II OSK 1846/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-22
Skład orzekający: Teresa Kobylecka, Anna Łuczaj, Janina Kosowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego, oparty na zarzucie sfałszowania dowodu, może zostać uwzględniony bez orzeczenia sądu lub innego organu potwierdzającego to fałszerstwo, jeśli fałszerstwo jest oczywiste lub postępowanie karne nie może być wszczęte?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny nie są uzasadnione. Sąd podkreślił, że skarga kasacyjna musi spełniać wymogi formalne, w tym precyzyjne wskazanie naruszonych przepisów. W analizowanej sprawie zarzuty były wadliwe formalnie, co uniemożliwiło merytoryczne ich rozpoznanie. Sąd nie znalazł podstaw do uchylenia wyroku WSA, który prawidłowo oddalił skargę na decyzję odmawiającą uchylenia decyzji o odmowie nakazu rozbiórki.Stan faktyczny
P. S. złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA w Lublinie, który oddalił jego skargę na decyzję L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Decyzja ta utrzymała w mocy postanowienie PINB odmawiające uchylenia wcześniejszej decyzji o odmowie wydania nakazu rozbiórki linii energetycznej. Skarżący domagał się wznowienia postępowania administracyjnego, twierdząc, że decyzja została wydana na podstawie fałszywych dowodów (m.in. kserokopii decyzji, map) oraz że ujawniono nowe dowody (opinie biegłych). Organy administracji i WSA uznały, że brak jest podstaw do wznowienia postępowania, ponieważ nie wykazano sfałszowania dowodów prawomocnym orzeczeniem, a nowe dowody powstały po wydaniu decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 22 marca 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Kobylecka (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Anna Łuczaj sędzia del. NSA Janina Kosowska Protokolant: asystent sędziego Julia Słomińska po rozpoznaniu w dniu 22 marca 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 29 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Lu 230/14 w sprawie ze skargi P. S. na decyzję L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. z dnia 17 stycznia 2014 r. nr ... w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji odmawiającej wydania nakazu rozbiórki oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 stycznia 2015r., sygn. akt II SA/Lu 230/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę P. S. na decyzję L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. z dnia 17 stycznia 2014r. nr ... w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji odmawiającej wydania nakazu rozbiórki.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na tle następującego stanu faktycznego i prawnego sprawy.
Decyzją z dnia 31 grudnia 2008r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w P. odmówił wydania nakazu rozbiórki linii energetycznej na działce nr ewid. ... w W. ... Gmina K. D.. Pismem z dnia 21 maja 2013r. P. S. wniósł o wznowienie postępowania zakończonego powyższą decyzją dowodząc, że została wydana na podstawie fałszywych dowodów oraz ujawnione zostały w sprawie nowe dowody w postaci opinii biegłego sądowego z dnia 18 listopada 2012r., uzupełnionej opinią ustną złożoną do protokołu na rozprawie sądowej z dnia 8 maja 2013r. oraz opinii biegłego sądowego z dnia 20 października 2011r. W uzasadnieniu wniosku wyjaśnił, że pierwsza z opinii sporządzona została celem ustalenia, czy prawidłowo wykonano przebudowę napowietrznej linii elektroenergetycznej, to jest zgodnie z dokumentacją techniczną stanowiącą podstawę do wydania decyzji na przebudowę linii energetycznej. Jej autor stwierdził, że przedstawiona dokumentacja projektowa jest niekompletna, w dokumentacji brakuje inwentaryzacji geodezyjnej stanu przed budową, co stanowi podstawę do wykonania dokumentacji projektowej oraz, że każdorazowe zmiany w elementach infrastruktury sieciowej powinny być zgłaszane do właściciela gruntu, który powinien wyrazić zgodę na prowadzenie prac i zmiany. Uzupełniająco biegły stwierdził, że inwestor nie uzyskał prawa do terenu, nie wykonał geodezyjnej inwentaryzacji przedwykonawczej i powykonawczej, nie zgłosił w organie nadzoru budowlanego zakończenia procesu inwestycyjnego, nie złożył wniosku o zezwolenie na uruchomienie sieci, nie uzyskał zgody organu administracji budowanej na uruchomienie sieci oraz nie dysponuje dokumentacją projektową pozwalającej ocenić, czy istniejący stan na nieruchomości jest zgodny z decyzją dotyczącą przebudowy. Według drugiej opinii oględziny poprzedzające wydanie decyzji z dnia 31 grudnia 2008r. oraz poczynione podczas nich ustalenia zostały oparte o sfałszowany dowód w postaci przedłożonych przez inwestora map sytuacyjno – wysokościowych z przebiegiem linii energetycznej oraz decyzji administracyjnej z 19 lutego 1988r. o zatwierdzeniu planu realizacyjnego. Biegły stwierdził, że złożone do Sądu Okręgowego w L. do sprawy ... kserokopie map opatrzone pieczęcią "Radca prawny J. J." i pieczęcią za zgodność z oryginałem nie odpowiadają oryginałowi wydanemu przez Wydział Geodezji i Kartografii Starostwa Powiatowego w P. Na przedłożonych do badań kserokopiach występują ślady w postaci poziomych linii oraz niedopasowanie warstwic, co wskazuje, że dokumenty te zostały wykonane z kilku fragmentów mapy lub kilku map, na kserokopii mapy przebieg napowietrznej linii elektroenergetycznej na nieruchomości nr ... nie jest zgodny z przebiegiem linii i jej usytuowaniem na mapie wydanej przez Wydział Geodezji i Kartografii Starostwa Powiatowego w P. Ponadto biegły stwierdził, że jedna z dowodowych map opatrzona oryginalnym podpisem J. J. została wykonana w innej skali, niż pozostałe mapy. W piśmie z dnia 20 czerwca 2013r. P. S. wyjaśnił, że o podstawach wznowienia dowiedział się w dniu 8 maja 2013r.
Postanowieniem z dnia 22 października 2013r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w P. wznowił postępowanie zakończone własną decyzją ostateczną z dnia 31 grudnia 2008r., a następnie decyzją z dnia 25 listopada 2013r., odmówił jej uchylenia. Organ I instancji stwierdził, że podstawą uchylenia prawomocnej decyzji w toku wznowionego postępowania mogą być tylko dowody, które istniały w dniu wydania decyzji i nie były znane organowi administracji, przedstawione zaś przez wnioskodawcę opinie sporządzone zostały w latach 2011 – 2013. Zatem dowody w postaci obu opinii nie istniały w dacie wydania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowanego w P. decyzji odmawiającej wydania nakazu rozbiórki. Wnioskodawca nie przedstawił również żadnych dowodów w postaci wyroku sądowego, bądź orzeczenia innego organu, z których wynikałoby, że decyzja ta wydana została na podstawie sfałszowanych dowodów. Przedstawione opinie nie mogą zastąpić dowodu z wyroku sądu lub orzeczenia innego właściwego organu. Ponadto, jak ustalono w postępowaniu, przebudowa linii energetycznej została wykonana na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia 14 kwietnia 1988r., co stanowiło przesłankę wydania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. decyzji z dnia 31 grudnia 2008r., odmawiającej wydania nakazu rozbiórki. Odnosząc się zaś do przedstawionego przez wnioskodawcę w dniu 13 listopada 2013r. dowodu w postaci czarno-białego szkicu nieruchomości nr ... położonej w miejscowości W. organ zauważył, że jest to luźna, nie poświadczona za zgodność z oryginałem kartka papieru, którą trudno traktować jako wiarygodny dokument. Szkic ten nie wnosi nic do sprawy, prócz tego, że wskazywać może, iż na przestrzeni lat nieprecyzyjnie nanoszono na mapy oznaczenia geodezyjne. Organ I instancji nie uznał też, aby w sprawie miały miejsce przesłanki do zastosowania art. 145 § 2 k.p.a.
Po rozpoznaniu odwołania L. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w L. decyzją z dnia 17 stycznia 2014r., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ podzielił ocenę, że dowód z obu opinii nie istniał w dniu wydania decyzji odmawiające nakazania rozbiórki, zatem nie mogą one stanowić podstawy jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Stwierdził też, że brak jest w sprawie wyroku stwierdzającego sfałszowanie dowodu, na którym opierałoby się kwestionowanie w niniejszym postępowaniu decyzji, w związku z tym, brak jest podstaw do uchylenia jej na podstawie art. 145 §1 pkt 1 k.p.a. Zasadnie zatem organ I instancji odmówił uchylenia decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. z dnia 31 grudnia 2008r.
Skargę na decyzję organu odwoławczego wniósł P. S.. Zarzucił organowi, że wydając ją naruszył art. 145 § 1 pkt 1 i 5 k.p.a. oraz art. 149 § 2 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że warunkiem wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. jest wyrok skazujący za sfałszowanie dowodów na podstawie których wydano kwestionowaną decyzję, zaś w niniejszej sprawie takowy nie zapadł, podczas, gdy przepis ten wymaga jedynie, aby dowody na podstawie których rozstrzygano okazały się fałszywe. Organ I instancji wiedział też o toczącym się postępowaniu karnym i był informowany o sposobie jego zakończenia poprzez umorzenie ze względu na niewykrycie sprawcy. Naruszenia powyższych przepisów skarżący dopatruje się również w oparciu decyzji odmawiającej wydania nakazu rozbiórki na fałszywych dowodach w postaci kserokopii decyzji Wojewody L. z dnia 19 lutego 1988r., o zatwierdzeniu planu realizacyjnego, gdzie na stronie drugiej decyzji zamieszczona była inna treść, niż na oryginale. Miało to polegać na wyeliminowaniu zapisu o utracie ważności decyzji w razie nie uzyskania przez inwestora prawa do terenu lub jego utraty. Fałsz ten pozwolił Inspektorowi Nadzoru Budowlanego odstąpić od konieczności czynienia ustaleń w zakresie uzyskania przez inwestora prawa do terenu, na którym posadowił nowy odcinek linii w czasie jej przebudowy. W ocenie skarżącego organ odwoławczy naruszył również art. 145 §1 pkt 5 k.p.a. poprzez ujawnienie nowych istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych, które nie zostały włączone do akt sprawy i nie były znane Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanemu w P., a mianowicie to, że inwestor nie uzyskał prawa do terenu, inwestor nie wykonał geodezyjnej inwentaryzacji przedwykonawczej i powykonawczej, nie zgłosił w organie nadzoru budowlanego zakończenia procesu inwestycyjnego i nie złożył wniosku o zezwolenie na uruchomienie sieci, nie uzyskał zgody organu administracji budowanej na uruchomienie sieci oraz nie dysponuje dokumentacją projektową pozwalającej ocenić, czy istniejący stan na nieruchomości jest zgodny z decyzją dotyczącą przebudowy. Obraza art. 149 § 2 k.p.a. polegała zaś na nieuwzględnieniu zgłoszonych przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego wniosków dowodowych. W obszernych wywodach uzasadnienia skarżący przedstawił przebieg postępowania w sprawie i przytoczył okoliczności, które potwierdzać mają zasadność powyższych zarzutów. Zwrócił uwagę, że żądał oryginału dokumentacji projektowo – wykonawczej z budowy linii istniejącej przed przebudową tj. przed 1988r., jak też dokumentacji z procesu inwestycyjnego prowadzonego w latach 1988-1990. Wniosek uzasadniał tym, że przedkładane w toku postępowania administracyjnego i sądowego kserokopie są dokumentami fałszywymi, bądź mogą zawierać nieprawdziwą treść. Nie został on jednak uwzględniony.
W odpowiedzi na skargę L. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w L. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, kontrolując zaskarżoną decyzję wywiódł, że wbrew przekonaniu L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego rację ma skarżący kwestionując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji, według którego dla wznowienia postępowania ze względu na podstawę wznowienia z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. niezbędne jest przedstawienie orzeczenia sądu lub innego organu potwierdzającego fałszerstwo dowodów.
Sąd wywiódł, że w orzecznictwie sądów administracyjnych, jak i doktrynie wyrażany jest jednolity pogląd, według którego sfałszowanie dowodu, co do zasady, musi być potwierdzone orzeczeniem sądu lub innego organ. Strona zaś, która domaga się wznowienia postępowania na podstawie z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. musi przedłożyć właściwemu organowi administracji publicznej dowód w postaci orzeczenia sądowego stwierdzającego, że dokument był sfałszowany. Nie jest bowiem rzeczą organu administracji przeprowadzanie takiego dowodu w tym zakresie. Sąd zwrócił jednak uwagę, że art. 145 § 2 k.p.a. dopuszcza możliwość wznowienia postępowania jeszcze przed stwierdzeniem sfałszowania dowodu lub popełnienia przestępstwa orzeczeniem sądu lub innego organu, jeżeli sfałszowanie dowodu lub popełnienie przestępstwa jest oczywiste, a wznowienie postępowania jest niezbędne dla uniknięcia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia ludzkiego albo poważnej szkody dla interesu społecznego. Przyjmuje się przy tym, że przez oczywistość fałszu dowodu należy rozumieć przypadki, gdy przy prostym zestawieniu dowodu, bez konieczności prowadzenia postępowania wyjaśniającego i posiadania specjalistycznej wiedzy oczywiste jest, że jest on sfałszowany. Sąd zwrócił również uwagę na wyrok z dnia 20 kwietnia 2012r. (I OSK 1963/11, także wyrok z dnia 8 lipca 2014r. I OSK 2992/12 opubl. w CBOSA ), w którym Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie można terminu oczywistości wykładać w sposób czysto literalny, sugerujący, że tylko i wyłącznie fałszywość dokumentów widoczna na pierwszy rzut oka i to przez laika, stanowi o oczywistości fałszerstwa. Uznanie, że fałszerstwo jest oczywiste, a więc jednoznaczne, ewidentne, co do którego brak jakichkolwiek wątpliwości, może wymagać wiedzy fachowej, może też stanowić efekt posłużenia się odpowiednim aparatem bądź metodą, dającymi nie pozostawiający wątpliwości wynik. Z § 3 art. 145 k.p.a. wynika natomiast możliwość wznowienia postępowania także w przypadku, gdy postępowanie przed sądem lub innym organem nie może być wszczęte na skutek upływu czasu lub z innych przyczyn określonych w przepisach prawa. Przepis ten dotyczy sytuacji, kiedy postępowanie karne nie może być wszczęte, ponieważ nastąpiło przedawnienie karalności czynu lub inne okoliczności uniemożliwiające ściganie, takie jak np.: abolicja, amnestia, czy ograniczenia wynikające z immunitetu, ale jednocześnie istnieje przesłanka wskazująca, że czyn taki został popełniony. Organ, w toku postępowania wszczętego na podstawie art. 145 § 3 k.p.a., sprawdza jedynie, czy istnieją orzeczenia potwierdzające zaistnienie czynu karalnego. Jeżeli w toku postępowania takie orzeczenia istnieją, organ wydaje decyzję na podstawie art. 151 k.p.a. Natomiast organ w takim postępowaniu nie dokonuje samodzielnych ustaleń, które potwierdzałyby zaistnienie przestępstwa lub sfałszowania dokumentu. Sąd podkreślił jednak, że w każdym z tych przypadków rzeczą organu jest wskazanie przesłanek pozwalających na wznowienie postępowania, mimo braku orzeczenia sądu lub innego organu potwierdzającego fakt sfałszowania dowodu.
W ocenie Sądu, powyższa uwaga nie miała jednak większego znaczenia w sprawie, skoro Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego ostatecznie wznowił postępowanie w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a., co otworzyło drogę do badania istnienia przesłanek wznowieniowych, a w konsekwencji podjęcia decyzji w trybie art. 151 k.p.a. Z konstrukcji instytucji wznowienia wynika bowiem, że na etapie wstępnym badania warunków formalnych podania o wznowienie postępowania wykluczone jest ponowne badanie pod względem merytorycznym decyzji, o której wznowienie skarżący zabiega, bo zawężone jest ono do podstaw wznowieniowych, terminu do złożenia podania oraz spełnienia wymogów podmiotowych. W tym zaś kontekście, w ocenie Sądu, nie ma podstaw do zakwestionowania zajętego przez organ stanowiska.
Przedmiotowa linia elektroenergetyczna została wybudowana na podstawie decyzji Wojewody L. z dnia 14 kwietnia 1988r., poprzedzonej decyzją tego samego organu z dnia 19 lutego 1988r. o zatwierdzeniu planu realizacyjnego budowy wyjść liniowych SN 30 i 15 Kv w C. koło K. W sprawie nigdy nie była podnoszona okoliczność sfałszowania tych decyzji, skarżący natomiast zwracał uwagę na sfałszowanie złożonej do akt sprawy kserokopii decyzji o zatwierdzeniu planu realizacyjnego, poprzez usunięcie jej części w postaci informacji o utracie ważności, w razie nie uzyskania przez inwestora prawa do terenu lub jego utraty. Sąd zauważył, że nie tylko nie wiadomo, o którą kserokopię chodzi, ale też znajdująca się w aktach sprawy "kserokopia z kopii teczki" wspomnianej decyzji, potwierdzona przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w dniu 2 czerwca 2008r. w ogóle nie zawiera klauzuli wspomnianej przez skarżącego, natomiast stwierdza, że pozwolenie na budowę traci ważność, jeżeli zaistnieją okoliczności wymienione w art. 32 ustawy z dnia 24 października 1974r. – Prawo budowlane. Sąd uznał więc, że nie jest jasne, na jaką decyzję w tej sytuacji powoływał się skarżący. Dla zaistnienia przesłanki, określonej w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. niezbędnym jest nie tylko wykazanie, że dowód został sfałszowany, ale był podstawą ustalenia okoliczności istotnych dla sprawy. Z kolei przez okoliczności istotne należy rozumieć fakty, które dotyczą bezpośrednio danej sprawy administracyjnej, będącej przedmiotem postępowania zakończonego decyzją ostateczną oraz mają znaczenie prawne. W ocenie Sądu, dowodem w tym znaczeniu nie mogła być opinia eksperta z zakresu kryminalistycznego badania pisma ręcznego i dokumentów z 20 października 2011r. mająca potwierdzać fakt fałszerstwa "mapy sytuacyjno – wysokościowej z przebiegiem linii energetycznej złożonej podczas oględzin poprzedzających wydanie decyzji z dnia 31 grudnia 2008r." Nie tylko nie podaje ona, jakie w istocie mapy zostały objęte badaniem, ale też nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Decyzja z 31 grudnia 2008r. została oparta na treści art. 48 Prawa budowlanego, który stanowi o nakazie rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę.
W ocenie Sądu, w sytuacji, gdy organ dysponował zarówno decyzją o pozwoleniu na budowę, jak i decyzją o zatwierdzeniu planu realizacyjnego 1988r., wskazywanie przez skarżącego na sfałszowanie mapy sytuacyjno – wysokościowej sporządzonej na dzień 6 maja 1999r. nie mogło prowadzić do odmiennych wniosków, niż prezentowane w zaskarżonej decyzji.
Sąd I instancji stwierdził również, że brak jest podstaw do upatrywania podstawy wznowienia opisanej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Zgodnie z treścią tego przepisu, w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję. W orzecznictwie konsekwentnie podtrzymuje się pogląd, zgodnie z którym przepis ten może mieć zatem zastosowanie wówczas, gdy spełnione zostaną łącznie trzy przesłanki. Po pierwsze, ujawnione okoliczności faktyczne lub dowody, istotne dla sprawy, są nowe – a więc chodzi tu o okoliczności faktyczne lub dowody nowo odkryte, jak i pierwszy raz odkryte przez stronę. Po drugie "nowe okoliczności faktyczne" bądź nowe dowody musiały istnieć już w dniu wydania decyzji ostatecznej. Po trzecie "nowe okoliczności faktyczne" bądź nowe dowody nie były znane organowi w chwili wydawania decyzji ostatecznej. W świetle powyższego, w ocenie Sądu I instancji, za nowy dowód nie mogła zostać uznana opinia biegłego w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych z 18 listopada 2012r. oraz opinia eksperta z zakresu kryminalistycznego badania pisma ręcznego i dokumentów z 20 października 2011r. jako powstałe już po wydaniu decyzji odmawiającej nakazania rozbiórki.
Sąd uznał również, że nie ma też podstaw do potwierdzenia stanowiska skarżącego wskazującego na ujawnieniu nowych okoliczności faktycznych w rozumieniu powołanego art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Wprawdzie w orzecznictwie, jak i doktrynie przyjmuje się, że ujawnienie nowych okoliczności może być rezultatem przeprowadzenia dowodów (ujawnienia, wygenerowania dowodów) w późniejszym terminie, już po wydaniu decyzji ostatecznej, to jednak muszą dotyczyć faktów, które są istotne dla sprawy i mogły istnieć w dniu wydania kwestionowanej decyzji, a które nie były znane organowi w momencie jej podejmowania. Sąd zauważył, że opinia z 18 listopada 2012r. uzupełniona przez biegłego na rozprawie przed Sądem Rejonowym w P. w dniu 8 maja 2013r. dotyczyła "prawidłowości wykonania przebudowy napowietrznej linii elektroenergetycznej, to jest zgodnie z dokumentacją techniczną stanowiącą podstawę do wydania decyzji na budowę linii energetycznej". Wskazane w niej okoliczności, przytoczone następnie w odwołaniu i skardze, odnosiły się do samej realizacji inwestycji i nie miały znaczenia dla zastosowania restytucji wynikającej z art. 48 prawa budowlanego, którego zastosowanie rozważano w decyzji z dnia 31 grudnia 2008r. Sąd uznał, że podobnie ocenić należy okoliczność wskazaną w opinii eksperta sporządzonej w dniu 20 października 2011r., dotyczącą sfałszowania mapy wysokościowo – sytuacyjnej, na co zwracano uwagę już wcześniej.
Ponadto, zdaniem Sądu, organom obu instancji nie można też przypisać naruszenia art. 149 § 2 k.p.a. Przepis ten obliguje organ administracji, po wydaniu postanowienia wznawiającego postępowanie w sprawie, do przeprowadzenia postępowania co do przyczyn wznowienia oraz, co do rozstrzygnięcia, co do istoty sprawy. Przedmiotem tego postępowania jest ustalenie, czy postępowanie było dotknięte jedną z wad wymienionych w art. 145 § 1 i art. 145a bądź 145b k.p.a. oraz przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w celu rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej rozstrzygniętej decyzją ostateczną lub postanowieniem. Zdaniem Sądu, jeżeli organ administracji stwierdzi, że przyczyny wznowienia nie zachodzą nie ma obowiązku prowadzenia postępowania wyjaśniającego w celu rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej rozstrzygniętej decyzją ostateczną lub postanowieniem. Końcowo Sąd I instancji uznał, że w sprawie zakończonej zaskarżoną decyzją organy przeprowadziły stosowne postępowanie, którego wynik odpowiadał rozwiązaniu przyjętemu w art. 151 § 1 k.p.a.
Sąd uznał również, że ze względu na przedstawione przez skarżącego przy wniosku o wznowienie postępowania dowody (opinie) oraz w toku postępowania (kserokopia mapy), w przedmiotowej sprawie nie było potrzeby prowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego na rozprawie przed sądem w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. w postaci zgłoszonej przez skarżącego mapy mającej obrazować, że inwestor niezgodnie z udzielonym pozwoleniem na budowę zajął północno-zachodni fragment nieruchomości, na którym zgodnie z Miejscowym Planem Zagospodarowania przestrzennego miał być posadowiony budynek mieszkalno-pensjonatowy.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie działając, na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a. skargę oddalił.
W skardze kasacyjnej P. S. zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Skarżący kasacyjnie wniósł również o dopuszczenie dowodu z dokumentów w postaci:
I. kserokopii decyzji Wojewody L. z dnia 19 lutego 1988r o zatwierdzeniu planu realizacyjnego, której to kserokopii zgodność potwierdził pieczęcią i własnoręcznym podpisem radca prawny J. J.,
II. mapy z porównania przebiegu linii energetycznych w latach 1977-2014 opracowanej przez geodetę C. R. na podstawie kopii map wydanych przez Starostwo Powiatowe w P. z dnia 15 października 2013r. (mapa opracowana 19 września 2014r.).
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono, "na podstawie art. 174 pkt 2 pkt 22 p.p.s.a., obrazę przepisów art. 135 i 145 § 1 lit. e p.p.s.a. wz z art. 7, 8, 77 § 1 przez nieuwzględnienie w treści skargi faktu bezspornego naruszenia przez L. Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. przepisów obowiązujących w tym zakresie przepisów postępowania administracyjnego oraz brak wyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności mających wpływ na wynik sprawy, a w szczególności naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, a w szczególności, czy:
1. dowód z dokumentów postaci wykonanego przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. E. D. kserokopii decyzji Wojewody L. z 19 lutego 1988 zatwierdzenia planu realizacyjnego w sprawie budowy wyjść liniowych SN 30 i 15 kV z GPZ 110/30/15 kV k/K. w swej treści, a w konsekwencji, czy inwestor wykonał nałożone pod groźbą utraty ważności, obowiązki,
2. przyjęcie, że napowietrzna linia elektroenergetyczna została posadowiona na nieruchomości w miejscu wyznaczonym decyzją o zezwoleniu na budowę, podczas gdy w czasie czynności oględzin nieruchomości Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie dysponował dokumentacją projektową, a za tym nie mógł dokonać porównania i wyciągnięcia wniosku o zgodności posadowienia urządzeń na gruncie z wydanym pozwoleniem budowlanym,
III. błędne przyjęcie, że dowód z opinii:
- biegłego sądowego z zakresu budowy napowietrznych linii energetycznych Grzegorza Jarząbka jest nowym dowodem w sprawie, gdyż została wydana 18 listopada 2012r., a za tym w sprawie zakończonej decyzji ostateczną, podczas gdy ten dowód wskazuje na istnienie dowodów, które w dacie "wydania decyzji istniały lecz PINB ich nie przeprowadził, gdyż dysponujący dokumentacją techniczną L. D. jak też Zakład Energetyczny zataił ich istnienie,
- co do opinii biegłego z zakresu badania dokumentów J. P., to opracowana opinia kryminalistyczna z dnia 20 października 2011r. zawiera ocenę dowodu, który był przedłożony podczas wizji i przyjęty przez organ jako dowód z dokumentu, a który co do prawdziwości tegoż dokumentu".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione.
Na wstępie wskazać należy, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. W tym też kontekście podkreślić należy, że zgodnie z art. 176 p.p.s.a., skarga kasacyjna powinna spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym. Jej obligatoryjnym elementem jest ponadto przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej) określonego aktu prawnego, który zdaniem strony został naruszony przez sąd administracyjny I instancji, a ponadto wskazanie na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że zarzucane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. również wyrok NSA z dnia 1 sierpnia 2013r., sygn. akt I OSK 746/12 oraz wyrok NSA z dnia 8 maja 2014r., sygn. akt I GSK 1005/12). Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania, czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków jak i zakresu zaskarżenia.
Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zawierać rozwinięcie podniesionych zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu lub uzasadnienie zarzutu niewłaściwego zastosowania przepisu, a w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym - niezbędne jest wykazanie, że zarzucane uchybienie rzeczywiście mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 12 października 2005r., sygn. akt I FSK 155/05, także por. J. Drachal, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera, Warszawa 2011, s. 600). Podkreślić ponadto należy, że zarzuty skargi kasacyjnej odnosić się powinny do skarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, którego zgodność z prawem jest przedmiotem badania przez Naczelny Sąd Administracyjny, nie zaś do decyzji, postanowienia, czy też innego aktu lub czynności, podlegających kontroli sądowoadministracyjnej, wydanych przez organ administracji publicznej (por. wyrok NSA z 19 marca 2013r., sygn. akt II GSK 2455/11).
Z tych względów, skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym, obwarowanym m.in. przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1-3 p.p.s.a.), który opiera się na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, iż skarga kasacyjna nie zawiera pełnego oznaczenia konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej) określonego aktu prawnego, który zdaniem strony został naruszony przez sąd administracyjny I instancji. Zatem już tylko ten mankament skargi kasacyjnej znacząco utrudnia merytoryczne ustosunkowanie się do tych zarzutów przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W skardze kasacyjnej określono podstawę kasacyjną: "art. 174 pkt 2 pkt 22 ppsa", podczas gdy art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwanej p.p.s.a. zawiera pkt 1 (który dotyczy naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie) oraz pkt 2 (który dotyczy naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy), nie ma pkt 22. W skardze kasacyjnej nie wskazano, czy zarzuty dotyczą naruszenia prawa materialnego, czy przepisów postępowania.
Ponadto zarzucono naruszenie "art. 145 § 1 lit. e ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi", podczas gdy przepis art. 145 § 1 p.p.s.a. zawiera trzy ustępy, a ust. 1 zawiera trzy litery: a, b, c. Powyższy przepis powiązano z naruszeniem "art. 7,8,77 § 1", nie określając jakiego aktu prawnego dotyczą.
Zatem, jedynym przepisem prawidłowo powołanym jest art. 135 p.p.s.a., jednak uzasadnienie jego naruszenia poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności mających wpływ na wynik sprawy, w szczególności naruszenie przepisów postępowania nie może odnieść zamierzonego skutku w postaci uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Zgodnie z art. 135 p.p.s.a. sąd administracyjny stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach prawa, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
W niniejszej sprawie nie podważono skutecznie zaskarżonego wyroku, którym Sąd I instancji oddalił skargę na decyzję L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. z dnia 17 stycznia 2014r. utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. z dnia 25 listopada 2013r., którą na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpoznaniu wniosku P. S. o wznowienie postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej decyzją z dnia 31 grudnia 2008r. odmawiającą wydania nakazu rozbiórki legalnie istniejącej linii energetycznej na działce nr ewid. ... w W. ..., gm. K. D. - odmówiono uchylenia decyzji z dnia 31 grudnia 2008r. Oddalenie skargi nie mogło skutkować zastosowaniem przez Sąd I instancji art. 135 p.p.s.a. Podważanie przez autora skargi kasacyjnej zaakceptowanego przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy, nie może być skutecznie dokonane za pomocą zarzutu naruszenia art. 135 p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło