I OSK 2620/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-21
Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Joanna Runge-Lissowska, Olga Żurawska-Matusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o odszkodowanie za nieruchomość wywłaszczoną na podstawie przepisów obowiązujących przed 31 stycznia 1952 r. może zostać uwzględnione, jeśli wniosek o jego ustalenie został złożony po 31 stycznia 1955 r.?Ratio decidendi
Roszczenie o odszkodowanie za nieruchomość wywłaszczoną na podstawie przepisów obowiązujących przed 31 stycznia 1952 r. wygasa, jeśli wniosek o jego ustalenie nie został złożony do 31 stycznia 1955 r. Uchybienie tego materialnego terminu powoduje wygaśnięcie prawa do odszkodowania, niezależnie od tego, czy przepisy prawa przewidywały jego ustalenie w późniejszym okresie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomość leśną, która została przejęta przez okupanta niemieckiego, a następnie wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa w 1951 r. Wniosek o ustalenie odszkodowania został złożony przez poprzedniczkę prawną skarżącej w 1970 r. Organy administracji odmówiły ustalenia odszkodowania, powołując się na przedawnienie roszczenia wynikające z przepisów przejściowych ustawy z 1951 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny początkowo uchylił decyzje organów, ale po ponownym rozpoznaniu sprawy oddalił skargę. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę analizy przepisów prawa. Po ponownym rozpoznaniu WSA oddalił skargę, a NSA w niniejszym orzeczeniu oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodnicząca: sędzia NSA Jolanta Rudnicka sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Cezary Ciwiński po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 maja 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 775/15 w sprawie ze skargi S. L. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia odszkodowania oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 21 maja 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 775/15, oddalił skargę S. L.(zwaną dalej "skarżącą" lub "skarżącą kasacyjnie"), na decyzję Wojewody Mazowieckiego z [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia odszkodowania.
W wyroku tym Sąd powołał się na następujące ustalenia faktyczne i prawne sprawy.
Nieruchomość leśna położona w granicach gromady S. J. o pow. 18 ha została przejęta przez okupanta niemieckiego w latach 1939–1945,
a następnie - po zakończeniu drugiej wojny światowej - wywłaszczona na podstawie orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w Warszawie z [...] stycznia 1951 r., (sprostowanego postanowieniem z [...] czerwca 1970 r.) na rzecz Skarbu Państwa – Rejon Lasów Państwowych w S.
Pismem z 7 września 1970 r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydział Rolnictwa i Leśnictwa w G. przesłało do Wojewódzkiego Biura Geodezji
i Urządzeń Rolnych w Warszawie wykaz osób, które zgłosiły roszczenia
o odszkodowanie za grunty wywłaszczone w latach 1950–1951 na rzecz Skarbu Państwa. W wykazie tym widniała również H. L., która [...] maja 1970 r. złożyła do Komisji do Spraw Ustalenia Odszkodowania przy Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w G. wniosek o ustalenie odszkodowania za przedmiotową nieruchomość.
Pismem z 5 października 2006 r. skarżąca zwróciła się do Starosty P. o rozpatrzenie wniosku H. L. z 12 maja 1970 r. o ustalenie odszkodowania.
Decyzją z [...] kwietnia 2010 r., Starosta P. umorzył postępowanie
w sprawie ustalenia odszkodowania za przedmiotową nieruchomość.
Wojewoda Mazowiecki decyzją z [...] czerwca 2010 r., utrzymał w mocy tę decyzję, wywodząc, że art. 129 ust. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651 ze zm.) nie stosuje się do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie tej ustawy, a zatem do spraw, w których przed dniem 1 stycznia 1998 r. wydano decyzję o wywłaszczeniu albo przed tą datą nastąpiło nabycie lub przejęcie nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa bez ustalenia odszkodowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 16 lutego 2011 r., sygn. akt I SA/Wa 1539/10, uchylił powyższą decyzję Wojewody Mazowieckiego oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty P., uznając za błędny pogląd organów o braku podstaw do zastosowania w sprawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Skoro bowiem wniosek H. L. (popierany przez skarżącą) nie został rozpoznany przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, to - zgodnie z art. 233 tej ustawy - powinien być załatwiony na podstawie obecnie obowiązujących przepisów.
Starosta P. decyzją z [...] lutego 2012 r., odmówił ustalenia odszkodowania za nieruchomość. Organ przywołał art. 9 ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. zmieniającej dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. z 1952 r. Nr 4, poz. 25), zwanej dalej "ustawą z 1951 r.", z którego wynika, że terminy przedawnienia roszczeń odszkodowawczych w sprawach, w których orzeczenie
o wywłaszczeniu zostało wydane ostatecznie w toku instancji lub uprawomocniło się przed wejściem w życie tej ustawy, zaczynają biec od daty jej wejścia w życie - od 31 stycznia 1952 r.
Wojewoda Mazowiecki decyzją z [...] kwietnia 2012 r. utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca zarzuciła tej decyzji naruszenie:
- przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez zaniechanie ustalenia odszkodowania należnego skarżącej, mimo że organy administracji były do tego zobowiązane oceną prawną, dokonaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w orzeczeniu o sygn. akt I SA/Wa 1539/10,
- art. 129 ust. 5 pkt 1 w zw. z art. 233 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez ich niezastosowanie, mimo że w sprawie było to konieczne,
- przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - art. 7, 8 i 77 § 1 K.p.a., polegające na niezasadnym zaniechaniu podjęcia przez organ wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy oraz zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego,
- przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - art. 77 § 1 w zw. z art. 80 K.p.a., polegające na dokonaniu rażąco błędnych ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie,
- art. 6 i 7 ustawy z 1951 r., polegające na uznaniu, że mają one zastosowanie w niniejszej sprawie;
- art. 39 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. z 1952 r. Nr 2, poz. 31), zwanego dalej "dekretem z 1949 r.", poprzez uznanie, że roszczenie skarżącej przedawniło się.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, odwołując się do argumentacji zawartej w zaskarżonym akcie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie i wyrokiem z 29 listopada 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1159/12, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji.
W następstwie wniesienia skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 11 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 660/13, uchylił wskazane wyżej orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji.
W uzasadnieniu orzeczenia Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że bezsporne w sprawie jest, iż uprzednie uchylenie przez Sąd decyzji organów obu instancji wynikało z faktu, że prezentowały one nieprawidłowe stanowiska, jakoby art. 129 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie miał zastosowania do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie tej ustawy. W związku z tym nie rozpoznawały one sprawy merytorycznie, a jedynie formalnie, umarzając postępowanie w sprawie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Wprawdzie, ponownie rozpoznając sprawę, organy powołały się na ten sam niezasadny pogląd, ale - zgodnie ze stanowiskiem Sądu i zasadą wynikającą z art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - wniosek został rozpoznany merytorycznie; przyczyną jego nieuwzględnienia był fakt przedawnienia żądania odszkodowania. W żadnym jednak wypadku nie można było przyjąć, jakoby Sąd, w wyroku o sygn. akt I SA/Wa 1539/10 przesądzał, że w niniejszej sprawie należy przyznać odszkodowanie.
Zdaniem NSA Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni przepisów ustawy
z 1951 r. Wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości nastąpiło na mocy przepisów dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczaniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939–1945 r. (Dz. U. Nr 20, poz. 138 ze zm.) oraz przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 września 1934 r. - Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowem (Dz. U. Nr 86, poz. 776 ze zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem z 1934 r.". Stosownie do art. 4 ust. 1 pkt 6 dekretu z 1948 r., odmiennie niż to przewidywało rozporządzenie z 1934 r., ustalenie odszkodowania było dokonywane na wniosek właściciela nieruchomości. Zgodnie zaś z ustawą 1951 r., z dniem wejścia jej w życie, utraciły moc wszystkie dotychczasowe przepisy regulujące wywłaszczenie nieruchomości (art. 2). Oznacza to, że z dniem 31 stycznia 1952 r. utraciło moc m.in. tak wskazane rozporządzenie z 1934 r., jak i dekret z 1948 r. - przepisy stanowiące w niniejszej sprawie podstawę wywłaszczenia, ale także ustalenia odszkodowania; od tej daty kwestie wywłaszczenia nieruchomości i ustalenia odszkodowania regulowały przepisy dekretu z 1949 r.
NSA wskazał również, że ustawa z 1951 r. zawierała przepisy przejściowe.
W art. 6 i 7 przewidywano m.in., że postępowanie wywłaszczeniowe prowadzone na podstawie dekretu z 1948 r., aż do czasu wydania ostatecznego orzeczenia
o wywłaszczeniu, będzie prowadzone dalej na jego podstawie z taką modyfikacją, iż odwołania będą rozpatrywane przez odwoławcze komisje wywłaszczeniowe, natomiast niezakończone ostatecznie postępowanie z wniosku o ustalenie odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości, m.in. na podstawie dekretu z
1948 r., będzie prowadzone dalej na zasadach przewidzianych w dekrecie z 1949 r. Oba te przepisy nie miały zastosowania w niniejszej sprawie, bowiem postępowanie wywłaszczeniowe zostało ostatecznie zakończone przed 31 stycznia 1952 r., a nie toczyło się postępowanie odszkodowawcze, gdyż stosowny wniosek nie został złożony przed tą datą. Wobec tego jedynymi przepisami, które mogły mieć zastosowanie w niniejszej sprawie po dacie 31 stycznia 1952 r. były przepisy dekretu 1949 r. Tylko bowiem te przepisy mogły stanowić podstawę odszkodowania.
Dalej NSA podniósł, że zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 6 dekretu z 1948 r. ustalenie odszkodowania było dokonywane na wniosek właściciela, przy czym przepisy tego dekretu nie przewidywały terminu do jego złożenia. Jeżeli więc wniosek taki byłby złożony po 31 stycznia 1952 r., to jedyną podstawę, mogły stanowić przepisy dekretu z 1949 r. Był to bowiem jedyny obowiązujący akt, który po tej dacie regulował m.in. kwestie odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości, które to orzeczenie
o wywłaszczeniu zostało wydane ostatecznie przed 31 stycznia 1952 r.
NSA zauważył, że ten stan prawny był niezależny od faktu, czy stosowny wniosek został złożony przez byłego właściciela, czy też nie został złożony. Jeżeli zaś nie został złożony, to następowało przedawnienie roszczeń odszkodowawczych, o którym mowa w art. 9 ustawy z 1951 r. Przepis ten odnosi się wprost do sytuacji zaistniałej w niniejszej sprawie, bowiem określa terminy przedawnienia roszczeń odszkodowawczych w sprawach, w których orzeczenie o wywłaszczeniu zostało wydane ostatecznie przed wejściem w życie tej ustawy - przed 31 stycznia 1952 r., co miało miejsce w niniejszej sprawie.
Ponadto NSA wskazał, że przedawnienie dochodzenia odszkodowania przysługującego za wywłaszczenie nieruchomości, które jest działaniem
o charakterze publicznoprawnym, musi wynikać z wyraźnej ustawowej normy prawnej. Przewidziany w powołanym art. 9 ustawy z 1951 r. termin, mimo że został określony jako przedawnienie, jest w istocie określonym przez ustawodawcę terminem dochodzenia roszczenia o odszkodowanie, który jest terminem materialnym. Termin materialny jest to termin do dokonania czynności, wywołującej skutki materialnoprawne, zaś upływ takiego terminu skutkujący przedawnieniem roszczenia powoduje, że stosunek materialnoprawny nie może być nawiązany.
W ocenie NSA w niniejszej sprawie jest bezsporne, że do 31 stycznia 1955 r., to jest do dnia, o którym mowa w art. 9 ustawy z 1951 r., nie został złożony wniosek
o przyznanie odszkodowania. Oznacza to upływ terminu do dochodzenia roszczenia o odszkodowanie, a co za tym idzie wygaśnięcie uprawnienia spadkobierców do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Uchybienie terminu materialnego wywołuje bowiem wygaśnięcie praw o charakterze materialnoprawnym, a przepisy nie przewidują możliwości prawnych obrony przed skutkami uchybienia terminu prawa materialnego.
W tej sytuacji NSA przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, bowiem Sąd I instancji, uznając uchybienia co do przepisów prawa materialnego, nie rozważał kwestii prawidłowości stosowania przepisów postępowania, m.in.
w kontekście stron postępowania.
Rozpatrując sprawę ponownie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę.
W uzasadnieniu Sąd I instancji zaznaczył, że orzekając w sprawie jest związany wykładnią prawa, dokonaną w wyroku z 11 grudnia 2014 r., I OSK 660/13. WSA w Warszawie wskazał, że wyrażona w tym wyroku ocena jest jednoznaczna: o ile stosowny wniosek nie został wniesiony do 31 stycznia 1955 r. roszczenie wygasło, przy czym - jak wskazano równocześnie w uzasadnieniu wyroku - okoliczność niezłożenia wniosku, przed wskazaną datą, nie budzi w danej sprawie wątpliwości.
Odnosząc się do kwestii wymagającej wyjaśnienia w ramach sądowej kontroli legalności orzeczenia w niniejszej sprawie, w kontekście uwagi zawartej w końcowej części uzasadnienia wyroku z 11 grudnia 2014 r., I OSK 660/13, co do przepisów regulujących zasady postępowania, Sąd I instancji stwierdził, że w sprawie nie naruszono przepisów postępowania przywołanych w skardze, w szczególności art. 7 i 77 oraz 80 K.p.a., co do obowiązku właściwego wyjaśnienia sprawy i dokonania stosownych ustaleń faktycznych. Istotny dla rozstrzygnięcia fakt, tj. niewniesienie roszczeń przed terminem ich przedawnienia, nie budzi, zdaniem Sądu I instancji, wątpliwości. Nie ma wobec tego znaczenia okoliczność czy stosowny wniosek był złożony w istocie już w latach 1960-63 czy w roku 1970. Istotne, co zauważył już Naczelny Sąd Administracyjny, że roszczenie przedawniło się z dniem 31 stycznia 1955 r. Zdaniem Sądu I instancji w sprawie nie znajdowały zastosowania terminy dochodzenia roszczeń wskazane w dekrecie z 1949 r., lecz w przepisach przejściowych ustawy z 1951 r.
Ponadto WSA w Warszawie ocenił, że w toku postępowania w niniejszej sprawie skarżącej zapewniano możliwość aktywnego w nim udziału. Z kolei ewentualne pominięcie innych stron postępowania nie może być, zdaniem Sądu I instancji, podnoszone przez Sąd z urzędu.
Za chybione Sąd I instancji uznał zarzuty skargi, co do naruszenia przepisów prawa materialnego, regulujących zasady wypłaty odszkodowań, jak i art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, albowiem prawidłowość ich zastosowania w skarżonym akcie, potwierdził wyrok z 11 grudnia 2014 r., I OSK 660/13.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniosła S. L. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) P.p.s.a. oraz art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami (t. j. Dz. U. z 2015 r., poz. 782), poprzez błędne uznanie, że zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa, gdyż nie ma obecnie podstaw prawnych do wydania decyzji o odszkodowaniu za nieruchomość wywłaszczoną na podstawie orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w Warszawie z [...] stycznia 1951 r., a w konsekwencji bezpodstawne oddalenie skargi na decyzję Wojewody Mazowieckiego z [...] kwietnia 2012 r. utrzymującą w mocy decyzję Starosty P. z [...] lutego 2012 r. o odmowie wypłaty odszkodowania, podczas gdy istnieją przesłanki i podstawa prawna do wypłaty stosownego odszkodowania, a co za tym idzie do uwzględnienia skargi.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca kasacyjnie podniosła, że
w niniejszej sprawie całkowicie pominięty został art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy
o gospodarce nieruchomościami, który stanowił i stanowi samodzielną podstawę ustalenia i wypłaty odszkodowania w niniejszej sprawie. Zgodnie z tym przepisem starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu: (...) gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie.
W świetle tego przepisu, jeżeli doszło do pozbawienia praw do nieruchomości, a nie ustalono odszkodowania, to odszkodowanie to winno być ustalone, albowiem obecne przepisy w przypadku wywłaszczenia przewidują ustalenie i wypłatę odszkodowania. Zdaniem skarżącej kasacyjnie powołany wyżej przepis ma niewątpliwie zastosowanie do sytuacji, w których do pozbawienia praw do nieruchomości doszło przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, albowiem w innym przypadku jego treść nie miałaby żadnego sensu.
Ponadto skarżąca kasacyjnie zwróciła uwagę, że art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami ma zastosowanie bez względu na przyczynę, dla której nie doszło do ustalenia odszkodowania. Bez znaczenia jest zatem fakt, że do nieustalenia odszkodowania doszło z powodu braku w momencie wywłaszczenia przepisów przewidujących takie odszkodowanie, czy też dlatego, że doszło do przedawnienia roszczenia o odszkodowanie. Zdaniem skarżącej kasacyjnie istotne jest wyłącznie to, że doszło do pozbawienia praw do nieruchomości, a osoba wyzuta z prawa własności, nie otrzymała z tego tytułu odszkodowania.
Skarżąca kasacyjnie wskazała także, że stan faktyczny w niniejszej sprawie w pełni odpowiada hipotezie art. 129 ust. 5 pkt 3 ww. ustawy, albowiem nastąpiło pozbawienie prawa własności nieruchomości w granicach gromady S. J. bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące obecnie przepisy przewidują jego ustalenie.
Dodatkowo skarżąca kasacyjnie, odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych, Trybunału Konstytucyjnego oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wskazała, że nawet ewentualne przedawnienie, czy wygaśniecie roszczenia, nie oznacza, iż Skarb Państwa zwolniony jest od obowiązku wypłaty skarżącej rekompensaty za nieruchomość wywłaszczoną w 1951 r. Skarżąca kasacyjnie podniosła, że jako następca prawny właściciela przedmiotowej nieruchomości jest pozbawiona prawa własności i ani jej, ani właścicielowi nie zostało przyznane odszkodowanie z tego tytułu. Zdaniem skarżącej kasacyjnie stoi to w rażącej sprzeczności z istotą konstytucyjnego prawa ochrony własności oraz prawa do słusznego odszkodowania za jej pozbawienie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej jako P.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.
W sprawie nie występują, enumeratywne wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznawaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 P.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
Naczelny Sąd Administracyjny, ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, bądź w inny sposób korygować. Do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd pierwszej instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polega ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie przepisów postępowania. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Odniesienie się do zarzutu skargi kasacyjnej wymaga w pierwszej kolejności odwołania się do treści art. 190 P.p.s.a., zgodnie z którym sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W orzecznictwie przyjmuje się, że wojewódzki sąd administracyjny może odstąpić od zawartej w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni prawa jedynie w wyjątkowych sytuacjach, w szczególności gdy stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy stosować przepisy prawa odmienne od wyjaśnionych przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten nie jest również związany tą wykładnią, gdy przy niezmienionym stanie faktycznym sprawy, po wydaniu orzeczenia zmienił się stan prawny (por. wyrok NSA z 19 stycznia 2017 r., I GSK 1355/16, LEX nr 2220880).
W rozpoznawanej sprawie orzekał Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z 11 grudnia 2014 r. dokonał wykładni przepisów prawa znajdujących zastosowanie w przedmiotowej sprawie, oceniając, iż ich interpretacja przeprowadzona przez Sąd I instancji była błędna, zaznaczając jednocześnie, że nie mógł zastosować art. 188 P.p.s.a., gdyż Sąd I instancji nie rozważył kwestii prawidłowości stosowania przepisów postępowania m. in. w kontekście stron postępowania. Zamierzonego skutku nie mogło zatem odnieść odwoływanie się w skardze kasacyjnej do stanowiska wyrażonego w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 listopada 2014 r., I OSK 713/13, zauważając dodatkowo, że w wyroku tym NSA analizował możliwość zastosowania art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami w innych okolicznościach faktycznych i prawnych.
W wyroku z 11 grudnia 2014 r. NSA uznał, że jedynymi przepisami, które mogły mieć zastosowanie w niniejszej sprawie po 31 stycznia 1952 r., były przepisy dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. R.P. Nr 27 poz. 197 i Nr 55 poz. 438), bo tylko te przepisy mogły stanowić podstawę odszkodowania. Jeżeli zatem wniosek o przyznanie odszkodowania byłby złożony po 31 stycznia 1952 r., to był to jedyny obowiązujący akt, który po tej dacie regulował m. in. kwestie odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, gdy orzeczenie o wywłaszczeniu zostało wydane ostatecznie przed 31 stycznia 1952 r. Ten stan, jak wskazał NSA, był niezależny od faktu, czy wniosek taki został złożony przez byłego właściciela, czy też nie został złożony. Jeżeli zaś nie został złożony, to następowało przedawnienie roszczeń odszkodowawczych, o których mowa w art. 9 ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. zmieniającej dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 4 poz. 25). Przepis ten, jak uznał NSA, odnosi się wprost do sytuacji zaistniałej w niniejszej sprawie, bowiem określa terminy przedawnienia roszczeń odszkodowawczych w sprawach, w których orzeczenie o wywłaszczeniu zostało wydane ostatecznie przed wejściem w życie tej ustawy, tj. przed 31 stycznia 1952 r., co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Dokonując wykładni przepisu art. 9 ww. ustawy NSA wskazał, że przewidziany w tej regulacji prawnej termin, mimo że został określony jako przedawnienie, to jest w istocie określonym przez ustawodawcę terminem dochodzenia roszczeń o odszkodowanie, który jest terminem materialnym. Termin materialny należy odróżnić od terminu procesowego, który stanowi okres do dokonania określonej czynności procesowej przez podmioty postępowania administracyjnego. O ile upływ procesowego terminu załatwienia sprawy, nie pozbawia kompetencji do jej załatwienia, o tyle upływ terminu materialnego odnoszący się do strony powoduje wygaśnięcie praw i obowiązków o charakterze materialnym, tj. uprawnienia (roszczenia), a termin ten nie podlega przedłużeniu lub przywróceniu. Upływ takiego terminu skutkujący przedawnienie roszczenia powoduje, że stosunek materialnoprawny nie może być nawiązany.
Odnosząc powyższe do okoliczności rozpoznawanej sprawy NSA zauważył, że w sprawie niniejszej do 31 stycznia 1955 r., tj. do dnia, o którym mowa w art.9 ww. ustawy, nie został złożony wniosek o przyznanie odszkodowania. Oznacza to upływ terminu do dochodzenia roszczenia o odszkodowanie, a co za tym idzie wygaśnięcie uprawnienia spadkobierców do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Uchybienie terminu materialnego wywołuje bowiem wygaśnięcie praw o charakterze majątkowym, a przepisy nie przewidują możliwości prawnych obrony przed skutkami uchybienia terminu prawa materialnego.
Odwołując się do stanowiska zajętego przez NSA w wyroku z 11 grudnia 2014 r. zauważyć nadto należy, że NSA uznał możliwość rozpoznania wniosku o odszkodowanie w trybie art. 129 ust. 5 w zw. z art. 233 ustawy o gospodarce nieruchomościami, również co do stanu powstałego przed 1 stycznia 1998 r., co pozostaje w zgodzie z dotychczasowym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazując jednakże na konieczność analizy przepisów prawa co do skuteczności złożonego wniosku o odszkodowanie.
Przedstawiona w powyższym orzeczeniu analiza przepisów prawa prowadzi do konkluzji, że wniosek odszkodowawczy H. L., spadkobierczyni byłej właścicielki nieruchomości położonej w granicach gromady S. J. o pow. 18 ha z 12 maja 1970 r., nie mógł być uwzględniony. Został on bowiem złożony po dacie granicznej określonej w art. 9 ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. na 31 stycznia 1955 r., co spowodowało wygaśniecie uprawnienia spadkobierców do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.
Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej NSA w przywołanym wyroku nie pominął przepisu art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, uznając konieczność rozpoznania wniosku o odszkodowanie co do stanu powstałego przed 1 stycznia 1998 r. w trybie tego przepisu. W sprawie istotne było natomiast, czy taki wniosek i w jakiej dacie mógł zostać złożony skutecznie. Jak wskazał NSA, a którym to stanowiskiem związany był zarówno Sąd I instancji, jak i NSA rozpoznający skargę kasacyjną od orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 21 maja 2015 r., jedynymi przepisami, które mogły mieć zastosowanie w niniejszej sprawie były przepisy dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r., bo tylko te przepisy mogły stanowić podstawę odszkodowania. Aby możliwe było przyznanie odszkodowania w trybie przepisów dekretu, koniecznym było złożenie wniosku o odszkodowanie do 31 stycznia 1955 r. Wniosek złożony po tej dacie nie mógł wywrzeć zamierzonego skutku, albowiem uprawnienie do odszkodowania wygasło. Wniosek z 12 maja 1970 r. nie mógł więc być uwzględniony w trybie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, albowiem roszczenie o odszkodowanie w tej dacie już nie istniało. Nie mógł zatem zostać nawiązany stosunek materialnoprawny w postaci przyznania spadkobiercom byłej właścicielki odszkodowania za przejętą nieruchomość. Podkreślenia wymaga, że wprawdzie S. L. została pozbawiona prawa do nieruchomości, ale odszkodowania nie otrzymała nie dlatego, że nie przewidywały go przepisy prawa, czy też dlatego, że jej wniosek został z naruszeniem przepisów załatwiony odmownie, ale dlatego, że w określonym w przepisach ustawy terminie nie skorzystała z możliwości ubiegania się o odszkodowanie. Uznać zatem należy, że zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie został oparty na usprawiedliwionych podstawach.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło