VI SA/Wa 3806/14

WyrokWSA w Warszawie2015-06-09

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Marzena Milewska-Karczewska, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu, mimo przewozu ładunku podzielnego (ziemniaków w big-bagach), jest zasadna, jeśli przewoźnik twierdzi, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Kara pieniężna za przejazd pojazdem nienormatywnym jest nałożona prawidłowo, nawet jeśli dotyczy przewozu ładunku podzielnego, gdy stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi. Odpowiedzialność przewoźnika ma charakter obiektywny i nie jest uzależniona od winy. Przewoźnik nie wykazał okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność, takich jak dochowanie należytej staranności czy brak wpływu na powstanie naruszenia, a przewożony ładunek w opakowaniach nie może być uznany za sypki w rozumieniu przepisów zwalniających z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na K.O. za przejazd pojazdem członowym z ładunkiem ziemniaków w big-bagach po drodze krajowej nr 11, która dopuszcza nacisk osi do 10 ton. Stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o 2,44 tony (do 12,44 tony) oraz brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych, brak wpływu na powstanie naruszenia oraz nieproporcjonalność kary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi K. O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD") decyzją z [...] lipca 2014r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania Pani K.O. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą: D. K.O. (dalej też skarżąca), utrzymał w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 (słownie: piętnaście tysięcy) złotych. Decyzja została wydana w oparciu o przepis art. 138 par. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt.Dz. U. z 2013 r. poz. 267 - dalej k.p.a.) oraz w oparciu o art. 64 ust. 1, 2, art. 64 d, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 z późn. zm – dalej: p.r.d.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tj. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 z późn. zm.- dalej: u.d.p.). Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] marca 2014 r. na drodze krajowej nr 11 w miejscowości B. zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika siodłowego marki Renault o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki Schmitz o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan M.K., który wykonywał przewóz drogowy ładunku ziemniaków w opakowaniach typu big-bag (ładunek podzielny) na rzecz Pani K.O. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą: D. K.O. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] marca 2014 r. W trakcie kontroli dokonano ważenia i mierzenia pojazdu i stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej o 2,44t. (nacisk wynosił 12,44t), bowiem droga krajowa nr 11, po której poruszał się w/w pojazd, zgodnie z załącznikiem nr 1 rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t. oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. (Dz.U. z 2012r. poz. 1061- dalej: rozporządzenie z dnia 6 września 2012r.) została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. Stwierdzono natomiast, że podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym kategorii VII. Powyższe ustalenia stanowiły podstawę nałożenia przez WITD kary pieniężnej decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] na K.O. prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą: D. K.O. Od w/w decyzji odwołanie zostało wniesione przez skarżącą, która wniosła o uchylenie w całości decyzji i orzeczenie, że decyzja ta nie podlega wykonaniu. Skarżąca w odwołaniu zarzuciła organowi I instancji działanie na jej niekorzyść, które w ramach obowiązujących przepisów prawa materialnego i procedury administracyjnej jest niedopuszczalne. Wskazała, że skarżona decyzja narusza zasady płynące z art. 7, 8 oraz 10 k.p.a. jak również narusza art. 107 k.p.a. w zw. z art. 156 k.p.a. Podkreśliła, że organ dokonał nieprawidłowej interpretacji stanu faktycznego. W uzasadnieniu odwołania strona twierdzi, że kierowca przyjął do przewozu ładunek sypki, dokonując ważenia pojazdu na wadze zakładowej gdzie sprawdził masę, stwierdzając że pojazd nie jest przeładowany. Wskazała, że w miejscu załadunku nie było wagi osiowej. W ocenie strony kierowca wykonał wszystko co było możliwe, więc dochował należytej staranności w wykonaniu zlecenia. GITD po rozpoznaniu odwołania skarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2014r. utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał na stan faktyczny sprawy, przywołał brzmienie obowiązujących w sprawie przepisów oraz wskazał, że pojazd poruszał się po drodze krajowej nr 11, która zgodnie z rozporządzeniem została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t. Tymczasem pojazd, którym w dniu [...] marca 2014r. kierował Pan M.K. wywierał nacisk na pojedynczą oś napędową 12,44t.- przekraczając dopuszczalny nacisk o 2,44t. W uzasadnieniu skarżonej decyzji organ w sposób szczegółowy wyjaśnił sposób ustalania kategorii wymaganego zezwolenia oraz wskazał, że w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w sprawie, nie budzi wątpliwości, iż doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia kat VII na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ podkreślił również, że miejsce ważenia położone w B. legitymuje się pomiarem różnic wysokości pomostu wagi i strefy ważenia z dnia 28 sierpnia 2013r., które zostało zatwierdzone przez uprawnionego geodetę. Pojazd został zwarzony przy pomocy stacjonarnej wagi do pomiarów statycznych VM 1.2 o nr fabrycznym 09/13. Waga legitymowała się w chwili kontroli aktualnym świadectwem legalizacji pierwotnej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w Brzegu z terminem ważności do 30 września 2015 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Odnosząc się do zarzutów i argumentów skarżącego podniesionych w odwołaniu organ wyjaśnił, że: - obowiązkiem przewoźnika jest podjęcie takich czynności, które spowodują, że pojazd będzie normatywny, bądź przewoźnik będzie posiadał odpowiednie zezwolenie danej kategorii na przejazd pojazdu nienormatywnego. Zatem ewentualny brak wagi na miejscu załadunku, nie zwalnia przewoźnika z obowiązku normatywności pojazdu. Organ wskazał również, że zgodnie z art. 36 ust. 1 pkt 2 lit. b) Prawa przewozowego, z przewozu są wyłączone rzeczy, które z powodu swoich rozmiarów, masy lub innych właściwości albo ze względu na urządzenia przewoźnika lub warunki drogowe danej gałęzi transportu spowodowałoby naruszenie przepisów określających warunki wykonywania przewozów drogowych, przepisów określających warunki pracy kierowców, przepisów ruchu drogowego lub przepisów o drogach publicznych. Wyłączenie z przewozu wymienionych rzeczy oznacza nie tylko zwolnienie przewoźnika od obowiązku ich przewozu, ale wręcz zakaz przewozu. Zatem przewoźnik przed rozpoczęciem przewozu winien mieć na uwadze, czy przewożony ładunek powodowałby naruszenie art. 61 p.r.d. określające maksymalne wymiary oraz masę i naciski pojazdu. A zatem niepodjęcie działań w tym kierunku przez przewoźnika znamionuje niezachowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. - przewożony przez stronę ładunek nie mógł być uznany za sypki, gdyż zdaniem organu odwoławczego ładunek sypki jest to materiał, który przewożony luzem wykazuje zdolność do przesypywania się, zaś poszczególne jego cząsteczki nie są ze sobą powiązane w sposób trwały i wykazują cechy ciała stałego. W rozpatrywanym przypadku przewożono ziemniaki w opakowaniach big-bag, a więc nie sposób uznać taki ładunek za sypki, bowiem ziemniaki były zapakowane a nie luzem, a zatem nie posiadały zdolności przesypywania się po całym pojeździe. Nadto jak wynika z materiału fotograficznego pojazdu opakowania przylegały ściśle do siebie, wątpliwym jest zatem aby w drodze hamowania doszło do przemieszczenia ładunku, w następstwie którego doszłoby do przeciążenia osi. Organ podniósł nadto, że na przewoźniku spoczywa obowiązek wyartykułowany w art. 61 ust. 5 p.r.d. tj. umieszczenia na pojeździe ładunku w taki sposób, aby był zabezpieczony przed zmianą położenia. Tym samym zdaniem organu w sprawie nie znajduje zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. - Organ wyjaśnił również rozumienie terminów "należyta staranność" oraz "brak wpływu" oraz wskazał, że zdaniem organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności. Organ wskazał, że to wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport jak i innych uczestników ruchu. A zatem dopracowanie się sprawnego systemu załadunku pojazdów, w którym powinien uczestniczyć zarówno załadowca jak i podmiot wykonujący przejazd, tak by nie przekraczane były normy wymagane przepisami o drogach publicznych, leży niewątpliwie w interesie podmiotu wykonującego przejazd. Normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają bowiem charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej. Niezgadzając się z w/w orzeczeniem GITD skarżąca pismem z dnia 1 października 2014r. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji GITD z dnia [...] lipca 2014r. oraz poprzedzającej ją decyzji Opolskiego WITD oraz o umorzenie postępowania przed w/w organami a także zasądzenie od GITD na rzecz strony skarżącej kosztów według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi, skarżąca zarzuciła że: - GITD rozpatrując jej odwołanie nie przeprowadził żadnych czynności wyjaśniających. Całe postępowanie odwoławcze polegało, bowiem na przejrzeniu dokumentów zgromadzonych w trakcie postępowania przez WITD i ich ponownej błędnej oceny; - GITD naruszył art. 10 k.p.a. bowiem nie umożliwił skarżącej, przed wydaniem decyzji, wypowiedzenia się w sprawie; - nie miała wpływu na powstanie naruszenia, z powodu prawdopodobnie przesunięcia się ładunku sypkiego (ziemniaków) w czasie hamowania na co wskazuje przeciążenie osi napędowej i co wskazuje że w sprawie winien mieć zastosowanie przepis art. 140 aa ust.4 p.r.d., którego organ nie zastosował; - organ naruszył konstytucyjną zasadę proporcjonalności wynikającą z art. 2 Konsytucji RP, bowiem nie można zgodzić się, że każde zdarzenie incydentalne, nie mające istotnego wpływu na prawidłowe załadowanie pojazdu musi skutkować bardzo dotkliwą sankcją administracyjną, jaką jest kara 15.000zł. Skarżąca podniosła w tym zakresie, że tego typu sankcja administracyjna nie spełnia właściwych dla kary administracyjnej funkcji restrykcyjnej i prewencyjnej, stanowiąc wyłącznie represję nieproporcjonalną do naruszenia. Skarżąca w skardze wniosła również o wzięcie pod uwagę przez Sąd wykładni funkcjonalnej i systemowej przepisu art. 140ab p.r.d. i tym samym dokonania oceny stwierdzonego naruszenia pod kątem "ciężaru gatunkowego" oraz ewentualnego naruszenia zasady głównej Ustawy, tj. uwzględniającej postępowanie przedsiębiorcy, jego zarządzających transportem oraz innych osób np. kierowcy, który dokonał ważenia pojazdu i zdecydował, że w danych okolicznościach podmiot dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miał wpływu na powstanie naruszenia oraz że inne twierdzenie stanowiłoby nieproporcjonalną reakcję w stosunku do wykroczenia, a tym samym bardzo dotkliwą sankcję administracyjną. Wniosła również "o uznanie, że podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia i umorzenie postępowania administracyjnego w tej sprawie". W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał stanowisko zaprezentowane w skarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. – jt.Dz. U. z 2012r. poz. 270 z późn. zm). Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1 b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie jest ona zasadna, ponieważ organy Inspekcji Transportu Drogowego nie naruszyły przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z przepisem art. 2 pkt 35a p.r.d., pojazdem nienormatywnym jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do treści art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Natomiast w myśl art. 140aa ust. 1 p.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d., lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd (art. 140aa ust. 3 p.r.d.). Artykuł 41 ust. 1 u.d.p., określa, że po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem m. in. określonym w ust. 2, który stanowi że: Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz: 1) dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, 2) dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego (art. 41 ust. 2 u.d.p.). W świetle powyższych przepisów zasadą jest zakaz ruchu pojazdów nienormatywnych, a odstępstwem od tej zasady jest możliwość dopuszczenia tych pojazdów do ruchu - po uzyskaniu zezwolenia i na warunkach określonych w tym zezwoleniu. Wykaz dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t zostały ustalone w rozporządzeniu z dnia 6 września 2012 r. Ponieważ w niniejszej sprawie wykonywany był przewóz ładunku podzielnego (ziemniaki załadowane w big-bagi), to zgodnie z treścią art. 64 ust. 2 p.r.d. nie było możliwe uzyskanie zezwolenia na taki przejazd. Zgodnie natomiast z art. 140ab p.r.d. w przypadku naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2 w/w ustawy, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Z okoliczności stanu faktycznego w niniejszej sprawie wynika, że w dniu [...] marca 2014r. pojazd poruszał się po odcinku drogi krajowej nr 11 (lp.7, zał. Nr 1 do rozporządzenia z dnia 6 września 2012r.), która została zaliczona do dróg o dopuszczalnym nacisku osi do 10t. Miejsce ważenia pojazdu legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 28 sierpnia 2013r. Pojazd (wraz z ładunkiem) został zważony przy pomocy wagi samochodowej do ważenia dynamicznego pojazdów w ruchu o nr fabrycznym 09/13 (producent: TENZO VAHY –Czechy, typ. PLT 0995), która w dniu kontroli legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji pierwotnej – organ w tym zakresie błędnie wskazał w uzasadnieniu skarżonej decyzji, że pomiaru dokonano wagą stacjonarna do pomiarów statycznych – błąd ten jednak zdaniem Sądu nie ma wpływu na wydane w sprawie rozstrzygnięcie. W toku kontroli kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego. W wyniku ważenia stwierdzono następujące naruszenia przewidzianych norm: -nacisk 12,44t. na pojedynczej osi napędowej pojazdu, przekroczenie o 2,44 t (24,4%), -brak zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Mając na uwadze wynik ważenia pojazdu (nacisk na oś), jego kierowca powinien legitymować się zezwoleniem kategorii VII. Zgodnie z załącznikiem nr 1 do ustawy prawo o ruchu drogowym zezwolenie kategorii VII wydaje się dla pojazdu, który: porusza się trasą wskazaną w zezwoleniu i jest pojazdem o: a) wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych kategoriach I-VI, b) naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t; Sąd zauważa również, że kierowca kontrolowanego pojazdu uczestniczył w kontroli, nie zakwestionował wyników ważenia (nie zażądał też powtórnego ważenia) oraz podpisał protokół kontroli gdzie została zamieszczona jego uwaga, że nie wnosi uwag do warzenia i że został poinformowany o możliwości ważenia kontrolnego a także że okazano mu świadectwo legalizacji przyrządów pomiarowych. Przy czym podkreślić należy, że protokół jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. A sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy, w ich zakresie działania, protokół stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta zatem z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny, zasadniczo niemożliwy do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie (vide wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 września 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1224/04, LEX nr 205475 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1399/10 LEX nr 1137861). Podkreślić przy tym w tym miejscu wypada, że skarżąca w żadnym z pism w tym również w skardze nie neguje ustaleń kontroli w tym w szczególności stwierdzonego przez organ przekroczenia. A także, że odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnych norm jest odpowiedzialnością za skutek i ma charakter obiektywny. Sąd w tym miejscu podkreśla, że odpowiedzialność ta nie jest oparta na zasadzie winy, a zatem sam wynik ważenia, potwierdzający przekroczenia parametrów ustawowych, wystarcza do nałożenia kary pieniężnej. Wysokość kar za przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie pojazdu nie podlega uznaniu administracyjnemu, co oznacza, że organ nie ma możliwości miarkowania ich wysokości. Jak już zostało zaznaczone, ładunek nie może przekraczać dopuszczalnych norm. Zatem nie tylko na nadawcy, odbiorcy i załadowcy, ale przede wszystkim na przewoźniku spoczywa obowiązek dochowania należytej staranności, by ładunek nie stwarzał zagrożenia na drodze, oraz by nie przekraczał dopuszczalnych norm. Zgodnie z treścią art. 64 ust. 2 ww. p.r.d., zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Przewożone ziemniaki załadowane w big-bagi są ładunkiem podzielnym, toteż skarżąca mogła dostosować przewóz do wymagań ustawowych, a biorąc pod uwagę uzyskane wyniki ważenia, przewóz nie mógł być wykonywany bez wymaganego zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. Sąd zauważa również, że strona skarżąca na żadnym etapie prowadzonego postępowania nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów, które wpływałyby na wynik sprawy i zwalniałyby ją z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Za takowe, słusznie bowiem, organ nie uznał informacji, że załadunku pojazdu dokonywał kto inny nie przewoźnik oraz że pojazd nie przekraczał po załadowaniu dopuszczalnej masy. Należy bowiem podkreślić, że organ nie stwierdził by masa pojazdu została przekroczona a fakt, że załadunku dokonywał kto inny a nie przewoźnik może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko załadowcy niezależnie od postępowania prowadzonego w stosunku do przewoźnika. Za prawidłowe, również Sąd uznał przyjęcie przez organ, że w sprawie nie miał zastosowania przepis art. 140 aa ust.4 pkt 1 i 2 p.r.d., który stanowi, że: nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Nie można bowiem uznać, że przewożony towar był towarem sypkim. Ziemniaki nie były bowiem przewożone luzem tylko w opakowaniach (big-bag), które jak wynika ze zdjęć były ustawione ciasno obok siebie uniemożliwiając praktycznie przesypywanie się ziemniaków. Nie można również uznać by podnoszone przez skarżącą okoliczności mogły usprawiedliwiać powstanie naruszenia, a tym bardziej świadczyć o dochowaniu należytej staranności w realizacji przez podmiot wykonujący przejazd czynności związanych z przewozem, czy chociażby uprawdopodobnić, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Nie można bowiem przyjąć, że sprawdzenie przed wyjazdem od załadowcy dokumentów oraz masy załadowanego pojazdu (ważenie) a także poprzestanie na zapewnieniu załadowcy, że rozmieszczenie ładunku jest prawidłowe i nie spowoduje przeciążenia na żadnej osi, wypełnia przesłankę dochowania należytej staranności. Także powoływany przez skarżącą brak możliwości zważenia nacisków osi przez wyjazdem od załadowcy jest nie do przyjęcia, gdyż realizując przewóz w ramach prowadzonej działalności gospodarczej przedsiębiorca obowiązany jest znać i przestrzegać przepisy prawa obowiązujące w tej dziedzinie oraz być świadomy konsekwencji, następujących w przypadku stwierdzenia naruszeń. Podkreślić bowiem należy, że to na przewoźniku ciąży obowiązek podjęcia takich działań, aby kontrola prawidłowości rozmieszczenia ładunku miała charakter realny i nie opierała się wyłącznie na optycznym sprawdzeniu sposobu jego rozlokowania. Przewoźnik nie może także powoływać się na fakt, że załadunek był wykonywany przez profesjonalny podmiot. Skoro bowiem za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą (zob. wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10). W związku z tym brak weryfikacji obciążenia poszczególnych osi pojazdów po załadunku towarów nie stanowi okoliczności świadczącej o dochowaniu należytej staranności. Wskazać przy tym należy, że omawiane przepisy ustanawiają – w odniesieniu do podmiotów wykonujących transport drogowy - odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną. Jest to zatem odpowiedzialność o charakterze obiektywnym, co oznacza, że znajduje ona zastosowanie w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy, a w przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń. Powołany przepis stwarza zatem domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Ustawodawca umożliwił wprawdzie obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2 p.r.d., ale stanowi to wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz i nie może być interpretowane rozszerzająco. Zatem możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa jest uzależniona od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Przy czym ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa do zwolnienia z tej odpowiedzialności, spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (zob. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08). W związku z tym zgłoszone przez stronę skarżącą wyjaśnienia nie obligowały organu do podejmowania dodatkowych czynności dowodowych. O tym jakie czynności winien podjąć organ decyduje norma prawa materialnego i wskazane w niej przesłanki odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd. Zgodnie zaś z art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 1 p.r.d. to na podmiot wykonujący przejazd nakłada się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia. Zatem kara ta zawsze może być nałożona na podmiot wykonujący przewóz (por. wyrok NSA z dnia 9 maja 2012r., sygn. akt II GSK 491/11, publ. w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Administracyjnych na stronie www.nsa.gov.pl), a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę, który przewóz realizował w ramach prowadzonej działalności. Skoro zaś skarżąca nie wykazała, że zaszły okoliczności wyłączające jej odpowiedzialność jako przewoźnika, to zasadne było nałożenie kary pieniężnej i niezastosowanie w sprawie przepisu art. 140aa ust.4 p.r.d. Odnosząc się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze Sąd uznał je za niezasadne, bowiem skoro w trakcie postępowania prowadzonego przez organ I instancji został wyjaśniony w sposób dostateczny stan faktyczny sprawy, to brak było podstaw by na etapie postępowania drugoinstancyjnego prowadzone było dodatkowe postępowanie, szczególnie iż w odwołaniu strona nie podnosiła zarzutów i argumentów, które wymagałyby przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego i nie wskazywała okoliczności które jej zdaniem w sposób niedostateczny zostały wyjaśnione przez organ. Sąd w tym miejscu również wskazuje, że organ II instancji może prowadzić postępowanie wyjaśniające jedynie w ograniczonym zakresie zgodnie z przepisem art. 136 k.p.a. Nie można również uznać, że strona została pozbawiona możliwości wzięcia czynnego udziału w sprawie, zważywszy że organ I instancji w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania administracyjnego z dnia [...] marca 2014r. pouczył stronę o treści art. 10 § 1 k.p.a., umożliwiając jej wzięcie czynnego udział w postępowaniu w celu wypełnienia dyspozycji art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Sąd zgadza się natomiast, że przed zamknięciem postępowania i wydaniem decyzji przez organ I jak również II instancji, strona nie została wezwana do zajęcia stanowiska. Nie mniej jednak uchybienie organu I instancji w tym zakresie zdaniem Sądu nie miało znaczenia w sprawie, bowiem jak wynika m. in. z odwołania oraz z treści skargi strona we wskazanych wyżej środkach zaskarżenia nie podniosła żadnych dodatkowych argumentów w sprawie, ani nie zapoznawała się z aktami sprawy. Nie można wobec tego przyjąć, że w sprawie doszło do naruszenia art. 10 § 1-3 w związku z art. 81 k.p.a., co oznacza, że w sprawie nie zachodzi przesłanka do wznowienia postępowania w trybie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., bowiem, zdaniem Sądu, skarżąca nie została pozbawiona możliwości podejmowania czynności procesowych w obronie własnych interesów. Nadto podnieść wypada, że zarzut naruszenia postanowień art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się, co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (por. wyrok NSA z dnia 18 grudnia 2012r. sygn.. II OSK 1490/11, LEX 1286271; wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2013r. sygn.. II GSK 1142/11, LEX 1270072). Tak więc w niniejszej sprawie to skarżąca prócz wskazania że takie uchybienie miało miejsce winna również wykazać, czego nie uczyniła (nie podniesiono bowiem w tym zakresie w skardze żadnej argumentacji), istnienie związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. Podsumowując, w ocenie Sądu, w zaskarżonej decyzji organ Inspekcji Transportu Drogowego dokonał właściwej subsumpcji, prawidłowo ustalonego stanu faktycznego do mających zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów prawa materialnego. Nie doszło również do zarzucanego naruszenia art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d., poprzez jego niezastosowanie. Zarówno bowiem organ nie znalazł jak i Skarżąca nie wykazała, żadnych okoliczności uzasadniających, że Skarżąca dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem lub że nie miała wpływu na powstanie naruszenia. W niniejszej sprawie nie mógł mieć również zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d., dotyczy on bowiem przekroczenia wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Ładunkiem przewożonym przez pojazd były ziemniaki ale nie załadowane luzem lecz zapakowane w big-bagi, które w pojeździe zostały rozmieszczone ściśle obok siebie. Tym samym nie można ich uznać za towar sypki. Sąd nie stwierdził także, mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przez organ przepisów postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu w postępowaniu w sposób zupełny zostały ustalone okoliczności stanu faktycznego, które nie zostały skutecznie zakwestionowane w skardze. Organ prawidłowo oparł się na ustaleniach kontroli zawartych w protokole z dnia [...] marca 2014r. Precyzyjnie i w sposób jednoznaczny wskazał na ustalenia dot. przekroczenia nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu – o 2,44t (24,4%) w stosunku do dopuszczalnej na drodze którą się pojazd poruszał oraz braku innych przekroczeń, przy czym w uzasadnieniu decyzji organ jednoznacznie wskazał na jakich dowodach się oparł, wydając zaskarżone rozstrzygnięcie. Mając zatem na względzie, że w sprawie zostały w sposób prawidłowy zastosowane przepisy prawa materialnego oraz przepisy proceduralne, to zdaniem Sądu w sprawie nie doszło również do zarzucanego naruszenia przepisów art. 2 Konstytucji RP. Ze względu na powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło