I OSK 3159/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-10-12

Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Elżbieta Kremer, Dariusz Chaciński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami może być wydana, gdy cel publiczny (budowa linii elektroenergetycznej) mógłby zostać zrealizowany w inny sposób, a także czy taka decyzja wymaga określenia czasu jej trwania i czy kwestie odszkodowania powinny być rozstrzygane w tym samym postępowaniu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że art. 112 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, dotyczący wywłaszczenia, nie ma zastosowania w sprawie o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Sąd stwierdził również, że przepis art. 124 ust. 1 u.g.n. nie nakłada obowiązku analizy najmniejszej uciążliwości ani określenia terminu ograniczenia, a kwestie odszkodowania rozstrzygane są w odrębnym postępowaniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Wojewody M. ograniczającą sposób korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami w celu przeprowadzenia i przebudowy linii elektroenergetycznej. Skarżący zarzucali m.in. błędną wykładnię przepisów, brak analizy najmniejszej uciążliwości, nieokreślenie czasu trwania ograniczenia oraz brak odszkodowania. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę w granicach skargi kasacyjnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) Sędziowie sędzia NSA Elżbieta Kremer del. WSA Dariusz Chaciński Protokolant asystent sędziego Katarzyna Kudrzycka po rozpoznaniu w dniu 12 października 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. K., J. K. i T. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 lipca 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 369/15 w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Wojewody M. z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 1 lipca 2015 r., IV SA/Wa 369/15, oddalił skargę J. K. z na decyzję Wojewody M. z [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że zgodnie z art. 124 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 518 ze zm., dalej jako u.g.n.) starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Wynikające z art. 124 ust. 1 u.g.n. uprawnienie organu administracyjnego do ograniczenia prawa właściciela ma charakter wyjątkowy i może być realizowane tylko wówczas, gdy nie ma zgody właściciela gruntu na przeprowadzenie na jego nieruchomości niezbędnych prac związanych z realizacją planowanej inwestycji. Decyzje wydawane na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. naruszają interes właściciela nieruchomości poprzez ograniczenie prawa własności i dlatego ustawodawca dopuścił możliwość ich wydawania jedynie w celu umożliwienia uprawnionym jednostkom realizacji inwestycji celu publicznego, a więc takich, które są realizowane w interesie społecznym i mają służyć ogółowi. Jednocześnie zakres ograniczenia prawa własności musi być ściśle określony, a zatem należy wskazać jednoznacznie przebieg inwestycji przez nieruchomość, jak i zakres uszczuplenia władztwa właściciela i to tylko w zakresie niezbędnym do wykonania danej inwestycji (por. wyrok NSA z 17 listopada 2009 r., I OSK 85/09, wyrok WSA w Białymstoku z 12 lutego 2013 r., II SA/Bk 692/12). Organy obu instancji wykazały, że zostały spełnione przesłanki warunkujące wydanie decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. Przebieg nowo budowanej linii elektroenergetycznej został ustalony uchwałą Rady Miejskiej w M. nr [...] z [...] maja 2004 r. zatwierdzającą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta M. Spółka P. S.A. z siedzibą w L., Oddział Ł.-Teren, która wystąpiła z wnioskiem o wydanie decyzji ograniczającej sposób korzystania z przedmiotowej nieruchomości jest podmiotem realizującym cel publiczny, albowiem zgodnie z art. 6 pkt 2 u.g.n. celem publicznym jest m.in. budowa i utrzymywanie przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej. Z akt administracyjnych wynika, że współwłaściciele działki ew. nr [...] z obrębu [...], położonej w M. w toku rokowań przeprowadzonych z inwestorem nie wyrazili zgody na udostępnienie nieruchomości dla realizacji inwestycji. Skarżąca wskazała, że przedsiębiorstwo energetyczne postanowiło dokonać przebudowy linii biorąc pod uwagę jedynie dotychczasową jej lokalizację. Podnoszone argumenty dotyczące przeniesienia słupa z terenu działki nie zostały uwzględnione. Brak porozumienia w tym zakresie między inwestorem a współwłaścicielami doprowadził do braku porozumienia w rokowaniach. Przedmiotowa sprawa została wszczęta na wniosek spółki P. S.A. z siedzibą w L., Oddział Ł-Teren. Organ prowadząc postępowanie wszczęte na wniosek jest związany treścią wniosku i nie może sam jego zmieniać. W toku postępowania, prowadzonego na podstawie art. 124 u.g.n., organ bada jedynie czy treść tego wniosku odpowiada wymaganiom ww. przepisu. Inwestor w toku postępowania przedstawił swoją argumentację, która uniemożliwia uwzględnienie stanowiska skarżącej, co organ I instancji przedstawił w uzasadnieniu swojej decyzji. Inwestor uznał, że nie może zaakceptować propozycji współwłaścicieli nieruchomości ze względu na niebezpieczeństwo dla ruchu drogowego poprzez całkowite ograniczenie widoczności. Z kolei zaproponowane alternatywnie przez Burmistrza M. rozwiązanie w postaci skablowania odcinka linii 110 kV pomiędzy ulicami T. i S. nie może zostać uwzględnione z uwagi na niezgodność z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego Miasta M., a zmiana posadowienia słupa na działkę nr [...], z uwagi na krzyżowaną infrastrukturę, wymagałaby zabudowy wyższych sąsiednich stanowisk słupowych o większej wytrzymałości mechanicznej, co przełożyło by się na dodatkowe koszty inwestycji. Z decyzji Starosty Ż. z [...] sierpnia 2014 r. wynika, że współwłaściciele nieruchomości zostali zobowiązani do udostępnienia nieruchomości inwestorowi w celu wykonania w obszarze pasa technologicznego prac budowlano-montażowych związanych z przebudową napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV Ż.-M., a także w celu wykonania czynności związanych z konserwacją, usuwaniem awarii i eksploatacją przedmiotowej linii elektroenergetycznej, oraz do korzystania z pasa technologicznego linii elektroenergetycznej przy uwzględnieniu zakazów i nakazów wynikających z przepisów prawa. Czas tego udostępnienia został w sposób opisowy wyżej przedstawiony. Wbrew stanowisku skarżącej, przy tego rodzaju inwestycji nie może to być ograniczenie nieruchomości zawarte w ściśle określonym przedziale czasowym. W ww. decyzji czasowy zakres ograniczenia nieruchomości został przedstawiony w sposób opisowy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła J. K., zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zaskarżonemu orzeczeniu na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej jako "p.p.s.a.") zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1. art. 124 ust. 1 w związku z art. 112 ust. 3 u.g.n. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że cel publiczny jakim jest budowa napowietrznej linii energetycznej 110 kV nie mógł zostać zrealizowany inaczej niż poprzez przeprowadzenie tej linii oraz posadowienie słupa na działce skarżących o numerze ewidencyjnym [...] obrębu [...] w M.; 2. art. 124 ust. 1 u.g.n. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że organy administracji były uprawnione do wydania decyzji ograniczającej prawo korzystania z nieruchomości kiedy w stosunku do nieruchomości nie została wydana decyzja o objęciu nieruchomości; 3. art. 124 ust. 1 u.g.n. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że organy administracji wydające decyzje to jest Starosta Ż. oraz Wojewoda M. wydały decyzje z określeniem jak najmniejszej uciążliwości dla nieruchomości skarżących podczas kiedy w sprawie nie zostały wykonane jakiekolwiek analizy takich uciążliwości; 4. art. 124 ust. 1 u.g.n. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż nieokreślenie zarówno w decyzji Starosty jak i Wojewody M. czasu trwania ograniczenia korzystania z nieruchomości przez skarżącą jest zgodne ze wskazanym przepisem; 5. art. 124 ust. 6 u.g.n. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, iż zarówno Wojewoda M. jak również Starosta Ż. byli uprawnieni do wydania decyzji ograniczających prawo własności skarżących bez precyzyjnego określenia zakresu tego ograniczenia; 6. art. 128 ust. 1 u.g.n. poprzez jego niezastosowanie przez Sąd, skoro organy administracji dokonały wywłaszczenia części nieruchomości o numerze ewidencyjnym [...] obrębu [...] położonej w M. bez odszkodowania; 7. art. 21 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez jego niezastosowanie i dokonanie wywłaszczenia części nieruchomości skarżących bez słusznego i jakiegokolwiek na chwilę obecną odszkodowania; 8. art. 129 ust. 1 i 5 u.g.n. poprzez ich niezastosowanie w sytuacji w której nie została wydana decyzja dotycząca odszkodowania dla skarżących a sama wysokość odszkodowania także nie została ustalona. Ponadto zaskarżonemu wyrokowi zarzucono także naruszenie art. 15 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego z 14 czerwca 1960 roku (Dz. U. Nr 30, poz. 168 ze zm.) poprzez przyjęcie, iż została zachowana zasada dwuinstancyjności podczas kiedy Wojewoda M. nie dokonywał własnych ustaleń w niniejszej sprawie a oparł się jedynie na ustaleniach organu I instancji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd dopuścił się naruszenia art. 124 ust. 1 w związku z art. 112 ust. 3 u.g.n. Podkreślono, że decyzja wydana na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. jest decyzją wywłaszczającą i powoduje szereg ograniczeń dla właścicieli nieruchomości. W niniejszym przypadku cel publiczny jakim jest budowa napowietrznej linii energetycznej w M. a w tym także na nieruchomości skarżących mógł zostać zrealizowany także w inny sposób, który nie ograniczał by korzystania z nieruchomości skarżących. Zgodnie z art. 112 ust. 3 u.g.n. wywłaszczenie nieruchomości może być dokonane, jeżeli cele publiczne nie mogą być zrealizowane w inny sposób niż przez pozbawienie albo ograniczenie praw do nieruchomości, a prawa te nie mogą być nabyte w drodze umowy. Inwestor żeby wybudować linię energetyczną mógł dokonać jej lokalizacji na innej nieruchomości, na której nie znajdują się budynki mieszkalne, a które to nieruchomości znajdują się w niedalekiej odległości do nieruchomości skarżących. Wbrew twierdzeniom Sądu I instancji oraz organów, które wydały decyzje inne lokalizacje były możliwe a mimo to nie zostały wzięte pod uwagę zarówno przez inwestora jak również przez organy wydające decyzje administracyjne. Z analizy stanu faktycznego sprawy wynika, że przez nieruchomość skarżących przebiegała już wcześniej linia energetyczna. Wybudowana prawdopodobnie w latach 60 bez jakichkolwiek podstaw prawnych. Wnioskodawca wskazał we wniosku, że istnieje pilna konieczność jej przebudowy. Na podstawie takiego wniosku Starosta Ż. wydał decyzję o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości i zgodę na przeprowadzenie przez nieruchomość linii napowietrznej 110 kV a także posadowienie słupa energetycznego. Tyle tylko, że linia istnieje tam od kilkudziesięciu lat. Dominującym poglądem jest, że nie można doprowadzić do legalizacji bezprawnych działań związanych z lokalizacją urządzeń przesyłowych na cudzym gruncie bez uprzedniego uzyskania decyzji o objęciu nieruchomości. Z kolei zaś decyzja o objęciu nieruchomości może zostać wydana wyłącznie do inwestycji planowanych i przed rozpoczęciem procedury umieszczenia urządzenia na danej nieruchomości. Starosta zobowiązuje bowiem właściciela nieruchomości do udostępniania nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją, remontami czy usuwaniem awarii ciągów przewodowych, jak również związanych z usuwaniem z gruntu tych ciągów, przewodów, urządzeń i obiektów, jeżeli właściciel lub inna osoba, której przysługują prawa do nieruchomości nie wyraża na to zgody. Działania organu w niniejszej sprawie doprowadzają więc do sytuacji kiedy organ dokonał legalizacji działań bezprawnych, które miały miejsce wcześniej. Takie działania nie mogą się spotkać z uznaniem. Ponadto organ nie dokonał analizy jak najmniejszej uciążliwości inwestycji dla właściciela nieruchomości. Zakres ingerencji w prawa właścicielskie winien bowiem zostać ograniczony do niezbędnego minimum a obszar ograniczenia winien być precyzyjnie określony. Wnioskodawca powinien przede wszystkim wyjaśnić dlaczego planuje inwestycję w danym miejscu i jakie są przeciwwskazania do jej realizacji w innym. W sytuacji gdy żąda on zajęcia tylko części nieruchomości nie może zostać wydana decyzja co do całości nieruchomości lub większej części (vide wyrok WSA w Łodzi z 29 października 2008 r., SA/Łd 315/08, wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 13 maja 2010 r., II SA/Go 208/10). Takich czynności nie przeprowadzono w niniejszej sprawie a prawa własności skarżących zostały ograniczone zbyt szeroko. Wskazano również, że w decyzji ograniczającej prawo własności winien zostać określony czas na jaki to ograniczenie następuje. Z wydanych decyzji nie wynika w ogóle jaki okres obejmuje ograniczenie. Nie wskazano czy jest to czas oznaczony (a jeśli tak to jaki) czy też że jest to czas nieoznaczony. Zgodnie z art. 124 ust. 1 u.g.n. Starosta, wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Przytoczony przepis jasno definiuje, że w decyzji ma być określony sposób korzystania przez co należy rozumieć także okres korzystania. Ponadto, w ocenie skarżącej doszło do naruszeń przepisów regulujących kwestię odszkodowania za ograniczenie w korzystaniu z nieruchomości. Art. 21 ust. 2 Konstytucji RP stanowi, że wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie za słusznym odszkodowaniem. W niniejszej sprawie wywłaszczenie nastąpiło a odszkodowanie nie zostało w ogóle ani ustalone ani tym bardziej wypłacone. Ponieważ odszkodowanie nie zostało wypłacone doszło także do naruszenia art. 128 ust. 1 u.g.n. Przepis ten w ogóle przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie został zastosowany. Z kolei na podstawie art. 129 ust. 1 i 5 u.g.n. właściwy Starosta jest zobligowany do wydania decyzji o odszkodowaniu i jego ustaleniu. Żadna z tych czynności nie nastąpiła. Przepis ten także nie został zastosowany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Co więcej, Sąd I instancji pominął art. 15 k.p.a., zgodnie z którym postępowanie jest dwuinstancyjne. W wyroku WSA w Warszawie z 29 października 2004 r. (I SA 768/03,) zwrócono uwagę na istotę zasady dwuinstancyjności postępowania oraz zakres postępowania organu odwoławczego, podkreślając, że: "zgodnie z zasadą dwuinstancyjności organ odwoławczy jest obowiązany merytorycznie sprawę rozpoznać na nowo w jej całokształcie. Oznacza to, że organ odwoławczy nie jest związany granicami odwołania i obowiązany jest orzec co do całości rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżanej decyzji. Pozostawiając sprawę nierozpoznaną w pełnym zakresie organ odwoławczy dopuszcza się rażącego naruszenia przepisu art. 16 § 1 KPA". Podobnie w wyroku WSA w Gdańsku z 16 lutego 2011 r., I SA/Gd 1295/10, gdzie wskazano, że "rozstrzygnięcie organu drugiej instancji jest takim samym aktem stosowania prawa jak rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, a działanie organu drugiej instancji nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym, równoważnym działaniu organu pierwszej instancji. Nie spełnia powyższego wymogu jedynie kontrola zasadności argumentów podniesionych w stosunku do rozstrzygnięcia organu I instancji". Na podstawie powyższego trudno przyjąć, żeby Wojewoda M. rozpoznał sprawę na nowo. Wojewoda tego nie uczynił a Sąd I instancji kwestię tą pominął. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 ustawy – p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego – uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie tylko formalnie odpowiada tym wymaganiom, co pozwala ostatecznie przyjąć, że występujące w niej wady nie dyskwalifikują jej jednak w stopniu uzasadniającym jej odrzucenie. Zarzut naruszenia art. 124 ust. 1 w zw. z art. 112 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami jest bezzasadny, albowiem art. 112 ust. 3 u.g.n. nie ma w ogóle zastosowania w niniejsze sprawie. Zgodnie z tym przepisem wywłaszczenie nieruchomości może być dokonane, jeżeli cele publiczne nie mogą być zrealizowane w inny sposób niż przez pozbawienie albo ograniczenie praw do nieruchomości, a prawa te nie mogą być nabyte w drodze umowy. W tym miejscu należy podkreślić, że do pozbawiania praw do nieruchomości odnoszą się przepisy art. 112–123 u.g.n., natomiast do ograniczania praw do nieruchomości – przepisy art. 124–126 u.g.n. W przedmiotowej sprawie doszło właśnie do ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. Jak przyjmuje się w doktrynie ograniczanie praw do nieruchomości powinno mieć miejsce wtedy, gdy nie zachodzi potrzeba pozbawiania praw do nieruchomości, gdyż realizacja celu publicznego tego nie wymaga, bo albo będzie trwała tylko jakiś czas, albo w wyniku trwającej pewien czas budowy powstaną urządzenia lub przewody, które później nie będą przeszkadzały właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu nieruchomości korzystać z nieruchomości zgodnie z jej dotychczasowym przeznaczeniem. Również drugi z postawionych zarzutów, a mianowicie naruszenie art. 124 ust. 1 u.g.n. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że organy administracji były uprawnione do wydania decyzji ograniczającej prawo korzystania z nieruchomości, podczas gdy w stosunku do nieruchomości nie została wydana decyzja o objęciu nieruchomości nie jest trafny, albowiem organy nie mają obowiązku wydania takowej decyzji. Co więcej skarżąca kasacyjnie nie wskazała nawet żadnego przepisu, z którego miało by to wynikać. W odniesieniu do trzeciego z postawionych zarzutów polegającego braku przeprowadzenia przez organy administracyjne analizy jak najmniejszej uciążliwości dla nieruchomości jest bezzasadny, albowiem z brzmienia art. 124 ust. 1 u.g.n. nie wynika taki wymóg. Błędny jest zarzut naruszenia art. 124 ust. 1 u.g.n. przez brak określenia w treści decyzji czasowego zakresu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, tj. terminu, na który udzielono zezwolenia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego dopuszczalne jest nałożenie na stronę w drodze decyzji administracyjnej dodatkowego obowiązku w postaci warunku, terminu lub zlecenia, tylko w takim przypadku, gdy przepis prawny będący podstawą tej decyzji, wyraźnie na to zezwala. Skoro ustawodawca nie nakłada na organ orzekający w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. obowiązku wskazania w przedmiotowej decyzji terminu, to ustalenie takowego terminu na podstawie powyższego przepisu, byłoby działaniem bez podstawy prawnej. Za powyższym wnioskiem przemawiają również względy wykładni systemowej. Jeżeli bowiem ustawodawca pragnie ograniczyć obowiązek udostępnienia nieruchomości w czasie, to czyni to wyraźnie, por. np. art. 124b ust. 3 u.g.n., zgodnie z którym: "Obowiązek udostępnienia nieruchomości może być ustanowiony na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy." Co do zarzutu podniesionego w punkcie piątym skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny nie był w stanie się odnieść, albowiem skarżąca kasacyjnie nie uzasadniła na czym miałoby polegać to naruszenie. Natomiast zarzuty wskazane w punktach 6-8 dotyczą kwestii związanych z odszkodowaniem, a te z kolei rozstrzygane są w odrębnym postępowaniu, a więc pozostają poza zakresem sprawy sądowoadministracyjnej będącej przedmiotem niniejszego postępowania. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło