IV SA/Wr 5/15
WyrokWSA we Wrocławiu2015-08-18
Skład orzekający: Ryszard Pęk, Lidia Serwiniowska, Wanda Wiatkowska-Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie orzeczenia lekarskiego, które, zdaniem pracodawcy, jest nieprecyzyjne, lakoniczne i nie uwzględnia w wystarczającym stopniu pozazawodowych przyczyn schorzenia?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organy inspekcji sanitarnej prawidłowo wydały decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej. Rozstrzygnięcie oparto na orzeczeniu lekarskim Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, które zostało uznane za wystarczająco uzasadnione i jednoznaczne, potwierdzające związek przyczynowy między sposobem wykonywania pracy a rozpoznanym schorzeniem. Sąd podkreślił, że organy administracji są związane wiarygodnym orzeczeniem lekarskim, a same nie są uprawnione do merytorycznej oceny jego treści.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi pracodawcy (B Sp. z o.o.) na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej u pracownicy (M. S.). Pracownica cierpiała na przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki, które według organów inspekcji sanitarnej zostało wywołane sposobem wykonywania pracy. Pracodawca kwestionował tę decyzję, zarzucając wadliwość orzeczenia lekarskiego, brak wystarczających dowodów na związek przyczynowy oraz nieuwzględnienie pozazawodowych przyczyn schorzenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Ryszard Pęk, sędzia WSA Lidia Serwiniowska (spr.), sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków, Protokolant asystent sędziego Krzysztof Caliński, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 11 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi A Spółka z o.o. z siedzibą w Ś. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...], nr [...] D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., dalej zwany także DPWIS, działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r. Nr 212, poz. 1263 ze zm.), art. 2351 i art. 2352 Kodeksu pracy oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), zwanego dalej rozporządzeniem, jak również art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołań: P. N. - prowadzącego działalność gospodarczą: A P. N., B Sp. z o.o. z/s w Ś., C Sp. z o.o. z/s w W. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ś., dalej zwany także PPIS, z dnia [...], nr [...] o stwierdzeniu choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (poz. 19.1 wykazu chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia), dalej: (poz.19.1), u M. S., zwanej też badaną, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. (pkt I) oraz umorzył postępowanie odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. w stosunku do C Sp. Z o.o. z/s w W. (pkt II).
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał, że M. S. ur. dnia [...] pracowała kolejno w:
-od 1 września 1990 r. do 31 maja 1991 r. - Usługi w zakresie blacharstwa i mechaniki pojazdowej D S. M. z/s w Ś. (działalność zlikwidowana),
-od 1 września 1992 r. do 9 września 1994 r. – E S. M. z/s w Ś. (działalność zlikwidowana),
-od 30 maja 1998 r. do 31 grudnia 1999 r. – F S. M. z/s w Ś. (działalność zlikwidowana).
Jako właściciel ww. zakładów M. S. zajmowała się obsługą klientów, wypisywaniem faktur, pracami biurowymi; brak narażenia na sposób wykonywania pracy.
-od 1 maja 1999 r. do 30 września 1999 r. jako akwizytor w G K. M. z/s w Ś. - rozdawanie ulotek reklamowych, pozyskiwanie zamówień, zbieranie ofert; brak narażenia na sposób wykonywania pracy,
-od 9 października 2000 r. do 31 sierpnia 2001 r. jako akwizytor w H W. O. z/s w Ś. - rozdawanie ulotek reklamowych, pozyskiwanie zamówień, zbieranie ofert; brak narażenia na sposób wykonywania pracy,
-od 4 października 2001 r. do 14 października 2001 r. jako pracownik umysłowy w I A. S. z/s w Ś. - prace biurowe związane z funkcjonowaniem firmy tj. obsługa komputera i innych urządzeń biurowych, z pomocą których m.in. wypisywała faktury i inną dokumentację; brak narażenia na sposób wykonywania pracy,
-od 12 marca 2007 r. do 30 kwietnia 2007 r. jako pracownik gospodarczy w J z/s w Ś.; brak narażenia na sposób wykonywania pracy,
-od 1 października 2007 r. do 28 lutego 2008 r. jako pracownik ochrony obiektu (umowa zlecenie) w K Sp. z o.o. z/s w B.; brak narażenia na sposób wykonywania pracy,
-od 14 stycznia 2008 r. do 23 lutego 2008 r. jako kasjer-sprzedawca w L Sp. z o.o. z/s w W. (miejsce wykonywania pracy [...] w Ś.); w narażeniu na sposób wykonywania pracy,
-od 5 maja 2008 r. do 30 czerwca 2008 r. jako sprzedawca w Ł w J.; w narażeniu na sposób wykonywania pracy,
-od 7 lipca 2008 r. do 30 kwietnia 2009 r., od 6 kwietnia 2010 r. do 30 czerwca
2010 r., od 1 stycznia 2011 r. do 20 marca 2011 r. jako pakowacz, monter i inspektor kontroli jakości; w narażeniu na sposób wykonywania pracy, (jako pracownik tymczasowy zatrudniony przez agencję pracy tymczasowej M Sp. z o.o., z/s w Ś.) w następujących zakładach pracy:
* N Sp. z o.o. z/s w Ś. jako pakowacz,
* C Sp. z o.o. z/s w W. Oddział w Ś. jako monter,
* B Sp. z o.o. z/s w Ś. jako inspektor kontroli jakości,
-od 1 sierpnia 2009 r. do 30 września 2009 r. jako opiekunka na umowę zlecenie w O w Ś.; brak narażenia na sposób wykonywania pracy,
-od 13 października 2009 r. do 12 lutego 2010 r. jako pracownik działu produkcji - linia montażu w P Sp. z o.o. z/s w B., w narażeniu na sposób wykonywania pracy,
-od 19 lipca 2010 r. do 1 stycznia 2011 r. (w tym od 25 listopada 2010 r. do 31 grudnia 2010 r. zwolnienie lekarskie) jako inspektor jakości w C Sp. z o.o. Oddział w Ś., w narażeniu na sposób wykonywania pracy,
-od 21 marca 2011 r. do 2 grudnia 2013 r. (w tym od 1 marca 2013 r. do 29 sierpnia 2013 r. zwolnienie lekarskie, od 30 sierpnia 2013 r. do 25 lutego 2014 r. zasiłek rehabilitacyjny) jako inspektor i inspektor kontroli jakości produktu; w narażeniu na sposób wykonywania pracy,
-od 5 czerwca 1991 r. do 31 sierpnia 1992 r., od 10 września 1994 r. do 29 maja 1998 r., od 1 stycznia 2000 r. do 30 stycznia 2000 r., od 31 stycznia 2000 r. do 8 października 2000 r., od 1 września 2001 r. do 3 października 2001 r. od 17 października 2001 r. do 30 listopada 2002 r., od 1 grudnia 2002 r. do 4 lipca 2005 r., od 5 lipca 2005 r. do 11 marca 2007 r., od 7 maja 2007 r. do 30 września 2007 r., od 3 marca 2008 r. do 4 maja 2008 r., od 1 maja 2009 r. do 31 sierpnia 2009 r., od 7 października 2009 r. do 12 października 2009 r., od 2 marca 2010 r. do 21 marca 2010 r., od 5 lipca 2010 r. do 18 lipca 2010 r. - bezrobotna.
Na podstawie zgłoszenia z dnia 25 kwietnia 2013 r. lekarza specjalisty chorób wewnętrznych i medycyny pracy podejrzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (poz. 19.1) u M. S. PPIS ustalił i zawiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie choroby zawodowej u w/w.
Następnie, D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W., dalej: Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, dokonał pismem z dnia 6 czerwca 2013 r. zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (poz. 19.1) u w/w. Na podstawie w/w zgłoszenia PPIS ustalił i zawiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie choroby zawodowej (poz. 19.1) u badanej.
Po przeprowadzeniu oceny narażenia zawodowego przez organ I instancji oraz przesłaniu, celem uwzględnienia, całości dokumentacji do jednostki orzeczniczej I stopnia, dnia 17 października 2013 r. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej- przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (poz. 19.1) u M. S. Jednostka orzecznicza I stopnia zajęte stanowisko uzasadniła następująco: "W tut. DWOMP badana w dniu 05.06.2013 r. Całość dokumentacji otrzymano 14.10.2013 r. Z wywiadu chorobowego wynika, że od kwietnia 2011 r. występują narastające bóle lewej ręki i nadgarstka wymagające leczenia specjalistycznego w Poradni Ortopedycznej od 2011 r. (według dokumentacji), otrzymywała blokady dostawowo. W dniu 27.02.2013 r. w B podczas dźwignięcia dyferencjału (waga 4,6 kg) nastąpiło pogorszenie dolegliwości bólowych w obrębie kciuka lewego wymagające odsunięcia od pracy. Pacjentka zgłosiła się do Pogotowia Ratunkowego skąd została skierowana na SOR w Ś., gdzie rozpoznano zapalenie błony maziowej i pochewki ścięgna, następnie w Poradni Ortopedycznej w Ś. rozpoznano i leczono zapalenie odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego. Powyższe zdarzenie nie zostało uznane jako wypadek przy pracy. Z powodu dolegliwości przebywała na długoterminowym zasiłku chorobowym, w tym czasie korzystała z fizykoterapii. W leczeniu nawracających dolegliwości 5 razy podawano blokady sterydowe dostawowo. W trakcie badań profilaktycznych w dniu 01.30.2013 r. podejrzewano zespół cieśni nadgarstka lewego (na podstawie dokumentacji). W dniach 23.07.2013 r. do 20.08.2013 r. pacjentka korzystała z rehabilitacji leczniczej w Ś. w ramach prewencji rentowej ZUS z rozpoznaniem przewlekłe zapalenie ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego (choroba [...]). W badaniu fizykalnym w DWOMP stwierdzono (...) dłonie ciepłe bez obrzęku, ruchomość w stawach kończyn górnych zachowana. (...) Ortopedycznie w dniu 05.06.2013 r. potwierdzono zapalenie ścięgna i pochewki ręki lewej. W związku z dolegliwościami w obrębie nadgarstka w dniu 22.07.2013 r. w DWOMP we W. wykonano EMG nerwów pośrodkowych i łokciowych, wykluczono zespół cieśni nadgarstka. Przeanalizowano całość posiadanej dokumentacji medycznej, w tym kart badań profilaktycznych z lat 2008-2013 oraz kartoteki Poradni Ortopedycznej i POZ. Pacjentka zgłaszała występujące od 2011 roku dolegliwości w obrębie nadgarstka i dłoni lewej rozpoznane jako przewlekłe zapalenie ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego i jego pochewki, które mogą mieć związek ze sposobem wykonywania pracy i monotypowymi ruchami rąk wymagającymi również dźwigania. Mając na uwadze powyższe istnieją podstawy do rozpoznania choroby zawodowej".
Uwzględniając powyższe orzeczenie lekarskie i ocenę narażenia zawodowego z okresu zatrudnienia, PPIS dnia [...] na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. wydał decyzję nr [...] o umorzeniu postępowania administracyjnego w zakresie dotyczącym J w Ś. wszczęte w dniu 11 czerwca 2013 r., ponieważ z uzasadnienia orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej wynika, iż badana podczas zatrudnienia ww. [...] na stanowisku pracownika gospodarczego pracowała bez narażenia na sposób wykonywania pracy, a zatem w stosunku do tej strony postępowanie stało się bezprzedmiotowe.
Następnie, przed wydaniem rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, PPIS zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. poinformował strony biorące udział w przedmiotowym postępowaniu o zakończeniu zbierania materiału dowodowego i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
PPIS dnia [...] wydał decyzję nr [...] o stwierdzeniu choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (poz. 19.1) u M. S.
Od powyższej decyzji odwołały się trzy strony postępowania: A P. N., C Sp. z o.o. z/s w W., B Sp. z o.o. z/s w Ś.
W odwołaniach podniesiono zarzuty:
W odwołaniu P. N. podnoszono kwestie medyczne, ponadto zarzucono, iż karta oceny narażenia zawodowego z dnia 24 czerwca 2013 r. sporządzona przez pracownika A P. N. nie została wzięta pod uwagę w toku ustalenia istnienia choroby zawodowej przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy. "Stanowisko pracy sprzedawcy pieczywa cechuje zróżnicowany charakter wykonywanych prac, zmienna pozycja ciała i kończyn, przerwy w pracy, brak obciążeń rąk, co oznacza, że M. S. wykonując obowiązki sprzedawcy pracowała bez narażenia na sposób wykonywania pracy."
W odwołaniu z dnia 16 grudnia 2013 r. C Sp. z o.o. z/s w W. podniesiono kwestie medyczne, ponadto zarzucono, iż decyzja została skierowana do podmiotu niebędącego stroną w przedmiotowej sprawie, tj. C Sp. z o.o.w W. - Oddział w Ś. W odwołaniu zarzucono także, iż "w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej w żaden sposób nie wskazano jakie to konkretne czynności wykonywane przez panią M. S. miałyby narażać ją na powstanie choroby zawodowej (...) nie wskazuje co należy rozumieć pod pojęciem monotypowych ruchów rąk i które konkretnie czynności są takowymi."
W odwołaniu B Sp. z o.o. z/s w Ś. podnoszono kwestie medyczne, ponadto strona postępowania podniosła, iż "lekarz wydający orzeczenie lekarskie zupełnie bezpodstawnie przyjął, że narażenie zawodowe wraz z rodzajem wykonywania pracy musi być przyczyną rozpoznanego schorzenia u pracownicy. (...) treść orzeczenia lekarskiego (...) budzi liczne wątpliwości (...) orzeczenie lekarskie w ogóle nie podaje podstaw rozpoznania u pracownicy schorzenia, którego dotyczy. Wskazuje jedynie - nie precyzując dokładnie daty - że schorzenie to rozpoznano i leczono w Poradni Ortopedycznej w Ś. (...) w badaniu fizykalnym stwierdzono u pracownicy dłonie ciepłe bez obrzęku. W opinii odwołującego się nie rozpoznano, więc u pracownicy jednego z najważniejszych objawów choroby [...], której dotyczy niniejsze postępowanie, a mianowicie obrzęku zlokalizowanego u podstawy kciuka. Mając na uwadze niezwykle lakoniczne sformułowania orzeczenia lekarskiego w zakresie podstaw orzeczenia choroby, potwierdzenie diagnozy u pracownicy, powinno być szczegółowo wykazane przez lekarza orzecznika. Orzeczenie lekarskie nie wskazuje przy tym żadnego obiektywnego badania, które potwierdziłoby występowanie przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki. Nie wykonano też u pracownicy innych badań, które mogłyby służyć wyeliminowaniu tego schorzenia. Nie zlecono na przykład badania RTG, które mogłoby wykluczyć chorobę zwyrodnieniową w stawie nadgarstkowo-śródręcznym kciuka. W stawie nadgarstkowo-śródręcznym kciuka zmiany pojawiają się w następstwie zaburzenia w funkcjonowaniu więzadeł. Nawet niewielkie dysfunkcje więzadeł powodują degradację stawu, który posiada dużą ruchomość. Możliwość przyczynienia się do rozwoju zdiagnozowanego schorzenia u pracownicy innych chorób powinna być zbadana szczegółowo już chociażby z tej przyczyny, że przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki rozpoznano w lewej ręce pracownicy. Orzeczenie lekarskie nie wskazuje przy tym, czy jest to ręka wiodąca pracownicy. Jeżeli pracownica jest praworęczna, rozpoznanie schorzenia jedynie w ręce niewiodącej, winno wzbudzić podejrzenie. Brak jest również wskazania czy praca wykonywana przez pracownicę obciążała bardziej rękę lewą. Jeżeli obciążone były obie dłonie podobnie lub też bardziej obciążona była ręka prawa - to okoliczność rozpoznania choroby jedynie w ręce lewej również powinna zostać dokładnie wyjaśniona. W ocenie pracodawcy bowiem, wskazania te mogą dowieść, że do rozwoju schorzenia u pracownicy przyczyniły się pozazawodowe czynniki. Choroba ta wtedy nie mogłaby zostać uznana za chorobę zawodową. Zdaniem odwołującego się bowiem, nie jest naturalnym stanem rzeczy, że u tak młodej osoby (pracownica ma zaledwie [...] lata) po tak krótkim okresie narażenia zawodowego pojawiło się tak poważne schorzenie. Podkreślono, że według ustaleń organu I instancji pracownica pracowała w narażeniu zawodowym dopiero od 2008 r. (z licznymi przerwami). Od października 2001 r. przez prawie 6,5 roku w ogóle nie pracowała. Rozporządzenie zawiera wykaz chorób zawodowych, ale nie przesądza, że choroby w nim wymienione zawsze spowodowane są działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Źródło schorzeń objętych rozporządzeniem wymaga każdorazowo szczegółowego badania. Zdaniem skarżącego badanie przeprowadzone przez DWOMP, w sposób niewystarczający dowodzi źródła choroby pracownicy, przyjmując domniemanie wpływu narażenia zawodowego na powstanie choroby. Domniemanie takie jest niedopuszczalne – nie przewidują go żadne przepisy związane z orzekaniem o chorobach zawodowych. W opinii odwołującego się nie jest dopuszczalne, aby organ I instancji oparł swoje rozstrzygniecie wyłącznie na orzeczeniu lekarskim, które w znacznym zakresie jest lakoniczne lub w cale nie porusza istotnych okoliczności natury medycznej. W sprawie pozostały liczne niewyjaśnione wątki, które poddają w wątpliwość zawodową etiologię rozpoznanego schorzenia mającą związek z pracą świadczoną u skarżącego. DWOMP z góry przesądza, że objawy chorobowe rozpoznane u pracownicy mają źródło jedynie w narażeniu zawodowym - sposobie wykonywania pracy. Zdaniem pracodawcy niezwykle krótki faktyczny okres pracy w środowisku narażenia zawodowego może wskazywać, że schorzenie pracownicy pozostaje bez związku ze sposobem wykonywania przez nią pracy. W ocenie pracodawcy, na obecnym etapie sprawy brak jest dowodów, które umożliwiają orzeczenie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem o przyczynach stwierdzonej u pracownicy choroby, zgodnie z art. 2351 kodeksu pracy".
W toku prowadzenia postępowania odwoławczego DWPIS rozpatrując zarzut C Sp. z o.o. z/s w W., iż decyzja została skierowana do podmiotu niebędącego stroną w przedmiotowej sprawie, pismem z dnia 15 stycznia 2014 r. wezwał C Sp. z o.o. z/s w W. do okazania umowy o pracę M. S. zatrudnionej od dnia 19 lipca 2010 r. do 1 stycznia 2011 r. na czas określony wraz ze wszystkimi aneksami do tej umowy. W odpowiedzi z dnia 23 stycznia 2014 r. C Sp. z o.o. z/s w W. przesłał wraz z umową o pracę z dnia 19 lipca 2010 r., informację dodatkową do umowy o pracę z dnia 19 lipca 2010 r., świadectwo pracy z dnia 4 stycznia 2011 r.
Następnie organ odwoławczy rozpatrując zarzut B Sp. z o.o. z/s w Ś. odnośnie rozbieżności dotyczących chronometrażu stanowisk pracy, po analizie dokumentacji celem ustalenia pełnego stanu faktycznego, dnia 3 lutego 2014 r. wezwał B Sp. z o.o. z/s w Ś. do okazania dokumentów na podstawie, których sporządzono kartę oceny narażenia zawodowego: chronometraż pracy (liczbę sztuk na zmianę roboczą dla 1 pracownika z rozbiciem na poszczególne lata) na stanowiskach: inspektora, inspektora kontroli jakości produktu: kontroli dyferencjału AL oraz kontroli dyferencjału QP1 w okresie zatrudnienia M. S. od dnia 21 marca 2011 r. do 2 grudnia 2013 r. (zgodnie ze świadectwem pracy z dnia 4 grudnia 2013 r.).
W odpowiedzi strona postępowania – B Sp. z o.o. z/s w Ś. przedłożyła następujące dokumenty:
tabelę "Kontroli GP12" od lipca do końca grudnia 2012 r. przedstawiającą liczbę rzeczywiście sprawdzonych sztuk dyferencjałów na wszystkich zmianach (AL, QP1) z adnotacją managera produkcji "Na jednej zmianie produkcyjnej pracowało od 2 do 6 osób w zależności od potrzeb. Norma była 250 szt. na zmianę dla 2 osób (1 osoba pomiary, druga osoba zapisy)."
miesięczną ewidencję czasu pracy M. S. od stycznia 2012 r. do lutego 2013 r. (pracownica od początku marca 2013 r. nie pracuje) "z której wynika na której zmianie pracownica świadczyła pracę w konkretnym dniu (...) na niepełne 2 lata zatrudnienia w zakładzie pracy skarżącego, podczas których pracownica wykonywała pracę, była nieobecna aż przez 130 dni",
"Kartę Pracy Standardowej - Instrukcję pracy" stanowisko GP12 dla dyferencjału AL z dnia 27 sierpnia 2012 r. (z opisem zadań do wykonania bez podania czasu wykonania: manualny, auto, przejścia) i "Kartę Pracy Standardowej – Instrukcję pracy" stanowisko GP12 dla dyferencjału AL z dnia 7 września 2012 r. z podejmowanymi czynnościami przez pracodawcę - przeniesienie niektórych czynności na inne stanowiska (akcja nr 22, akcja nr 12, eliminacja pomiarów akcja nr 21) w odniesieniu do podanego czasu wykonania manualnego. Wprowadzono elektroniczne czytniki danych kontrolowanych dyferencjałów, "naturalnie zwiększała się norma wykonywanej na tym stanowisku pracy, bowiem zwiększał się czas, którym dysponował pracownik. Przy czym podkreślenia wymaga, że w roku 2013, kiedy norma była najwyższa, pracownica pracowała zaledwie 2 miesiące, z czego 17 dni była nieobecna w pracy."
DPWIS po zapoznaniu się z nadesłaną odpowiedzią doszedł do wniosku, iż nadal nie można ustalić pełnego stanu faktycznego. Strona postępowania podniosła, iż M. S. nie wykonywała pracy od marca 2013 r. i załączył jedynie tabelę "Kontrola GP12" za okres od lipca do końca grudnia 2012 r. z adnotacją wraz z miesięczną ewidencją czasu pracy M. S. od stycznia 2012 r. do lutego 2013 r. Zauważono, iż istotną okolicznością jest rzetelne ustalenie liczby sztuk na zmianę roboczą dla 1 pracownika z rozbiciem na poszczególne lata na stanowiskach: inspektora, inspektora kontroli jakości produktu: kontroli dyferencjału AL oraz kontroli dyferencjału QP1, w przypadku M. S. od dnia 21 marca 2011 r. do dnia 27 lutego 2013 r., czego odpowiedź z dnia 12 lutego 2014 r. nie zawierała. Ponadto z przesłanych dokumentów nie wynikało jasno, czy poprawa ergonomii stanowiska pracy wiązała się ściśle tylko z datą 7 wrzenia 2012 r., tym bardziej, iż w treści odpowiedzi z dnia tylko z datą 7 września 2012 r., tym bardziej, iż w treści odpowiedzi z dnia 12 lutego 2014 r. podano "w wyniku sukcesywnego usprawniania stanowiska pracy." W tym stanie rzeczy, organ II instancji dnia 24 lutego 2014 r. ponownie wezwał stronę postępowania – B Sp. z o.o. z siedzibą w Ś. o podanie liczby sztuk na zmianę roboczą dla 1 pracownika z rozbiciem na poszczególne lata na stanowiskach: inspektora, inspektora kontroli jakości produktu: kontroli dyferencjału AL oraz kontroli dyferencjału QP1 w okresie zatrudnienia M. S. od dnia 21 marca 2011 r. do dnia 2 grudnia 2013 r. (zgodnie ze świadectwem pracy z dnia 4 grudnia 2013 r.) w odniesieniu do danych podanych w karcie oceny narażenia zawodowego z dnia 24 czerwca 2013 r.
W odpowiedzi z dnia 5 marca 2014 r. B Sp. z o.o. z/s w Ś. wyjaśniła, że karta oceny narażenia zawodowego z dnia 24 czerwca 2013 r. zawiera oczywistą omyłkę (w punktach 12.1 i 12.2) i wymaga sprostowania z powodu przeoczenia jakie popełnił pracownik zatwierdzający kartę oceny narażenia zawodowego w imieniu B Sp. z o.o. z siedzibą w Ś.
Wobec powyższego DPWIS zgodnie z art. 136 k.p.a. dnia 12 marca 2014 r. zlecił PPIS przeprowadzenie uzupełniającego postępowania wyjaśniającego w przedmiotowej sprawie, tj. sporządzenie nowej karty oceny narażenia zawodowego w B Sp. z o.o. z/s w Ś. zawierającej rzetelne ustalenie liczby sztuk na zmianę roboczą dla 1 pracownika z rozbiciem na poszczególne lata na stanowiskach: inspektora, inspektora kontroli jakości produktu: kontroli dyferencjału AL oraz kontroli dyferencjału QP1 B Sp. z o.o. z/s w Ś., w obecności M. S. jak i pracodawcy B Sp. z o.o. z/s w Ś.
W odpowiedzi z dnia 1 lipca 2014 r. PPIS podsumował przeprowadzone postępowanie wyjaśniające i przesłał nową kartę oceny narażenia zawodowego z dnia 8 i 9 kwietnia 2014 r., protokoły przesłuchań 9 świadków oraz korespondencję z B Sp. z o.o. z/s w Ś. Organ I instancji podkreślił, iż w okresie od lutego 2012 r. do maja 2012 r. M. S. pracowała przy obsłudze maszyny EKIN, w okresie od maja 2012 r. do lipca 2012 r. - przy obsłudze maszyny DIKO - praca była wykonywana przy użyciu obu rąk podczas podnoszenia, obracania, wkładania do pojemnika detali, gdzie była narażona na sposób wykonywania pracy.
Całość dokumentacji zgromadzonej w ramach postępowania odwoławczego wraz z trzema odwołaniami pismem z dnia 9 lipca 2014 r. DPWIS przesłał do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy celem odniesienia się do podnoszonych kwestii medycznych wraz z uwzględnieniem nowych faktów dotyczących oceny narażenia zawodowego - obsługi maszyn EKIN i DIKO.
W odpowiedzi z dnia [...] Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy ponownie przeanalizował narażenie zawodowe w zakładach pracy i ocenił stopień zaawansowania choroby układu ruchu M. S. Jednostka orzecznicza wskazała szczegółowo jakie są przyczyny przewlekłego zapalenia ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego i jego pochewki (zespół [...]), tj.:. "...czynności, którym towarzyszą powtarzalne ruchy odwodzenia kciuka, łokciowe odchylenie nadgarstka i/lub pierścieniowe obejmowanie przedmiotów palcami I, II, czyli mocny chwyt połączony z odchyleniem ręki. Przewlekłe drażnienie pochewki powoduje jej przekrwienie, obrzęk, następnie włóknienie, prowadząc w efekcie do pogrubienia jej ścian i trwałego zwężenia światła. Główne objawy to ból przy ruchach wyprostowania i odwodzenia kciuka, wyczuwalne zgrubienia i nierówności w obrębie ścięgien, obrzęk skóry ponad ścięgnami prostownika krótkiego i odwodziciela kciuka, utrudnione czynności chwytania. Choroba przejawia się jako skutek długotrwałego narażenia na sposób wykonywania pracy: monotypowe ruchy rąk, dźwiganie, wykonywanie ruchów precyzyjnych. Praca monotypowa (jednostajna) występuje, gdy wykonywanie czynności zawodowych wymaga zaangażowania tylko jednej grupy mięśni lub elementu układu ruchu, a wykonywane czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut. Zawodowe czynniki ryzyka to: również czynniki organizacyjne: wysokie tempo pracy, praca w systemie akordowym, brak kontroli nad pracą lub duże wymagania, presja czasu." Ponadto w ww. piśmie wskazano, iż przeanalizowano narażenie w zakładach, w których badana była zatrudniona od 2008 r. i tak:
"W A uwzględniono obciążenie układu mięśniowo-szkieletowego podczas wykonywania codziennych czynności przy krojeniu, sprzedaży chleba, przyjęcia towaru, wykładaniu towaru na półki, przekładania towaru, liczenia pieniędzy. Uznano, iż praca na stanowisku sprzedawcy może predysponować do przeciążenia kończyn górnych, zwłaszcza dłoni. Sprzedawca pieczywa wykonuje zróżnicowane czynności, ale każda z nich wymaga ruchów rąk, zginania i prostowania palców."
"W zakładzie C czynności, które powodują narażenie na sposób wykonywania pracy to obracanie w rękach elementu, produktu, posługiwanie się narzędziami (suwmiarka, głębokościomierz, młotek gumowy), wykonywanie pomiarów. (...) w ciągu zmiany roboczej przewijało się na taśmie 450 kuchenek (wg pracownicy norma produkcji zwykłych białych kuchenek dochodziła do 750/zmianę roboczą). Do obowiązków pani S. należała końcowa ocena jakości produkcji kuchenki, wykonywane w tym celu zróżnicowane czynności (...) mogły doprowadzić do obciążeń w obrębie kończyn górnych, w tym kciuka lewego".
"W zakładzie B pani S. pracowała od 21.03.2011 r. do 27.02.2013 r. (w tym zasiłki chorobowe łącznie 130 dni). Do wykonywanych zadań na stanowisku inspektora kontroli jakości produktu należała ocena dyferencjałów (...). Problemem spornym rozpatrywanym na tym etapie postępowania przez Inspekcję Sanitarną była ilość dyferencjałów podnoszonych i ocenianych przez panią S. w czasie zatrudnienia. Biorąc pod uwagę dzienną normę 125 sztuk lub 250 sztuk wychodzi odpowiednio dzienne obciążenie od ok. 3,3 tony do 6,9 ton (!). Powyższe przekonuje jak duże obciążenie dla układu ruchu było na stanowisku kontroli jakości dyferencjału AL lub QP1, bez względu na sporną ilość normy zadaniowej. (...) zwrócono uwagę również na pracę pani S. przy obsłudze maszyny EKIN i DIKO. Ustalono, iż wykonywane czynności (...) predysponowały również do obciążeń kończyn górnych, w tym kciuka lewego."
Jednostka orzecznicza wyjaśniła, że ponownie przeanalizowano dokumentację medyczną z Poradni Ortopedycznej i rozpoznanie rozpatrywanej jednostki chorobowej nie budzi wątpliwości, w toku procedury orzeczniczej wykluczono również czynniki pozazawodowe.
Dnia 21 października 2014 r. pełnomocnik działający w imieniu B Sp. z o.o. z siedzibą w Ś. złożył pismo, w którym podniósł, iż pracodawca nie zgadza się z opinią Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, ponieważ: w przypadku pracy M. S. w B Sp. z o.o. z/s w Ś. okres narażenia na sposób wykonywania pracy nie jest długotrwałym narażeniem, poważne wątpliwości budzą decyzje podejmowane przez lekarzy orzeczników orzekających w imieniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych: pracownica nie jest niezdolna do pracy.
Organ odwoławczy po przeanalizowaniu całości zgromadzonej dokumentacji zważył co następuje:
Do stwierdzenia choroby zawodowej przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego muszą być spełnione łącznie, jak to wynika w art. 235 i art. 2352 Kodeksu pracy oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia trzy warunki: 1) choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2) choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy, 3) wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do ww. rozporządzenia.
Stwierdzono, że w przypadku M. S. powyższe warunki zostały spełnione. Jednostka orzecznicza I stopnia diagnostycznego, tj. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy rozpoznała chorobę zawodową pod postacią przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (poz. 19.1) u w/w.
Podkreślono, że z literatury przedmiotu wynika, iż do przewlekłych chorób układu ruchu zaliczane jest schorzenie - przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki i stanowi ono trzeci rodzaj schorzenia - po przewlekłym zapaleniu okołostawowym barku i przewlekłym zapaleniu nadkłykcia kości ramiennej - zgłaszany jako podejrzenie choroby zawodowej. Zgłoszenia podejrzeń przedmiotowej jednostki chorobowej dotyczą kobiet w wieku produkcyjnym, tj. w wieku 40-59 lat. Sposób wykonywania pracy w przypadku przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki wymaga powtarzalnych ruchów, odwodzenia kciuka, łokciowego odchylenia nadgarstka, ruchów mocnego chwytu przedmiotów palców I i II, połączonego z odchyleniem ręki. Analizując stosunek liczby zgłoszonych podejrzeń do liczby stwierdzonych chorób zawodowych w przypadku przewlekłych chorób układu ruchu wykazano, że około 1/3 zgłoszeń w okresie 2006-2011 kończyło się orzeczeniem lekarskim o rozpoznaniu choroby zawodowej i wydaniem decyzji administracyjnej o stwierdzeniu choroby zawodowej ("Analiza zgłoszeń podejrzenia chorób wywołanych sposobem wykonywania pracy w kontekście patologii uznanych za choroby zawodowe" Elżbieta Cwynar, Maria Kosińska, Martyna Tomczyk-Socha; Medycyna Pracy 2013; 64(3): 387-396). Z powyższego wynika, iż orzekanie w przypadku chorób zawodowych wywołanych sposobem wykonywania pracy jest złożonym procesem. Mimo wzrostu liczby zgłoszeń podejrzenia przewlekłych schorzeń narządu ruchu jako chorób wywołanych sposobem wykonywania pracy tylko w przypadku 1/3 zgłoszeń potwierdzono ich zawodową etiologię. W przypadku M. S. jednoznacznie wykazano związek z pracą, w toku diagnostyczno-orzeczniczym wykluczono pozazawodowe przyczyny przedmiotowego schorzenia.
Odnosząc się do złożonych odwołań wskazano, że ocena narażenia zawodowego wykazała, iż M. S. u 6 pracodawców wykonywała pracę w taki sposób (monotypowe ruchy rąk i obciążenie kciuka lewego), który mógł doprowadzić do przeciążeń i wystąpienia przewlekłego zapalenia ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego i jego pochewki (zespół [...]). Upoważnieni lekarze szeroko uzasadnili zajęte stanowisko, w którym wykazano z jakich przyczyn uznano sposób wykonywania pracy jako czynnik sprawczy rozpoznanej choroby zawodowej. Podkreślono, że lekarz wydający orzeczenie lekarskie musi (zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych) spełniać wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27.06.1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 125, poz. 1317 ze zm.). Jest to lekarz specjalista, który ma świadomość doniesień naukowych i dysponuje szeroką wiedzą medyczną oraz posiada odpowiednią praktykę w zakresie orzecznictwa w sprawie chorób zawodowych. Ustawodawca powierzył obowiązek rozpoznawania chorób zawodowych lekarzom orzecznikom, gdyż czynność ta wymaga wiedzy specjalistycznej. Ponadto proces orzeczniczy jest procesem indywidualnym i uwzględnia się w nim osobniczą wrażliwość pacjenta, którą ocenia lekarz orzecznik przy wydawaniu orzeczenia.
W uznaniu organu orzekającego, wydane w przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie wraz z opinią uzupełniającą w ocenie organu jest przekonujące i nie pozostawia wątpliwości. Podkreślono również, iż orzeczenia lekarskie muszą mieć bez wątpienia walor opinii biegłych, o których mowa w art. 84 § 1 k.p.a., stanowiąc dowód w rozumieniu art. 75 § 1 k.p.a. Dowód ten, jak każdy inny, podlega jednak ocenie organu orzekającego, stosownie do art. 80 § 1 k.p.a. Przedmiotowe orzeczenia lekarskie powinny być jednoznaczne w swej treści i niebudzące wątpliwości, by mogły zostać uznane za miarodajne. Stanowisko to jest ugruntowane w judykaturze. Już w wyroku z dnia 11 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Wr 1200/98 (LEX Nr 45833) Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że organ nie może oprzeć swego rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, niezawierającej przekonującego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. Tak więc orzeczenie lekarskie jest diagnozą opartą na wynikach poszczególnych badań, dokumentach i ocenie narażenia zawodowego, co oznacza, że jednostka orzecznicza w treści orzeczenia lekarskiego powołuje się na wyniki poszczególnych badań. W świetle orzecznictwa sądów administracyjnych organy państwowej inspekcji sanitarnej są związane orzeczeniem lekarskim wydając decyzję w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. W postępowaniu diagnostyczno-orzeczniczym to lekarz orzecznik wiąże objawy chorobowe z narażeniem występującym w środowisku pracy. W przedmiotowej sprawie upoważnieni lekarze właśnie takie powiązanie ustalili.
Odnosząc się do kwestii podnoszonych w odwołaniu, w przypadku spornej liczby normy zadaniowej w B Sp. z o.o. z/s w Ś. jednostka orzecznicza wskazała w opinii uzupełniającej wydanej dnia [...], iż uwzględniając dzienną normę 125 sztuk lub 250 sztuk wychodzi odpowiednio dzienne obciążenie od ok. 3,3 tony do 6,9 ton, co przekonuje jak duże obciążenie dla układu ruchu było na stanowisku kontroli jakości dyferencjału AL łub QP1.
Odnosząc się z kolei do stanowiska pracodawcy wobec zebranego materiału dowodowego (pismo z dnia 21 października 2014 r.) zauważono, iż jednostka orzecznicza: Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. w toku postępowania diagnostyczno-orzeczniczego uwzględniała brak ciągłości pracy w latach 2008-2013, a do Poradni Chorób Zawodowych M. S. zgłosiła się po sugestii pracodawcy tj. B Sp. z o.o. z/s w Ś. w protokole ustalenia przyczyn wypadku przy pracy z dnia 19 kwietnia 2013 r. na stronie 3.
Co do stwierdzenia "Pracownica nie jest niezdolna do pracy" - lekarzy orzeczników orzekających w imieniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zwrócono uwagę, iż proces orzekania o zdolności pracownika do pracy jest niezależny od procesu orzekania w sprawach podejrzenia choroby zawodowej. Zwrócić uwagę także trzeba, iż nie ma znaczenia dla rozpoznania choroby zawodowej stan zdrowia stwierdzony przez komisję ZUS. Zauważyć trzeba, iż np. wyleczenie choroby nie jest przesłanką uniemożliwiającą jej rozpoznanie jako choroby zawodowej na podstawie stosownej dokumentacji. Zatem już tylko z tych względów bez znaczenia dla sprawy pozostają twierdzenia strony skoro upoważniony do orzekania w sprawach chorób zawodowych lekarz orzecznik wydał wiążące dla organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej nr [...] z dnia [...] i stosowną opinię uzupełniającą do niego z dnia [...]. Zgodnie ze stanowiskiem orzeczniczym w sprawie chorób zawodowych "Jeżeli opinia spełnia wymogi proceduralne, jest jasna, pełna i nie zawiera sprzeczności, wyjaśnia w sposób zrozumiały dla organów i stron poczynione rozpoznanie i przedstawia metodologię tego rozpoznania oraz prowadzonych badań i nie jest lakoniczna, znajduje potwierdzenie w innych dowodach, na podstawie których ją wydano, to organ obowiązany będzie wydać decyzję o rozpoznaniu choroby zawodowej zgodnie z jej treścią i rozpoznaniem."
Z tych też względów organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej są zobligowane do wydania decyzji na podstawie opinii ww. lekarza, która w świetle k.p.a. jest opinią biegłego. Organy te nie są upoważnione, ani zobowiązane do analizy merytorycznej, a tym samym do oceny opisu cech obrazu chorobowego przedmiotowej jednostki chorobowej. To biegli, którzy spełniają ww. wymagania formalne wypowiadają się w tym zakresie i oceniają każdą jednostkę chorobową zgodnie z obowiązującymi standardami orzekania: u M. S. jednoznacznie stwierdzono, iż zdiagnozowane przewlekłe zapalenie ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego i jego pochewki (zespół [...]) należy wiązać ze sposobem wykonywania pracy, monotypowymi ruchami rąk i obciążeniem kciuka lewego w jej środowisku pracy. Samo stwierdzenie "Pracownica nie jest niezdolna do pracy" stwierdza jedynie zdolność do pracy w chwili orzekania i nie wyklucza występowania choroby zawodowej. Poza tym nie każda choroba zawodowa czyni pracownika niezdolnym do pracy.
Reasumując, organ odwoławczy, kierując się oceną narażenia zawodowego oraz opinią medyczna zawartą w orzeczeniu lekarskim Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy: orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia [...] i w opinii uzupełniającej z dnia [...], o których mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia, mając na uwadze cały materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie i przeprowadzoną ocenę narażenia zawodowego w sprawie choroby zawodowej u M. S., uznał że decyzja z dnia [...] Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ś. nr [...] o stwierdzeniu choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (poz. 19.1) u M. S. odpowiada wymogom stawianym przez przepisy prawne. Wobec powyższego organ odwoławczy nie znalazł podstaw prawnych ani faktycznych do zmiany decyzji organu I instancji.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniosła B Sp. z o.o. w Ś.
Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w zakresie punktu I, a wydanej decyzji zarzucono:
1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję PPIS nr [...] z dnia [...] w sytuacji, gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uzasadniał uchylenie decyzji ponieważ u pracownicy nie występują objawy choroby;
b) przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a., poprzez:
i) zaniechanie zbadania występujących pozazawodowych czynników, które zdaniem skarżącego mogły wywołać stwierdzoną u Pracownicy chorobę,
ii) zaniechanie zgromadzenia i dołączenia do akt pełnej dokumentacji medycznej pracownicy, w której mogą znajdować się informacje o pozazawodowych przyczynach, które mogły wywołać u pracownicy przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki;
iii) zaniechanie rozpatrzenia całego zebranego materiału dowodowego.
c) przepisu art. 80 k.p.a., polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez:
i) stwierdzenie choroby zawodowej wyłącznie na podstawie badania lekarskiego placówki diagnostycznej pierwszego stopnia, przeprowadzonego w sposób wadliwy i niepełny oraz wydanego na jego podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia i składa się jedynie z lakonicznych konkluzji,
ii) błędne przyjęcie istnienia związku przyczynowego pomiędzy sporną chorobą a sposobem wykonywania pracy;
d) przepisu art. 8 k.p.a., poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i brak rozpatrzenia zgłaszanych przez skarżącego twierdzeń i wniosków;
2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. przepisu art. 2351 kodeksu pracy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na stwierdzeniu choroby zawodowej pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy.
W uzasadnieniu strona skarżąca podniosła, że lekarz orzecznik ZUS jak i komisja lekarska ZUS wydali orzeczenia stwierdzające, iż pracownica nie jest niezdolna do pracy i rozumieć to można, że pracownica jest zdrowa i nie występują u niej żadne objawy chorobowe.
Strona skarżąca podniosła także, że orzeczenie lekarskie jest dalece nieprecyzyjne i niespójne a organ nie wyjaśnił wątpliwości dotyczących czasu narażenia zawodowego pracownicy oraz wątpliwości w zakresie etiologii stwierdzonego u pracownicy schorzenia.
Zdaniem skarżącego zebrana w sprawie dokumentacja nie dowodzi, że pracownica wykonywała pracę w narażeniu zawodowym na tyle długotrwale, by mogła ona spowodować rozwój choroby. Wystąpienie objawów choroby zawodowej u pracownicy po 1 roku i 8 miesiącach zatrudnienia w narażeniu zawodowym wskazywać może na pozazawodowe źródło schorzenia rozpoznanego u pracownicy.
Skarżący wskazał, że praca wykonywana przez pracownicę była pracą, w trakcie której nie przekraczano żadnych norm bezpieczeństwa i higieny pracy obowiązujących kobiety. Z uwagi zaś na niezwykle krótki okres rzeczywistego wykonywania obowiązków przez pracownicę w zakładzie pracy skarżącego, w ocenie skarżącego, wykonywanie tej pracy przez pracownicę nie mogło stanowić wyłącznej przyczyny wystąpienia u niej nasilonych objawów choroby zawodowej.
Podniesiono, że skarżącemu odbiera się możliwość dostępu do dokumentacji medycznej pracownicy, która nie została dołączona do dokumentacji prowadzonego postępowania. Skarżący - mimo że jest uczestnikiem postępowania o stwierdzenie choroby zawodowej - nie ma prawa weryfikacji żadnych danych, ani informacji, na podstawie których wydane jest orzeczenie lekarskie, ponieważ nie ma dostępu do żadnej dokumentacji medycznej pracownicy. Tym samym, o stanie zdrowia pracownicy, a w związku z tym o prawach i obowiązkach skarżącego decyduje jednostronna i nie podlegająca żadnej weryfikacji, ani kontroli skarżącego, opinia lekarza orzecznika jednostki wydającej orzeczenie lekarskie. Zarzucono, że podważenie takiej opinii jest zupełnie możliwe bowiem skarżący nie ma możliwości złożenia prywatnej opinii lekarza specjalisty gdyż nie ma dostępu do dokumentacji medycznej pracownicy.
Zdaniem strony skarżącej organ dopuścił się również zaburzenia równowagi stron postępowania. Pomimo ponoszenia przez skarżącego wszelkich konsekwencji związanych z orzeczeniem choroby zawodowej u pracownicy, w tym dotkliwych konsekwencji finansowych związanych z ograniczonymi możliwościami skarżącego jako pracodawcy zapewnienia zatrudnienia pracownicy na stanowisku, na którym nie występuje dotychczasowe narażenie zawodowe, udział skarżącego w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej jest istotnie graniczony, a prawo do skutecznej obrony poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie wnioskowanych przez niego środków dowodowych odebrane.
Naruszenie przepisu art. 2351 kodeksu pracy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegało, zdaniem skarżącego, na stwierdzeniu choroby zawodowej pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do poszczególnych zarzutów skargi tj. m.in. do zarzutu, że lekarz orzecznik ZUS jak i komisja lekarska ZUS wydali orzeczenia stwierdzające, iż pracownica nie jest niezdolna do pracy przez co można rozumieć, że pracownica jest zdrowa i nie występują u niej żadne objawy chorobowe stwierdzono, że jest on chybiony albowiem stwierdzenie "Pracownica nie jest niezdolna do pracy" lekarzy orzeczników orzekających w imieniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie zostało poparte żadnym dowodem. Samo stwierdzenie "Pracownica nie jest niezdolna do pracy" stwierdza jedynie zdolność do pracy w chwili orzekania i nie wyklucza występowania choroby zawodowej. Poza tym nie każda choroba zawodowa czyni pracownika niezdolnym do pracy. Wskazano, iż proces orzekania o zdolności pracownika do pracy jest niezależny od procesu orzekania w sprawach podejrzenia choroby zawodowej. Zwrócić uwagę także trzeba, iż nie ma znaczenia dla rozpoznania choroby zawodowej stan zdrowia stwierdzony przez komisję ZUS, gdyż w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych prawodawca wskazał lekarzy, którzy są upoważnieni do orzekania w tych sprawach - nie są to lekarze orzecznicy ZUS. Zauważono, że wyleczenie choroby nie jest przesłanką uniemożliwiającą jej rozpoznanie jako choroby zawodowej na podstawie stosownej dokumentacji. Zatem już tylko z tych względów bez znaczenia dla sprawy pozostają twierdzenia strony skarżącej skoro upoważniony do orzekania w sprawach chorób zawodowych lekarz orzecznik wydal wiążące dla organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej nr [...] z dnia [...] i stosowną opinię uzupełniającą do niego z dnia [...] szczegółowo opisującą jakie są przyczyny przewlekłego zapalenia ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego i jego pochewki (zespół [...]), tj.:. "...czynności, którym towarzyszą powtarzalne ruchy odwodzenia kciuka, łokciowe odchylenie nadgarstka i/lub pierścieniowe obejmowanie przedmiotów palcami I, II, czyli mocny chwyt połączony z odchyleniem ręki. Przewlekłe drażnienie pochewki powoduje jej przekrwienie, obrzęk, następnie włóknienie, prowadząc w efekcie do pogrubienia jej ścian i trwałego zwężenia światła. Główne objawy to ból przy ruchach wyprostowania i odwodzenia kciuka, wyczuwalne zgrubienia i nierówności w obrębie ścięgien, obrzęk skóry ponad ścięgnami prostownika krótkiego i odwodziciela kciuka, utrudnione czynności chwytania. Choroba przejawia się jako skutek długotrwałego narażenia na sposób wykonywania pracy: monotypowe ruchy rąk, dźwiganie, wykonywanie ruchów precyzyjnych. Praca monotypowa (jednostajna) występuje, gdy wykonywanie czynności zawodowych wymaga zaangażowania tylko jednej grupy mięśni lub elementu układu ruchu, a wykonywane czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut." Zdaniem strony skarżącej ruchy wyprostowania i odwodzenia kciuka wykonuje się właściwie przy wszystkich czynnościach manualnych, czyli każdej pracy do wykonania której angażuje się dłonie; można by uznać zatem, że pracownica nie powinna wykonywać żadnej pracy. Jednakże z tym stwierdzeniem trudno się zgodzić, ponieważ charakter pracy M. S. wiązał się również z zawodowymi czynnikami ryzyka: wysokim tempem pracy związanym z wyrobieniem określonej normy, a nie każda praca tego wymaga.
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca podniosła, iż orzeczenie lekarskie jest dalece nieprecyzyjne i niespójne, a organ nie wyjaśnił wątpliwości dotyczących czasu narażenia zawodowego pracownicy oraz wątpliwości w zakresie etiologii stwierdzonego u pracownicy schorzenia. Odnosząc się do tego zarzutu podkreślono, że jednostka orzecznicza: Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w toku postępowania diagnostyczno-orzeczniczego uwzględniała brak ciągłości pracy w latach 2008-2013. Co do narażenia od stycznia 2008 r. do czerwca 2008 r. u 2 pracodawców przy obsłudze klienta w piekarni i obsłudze kasy fiskalnej jednostka orzecznicza uznała, iż praca tam może predysponować do przeciążenia kończyn górnych, zwłaszcza dłoni.
W przypadku M. S. ocena narażenia zawodowego wykazała, iż w/w u 6 pracodawców wykonywała pracę w taki sposób (monotypowe ruchy rąk i obciążenie kciuka lewego), który mógł doprowadzić do przeciążeń i wystąpienia przewlekłego zapalenia ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego i jego pochewki (zespół [...]).
Organ odwoławczy powołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II OSK 424/13), zgodnie z którym "medycyna nie jest nauką "ścisłą", co znajduje wyraz chociażby w przywołanej (...) definicji choroby zawodowej z art. 2351 Kodeksu pracy, gdzie mowa jest m.in. o wysokim prawdopodobieństwie ustalenia wystąpienia choroby zawodowej. (...) W orzecznictwie przyjmowany jest powszechnie pogląd o związaniu organów inspekcji sanitarnej rozpoznaniem podanym w opinii lekarskiej wydanej przez uprawnioną jednostkę medyczną. Stanowisko takie wyrażono w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 maja 2002 r., (OPS 3/02, ONSA 2003, nr 1, poz. 4), w ocenie Sądu zachowuje ono swą aktualność. O wartości merytorycznej orzeczenia lekarskiego przy tym nie decyduje obszerność wywodów uzasadnienia, lecz jego zawartość merytoryczna odnosząca się do istoty sprawy. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko i jednocześnie podkreślił, że lekarz wydający orzeczenie lekarskie musi (zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych) spełniać wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy. Jest to lekarz specjalista, który ma świadomość doniesień naukowych i dysponuje szeroką wiedzą medyczną oraz posiada odpowiednią praktykę w zakresie orzecznictwa w sprawie chorób zawodowych. Ustawodawca powierzył obowiązek rozpoznawania chorób zawodowych lekarzom orzecznikom, gdyż czynność ta wymaga wiedzy specjalistycznej. Ponadto proces orzeczniczy jest procesem indywidualnym i uwzględnia się w nim osobniczą wrażliwość pacjenta, którą ocenia lekarz orzecznik przy wydawaniu orzeczenia. To lekarz orzecznik dysponując wiedzą specjalistyczną ocenił, że stopień narażenia zawodowego, jego okres mógł z wysokim prawdopodobieństwem spowodować skutki biologiczne w postaci rozpoznanej choroby zawodowej. W niniejszej sprawie ustalenie, że charakter oraz warunki pracy zawodowej wykonywanej przez M. S. i jej specyfika w negatywny sposób wpłynęły na jej zdrowie, przyczyniając się do wystąpienia choroby, która mieści się w wykazie chorób zawodowych, nie powodowało konieczności bezspornego wykluczenia jakiegokolwiek oddziaływania pozazawodowych czynników mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Jednostka orzecznicza dwukrotnie zajęła jednoznaczne stanowisko i rozpoznała chorobę zawodową - przewlekłą chorobę układu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (poz. 19.1) u M. S.
Zdaniem strony skarżącej jeden rok i dziewięć miesięcy pracy nie można określić jako pracy długotrwałej a zaświadczenia lekarskie (załączone przez skarżącego do odwołania od decyzji I instancji) pochodziły od lekarzy różnych specjalności, w tym lekarza stomatologa, czy lekarza rodzinnego; nie były to więc zwolnienia lekarskie powiązane wyłącznie ze schorzeniem, będącym przedmiotem niniejszego postępowania. Odnośnie zwolnień lekarskich dołączonych do odwołania organ ustalił, iż na 22 zwolnienia lekarskie: 3 zwolnienia lekarskie są od lekarza rodzinnego, 1 zwolnienie lekarskie jest od lekarza stomatologa, 2 zwolnienia lekarskie od lekarza chorób wewnętrznych specjalisty medycyny pracy, 16 zwolnień lekarskich jest od lekarzy następujących specjalizacji: ortopedii, chirurgii. Zatem na 22 zwolnienia lekarskie 6 zwolnień lekarskich wydali lekarze innych specjalizacji, a 16 zwolnień lekarskich wydali lekarze specjalizacji związanych z chorobami układu ruchu, na które cierpi M. S. Ponadto wskazano, iż to pracodawca B Sp. z o.o. z siedzibą w Ś. poprzez przychodnię medycyny pracy R Sp. z o.o. w Ś. zgłosił podejrzenie choroby zawodowej z dnia 25 kwietnia 2013 r. Podkreślono, iż lekarze orzecznicy wydając rozstrzygnięcie dysponowali wiedzą zarówno o przebiegu zatrudnienia M. S., jak i okresach przebywania na zwolnieniach lekarskich. Niemniej jednak okoliczności te, przytaczane przez stronę skarżącą, nie dały podstaw do wykluczenia wpływu sposobu wykonywania pracy na rozwój choroby.
Zdaniem organu odwoławczego, w świetle art. 2351 kodeksu pracy oraz przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie ma podstaw, aby możliwość ustalenia, że w środowisku pracy występują czynniki szkodliwe dla zdrowia pracownika uzależniona była od przekroczenia najwyższych dopuszczalnych natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia, czy też świadczenia pracy w warunkach szkodliwych. Dla stwierdzenia choroby zawodowej u danej osoby istotne jest wyłącznie ustalenie istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy, które stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej, a rozpoznanym u tej osoby schorzeniem. Ustawodawca nie wymaga wykazania sposobu wykonywania pracy w sprzeczności z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, bądź z wykazaniem obciążania układu ruchu przekraczającymi określone w przepisach szczególnych wielkości. Jednym kryterium zgodnie z w/w przepisem jest wysokie prawdopodobieństwo wywołania choroby układu ruchu u danego pracownika przez sposób wykonywania przez niego pracy. Wobec powyższego przepisy dotyczące prac dopuszczalnych dla kobiet - za uciążliwe lub szkodliwe dla kobiet uważa się podnoszenie i przenoszenie ciężaru o masie przekraczającej 12 kg - nie znajdują zastosowania. W omawianej sprawie choroby zawodowej kluczową kwestią jest charakter wykonywanych ruchów i jej zakres. W przypadku spornej liczby normy zadaniowej w B Sp. z o.o. z/s w Ś. jednostka orzecznicza wskazała w opinii uzupełniającej wydanej dnia [...], iż uwzględniając dzienną normę 125 sztuk lub 250 sztuk wychodzi odpowiednio dzienne obciążenie od ok. 3,3 tony do 6,9 ton, co przekonuje jak duże obciążenie dla układu ruchu było na stanowisku kontroli jakości dyferencjału AL lub QP1.
W kontekście powyższych uwag należy rozumieć związanie organu orzeczeniem - opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej, którą wydają jednostki orzecznicze upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych. Wskazywane przez stronę skarżącą załączenie dokumentacji medycznej pracownicy do akt sprawy administracyjnej nie znajduje uzasadnienia, tym bardziej iż ani strona skarżąca, ani organy administracyjne wiedzy medycznej nie posiadają, a zatem nie mogą samodzielnie podważać opinii specjalistów. Zatem jeżeli orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym - a co ma miejsce w niniejszej sprawie, jako, że zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem, organ administracyjny był takim orzeczeniem związany. Z tych też względów organ zobligowany jest do wydania decyzji na podstawie opinii w/w lekarza, która w świetle k.p.a. jest opinią biegłego. Mając na uwadze z art. 2351 Kodeksu pracy oraz § 6 ust. 1 rozporządzenia "lekarz wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, na podstawie wyników, przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji z przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego." Zatem z przytoczonych uregulowań wynika wprost, iż celem prowadzonych badań przez upoważnionych lekarzy jest diagnostyka jednostek chorobowych wymienionych w wykazie chorób zawodowych. Ustawodawca nie nałożył obowiązku wyjaśnienia przyczyn powstania rozpoznanej choroby po wykluczeniu jej przyczyn zawodowych, tym samym nie ma podstaw prowadzenia przez lekarza jednostki orzeczniczej diagnostyki w tym zakresie. Zatem inne postawione rozpoznania wykraczają poza zakres orzeczniczy w/w lekarzy. Jednostki diagnostyczno-orzecznicze nie są powołane, ani przygotowane do wskazywania etiologii pozazawodowych rozpoznań - nie prowadzą w tym kierunku diagnostyki, więc organy inspekcji sanitarnej nie są także zobowiązane do dokonywania oceny orzeczeń lekarskich pod tym kątem.
Strona skarżąca w uzasadnieniu skargi podnosi, iż nie ma możliwości złożenia prywatnej opinii lekarza specjalisty, ponieważ nie ma dostępu do dokumentacji medycznej pracownicy, zaś wszelkie zastrzeżenia i wątpliwości do orzeczenia lekarskiego traktuje jako złożone przez podmiot nie będący specjalistą z zakresu medycyny pracy i z tego powodu nie zasługujące na uwzględnienie. Odnosząc się do powyższego w ocenie organu wszystkie wątpliwości w sprawie zostały wyjaśnione. Z materiału dowodowego wynika, iż organ odwoławczy - uwzględniając złożone odwołanie z dnia 16 grudnia 2013 r. - po uzupełnieniu przedmiotowego postępowania administracyjnego o kwestie dotyczące narażenia zawodowego, dnia 9 lipca 2014 r. żądał szerszych wyjaśnień od biegłych i odniesienia się do materiału dowodowego w zakresie kwestii medycznych.
Przywołano wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt II OSK 936/13) w którym wyrażono pogląd, że "...stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Warto przy tym zaznaczyć, że państwowy inspektor sanitarny nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Zobowiązany jest natomiast dążyć do uzupełnienia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie jeżeli tylko uzna, że materiał jakim dysponuje w sprawie jest niewystarczający do wydania decyzji (§ 8 ust. 2 ww. rozporządzenia). Posiadanie przez organ informacji o innych, pozazawodowych czynnikach mogących mieć wpływ na stan zdrowia badanego w kontekście zgłoszonego podejrzenia wystąpienia choroby zawodowej, nie zawsze wiązać się musi z wykorzystaniem uprawnienia wyrażonego w § 8 ust. 2 ww. rozporządzenia. Podkreślić należy, że w świetle art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Choroba zawodowa jest zatem pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Zatem przyczyną wywołującą taką chorobę jest tylko i wyłącznie praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Zauważono, że w orzecznictwie wskazuje się, że nie jest wykluczone wykazywanie, iż powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, w takim jednak przypadku nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie.
Mając na uwadze powyższe wskazania, w ocenie organu potrzeba udzielania przez biegłych szczegółowych wyjaśnień co do stosowanych medycznych kryteriów i zasad stosowanych w trakcie diagnostyki i orzekania jest bezcelowa, gdyż w żaden sposób wyjaśnienia te nie mogłyby zostać zweryfikowane przez nieposiadający wiedzy specjalnej organ administracji. Skoro zaś, jak wskazano wyżej, organ nie jest upoważniony do wkraczania w kompetencje biegłych lekarzy orzeczników, bezcelowym wydaje się żądanie od biegłych kolejnych wyjaśnień mających na celu przedstawienie szczegółów procesu diagnostyczno-orzeczniczego. W ocenie organu nie można żądać, aby biegły brał udział w przeprowadzaniu kolejnych dowodów, bądź wydawał dodatkowe opinie, tylko dlatego, że konsekwentnie podtrzymuje swoje ustalenia, które nie są korzystne dla strony.
Strona skarżąca podnosi także, iż organ dopuścił się zaburzenia równowagi stron postępowania. Zauważono, iż regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu z 2009 r. w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Przywołano wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu (z dnia 20 grudnia 2012 r., sygn. akt IV SA/Wr 431/12), w którym wskazano, że "... w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęte zostało, że przepisy rozporządzenia nie dają pracodawcy osoby ubiegającej się o ustalenie choroby zawodowej, prawa skutecznego domagania się od jednostki orzeczniczej I stopnia lub od właściwego organu inspekcji sanitarnej skierowania pracownika na badanie przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. (...) Istotne jest przy tym, że ustalenie charakteru pracy i czynności wykonywanych (...) zatrudnienia (...) dotyczą przebiegu zdarzeń zaistniałych w przeszłości, a więc mają charakter ustaleń faktycznych nie wymagających wiadomości specjalnych, co oznacza, że nie jest zasadne żądanie skarżącej przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na powyższe okoliczności. Brak jest również podstawy prawnej dla dopuszczenia takowego dowodu z opinii biegłego na okoliczność narażenia zawodowego na stanowisku pracy (...) a to z tej przyczyny, że dokonanie oceny narażenia zawodowego pracownika stanowi kompetencję organu administracji sanitarnej, który nie może własnych czynności zastępować opiniami biegłych. (...) Zważyć należy, że organ prowadzący postępowanie w myśl przepisów procedury administracyjnej musi dążyć do ustalenia prawdy materialnej i według swej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności".
W ocenie organu odwoławczego prowadzone w niniejszej sprawie postępowanie prowadzone było zgodnie z wymogami w/w przepisów z uwzględnieniem specyfiki i odmienności postepowań w sprawach chorób zawodowych. Organ zgromadził i ocenił materiał dowodowy, który przemawiał za wydaniem kwestionowanej decyzji. Natomiast sam fakt, iż rozstrzygnięcie jest niezadawalające dla skarżącego nie czyni postepowania wadliwym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego, ani też przepisów prawa procesowego. Sąd w obecnym składzie w całości podzielił dokonane przez organy administracyjne ustalenia faktyczne i rozważania prawne.
Przede wszystkim podkreślenia wymaga, że orzeczenie o stwierdzeniu choroby zawodowej, bądź o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, następuje w drodze decyzji wydanej przez uprawniony organ administracji publicznej. Sąd nie może wypowiadać się w kwestii stwierdzenia u badanego choroby zawodowej, a jedynie ocenia legalność, czyli zgodność z prawem, rozstrzygnięcia dokonanego przez organy administracji.
Podstawę prawną szczegółowych regulacji dotyczących chorób zawodowych stanowi art. 235¹ Kodeksu pracy, który określa, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała wspomniane rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Uregulowania tego aktu prawnego mają zastosowanie w niniejszej sprawie i według tych przepisów należy oceniać postępowanie organów sanitarnych.
Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia, postępowanie w sprawie rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej wszczyna z urzędu właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, po uzyskaniu zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika. Jednocześnie przepisy rozporządzenia wprowadzają obowiązek dokonania zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej na specjalnym formularzu (§ 3 ust. 2). Wymóg ten wynika z potrzeby określenia granic sprawy, tj. ustalenia, czy w zgłoszeniu wskazano schorzenie znajdujące się w wykazie chorób zawodowych.
Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² Kodeksu pracy).
W myśl § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
W świetle wyżej wskazanych przepisów, wydając decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej organy inspekcji sanitarnej mają na względzie, czy spełnionych zostało kilka pozytywnych elementów jednocześnie, tj. rozpoznana choroba musi znaleźć się w wykazie chorób zawodowych i powinna być stwierdzona orzeczeniem lekarskim rozpoznającym chorobę zawodową, a wyniki oceny warunków pracy pozwalać na stwierdzenie bezpośrednie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że spowodowana została narażeniem zawodowym. Brak jednego z tych elementów uzasadnia wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
W opinii składu orzekającego w niniejszej sprawie, organy sanitarne wydając badane w tym postępowaniu decyzje w sposób należyty wyjaśniły stan faktyczny sprawy, czyniąc zadość wymaganiom zawartym w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., zaś wydane decyzje prawidłowo uzasadniły.
Poprawnie i jednoznacznie ustalono, że wykonywana u skarżącego przez badaną praca była pracą, która spowodowała powstanie u niej dolegliwości, skutkujących koniecznością stwierdzenia choroby zawodowej.
Wyżej wymieniona poddana została badaniom w stosownej jednostce medycznej, tj. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy. W wydanym w dniu [...] nr [...] orzeczeniu, lekarz orzecznik kategorycznie stwierdził, że "z wywiadu chorobowego wynika, że od kwietnia 2011 r. występują narastające bóle lewej ręki i nadgarstka wymagające leczenia specjalistycznego w Poradni Ortopedycznej od 2011 r. (według dokumentacji), otrzymywała blokady dostawowo. W dniu 27.02.2013 r. w B podczas dźwignięcia dyferencjału (waga 4,6 kg) nastąpiło pogorszenie dolegliwości bólowych w obrębie kciuka lewego wymagające odsunięcia od pracy. Pacjentka zgłosiła się do Pogotowia Ratunkowego skąd została skierowana na SOR w Ś., gdzie rozpoznano zapalenie błony maziowej i pochewki ścięgna, następnie w Poradni Ortopedycznej w Ś. rozpoznano i leczono zapalenie odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego. Powyższe zdarzenie nie zostało uznane jako wypadek przy pracy. Z powodu dolegliwości przebywała na długoterminowym zasiłku chorobowym, w tym czasie korzystała z fizykoterapii. W leczeniu nawracających dolegliwości 5 razy podawano blokady sterydowe dostawowo. W trakcie badań profilaktycznych w dniu 01.30.2013 r. podejrzewano zespół cieśni nadgarstka lewego (na podstawie dokumentacji). W dniach 23.07.2013 r. do 20.08.2013 r. pacjentka korzystała z rehabilitacji leczniczej w Ś. w ramach prewencji rentowej ZUS z rozpoznaniem przewlekłe zapalenie ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego (choroba [...]). W badaniu fizykalnym w DWOMP stwierdzono (...) dłonie ciepłe bez obrzęku, ruchomość w stawach kończyn górnych zachowana. (...) Ortopedycznie w dniu 05.06.2013 r. potwierdzono zapalenie ścięgna i pochewki ręki lewej. W związku z dolegliwościami w obrębie nadgarstka w dniu 22.07.2013 r. w DWOMP we W. wykonano EMG nerwów pośrodkowych i łokciowych, wykluczono zespół cieśni nadgarstka. Przeanalizowano całość posiadanej dokumentacji medycznej, w tym kart badań profilaktycznych z lat 2008-2013 oraz kartoteki Poradni Ortopedycznej i POZ. Pacjentka zgłaszała występujące od 2011 roku dolegliwości w obrębie nadgarstka i dłoni lewej rozpoznane jako przewlekłe zapalenie ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego i jego pochewki, które mogą mieć związek ze sposobem wykonywania pracy i monotypowymi ruchami rąk wymagającymi również dźwigania. Mając na uwadze powyższe istnieją podstawy do rozpoznania choroby zawodowej."
Zatem organ I instancji, czyli Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny słusznie przyjął, iż na podstawie powyższego orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, istnieją podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej.
Powyższy związek potwierdza również pismo (nazwane w zaskarżonej decyzji opinią uzupełniającą) Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia [...], sporządzone w odpowiedzi na pismo Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 9 lipca 2014 r. o zajęcie przez ten Ośrodek stanowiska w związku z wniesionym przez skarżący zakład pracy odwołaniem od orzeczenia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...].
W piśmie tym Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy wskazał, że ponownie przeanalizował narażenie zawodowe w zakładach pracy i ocenił stopień zaawansowania choroby układu ruchu M. S. Jednostka orzecznicza wskazała szczegółowo jakie są przyczyny przewlekłego zapalenia ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego i jego pochewki (zespół [...]), tj.:. "...czynności, którym towarzyszą powtarzalne ruchy odwodzenia kciuka, łokciowe odchylenie nadgarstka i/lub pierścieniowe obejmowanie przedmiotów palcami I, II, czyli mocny chwyt połączony z odchyleniem ręki. Przewlekłe drażnienie pochewki powoduje jej przekrwienie, obrzęk, następnie włóknienie, prowadząc w efekcie do pogrubienia jej ścian i trwałego zwężenia światła. Główne objawy to ból przy ruchach wyprostowania i odwodzenia kciuka, wyczuwalne zgrubienia i nierówności w obrębie ścięgien, obrzęk skóry ponad ścięgnami prostownika krótkiego i odwodziciela kciuka, utrudnione czynności chwytania. Choroba przejawia się jako skutek długotrwałego narażenia na sposób wykonywania pracy: monotypowe ruchy rąk, dźwiganie, wykonywanie ruchów precyzyjnych. Praca monotypowa (jednostajna) występuje, gdy wykonywanie czynności zawodowych wymaga zaangażowania tylko jednej grupy mięśni lub elementu układu ruchu, a wykonywane czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut. Zawodowe czynniki ryzyka to: również czynniki organizacyjne: wysokie tempo pracy, praca w systemie akordowym, brak kontroli nad pracą lub duże wymagania, presja czasu." Ponadto w omawianym piśmie Ośrodek Medycyny Pracy wskazał, iż przeanalizowano narażenie w zakładach, w których M. S. była zatrudniona od 2008 r. i tak:
"W A uwzględniono obciążenie układu mięśniowo-szkieletowego podczas wykonywania codziennych czynności przy krojeniu, sprzedaży chleba, przyjęcia towaru, wykładaniu towaru na półki, przekładania towaru, liczenia pieniędzy. Uznano, iż praca na stanowisku sprzedawcy może predysponować do przeciążenia kończyn górnych, zwłaszcza dłoni. Sprzedawca pieczywa wykonuje zróżnicowane czynności, ale każda z nich wymaga ruchów rąk, zginania i prostowania palców."
"W zakładzie C czynności, które powodują narażenie na sposób wykonywania pracy to obracanie w rękach elementu, produktu, posługiwanie się narzędziami (suwmiarka, głębokościomierz, młotek gumowy), wykonywanie pomiarów. (...) w ciągu zmiany roboczej przewijało się na taśmie 450 kuchenek (wg pracownicy norma produkcji zwykłych białych kuchenek dochodziła do 750/zmianę roboczą). Do obowiązków pani S. należała końcowa ocena jakości produkcji kuchenki, wykonywane w tym celu zróżnicowane czynności (...) mogły doprowadzić do obciążeń w obrębie kończyn górnych, w tym kciuka lewego".
"W zakładzie B pani S. pracowała od 21.03.2011 r. do 27.02.2013 r. (w tym zasiłki chorobowe łącznie 130 dni). Do wykonywanych zadań na stanowisku inspektora kontroli jakości produktu należała ocena dyferencjałów (...). Problemem spornym rozpatrywanym na tym etapie postępowania przez Inspekcję Sanitarną była ilość dyferencjałów podnoszonych i ocenianych przez panią S. w czasie zatrudnienia. Biorąc pod uwagę dzienną normę 125 sztuk lub 250 sztuk wychodzi odpowiednio dzienne obciążenie od ok. 3,3 tony do 6,9 ton (!). Powyższe przekonuje jak duże obciążenie dla układu ruchu było na stanowisku kontroli jakości dyferencjału AL lub QP1, bez względu na sporną ilość normy zadaniowej. (...) zwrócono uwagę również na pracę pani S. przy obsłudze maszyny EKIN i DIKO. Ustalono, iż wykonywane czynności (...) predysponowały również do obciążeń kończyn górnych, w tym kciuka lewego."
Jednostka orzecznicza wyjaśniła, że ponownie przeanalizowano dokumentację medyczną z Poradni Ortopedycznej i rozpoznanie rozpatrywanej jednostki chorobowej nie budzi wątpliwości, w toku procedury orzeczniczej wykluczono również czynniki pozazawodowe.
Z pisma tego wynika zatem że nie może być mowy o pozazawodowym pochodzeniu schorzenia.
Zatem pismo Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia [...] stanowiło dowód w sprawie, gdyż zostało sporządzone przez jednostkę umocowaną przez ustawodawcę do rozpoznawania chorób zawodowych. Z treści art. 136 k.p.a. wynika bowiem, że organ odwoławczy może prowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów lub materiałów w sprawie.
Z przepisu § 6 ust. 1 rozporządzenia wynika natomiast że lekarz wskazany w
§ 5 ust. 1 zatrudniony w jednostce wymienionej w ust. 2, w tym w wojewódzkich ośrodkach medycyny pracy, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania.
Jedynie orzeczenie lekarskie, w o którym mowa w art. 6 ust. 1, może stanowić podstawę do wydania przez właściwe organy inspekcji sanitarnej decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej stwierdzenia, wskazanej w § 8 ust. 1 rozporządzenia.
W orzecznictwie ugruntowany został pogląd, że orzeczenie lekarskie jest szczególnym rodzajem dowodu, który w świetle przepisów kodeksu postępowania administracyjnego ma charakter opinii biegłego. Orzeczenie to powinno być zatem wszechstronnie uzasadnione i winno wyjaśniać wszelkie wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego (patrz: Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 marca 1994 r., sygn. akt SA/Wr 147/94).
W ocenie Sądu wydane w niniejszej sprawie przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w dniu [...] nr [...] orzeczenie lekarskie, uzupełnione w toku postępowania odwoławczego odrębnym pismem z dnia [...] spełnia powyższe wymogi. Lekarz orzecznik wyjaśnił należycie dlaczego wyprowadził wniosek o zawodowym podłożu choroby. Analiza akt sprawy dowodzi, że przed wydaniem opinii uwzględnił informacje o zagrożeniach zawodowych w środowisku pracy, dokumentację dotyczącą przebiegu zatrudnienia jak również stosowną dokumentację medyczną, popartą wynikami badań. W wydanym orzeczeniu, podał szczegółowe motywy rozstrzygnięcia.
W świetle powyższego bezzasadny jest zarzut skargi, iż lekarz orzecznik ZUS jak i komisja lekarska ZUS wydali orzeczenia stwierdzające, iż pracownica nie jest niezdolna do pracy, przez co rozumieć można, że jest zdrowa i nie występują u niej żadne objawy chorobowe. Stwierdzenie to nie zostało poparte żadnym dowodem a ponadto nie każda choroba zawodowa czyni pracownika niezdolnym do pracy. Nadto proces orzekania o zdolności pracownika do pracy jest niezależny od procesu orzekania w sprawach podejrzenia choroby zawodowej. Zatem już tylko z tych względów bez znaczenia dla sprawy pozostają twierdzenia strony skarżącej skoro upoważniony do orzekania w sprawach chorób zawodowych lekarz orzecznik wydal wiążące dla organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej nr [...] z dnia [...] i stosowną opinię uzupełniającą do niego z dnia [...] szczegółowo opisującą jakie są przyczyny przewlekłego zapalenia ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego i jego pochewki (zespół [...]).
Nie sposób zgodzić się ze stroną skarżącą, że ruchy wyprostowania i odwodzenia kciuka wykonuje się właściwie przy wszystkich czynnościach manualnych, czyli każdej pracy do wykonania której angażuje się dłonie, ponieważ charakter pracy M. S. wiązał się również z zawodowymi czynnikami ryzyka: wysokim tempem pracy związanym z wyrobieniem określonej normy, a nie każda praca tego wymaga.
Powyższe oznacza również, że związek przyczynowo-skutkowy między zdiagnozowanym schorzeniem, a wykonywaną pracą Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy wskazał w orzeczeniu z dnia [...] i w powyższym piśmie z dnia [...].
W orzeczeniach tych wykluczono jednocześnie pozazawodowe przyczyny schorzenia badanej.
W tej sytuacji bezzasadny okazał się zarzut skargi, że orzeczenie lekarskie uzupełnione pismem z dnia [...] jest nieprecyzyjne i niespójne ze względu na brak wyjaśnienia wątpliwości czasu narażenia zawodowego pracownicy oraz wątpliwości w zakresie etiologii stwierdzonego u badanej schorzenia.
Odnosząc się do tego zarzutu Sąd w pełni podzielił stanowisko organu odwoławczego zawarte w odpowiedzi na skargę, że jednostka orzecznicza, tj. Ośrodek Medycyny Pracy, w toku postępowania diagnostyczno-orzeczniczego uwzględniała brak ciągłości pracy badanej w latach 2008-2013. Co do narażenia od stycznia 2008 r. do czerwca 2008 r. u 2 pracodawców przy obsłudze klienta w piekarni i obsłudze kasy fiskalnej jednostka orzecznicza uznała, iż praca tam może predysponować do przeciążenia kończyn górnych, zwłaszcza dłoni.
W przypadku M. S. ocena narażenia zawodowego wykazała, iż w/w u 6 pracodawców wykonywała pracę w taki sposób (monotypowe ruchy rąk i obciążenie kciuka lewego), który mógł doprowadzić do przeciążeń i wystąpienia przewlekłego zapalenia ścięgna odwodziciela długiego i prostownika krótkiego kciuka lewego i jego pochewki (zespół [...]).
Zgodzić się należy ze stanowiskiem Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, iż wydane w sprawie orzeczenie lekarskie poprzedzone zostało specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia zainteresowanej oraz analizą zgromadzonej dokumentacji i jest obiektywne, przekonujące oraz obszernie umotywowane.
W tym miejscu wskazać należy, że bez pozytywnej opinii lekarskiej bądź sprzecznie z taką opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Oczywiście nie oznacza to zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Organ nie może bowiem oprzeć swego rozstrzygnięcia w sprawie na opinii lekarskiej o lakonicznej treści, nie zawierającej przekonywującego i należytego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa.
W rozważanej sprawie wymagania te zostały spełnione. Uznać zatem należało, że uprawniona jednostka medycyny pracy w sposób przekonywujący wyjaśniła, z jakich przyczyn rozpoznano chorobę zawodową. Wyrażona ocena została zawarta w spełniającym wymagania formalne orzeczeniu.
Brak jest zatem powodów do zakwestionowania opinii jednostki orzeczniczej. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, publ. CBOSA i powołane w nim orzecznictwo).
Sąd administracyjny, kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować dokonane przez niego ustalenia stanu faktycznego, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Zakwestionowanie orzeczeń lekarskich jest także możliwe w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarzy zatrudnionych w uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkach organizacyjnych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). Jednak nawet w takiej sytuacji organ ani sąd administracyjny, nie są uprawnieni do weryfikacji treści merytorycznej orzeczeń lekarskich, co najwyżej organ może żądać wydania kolejnych orzeczeń przez inne uprawnione jednostki organizacyjne w celu ujednolicenia stanowisk.
Nie będąc zatem uprawnionym do poddawania analizie materiału dowodowego z medycznego punktu widzenia (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 marca
2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 2429/06, wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 256/08 dostępne w CBOSA), Sąd uznał, że organ sanitarny, opierając się na stanowisku zajętym przez uprawnionego lekarza, zgodnie z prawem rozstrzygnął sprawę.
Orzeczenie lekarskie nie budzi wątpliwości, jest jednoznaczne, rzetelne i obiektywne. Wydane zostało na podstawie właściwie sporządzonej analizy narażenia zawodowego oraz dokumentacji medycznej.
W sprawie szczegółowo wyjaśniono zakres narażenia zawodowego oraz warunki pracy wyżej wymienionej, które potwierdziły, że stanowią one przyczynę występującego u niej schorzenia. Wyraźnie wskazano, iż charakter i warunki pracy, jaką wykonywała, tj. powtarzanie tych samych czynności i ruchów monotypowych obciążających kończyny górne, stwarzały możliwość powstania omawianej choroby zawodowej. Nie zachodziła zatem konieczność bezspornego wykluczenia jakiegokolwiek oddziaływania pozazawodowych czynników mogących mieć wpływ na wynik sprawy.
Okoliczności przytaczane przez stronę skarżącą, że pracą długotrwałą nie jest praca wykonywana przez okres 1 roku i dziewięciu miesięcy oraz kwestia zwolnień lekarskich badanej wystawionych przez lekarzy różnych specjalności nie dają podstaw do wykluczenia wpływu sposobu wykonywania pracy na rozwój choroby.
Jak wskazał organ odwoławczy, na 22 zwolnienia lekarskie badanej tylko 6 z nich było wydanych przez lekarzy innej specjalności, zaś 16 zwolnień wystawionych zostało przez lekarzy specjalizacji związanych z chorobami układu ruchu. Nadto podkreślenia wymaga, ze zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej zgłosił sam skarżący.
W przekonaniu Sądu bezsprzecznie zatem wykazano związek przyczynowy pomiędzy rozpoznanym u badanej schorzeniem, a narażeniem w środowisku pracy.
Nie jest więc zasadny zarzut skarżącego o braku możliwości złożenia prywatnej opinii lekarza specjalisty. Wszystkie bowiem wątpliwości w sprawie zostały wyjaśnione, a z materiału dowodowego wynika, że organ odwoławczy, uwzględniając złożone odwołanie, po uzupełnieniu przedmiotowego postępowania administracyjnego o kwestie dotyczące narażenia zawodowego, dnia 9 lipca 2014 r. zażądał szerszych wyjaśnień od biegłych i odniesienia się do materiału dowodowego w zakresie kwestii medycznych.
Wreszcie za bezzasadny Sąd uznał zarzut dopuszczenia przez organ zaburzenia równowagi stron postępowania. W uznaniu Sądu przedmiotowe postępowanie było prowadzone zgodnie z wymogami w/w przepisów z uwzględnieniem specyfiki odmienności postępowania w sprawach chorób zawodowych.
Reasumując powiedzieć należy, że organ pierwszej instancji w sposób wszechstronny oraz wnikliwy przeprowadził postępowanie dowodowe zaś organ odwoławczy, uzupełniając je w dozwolonym zakresie, podzielił dokonane ustalenia faktyczne i prawne oraz prawidłowo ocenił całokształt sprawy oraz ustosunkował się do zarzutów podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach wydanych decyzji, stosownie do art. 107 § 3 k.p.a.
Słusznie również organ II instancji uchylił zaskarżoną decyzję w części w jakiej odnosi się ona innego zakładu pracy, będącego uczestnikiem postępowania sądowego w niniejszej sprawie i jednocześnie w tej części umorzył postępowanie przed organem I instancji z uwagi na to, że w okresie pracy w tym zakładzie badana nie była narażona na czynności mogące stanowić przyczynę rozpoznanego schorzenia. Postępowanie w tym zakresie jest bezprzedmiotowe gdyż podmiot ten nie występuje w charakterze strony postępowania administracyjnego.
Wobec powyższego, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło