II OSK 1168/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-28
Skład orzekający: Paweł Miładowski, Anna Łuczaj, Izabela Bąk-Marciniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej i sąd administracyjny są związane merytoryczną treścią orzeczenia lekarskiego w sprawie rozpoznania choroby zawodowej, czy też mogą kwestionować jego ustalenia dotyczące związku przyczynowo-skutkowego między schorzeniem a warunkami pracy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji publicznej i sąd administracyjny nie są związane merytoryczną treścią orzeczenia lekarskiego w zakresie ustalenia związku przyczynowo-skutkowego między schorzeniem a warunkami pracy, jeśli istnieją wątpliwości co do prawidłowości postępowania dowodowego lub oceny narażenia zawodowego. Sąd podkreślił, że kluczowe jest wykazanie "wysokiego prawdopodobieństwa" związku przyczynowego, a nie bezspornego dowodu, oraz że brak narażenia na hałas ponadnormatywny nie wyklucza rozpoznania choroby zawodowej, jeśli inne przesłanki są spełnione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej T. O. od wyroku WSA w Gorzowie Wielkopolskim, który oddalił jego skargę na decyzję Lubuskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Organy administracji dwukrotnie odmówiły stwierdzenia u T. O. choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w tym brak możliwości wypowiedzenia się co do dowodów i wadliwie przeprowadzony pomiar hałasu.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz zaskarżoną decyzję LPWIS i poprzedzającą ją decyzję PPIS.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie sędzia NSA Anna Łuczaj sędzia del. WSA Izabela Bąk-Marciniak /spr./ Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej T. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 27 sierpnia 2015 r. sygn. akt II SA/Go 429/15 w sprawie ze skargi T. O. na decyzję Lubuskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia [...] 2015 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej I. uchyla zaskarżony wyrok; II. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] 2015 r. nr [...].
Wyrokiem z dnia 27 sierpnia 2015r., sygn. akt II SA/Go 429/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. oddalił skargę T. O. na decyzję [...]Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] 2015r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej.
Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym :
Decyzją z [...] 2015 r. nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] nie stwierdził u T. O. choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz.
Uzasadniając decyzję PPIS wyjaśnił, że T. O. podczas zatrudnienia w Państwowym Ośrodku Maszynowym w [...]na stanowisku traktorzysta/monter ciągnikowy a następnie jako ślusarz mógł być narażony na hałas, zapylenie związane z obróbką stali czarnej. Jednak według uzyskanych informacji nie udało się określić jakie występowało wówczas narażenie, ponieważ w zakładzie nie zachowały się żadne dokumenty dotyczące pomiarów środowiska pracy z okresu zatrudnienia T. O. Dalej PPIS wskazał, że w okresie zatrudnienia w Zakładzie Produkcyjnym w [...] należącym do Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowo-Usługowego [...] na stanowisku ślusarz-spawacz wykonywał czynności związane z obróbką żeliwa. Wykonując tę pracę, narażony był na hałas emitowany z obsługiwanych urządzeń do obróbki żeliwa głównie wiertarki ręcznej i stołowej, gwinciarki, wiertarki promieniowej oraz spawarki i półautomatu spawalniczego. Jak wynika z systematycznie przeprowadzanych pomiarów hałasu w tym zakładzie, w okresie zatrudnienia T. O., nie stwierdzono przekroczeń normatywów higienicznych w zakresie narażenia na hałas (wyniki pomiarów w latach [...] utrzymywały się w granicach 0,11 -0,65 NDN).
PPIS wskazał, że decyzję powyższą wydał po otrzymaniu orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] z [...] 2014 r. nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W uzasadnieniu tego orzeczenia wyjaśniono, że na podstawie wywiadu z pacjentem ustalono, że pierwsze dolegliwości
związane ze słuchem pojawiły się około 10 lat temu. Było to gorsze rozumienie mowy, okresowo szumy w uszach i głowie., Od około 5 lat T. O. nosi aparat słuchowy (ucho prawe). Podczas badań w Poradni Laryngologicznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] wykazano u pacjenta obustronne upośledzenie odbiorcze słuchu ze średnim ubytkiem: ucho prawe - 50 dB, ucho lewe - 48 Bd. Aby jednak móc rozpoznać uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem, zgodnie z aktualnie obowiązującym wartościami NDN, narażenie zawodowe na stanowisku pracy musi przekraczać poziom równoważny hałasu 85 dB(A) w odniesieniu do 8- godzinnego dnia pracy przez okres co najmniej 10 lat. Wskazano, że u pacjenta brak jest udokumentowanego narażenia na hałas ponadnormatywny. Gdyby jednak nawet przyjąć, że praca na stanowisku ślusarza w okresie [...] (gdzie zgodnie z oceną PPIS przypuszcza się, że mógł występować hałas) wiązała się z narażeniem na hałas ponadnormatywny, to i tak jest to zbyt krótki okres, by mógł spowodować uszkodzenie słuchu. WOMP przypomniał, że badany po zakończeniu pracy na tym stanowisku prowadził własną działalność gospodarczą - jeździł taksówką osobową od [...] (z przerwami), gdzie nie był narażony na hałas, a od [...] (z przerwami) przez okres około 12 lat pracował w przedsiębiorstwie "[...]" jako ślusarz-spawacz, gdzie występował co prawda hałas, jednak systematyczne jego badania w zakładzie nie wykazywały przekroczeń normatywów higienicznych (pomiary w latach [...] w granicach 0,11 - 0,65 NDN). Podsumowując WOMP wyjaśnił, że do rozpoznania choroby zawodowej niezbędne są dwa zasadnicze elementy: właściwe rozpoznanie kliniczne, które jest zgodne z chorobą wymienioną w obowiązującym wykazie oraz wykazany istotny związek przyczynowo - skutkowy rozpoznanej choroby z wykonywaną praca,. Niespełnienie chociażby jednego z tych warunków daje brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. U badanego rozpoznano co prawda odbiorczy ubytek słuchu, jednak nie wykazano, by pacjent był narażony w czasie swojej pracy zawodowej na hałas ponadnormatywny przez okres co najmniej 10 lat, który mógłby spowodować zawodowe uszkodzenie słuchu. W związku z tym WOMP nie rozpoznał u T. O. choroby zawodowej.
PPIS wyjaśnił także, że poprzednio wydana w sprawie decyzja o niestwierdzeniu choroby zawodowej z [...] 2014 r. nr [...] uchylona została przez [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] - decyzją z [...] 2014 r., a LPWIS nakazał PPIS m.in. zlecenie wykonania pomiaru hałasu na stanowiskach, na których pracował T. O. w ostatnim zakładzie pracy oraz uzupełnienie oceny narażenia zawodowego o wykonanie z nadzoru pomiarów natężenia hałasu.
Pomiary te zostały wykonane i cała dokumentacja przekazana do WOMP. Organ ten w piśmie z [...] 2014 r. nr [...] wyraził stanowisko, że informacje dotyczące dodatkowych pomiarów hałasu emitowanego z urządzeń obsługiwanych przez T. O. w przedsiębiorstwie "[...]" nie wpływają na dotychczasową opinie dotyczącą braku podstaw do rozpoznania u ww. choroby zawodowej narządu słuchu.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się T. O. i złożył od niego odwołanie do LPWIS. W uzasadnieniu odwołania T. O. podał, że w przedsiębiorstwie "[...]" zatrudniony był od 2000 r. do 2013 r. W czasie zatrudnienia na stanowisku ślusarz-spawacz wykonywał czynności związane z obróbką żeliwa. Ponadto wykonywał również wszystkie prace jakie mu zlecono, nawet niezgodne z zatrudnieniem, tj. szlifowanie elementów żeliwnych jako szlifierz, jako betoniarz - wylewał fundamenty pod lampy na stale wibracyjnym. Odwołujący się zarzucił również, że badania w zakładzie pracy były wykonywane nieuczciwie. Nikt nie badał decybeli (hałasu) na stole wibracyjnym i przy obróbkach szlifierskich.
Decyzją z [...] 2015 r. nr [...] LPWIS utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Zdaniem organu odwoławczego podana argumentacja jednostki orzeczniczej medycyny pracy - której treścią PPIS był związany - jest wyczerpująca, w sposób przekonywujący wyjaśniła z jakich przyczyn choroby skarżącego nie można uznać za chorobę zawodową.
W skardze na powyższą decyzję T. O. wniósł o jej uchylenie. W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że w przedsiębiorstwie "[...]" pracował od [...] 2000 r. do [...] 2002 r., następnie od [...] 2003 r. do [...] 2006 r. i ostatnio od [...] 2006 r. do [...] 2013 r. na podstawie umowy o pracę, a ponadto przez okres 12 miesięcy pracował bez umowy o pracę. Łącznie więc pracował przez blisko 13 lat, pracując stale w hałasie. Skarżący podał, że podczas zatrudnienia wykonywał czynności związane z obróbką żeliwa, urabianiem betonu, zalewaniem form betonem, obsługą wibratora do produkcji fundamentów betonowych pod produkowane lampy. Wyjaśnił, że pracując w zakładzie obsługiwał wiertarkę stalową, wiertarkę ręczną, wiertarkę promieniową, szlifierkę, gwinciarkę, spawarkę, półautomat spawalniczy. Podał także, że będąc zatrudniony w tym przedsiębiorstwie pełnił funkcję brygadzisty i ma wiedzę jak badania dotyczące pomiaru natężenia hałasu na stanowiskach pracy się odbywały -przed przyjazdem osób dokonujących badań maszyny głośno pracujące były wyłączane i naklejana była kartka "maszyna w remoncie".
Odpowiadając na skargę LPWIS wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując argumenty podniesione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę wskazał na definicję choroby zawodowej zawartą w art. 235(1) ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Dalej zwrócił uwagę, że zgodnie z treścią § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika, co też organy obu instancji uczyniły. Zatem, jak wynika z powyższego zarówno organy wydające decyzje jak i sąd dokonujący ich kontroli związane są treścią orzeczenia lekarskiego wydanego przez uprawnione jednostki medyczne co do kwestii stwierdzenia choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia, albowiem organy te nie mogą czynić ustaleń zmierzających do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Bowiem orzeczenia lekarskie placówek właściwych do rozpoznania chorób zawodowych mają charakter opinii biegłego i prawidłowo sporządzone pod względem formalnym są dla organu wiążące. Nie oznacza to jednak, że zakwestionowanie orzeczenia lekarskiego nie jest w ogóle możliwe. Jednakże należy mieć na uwadze, że zakwestionowania orzeczenia lekarskiego można dokonać tylko pod względem formalnym (np. wydanie przez nieuprawnionego lekarza, czy w nieprawidłowej formie). Nie może to jednak dotyczyć treści merytorycznej tych orzeczeń. Zakwestionować orzeczenie lekarskie można także w przypadku, gdy w materiale dowodowym sprawy znajdują się inne orzeczenia lekarskie o odmiennej treści, lecz nawet wówczas organy i sąd nie są uprawnione do zakwestionowania merytorycznie treści orzeczenia, a jedynie mogą domagać się wydania dalszych orzeczeń przez inne uprawnione podmioty w celu ujednolicenia stanowiska. W sytuacji więc gdy właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
W rozpoznawanej sprawie w celu jednoznacznego ustalenia czy u skarżącego można stwierdzić chorobę zawodową pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, LPWIS zasadnie wskazał - uchylając decyzję PPIS z [...] 2014 r. nr [...] - że w sprawie konieczne jest zlecenie wykonania pomiarów hałasu na stanowiskach na których pracował skarżący w ostatnim zakładzie pracy tj. zakładzie "[...]" oraz uzupełnienie oceny narażenia zawodowego, albowiem uprzednio organ pierwszej instancji wydając w sprawie decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, nie zwrócił uwagi, że nie wszystkie obsługiwane przez skarżącego urządzenia były poddane pomiarom emisji hałasu. Pomiary te zostały wykonane na zlecenie PPIS w dniu [...] 2014 r. przez wyspecjalizowaną jednostkę badawczą, tj. Oddział Laboratoryjny - Sekcję Środowiska Pracy Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w [...]. Jednostka ta kierując się posiadaną wiedzą specjalistyczną, mając przy tym odpowiednie wyposażenie badawcze, dokonała pomiarów na hali produkcyjnej podczas obsługi wiertarki promieniowej stołowej, wiertarki ręcznej, spawania półautomatem spawalniczym, obsługi szlifierki, gwinciarki, stołu wibracyjnego oraz betoniarki. Trudno byłoby zatem kwestionować rzetelność tych pomiarów, tym bardziej, że obejmowały one urządzenia na których pracował skarżący. Wyniki tych badań przekazano do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...], celem dodatkowego uzasadnienia orzeczenia z [...] 2014 r. nr [...]. WOMP w piśmie z [...] 2014 r. w sposób precyzyjny wyjaśnił swoje stanowisko w zakresie rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej.
W ocenie Sądu I instancji organ odwoławczy prawidłowo uznał, że organ pierwszej instancji właściwie zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, albowiem - co wynika z akt administracyjnych - organ ten dogłębnie wyjaśnił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych, w szczególności wyjaśnił, że nie istnieje związek przyczynowo-skutkowy między zmianami chorobowymi a narażeniem na hałas. Zaś w związku z tym, wydane w sprawie orzeczenie w sposób jednoznaczny i konsekwentny wykluczyło stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu spowodowanej hałasem.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł T. O. zaskarżając go w całości i domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wielkopolskim oraz zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa prawnego dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 79, art. 80 i art. 81 kpa poprzez zaaprobowanie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych organu dokonanych w oderwaniu od prawdy obiektywnej (pomiar hałasu), a także zaaprobowanie wadliwie przeprowadzonego dowodu i oceny tego dowodu (pomiar hałasu), podczas gdy najistotniejsza czynność dowodowa w sprawie, o której przeprowadzenie wnosił skarżący (przeprowadzenie przez biegłego pomiaru hałasu przy maszynach, na których skarżący w rzeczywistości pracował w firmie [...] z udziałem skarżącego), została wykonana bez umożliwienia stronie udziału w tej czynności, a także organ uniemożliwił stronie rzeczywiste wypowiedzenie się co do przeprowadzonego dowodu, które to nieprawidłowości postępowania administracyjnego nie zostały dostrzeżone i właściwie ocenione przez Sąd I instancji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, iż kwestionuje ocenę narażenia zawodowego, gdyż jako strona nie miał rzeczywistej możliwości wypowiedzenia się co do tak przeprowadzonego dowodu i w konsekwencji wykluczone jest uznanie za udowodnioną okoliczności braku narażania strony na hałas ponadnormatywny, w sytuacji gdy skarżący z naruszeniem art. 79 § 1 Kpa nie został zawiadomiony o miejscu i terminie czynności dowodowej, nie przesłano stronie protokołu z przeprowadzonego pomiaru hałasu, nie zaznajomiono strony przed wydaniem decyzji z wynikami tej czynności dowodowej. Powyższe stwierdzenia uzasadniają zarzut, że kwestia braku narażenia strony na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy - zakładzie "[...]" nie może być uznana za udowodnioną (art. 79 i art. 81 Kpa). Zawiadomienie strony przed wydaniem decyzji w trybie art. 10 § 1 Kpa o możliwości zapoznania się i wypowiedzenia co do zgromadzonego materiału dowodowego nie czyni zadość obowiązkom organu prowadzącego postępowanie administracyjne. Błędnie zatem WSA przyznał rację organom aprobując wadliwie przeprowadzone postępowanie dowodowe i ocenę dowodów, podczas gdy zostały naruszone przez organy przepisy postępowania w stopniu wpływającym istotnie na wynik sprawy, zaś uchybienia proceduralne w toku postępowania administracyjnego, na które skarżący wskazywał w swojej skardze, powinny były zostać dostrzeżone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny prowadząc do uchylenia zaskarżonej decyzji [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...].
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie okazała się zasadna.
Sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania tj. art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 79, art. 80 i art. 81 kpa w zw. z § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2013r., poz. 1367). Sąd pierwszej instancji niezasadnie uznał, iż organy administracji prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe, w tym ustaliły okoliczności dotyczące wykonywania pracy w narażeniu zawodowym w przyjętych okresach zatrudnienia pracownika. Ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika, że zostały dołączone do akt sprawy dokumenty potrzebne do rozpoznania niniejszej sprawy, jednak Sąd pierwszej instancji dokonując oceny stanu faktycznego i prawnego sprawy w oparciu o całość akt administracyjnych doszedł do błędnego wniosku, że organy administracji publicznej wyjaśniły należycie okoliczności istotne dla rozpatrzenia niniejszej sprawy.
Za chorobę zawodową - jak stanowi art. 235¹ Kodeksu pracy - uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych - art. 235(2) Kodeksu pracy. Wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, określa załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych ( t.j. Dz. U. z 2013r., poz. 1367).
Podkreślić należy, iż ustawodawca w art. 235¹ Kodeksu pracy wprost wskazał na dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z "wysokim prawdopodobieństwem". W tym stanie prawnym należy uznać, że przesłanka stwierdzenia z "wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12 - LEX nr 1216762). Na gruncie art. 235¹ Kodeksu pracy nie jest zatem wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia ("narażeniem zawodowym"), a stwierdzonym schorzeniem. Zgodnie z § 8 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
Uznanie danej choroby za chorobę zawodową zależy od ustalenia wykonywania zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Warunki narażające na powstanie choroby zawodowej nie oznaczają konieczności stwierdzenia wykonywania pracy w styczności z hałasem przekraczającym dopuszczalne normy /NDN/. Dopuszczalne normy hałasu wprowadzają bowiem maksymalny dopuszczalny poziom hałasu, a więc określają takie natężenie hałasu, którego przekroczyć nie można. Nie jest bowiem dopuszczalne wykonywanie zatrudnienia w środowisku pracy, w którym przekroczone są dopuszczalne normy /NDN/. Przekroczenie tych norm wywołuje ten skutek, że pracownik winien być odsunięty od zatrudnienia w takich warunkach z uwagi na zwiększone, niedopuszczalne narażenie na powstanie choroby. Jednocześnie jednak wykonywanie pracy w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza wykonywania zatrudnienia w bezpiecznym środowisku pracy bez narażenia na uszkodzenie narządu słuchu. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 stycznia 1994 r., SA 1640/93, ONSA 1995/1/28 ). Okoliczność zatem, iż pracownik nie był narażony na ponadnormatywny hałas nie jest równoznaczne z tym, że nie był narażony na hałas i nie pracował w warunkach stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu. Z tych przyczyn pozbawione zasadności były twierdzenia organów administracyjnych, a za nimi Sądu I instancji o konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego odnośnie poziomu ponadnormatywnego hałasu na stanowiskach, na których pracował skarżący kasacyjnie, a następnie ustalenie, że pacjent nie był narażony w czasie swojej pracy zawodowej na hałas ponadnormatywny przez okres co najmniej 10 lat, który mógłby spowodować zawodowe uszkodzenie słuchu. Nie ma bowiem przesłanki ustawowej dotyczącej hałasu ponadnormatywnego i konieczności jego wystąpienia przez okres 10 lat. W załączniku do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych, pod pozycją 21 za chorobę zawodową uważa się obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo – nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Przy czym okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 2 lata. I tylko taką przesłankę należało w sprawie wziąć pod uwagę, tym bardziej, że u skarżącego kasacyjnie rozpoznano odbiorczy ubytek słuchu wymieniony w rozporządzeniu, jak również stwierdzono, że wykonywał pracę w narażeniu zawodowym – pracując w hałasie. Przypomnieć należy, iż rozpoznanie chorób zawodowych należy do właściwości jednostek medycznych określonych w § 5 rozporządzenia i organy inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały one wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 3 marca 2015r., sygn. akt II OSK 1872/13; z dnia 28 stycznia 2015r., sygn. akt II OSK 1567/13 – CBOSA; z dnia 24 lutego 1998r., I SA 1520/97, ONSA 1998/4/150, z dnia 23 lipca 2003r., I SA 108/03, LEX nr 160259, z dnia 24 maja 2001r., SA 1801/00,LEX nr 77663, z dnia 2 czerwca 1998r., I SA 225/98, LEX nr 45827).
W tym miejscu należy także wskazać, że co prawda orzeczenie lekarskie I stopnia z dnia 8 maja 2014r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej zawiera pouczenie o możliwości złożenia wniosku o ponowne przeprowadzenie badania lekarskiego do jednostki badawczo-rozwojowej w dziedzinie medycyny pracy, jednak z akt administracyjnych nie wynika, aby orzeczenie to zostało skutecznie skarżącemu kasacyjnie doręczone (brak zwrotnego poświadczenia odbioru). W związku z tym skarżący kasacyjnie nie złożył wniosku o ponowne badanie lekarskie (brak prawidłowego doręczenia orzeczenia nie może powodować ujemnych konsekwencji dla pracownika) i nie został przebadany przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Natomiast z treści odwołania skarżącego od decyzji PPIS w [...] z dnia [...] 2015r. wynika, iż kwestionuje badanie lekarskie przeprowadzone przez jednostkę orzeczniczą I stopnia.
Ponadto należy również wskazać, że brak wykonywania bieżących pomiarów natężenia hałasu w zakładzie pracy oraz nie dające się usunąć w związku z tym wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie. Tylko bowiem wykazanie, że choroba została spowodowana (wyłącznie) przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami, jednak taka sytuacja w przedmiotowej sprawie nie miała miejsca.
Generalną zasadą postępowania w sprawie chorób zawodowych jest to, aby jednostki medyczne wydawały orzeczenia posiadając wiedzę o zagrożeniach zawodowych, przebiegu i charakterze pracy. Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w § 8 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia, jest niewystarczający do wydania decyzji, może – stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Zgodnie z § 6 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania wydaje się na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego lekarz występuje o ich uzupełnienie do podmiotów wskazanych w § 6 ust. 5 pkt 1-5.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzeczenie lekarskie I stopnia, którym dysponowały organy obu instancji, zawiera elementy merytoryczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i wskazuje, że z medycznego punktu widzenia, z uwzględnieniem charakteru i sposobu wykonywania pracy, rozpoznana choroba została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażeniem zawodowym) – tak jak tego wymaga art. 235¹ Kodeksu pracy, jednakże z uwagi na brak narażenia na hałas ponadnormatywny przez okres co najmniej 10 lat, takiej choroby zawodowej u skarżącego kasacyjnie nie rozpoznano. Naczelny Sąd Administracyjny jeszcze raz podkreśla, że hałas ponadnormatywny nie jest przesłanką ustawową i nie ma znaczenia fakt jego występowania, czy też brak w środowisku pracy przy spełnieniu przesłanki wymienionej pod poz.21 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Zatem argumenty przedstawione w skardze kasacyjnej mogły skutecznie poddać w wątpliwość wydane w sprawie orzeczenie lekarskie. Zaznaczyć też należy, iż w postępowaniu administracyjnym w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej ustala się, w których zakładach pracy występowało narażenie zawodowe, lecz nie ustala się, czy narażenie zawodowe w określonym zakładzie pracy było przyczyną powstania danej choroby zawodowej. Jak podkreślano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, rozstrzygnięcie kwestii, który pracodawca ponosi wyłączną ( bądź wspólnie z innymi ) odpowiedzialność odszkodowawczą za skutki związane z rozpoznaną chorobą, pozostaje poza właściwością inspektora sanitarnego; do rozpoznawania tego rodzaju spraw - w razie powstania sporu w tym zakresie - powołane są sądy powszechne - sądy pracy ( por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 30 września 1999 r., II SA/Ka 2111/97, Pr. Pracy 2000/11/37, z dnia 8 czerwca 2001r., I SA 1780/00, LEX nr 77662, z dnia 18 sierpnia 1998, I SA 823/98, LEX nr 45821).
Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadny zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1, 77 § 1, 79, 80 i 81 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art.135 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny także rozpoznał skargę i w wyniku jej rozpoznania uchylił wydane w sprawie decyzje administracyjne, to stosownie do art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 153 p.p.s.a. i w związku z art. 193 p.p.s.a ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji obowiązany jest uwzględnić wskazania zawarte w uzasadnieniu tego wyroku i w sposób należyty przeprowadzić postępowanie dowodowe.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego kasacyjnie wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu, gdyż wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest w postępowaniu określonym w art. 258-261 p.p.s.a., przy czym wniosek o przyznanie prawa pomocy oraz wniosek o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej stosownie do art. 254 § 1 p.p.s.a. składa się do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło