I OSK 1438/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-04-26
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Aleksandra Łaskarzewska, Jakub Zieliński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zespół pałacowo-parkowy, który nie miał charakteru rolnego i nie był funkcjonalnie związany z pozostałą częścią majątku ziemskiego, podlegał przepisom dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i decyzję Ministra Rolnictwa, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły wystarczająco kwestii lokalizacji ogrodów warzywno-owocowych na terenie zespołu pałacowo-parkowego. Stwierdzenie istnienia takich ogrodów na dzień wejścia w życie dekretu o reformie rolnej mogło przesądzić o tym, że część zespołu pałacowo-parkowego podlegała przepisom dekretu jako użytek rolny. Sąd podkreślił, że dla objęcia nieruchomości przepisami dekretu kluczowe jest ustalenie jej charakteru rolnego lub funkcjonalnego związku z gospodarstwem rolnym, a nie tylko potencjalnej przydatności do celów reformy rolnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o tym, czy zespół pałacowo-parkowy w L. podlegał przepisom dekretu o reformie rolnej. Wojewoda orzekł, że tak, jednak Minister Rolnictwa uchylił tę decyzję, uznając, że zespół nie miał charakteru rolnego i nie był funkcjonalnie związany z majątkiem ziemskim. WSA oddalił skargę Agencji Nieruchomości Rolnych, podzielając stanowisko Ministra. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na niewystarczające wyjaśnienie kwestii istnienia ogrodów warzywno-owocowych na terenie zespołu.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok WSA i zaskarżoną decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zasądził od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska sędzia del. WSA Jakub Zieliński Protokolant sekretarz sądowy Aneta Zaborowska po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 stycznia 2016 r. sygn. akt I SA/Wa 1465/15 w sprawie ze skargi Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi; 2. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa kwotę 1120 ( tysiąc sto dwadzieścia ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 stycznia 2016 roku sygn. akt I SA/Wa 1465/15 oddalił skargę Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] czerwca 2015 roku nr [...] w przedmiocie reformy rolnej.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Decyzją z dnia [...] września 2013 roku Wojewoda [...] orzekł, że zespół pałacowo-parkowy położony w L. (gminie Ł., powiecie [...]), w skład którego wchodzą aktualne działki ewidencyjne nr [...] o pow. 26,9200 ha oraz [...] o pow. 14,4227 ha, dla których Sąd Rejonowy w S. prowadzi księgę wieczystą nr [...], stanowiący byłą własność Z. S. podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 roku o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945, Nr 3, poz. 13 ze zm., dalej: dekret).
Po rozpatrzeniu odwołania L. S. (spadkobiercy Z. S.), Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia [...] czerwca 2015 roku wydaną na podstawie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 roku w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 roku o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945, Nr 10, poz. 51 ze zm., dalej: rozporządzenie) oraz art. 2 ust. 1 lit. e) i art. 1 ust. 2 dekretu uchylił decyzję Wojewody [...] w całości i orzekł, że zespół pałacowo-parkowy nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu.
W uzasadnieniu wskazano, że charakter zabudowań oraz ich przeznaczenie prowadzą do wniosku, że zespół pałacowo-parkowy będący przedmiotem postępowania nie posiadał charakteru rolnego, jak również nie był przystosowany do celów reformy rolnej. Organ powołał się na opis z karty ewidencji zabytków Ośrodka Dokumentacji Zabytków w Warszawie załączonej do akt sprawy. Powołał się też na opracowanie dotyczące parku w L. Zdaniem organu z akt sprawy nie wynika - wbrew twierdzeniu organu I instancji - aby na terenie spornej nieruchomości zlokalizowane były ogrody warzywne. Tego rodzaju użytki (o znacznym areale) były położone poza obszarem objętym wnioskiem, tj. na północny - wschód od drogi w kierunku J. Organ stanął na stanowisku, że zespół pałacowo-parkowy stanowił terytorialnie wyodrębnioną część majątku ziemskiego i spełniał funkcję wyłącznie rezydencjalną, która mogła funkcjonować całkowicie samodzielnie, służąc jako miejsce zamieszkania dla właściciela i jego rodziny. Zdaniem organu przeprowadzone postępowanie nie wykazało istnienia związku funkcjonalnego pomiędzy zespołem a resztą majątku Ł. (L.) o charakterze rolnym. Świadczy o tym brak fizycznego i architektonicznego przystosowania pałacu do trwałego administrowania częścią gospodarczą. Brak również dowodów, aby zatrudniony w majątku rządca wykorzystywał część dworu do zarządzania majątkiem. Organ uznał, że o istnieniu takiego związku nie mogą przesądzać okoliczności, na których oparł się Wojewoda, tj. powiązania podmiotowe, finansowe i terytorialne, brak wyodrębnienia prawnego części rezydencjalnej, nieoddzielenie ogrodzeniem ze wszystkich stron, czy też źródła dochodów właściciela.
Skargę na powyższą decyzję wniosła Agencja Nieruchomości Rolnych w Warszawie, zarzucając jej mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj.: naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez wybiórcze i dowolne rozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, pominięcie dowodów istotnych dla sprawy, w tym zwłaszcza dowodu z zeznań naocznego świadka B. G.-K. i oparcie rozstrzygnięcia wyłącznie na karcie ewidencji zabytków Ośrodka Dokumentacji Zabytków w Warszawie oraz publikacji J. B. i H. R. "[...]", co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia, że nie istnieje związek funkcjonalny między zespołem pałacowo - parkowym w L. a pozostałą częścią majątku oraz naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieustosunkowanie się przez organ odwoławczy w uzasadnieniu faktycznym decyzji do materiału dowodowego i niewyjaśnienie przyczyn, dla których nie wziął pod uwagę przy rozstrzygnięciu większości dowodów znajdujących w aktach sprawy, w tym w szczególności dowodu z zeznań naocznego świadka B. G.-K., co w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji w oparciu tylko o niewielką część zebranych w sprawie dowodów. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego tj. dekretu, w tym w szczególności art. 1 ust. 2, art. 2 ust. 1 lit e), art. 6, art. 7 i art. 17 tego aktu poprzez ich błędną interpretację i w konsekwencji przyjęcie w szczególności, że: zespół pałacowo - parkowy w L., wobec braku funkcjonalnego związku z pozostałą częścią majątku, nie podpadał pod działanie tego dekretu i nie podlegał przejęciu na rzecz Skarbu Państwa, pomimo że według dekretu przechodziły na własność Skarbu Państwa całe nieruchomości ziemskie, nie wyłączając dworów, pałaców i parków; zespół pałacowo - parkowy nie stanowił części nieruchomości ziemskiej, jeżeli nie miał rolniczego charakteru, pomimo że dekret nie dawał żadnych podstaw do dokonywania tego rodzaju wyłączeń; zespół pałacowo - parkowy był nieprzydatny dla celów reformy rolnej, chociaż z dekretu wynika, że jednym z celów przeprowadzenia reformy rolnej była rezerwacja terenów np. dla szkół czy kolonii mieszkalnych, a celom tym pałac w L. mógł niewątpliwie służyć.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Powołanym na wstępie wyrokiem WSA w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012, poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę, uznając ją za niezasadną. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, Sąd I instancji zwrócił uwagę, że problematyka wykładni zarzucanych przepisów dekretu była przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego w dwóch uchwałach, podjętych 5 czerwca 2006 r. sygn. akt I OPS 2/06 oraz 10 stycznia 2011 r. sygn. akt I OPS 3/10. Sąd w pełni podzielił stanowisko w nich zawarte. Wskazał, że prawidłowe odczytanie normy prawnej zawartej w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu powinno oznaczać, że na własność Skarbu Państwa w całości przechodzą bezzwłocznie bez żadnego wynagrodzenia tylko te nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym (mogące być wykorzystane na cele wskazane w "art. 1, część druga" dekretu), które stanowią własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego, śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości powierzchni użytków rolnych. Podkreślił też, że dekret nie dotyczył nieruchomości, które nie były nieruchomościami o charakterze rolniczym. Tego stanu rzeczy nie mógł zmienić dekret z dnia 17 stycznia 1945 r. w sprawie zmiany dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 3, poz. 9), który wszedł w życie dnia 19 stycznia 1945 r. (z dniem ogłoszenia), mocą którego skreślono w art. 2 ust. 1 zdanie pierwsze dekretu z dnia 6 września 1944 r. wyrazy "o charakterze rolniczym" (art. 1 ust 5 dekretu nowelizującego). Sąd I instancji zaznaczył ponadto, że po podjęciu uchwały z dnia 5 czerwca 2006 r. sygn. akt I OPS 2/06 w orzecznictwie jednolicie jest prezentowany pogląd, podkreślający znaczenie tzw. "związku funkcjonalnego" z gospodarstwem rolnym jako niezbędnej przesłanki dla uznania, iż rezydencja właściciela nieruchomości ziemskiej przeszła na rzecz Państwa w myśl dekretu. Zdaniem Sądu organ odwoławczy prawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy, uznając, że użytki wykorzystywane rolniczo, na które zwracał uwagę organ I instancji, takie jak ogrody warzywne, rozsadniki, kapustniki (z których plony sprzedawane były na targu), znajdowały się poza obszarem objętym wnioskiem, tj. na północny-wschód od drogi w kierunku J. W ocenie Sądu Minister trafnie stwierdził, że charakter zabudowań i ich przeznaczenie prowadzą do wniosku, że zespół pałacowo-parkowy nie posiadał charakteru rolnego, jak również nie był przystosowany do celów reformy rolnej. Sąd stanął na stanowisku, że okoliczność, iż na terenie zespołu pałacowo-parkowego hodowano owoce i warzywa, których ewentualne nadwyżki sprzedawane były przez ogrodnika raz w tygodniu na targu, nie może przesądzić o uznaniu rolniczego charakteru zespołu. O ewentualnym rolniczym charakterze spornej nieruchomości można by bowiem mówić jedynie w sytuacji, w której by ustalono, że na jej terenie prowadzono działalność ogrodniczą na większą skalę, przy zaangażowaniu większej liczby pracowników i że to właśnie z owej działalności utrzymywał się właściciel nieruchomości. Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika natomiast, że hodowlą owoców i warzyw zajmował się jeden ogrodnik, przy czym pod jego pieczą była również oranżeria. W ocenie Sądu I instancji oznacza to, że nie można uznać prowadzonej na terenie zespołu pałacowo-parkowego hodowli owoców i warzyw za działalność o charakterze produkcji rolniczej. Sąd zaznaczył, że świadek R. N. (autor kilkudziesięciu opracowań dotyczących rodziny S.) wskazywał, że ogród usytuowany był na zachód od pałacu, za parkiem. Potwierdza to również treść zeznań B. G.-K. Sąd uznał, że w świetle informacji zawartych w zgromadzonej w aktach administracyjnych dokumentacji obejmującej opis majątku L. (w tym dokumentacji historycznej parku w L. wykonanej na zlecenie użytkownika obiektu - Państwowego Gospodarstwa Rolnego w L. oraz opracowania "[...]" pod red. J. B., H. R. 2008 r.) okoliczność, że w archiwalnej dokumentacji geodezyjnej oraz na mapach topograficznych parcele katastralne odpowiadające dzisiejszym działkom [...] i [...] określane były jako obejmujące ogrody, łąki czy też pola nie może zostać uznana za przesądzającą o wykorzystywaniu na cele produkcji rolnej zespołu pałacowo-parkowego w L.
Skargę kasacyjną od tego wyroku złożyła Agencja Nieruchomości Rolnych z siedzibą w Warszawie, zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 1 ust. 2, art. 2 ust. 1 lit. e), art. 6, art. 7 i art. 17 dekretu poprzez przyjęcie, że: zespoły pałacowo-parkowe niezwiązane funkcjonalnie z pozostałą częścią majątku ziemskiego nie podpadały pod działanie dekretu i nie przechodziły na własność Skarbu Państwa, pomimo że według dekretu przechodziły na własność Skarbu Państwa całe nieruchomości ziemskie, nie wyłączając dworów, pałaców i parków; "terenem" w rozumieniu art. 1 ust. 2 lit. d) i e) dekretu są wyłącznie nieruchomości niezabudowane, a w konsekwencji uznanie, że zespół pałacowo-parkowy nie mógł być przydatny do realizacji celów reformy rolnej wymienionych w art. 1 ust. 2 dekretu, w tym także w lit. d) i e) tego przepisu; zespół pałacowo-parkowy nie stanowił części nieruchomości ziemskiej, jeżeli nie miał rolniczego charakteru, pomimo że dekret nie dawał żadnych podstaw do dokonywania tego rodzaju wyłączeń. Ponadto podniesiono zarzut naruszenia przepisów postępowania, co miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie kwestii lokalizacji ogrodów warzywno-owocowych na terenie zespołu pałacowo-parkowego, a w konsekwencji uznanie, że zespół pałacowo-parkowy w L. nie miał w żadnej części charakteru rolniczego i nie pozostawał w związku funkcjonalnym z pozostałą częścią majątku.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenie kwestionowanej decyzji i stwierdzenie, że zespół pałacowo-parkowy w L. podpadał pod działanie dekretu, a ponadto zasądzenie kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej wskazał, że dotychczasowe stanowisko judykatury dotyczące wykładni przepisów dekretu, podzielone przez Sąd I instancji, nie odpowiada rzeczywistej treści i celom tego aktu. Akceptacja "związku funkcjonalnego" jako elementu przesądzającego o podpadaniu (lub nie) jakiejś części majątku ziemskiego pod działanie dekretu, prowadzi bowiem do dyskryminacji części wyzutych z własności właścicieli ziemskich, w szczególności właścicieli mniejszych majątków (ale spełniających jeszcze normy obszarowe). W takich przypadkach znacznie rzadziej dochodziło do jakiegokolwiek wyodrębnienia części rezydencjalnej majątku od pozostałej, stricte rolniczej, co czyniło udowodnienie braku istnienia związku funkcjonalnego w zasadzie niemożliwym.
Autor skargi kasacyjnej podkreślił też, że zespoły pałacowo-parkowe nie zostały w żaden sposób wyłączone spod działania przepisów dekretu. Powołał się na wykładnię obiektywną przepisów tego aktu, odwołującą się do intencji historycznego prawodawcy. Zwrócił uwagę na brzmienie art. 6, 7 i 17 ust. 1 dekretu, a także na treść wydawanych w tamtym okresie innych aktów prawnych, w tym dekretu z dnia 8 października 1945 roku o przeznaczeniu nieruchomości ziemskiej Oblęgorek (Dz. U, Nr 44, poz. 251), § 44 pkt 3 i 4 powołanego wyżej rozporządzenia w sprawie wykonania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej oraz art. 1 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 24 sierpnia 1945 roku o wpisywaniu do ksiąg hipotecznych (gruntowych) prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej (Dz. U. Nr 34, poz. 204). W ocenie wnoszącej skargę kasacyjną Agencji w realiach powojennych, w obliczu ogromnych zniszczeń, daleko bardziej przydatne, przynajmniej początkowo, dla celów szkół czy też ośrodków podnoszenia kultury rolnej mogły być nieruchomości już zabudowane (jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie), wymagające tylko przystosowania niż niezabudowane, których zagospodarowanie na te cele wymagało znacznych środków i czasu. Niezależnie od tego podkreślono, że tylko niewielka część z ponad 40-hektarowego zespołu pałacowo-parkowego w L. była zabudowana. Nawet zatem w razie przyjęcia zaproponowanej przez Sąd I instancji interpretacji pojęcia "tereny" w rozumieniu art. 1 ust. 2 lit. d) i e) dekretu (sprowadzającej się do rozumienia pod tym pojęciem tylko terenów niezabudowanych), to i tak byłaby ona nietrafna w stosunku do przeważającej części spornej nieruchomości. Na poparcie swojej argumentacji skarżąca kasacyjnie powołała ponadto wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 17 czerwca 2004 roku.
Uzasadniając zarzucane Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej podniósł, że ani Sąd, ani organ II instancji nie ustaliły, jak duże były sprzedawane na targu nadwyżki owoców i warzyw hodowanych na terenie przedmiotowego zespołu. Zaznaczył, że zgodnie z § 4 rozporządzenia ogrody warzywne i owocowe zaliczano do użytków rolnych, podlegających przejęciu na rzecz państwa. Zwrócił też uwagę na to, że w przypadku nieruchomości typowo rolnych nie bada się, na czyją rzecz przeznaczono uzyskane z nich płody rolne, choć pewnie nierzadko jakaś ich część była wykorzystywana na potrzeby własne.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania L. S. wniósł o jej oddalenie, w pełni podzielając stanowisko Sądu I instancji wyrażone w zaskarżonym wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego Sądu, wynikająca z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. tj. 2017, poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny, jako sąd drugiej instancji, rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, która jednakże w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi.
Skarżący kasacyjnie zarzucił przede wszystkim naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 1 ust. 2, art. 2 ust. 1 lit. e), art. 6, art. 7 i art. 17 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, przedstawiając odmienną od przyjętej przez Sąd pierwszej instancji wykładnię tych przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela wykładni przepisów dekretu przedstawionej przez autora skargi kasacyjnej, ponieważ jest ona sprzeczna z ukształtowaną już jednolitą co najmniej od kilku lat linią orzeczniczą sądów administracyjnych w tym także z uchwałami Naczelnego Sądu Administracyjnego podjętymi w składach powiększonych. Dlatego należy uznać za prawidłową wykładnię tych przepisów dokonaną przez Sąd pierwszej instancji.
Sąd kasacyjny oceniając zarzuty naruszenia prawa materialnego, miał na uwadze następujące uwarunkowania prawne: Zgodnie z art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu, na cele reformy rolnej przeznaczone miały być nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Wszystkie nieruchomości ziemskie, wymienione m.in. w punkcie e), przechodziły bezzwłocznie, bez żadnego wynagrodzenia w całości, na własność Państwa z przeznaczeniem na cele, wskazane w art. 1 dekretu, część druga. Należy odnotować, że w orzecznictwie sądowym wyrażany był pogląd, iż w myśl art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu, także rezydencje właścicieli nieruchomości ziemskich, przechodziły na rzecz Państwa, jako część składowa przejmowanej nieruchomości ziemskiej, przy czym bez znaczenia była kwestia czy pozostawały one w tzw. "związku funkcjonalnym" z resztą nieruchomości. W orzecznictwie wyrażany bywał także pogląd, iż związek tego rodzaju istniał, co do zasady zawsze (rezydencja przeznaczona dla właściciela majątku ziemskiego, jako jego integralna część), gdy część nieruchomości nie była prawnie wyodrębniona. Poglądy takie prezentowane były zarówno w orzecznictwie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (patrz np. orzeczenia sygn. akt IV SA/Wa 1923/06, SA/Wa 1927/06, SA/Wa 2076/06, SA/Wa 843/07, SA/Wa 1213/07 SA/Wa 2299/07 SA/Wa 2304/07, SA/Wa 2453/07, SA/Wa 153/08, SA/Wa 1001/08 – publ. www.nsa.orzeczenia.gov.pl), jak i we wcześniejszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (patrz w szczególności wyroki sygn. akt II SA 2832/95, IV SA 1658/96, IV SA 1146/97, IV SA 2724/98, IV SA 2039/98, OSK 473/04, I OSK 210/05 – publ. www.nsa.orzeczenia.gov.pl). Podpadanie części rezydencjalnych pod działanie dekretu nie było początkowo także kwestionowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (patrz wyrok sygn. akt III CK 36/02, czy sygn. akt III CK 393/97 - opubl. OSP nr 10 z 1998 r. poz. 171 - gdzie podnoszono brak zasady konfiskaty ruchomości a contrario przejęcia siedziby właściciela nieruchomości ziemskiej). Jednak w aktualnym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, po podjęciu uchwały składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2006 r. sygn. akt I OPS 2/06 (opubl. ONSAiWSA 2006/5 poz. 123 i www.nsa.orzeczenia.gov.pl), jednolicie prezentowany jest pogląd odmienny. Uwypukla się znaczenie tzw. "związku funkcjonalnego" z gospodarstwem rolnym, jako niezbędnej przesłanki dla uznania, iż rezydencja właściciela nieruchomości ziemskiej przeszła na rzecz Państwa, w myśl dekretu. Analogiczne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wskazanej wcześniej uchwały o sygn. akt I OPS 3/10.
Wobec powyższych uwarunkowań Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadne dokonanie oceny legalności zaskarżonej decyzji przez Sąd pierwszej instancji w świetle oceny prawnej wyrażonej w jednolitym obecnie orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W jego świetle zasadne jest badanie istnienia wskazanego "związku funkcjonalnego" pomiędzy rezydencją a resztą nieruchomości, jako warunku podpadania zespołu pałacowo-parkowego pod działanie dekretu. Pojęcie "związku funkcjonalnego", jako warunku objęcia rezydencji przepisami dekretu nie jest normatywnie definiowane. W judykaturze, gdy wiąże się z tym pojęciem określone skutki, wyrażany jest pogląd, iż "związek funkcjonalny" zachodzi, gdy nie jest możliwe prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego bez części rezydencjalnej i odwrotnie. W istocie, więc ugruntowane w judykaturze pojęcie nie dotyczy metodologicznie związku funkcjonalnego (relacji jednostronnej zależności) lecz stanu interakcji (relacje dwustronne) pomiędzy obiema częściami majątku. Wobec stosunkowo ogólnikowo formułowanej w judykaturze definicji "związku funkcjonalnego", przy braku konsekwencji terminologicznej, ustalenie, co do występowania takiej zależności, w kontekście rozpatrzenia określonej sprawy jest możliwe jedynie poprzez odwołanie do bardziej szczegółowych tez ukształtowanych w orzecznictwie sądowym. Trzeba mieć przy tym na uwadze, iż orzecznictwo to uległo w przeciągu kilku lat znaczącej ewolucji (patrz przywoływane wcześniejsze orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego), wobec czego istotne znaczenie z punktu widzenia poszukiwania właściwej wykładni, tego normatywnie niezdefiniowanego pojęcia, może odgrywać wyłącznie analiza aktualnej praktyki orzeczniczej. Jako nieprzydatne do tego rodzaju analizy w niniejszej sprawie trzeba pozostawić przy tym tezy sformułowane w orzeczeniach, gdzie wyrażany był pogląd, iż "związek funkcjonalny" pomiędzy nieruchomością ziemską a terytorialnie przyległą rezydencją właściciela zachodzi, co do zasady zawsze.
Analiza aktualnego orzecznictwa, w którym uwypuklane jest znaczenie tzw. "związku funkcjonalnego", prowadzi do wniosku, iż dla oceny jego istnienia decydujące znaczenie mogą odgrywać następujące sformułowane w judykaturze tezy:
- Rezydencje ziemiańskie z reguły nie pozostawały w "związku funkcjonalnym" z częścią gospodarcza, co było specyfiką rozplanowania zabudowy na ziemiach polskich - dwory pałace stanowiły integralną część parku, nie były związane z produkcja rolną (patrz wyrok o sygn. akt IV SA 451/00, IV SA 1593/02, I OSK 532/07, I OSK 1116/07, I OSK 686/08 – wszystkie przywołane – także niżej – orzeczenia wydane po 1 stycznia 2004 r. ogólnodostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych www.nsa.orzeczenia.gov.pl prowadzonej przez NSA), dwór, pałac były dla produkcji rolnej zbędne, nieużyteczne (wyrok sygn. akt I OSK 1014/08).
- O "związku funkcjonalnym" rezydencji z gospodarstwem rolnym nie mogą decydować: brak wyodrębnienia prawnego części rezydencjalnej, (patrz NSA wyroki sygn. akt I OSK 287/08, I OSK 686/08, I OSK 27/09); nieoddzielenie ogrodzeniem ze wszystkich stron (patrz wyrok NSA o sygn. akt I OSK 532/07, I OSK 686/08); źródła dochodów właściciela (patrz wyrok NSA o sygn. akt I OSK 532/07, I OSK 686/08, I OSK 27/09, I OSK 302/10); zamieszkiwanie właściciela na terenie nieruchomości ziemskiej (patrz wyrok NSA o sygn. akt I OSK 532/07, I OSK 686/08); korzystanie przez właścicieli z dóbr w postaci żywności czy środków finansowych wytwarzanych przez majątek ziemski (patrz wyrok NSA o sygn. akt I OSK 1014/08).
- Dla uznania wyodrębnienia nieruchomości, jako przeznaczonej na inne cele niż rolne (iż nie należą one do części folwarcznej, lecz stanowią integralną część parku) wystarczają granice wyznaczone na mapach lub mogące być ustalone w terenie na innej podstawie (patrz wyroki NSA IV SA 2582/98, IV SA 1593/02, I OSK1697/07, I OSK 302/10).
- Rezydencje właściciela nie miały charakteru nieruchomości rolnych a wyłącznie takie przechodziły, w myśl dekretu na rzecz Państwa (patrz wyrok NSA sygn. akt I OSK 532/07, I OSK 823/07).
- Istotne znaczenie dla istnienia "związku funkcjonalnego" może mieć miejsce zamieszkiwania rządcy - na terenie części rezydencjalnej lub poza (patrz wyrok NSA sygn. akt I OSK 287/08, I OSK 1014/08, I OSK 27/09), i miejsce gdzie rządca przyjmował interesantów. Istotne może być też ustalenie, iż w części mieszkalnej pałacu czy dworu znajdował się także np. kantor czy biuro, z którego wykonywany był stały zarząd doraźnymi pracami wykonywanymi w części gospodarczej (znajdowały się tam księgi rachunkowe, dokonywano bieżących płatności pracownikom i dostawcom itp.). Funkcjonalne architektoniczne dostosowanie części rezydencjalnej do zarządzania pracami rolnymi, przy nie istnieniu na terenie majątku ziemskiego innego tego rodzaju miejsca prowadziłoby, do wniosku, iż cześć rezydencjalna jest "funkcjonalnie związana" z majątkiem ziemskim w takim znaczeniu, iż nie może on bez niej prawidłowo funkcjonować. Dla prowadzenia gospodarstwa rolnego w znaczniejszych rozmiarach przydatne było ówcześnie istnienie obiektów nadających się do wykorzystywania, jako centrum do sprawowania bieżącego zarządu. Z kolei istnienie tego rodzaju ośrodka zarządu (pełniącego również funkcję mieszkalną) bez części folwarcznej byłoby nieracjonalne gospodarczo (patrz realizacja wskazanej na wstępie relacji dwustronnej zależności).
- Żadnego znaczenia dla wykazania istnienia bądź nie "związku funkcjonalnego" nie mają z kolei powiązania podmiotowe, finansowe i terytorialne (patrz wyrok NSA sygn. akt IV SA 451/00, IV SA 1593/02, I OSK 28/06, I OSK 532/07, I OSK 1116/07, I OSK 686/08, I OSK 906/08) oraz okoliczność czy część rezydencjalna była utrzymywana z dochodów pochodzących z majątku rolnego. Kwestia ta nie jest związana z obiektywnymi cechami określonej nieruchomości ziemskiej, lecz jest następstwem utrzymywania pewnych zwyczajów lub przyjmowania konkretnych rozwiązań organizacyjnych w następstwie bieżących decyzji osób sprawujących zarząd właścicielski całym majątkiem. Zakres zależności finansowych poszczególnych części majątku, według stanu na konkretną datę, może być związany z bieżącą koniunkturą na produkty rolne, aktualnym stanem dochodów właściciela z innych źródeł w tym statusem zatrudnienia, oraz podejmowanymi decyzjami gospodarczymi, np. w zakresie inwestycji itp.
Nie ma istotnego znaczenia przywołana w uzasadnieniu skargi kasacyjnej okoliczność, co do późniejszego wykorzystywania części rezydencjalnej nieruchomości, jako obiektu społecznie użytecznego. Orzeczenie dotyczy ustalenia stanu prawnego (przejście bądź nie na rzecz Państwa części nieruchomości ziemskiej) na dzień wejścia w życie stosownych regulacji dekretu. Dlatego późniejsze zdarzenia faktyczne nie mają w przedmiotowej sprawie znaczenia. W świetle bowiem tez przywołanego orzecznictwa nacjonalizacji podlegała jedynie ta cześć nieruchomości, która była przeznaczona do produkcji rolnej (niezależnie, czy była ona faktycznie prowadzona), lecz nie ten jej fragment, który do tego celu nie był funkcjonalnie przeznaczony, lecz tylko mógł potencjalnie zostać użyty. Przeciwne rozumienie przepisów dekretu oznaczałoby, iż o zakresie nacjonalizacji, gdy chodzi o poszczególne nieruchomości i obiekty, przesądzałoby w istocie np. to, na jakie cele planuje je przeznaczyć potencjalny nowy właściciel (tu Państwo). Takie rozumienie dekretu wyklucza w pierwszym rzędzie okoliczność, iż w jego świetle nacjonalizacja następowała z mocy prawa (wykładnia systemowa). Konkluzje taką potwierdzają również względy wykładni celowościowej. Nawet w realiach systemowych wydania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, trudno przypisać ówczesnemu prawodawcy wolę objęcia nacjonalizacją nieokreślonej listy fragmentów nieruchomości ziemskich (niesłużących produkcji rolnej, lecz mających być dla niej przeznaczonych – dostosowanych np. przez adaptację pomieszczeń mieszkalnych na inne cele) bez wskazania jakiegokolwiek, nawet ocennego, kryterium ich doboru.
Wywodzi się również, iż zmiana dekretu, dokonana dekretem z dnia 17 stycznia 1945 r. w sprawie zmiany dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 3, poz. 9), w ramach której m.in. usunięto w art. 2 ust. 1 zd. wstępne wyrazy "o charakterze rolnym" nie spowodowała skutków prawnych, a więc przejęciu podlegają wyłącznie nieruchomości o charakterze stricte rolniczym (patrz tak wyrok NSA sygn. akt I OSK 851/05, I OSK 287/08, I OSK 906/08, uchwała sygn. akt I OPS 3/10).
W orzeczeniach, gdzie nawiązuje się do kryterium "związku funkcjonalnego" podkreślane jest, iż rezydencja właściciela majątku, co do zasady nie przechodzi na cele reformy rolnej, jako nieprzydatna do realizacji celów, o których mowa w art. 1 ust. 2 dekretu. Jak się wywodzi, nie były one przydane dla celów wskazanych w lit a-c, natomiast cele wskazane pod lit. d i e mogły być realizowane jedynie poprzez przejęcie nieruchomości niezabudowanych (patrz tak uchwała NSA sygn. akt I OPS 2/06, wyroki NSA sygn. akt I OSK 532/07, I OSK 823/07, I OSK 1116/07, I OSK 287/08). Należy też wskazać, że skoro obowiązujące w dacie wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej systemy prawne i sam omawiany dekret, nie definiowały określenia "nieruchomość ziemska", to pojęcie to powinno być wyjaśnione z uwzględnieniem normatywnych celów reformy rolnej, a zwłaszcza w nawiązaniu do przepisów art. 1 ust. 2 dekretu, który ustalał, dla realizacji jakich zamierzeń mają służyć grunty przejmowane na potrzeby reformy rolnej. Pogląd taki zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały siedmiu sędziów z dnia 5 czerwca 2006 r. sygn. akt I OPS 2/06. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający przedmiotową sprawę podziela stanowisko przedstawione w uzasadnieniu uchwały wskazujące, że na cele reformy rolnej mogły być przeznaczone tylko te nieruchomości ziemskie, które odpowiadają celom wskazanym w art. 1 dekretu. Nie odnosi się to do wszystkich nieruchomości, które mogły być nazwane jako ziemskie, ale o pewną ich grupę, przydatną do realizacji celów, które zostały wyczerpująco wymienione w art. 1 ust. 2 lit. a-e dekretu. Cele wymienione w lit. a-c bezspornie odnoszą się do gruntów rolnych przeznaczonych na upełnorolnienie lub utworzenie nowych gospodarstw rolnych. Wątpliwości natomiast mogą wprawdzie budzić dwa ostatnie cele, jednak wspomnieć należy, że mowa w nich o zarezerwowaniu "odpowiednich terenów" na realizację określonych celów, a nie zarezerwowaniu "odpowiednich obiektów". To, że przepisy dekretu w odniesieniu do pałaców, dworów czy też innych obiektów były nadużywane przez ówczesne władze, świadczy jedynie o tym, iż cele tych władz odległe były od celów określonych w art. 1 ust. 2 dekretu. Dlatego zdaniem Naczelnego Sądu administracyjnego Sąd pierwszej instancji przyjął prawidłowe rozumienie pojęcia "terenu" z art. 1 ust. 2 lit. d) i e) dekretu.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie, podzielając przedstawione w powołanej uchwale poglądy prawne uważa, że mają one zastosowanie do wszystkich nieruchomości o charakterze nierolniczym, w tym m.in. do zespołów pałacowo-parkowych czy dworsko-pałacowych oraz że na cele reformy rolnej mogły być przejmowane takie nieruchomości, które stanowiły tereny, a nie obiekty rezerwowane dla realizacji celów określonych w art. 1 ust. 2 pkt d) i e) dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Dla przyjmowanego dziś pojęcia nieruchomości ziemskiej istotne znaczenie ma także w dalszym ciągu uchwała Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 września 1990 r., sygn. akt W 3/99 (OTK z 1990 r., poz. 26, s. 174), która zachowuje swoją wartość interpretacyjną pomimo utraty mocy powszechnie obowiązującej. Przyjęto w niej, że pod pojęciem "nieruchomość ziemska" używanym w dekrecie, należy rozumieć nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, tzn. takie, które są lub mogą być wykorzystywane do produkcji roślinnej, zwierzęcej czy sadowniczej. Nie zmienia powyższych konstatacji także uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie siedmiu sędziów z dnia 10 stycznia 2011 r. (I OPS 3/10). Mimo, że jej przedmiotem było rozstrzygnięcie kwestii zastosowania drogi postępowania administracyjnego do orzekania o tym, czy dana nieruchomość wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. c) dekretu, Sąd ten, wyraźnie formułując własne stanowisko co do ograniczenia zakresu działania dekretu do nieruchomości ziemskiej o charakterze rolniczym, powołał się (s. 15-16 uzasadnienia uchwały NSA) na uchwałę Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 września 1990 r. (W 3/89) oraz z dnia 16 kwietnia 1996 r. (W 15/95).
Nawiązując do powyższych stanowisk, dotyczących wykładni art. 2 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 2 dekretu PKWN należy wskazać, że jest ono aktualne także w odniesieniu do wykładni dokonywanej przez organy administracji, orzekające na podstawie § 5 rozporządzenia wykonawczego do dekretu o kwestii podlegania danej nieruchomości ziemskiej działaniu art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Organy takie muszą ustalić, że wszystkie nieruchomości wchodzące w skład konkretnej nieruchomości ziemskiej miały bezpośrednio charakter rolniczy bądź, w przypadku braku takiego stwierdzenia, były funkcjonalnie związane z taką nieruchomością ziemską.
Mając na względzie powyższe wywody należy stwierdzić, że nie ma racji autor skargi kasacyjnej, że Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo przyjął, iż zespoły pałacowo-parkowe niezwiązane funkcjonalnie z pozostałą częścią majątku ziemskiego nie podpadały pod działanie dekretu i nie przechodziły na własność Skarbu Państwa - ponieważ według dekretu nie zawsze przechodziły na własność Skarbu Państwa cale nieruchomości ziemskie z dworami, pałacami i parkami. Sąd trafnie przyjął, że co do zasady zespół pałacowo-parkowy nie stanowił części nieruchomości ziemskiej, jeżeli nie miał rolniczego charakteru, chyba że istnieje wskazany wyżej związek funkcjonalny pomiędzy tym zespołem a pozostałą częścią gospodarstwa rolnego.
Podsumowując tą część rozważań, należy stwierdzić, że nie są zasadne zarzuty naruszenia art. 1 ust. 2, art. 2 ust. 1 lit. e), art. 6, art. 7 i art. 17 dekretu. W szczególności ocena przez organ administracji i Sąd, występowania tzw. "związku funkcjonalnego", jako podstawowego kryterium ustalenia zakresu skutków przepisów dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej co do zespołów pałacowo-parkowych, z powołaniem się na znaczenie, jakie nadano temu pojęciu w aktualnej judykaturze, nie naruszało wskazanych przepisów dekretu. Przedstawione aktualne stanowisko judykatury powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny nie ma wątpliwości co do co do zakresu stosowania przepisów dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej w niniejszej sprawie, w szczególności w kwestii podpadania pod jego przepisy zespołów pałacowo-parkowych. Dlatego brak jest podstaw do przedstawienia tego zagadnienia prawnego w trybie art. 15 § 1 pkt 3 i art. 269 § 1 p.p.s.a. składowi powiększonemu NSA.
Trafnie natomiast zarzuciła skarżąca kasacyjnie naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie kwestii lokalizacji ogrodów warzywno-owocowych na terenie zespołu pałacowo-parkowego, a w konsekwencji uznanie, że zespół pałacowo-parkowy w L. nie miał w żadnej części charakteru rolniczego. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, że "główny spór dotyczył tego, czy na terenie zespołu pałacowo-parkowego znajdowały się ogrody warzywne, z których plony sprzedawane były na targu". Tymczasem z uzasadnienia zaskarżonej decyzji w tej kwestii organ jedynie stwierdził, że " Z akt sprawy nie wynika – wbrew twierdzeniom organu pierwszej instancji – aby na tym terenie (objętym wnioskiem) zlokalizowane były ogrody warzywne. Należy przyjąć, iż tego rodzaju użytki o znacznym areale były natomiast zlokalizowane poza obszarem objętym wnioskiem tj. na północny - wschód od drogi w kierunku J." (strona 8 decyzji). Zatem organ drugiej instancji zajął w tej kwestii odmienne stanowisko niż organ pierwszej instancji, w zasadzie nie rozważając tej kwestii, jak to zauważył Sąd pierwszej instancji, bardzo ważnej. Jednak Sąd, pomimo zarzutów naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. podniesionych w skardze, uznał, że organ drugiej instancji dokonując powyższego ustalenia, prawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy. Po czym Sąd, niejako w zastępstwie Ministra, dokonał obszernej oceny zebranego w tym zakresie materiału dowodowego. Wydaje się, że Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę tego, że co do zasady to organy administracji dokonują ustaleń w sprawie, a sąd administracyjny tylko ocenia prawidłowość działań organów z punktu widzenia zasad wynikających z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Już choćby z tego powodu, stanowisko Sądu pierwszej instancji nie zasługuje na aprobatę.
Ponadto jak to trafnie zarzucono w skardze kasacyjnej, stanowisko sądu pierwszej instancji, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w kwestii ogrodów warzywnych jest wewnętrznie sprzeczne. Sąd pierwszej instancji zaakceptował stan faktyczny ustalony przez organ drugiej instancji, z którego wynika, że na terenie zespołu nie było ogrodów warzywnych. Natomiast po analizie zeznań świadka B. G.K. Sąd stwierdził, że w jego ocenie z tych zeznań wynika, że "rzeczywiście na terenie zespołu pałacowo-parkowego hodowane były warzywa i owoce". To zdaniem Sądu potwierdził również wnioskodawca. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że także świadek R. N. wskazywał, że ogród był usytuowany na zachód od pałacu, za parkiem. Następnie biorąc ponownie pod uwagę zeznania B. G. K. Sąd doszedł do wniosku, że ogród znajdował się za folwarkiem, który znajdował się na zewnątrz zespołu, po jego północno-wschodniej stronie. Wobec tego, zdaniem Sądu organ drugiej instancji prawidłowo ustalił, że ewentualne ogrody znajdowały się poza terenem parku. Jednak Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę, że R. N. wskazał, że ogród był na zachód od pałacu, za parkiem. Zatem nie można wykluczyć, że ogród znajdował się na działce [...] objętej żądaniem wnioskodawcy, która graniczy z rzeką N. i obecnie w większości stanowi pastwiska graniczące z parkiem (działką nr [...]) i ma obszar ponad 14 hektarów. Świadek ten podał też, iż w 1912 roku czasopismo " Ziemianin zawarło informację o tym, że do parku przylega ogród o powierzchni 50 morgowej". Zatem wniosku Sądu, co do prawidłowości stanowiska organu, nie sposób uznać za trafny. Sąd pierwszej instancji przeanalizował także dokumentację geodezyjną i historyczny opis majątku dochodząc do wniosku, iż "okoliczność, że w archiwalnej dokumentacji parcele katastralne odpowiadające dzisiejszym działkom [...] i [...] określane były jako obejmujące ogrody, łąki czy pola nie może zostać uznana za przesądzającą o wykorzystywaniu na cele produkcji rolnej zespołu pałacowo – parkowego w L.". Sąd nie wskazał jednak, czy z tych dowodów wynika, gdzie rzeczywiście były ogrody warzywno-owocowe. Sąd pierwszej instancji w swoich rozważaniach nie rozgraniczył, a powinien, swojego stanowiska co do położenia ogrodu, ze stanowiskiem co do wpływu jego istnienia, na uznanie całego zespołu pałacowo-parkowego, za wykorzystywanego na cele produkcji rolnej.
Zatem oceny Sądu pierwszej instancji nie można uznać za jednoznaczną i wyczerpującą. Tym bardziej ustaleń Ministra Rolnictwa i braku przez niego oceny zebranego materiału dowodowego dotyczącego położenia ogrodów warzywno-owocowych, nie sposób uznać za zgodne z wymogami art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a.
Słuszne jest natomiast stanowisko sądu pierwszej instancji, że ze zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego nie wynika, aby uznać, że ogrody warzywno-owocowe, w sytuacji gdyby okazało się, że znajdowały się na terenie działek nr [...] i [...], świadczyły o wykorzystywaniu całego zespołu pałacowo parkowego na cele produkcji rolnej.
W tym miejscu należy też powtórzyć to co już podano wyżej, że organy administracji zobowiązane były ustalić, czy działki wchodzące w skład zespołu pałacowo-parkowego miały bezpośrednio charakter rolniczy bądź, w przypadku braku takiego stwierdzenia, były funkcjonalnie związane z nieruchomością ziemską. Zatem stwierdzenie, że na dzień wejścia w życie dekretu na terenie działek nr [...] i [...],a nawet na ich części, znajdował się ogród warzywno-owocowy, przesądzi, stosownie do treści art. § 4 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 roku w sprawie wykonania dekretu PKWN, że grunty zajęte pod ten ogród warzywno-owocowy należy uznać za użytki rolne wchodzące w skład nieruchomości ziemskiej Z. S., podlegającej reformie rolnej na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 1 ust. 2 dekretu. W tych okolicznościach zbędnym jest, jak tego żąda autor skargi kasacyjnej, ustalanie wielkości nadwyżek owoców i warzyw przeznaczonych do sprzedaży pochodzących z tego ogrodu.
Należy też wyjaśnić, że pojęcie "związku funkcjonalnego" wypracowane w orzecznictwie sądowym, dotyczy związku np. zespołów parkowo - pałacowych z pozostałą częścią rolną nieruchomości ziemskiej, bowiem wykazanie takiego związku stanowi przesłankę uznania takiego zespołu za podlegającego przejęciu przez Skarb Państwa na podstawie przepisów dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Natomiast taki związek funkcjonalny gruntów rolnych z zespołem pałacowo-parkowym, nie może być przesłanką uznania tych gruntów rolnych za niepodlegające przejęciu przez Skarb Państwa na podstawie przepisów dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Ze wskazanych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona do rozstrzygnięcia sprawy, rozpoznał skargę.
Z przedstawionego już stanowiska Naczelnego Sądu administracyjnego wynika, że Minister nie wyjaśnił prawidłowo kwestii lokalizacji ogrodów warzywno-owocowych, zatem naruszył przepisy art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ ustalenie, że przedmiotowe ogrody były położone na terenie zespołu pałacowo-parkowego, może być podstawą stwierdzenia, że ta część zespołu pałacowo- parkowego podlegała przepisom art. 2 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 1 ust. 2 dekretu. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a uchylił zaskarżona decyzję.
O kosztach postępowania sądowego od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (następcy prawnego Agencji Nieruchomości Rolnych) orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. i art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.
Organ administracji ponownie rozpatrując sprawę, stosownie do treści art. 153 p.p.s.a., będzie związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi przez Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu niniejszego wyroku. W szczególności organ administracji ustali, czy na objętych wnioskiem działkach nr [...] i [...], na dzień wejścia w życie dekretu znajdował się ogród, jeżeli tak to należy ustalić jego położenie i powierzchnię, co pozwoli na podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy. Przy czym ustaleń tych dokonać należy w oparciu o wszystkie zebrane w sprawie dowody i ewentualnie inne nowe dowody zgłoszone przez strony lub przeprowadzone z urzędu przez organ. Fakty dotyczące położenia ogrodu, podawane przez świadków poprzez określenie kierunków jego położenia np. "na zachód od pałacu", "na prawo od drogi" należy porównać z materiałem geodezyjnym znajdującym się w aktach sprawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło