I SA/Gd 1119/15
WyrokWSA w Gdańsku2015-09-30
Skład orzekający: Zbigniew Romała, Irena Wesołowska, Ewa Wojtynowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, spowodowane pomyłką osoby trzeciej upoważnionej przez pełnomocnika do odbioru korespondencji, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu z uwagi na brak winy pełnomocnika?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pomyłka osoby trzeciej, której pełnomocnik powierzył odbiór korespondencji, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania z uwagi na brak winy. Pełnomocnik profesjonalny jest zobowiązany do szczególnej staranności, a organizacja pracy jego kancelarii, w tym sposób odbioru korespondencji podczas jego nieobecności, obciąża jego samego i reprezentowaną stronę. Brak winy nie może być usprawiedliwiony niedbalstwem osoby trzeciej, z którą pełnomocnik współpracuje.Stan faktyczny
Strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego, wskazując na wadliwe doręczenie decyzji pełnomocnikowi. Pełnomocnik odebrał decyzję z opóźnieniem z powodu pomyłki osoby trzeciej, która odbierała korespondencję podczas jego nieobecności. Dyrektor Izby Celnej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę strony.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Romała (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Irena Wesołowska, Sędzia WSA Ewa Wojtynowska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Monika Fabińska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 30 września 2015 r. sprawy ze skargi W. Z. na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w z dnia 26 maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania oraz odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 26 maja 2015 r. Dyrektor Izby Celnej, po rozpatrzeniu wniosku W. Z. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego z dnia 6 marca 2015 r., stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówił przywrócenia terminu do jego wniesienia.
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco:
Decyzją z dnia 6 marca 2015 r. Naczelnik Urzędu Celnego określił W. Z. zobowiązanie podatkowe w podatku akcyzowym z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodu osobowego.
Powyższa decyzja została wysłana na adres pełnomocnika strony - radcę prawnego J. M., i w dniu 13 marca 2015 r. została odebrana przez K. P.
W dniu 30 marca 2015 r. pełnomocnik strony nadał w urzędzie pocztowym pismo zawierające odwołanie od ww. decyzji, natomiast w dniu 14 kwietnia 2015 r. wystąpił
z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji.
W uzasadnieniu pełnomocnik podał, że prowadzi jednoosobową kancelarię dzieląc biuro z firmą K. P. Obie firmy prowadzone są pod tym samym adresem, stąd listonosz często zostawia korespondencję. Pełnomocnik podał również, w dniach od 12 do 17 marca 2015 r. przebywał za granicą. W dniu 18 marca 2015 r. K. P. przekazała pełnomocnikowi plik korespondencji, którą odebrała podczas jego nieobecności. W odpowiedzi na pytanie dotyczące daty odbioru decyzji Naczelnika Urzędu Celnego K. P. wskazała na dzień 16 marca 2015 r. Pełnomocnik wskazał, że K. P. zrobiła to omyłkowo, była roztargniona i zmęczona. Pełnomocnik podkreślił, że nigdy wcześniej podobna pomyłka się nie zdarzyła, a daty doręczenia każdorazowo notowane są na kopertach. Obecnie, w obliczu zaistniałej sytuacji, pełnomocnik skorygował procedurę odbioru korespondencji podczas swojej nieobecności. Pełnomocnik przyznał, że wówczas nie dysponował dokumentem potwierdzającym datę odbioru, gdyż tzw. zwrotka wraca do nadawcy, i uznał otrzymaną informację za wiarygodną. W oparciu o nią odwołanie od decyzji zostało nadane w dniu
30 marca 2015 r., czyli wedle najlepszej wiedzy pełnomocnika z zachowaniem
14-dniowego terminu. Opierając się na orzecznictwie sądowym pełnomocnik podniósł,
że do okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do dokonania czynności zalicza się okoliczności związane z wadliwym doręczeniem przesyłki.
Postanowieniem z dnia 26 maja 2015 r. Dyrektor Izby Celnej stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówił przywrócenie terminu do jego wniesienia.
W uzasadnieniu Dyrektor przytoczył treść art. 162 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.) - dalej jako "Ordynacja podatkowa", wskazując że jedną z przesłanek przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że uchybienie nastąpiło bez winy strony.
Odwołując się do judykatury organ wskazał, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z wykorzystaniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy,
w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać
od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Podkreślono, że brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zaakcentowano również, że uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania
po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź czy pożar.
Dyrektor zwrócił uwagę, że w toczącym się przed organem podatkowym postępowaniu prowadzenie sprawy podatnik powierzył pełnomocnikowi będącemu radcą prawnym, którego zadaniem było właściwe reprezentowanie strony. Organ podkreślił,
że wybór pełnomocnika wiąże się z uznaniem, iż będzie on drobiazgowo i szczególnie dbał o interesy strony nie dopuszczając do uchybień, które będą wpływały negatywnie
na sytuację procesową strony.
Zdaniem Dyrektora Izby Celnej, w niniejszej sprawie strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Wskazano, że pełnomocnik został ustanowiony na mocy pełnomocnictwa z dnia 20 stycznia 2015 r., tj. w toku postępowania przed organem pierwszej instancji. Posiadał zatem wiedzę, że toczy się postępowanie podatkowe wobec jego mandanta, a także, że postępowanie to zmierza ku końcowi, gdyż organ przed wydaniem decyzji wyznaczył stronie siedmiodniowy termin do wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego. Realizując to uprawnienie pełnomocnik zapoznał się z aktami sprawy w dniu 25 lutego 2015 r., a następnie przedstawił swoje stanowisko w sprawie. Stosując zatem miernik należytej staranności w dbaniu o interesy klienta, pełnomocnik powinien przebywać w kontakcie z organem podatkowym, a także ze stroną postępowania. Tym bardziej w sytuacji, kiedy planuje tygodniowy pobyt poza granicami kraju, powinien monitorować termin zakończenia postępowania, aby w każdej chwili podjąć (także wspólnie z podatnikiem) decyzję o uruchomieniu środka zaskarżenia, która to czynność jest ściśle określona czasowo przez przepisy prawa. W ocenie organu, sama okoliczność przebywania poza granicami kraju nie powoduje, że łączność z pełnomocnikiem jest ograniczona, czy też niemożliwa. Pobyt za granicą nie stanowi przeszkody dla powzięcia informacji, że organ podatkowy wydał i doręczył decyzję. Wyłącznie od staranności pełnomocnika zależało, w jaki sposób zorganizuje pracę swojego biura podczas nieobecności (czy zatrudni pomoc, czy też położy szczególny nacisk na skrupulatne odbieranie wszelkiej korespondencji, czy wiadomości do niego kierowanych w okresie przebywania poza biurem). Zdaniem Dyrektora, nie można za brak winy pełnomocnika uznać pomyłkę osoby, która została przez niego upoważniona do odbioru korespondencji, na skutek jej zmęczenia.
W ocenie organu, w sprawie nie istniała obiektywna przeszkoda, niemożliwa do przezwyciężenia, uniemożliwiająca pełnomocnikowi złożenie odwołania w terminie.
Tym samym nie wykazał on, że do uchybienia terminu do dokonania tej czynności doszło bez jego winy w rozumieniu art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej. Pełnomocnik nie działał zatem z należytą dbałością o interesy strony. Podkreślono, że prawidłowe ustalenie daty doręczenia decyzji jest elementarnym zadaniem profesjonalnego pełnomocnika, skoro staranność w dotrzymywaniu terminów jest podstawowym warunkiem dla realizacji uprawnień procesowych reprezentowanego przez niego podmiotu. W ocenie organu, przy zastosowaniu minimalnych środków i wysiłku termin do złożenia odwołania mógł zostać zachowany. Szczególnie w sytuacji, gdy pełnomocnik planował dłuższy wyjazd
i nieobecność w miejscu pracy.
Reasumując Dyrektor uznał, że decyzja z dnia 6 marca 2015 r. została prawidłowo doręczona, a strona (działając poprzez pełnomocnika) nie dotrzymała terminu
do wniesienia odwołania. Pełnomocnik nie uprawdopodobnił, że uchybienie to nastąpiło bez jego winy. W konsekwencji, stosownie do art. 228 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej, mając na uwadze, że odwołanie od powyższej decyzji nie zostało wniesione w ustawowym terminie, Dyrektor stwierdził uchybienie terminu do jego wniesienia. Natomiast
na podstawie art. 163 § 2 w zw. z art. 162 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej organ stwierdził,
że brak jest podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W skardze na powyższe postanowienie W. Z., reprezentowany przez pełnomocnika - radcę prawnego J. M., wniósł o jego uchylenie i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego z dnia 6 marca 2015 r. Wniesiono również o przesłuchanie w charakterze świadka K. P.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów art. 58 § 1 ustawy
z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r.
poz. 267 ze zm.) - dalej jako "k.p.a.", podkreślając że przywrócenie terminu jest instytucją procesową, której zastosowanie uzależnione jest m.in. od uprawdopodobnienia przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu, a zatem nie wymaga udowodnienia istnienia faktu. Wskazano, że prawdopodobieństwo - inaczej niż udowodnienie - jest środkiem dowodowym, który nie musi dawać pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia o jakiejś okoliczności faktycznej.
Zdaniem strony, w przedmiotowej sprawie brak winy podatnika, a także jego pełnomocnika, jest bezsporny. Pełnomocnik podał, że ze względu na skalę prowadzonej działalności nie posiada własnego aparatu administracyjnego, w szczególności sekretariatu. Z uwagi na wspólne wynajmowanie biura funkcję quasi sekretariatu pełnią pozostali najemcy, w szczególności K. P., którzy przekazują sobie nawzajem odebraną korespondencję. Trudno w takiej sytuacji zarzucać komukolwiek złą wolę, a tym bardziej winę lub brak zachowania należytej staranności osobie, której przekazano korespondencję z omyłkowo naniesioną datą jej odebrania. Wskazano, że należyta staranność wszystkich współnajemców biura polega na obowiązkowym nanoszeniu na kopertę daty, zaraz po jej odebraniu. W codziennej praktyce procedura ta funkcjonuje bez zarzutu, a przedmiotowe zdarzenie miało charakter incydentalny. W ocenie pełnomocnika, mamy tu do czynienia z nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności spowodowanym prawdopodobnie zwykłą pomyłką K. P., której skutkiem było wprowadzenie w błąd pełnomocnika, skutkujące uchybieniem terminu w złożeniu odwołania. Pomimo, że samo doręczenie na adres pełnomocnika było właściwe, to już dalsze doręczenie, bezpośrednio do niego, było wadliwe - z przyczyn nie leżących po stronie podatnika.
Dyrektor Izby Celnej w odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ustalił i zważył, co następuje:
Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia
25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności
z prawem.
Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) - dalej jako "P.p.s.a.", stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane
w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty.
W wyniku takiej kontroli postanowienie może zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c P.p.s.a.).
Z przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a. wynika z kolei, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Wykładnia powołanego wyżej przepisu wskazuje, że Sąd ma prawo ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony.
Oceniając zaskarżone postanowienie pod kątem wskazanych wyżej kryteriów stwierdzić należy, że zostało ono wydane bez naruszenia prawa.
W pierwszej kolejności, odnosząc się do sformułowanego przez stronę skarżącą
w petitum skargi wniosku dowodowego, należy wskazać na regulację zawartą w art. 106
§ 3 P.p.s.a., zgodnie z którym sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Powyższa regulacja stanowi wyjątek od wynikającej z art. 133 § 1 P.p.s.a. zasady, zgodnie z którą sąd kontrolując legalność zaskarżonego aktu opiera się na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem wydającym zaskarżoną decyzję. To organ administracji przed wydaniem rozstrzygnięcia ma obowiązek tak przeprowadzić postępowanie dowodowe, by zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności, które umożliwiają odpowiednie załatwienie sprawy. Zastąpić organu w tym zakresie nie może sąd administracyjny, gdyż naruszałoby to konstytucyjną zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Celem postępowania dowodowego, o którym mowa
w art. 106 § 3 P.p.s.a., nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego w sprawie administracyjnej, lecz wyłącznie ocena, czy organy administracji ustaliły ten stan zgodnie
z regułami procedury administracyjnej, a następnie czy dokonały prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji określonych przepisów prawa materialnego.
Sąd administracyjny nie jest zatem uprawniony do dokonywania ustaleń, które miałyby służyć merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy załatwionej zaskarżonym rozstrzygnięciem. Może on dokonywać jedynie takich ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem tego rozstrzygnięcia.
W związku z powyższym, wniosek strony skarżącej o przesłuchanie w charakterze świadka K. P. nie mógł zostać uwzględniony.
Przechodząc do kontroli zaskarżonego postanowienia na wstępie należy podkreślić, że w postępowaniu podatkowym stosuje się przepisy Ordynacji podatkowej, a nie k.p.a. - jak zarzucono w skardze, przy czym odpowiednikiem art. 58 k.p.a. jest art. 162 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin
na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2).
Z przytoczonych powyżej przepisów wynika, że dla przywrócenia terminu konieczne jest kumulatywne spełnienie czterech przesłanek, a mianowicie:
1. uchybienie terminowi,
2. złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie,
3. uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi,
4. dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany.
Spór pomiędzy stronami niniejszego postępowania sprowadza się do zaistnienia trzeciej przesłanki, a mianowicie uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego. Pozostałe przesłanki nie były sporne.
W postępowaniu o przywrócenie terminu zadaniem organu podatkowego jest ustalenie, czy zainteresowany jest winny uchybienia. Jako kryterium przy ocenie winy
w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Usprawiedliwieniem takiego uchybienia jest niemożność usunięcia przeszkody, jeżeli była ona niezależna
od strony i istniała do czasu złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
O braku winy można mówić w sytuacjach od strony niezależnych, kiedy zainteresowany nie miał wpływu na zdarzenia, określane często jako losowe. Brak winy
w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych,
nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych
na poważne straty majątkowe. W doktrynie przyjmuje się, że przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Pożądany tu jest kompromis polegający na tym, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw (Kodeks postępowania cywilnego z komentarzem pod redakcją K. Piaseckiego, Warszawa 1989 r., t. I, s. 275).
W judykaturze akcentuje się, że w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, przyjmuje się, iż osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena,
czy dochowali reguł starannego działania, winna być dokonywana w oparciu
o odpowiednio wysokie kryteria (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 23 czerwca 2010 r. sygn. akt I SA/Po 200/10, LEX nr 673450).
Odnosząc powyższe uwagi do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stoi na stanowisku, że zgłoszone przez pełnomocnika skarżącego W. Z. we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie uprawdopodobniały braku winy w uchybieniu terminu w rozumieniu art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej.
Pełnomocnik skarżącego podał, że został wprowadzony w błąd przez osobę, którą upoważnił do odbioru korespondencji i działając w zaufaniu do niej nadał przesyłkę zawierającą odwołanie po terminie.
W ocenie tutejszego Sądu, argumentacja podnoszona zarówno w toku postępowania przed organami administracji, jak i w skardze, świadczy o tym, że do uchybienia terminu do wniesienia odwołania doszło na skutek organizacji pracy profesjonalnego pełnomocnika skarżącego, a więc okoliczności, która jest od niego zależna i która nie może być zaliczona do kategorii okoliczności nie do przezwyciężenia.
Z argumentacji tej wynika bowiem, że pełnomocnik sporządzając odwołanie, w tym podpisując się pod nim, w żaden sposób nie kontrolował tego, czy wskazana w nim data doręczenia decyzji została prawidłowo określona przez osobę, którą upoważnił do odbioru korespondencji. Tymczasem prawidłowe określenie tej daty jest zasadniczym, wręcz elementarnym zadaniem profesjonalnego pełnomocnika, skoro staranność
w dotrzymywaniu terminów jest podstawowym warunkiem dla realizacji uprawnień procesowych reprezentowanego przez niego podmiotu. Przystępując do sporządzenia odwołania profesjonalny pełnomocnik winien zatem w pierwszym rzędzie zważyć na datę odebrania decyzji, od której odwołanie ma być wniesione, zakreślając na tej podstawie termin, o którym stanowi art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej. W sytuacji, w której data ta zostaje podana pełnomocnikowi przez osobę trzecią, z której pomocy pełnomocnik korzysta, winien on poddać ocenie prawidłowość jej określenia w oparciu o zwrotne potwierdzenie odbioru lub inne wiarygodne informacje, mając na względzie to,
że ewentualny błąd w jej określeniu będzie obciążał jego, a ostatecznie także reprezentowaną przez niego stronę. Należy bowiem podkreślić, że pojęcie winy strony
w uchybieniu terminu obejmuje swym zakresem działania bądź zaniechania pełnomocnika, a także działania osób trzecich upoważnionych przez pełnomocnika do dokonywania poszczególnych czynności, włącznie z czynnościami o charakterze czysto technicznym (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r. sygn. akt I FSK 715/12, LEX nr 1302736).
Oceniając działanie pełnomocnika skarżącego nie można przyjąć, że było ono niezawinione. Okoliczności faktyczne powołane we wniosku o przywrócenie terminu
nie wskazują na to, że uchybienie terminu nastąpiło na skutek zdarzeń wyjątkowych
czy szczególnych, których nie można było uniknąć i które mogłyby usprawiedliwiać działanie pełnomocnika skarżącego. Wskazać należy, że przy ocenie, czy można przypisać winę skarżącemu, należy uwzględniać nie tylko winę samego skarżącego, lecz również innych osób, którymi skarżący posłużył się do wykonania określonych czynności na rzecz strony. Jak podnosi się w orzecznictwie, skutki działań i zaniechań podmiotu, któremu powierzono sporządzenie odwołania, obciążają podatnika (zob. wyrok NSA z dnia 10 czerwca 2010 r. sygn. akt II FSK 272/09, LEX nr 738047).
Należy podkreślić, że to na radcy prawnym prowadzącym kancelarię spoczywa obowiązek takiego zorganizowania jej działań, aby zapewnić prawidłową ochronę interesów nie tylko swoich, ale nade wszystko interesów klientów. W orzecznictwie przyjmuje się, że nie tylko wina strony, lecz również innych osób, w tym pracownika lub osoby wykonującej określone czynności na rzecz strony, wyłącza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (zob. wyrok NSA z dnia 23 września 2004 r. sygn. akt FSK 502/4, LEX nr 133750).
Odnosząc się do argumentacji podnoszonej przez pełnomocnika skarżącego zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w złożonej do tutejszego Sądu skardze, należy wskazać, że nie może wyłączać zawinienia fakt czasowego przebywania zainteresowanego (w rozpoznawanej sprawie - pełnomocnika) poza miejscem stałego zamieszkania czy miejscem wykonywania działalności gospodarczej, jeżeli doszło w tym czasie do skutecznego doręczenia decyzji, czy też posłużenie się osobą trzecią (nawet nie związaną z zainteresowanym stosunkiem pracy czy umową cywilnoprawną) do dokonania danej czynności, gdy osoba ta nie wywiązała się należycie z przyjętych na siebie obowiązków. W tym ostatnim bowiem przypadku, gdy strona (pełnomocnik) posługuje się do dokonania danej czynności osobą trzecią, to na stronę (pełnomocnika) spadają konsekwencje błędnego wyboru takiej osoby, której powierzono wykonanie określonych funkcji lub zadań (por. wyrok NSA z dnia 5 września 2002 r. sygn. akt I SA/Ka 1313/01, LEX nr 75179).
Reasumując, Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego wyrażone
w zaskarżonym postanowieniu oraz w odpowiedzi na skargę, i stwierdził, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu do złożenia odwołania, bowiem pełnomocnikowi skarżącego można zarzucić niedbalstwo, a tym samym zawinione opóźnienie
we wniesieniu odwołania.
Mając na względzie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę.[pic]
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło