I OSK 46/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-08-03

Skład orzekający: Monika Nowicka, Jan Paweł Tarno, Jacek Jaśkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o zorganizowanie i przeprowadzenie zajęć edukacyjnych, zawarta z prywatną placówką oświatową, powinna być traktowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa zlecenia, w kontekście ustalania dochodu studenta do celów przyznania stypendium socjalnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że skarżąca nie wykazała istnienia wadliwości zaskarżonego wyroku WSA. Sąd podkreślił, że skarga kasacyjna nie spełniała wymogów formalnych, w szczególności nie wykazała, w jaki sposób naruszenia przepisów postępowania mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani nie sprecyzowała, czy naruszenie prawa materialnego nastąpiło przez błędną wykładnię, czy niewłaściwe zastosowanie. Ponadto, zarzuty skargi kasacyjnej były skierowane przeciwko decyzji organu, a nie przeciwko wyrokowi sądu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania studentce A. O. stypendium socjalnego w zwiększonej wysokości z tytułu zamieszkiwania w domu studenckim. Organ I instancji i Odwoławcza Komisja Stypendialna odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że dochód rodziny studentki przekraczał kryterium ustawowe. Kluczowym elementem sporu była kwalifikacja umowy zawartej przez matkę studentki z Akademią Edukacji jako umowy o dzieło, co skutkowało nieuwzględnieniem dochodu z tej umowy jako utraconego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę studentki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił jej skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od A. O. na rzecz Uniwersytetu R. kwotę 180 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Monika Nowicka sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) sędzia del. WSA Jacek Jaśkiewicz Protokolant starszy inspektor sądowy Joanna Drapczyńska po rozpoznaniu w dniu 3 sierpnia 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 8 października 2015 r. sygn. akt II SA/Rz 537/15 w sprawie ze skargi A. O. na decyzję Odwoławczej Komisji Stypendialnej Uniwersytetu R. z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie stypendium socjalnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. O. na rzecz Uniwersytetu R. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z 8 października 2015 r., II SA/Rz 537/15 oddalił skargę A. O. na decyzję Odwoławczej Komisji Stypendialnej Uniwersytetu R. z [...] lutego 2015 r., nr [...] w przedmiocie stypendium socjalnego. W uzasadnieniu Sąd podniósł, że przedmiotem sprawy jest decyzja w sprawie odmowy przyznania stypendium socjalnego w zwiększonej wysokości z tytułu zamieszkiwania w domu studenckim, o którego przyznanie ubiegała się skarżąca w roku akademickim 2014/2015. We wniosku z 25 września 2014 r. wskazała, że jej rodzina składa się z 5 osób. Poza sporem pozostaje, że skarżąca pozostaje na utrzymaniu swoich rodziców. Jej ojciec prowadził działalność gospodarczą, która w 2013 r. przyniosła stratę w wysokości 2 874,36 zł, bowiem suma opłaconych składek na ubezpieczenie zdrowotne wyniosła 3 140,76 zł, zaś dochód uzyskany w tym okresie wynosił 1 491 zł 36 gr. Z kolejnego zaświadczenia Naczelnika Urzędu Skarbowego w N. z [...] września 2014 r. wynika, że matka skarżącej w roku podatkowym 2013 uzyskała dochód 58 227,17 zł, a składki na ubezpieczenie społeczne odliczone od dochodu wyniosły 6 819,58 zł. Według zaświadczenia ZUS Inspektorat w S. z 2 lipca 2014 r. w 2013 r. suma zadeklarowanych składek na ubezpieczenie zdrowotne wyniosła 3 921,45 zł. Siostry skarżącej także studiują. Do wniosku o przyznanie pomocy materialnej skarżąca nie dołączyła żadnych dokumentów, które miałyby świadczyć o utraconym dochodzie. Kwestię tę nakazała jednak wyjaśnić Odwoławcza Komisja Stypendialna uchylając odmowną decyzję Komisji Stypendialnej z [...] października 2014 r. Do odwołania skarżąca załączyła bowiem kserokopię umowy z 16 kwietnia 2012 r. zawartej pomiędzy Akademią Edukacji "[...]" B. Ś., M. K. Sp. J. w R., a G. O. na zorganizowanie i przeprowadzenie zajęć edukacyjnych z dziećmi uzdolnionymi matematycznie i przyrodniczo w łącznej liczbie 90 godzin za wynagrodzeniem 25 zł netto za godzinę dydaktyczną. Umowa miała być wykonywana do 29 czerwca 2012 r. Z aneksu do tej umowy wynikało tylko, iż zmieniony został okres wykonywania umowy określony na 1 września 2012 r. do 30 czerwca 2013 r. Wykonując wskazania organu II instancji Komisja Stypendialna Studentów Wydziału Pedagogiki Uniwersytetu R. pismem z 10 grudnia 2014 r. wezwała A. O. do dostarczenia: 1) oryginału PIT-u 11 oraz oryginału umowy G. O. dotyczących dochodu utraconego w 2013 r., 2) jeżeli z umowy nie wynika, że jest to umowa zlecenia, zaświadczenia z Akademii Edukacji "[...]" w R. z określeniem rodzaju zawartej umowy. Na wykonanie wezwania Komisja zakreśliła termin 7 dni od daty jego otrzymania, który upłynął bezskutecznie z dniem 22 grudnia 2014 r. Decyzją z [...] stycznia 2014 r. organ I instancji odmówił przyznania stypendium socjalnego w zwiększonej wysokości opierając się na dokumentach załączonych do wniosku oraz będącym w posiadaniu Komisji PIT-11 wydanym przez Akademię Edukacji "[...]", przedłożonym przez siostrę skarżącej P. O. Z tego dokumentu wynikać miało, że wobec niezadeklarowania składek na ubezpieczenie zdrowotne z tego tytułu umowa z jej matką, na którą powoływała się skarżąca była umową o dzieło. Wobec powyższego w świetle art. 3 pkt 23 lit. c ustawy o świadczeniach rodzinnych nie uwzględniono utraty dochodu z tego tytułu. Z ponownego obliczenia dochodu dokonanego przez organ wynikało zaś, że dochód na osobę w rodzinie skarżącej w 2013 roku wynosił 791,44 zł i przekraczał kwotę uprawniającą do przyznania świadczenia o 11,44 zł. Kwestią niesporną przy tym było, że kwota uprawniająca do przyznania świadczenia ustalona stosownie do obowiązujących w tym zakresie przepisów wynosiła 780 zł. Takie stanowisko podzieliła Odwoławcza Komisja Stypendialna UR w decyzji z [...] lutego 2015 r. utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję. Organy zasadnie wskazały, że art. 24 § pkt 5 k.p.a. nie ma zastosowania w przypadku gdy poprzednia decyzja organu I instancji została uchylona. Kwestia ta nie budzi wątpliwości ani w doktrynie ani w orzecznictwie, por. wyrok NSA z 5 marca 2015 r., II OSK 446/15, w którym Sąd wskazał, iż art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. nie wymaga wyłączenia pracowników organów I instancji na etapie ponownego rozpatrzenia sprawy, po uchyleniu poprzedniego rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy. Ponowne rozpatrzenie sprawy w I instancji nie jest bowiem udziałem w "wydaniu zaskarżonej decyzji". Błędnie więc skarżąca odczytuje treść w/w normy prawnej, która w ogóle w takim przypadku nie miała zastosowania. Kwestia ta w tej sytuacji nie ma żadnego związku z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (art. 8 k.p.a.). Istotą art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. jest bowiem wyłączenie od orzekania pracownika organu administracji, który brał udział w wydaniu decyzji I instancji przy rozstrzyganiu sprawy w postępowaniu odwoławczym dotyczącym takiej decyzji. OKS powołała w podstawie prawnej szereg przepisów: począwszy od norm proceduralnych, przez przepisy ustawy o szkolnictwie wyższym aż po stosowne unormowania Regulaminu przyznawania świadczeń pomocy materialnej dla studentów UR z 19 maja 2014 r. Rzeczywiście w pkt 1 uzasadnienia organ podał art. 24 § 1 pkt 5 bez wskazania z jakiej ustawy on pochodzi, ale uczynił to kilka linijek niżej i nie budzi wątpliwości, że chodzi w tym wypadku o przepis k.p.a. Przywołany zaś w pkt 2 uzasadnienia art. 9 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie stanowił podstawy rozstrzygnięcia lecz służył uzasadnieniu stanowiska, że umowa matki skarżącej zawarta z Akademią Edukacji "[...]" jest umową o dzieło. Na taki charakter wskazuje nie tyko brak odprowadzenia składek na ubezpieczenie zdrowotne, ale także 50% koszty uzyskania przychodu. Sąd dopuścił z urzędu dowód z dokumentu PIT-11, na który powoływały się organy. Znajdował się on w aktach dołączonych do sprawy II SA/Rz 475/15, co było faktem notoryjnie znanym. Organ korzystając z tego dowodu powinien był sporządzić jego odpis dla potrzeb kontrolowanego postępowania, aby skarżąca mogła się z nim zapoznać. Jednakże, był to dokument, który skarżąca mogła i powinna była uzyskać od swojej matki. Była ona zresztą bezskutecznie wzywana do jego przedłożenia. Pomijając fakt, że załączona do odwołania umowa wraz z aneksem była kserokopią sama nie dawała organowi żadnej możliwości ustalenia, w jakiej wysokości G. O. uzyskała dochód w 2013 r. na jej podstawie. W umowie tej nie określono bowiem, ile godzin świadczenia miało zostać wykonane w tym okresie. Organ nie miał więc możliwości ustalenia powyższego w inny sposób przy braku współdziałania skarżącej. Uchybienie polegające na skorzystaniu z dowodu, którego nie było w aktach sprawy nie mogło więc mieć wpływu na wynik sprawy. Sąd podzielił stanowisko organu, że nie można tej samej umowy na gruncie prawa administracyjnego traktować w różny sposób w zależności czy ma to służyć np. rozliczeniom podatkowym, rozliczeniom składek za ubezpieczenie społeczne czy zdrowotne, czy też uzyskaniu świadczenia z zakresu pomocy materialnej. Organ ocenił umowę w taki sposób, w jaki została ona potraktowana przez jej strony, bo skarżąca nie przedłożyła umowy ani innych dowodów, mimo wezwania. Umowa została tak ogólnikowo sformułowana w zakresie opisu przedmiotu świadczenia ze strony G. O., że w świetle dodatkowych okoliczności związanych z jej opodatkowaniem, obliczeniem dochodu i brakiem oskładkowania organ mógł przyjąć, że była to umowa o dzieło i taki jej charakter nie został podważony w żadnym postępowaniu administracyjnym, podatkowym czy cywilnym. Organy ustaliły tę okoliczność w oparciu o logiczną i spójną ocenę całokształtu zebranego w tym zakresie materiału dowodowego. Jeśli nawet zasadnie zarzuca skarżąca, że nie zapoznała się w toku postępowania z przywołanym przez organy PIT-11 to trzeba stwierdzić, że nie podjęła w tym kierunku żadnych działań, mimo wezwania organu, a sama kserokopia umowy i aneksu nie jest sensu stricto dowodem, lecz tylko źródłem wskazującym na istnienie tego dowodu. Gdyby więc wykluczyć z materiału dowodowego zarówno PIT-11, jak i w/w kserokopię umowy to wówczas i tak podstawę obliczenia dochodu stanowiłyby dokumenty pierwotnie załączone do wniosku o przyznanie pomocy materialnej, co w świetle art. 173 ust. 1 pkt 1, 179 ust. 1, 2, 4 i 5 p.s.w. oraz art. 3 pkt 3 i 23 lit. c ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych potwierdza, że dochód na osobę w rodzinie skarżącej został obliczony prawidłowo i nie uprawniał on do przyznania wnioskowanego stypendium. Organ do obliczeń nie mógł uwzględnić straty z działalności gospodarczej prowadzonej przez ojca skarżącej (czyli jej odjąć od dochodów uzyskanych przez matkę), bo nie miał do tego żadnych podstaw materialnoprawnych. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiodła A. O., zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 8 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie, a to poprzez prowadzenie postępowania niebudzącego zaufania jego uczestników do władzy publicznej; 2. art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędną interpretację, a to poprzez uznanie, że pracownicy KSS nie powinni podlegać wyłączeniu, jeżeli brali udział w wydaniu zaskarżonej decyzji; 3. art. 107 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a to poprzez niepełne przytoczenie podstawy prawnej decyzji; 4. art. 107 § 3 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie, a to poprzez niezrozumiałe wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z niewłaściwym przytoczeniem przepisów prawa; a także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 5. art. 3 pkt 23 lit. c ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych; 6. art. 173 ust. 1 pkt. 1, art. 179 ust. 1, 2, 4 i 5 p.s.w.; 7. art. 9 ust. l ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, przez jego niewłaściwe zastosowanie do niniejszego stanu faktycznego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że organ błędnie wskazał, że umowa matki skarżącej zawarta z Akademią Edukacji "[...]" B. Ś., M. K. Sp. J. w R., jest umową o dzieło, bowiem zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług polegających na wykonaniu czynności faktycznych, nieuregulowanych innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przykładami umów, do których art. 750 k.c. może mieć zastosowanie są umowy o nauczanie, o wychowanie oraz umowy zawierane w szczególności z różnego rodzaju prywatnymi placówkami oświatowymi i wychowawczymi (A. Kidyba, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególną). Niniejszym w przedstawionym powyżej katalogu mieści się jak najbardziej umowa, związana z organizowaniem i przeprowadzeniem zajęć edukacyjnych z dziećmi uzdolnionymi matematycznie i przyrodniczo, jako umowa z prywatną placówką oświatową, którą w tym przypadku jest Akademia Edukacji "[...]". Przepis art. 750 k.c. reguluje reżim prawny umów, które łącznie spełniają dwie przesłanki: są umowami o świadczenie usług i jednocześnie nie są uregulowane innymi przepisami. Umowy, do których stosuje się uregulowanie zawarte w art. 750 k.c. są umowami nienazwanymi. Charakteryzują się tym, że ich przedmiotem jest świadczenie usług, przy czym umowa taka może dotyczyć dokonania jednej usługi, większej – określonej liczby usług, bądź też dotyczyć stałego świadczenia usług określonego rodzaju. Umowy takie mogą mieć charakter odpłatny bądź nieodpłatny i są umowami konsensualnymi. Ich stronami mogą być wszelkie podmioty prawa cywilnego, a więc osoby fizyczne, osoby prawne i jednostki organizacyjne niebędące osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną. M. Nesterowicz (w:) J. Winiarz, Komentarz, t. II, 1989, s. 692). Umowę G. O. zawartą z Akademią Edukacji "[...]" można zakwalifikować jak najbardziej jako umowę nienazwaną. G. O. według w/w umowy miała zorganizować i przeprowadzić zajęcia edukacyjne z dziećmi uzdolnionymi matematycznie i przyrodniczo w łącznej liczbie 90 godzin za wynagrodzeniem 25 zł netto za godzinę dydaktyczną. Ponadto umowę matki skarżącej zawartą z Akademią Edukacji "[...]" nie można zakwalifikować jako umowy o dzieło, bowiem jej celem nie jest osiągnięcie rezultatu. Innymi słowy umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło w rozumieniu przepisów art. 627 i n. k.c. dotyczących umowy o dzieło nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług. Ponadto wyłączone są spod dyspozycji art. 750 k.c. umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Istotą umowy o dzieło jest więc osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu, który może mieć postać zarówno materialną, jak i niematerialną. Natomiast istota umowy zlecenia zasadza się w ustaleniu, iż jest to umowa starannego działania. Oznacza to, iż do oceny wykonania umowy konieczne jest nie osiągniecie określonego rezultatu, lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku. Tym samym w przypadku umowy zlecenie ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania. Taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie. W wyroku z 28 lutego 2013 r. (UJ AUa 1785/12, LEX nr 1314708) SA w Gdańsku przyjął, iż obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć – choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nie narzucony z góry program – nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z istoty umowy o dzieło wynika, że strony muszą przewidzieć pewien czas na wykonanie zamówienia. Z tej perspektywy umowa o dzieło nie może być jednak określana jako typowa umowa zawarta na czas oznaczony, ale jako rodzaj umowy terminowej (Glosa do wyroku SN z 20 października 2006 r., W CSK 178/06, OSP 2008, z. 3, poz. 28). Natomiast w przedmiotowej sprawie wyraźnie został oznaczony czas, przez jaki matka skarżącej miała prowadzić zajęcia edukacyjne, tj. do 29 czerwca 2012 r. W przedmiotowej umowie zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do zakwalifikowania tejże umowy jako umowę zlecenia. Należy uznać, że G. O. była zatrudniona w Akademii Przyszłości "[...]" na podstawie umowy zlecenia, zatem umowa ta była oskładkowana, a więc odprowadzano składki zarówno na ubezpieczenie społeczne, jak i zdrowotne. G. O. zatrudniona była w Akademii Edukacji "[...]" na podstawie umowy zlecenia do 30 czerwca 2013 r. Przy obliczaniu wysokości dochodu w rodzinie studenta tj. A. O. za rok kalendarzowy, poprzedzający rok składania wniosku, powinien być uwzględniony utracony dochód rodziny, związany z zakończeniem realizacji przez matkę skarżącej pracy w Akademii Edukacji "[...]" w R. Przy uwzględnieniu powyższych przesłanek i okoliczności, miesięczny dochód rodziny skarżącej A. O. wynosi 743,53 zł na osobę, co uprawnia skarżącą do uzyskania stypendium socjalnego w zwiększonej wysokości z tytułu zamieszkiwania w Domu Studenta, bowiem kryterium dochodowe w przeliczeniu na osobę w rodzinie w 2014 r., wynosiło 780 zł. Z powyższymi naruszeniami wiąże się naruszenie art. 8 k.p.a., który nakłada na organ administracji obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, który wyraża się w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy, ustosunkowaniu się do żądań stron oraz uwzględnieniu w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Naruszeniu podlega również art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., poprzez nieprzytoczenie pełnej podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz niezrozumiałe jej wyjaśnienie. Natomiast naruszenie art. 9 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych skarżąca upatruje w niewłaściwym jego zastosowaniu przy ocenie charakteru umowy, zawartej przez matkę skarżącej z Akademią Edukacji "[...]", ustalenie bowiem w tym zakresie dokonane przez organy noszą znamiona dowolności niepopartej żadnym dowodem. Nadto skarżąca nie zgadza, się z twierdzeniem, że w świetle art. 173 ust. l pkt 1, art. 179 ust. 1, 2, 4 i 5 p.s.w. oraz art. 3 pkt 3 i 23 lit. c ustawy o świadczeniach rodzinnych, dochód na osobę w rodzinie skarżącej został obliczony prawidłowo. W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie oraz o zasądzenie na rzecz organu administracji kosztów postępowania według norm przepisanych. Podniesiono w szczególności, że wnioski skargi zmierzają do uchylenia bliżej nieokreślonego postanowienia, podczas gdy niniejsza skarga kasacyjna złożona została od wyroku WSA w Rzeszowie z 8 października 2015 r. II SA/Rz 537/15. Niezależnie od powyższego, skarga kasacyjna została błędnie sformułowana, gdyż jej zarzuty zostały skierowane w stosunku do decyzji organu z [...] lutego 2015 r. nr: [...], a nie do wyroku WSA w Rzeszowie. Ponadto, organ administracji podzielił w całości interpretację przepisów prawa zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zawarto w niej również obszerną polemikę z zarzutami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: 1. W myśl art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 ustawy – p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego – uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. 2. Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie nie w pełni odpowiada tym wymaganiom. Po pierwsze, podstawy kasacyjne odnoszące się do prawa materialnego nie wskazują, czy przepisy wskazane w punkcie 5 i 6 zostały naruszone przez błędną ich wykładnię czy też niewłaściwe zastosowanie. Po drugie, podstawy kasacyjne odnoszące się do naruszenia przepisów postępowania nie określają, w jaki sposób podniesione naruszenia mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Po trzecie, nie wszystkie podniesione zarzuty są sprecyzowane w stopniu umożliwiającym ustalenie granic skargi kasacyjnej, co jest niezbędne ze względu na wymaganie określone w art. 183 § 1 zd. 1 p.p.s.a., któremu ma czynić zadość kontrola dokonywana przez Naczelny Sąd Administracyjny. Po czwarte wreszcie, podniesione zarzuty zostały skierowane w stosunku do decyzji organu z [...] lutego 2015 r. nr: [...], a nie do wyroku WSA w Rzeszowie. Świadczy o tym w szczególności następujący zwrot zawarty w treści skargi: "Zaskarżonej decyzji zarzucam" (s. 2 skargi). Ponadto, we wnioskach skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie bliżej nieokreślonego postanowienia, podczas gdy skarga ta złożona została od wyroku WSA w Rzeszowie z 8 października 2015 r., II SA/Rz 537/15. Wskazane wady skargi kasacyjnej nie dyskwalifikują jej jednak w stopniu uzasadniającym jej odrzucenie. 3. Zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie wystarczy zatem wskazać w skardze kasacyjnej, jakie przepisy postępowania zostały naruszone przez sąd I instancji i na czym to uchybienie polegało. Trzeba jeszcze wyjaśnić, że gdyby zarzucanego uchybienia nie było, to wynik sprawy byłby prawdopodobnie inny i dlaczego skarżący kasacyjnie tak uważa. W rozpoznawanej sprawie skarżący kasacyjnie nie dopełnił tego warunku, a zatem podniesione przez niego w punktach 1-4 skargi kasacyjnej zarzuty nie są podstawami kasacyjnymi w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a. i z tego powodu nie mają usprawiedliwionych podstaw. 4. Stosownie zaś do art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. W rozpoznawanej sprawie skarżący kasacyjnie nie dopełnił tego warunku, a zatem podniesione przez niego w punktach 5-6 skargi kasacyjnej zarzuty nie są podstawami kasacyjnymi w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a. i z tego powodu nie można ich podzielić. 5. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy (por. wyrok NSA z 13 września 2005 r., II OSK 16/05, LEX nr 192124, wyrok NSA z 23 lutego 2005 r., OSK 539/04, LEX nr 165771, wyrok NSA z 2 lutego 2005 r., OSK 1026/04, LEX nr 171170). Skuteczność tak podniesionego zarzutu należy oceniać w oderwaniu od ustaleń faktycznych, a jedynie w odniesieniu do bezspornych okoliczności faktycznych sprawy i uzasadnienia. Jeśli zaś podstawę kasacji stanowi zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, to uzasadnieniem takiego zarzutu powinno być wyjaśnienie, dlaczego przepis przyjęty za podstawę prawną nie ma związku z ustalonym stanem faktycznym i jaki przepis sąd powinien był zastosować – wyrok NSA z 14 października 2005 r., I FSK 107/05. Przepis art. 9 ust. l ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, który zdaniem skarżącej został naruszony przez jego niewłaściwe zastosowanie stanowi że osoby, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1, 3, 10, 18a, 20 i 21, spełniające jednocześnie warunki do objęcia ich obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z innych tytułów, są obejmowane ubezpieczeniami tylko z tytułu stosunku pracy, umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarły z pracodawcą, z którym pozostają w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonują pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostają w stosunku pracy, członkostwa w spółdzielni, służby, pobierania świadczenia szkoleniowego, świadczenia socjalnego, zasiłku socjalnego albo wynagrodzenia przysługującego w okresie korzystania ze świadczenia górniczego lub w okresie korzystania ze stypendium na przekwalifikowanie. Mogą one dobrowolnie, na swój wniosek, być objęte ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi również z innych tytułów. Jednakże skarżąca nigdzie nie wyjaśniła, dlaczego przepis ten nie ma związku z ustalonym stanem faktycznym (umowa matki skarżącej zawarta z Akademią Edukacji "[...]" jest umową o dzieło) i jaki przepis Sąd I instancji powinien był zastosować, co czyni podniesiony zarzut bezzasadnym. Źle postawione zarzuty skargi kasacyjnej uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu związanemu granicami skargi kasacyjnej kontrolę legalności zaskarżonego wyroku Sądu I instancji w odniesieniu do większości postawionych zarzutów. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na zasadzie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło