I OSK 878/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-26

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Małgorzata Pocztarek, Olga Żurawska-Matusiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ Policji może zwolnić funkcjonariusza ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, powołując się na oczywistość popełnienia przez niego czynu o znamionach przestępstwa, jeśli dowody w sprawie mają charakter pośredni, a zeznania pokrzywdzonego wymagają weryfikacji?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił rozkaz personalny o zwolnieniu policjanta ze służby. Sąd uznał, że przesłanka "oczywistości popełnienia czynu" w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie została spełniona, ponieważ dowody w sprawie miały charakter pośredni, a zeznania pokrzywdzonego wymagały weryfikacji, co wykluczało bezdyskusyjność popełnienia czynu.
Stan faktyczny
L. Komendant Wojewódzki Policji wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA w Lublinie, który uchylił rozkaz personalny o zwolnieniu K. P. ze służby w Policji. Zwolnienie nastąpiło na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, z uwagi na popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa (przekroczenie uprawnień, groźby, użycie przemocy wobec świadka postępowania karnego, skutkujące ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu). WSA uznał, że przesłanka "oczywistości popełnienia czynu" nie została spełniona, ponieważ dowody były pośrednie, a zeznania pokrzywdzonego wymagały weryfikacji. NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodnicząca: sędzia NSA Jolanta Rajewska sędzia NSA Małgorzata Pocztarek sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej ze skargi kasacyjnej L. Komendanta Wojewódzkiego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 10 listopada 2015 r. sygn. akt III SA/Lu 247/15 w sprawie ze skargi K. P. na rozkaz personalny L. Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] stycznia 2015 r. [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z 10 listopada 2015 r., sygn. akt III SA/Lu 247/15, uchylił rozkaz personalny L. Komendanta Wojewódzkiego Policji z [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia K. P. ze służby w Policji. W wyroku tym Sąd powołał się na następujące ustalenia faktyczne i prawne sprawy. [...] października 2014 r. Komendant Miejski Policji w L. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia ze służby aspiranta K. P. (dalej jako "skarżący") na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j. Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) ze względu na popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa w sytuacji kiedy popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia pozostanie policjanta w służbie. Podstawą wszczęcia postępowania były informacje uzyskane z Prokuratury Rejonowej w Ś. o przedstawieniu skarżącemu [...] października 2014 r. zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 K.k. w zbiegu z art. 246 K.k. w zbiegu z art. 156 § 1 pkt 2 K.k. w związku z art. 11 § 2 K.k., polegającego na tym, że podejrzany [...] maja 2014 r. w L. w budynku Komisariatu [...] Policji, jako funkcjonariusz Policji Zespołu Operacyjno-Rozpoznawczego Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji w L., przebywając w jednym pomieszczeniu służbowym z G. A., będącym świadkiem w postępowaniu przygotowawczym, działając w celu uzyskania od niego określonych zeznań dotyczących zachowania ustalonych przez funkcjonariuszy Policji sprawców czynu, przekroczył swoje uprawnienia służbowe w ten sposób, że wypowiadał wobec G. A. groźby bezprawne spowodowania przeciwko niemu postępowania karnego oraz użył wobec niego bez podstawy prawnej i faktycznej przemocy fizycznej w postaci uderzania w twarz, przewrócenia na podłogę, a następnie uderzenia pięścią w okolice jamy brzusznej po lewej stronie oraz kopnięcia w plecy po lewej stronie, czym spowodował u G. A. obrażenia ciała w postaci pęknięcia śledziony z masywnym krwawieniem do jamy otrzewnej skutkujące koniecznością operacyjnego usunięcia organu, które to obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, czym działał na szkodę interesu prywatnego G. A. Do akt postępowania administracyjnego włączono materiały ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Ś. [...] października 2014 r. Komendant Miejski Policji w L. - zwrócił się do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów województwa l. o opinię w sprawie zwolnienia ze służby skarżącego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Prezydium Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów województwa l., na podstawie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji oraz § 10 pkt 6 Statutu NSZZ Policjantów, postanowiło wydać negatywną opinię o możliwości zwolnienia ze służby skarżącego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Rozkazem personalnym z [...] listopada 2014 r. Komendant Miejski Policji w L. zwolnił skarżącego ze służby w Policji z [...] grudnia 2014 r. na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. W uzasadnieniu organ I instancji podniósł, że zgromadzony w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy uzasadnia natychmiastowe zwolnienie policjanta ze służby w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Organ wskazał, że przełożony właściwy w sprawach osobowych, w ramach postępowania administracyjnego jest uprawniony do zwolnienia policjanta ze służby przed zakończeniem postępowania karnego. Oczywistość popełnienia czynu może być stwierdzona nie tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu, ale również na podstawie oceny konkretnych zdarzeń, które nie pozostawiają wątpliwości, że przestępstwo zostało popełnione, co – według jego oceny - miało miejsce w niniejszym przypadku. Według organu I instancji o oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstw z art. 231 § 1 K.k., art. 246 K.k. i art. 156 § 1 pkt 2 K.k. świadczą wyniki przesłuchań G. A., J. M., Z. W., K. K., K. T., G. S., których zeznania w zakresie przebiegu zaistniałego zdarzenia z udziałem skarżącego i G. A. ocenił jako spójne i wzajemnie się uzupełniające. Ponadto organ przywołał treść opinii sądowo-medycznej z [...] września 2014 r. sporządzonej przez Katedrę i Zakład Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w L. dotyczącej określenia charakteru i kategorii doznanych przez G. A. obrażeń ciała. W ocenie organu I instancji zebrane w toku postępowania przygotowawczego dowody w postaci zeznań świadków i wywołanej opinii sądowo-lekarskiej w pełni wskazywały na to, że skarżący dopuścił się zarzucanego mu czynu o znamionach przestępstw. Po rozpoznaniu odwołania skarżącego L. Komendant Wojewódzki Policji rozkazem personalnym z [...] stycznia 2015 r. utrzymał w mocy rozkaz personalny organu I instancji. W ocenie organu II instancji popełnienie przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa jest nie tylko oczywiste, ale także uniemożliwia jego dalsze pozostanie w służbie. Organ wskazał, że sformułowanie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jednoznacznie wskazuje, że decyzje wydawane w przedmiocie zwolnienia - z uwagi na wystąpienie określonych we wskazanym przepisie podstaw - mają charakter decyzji uznaniowych. L. Komendant Wojewódzki Policji podkreślił, że w powyższym przepisie nie ma mowy o popełnieniu przestępstwa w rozumieniu legalnej definicji według art. 1 § 1-3 i art. 115 § 1 K.k., a jedynie o popełnieniu czynu o znamionach przestępstwa. Zatem czynu, w odniesieniu do którego wstępna kwalifikacja prawno-karna wskazuje na to, że wypełnia on cechy charakterystyczne dla przestępstwa. Zdaniem organu II instancji to rozróżnienie ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Aby można było mówić o przestępstwie, muszą wystąpić wszystkie przesłanki określające odpowiedzialność karną, obejmowane pojęciem formalnym definicji przestępstwa. Natomiast popełnienie czynu, o którym mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie musi obejmować wszystkich takich elementów, o których mowa wyżej. Ponadto hipoteza przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji dotyczy wyłącznie oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, a nie przesądza o winie sprawcy czynu i ewentualnym zastosowaniu sankcji karnych. Według organu odwoławczego ciąg następujących po sobie sekwencji zdarzeń w postaci: pobytu G. A. na Komisariacie Policji V w L., wykonywania przez aspiranta K. P. czynności służbowej z udziałem wymienionego świadka, wymiotów G. A. na terenie komisariatu (gdzie w wymiocinach stwierdzono jego DNA), opuszczenia przez skulonego, trzymającego się ręką za lewą część tułowia G. A. jednostki Policji, bezpośredniego powrotu do domu, zatelefonowania do matki i dziewczyny i poinformowania ich o bólu i pobiciu na Komisariacie Policji V w L., pobytu na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym SPSK nr [...] w L., podejrzenia uszkodzenia śledziony, zabiegu operacyjnego w postaci usunięcia pourazowego pęknięcia narządu, układa się w logiczną i spójną całość, co świadczy o oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstw. W ocenie organu odwoławczego już na samym początku przedstawionego ciągu zdarzeń wyłania się sprawa wykonywania przez skarżącego czynności służbowej z udziałem G. A. Z zeznań aspiranta sztabowego Z. W. - zastępcy Naczelnika Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji V w L. wynika wprost, że skarżący nie otrzymał od swojego bezpośredniego przełożonego takiego polecenia, co jednoznacznie świadczy o samowoli policjanta i zupełnym lekceważącym traktowaniu przełożonego i wydawanych przez niego poleceń. Organ wskazał, że oczywistość popełnienia czynu musi być oceniana przez pryzmat stanu faktycznego, który w danej sprawie nie budzi wątpliwości, jest bezsporny i pewny. Pomimo tego, że skarżący nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, to złożone w śledztwie zeznania pokrzywdzonego, świadków, wywołana opinia sądowo-medyczna dotycząca określenia charakteru i kategorii doznanych przez G. A. obrażeń ciała oraz badania profilu kwasu dezoksyrybonukleinowego w zabezpieczonych "wymiocinach", świadczą o oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. Według organu odwoławczego całokształt okoliczności sprawy w świetle zgromadzonego materiału dowodowego świadczy o wypełnieniu dyspozycji przepisów ustawy karnej, tj. art. 231 § 1 K.k. w zb. z art. 246 K.k. w zb. z art. 156 § 1 pkt. 2 K.k. Organ odwoławczy ustalił, że z zebranych dowodów wynika, że [...] maja 2014 r. około godziny 7-ej G. A. został przywieziony do Komisariatu Policji V w L. Następnie w pokoju nr [...] tego Komisariatu, skarżący w obecności sierżanta sztabowego M. S., działając w celu wymuszenia od świadka G. A. zeznań obciążających sprawców rozboju oraz jego roli, kilkakrotnie uderzył pięścią w twarz i lewą część jamy brzusznej oraz kopnął leżącego na podłodze w plecy z tyłu w okolice lewej nerki. Po tych uderzeniach G. A. poczuł się źle i dwukrotnie zwymiotował. Wymiociny posprzątała wezwana sprzątaczka. Po godzinie 12-ej G. A. opuścił jednostkę Policji i poszedł na przystanek autobusowy znajdujący się przy budynku komisariatu. O godz. 12:17 autobusem miejskim linii [...] pojechał do domu. Do domu dojechał około godz. 13- ej. Po wyjściu z autobusu ponownie zrobiło mu się słabo, usiadł na przystanku i chwilę odpoczął. Po dojściu do domu zadzwonił do matki - E. A., której opowiedział o całym zdarzeniu. Zadzwonił również do swojej dziewczyny - J. M., której powiedział o pobycie na Komisariacie Policji V w L. i pobiciu go przez policjanta. Około godz. 16-ej jego kolega M.C. zawiózł go samochodem na Szpitalny Oddział Ratunkowy SPSK nr [...] w L. przy ul. J. [...]. Poproszony o konsultację na SOR pełniący dyżur na Oddziale Chirurgii SPSK nr [...] w L. lek. med. J. B. zakwalifikował G. A. do pilnego leczenia operacyjnego z powodu podejrzenia uszkodzenia śledziony. Lekarzowi, G. A. powiedział o pobiciu na komisariacie Policji. W czasie operacji lek. med. J. B. stwierdził obecność krwi w jamie otrzewnej i pourazowe pęknięcie śledziony. Uszkodzony narząd usunięto. Zdaniem lekarza, krwawienie i pęknięcie śledziony były świeże i uraz powstał tego samego dnia, w którym chory został przyjęty do szpitala. Z treści wywołanej w sprawie karnej opinii sądowo - lekarskiej wynika, że ze względu na pęknięcie śledziony z masywnym krwawieniem do jamy otrzewnej, istnieją podstawy do przyjęcia, że u G. A. doszło do powstania stanu realnego zagrożenia życia, odpowiadającego pojęciu "choroby realnie zagrażającej życiu" w rozumieniu art. 156 K.k., bowiem gdyby nie udzielona specjalistyczna pomoc chirurgiczna doszłoby u niego do jawnych klinicznie objawów wstrząsu krwotocznego, a następnie zgonu. Natomiast w mechanizmie bezpośrednim pęknięcie śledziony może być wynikiem nawet jednokrotnego zadziałania, ze znaczną energią, na lewą stronę tułowia narzędzia tępego, twardego, którym z sądowo-lekarskiego punktu widzenia są także pięści ludzkie, czy też obute stopy. Jak podkreślił organ, takie też stanowisko zajął prokurator Prokuratury Rejonowej w Ś. w sporządzonym akcie oskarżenia sygn. akt [...] z [...] grudnia 2014 r. W ocenie L. Komendanta Wojewódzkiego Policji popełnienie czynu o znamionach przestępstw jest ponadto poparte innymi dowodami przeprowadzonymi w toku śledztwa, a więc przesłanka oczywistości popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstw została wykazana przez organ I instancji. Świadczą o tym: protokół przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie od E. A. z [...] maja 2014 r., protokół przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie od G. A. z [...] maja 2014 r., protokół przesłuchania świadka J. M. z [...] maja 2014 r., protokół przesłuchania świadka G. A. z [...] czerwca 2014 r., protokół przesłuchania świadka Z. W. z [...] czerwca 2014 r., protokół przesłuchania świadka K.T. z [...] czerwca 2014 r., protokół przesłuchania świadka A. M. z [...] czerwca 2014 r., protokół przesłuchania świadka K. K. z [...] czerwca 2014 r., protokół przesłuchania świadka G. S. z [...] czerwca 2014 r., opinia sądowo-medyczna z [...] września 2014 r. sporządzona przez Katedrę i Zakład Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w L. dotycząca określenia charakteru i kategorii doznanych przez G. A. obrażeń ciała oraz badania profilu kwasu dezoksyrybonukleinowego w zabezpieczonych "wymiocinach". Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 32 ust. 1 ustawy o Policji, organ wskazał, że według art. 32 ust. 2 i 3 ustawy mianowanie policjanta na stanowisko służbowe, przenoszenie oraz zwolnienie ze służby następuje w formie decyzji. Jednakże według § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. z 2013 roku, poz. 644 ze zm.) sprawy osobowe załatwia się na piśmie w formie rozkazu personalnego, o ile odrębne przepisy nie stanowią inaczej. Biorąc pod uwagę uzasadnienie Komendanta Miejskiego Policji w L., działającego w ramach uznania administracyjnego, co do niemożliwości pozostawienia skarżącego w służbie po popełnieniu tego czynu, organ odwoławczy stwierdził, że ujawnione okoliczności faktyczne w postaci użycia przez policjanta będącego w czynnej służbie brutalnej przemocy fizycznej - skutkującej koniecznością chirurgicznego usunięcia narządu ciała - wobec świadka w prowadzonym postępowaniu karnym w celu zmuszenia go do złożenia obciążających zeznań pozwalają na przyjęcie, że organ przy ocenie tych okoliczności nie przekroczył granic uznania administracyjnego. Zdaniem organu II instancji popełnienie przez skarżącego czynu o znamionach przestępstw jest nie tylko oczywiste, ale i uniemożliwia jego dalsze pozostawanie w służbie. Organ podniósł, że funkcjonariusz Policji winien mieć nieposzlakowaną opinię i cieszyć się zaufaniem społeczeństwa. Skarżący dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa nielicującego z godnością i honorem policjanta i godzącego w dobre imię Policji. Czyn skarżącego popełniony z winy umyślnej, noszący znamiona przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego, uniemożliwia jego dalsze pozostawanie w służbie, gdyż godzi to w podstawowe wartości, którymi policjant jest zobowiązany kierować się w swoim zawodzie, to jest praworządność. W ocenie organu przyjęcie innego stanowiska w tej sprawie, mogłoby podważyć zaufanie do Policji, jako formacji przeznaczonej do utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Ponadto według organu odwoławczego skarżący nie daje rękojmi należytego wykonywania zawodu policjanta, który winien cieszyć się publicznym zaufaniem i wymaga nieskazitelnej postawy, również moralnej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący wnosił o uchylenie decyzji organów obydwu instancji, zarzucając naruszenie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przez uznanie, że została wypełniona przesłanka oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. Skarżący zarzucił także mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 15, art. 107 § 3 i art. 108 § 1 K.p.a. W odpowiedzi na skargę L. Komendant Wojewódzki Policji wnosił o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że skarga jest uzasadniona, ponieważ słuszny jest zarzut naruszenia przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przez uznanie, iż została wypełniona przesłanka oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. W ocenie Sądu I instancji powyższe naruszenie polega na niewłaściwym zastosowaniu wymienionego przepisu sprowadzającym się do błędnego podciągnięcia ustalonego stanu faktycznego pod hipotezę normy prawnej (tzw. błąd subsumcji). Sąd I instancji przywołał treść art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji i wskazał, że zastosowanie tej instytucji, zależy od zaistnienia trzech następujących warunków: 1) czyn popełniony przez policjanta wyczerpuje znamiona przestępstwa (przestępstwa skarbowego), 2) popełnienie tego czynu jest oczywiste, 3) charakter czynu powoduje, że dalsze pozostanie funkcjonariusza w służbie jest niemożliwe. W ocenie Sądu oznacza to, że same zastrzeżenia właściwego przełożonego co do przydatności policjanta do dalszego pełnienia służby, nie mogą mieć decydującego znaczenia. Możliwość wykorzystania omawianego trybu rozwiązania z policjantem stosunku służbowego wymaga bowiem łącznego spełnienia wszystkich przesłanek przewidzianych w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, w tym wykazania, że funkcjonariusz w sposób oczywisty dokonał czynu o znamionach przestępstwa, a jego nieprzydatność do służby jest bezpośrednią konsekwencją takiego konkretnie zachowania. WSA w Lublinie zwrócił uwagę, że powołany przepis, podobnie jak i inne przepisy ustawy o Policji, nie definiuje pojęcia "oczywistości popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa". Sąd wskazał, że w judykaturze przyjmuje się, iż zaistnienie tej przesłanki nie musi być stwierdzone prawomocnym orzeczeniem w sprawie karnej. Wtedy zresztą mogłyby wchodzić w rachubę odrębne podstawy zwolnieniowe. Jedna z nich, obligatoryjna została przewidziana w art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, a drugą fakultatywną wprowadzono w art. 41 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji. Ponadto, jeżeli funkcjonariusz w związku z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniem karnym został zawieszony w czynnościach służbowych, to można z nim rozwiązać stosunek służbowy, gdy upłynął 12-miesięczny okres zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych i nie ustały przyczyny zastosowania zawieszenia (art. 41 ust. 2 pkt 9 ustawy o Policji). Zdaniem Sądu I instancji należy zatem odróżnić stan faktyczny, przy którym popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa jest "oczywiste", od stanów faktycznych, gdy o takiej "oczywistości" nie może być mowy, mimo toczącego się od ponad 12 miesięcy postępowania karnego i nieustania przez taki okres przyczyn zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych, a także gdy popełnienie czynu zabronionego zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem skazującym funkcjonariusza za takie przestępstwo. Są to stany faktyczne od siebie niezależne i każdy z nich umożliwia rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego w innym czasie i w odrębnym trybie. Dlatego też organ Policji, zamierzając zwolnić funkcjonariusza ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, nie jest zobligowany do oczekiwania na prawomocne zakończenie sprawy karnej ani na upływ 12-miesięcznego okresu zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych. Przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przewiduje bowiem dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania z funkcjonariuszem stosunku służbowego. Sąd I instancji podniósł, że przewidziana w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przesłanka "oczywistość popełnienia czynu" może być przez organ ustalona samodzielnie, na podstawie analizy okoliczności konkretnego zdarzenia. Jednakże skoro stwierdzenie złamania przez policjanta norm prawa karnego – co do zasady – należy do kompetencji właściwych organów ścigania i sądów karnych, to wszelkie dopuszczalne w tym zakresie wyjątki muszą być ściśle przestrzegane. Tym samym wykluczenie policjanta z grona funkcjonariuszy Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji wymaga bezwzględnego wykazania, że taka reakcja przełożonych przy bezspornych dowodach i nienasuwającym wątpliwości stanie faktycznym rzeczywiście była uprawniona. Ponadto Sąd I instancji podniósł, że w judykaturze nie ma sporu, iż oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa nie zależy wyłącznie od subiektywnego przekonania organu zwolnieniowego. Ocena taka jest możliwa, gdy okoliczności zdarzenia nie nasuwają wątpliwości co do wyniku ewentualnego postępowania karnego, a więc że określony czyn został popełniony oraz że sprawcą takiego czynu o znamionach przestępstwa jest konkretny funkcjonariusz Policji. Zdaniem Sądu powyższe oznacza, że "oczywistość" popełnienia czynu o znamionach przestępstwa musi być bezdyskusyjna. WSA w Lublinie podał, że w orzecznictwie podkreśla się, iż sytuacja taka zachodzi przede wszystkim wówczas, gdy sprawca zostanie złapany na gorącym uczynku, gdy w okolicznościach nienasuwających wątpliwości przyznaje się on do popełnienia przestępstwa lub gdy w sprawie zebrano takie dowody, które bezpośrednio potwierdzają dokonanie przez niego czynu. Na powyższe zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 2 września 2008 r., sygn. akt K 35/06 (OTK-A 2008/7/120). Trybunał Konstytucyjny, nie dopatrując się niekonstytucyjności art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, stwierdził, że instytucja przewidziana w tym przepisie niewątpliwie została wprowadzona w interesie Policji i ma ona na celu szybkie odsunięcie policjantów popełniających czyny o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego. Taki cel nie oznacza jednak przyzwolenia na możliwość nadużywania przedmiotowej instytucji. Niedopuszczalne jest więc zwalnianie policjantów ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w sposób "automatyczny", w razie każdego podejrzenia co do popełnienia czynu wypełniającego znamiona przestępstwa oraz wbrew przesłankom ocennym zawartym w powołanym przepisie. Sąd I instancji wskazał, że w niniejszej sprawie oczywiste jest, iż sprawca nie został złapany na gorącym uczynku, ani nie przyznał do popełnienia przestępstwa w okolicznościach nienasuwających wątpliwości. Zdaniem Sądu należało zatem ocenić, czy rzeczywiście na etapie podejmowania decyzji przez organ zebrano w sprawie takie dowody, które bezpośrednio potwierdzają dokonanie przez skarżącego czynu wypełniającego znamiona przestępstwa. Jako niesporne Sąd I instancji uznał to, że prokurator Prokuratury Rejonowej w Ś. przedstawił skarżącemu zarzut popełnienia przestępstwa, a następnie sformułował i wniósł do właściwego sądu akt oskarżenia. Nie może też budzić wątpliwości, że postanowienie o przedstawieniu podejrzanemu zarzutu popełnienia przestępstwa, a w tym bardziej wniesienie aktu oskarżenia oparte musiało być na przeświadczeniu oskarżyciela, że na podstawie zebranych dowodów można zasadnie postawić oskarżonemu zarzut popełnienia przestępstwa. W ocenie Sądu I instancji powyższe przekonanie nie przesądza jednak jeszcze o wyniku całego postępowania karnego i nie dowodzi oczywistości przypisywanego policjantowi zachowania się. Nawet ewentualne skazanie za przestępstwo nie dowodzi oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, ponieważ ta oczywistość musi zachodzić w chwili podejmowania decyzji przez przełożonego policjanta, a nie wynikać z potwierdzenia oceny dokonanej przez przełożonego w drodze analizy dowodów przeprowadzonej przez sąd w postępowaniu karnym. Zdaniem WSA w Lublinie takiego skutku w postaci oczywistości popełnienia czynu nie mogły wywoływać dowody zebrane w postępowaniu administracyjnym oparte w znacznej części na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu karnym. Zdecydowana większość z tych dowodów ma charakter pośredni i może wskazywać tylko na to co bezpośrednio z tych dowodów wynika. I tak opinia lekarska dowodzi jedynie, że pokrzywdzony doznał ściśle określonych obrażeń i wskazuje na możliwy mechanizm tych obrażeń. Świadkowie, za wyjątkiem pokrzywdzonego, nie byli bezpośrednimi obserwatorami zdarzenia, a ci, którzy relacjonują przebieg zdarzenia znają ten przebieg wyłącznie z relacji pokrzywdzonego. Druga osoba, która mogła być świadkiem zdarzenia, czyli drugi policjant, który miał być obecny w pokoju (sierżant sztabowy M. S.) nie przedstawił żadnej relacji ze zdarzenia, korzystając ze statusu podejrzanego o popełnienie innego przestępstwa, mającego mieć związek z przestępstwem zarzucanym K. P. O oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa nie mogą przesądzać zeznania pokrzywdzonego, skoro skarżący przedstawił nie dającą się z góry wykluczyć motywację pokrzywdzonego (zemsta za zatrzymania lub inne interwencje policyjne). Zatem wiarygodność tych zeznań pokrzywdzonego nie jest oczywista i musi być poddana ocenie na podstawie innych okoliczności sprawy. Już taka konieczność oceny wiarygodności zeznań pokrzywdzonego jako świadka ze względu na wskazanie przez skarżącego okoliczności, które wykluczają prostą ocenę wiarygodności świadka, przekonuje w ocenie Sądu I instancji, że wiarygodność zeznań świadka wymaga weryfikacji i oceny. W takiej sytuacji kiedy zeznania pokrzywdzonego są głównym, wyjściowym dowodem do przypisania skarżącemu popełnienia czynu zabronionego, a same te zeznania wymagają weryfikacji na podstawie całokształtu okoliczności sprawy, zdaniem Sądu I instancji nie można mówić o oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. Nie zachodzi bowiem taka sytuacja, że na etapie podejmowania decyzji przez organ zebrano w sprawie takie dowody, które bezpośrednio potwierdzają dokonanie przez skarżącego czynu wypełniającego znamiona przestępstwa. Zdaniem WSA w Lublinie konieczność daleko idącej weryfikacji jedynego bezpośredniego dowodu w postaci zeznań pokrzywdzonego wskazuje na brak oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. Ponadto, zdaniem Sądu I instancji, oceniając znaczenie zeznań pokrzywdzonego jako dowodu bezpośredniego, należy zauważyć, że z zeznań tych wcale nie wynikało od samego początku, że sprawcą czynu jest skarżący. Z akt sprawy wynika, że pierwszą procesową czynnością z udziałem pokrzywdzonego było przyjęcie od niego przez prokuratora 15 maja 2014 r. zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Pokrzywdzony bardzo obszernie przedstawił przebieg zdarzeń [...] maja 2014 r., opisywał także sprawcę czynu, stwierdził, że zna go z widzenia, ale ani razu nie wymienił nazwiska skarżącego. Dopiero przesłuchany po raz drugi 4 czerwca 2014 r. zeznał, że policjantem, który go uderzył był skarżący, którego zna, ponieważ zatrzymywał go kilka razy w związku z kradzieżami. Wyjaśnił, że dopiero po pierwszym przesłuchaniu przypomniał sobie nazwisko policjanta. Niezależnie od tego jak oceniać wiarygodność przyczyny uzupełnienia zeznań o nazwisko sprawcy, który miał być wcześniej znany pokrzywdzonemu, to sam fakt istnienia istotnej różnicy w zeznaniach jest, w ocenie WSA w Lublinie, okolicznością wymagającą wyjaśnienia w ramach oceny dowodów. To z kolei, zdaniem Sądu, przemawia przeciwko tezie o oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa – w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Ponadto Sąd I instancji podniósł, że w gruncie rzeczy o braku oczywistości przekonuje też rozumowanie, jakie przedstawił organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji. Stwierdził mianowicie, że ciąg następujących po sobie zdarzeń w postaci: pobytu G. A. na Komisariacie Policji V w L., wykonywania przez skarżącego czynności służbowej z udziałem wymienionego świadka, wymiotów G. A. na terenie komisariatu (gdzie w wymiocinach stwierdzono jego DNA), opuszczenia przez skulonego, trzymającego się ręką za lewą część tułowia G. A. jednostki Policji, bezpośredniego powrotu do domu, zatelefonowania do matki i dziewczyny i poinformowania ich o bólu i pobiciu na Komisariacie Policji V w L., pobytu na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym SPSK nr [...] w L., podejrzenia uszkodzenia śledziony, zabiegu operacyjnego w postaci usunięcia pourazowego pęknięcia narządu, układa się w logiczną i spójną całość, co – w opinii organu – miałoby świadczyć o oczywistości popełnienia przez Skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. Tymczasem taka właśnie konieczność dokonania ustaleń na podstawie rozumowania biorącego pod uwagę sekwencję zdarzeń i ich możliwe wzajemne zależności oraz uzupełnianie się jako okoliczności jedynie pośrednio budujących ustalony przez organ stan faktyczny, świadczy, zdaniem Sądu I instancji, o braku oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. Na podstawie takiego rozumowania można w postępowaniu przed organem Policji uznać co najwyżej, że jakkolwiek fakt popełnienia przez skarżącego przypisywanego mu czynu jest bardzo prawdopodobny, to jednak nie jest on tak oczywisty, w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jak przyjęły to organy Policji. WSA w Lublinie zwrócił uwagę, że istnieją istotne różnice merytoryczne między "prawdopodobieństwem" a nawet "wysokim prawdopodobieństwem" popełnienia czynu zagrożonego sankcją karną a pojęciem, do którego odwołuje się art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, czyli "oczywistością popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa". Zatem jeżeli można mówić co najwyżej o prawdopodobieństwie lub wysokim prawdopodobieństwie, a nie o oczywistości określonych faktów oraz gdy istnieją nawet najmniejsze wątpliwości i nie ma całkowitej pewności co do sprawstwa policjanta, to nie można, zdaniem Sądu I instancji, kategorycznie stwierdzić, że oczywistym jest, iż funkcjonariusz ten dopuścił się przypisywanego czynu o znamionach przestępstwa. WSA w Lublinie wskazał, że należy zatem przyjąć, iż dotychczas w postępowaniu służbowym prowadzonym w okolicznościach niniejszej sprawy, do czasu wydania decyzji ostatecznej, nie było podstaw do przyjęcia, że popełnienie przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa było oczywiste w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Wszystkie kwestie sporne mogły być wyjaśnione w postępowaniu karnym, które jednak dotychczas nie zakończyło się. Organy prowadzące administracyjne postępowanie w sprawie zwolnienia policjanta ze służby mogą stwierdzać istnienie jedynie oczywistych faktów. Nie mogą natomiast zastępować organów ścigania oraz prowadzić quasi postępowania i – przy braku oczywistości popełnienia czynu - dokonywać złożonej oceny materiału dowodowego właściwej dla organów postępowania karnego. We wskazaniach co do dalszego postępowania Sąd I instancji podał, że organ odwoławczy powinien uwzględnić przedstawione wyżej rozumienie przesłanki oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, a także ocenę, że dotychczas dostępny i zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstawy do stwierdzenia, że popełnienie przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa było oczywiste. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniósł Komendant Wojewódzki Policji w L. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w sytuacji, gdy ciąg sekwencji zdarzeń w postaci pobytu G. A. na Komisariacie Policji nr V w L., wykonania przez skarżącego czynności służbowej z udziałem wymienionego świadka, wymiotów G. A. na terenie komisariatu (gdzie wymiocinach stwierdzono jego DNA), opuszczenia skulonego, trzymającego się ręką za lewą część tułowia G. A. jednostki Policji, bezpośredniego powrotu do domu, zatelefonowania do matki i dziewczyny i poinformowania ich o bólu i pobiciu na Komisariacie Policji V w L., podejrzenia uszkodzenia śledziony, zabiegu operacyjnego w postaci usunięcia pourazowego pęknięcia narządu, dawał podstawy do zastosowania tego przepisu w niniejszym postępowaniu. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie reformatoryjnie w trybie art. 188 P.p.s.a.; 2) zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; ewentualnie: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie; 2) zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie przytoczył ustalony przez organ ciąg zdarzeń w sprawie, który jego zdaniem układa się w logiczną i spójną całość, co świadczy o oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. Ponadto skarżący kasacyjnie nie zgodził się ze stwierdzeniem WSA w Lublinie, że stan faktyczny ustalony w niniejszym postępowaniu, świadczy o braku oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest znacznie sformalizowanym środkiem zaskarżenia określonych orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. Zgodnie z art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej jako P.p.s.a.) skarga kasacyjna powinna spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym, a ponadto musi zawierać także wskazanie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumie się wskazanie wszystkich przepisów, które – zdaniem strony skarżącej kasacyjnie – miał złamać Sąd I instancji. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym miało polegać naruszenie przez Sąd I instancji wszystkich kwestionowanych przepisów. Prawidłowe sformułowanie i uzasadnienie zarzutów kasacyjnych ma istotne znaczenie z uwagi na zakres postępowania kasacyjnego wyznaczony art. 183 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. W myśl tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie zostały wymienione w § 2 art. 183 P.p.s.a. Nie rozpoznaje on zatem sprawy na nowo, w takim zakresie, jak czyni to Sąd I instancji. Kierunek czynności kontrolnych, jakie Naczelny Sąd Administracyjny może podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wyznaczają podstawy sformułowane w skardze kasacyjnej. Sąd II instancji może więc uwzględnić tylko te przepisy, których złamanie wyraźnie w skardze kasacyjnej zarzucono. Nie może on domniemywać intencji skarżącego kasacyjnie i samodzielnie zmieniać czy uzupełniać postawionych przez niego zarzutów kasacyjnych, a tym bardziej nie jest uprawniony, ani zobowiązany poszukiwać za stronę naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny. Tylko prawidłowe opracowanie skargi kasacyjnej pozwala na wyznaczenie granic, w ramach których nastąpi rozpoznanie sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 marca 2012 r., II OSK 2496/10, LEX nr 1145608). Jeżeli zatem – tak jak w niniejszej sprawie – nie zachodzi nieważność postępowania sądowego, skuteczność omawianego środka zaskarżenia zależy od tego, w jaki sposób sformułowane oraz uzasadnione zostały postawione w skardze kasacyjnej zarzuty. Zgodnie z art. 174 P.p.s.a. skarga kasacyjna może być oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), albo na zarzucie złamania przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch odrębnych postaciach, to jest błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu. Pierwsze polega na mylnym zrozumieniu poszczególnego zwrotu lub treści i tym samym znaczenia przepisu lub tylko jakiegoś określenia (zwrotu) występującego w jego treści, natomiast druga sprowadza się w istocie do wadliwego wyboru normy prawnej czyli mylnej jej subsumcji. Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy. Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego (w formie pozytywnej) wiąże się z zarzuceniem zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, albo (w formie negatywnej) z zarzuceniem niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana w sprawie ze względu na ustalenia jej stanu faktycznego - niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego przez sąd, rozumiane jest jako sytuacja polegająca albo na bezzasadnym tolerowaniu błędu subsumcji popełnionego przez organ administracyjny, albo wręcz przeciwnie, na bezzasadnym zarzuceniu organowi popełnienia takiego błędu (por. wyrok NSA z 17 stycznia 2017 r., II OSK 1037/15). Rozpatrując skargę kasacyjną w omówionych granicach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, gdyż ujęty w niej zarzut nie został oparty na usprawiedliwionych podstaw. W skardze kasacyjnej podniesiony został tylko zarzut naruszenia prawa materialnego. Zdaniem autora skargi kasacyjnej ciąg sekwencji następujących po sobie zdarzeń w postaci przedstawionej w zaskarżonej decyzji uzasadniał zastosowanie w sprawie niniejszej przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej kasator przedstawił okoliczności faktyczne wskazane w sporządzonym przeciwko K. P. akcie oskarżenia, odwołał się także do innych dowodów przeprowadzonych w toku śledztwa, by w konkluzji stwierdzić, iż w przedmiotowej sprawie zachodzi ciąg następujących po sobie sekwencji zdarzeń, który układa się w logiczną i spójną całość, co świadczy o oczywistości popełnienia przez K. P. czynu o znamionach przestępstwa. Skarżący kasacyjnie nie zgodził się ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że stan faktyczny ustalony w niniejszym postępowaniu, świadczy o braku oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. W istocie więc skarżący kasacyjnie, w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego, podważa ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dokonaną przez Sąd I instancji i ustalenia faktyczne przyjęte przez ten Sąd. Oceniając materiał dowodowy zebrany w sprawie Sąd uznał, iż na etapie podejmowania decyzji przez organ nie zebrano w sprawie takich dowodów, które bezpośrednio potwierdzają dokonanie przez skarżącego czynu wypełniającego znamiona przestępstwa. Dotychczas dostępny i zgromadzony materiał dowodowy nie dawał, w ocenie Sądu, podstawy do stwierdzenia, że popełnienie przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa było oczywiste. Wskazując na przywoływany w skardze kasacyjnej ciąg zdarzeń Sąd uznał, że właśnie konieczność dokonania ustaleń na podstawie rozumowania biorącego pod uwagę sekwencję zdarzeń i ich możliwe wzajemne zależności oraz uzupełnianie się jako okoliczności jedynie pośrednio budujących ustalony przez organ stan faktyczny, świadczy o braku oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. Stanowisko Sądu I instancji o braku oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa nie zostało w skardze kasacyjnej skutecznie zakwestionowane, gdyż nie mógł temu celowi służyć podnoszony w tej skardze zarzut naruszenia prawa materialnego. W istocie uzasadnienie skargi kasacyjnej stanowi polemikę z argumentacją Sądu I instancji. Autor skargi kasacyjnej w żadnym zakresie nie odnosi się do twierdzeń i ocen Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie podważających przyjętą przez organ ocenę oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa. Ustawa o Policji nie definiuje pojęcia oczywistości popełnienia przez funkcjonariusza czynu, o jakim mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy, gdyż każdorazowo oczywistość musi wynikać z konkretnych okoliczności danej sprawy. Na gruncie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji o oczywistości popełnienia czynu można mówić wówczas, gdy istnieją dowody jednoznacznie potwierdzające jego popełnienie. Dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie ocena zebranych w sprawie dowodów i zrekonstruowanego w oparciu o nie stanu faktycznego sprawy, wykluczająca oczywistość popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa, która nie została skutecznie podważona w skardze kasacyjnej, upoważniała natomiast Sąd I instancji do uznania, że w sprawie nie zaistniały przesłanki pozwalające na zastosowanie, jako podstawy zwolnienia skarżącego ze służby w Policji, przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, skoro oczywistość popełnienia czynu jest elementem stanowiącym o istocie tej przesłanki zwolnieniowej. Ocena ta stanowiła uzasadnioną podstawę do uchylenia zaskarżonego rozkazu personalnego. Dlatego też zarzut niezastosowania powyższego przepisu nie mógł zostać przez Naczelny Sąd Administracyjny uwzględniony. Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 P.p.s.a., skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło