II OSK 1291/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-03-14
Skład orzekający: Wojciech Mazur, Andrzej Wawrzyniak, Agnieszka Wilczewska-Rzepecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy schorzenia narządu wzroku u byłej pracownicy, która przez 30 lat pracowała w narażeniu na substancje chemiczne, mogą zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli jednostki orzecznicze i organy administracji stwierdziły brak podstaw do takiego rozpoznania, opierając się na badaniach medycznych i braku związku przyczynowo-skutkowego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił materiał dowodowy. Organy administracji i sądy są związane wiarygodnymi orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez wyspecjalizowane placówki medycyny pracy, które stanowią podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej lub jej braku. W sytuacji braku dowodów podważających te orzeczenia, nie można samodzielnie dokonywać odmiennej oceny stanu zdrowia czy związku przyczynowo-skutkowego.Stan faktyczny
Skarżąca J. B. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej narządu wzroku (zwyrodnienia rogówki) spowodowanej narażeniem na substancje chemiczne w miejscu pracy. Organy sanitarne, opierając się na orzeczeniach lekarskich z jednostek orzeczniczych I i II stopnia, stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wskazując na brak związku przyczynowo-skutkowego i niepotwierdzenie zmian chorobowych o charakterze zwyrodnieniowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 14 marca 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie: sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka (spr.) Protokolant: starszy inspektor sądowy Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 3 lutego 2016 r. sygn. akt III SA/Łd 1132/15 w sprawie ze skargi J. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 3 lutego 2016 r., sygn. akt III SA/Łd 1132/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, oddalił skargę J. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] września 2015 r., nr [...], w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał na następujące ustalenia faktyczne: Decyzją z dnia [...] września 2015r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w [...] utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] lutego 2015r. o braku podstaw do stwierdzenia u J. B. choroby zawodowej narządu wzroku pod postacią zwyrodnienia rogówki, wywołanej czynnikami chemicznymi o działaniu drażniącym (poz. 25.4 wykazu chorób zawodowych). Organ sanitarny wskazał, że J. B. w latach 1964-1994 była zatrudniona w Zakładach [...] w Ł. (zakład zlikwidowany) na stanowisku laboranta Wytwórni [...] [...] w narażeniu zawodowym na różnorodne substancje chemiczne (m.in. akrylonitryl, akrylan metylu, kwas itakonowy, alkohol izopropylowy, alkohol metylowy, benzoesan sodu, stężony kwas siarkowy i solny, stężony wodorotlenek sodu) zgodnie z kartą oceny narażenia zawodowego z dnia 21 stycznia 2014r. sporządzoną przez PPIS w [...]. W latach 1994-2001 skarżąca pobierała zasiłek przedemerytalny. Od 2001r. przebywa na emeryturze. W okresie zatrudnienia skarżąca była wyposażona w środki ochrony indywidualnej (rękawice i okulary ochronne) i była objęta profilaktycznymi badaniami lekarskimi w wyniku, których nie orzekano przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy zawodowej. Z wywiadu lekarskiego wynika, że pierwsze dolegliwości ze strony narządu wzroku pod postacią pieczenia, świądu i łzawienia pojawiły się u skarżącej w 1968r. Występujące objawy leczyła w przychodni zakładowej. Po zakończeniu pracy w 1994r. wielokrotnie korzystała z pomocy okulisty. W trakcie leczenia postawiono rozpoznanie zespołu suchego oka okresowo powikłanego zapaleniem spojówek i rogówki. Dodatkowo od 1986r. pojawiły się dolegliwości ze strony gardła (suchość i utrudnione połykanie) oraz dróg oddechowych (częste infekcje kataralne). Dolegliwości utrzymują się cały czas pomimo zakończenia pracy w 1994r. W 2013r. Poradnia Medycyny Pracy "[...]" w T. [...] skierowała skarżącą na badania do uprawnionej do rozpoznawania chorób zawodowych jednostki orzeczniczej I stopnia, tj. Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...], w celu wydania opinii, czy istnieją podstawy do rozpoznania zawodowego zwyrodnienia rogówki wywołanego czynnikami drażniącymi (poz. 25.4 wykazu chorób zawodowych). W wyniku przeprowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego zainteresowana uzyskała orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia [...] września 2014r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku pod postacią zwyrodnienia rogówki. W uzasadnieniu tego orzeczenia zawarto informację, że w trakcie diagnostyki w Poradni Chorób Zawodowych WOMP w [...] oznaczono całkowity poziom przeciwciał klasy IgE w surowicy krwi pacjentki (wynik ujemny) oraz wykonano punktowe testy skórne z powszechnie występującymi alergenami (wynik ujemny). Podczas konsultacji okulistycznej zdiagnozowano u niej astygmatyzm OU, rzekomosoczewkowość OU, zapalenie brzegów powiek, zapalenie spojówek OU, zaburzenia w wydzielaniu filmu łzowego, rogówkę z przymgleniem nabłonka, początkową zaćmę OU i miażdżycowe zwyrodnienie naczyń siatkówki. Wyniki badań wykonanych w trakcie diagnostyki w WOMP w [...] nie potwierdziły tła alergicznego dolegliwości. W celu poszerzenia diagnostyki skarżąca na wniosek WOMP została skierowana na badania konsultacyjne do Kliniki Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w [...]. W badaniu okulistycznym stwierdzono, że prezentowane objawy mogą sugerować zaburzenia stabilności filmu łzowego dającego w efekcie nawracające zapalenia spojówek i brzegów powiek. Nie znaleziono podstaw do rozpoznania zwyrodnienia rogówki wywołanego czynnikami drażniącymi. Skarżąca, nie zgadzając się z treścią orzeczenia, złożyła wniosek o ponowne badania, na które została skierowana do jednostki orzeczniczej II stopnia, tj. do Instytutu Medycyny Pracy w [...]. Dokonana w Instytucie ponowna ocena stanu narządu wzroku skarżącej nie dała podstaw do rozpoznania zawodowego zwyrodnienia rogówki wywołanego czynnikami drażniącymi (orzeczenie nr [...] z dnia [...] listopada 2014r.). Organ I instancji, oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy, nie stwierdził u skarżącej choroby zawodowej narządu wzroku pod postacią zwyrodnienia rogówki wywołanego czynnikami drażniącymi. Następnie organ II instancji wskazał, że wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w [...] o dodatkową konsultację w odniesieniu do zmian chorobowych dotyczących rogówki (pismo z dnia 23 kwietnia 2015r.). Organ orzeczniczy w piśmie uzupełniającym z dnia 8 czerwca 2015r. wyjaśnił, iż na podstawie przeprowadzonego w Instytucie badania okulistycznego, nie stwierdzono u skarżącej żadnych zmian patologicznych w rogówkach obu oczu o charakterze zwyrodnieniowym, które mogłyby być następstwem narażenia zawodowego na substancje chemiczne o działaniu drażniącym na narząd wzroku i podstawą do rozpoznania choroby zawodowej. Substancje o działaniu drażniącym mogą okresowo wywoływać objawy miejscowe typu: pieczenie, przekrwienie, łzawienie oczu oraz mogą wywoływać przejściowe podrażnienia spojówek i/lub skóry powiek. W przypadku ich przewlekłego działania przy przekroczeniach dopuszczalnych stężeń w środowisku pracy mogą doprowadzić do poważnych zmian zwyrodnieniowych rogówki upośledzając ostrość wzroku, lecz takich zmian nie stwierdzono w oczach skarżącej. Substancje o działaniu drażniącym mogą również w niektórych przypadkach wywoływać reakcje alergiczne narządu wzroku ze strony spojówek lub skóry powiek. Proces zapalenia alergicznego nie obejmuje w tym przypadku rogówki. Przewlekły charakter objawów u skarżącej może sugerować zaburzenie wydzielania łez prowadzące do destabilizacji filmu łzowego i skutkującego podrażnieniem powiek i spojówek. Podczas hospitalizacji nie stwierdzono u skarżącej chorób oczu o charakterze zwyrodnieniowym i alergicznym, które mogłyby być następstwem narażenia zawodowego i podstawą do rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku. W związku z powyższym organ orzeczniczy podtrzymał swoje stanowisko zawarte w orzeczeniu lekarskim o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej narządu wzroku pod postacią zwyrodnienia rogówki wywołanego czynnikami drażniącymi. Organ II instancji, uznając odwołanie skarżącej od decyzji z dnia [...] lutego 2015r. za niezasadne, stwierdził, że zebrany w sprawie materiał dowodowy, a przede wszystkim ustalenia uprawnionych jednostek orzeczniczych nie pozwalają na żadne odmienne wnioski niż wniosek o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej pod postacią zawodowego zwyrodnienia rogówki. Wskazał przy tym na ustalenia Instytutu Medycyny Pracy w [...] oraz kartę informacyjną Poradni Okulistycznej NZOZ "[...]" w K. W ocenie organu II instancji w tej sytuacji nie zostały spełnione przesłanki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej, bowiem obowiązujące w przepisach uwarunkowania wymagają dla jej stwierdzenia wystąpienia łącznie 3 niezbędnych elementów: choroba stwierdzona u badanego musi być ujęta w wykazie chorób zawodowych; w środowisku pracy muszą występować czynniki szkodliwe dla zdrowia; musi istnieć, co najmniej wysokie prawdopodobieństwo, że choroba ta została spowodowana tymi czynnikami szkodliwymi. Brak któregokolwiek z powyższych kryteriów nie pozwala zdaniem organu uznać, że stwierdzone schorzenie jest chorobą zawodową. Organ podkreślił, że wydając decyzję związany jest treścią orzeczenia lekarskiego, które ocenia stan zdrowia pracownika i określa, czy rozpoznane schorzenie odpowiada wymienionemu w wykazie chorób zawodowych, a także ocenia, czy warunki pracy miały wpływ na powstanie tego schorzenia. Orzeczenie lekarskie stanowi podstawowy środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Państwowy Inspektor sanitarny nie może stwierdzić choroby zawodowej, jeżeli uprawnione jednostki orzecznicze nie rozpoznały choroby zawodowej, co w tym przypadku miało miejsce. W skardze do sądu administracyjnego J. B. stwierdziła, że zaskarża wyżej wymienioną decyzję wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji oraz orzeczeniami lekarskimi jednostek orzeczniczych obu instancji. Orzeczeniom tym zarzuca nie przeprowadzenie odpowiednich badań i konsultacji, w szczególności nie zasięgnięcie opinii lekarzy toksykologa oraz konsultanta wojewódzkiego okulistyki, w konsekwencji błędne przyjęcie, że brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonych orzeczeń poprzez stwierdzenie, iż występujące u niej schorzenia mają charakter chorób zawodowych oraz o "konsultację z lekarzem toksykologiem oraz konsultantem chorób okulistycznych", czy występujące u niej choroby oczu są chorobami zawodowymi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko.
W merytorycznym uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W sprawie nie doszło do mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów prawa materialnego, w szczególności przepisów ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. – Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz.U.z 1998r., nr 21, poz. 94 ze zm.), zwanej dalej k.p., rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r. poz. 1367), zwanego dalej rozporządzeniem z 2009r.; jak i mogących mieć istotny wpływ na ten wynik przepisów prawa procesowego, tj. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (teks jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej dalej k.p.a. Zarzuty sporządzonej osobiście skargi, pomimo nie wskazania konkretnych przepisów prawa, obejmują naruszenie prawa procesowego. Wskazuje na to argumentacja skargi, zarzucająca organowi nie przeprowadzenie koniecznych badań i konsultacji, w szczególności niezasięgnięcie opinii lekarza toksykologa i konsultanta wojewódzkiego okulistyki, czego konsekwencją była zdaniem skarżącej błędna ocena okoliczności i przyjęcie braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej pod postacią zwyrodnienia rogówki. Zarzuty te, skonkretyzowane przez pełnomocnika z urzędu, obejmują w zakresie prawa procesowego naruszenie art. 7, art. 8, art. 75 i art. 77 § 1 k.p.a., w zakresie prawa materialnego zaś naruszenie § 6 i § 8 rozporządzenia z 2009r. oraz art. 2351 kp i zasadniczo sprowadzają się do wadliwości wydania orzeczeń lekarskich. Oceniając w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia prawa procesowego, sąd I instancji podniósł, że czynności postępowania dowodowego i wyjaśniającego zostały przeprowadzone zgodnie z art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. W sprawie podjęto wszelkie konieczne działania celem wyjaśnia wszystkich istotnych okoliczności sprawy i zbadania zasadności zgłaszanych przez skarżącą zastrzeżeń. Zakres postępowania dowodowego i wyjaśniającego, jak i rodzaj środków dowodowych jest prawidłowy. Mają one charakter materialnoprawny i są w sprawach stwierdzania chorób zawodowych determinowane przez przepisy prawa materialnego, określające przesłanki stwierdzania chorób zawodowych, jak i tryb ich stwierdzania. Wyznacza je § 8 ust. 1, § 6 ust. 1 i § 5 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia z 2009r. Stosownie do tych przepisów decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Rozpoznanie chorób zawodowych należy do właściwości jednostek medycznych, zatrudniających lekarzy spełniających określone przepisami wymagania kwalifikacyjne przewidziane w ustawie o służbie medycyny pracy. Jednostkami tymi I stopnia są poradnie chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy; kliniki i poradnie chorób zawodowych uniwersytetów medycznych (akademii medycznych); poradnie chorób zakaźnych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy albo przychodnie i oddziały chorób zakaźnych poziomu wojewódzkiego - w zakresie chorób zawodowych zakaźnych i pasożytniczych; podmioty lecznicze, w których nastąpiła hospitalizacja - w zakresie rozpoznawania chorób zawodowych u pracowników hospitalizowanych z powodu wystąpienia ostrych objawów choroby. Jednostkami orzeczniczymi II stopnia od orzeczeń wydanych przez lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych I stopnia są natomiast instytuty badawcze w dziedzinie medycyny pracy. Oznacza to, że podstawę faktyczną decyzji w sprawie choroby zawodowej stanowi orzeczenie lekarskie, wydane przez lekarza specjalistę wskazanej specjalności na podstawie dokumentacji medycznej oraz wyników przeprowadzonych badań lekarskich, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Orzeczenie to, jak przyjmuje orzecznictwo sądowe, wiąże organy inspekcji sanitarnej. Organy te są obowiązane respektować rozpoznanie podane w stosownym orzeczeniu lekarskim i nie mogą dokonywać samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Podzielając ten pogląd sąd wojewódzki zauważył, iż organy inspekcji sanitarnej są związane co do meritum orzeczeniem lekarskim, spełniającym określone prawem warunki. Oznacza to, iż bez orzeczenia lekarskiego (opinii) bądź sprzecznie z nim organ nie może dokonać rozpoznania choroby. Tym samym ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego wydawanego w świetle § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2009r. na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego (zob. m.in. uchwałę składu 7 sędziów NSA z dnia 20 maja 2002 roku, OPS 3/02, ONSA 2003/1/4, zachowującą swoją aktualność na gruncie obecnego rozporządzenia). Orzeczenia te w świetle normy materialnoprawnej są zatem jedynym wiarygodnym środkiem dowodowym w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli nie budzą wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy, ani sąd administracyjny nie będąc uprawniony do merytorycznej weryfikacji ich treści obligowany jest uwzględnić wnioski wynikające z orzeczeń lekarskich. Organy administracji, związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącej kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007r., II OSK 1078/06). Nie oznacza to jednakże, że nie ma możliwości weryfikacji orzeczenia lekarskiego. To wymagałoby jednakże wykazania przez skarżącą nieprawidłowości przeprowadzonych badań ewentualnie przedstawienia dowodów podważających prawidłowość opinii lekarskiej a przynajmniej argumentacji wzbudzającej uzasadnione obawy co do prawidłowości płynących z niej wniosków. Takich dowodów skarżąca jednakże nie przedłożyła. Samo natomiast gołosłowne kwestionowanie prawidłowości orzeczeń lekarskich czy prawidłowości i kompletności przeprowadzonych badań nie jest wystarczające do uwzględnienia skargi, tym bardziej w sytuacji gdy skarżąca co oczywiste nie posiada wiedzy medycznej, a swoje twierdzenia w niniejszej sprawie opiera wyłącznie na wielokrotnie werbalizowanym swoim głębokim przekonaniu, że skoro w dacie zatrudnienia nie miała żadnych chorób, a następnie przez 30 lat pracowała jako laborantka w narażeniu na tak szkodliwe czynniki środowiska pracy i ujawniły się u niej w trakcie zatrudnienia tak liczne i różnorodne choroby, to muszą one być, jak i fakt urodzenia niepełnosprawnego syna i chorowitej córki, wynikiem wykonywanej pracy. Nie ma też racji, kiedy wadliwości zaskarżonej decyzji, a w istocie wadliwości orzeczeń lekarskich upatruje w niezasięgnięciu opinii lekarza toksykologa oraz konsultacji wojewódzkiego okulisty. Jak już bowiem wskazano uprawnionymi lekarzami do wydawania orzeczeń w sprawach chorób zawodowych są w tej sprawie lekarze specjalności medycyny pracy, posiadający kwalifikacje wymienione w art. 9 ust. 3 ustawy o służbie medycyny pracy i zatrudnieni we wskazanych już jednostkach orzeczniczych I i II stopnia. Ta okoliczność wyklucza to, aby lekarz innej specjalności czy zatrudniony w innej placówce wydawał jakąkolwiek opinię w przedmiocie choroby zawodowej. Specjalizacjami lekarskimi, niezbędnymi do wykonywania orzecznictwa lekarskiego w zakresie chorób zawodowych są w zależności od okoliczności sprawy medycyna pracy; medycyna przemysłowa; medycyna morska i tropikalna; medycyna lotnicza; medycyna kolejowa; medycyna transportu (§ 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 czerwca 2010r. w sprawie specjalizacji lekarzy niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych, Dz. U. z 2010 nr 110, poz. 736). Wykaz specjalizacji nie zawiera specjalizacji toksykologa. Co istotne, a co pomija skarżąca medycyna pracy stanowi odrębną specjalizację lekarską, specjalizującą się w badaniu i diagnozowaniu chorób zawodowych. Program kształcenia lekarzy tej specjalizacji obejmuje zagadnienia istotne przy diagnozowaniu i ocenie chorób zawodowych, a lekarze tej specjalności z uwagi na realizowane zadania medycyny pracy posiadają wielospecjalistyczną wiedzę w zakresie medycyny pracy i doświadczenie zawodowe w przeprowadzaniu tego rodzaju diagnostyki. Na wiedzę tą składają się wieloletnie obserwacje w zakresie skutków biologicznych, jakie w zdrowiu człowieka wywołuje wykonywanie pracy zawodowej w narażeniu na określony czynnik szkodliwy, które dają typowy dla tych skutków obraz kliniczny choroby. A zatem ci lekarze w zależności od okoliczności danej sprawy, przy uwzględnieniu wyników badań, oceniają czy są one jednoznaczne, czy też zachodzi konieczność skonsultowania pacjenta przez lekarza innej specjalności niż wskazana w wykazie. Jednakże to oni jako mający wiedzę medyczną ostatecznie podejmują w tym zakresie decyzję, jak i ocenę etiologii diagnozowanej choroby. Co istotne wbrew przekonaniu skarżącej organ skonsultował sprawę z lekarzem okulistą.
W niniejszej sprawie skarżąca została poddana kompleksowej diagnostyce, w tym w ramach hospitalizacji, w kierunku choroby zawodowej narządu wzroku pod postacią zwyrodnienia rogówki (poz. 25.4 wykazu chorób zawodowych), zaś zgłaszane przez nią w postępowaniu administracyjnym wątpliwości i zarzuty co do orzeczeń lekarskich zostały zweryfikowane przez organ, który zlecił dodatkową diagnostykę a ostatecznie wystąpił do jednostki medycznej o złożenie wyjaśnień co do tych wątpliwości i uzupełnienie opinii lekarskiej. W konsekwencji sporządzono orzeczenie lekarskie z dnia [...] września 2014r. nr [...] (jednostki orzeczniczej I instancji, WOMP w [...]), z dnia [...] listopada 2014r. nr [...] (jednostki orzeczniczej II instancji, IMP w [...]), pismo IMP w [...] z dnia [...] czerwca 2015r. (konsultacja) oraz pismo WOMP w [...] z dnia [...] sierpnia 2015r. (wyjaśnienia w sprawie złożonej przez skarżącą dodatkowej dokumentacji medycznej). Materiał dowodowy sprawy stanowi nadto dokumentacja zatrudniania i medyczna skarżącej, obejmująca w szczególności ocenę zagrożenia w miejscu pracy i karty choroby skarżącej, a także świadectwo pracodawcy w zakresie zagrożenia na stanowisku pracy skarżącej. Uwzględniono również dokumentację medyczną poradni okulistycznej, w której leczy się skarżąca. Powyższe dowodzi, że orzeczenia medyczne zostały sporządzone przez uprawnione jednostki medyczne, a zgłaszane przez skarżącą wątpliwości zostały przez organ i jednostki orzecznicze wyjaśnione w drodze dodatkowych badań i konsultacji medycznych, w tym przez jednostki orzecznicze obu instancji. Orzeczenia zaś podjęte zostały na podstawie wszechstronnego materiału dowodowego dotyczącego stanu zdrowia skarżącej. Nie sposób zatem zarzucić orzeczeniom wadliwego przeprowadzenia procesu diagnozowania i rozpoznawania choroby zawodowej, tym bardziej, że podważenie opinii wyspecjalizowanej jednostki orzeczniczej wymagałoby przeprowadzenia kontr dowodu przez skarżącą. Zamiast tego ponownie powołała się na swoją dokumentację medyczną, której zapisy w oparciu o własne przekonania wywodzone z faktu zatrudnienia w szkodliwym dla zdrowia środowisku pracy skarżąca ocenia odmiennie niż to uczyniły jednostki orzecznicze i organ. W konsekwencji sad uznał, że nie można podzielić stanowiska skargi, że sprawę rozpoznano w oparciu o niepełne i niejasne orzeczenia lekarzy orzeczników, a ustalony w sprawie stan faktyczny budzi wątpliwości wobec czego konieczne jest zasięgnięcie dodatkowych opinii medycznych celem wykluczenia istnienia choroby zawodowej.
W ocenie sądu wojewódzkiego nie można również zarzucić organowi wadliwej oceny materiału dowodowego. Przeprowadzona diagnostyka, zgromadzona dokumentacja zatrudnienia i leczenia skarżącej oraz przekonujące i spójne uzasadniona orzeczeń lekarskich, stanowiących podstawowy dowód w sprawie, nie dają – jak słusznie przyjęły organy - podstaw do przyjęcia u skarżącej choroby zawodowej zrogowacenia rogówki, tj. uznania przekonania skarżącej o zawodowej etiologii zgłaszanej przez skarżącą choroby. Z akt wynika co prawda, że skarżąca przez 30 lat pracowała w szkodliwych warunkach, była zatrudniona jako laborant w zakładzie [...] – jednym z największych w Ł. zakładów zanieczyszczających środowisko, w latach 1964r. – 1994r., a pierwsze dolegliwości pod postacią pieczenia, świądu i łzawienia oczu pojawiły się u niej około 1968r. Z ich powodu leczyła się w przychodni przyzakładowej, otrzymywała krople do oczu, po zakończeniu pracy w 1994 r. korzystała wielokrotnie z pomocy okulisty, od 1968 r. do dziś skarżąca ma kłopoty zdrowotne ze strony układu wzrokowego. Okoliczności tych nie kwestionują organy ani sąd. Nie ulega też wątpliwości, że obecnie skarżąca jest osobą bardzo schorowaną (cierpiącą na 9 różnych schorzeń), znajduje się w bardzo trudnej sytuacji rodzinnej i materialnej. Jak bowiem sama przyznaje ma niepełnosprawnego od urodzenia syna, chorą córkę, brakuje jej pieniędzy na właściwe leczenie. Jest zatem zrozumiałe, że skarżąca poszukuje źródeł finansowania kosztownego leczenia siebie i syna. Jednakże powyższe okoliczności nie mogą same w sobie wbrew wynikom przeprowadzonej diagnostyki i dokumentacji medycznej i zatrudnienia skarżącej uzasadniać stwierdzenia u niej choroby zawodowej narządu wzroku w postaci zwyrodnienia rogówki jedynie w oparciu o przekonanie skarżącej, że tak długi okres zatrudnienia w szkodliwych warunkach i fakt zdiagnozowania u niej tak licznych chorób, urodzenia chorych dzieci ma związek z warunkami środowiska pracy. Okoliczności te nie oznaczają automatycznie, że zaskarżone w tej sprawie decyzje są wadliwe. Gdyby miało o tym przesądzać jedynie samo szkodliwe środowisko pracy, to wszystkie osoby pracujące w takim szkodliwym środowisku a za takie należy uznać laboratoria analiz chemicznych miałyby bez przeprowadzania jakiejkolwiek diagnostyki stwierdzone choroby zawodowe. Tymczasem zdaniem sądu tak nie jest, co jest faktem notoryjnym. Z tego względu przedłożone przez skarżącą świadectwo o wykonywaniu pracy w niehigienicznych warunkach dowodzi jedynie niekwestionowanego faktu pracy w szkodliwych warunkach, co nie jest równoznaczne z dowodem zawodowej etiologii choroby skarżącej. Samo długotrwałe oddziaływanie szkodliwych czynników środowiska pracy na organizm skarżącej nie musi prowadzić – na co zwrócił lekarz orzecznik – do ujawnienia się u niej choroby zawodowej, tym bardziej, że nie stwierdzono u niej związku przyczynowo skutkowego między zgłaszanymi objawami a ich przyczynami. Co istotne skarżąca pomija fakt, iż wszystkie uzyskane w sprawie opinie lekarzy orzeczników co do związku zatrudnienia z chorobą i wyjaśnienia w sprawie zgłaszanych przez nią wątpliwości są zgodne co do oceny istotnych dla stwierdzenia choroby zawodowej okoliczności. W tym zakresie jednostki orzecznicze zgodnie stwierdziły, że brak jest podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej. Jednostka orzecznicza I instancji - opisując szczegółowo w opinii przebieg zatrudnienia i leczenia skarżącej, przeprowadzone badania, ich wyniki, przeprowadzoną u skarżącej poszerzoną diagnostykę - podniosła, że u skarżącej występuje astygmatyzm, rzekomosoczewkowość, zapalenie brzegów powiek, zapalenie spojówek, zaburzenia w wydzielaniu filmu łzowego, rogówka z przymgleniem nabłonka, początkowa zaćma, miażdżycowe zwyrodnienie naczyń siatkówki. W Instytucie Medycyny Pracy skarżąca miała dodatkowo wykonane punktowe testy skórne z pospolitymi alergenami, w tym z sierścią kota i psa, które również dały wynik ujemny. W surowicy krwi skarżącej nie stwierdzono swoistych przeciwciał dla lateksu gumy naturalnej, chromu, chlorków metali oraz pleśni. Końcowo stwierdzono, że objawy mogą sugerować zaburzenia stabilności filmu łzowego dającego w efekcie nawracające zapalenie spojówek i brzegów powiek. Nie znaleziono podstaw do rozpoznania zwyrodnienia rogówki wywołanego czynnikami drażniącymi. Ponadto jednostka orzecznicza stwierdziła, że czas upoważniający do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią zwyrodnienia rogówki wywołanej czynnikami drażniącymi wynosi 3 lata od zakończenia narażenia. W przypadku skarżącej warunek ten nie jest spełniony bowiem od zakończenia narażenia minęło 20 lat a dolegliwości utrzymują się nadal pomimo zakończenia narażenia zawodowego. W konkluzji jednostka stwierdziła, że przy wydawaniu orzeczenia uwzględniono informację zagrożenia zawodowego, wyniki dochodzenia epidemioligicznego i środowiska pracy badanej, dokumentację dotyczącą przebiegu zatrudnienia i dokumentację medyczną badanej; jednakże analiza wyników badań oraz warunków narażenia zawodowego nie pozwala na rozpoznanie choroby zawodowej pod postacią zwyrodnienia rogówki wywołanego czynnikami drażniącymi. Jednostka orzecznicza II instancji stwierdziła, że "przeprowadzona konsultacja okulistyczna nie wykazała związku dolegliwości ze strony narządu wzroku z ekspozycją zawodową. Na podstawie analizy dokumentacji medycznej oraz badania okulistycznego stwierdzono, że zgłaszane u pani J. B. objawy ze strony narządu wzroku mogą sugerować zaburzenia stabilności filmu łzowego dającego w efekcie nawracające zapalenie spojówek lub brzegów powiek". W odpowiedzi na zgłaszane przez skarżącą wątpliwości jednostka orzecznicza II stopnia wyjaśniła, że "nie stwierdzono żadnych zmian patologicznych w rogówkach obu oczu o charakterze zwyrodnieniowym, które mogłyby być następstwem narażenia zawodowego na substancje chemiczne o działaniu drażniącym na narząd wzroku i podstawą do rozpoznania choroby zawodowej. Substancje te mogą oczywiście okresowo wywoływać objawy miejscowe typu: pieczenie, przekrwienie, łzawienie oczu oraz mogą wywoływać przejściowe podrażnienia spojówek i/lub skóry powiek. W przypadku ich przewlekłego działania przy przekroczeniu dopuszczalnych stężeń w środowisku pracy mogą doprowadzić do poważnych zmian zwyrodnieniowych rogówki upośledzających ostrość widzenia, lecz takich zmian nie stwierdzono w oczach badanej. (...) Przewlekły charakter objawów może sugerować zaburzenie wydzielania łez prowadzące do destabilizacji filmu łzowego i skutkującego podrażnieniem powiek i spojówek. (...) Na podstawie wielospecjalistycznych badań diagnostycznych wykonanych podczas hospitalizacji Pani J. B. nie stwierdzono chorób oczu o charakterze zwyrodnieniowym (...), które mogłyby być następstwem narażenia zawodowego i podstawą do rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku". Jednostka orzecznicza (WOMP w [...]), ustosunkowując się do załączonej przez skarżącą do pisma 8 lipca 2015r. dokumentacji medycznej, stwierdziła w piśmie z dnia [...] sierpnia 2015r., iż nie ma ona wpływu na wyrażoną ocenę w orzeczeniu. W obu orzeczeniach lekarskich odnotowano, że pierwsze dolegliwości pod postacią pieczenia, świądu, ropienia i łzawienia oczu pojawiły się w 1968r., badana leczyła się wtedy z ich powodu w przychodni przyzakładowej, otrzymywała krople do oczu, po których odczuwała częściową poprawę, po zakończeniu pracy w 1994r. korzystała wielokrotnie z pomocy okulisty, a w 2006r. postawiono rozpoznanie zespołu suchego oka (powikłanego zapaleniem spojówek i rogówki). Powyższe nie pozwala zgodzić się ze skarżącą, że lekarze orzecznicy nie uwzględnili długotrwałego oddziaływania szkodliwych substancji środowiska pracy na narząd wzroku skarżącej. Samo oparcie się przez lekarzy w procesie diagnozowania na dokumentacji zatrudnienia skarżącej, w tym narażenia na czynniki zagrożenia środowiska pracy, oznacza, iż były one – pomimo braku odniesienia się do każdej z substancji w orzeczeniu - brane pod uwagę, jednakże nie stwierdzono ich szkodliwego wpływu na wzrok skarżącej, którego skutkiem byłaby choroba zawodowa. W tym zakresie wystarczające było sformułowanie o braku przeciwciał we krwi. Niewątpliwie pojawiające się u skarżącej dolegliwości w postaci pieczenia, świądu, ropienia i łzawienia oka są wynikiem rozpoznanego u skarżącej zespołu suchego oka, wywołującego powikłania zapalenia spojówek i rogówki. Lekarze zgodnie wskazują, że objawy te sugerują zaburzenia stabilności filmu łzowego, dającego w efekcie nawracające zapalenie spojówek i brzegów powiek. Odczuwane przez skarżącą dolegliwości i występujące objawy są zatem wywołane niedostatecznym wydzielaniem łez, nadmiernym parowaniem filmu łzowego, mogącym w efekcie prowadzić do uszkodzeń spojówek i rogówki. Zespół suchego oka może zatem prowadzić do upośledzenia rogówki, co jednakże nie jest jak wskazano konsekwencją wykonywanej przez skarżącą pracy. A skoro zespół suchego oka został u skarżącej rozpoznany dopiero w 2006r., tj. po 12 latach od zakończenia zatrudnienia, to oczywistym jest, iż zgłaszane przez skarżącą dolegliwości nie mogą mieć związku ze środowiskiem pracy. Wniosek taki uzasadnia również zawarta w aktach administracyjnych dokumentacja medyczna badań okresowych. Z dokumentacji tej wynika, że pomimo tego, że od 1968r. z powodu tych dolegliwości leczyła się w przychodni przyzakładowej i zażywała krople do oczu nie stwierdzono przeciwskazań do dalszego zatrudnienia na stanowisku laboranta. Co istotne sama skarżąca przyznała, że pobieranie prób dotyczących procesu technologicznego przez kobiety trwało w pierwszych latach pracy. Z chwilą stwierdzenia szkodliwości tych surowców zarządzono, że próby te pobierać będą tylko mężczyźni. Z tego można wywieść wniosek, że narażenie na kontakt u skarżącej trwało tylko w pierwszych latach pracy (protokół z dnia 21 stycznia 2014r., karta oceny narażenia zawodowego). Z kolei z załączonej przez skarżącą do odwołania informacji dla lekarza kierującego POZ z dnia 20 października 2009r. wynika, iż skarżąca jest leczona z powodu zdiagnozowanego zespołu suchego oka. Istotnym argumentem, potwierdzającym zasadność dokonanej oceny okoliczności sprawy, podnoszonym też przez jednostkę orzeczniczą I stopnia, jest odstęp czasowy między udokumentowanymi objawami chorobowymi upoważniającymi do rozpoznania choroby zawodowej a czasem zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Czas ten zgodnie z poz. 25.4 załącznika do rozporządzenia z 2009r. wynosi 3 lata. Warunek ten nie został spełniony w sprawie, bowiem dolegliwości w postaci powikłanego zapalenia spojówek i rogówki, spowodowane zespołem suchego oka zostały zdiagnozowane w 2006r., a więc 12 lat po ustaniu zatrudnienia i około 40 lat po zaprzestaniu przez skarżącą pobierania prób dotyczących procesu technologicznego, bowiem z chwilą stwierdzenia ich szkodliwości na zdrowie kobiet zostały one odsunięte od tych czynności. Skarżąca wniosek o stwierdzenie choroby zawodowej zgłosiła dopiero w dniu 3 grudnia 2013r. A zatem u skarżącej nie tylko nie stwierdzono zrogowacenia rogówki, powodowanego przez szkodliwe czynniki środowiska pracy, ale powikłania w postaci zapalenia rogówki zostały zdiagnozowane, pomimo leczenia skarżącej od 1968r. z powodu dolegliwości narządu wzroku, dopiero w 2006r. Zdaniem sądu I instancji dokonana przez organy ocena okoliczności faktycznych jest prawidłowa, racjonalna i logiczna, orzeczenia jednostek medycznych są spójne i zgodne co do wniosków. Ocena zgromadzonego materiału dowodowego i okoliczności faktycznych przyczyn choroby skarżącej jest logiczna, zgodna z doświadczeniem życiowym, a co najważniejsze opiera się ona na zgromadzonych w sprawie orzeczeniach medycznych, których moc dowodowa nie została podważona przez skarżącą przeciwdowodem. Oceny tej nie podważa złożona przez skarżącą dokumentacja medyczna. Dowodzi ona jedynie tego, iż skarżąca jest osobą schorowaną, co jednakże nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy choroby zawodowej. W tym zakresie jednostka orzecznicza II stopnia (IMP w [...]) na wniosek skarżącej złożony po wydaniu zaskarżonej decyzji w piśmie z dnia 14 grudnia 2015r., które skarżąca złożyła do akt sądowych, wyjaśniła, że po przeanalizowaniu zastrzeżeń skarżącej, oraz przesłanych przez nią świadectwa pracy i zaświadczenia od lekarza okulisty oraz całej zgromadzonej w sprawie dokumentacji podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie choroby zawodowej oraz dodała, że ustalaniem związku między narażeniem zawodowym a wystąpieniem zawodowym bądź brakiem podstaw do jej rozpoznania zajmuje się dziedzina medycyny pracy, nie zaś toksykologia. Do ustalenia takiego związku jest niezbędna wiedza medyczna, w trakcie procesu diagnostyczno-orzeczniczego w IMP w [...] ocena narażenia zawodowego pacjentki została przeprowadzona na podstawie całości dostarczonej do IMP w [...] dokumentacji, podczas hospitalizacji w IMP w [...] przeprowadzono konsultację okulistyczną poszukując związku dolegliwości ze strony narządu wzroku z ekspozycją zawodową, proces diagnostyczno-zawodowy został przeprowadzony zgodnie z zasadami przyjętymi w orzecznictwie o chorobach zawodowych, zgłaszane objawy ze strony narządu wzroku mogą sugerować zaburzenia stabilności filmu łzowego dającego w efekcie nawracające zapalenie spojówek lub brzegów powiek. Dodatkowo sad wojewódzki podniósł, że ten sam materiał dowodowy był już przedmiotem oceny WSA w Łodzi, który prawomocnym wyrokiem z dnia 24 września 2015r., III SA/Łd 652/15, oddalił skargę skarżącej na decyzje w przedmiocie stwierdzenia choroby narządu wzroku w postaci alergicznego zapalenia spojówek wywołanego czynnikami chemicznymi (poz. 25.1 wykazu chorób zawodowych). Skarżąca była bowiem diagnozowana jednocześnie pod kątem rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku w postaci alergicznego zapalenia spojówek (poz. 25.1. wykazu chorób zawodowych) i zrogowacenia rogówki (poz. 25.4 wykazu chorób zawodowych), ten sam materiał dowodowy był przedmiotem oceny jednostek orzeczniczych i organów orzekających w sprawie choroby zawodowej. Orzeczenie nr [...] z dnia [...] września 2014r. i orzeczenie nr [...] z dnia [...] listopada 2014r., jak i dodatkowe pisma wyjaśniające jednostki orzeczniczej II stopnia dotyczą obu tych schorzeń. Niezależnie od tego sąd zauważył, iż uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia przewidziane w art. 107 § 3 k.p.a. wymogi. Przedstawiono w nim szczegółowo stan faktyczny, przepisy prawne, wskazano przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej oraz przyczyny nie stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej zwyrodnienia rogówki. Wynikająca z tego przepisu zasada informowania o motywach rozstrzygnięcia organu i przekonywania o zasadności tego rozstrzygnięcia, została więc w niniejszej sprawie zrealizowana, strona poznała motywy rozstrzygnięcia sprawy. W sprawie zdaniem sądu I instancji organy inspekcji sanitarnej nie naruszyły również przepisów prawa materialnego - z art. 2351 k.p Złożony natomiast przez skarżącą wniosek o przeprowadzenie przez sąd konsultacji lekarza toksykologa oraz chorób okulistycznych nie mógł zostać uwzględniony. Stosownie bowiem do art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeśli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Z przepisu tego wynika, że sąd korzysta z uznania przy podejmowaniu decyzji co do przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego a przesłanki przeprowadzenia dowodu muszą być spełnione łącznie. Dowód uzupełniający w postępowaniu sądowoadministracyjnym może być przeprowadzony jedynie z dokumentu, dowód ten musi być niezbędny dla wyjaśnienia prawy, muszą zaistnieć istotne wątpliwości w sprawie, zaś przeprowadzenie dowodu nie spowoduje nadmiernego przeprowadzenia postępowania. W ocenie sądu żadna z tych przesłanek nie została spełniona. Sąd administracyjny nie ma uprawnienia do przeprowadzania dowodu z przesłuchania biegłego czy zasięgania konsultacji lekarskiej. Sąd ten też nie powziął wątpliwości co do istotnych okoliczności faktycznych sprawy. Przeprowadzenie dowodu uzupełniającego nie może też prowadzić do merytorycznego rozpoznania sprawy zamiast organu, a do tego w istocie sprowadza się wniosek skarżącej skoro zmierzał on do podważenia rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonej decyzji i orzeczeń lekarskich.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła J. B. o wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji organu administracyjnego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi, zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, zasądzenie na rzecz pełnomocnika skarżącej kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu za postępowanie przed Naczelnym Sadem Administracyjnym, oświadczając, iż koszty te nie zostały uiszczone w całości, ani też w części.
Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 173 p.p.s.a., zarzucono naruszenie:
- przepisów postępowania, tj. art. 7, 8, 75 i 77§ 1 k.p.a., które miało wpływ na treść orzeczenia poprzez niewyjaśnienie wszelkich okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, w tym oparcie wyroku tylko i wyłącznie na niepełnych i niejasnych orzeczeniach lekarzy orzeczników, pomijając przy tym całkowicie fakt, że organ administracji nie uzupełnił materiału dowodowego w sytuacji, gdy orzeczenia lekarskie nie pozwoliły na wystarczające wyjaśnienie przedmiotowej sprawy,
- naruszenie prawa materialnego poprzez jego niezastosowanie, tj. art. 2351 Kodeksu Pracy i w konsekwencji uznanie, że choroby skarżącej nie można zakwalifikować jako choroby zawodowej, zgodnie z jej definicją zawartą w niniejszym przepisie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej J. B. wskazała, że wyrok jest wadliwy i jako taki nie powinien się ostać.
Z licznej dokumentacji dołączonej do akt postępowania wynika, iż skarżąca kasacyjnie od 24/09/1964 r. do 27/12/1994 r. zatrudniona była w Zakładach [...] "[...]" w Ł. na stanowisku laboranta. Do jej obowiązków należało między innymi wykonywanie analiz przychodzących surowców, wykonywanie analiz procesu technologicznego, wykonywanie krzywych wzorcowych i odczynników. Ze świadectwa pracy wynika, że skarżąca wykonywała pracę zaliczaną do szczególnych warunków. Pracując w laboratorium, zgodnie z kartą oceny narażenia zawodowego J. B. pracowała narażając się na szereg czynników chemicznych i alergenów, takich jak akrylonitryl, akrylan metalu, kwas itakonowy, alkohol izopropylowy, alkohol metylowy, benzoesan sodu, stężony kwas siarkowy i solny, stężony wodorotlenek sodu i wiele innych. Wszystkie te substancje są silnie trującymi związkami lotnymi i toksycznymi, co potwierdza powszechnie znane działanie alkoholu izopropylowego i metylowego. Przebywanie w ich oparach powoduje między innymi oparzenia rogówki i uszkodzenia siatkówki oraz nerwu wzrokowego.
Organy administracyjne przy wydawaniu decyzji oparły się o stosowne orzeczenia lekarskie stwierdzające brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi całkowicie podzielił argumentację zawartą w decyzjach organów administracji, jak również bezsprzecznie zgodził się z opiniami lekarzy. Jednakże skarżąca, w świetle przedstawionych przez siebie dokumentów kompletnie z powyższymi ustaleniami zgodzić się nie może gdyż rozpoczynając pracę w Zakładzie "[...]" nie skarżyła się na żadne dolegliwości związane z układem wzrokowym, co potwierdza przedstawiona przez nią dokumentacja. Pierwsze dolegliwości w postaci pieczenia, świądu i łzawienia pojawiły się we wrześniu 1965 r. Kolejne dolegliwości ze strony narządu wzroku u skarżącej odnotowano w 1968 r., a więc cztery lata od rozpoczęcia pracy. Dolegliwości te J. B. leczyła w poradni zakładowej. Po zakończeniu zatrudnienia, aż do dnia dzisiejszego pozostaje ona pod opieką okulisty i odczuwa liczne dolegliwości ze strony narządu wzrokowego. Zdaniem skarżącej wydane orzeczenia lekarskie są nieprawidłowe i wydane zostały bez znajomości specyfiki jej stanowiska pracy. Przebieg zatrudnienia skarżącej i występujące w środowisku pracy zagrożenia powinny dać lekarzom orzecznikom podstawę do stwierdzenia u pacjentki choroby zawodowej. Nie bez znaczenia jest fakt, że J. B. przez okres 30 lat pracowała w bezpośrednim narażeniu na liczne substancje chemiczne. Orzeczenia lekarskie nie wyjaśniły natomiast w żadnej sposób, czy stwierdzone u pacjentki przewlekłe objawy w postaci pieczenia, świądu, ropienia i łzawienia mogą świadczyć tylko o zaburzeniach w wydzielaniu łez, prowadzących do destabilizacji filmu łzowego, czy także mogą sugerować inne powikłania takie jak zwyrodnienie rogówki. W orzeczeniach lekarskich brak jest odniesień do specyfiki środowiska pracy pacjentki, do substancji, z którymi pracowała oraz ich stężeń, a także do okresu, w którym musiała się z tymi substancjami stykać. Nie zostało wyjaśnione, czy tak długi czasu mógł mieć wpływ na stan zdrowia skarżącej oraz czy długotrwale oddziaływanie tych czynników mogło mieć wpływ na narząd wzrokowy. Te wątpliwości nie zostały wyjaśnione w orzeczeniach lekarskich, co miało wpływ na decyzje organów administracyjnych, a w konsekwencji na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.
W tej sytuacji zdaniem skarżącej zostały spełnione przesłanki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej, gdyż choroba skarżącej jest ujęta w wykazie chorób zawodowych, w jej środowisku pracy występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia oraz istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że choroba ta spowodowana jest tymi czynnikami szkodliwymi.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zobligowany był do uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi administracji.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w [...], wiósł o oddalenie skargi. Wskazując, że nie podziela stanowiska skarżącej i przedstawionych w skardze kasacyjnej argumentów. Zdaniem organu sanitarnego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wnikliwie rozważył zarzuty wniesionej skargi i dał temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, któremu nie można zasadnie postawić zarzutów jakie postawiła skarżąca. Zaskarżony wyrok jest prawidłowy zarówno w świetle przepisów prawa procesowego jak i prawa materialnego.
W pismach z dnia 27 kwietnia i 6 maja 2016 r. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, jako “uzupełnienie skargi kasacyjnej" sporządzonej przez pełnomocnika J. B. wskazywała, że wyrok sądu wojewódzkiego jest dla niej krzywdzący gdyż jest osobą wyjątkowo schorowaną, substancje z którymi się stykała przez 30 lat w swoim zakładzie pracy miały szkodliwe działanie na jej oczy oraz jej dziecko gdy była w ciąży.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu.
W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, ze zm., zwana "p.p.s.a.") skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny.
W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej oparto o obie podstawy z art. 174 p.p.s.a. (choć pełnomocnik skarżącej nie wskazał tego przepisu jako podstawy prawnej skargi kasacyjnej), tj. naruszenie prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). W tej sytuacji w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegał zarzut naruszenia przepisów postępowania. Dopiero gdy postawiony zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego zostanie uznany za nieusprawiedliwiony, Naczelny Sąd Administracyjny może przystąpić do oceny zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, przy czym ocenia je w oparciu o ustalony wcześniej w sprawie stan faktyczny.
Sąd nie dopuścił się naruszenia zarzucanych mu w skardze kasacyjnej przepisów - art. 7, 8, 75 i 77§ 1 k.p.a. są one bowiem adresowane do organów administracji. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie mogą być naruszone przez sąd wojewódzki, gdyż ich nie stosował. Niedostrzeżenie wadliwości procesowej w postępowaniu przed organami administracji należy kwestionować poprzez zarzut przepisów procedury sądowoadministracyjnej zawartej w ustawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w powiązaniu z przepisami k.p.a. Tak się jednak nie stało. Tym niemniej niepełne wskazanie podstawy kasacyjnej nie dyskwalifikuje jednak skargi kasacyjnej, a Naczelny Sąd Administracyjny ma obowiązek odniesienia się do zawartych w niej zarzutów. Takie stanowisko jest zgodne z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełnym składzie z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (ONSAiWSA 2010, nr 1, poz. 1), w której wyjaśniono, że "Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych".
W przedmiotowej sprawie organy orzekające w sprawie dokładnie ustaliły stan faktyczny sprawy, który prawidłowo został zaakceptowany przez sąd I instancji.
Skarżąca kasacyjnie kwestionuje orzeczenia lekarskie twierdzi, że nie wyjaśniły one "w żaden sposób, czy stwierdzone u pacjentki przewlekłe objawy w postaci pieczenia, świądu, ropienia i łzawienia mogą świadczyć tylko o zaburzeniach w wydzielaniu łez, prowadzących do destabilizacji filmu łzowego, czy także mogą sugerować inne powikłania takie jak zwyrodnienie rogówki". W orzeczeniach lekarskich jej zdaniem brak jest odniesień do specyfiki środowiska pracy pacjentki, do substancji, z którymi pracowała oraz ich stężeń, a także do okresu, w którym musiała się z tymi substancjami stykać. Nie zostało wyjaśnione, czy tak długi czasu mógł mieć wpływ na stan zdrowia skarżącej oraz czy długotrwale oddziaływanie tych czynników mogło mieć wpływ na narząd wzrokowy.
Jeszcze raz za sądem I instancji z całą mocą należy podkreślić, że J. B. przeszła wielospecjalistyczne badania diagnostyczne. W sprawie wydano orzeczenia lekarskie – Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Centrum Profilaktyczno-Leczniczego w [...] z dnia [...] września 2014 r. nr [...], Instytutu Medycyny [...] z [...] listopada 2014 r. nr [...], wydano również uzupełnioną opinię Instytutu [...] z dnia [...] czerwca 2015 r. Te orzeczenia i opinia są zgodne – u skarżącej kasacyjnie nie stwierdzono chorób oczu o charakterze zwyrodnieniowym, rozpoznano natomiast wiele innych schorzeń w tym wzroku, które nie są chorobami zawodowymi i nie są kwestionowane ani przez organy orzekające ani sądy.
§ 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. stanowi, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Ust. 2 tego przepisu wymienia czynniki, które lekarz orzecznik winien uwzględnić przy dokonywaniu oceny narażenia zawodowego. Organy sanitarne I i II instancji dopiero po otrzymaniu ostatecznego orzeczenia lekarskiego wydają decyzję na podstawie całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności na podstawie danych zawartych w orzeczeniu lekarskim i formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika ( § 8 ust .1wskazanego wyżej rozporządzenia).
Jak wielokrotnie podkreślał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniach swych wyroków (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn.. akt II OSK 1078/06; wyrok z dnia 12 lipca 2016 r. sygn.. akt II OSK 2688/14) orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez tej opinii lub sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to oczywiście zwolnienia organów orzekających od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Organy sanitarne orzekające w sprawie chorób zawodowych związane są orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez wyspecjalizowane placówki medycyny pracy gdyż orzeczenia te stanowią wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej lub jej braku jeżeli oczywiście nie budzą wątpliwości w świetle pozostałych dowodów.
W niniejszej sprawie zatem Powiatowy jak i Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w [...] oraz sąd wojewódzki związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych, nie dysponując kontr dowodami (z wyjątkiem subiektywnych odczuć J. B.) nie miały żadnych podstaw do przyjęcia, że stan zdrowia skarżącej kasacyjnie jest odmienny niż stanowią o tym wyniki badań zawarte w orzeczeniach lekarskich.
Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy ani w konsekwencji naruszenia prawa materialnego art. 2351 Kodeksu Pracy, który określa co uważa się za chorobę zawodową skoro taka choroba nie została rozpoznana.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw i w związku z tym na podstawie art. 184 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w wyroku. Sąd II instancji nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi strony skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło