I OSK 391/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-01-24

Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Jan Paweł Tarno, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia pozostawał w bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej listy rejestrów, w których przechowuje informacje na temat świadczeniodawców?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zobowiązał Prezesa NFZ do rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Sąd uznał, że nawet jeśli aplikacje takie jak ZIP, SZOI czy informator o kolejkach nie są formalnie rejestrami, to bazy danych, z których korzystają, stanowią informację publiczną, a Prezes NFZ powinien był udzielić odpowiedzi na wniosek lub wydać decyzję odmowną, a nie pozostawać w bezczynności.
Stan faktyczny
S. D. złożył wniosek do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) o udostępnienie informacji publicznej w postaci listy rejestrów, w których NFZ przechowuje informacje na temat świadczeniodawców, wraz z informacją o możliwości eksportu danych. Prezes NFZ udzielił odpowiedzi, wskazując, że nie posiada takich rejestrów, a jedynie aplikacje wspierające jego działalność. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązał Prezesa NFZ do rozpoznania wniosku w terminie 14 dni, stwierdzając bezczynność organu. Prezes NFZ złożył skargę kasacyjną, zarzucając błędne ustalenie stanu faktycznego i naruszenie prawa materialnego. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 24 stycznia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2015 r. sygn. akt II SAB/Wa 857/15 w sprawie ze skargi S. D. na bezczynność Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 5 maja 2015 r. o udostępnienie informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 20 listopada 2015 r., II SAB/Wa 857/15 1. zobowiązał Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia do rozpoznania wniosku S. D. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdził, że bezczynność Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz S. D. kwotę 100 (sto) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu Sąd podniósł, że obowiązkiem Sądu było w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 782), zwanej dalej u.d.i.p. Dopiero bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się wnioskodawca, był zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, oraz że żądana informacja miała charakter informacji publicznej, pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność (P. Szustakiewicz, Postępowanie w sprawie bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej w orzecznictwie sądów administracyjnych, Przegląd Prawa Publicznego 2012, nr 6, s. 75 i n.). Wobec treści art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. nie budzi wątpliwości, że Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia jest podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej, bo obowiązek udostępnienia informacji publicznej nałożony został na podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego. Zgodnie z art. 96 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027), dalej ustawa o świadczeniach, Narodowy Fundusz Zdrowia jest państwową jednostką organizacyjną posiadającą osobowość prawną. Pojęcie informacji publicznej ustawodawca określił w art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. W myśl tych przepisów, informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 u.d.i.p. Należy przyjąć, że informacją publiczną jest każda informacja dotycząca sfery faktów i danych publicznych, a więc każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów realizujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych i gospodarowania mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Charakter informacji publicznej należy zatem przypisać tym informacjom, które odnoszą się do wskazanej w art. 61 Konstytucji RP publicznej sfery ich działalności, a więc wykonywania zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Istotne także jest, że informacja publiczna musi dotyczyć sfery faktów. Zgodnie z art. 96, art. 97 i art. 116 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, Narodowy Fundusz Zdrowia zarządza środkami finansowymi (przychodami funduszu), w imieniu Państwa realizuje zagwarantowane w art. 68 Konstytucji RP prawo każdego obywatela do ochrony zdrowia. Realizując zadanie publiczne jakim jest szeroko rozumiana ochrona zdrowia, dysponuje on środkami publicznymi. Zatem, żądanie udostępnienia listy rejestrów, w których NFZ przechowuje informacje na temat świadczeniodawców stanowi żądanie udostępnienia informacji publicznej. W sytuacji, gdy wniosek dotyczy informacji publicznej organ ma obowiązek: 1) udostępnić tę informację w formie czynności materialno-technicznej, co winno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku oraz w sposób i w formie zgodnej z wnioskiem; 2) wydać, na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., decyzję o odmowie jej udostępnienia w razie uznania, że zachodzą podstawy do takiej odmowy, 3) udzielić informacji, o których mowa w art. 13 ust. 2 i art. 14 ust. 2 u.d.i.p., wyjaśniając przyczyny braku możliwości udostępnienia informacji w terminie bądź zgodnie z wnioskiem, przy jednoczesnym wskazaniu, w jakim terminie, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie lub 4) poinformować pisemnie wnioskodawcę, że nie posiada żądanej informacji. Natomiast jeżeli objęta wnioskiem informacja nie ma charakteru informacji publicznej, organ ma obowiązek powiadomić o tym pisemnie wnioskodawcę, przy czym powiadomienie to nie jest dokonywane w formie decyzji administracyjnej. W przypadku niepodjęcia przez adresata wniosku takich prawnych form działania, strona może zwalczać stan bezczynności w drodze skargi na bezczynność organu w trybie art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.). Brak jest podstaw do przyjęcia, iż Narodowy Fundusz Zdrowia nie dysponuje w istocie żądaną przez wnioskodawcę informację publiczną. Tym samym, udzielenie przez organ odpowiedzi 19 maja 2015 r., tj. w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, nie może prowadzić ani do umorzenia postępowania sądowego, jak chciałby organ, ani do oddalenia skargi. Przy tym, twierdzenie Sądu, co do dysponowania przez Prezesa NFZ żądaną we wniosku informacją publiczną oparte jest na samych odpowiedziach organu wystosowanych do wnioskodawcy (pismo z 19 maja 2015 r., pismo z 30 czerwca 2015 r., pismo z 17 lipca 2015 r.). Wnioskodawca nie żądał w niniejszej sprawie udostępnienia listy rejestrów świadczeniodawców, czy listy rejestrów w rozumieniu ustawy z 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2014 r., poz.1114), w których gromadzone byłyby informacje dotyczące świadczeniodawców, jak przyjmował to organ, a w odniesieniu do czego w odpowiedziach wskazywano, że takich rejestrów NFZ nie prowadzi. Pytanie wnioskodawcy dotyczyło listy rejestrów, w których NFZ przechowuje informacje w formie elektronicznej na temat świadczeniodawców (wnioskodawca wskazał przy tym, że takim rejestrem jest np. informator ZIP, informator o kolejkach, SZOI) wraz z informacją, czy rejestr umożliwia eksport danych. Jeśli umożliwia, to wniósł o informację w jakim formacie i jakie informacje na temat świadczeniodawców może on zawierać. W odniesieniu do tego żądania organ nie zaprzeczył, iż posiada żądaną informację publiczną, albowiem wprost w odpowiedzi z 19 maja 2015 r. wskazał, że zbiera dane o świadczeniodawcach dla celów pomocniczych – wsparcia informatycznego podstawowych zadań Funduszu związanych z przeprowadzaniem konkursów ofert, rokowań i zawieraniem umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, a także monitorowaniem ich realizacji i rozliczaniem. Organ, nazywając zebrane w ten sposób dane o świadczeniodawcach, aplikacjami, stwierdził jedynie, że nie pełnią one funkcji rejestru świadczeniodawców. Jak już jednak wskazano wyżej, wnioskodawca nie żądał listy rejestrów świadczeniodawców, a listę rejestrów, w których przechowuje się informacje na temat świadczeniodawców. W żądaniu chodziło zatem o każdy zbiór, czy aplikację, jak nazwał to organ, w której zawarte są dane na temat świadczeniodawców. Wnioskodawca we wniosku z 5 maja 2015 r. podał przykładowe rejestry zawierające informacje na temat świadczeniodawców i organ nie zaprzeczył posiadaniu tego rodzaju informacji publicznej, a nawet potwierdził w odpowiedzi z 19 maja 2015 r. i kolejnych odpowiedziach, fakt dysponowania tymi aplikacjami. Nadto, tak z odpowiedzi organu z 19 maja 2015 r., jak i z kolejnych odpowiedzi NFZ wynika, że poza aplikacjami wymienionymi we wniosku żądającego, organ posiada inne jeszcze użytkowane i udostępniane aplikacje, które mogą zawierać informacje dotyczące świadczeniodawców. W sytuacji, gdy w ocenie organu żądana informacja publiczna nie może zostać udostępniona, organ obowiązany jest w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej wydać decyzję administracyjną. W sprawie o udostępnienie informacji publicznej nie jest rolą organu wykazywanie wnioskodawcy, że przedmiot jego żądania jest inny, niż przedstawiony we wniosku. Wobec tego, że żądana informacja publiczna, będąca w posiadaniu organu, nie została udostępniona w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, jak też nie została udostępniona do dnia orzekania przez sąd administracyjny w tej sprawie, a jednocześnie organ nie wydał decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej, Sąd zobowiązał Prezesa NFZ do rozpatrzenia wniosku z 5 maja 2015 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Stwierdził jednocześnie, że organ wyjaśniał wnioskodawcy, że zbiera dane o świadczeniodawcach, wskazywał dla jakich celów są one zbierane, i choć ostatecznie wniosku nie rozpatrzył zgodnie z przepisami u.d.i.p., to w ocenie Sądu bezczynność nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, zaskarżając go w całości oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1) art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) w związku z art. 3 § 1, art. 133 § 1 i 134 p.p.s.a. przez błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, że w sprawie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia dysponuje wnioskowaną informacją publiczną, naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 2) art. 4 ust. 3 u.d.i.p. przez jego niezastosowanie i pominięcie okoliczności, że Prezes NFZ nie dysponuje żądaną informacją publiczną. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że podstawowe zadania Narodowego Funduszu Zdrowia związane z przeprowadzaniem konkursów ofert, rokowań i zawieraniem umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, a także monitorowaniem ich realizacji i rozliczaniem są wspierane przez system informatyczny. Dla realizacji zadań przewidzianych w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, Narodowy Fundusz Zdrowia zbiera m.in. dane rozliczeniowe, dane o zawartych umowach, dane świadczeniodawców biorących udział w postępowaniach konkursowych. Zatem NFZ dysponuje danymi świadczeniodawców, które to dane są zapisywane w bazie danych i wykorzystywane następnie wielokrotnie przez system informatyczny NFZ. Wnioskujący S. D. podał przykład rejestrów, w których, w jego opinii, NFZ przechowuje informacje w formie elektronicznej na temat świadczeniodawców, wskazując na informator ZIP, informator o kolejkach, SZOI. Wymienione we wniosku z 5 maja 2015 r. oraz w skarżonym wyroku WSA aplikacje (np. SZOI, informator o kolejkach) stanowią w istocie interfejs do komunikowania się z bazą danych. Służą do wyświetlenia jednorazowych wyników wyszukiwania, według zdefiniowanych przez użytkownika kryteriów, ale aplikacje te nie są rejestrami, w których NFZ przechowuje informacje w formie elektronicznej na temat świadczeniodawców, ponieważ z założenia nie przechowują one informacji. Po zakończeniu sesji pracy użytkownika z tymi aplikacjami dane (informacje) zaprezentowane w trakcie tej sesji nie są w niej dalej przechowywane. Kolejne uruchomienie tych aplikacji otwiera nową sesję komunikacji z bazą danych, podczas której operator systemu podejmuje określone działania, np. określa kryteria wyszukiwania lub dokonuje zapisu danych. Podkreślono, że pojęcia "rejestru" (którym zgodnie z definicją zawartą w Słowniku języka polskiego, jest uporządkowany według jednego kryterium spis lub wykaz czegoś) i "aplikacji" – narzędzia informatycznego nie są tożsame znaczeniowo i nie można – jak uczyniono w wyroku z 20 listopada 2015 r. – pojęć tych używać zamiennie. Tym samym zarówno ZIP, SZOI, czy informator o kolejkach (lub inne aplikacje użytkowane przez NFZ) nie stanowią "rejestrów, w których przechowuje się informacje na temat świadczeniodawców". Nie można podzielić stanowiska Sądu w Warszawie, że "wniosek w zakresie żądanej informacji nie budził wątpliwości, co do rozumienia użytego przez wnioskodawcę słowa rejestr. Próba przypisania wnioskodawcy przez organ innego rozumienia tego pojęcia, niż użyte we wniosku, jest całkowicie niezrozumiała.". Jak bowiem wynika z powyższych wyjaśnień, Prezes NFZ nie dysponuje "rejestrami" tak, jak rozumie to pojęcie wnioskodawca. W odpowiedziach kierowanych do S. D., Narodowy Fundusz Zdrowia wielokrotnie podkreślał, że udostępnienie informacji publicznej na tak sformułowany wniosek, nie jest możliwe. W szczególności wyjaśnił wnioskującemu, że nie prowadzi rejestrów w rozumieniu ustawy z 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2014 r. poz. 1114), w których gromadzone byłyby informacje dotyczące świadczeniodawców, odpowiedział również, że aplikacje wymienione we wniosku: informator ZIP, informator o kolejkach, SZOI i inne użytkowane i udostępniane przez Narodowy Fundusz Zdrowia są zasilane danymi o świadczeniodawcach, ale nie pełnią funkcji rejestru świadczeniodawców i nie umożliwiają eksportu danych. Wobec czego nie jest możliwe przygotowanie odpowiedzi na wniosek i wskazanie w nim "rejestrów" (np. ZIP, SZOI) bowiem wskazywane przez niego "rejestry" rejestrami nie są. Ponieważ NFZ nie dysponował wnioskowaną informacją publiczną, udzielając 19 maja 2015 r. odpowiedzi S. D., dopełnił obowiązków wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej, tym samym nie pozostawał w bezczynności (por. wyrok NSA z 6 września 2012, I OSK 1274/12, wyrok WSA w Krakowie z 21 czerwca 2013 r., II SAB/Kr 57/13). W odpowiedzi na skargę kasacyjną S. D. wniósł o jej oddalenie. Stwierdził, że skoro zdaniem Prezesa NFZ, aplikacje nie są rejestrami (tj. nie zawierają w sobie uporządkowanego wykazu danych), a jedynie służą do prezentacji informacji pochodzących z "baz danych", to rejestrami są "bazy danych". Oznacza to, że odpowiedzią na jego wniosek o podanie listy rejestrów powinna być lista baz danych, a nie informacja, że NFZ nie posiada takiej informacji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 174 p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 ustawy – p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie nie w pełni odpowiada tym wymaganiom, ponieważ zawarte w niej uzasadnienie nie wyjaśnia, na czym miałoby polegać uchybienie przez Sąd wskazanym przez skarżącego kasacyjnie przepisom, lecz ogranicza się do polemiki z Sądem co do znaczenia pojęcia "rejestr". Wskazane wady skargi kasacyjnej nie dyskwalifikują jej jednak w stopniu uzasadniającym jej odrzucenie. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 1 § 1 i 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych należy podkreślić, że z przepisu tego wynika, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sam fakt rozpoznania przedmiotowej sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie świadczy więc o tym, że nie doszło do naruszenia tego przepisu. Określona przez ustawę kontrola została przez ten Sąd w stosunku do zaskarżonej bezczynności zrealizowana. Polegała ona na wyjaśnieniu problemu niezgodności tej czynności z prawem, a zatem na zbadaniu kwestii jej legalności (art. 1 § 2). Zwieńczeniem zrealizowanego aktu wymiaru sprawiedliwości było wydanie zaskarżonego wyroku. Także zarzut naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. jest bezzasadny. Przepis ten stanowi, że "sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie". Sam fakt rozpoznania przedmiotowej sprawy i wydania wyroku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny świadczy więc o tym, że nie doszło do naruszenia powołanego przepisu. Określona przez ustawę kontrola została przez ten Sąd w stosunku do zaskarżonej decyzji zrealizowana. Polegała ona na wyjaśnieniu problemu wystąpienia bezczynności w zakresie udzielenia informacji publicznej, a zatem na zbadaniu kwestii legalności działań prezesa NFZ w tym zakresie. Zwieńczeniem zrealizowanego aktu wymiaru sprawiedliwości było wydanie zaskarżonego wyroku, co oznacza, że Sąd I instancji dokonał kontroli legalności zaskarżonej bezczynności i zastosował środek określony w art. 149 p.p.s.a. Natomiast wydanie wyroku niezgodnego z oczekiwaniem strony skarżącej kasacyjnie nie może być utożsamiane z uchybieniem powołanej normie. Stosownie do art. 133 § 1 zd. 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Zatem sąd orzeka wedle stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu lub podjęcia zaskarżonej czynności, a wynikającego z akt sprawy. Ma więc obowiązek ocenić, czy zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy jest pełny, został prawidłowo zebrany i jest wystarczający do ustalenia stanu faktycznego, jaki stan faktyczny sprawy wynika z akt sprawy i czy w świetle istniejącego wówczas stanu prawnego podjęte przez organ rozstrzygnięcie sprawy jest zgodne z obowiązującym prawem. Mówiąc innymi słowy sąd administracyjny bada, czy ustalenia faktyczne dokonane w postępowaniu przed organami administracyjnymi, odpowiadają prawu – por. wyr. NSA z 23 stycznia 2007 r., II FSK 72/06, ONSAiWSA 2008, nr 2, poz. 31. Skoro skarżący kasacyjnie nie wskazał, które z dowodów zawartych w aktach niniejszej sprawy zostały mylnie ocenione przez Sąd I instancji i dlaczego, to i ten zarzut należało uznać za bezzasadny. Zgodnie z 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Powyższe oznacza, iż sąd administracyjny I instancji zobowiązany jest do badania zaskarżonego aktu w granicach sprawy bez względu na podniesione zarzuty. Przepis ten można naruszyć wykraczając poza granice sprawy bądź ograniczając się wyraźnie wyłącznie do zgłoszonych przez skarżącego zarzutów. Natomiast przepis ten nie może zostać naruszony w sposób wskazany przez autora skargi kasacyjnej, tj. przez błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Chcąc postawić zarzuty wadliwej subsumcji czy błędnego określania następstw prawnych zdarzeń autor skargi kasacyjnej powinien wskazać konkretne normy prawne, których treść Sąd I instancji błędnie zinterpretował, bądź niewłaściwie zastosował – w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego. Zwalczanie niewłaściwego zastosowania lub błędnej wykładni prawa poprzez stawianie zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie może wywołać zamierzonego skutku w postaci jego uwzględnienia. Wreszcie za chybiony należało uznać zarzut naruszenia art. 4 ust. 3 u.d.i.p. przez jego niezastosowanie i pominięcie okoliczności, że Prezes NFZ nie dysponuje żądaną informacją publiczną. Jeśli podstawę kasacji stanowi zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, to uzasadnieniem takiego zarzutu powinno być wyjaśnienie, dlaczego przepis przyjęty za podstawę prawną wyroku przez Sąd I instancji nie ma związku z ustalonym stanem faktycznym i jaki przepis Sąd ten powinien był zastosować – wyrok NSA z 14 października 2005 r., I FSK 107/05. Dlatego też w orzecznictwie NSA panuje niekwestionowany pogląd, że próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji, którą podjął skarżący kasacyjnie, nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Dodać należy, że S. D. wniósł w podaniu z 5 maja 2015 r. o podanie mu listy rejestrów, w których NFZ przechowuje informacje w formie elektronicznej na temat świadczeniodawców wraz z informacją, czy rejestr umożliwia eksport danych. Jeśli umożliwia, to wniósł o informację, w jakim formacie i jakie informacje na temat świadczeniodawców może on zawierać. Rację ma zatem skarżący podnosząc w odpowiedzi na skargę kasacyjną, ze skoro podane przez niego przykładowo "rejestry" nie są rejestrami, lecz aplikacjami, umożliwiającymi sprawne korzystanie z posiadanych przez NFZ baz danych, to odpowiedzią na jego wniosek o podanie listy rejestrów powinna być lista baz danych na temat świadczeniodawców. Mając na uwadze podniesione wyżej względy orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło