III SA/Wr 386/15

WyrokWSA we Wrocławiu2015-12-01

Skład orzekający: Jerzy Strzebinczyk, Bogumiła Kalinowska, Katarzyna Borońska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, jeśli kierowca użył niedozwolonego urządzenia do manipulacji tachografem, a przedsiębiorca twierdzi, że nie miał na to wpływu i podjął środki zapobiegawcze?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, nawet jeśli kierowca użył niedozwolonego urządzenia do manipulacji tachografem. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie zależy od winy. Aby uniknąć kary, przedsiębiorca musi udowodnić, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu, co wymaga przedstawienia konkretnych dowodów, a nie tylko gołosłownych twierdzeń.
Stan faktyczny
Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł za nierejestrowanie przez urządzenie rejestrujące wskazań dotyczących aktywności kierowcy. Naruszenie zostało stwierdzone podczas kontroli drogowej, gdzie ustalono, że kierowca zatrudniony przez skarżącego użył magnesu do nierejestrowania swojej aktywności. Skarżący twierdził, że było to jednorazowe działanie kierowcy, za które został ukarany naganą, i że nie miał na to wpływu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Strzebinczyk (sprawozdawca), Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska, Katarzyna Borońska, , Protokolant starszy sekretarz sądowy Monika Tarasiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 1 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi K.W. na decyzję Dyrektora Izby Celnej we W. z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę w całości. I Decyzją opisaną w sentencji niniejszego wyroku, Dyrektor Izby Celnej we W. (dalej: "Dyrektor IC") – po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez skarżącego (dalej również: "strona" bądź "zainteresowany") od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w L. (dalej: "Naczelnik UC") z dnia [...] lutego 2015 r. (Nr [...]) o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł za nierejestrowanie (za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego) na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi – utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne orzeczenie. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, organ wyższego stopnia wyjaśnił, że naruszenie zostało ujawnione podczas kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki [...] (numer rejestracyjny [...]) oraz przyczepy marki [...] (numer rejestracyjny [...]) na drodze krajowej Nr [...] w miejscowości S., którą funkcjonariusze celni przeprowadzili w dniu [...] października 2014 r. Podmiotem dokonującym przewóz drogowy był prowadzący działalność gospodarczą skarżący. W trakcie czynności kontrolnych ustalono, że przedmiotowym zespołem pojazdów wykonywany był przewóz towarów ([...]) do S.. Kierowca – R.J. – zeznał do protokołu przesłuchania, że w bazie w B. podpiął magnes pod impulsator skrzyni biegów w celu nierejestrowania swojej aktywności do granicy Polski (magnes został protokolarnie zatrzymany przez kontrolujących). Uczynił tak, by w ciągu dopuszczalnego czasu dojechać do S.. Kierowca podpisał bez uwag zarówno protokół kontroli, jak i załącznik do niego. Na wezwanie organu pierwszej instancji, skarżący wyjaśnił (w piśmie z dnia [...] grudnia 2014 r.), iż zakazał kierowcom używania wszelkich wyłączników wpływających na pracę tachografu i pouczył ich o obowiązku przestrzegania norm czasu pracy. Przeprowadzał też regularne kontrole czasu pracy, na podstawie analizy kart kierowcy. Dodał, że użycie niedozwolonego urządzenia przez kierowcę w dniu kontroli było nieuprawnionym i jednorazowym działaniem, wynikającym z inicjatywy kierowcy, za co został on ukarany naganą. Wyjaśnił, że sprawdzenie pojazdu przed wyjazdem i kontakt telefoniczny z kierowcą w trasie, w żaden sposób nie mogły zapobiec naruszeniu. Mimo tych wyjaśnień, organ Naczelnik UC wszczął formalne postępowanie w sprawie, po zakończeniu którego wydał, w dniu [...] lutego 2015 r., decyzję, o której była już mowa. W kolejnym fragmencie uzasadnienia (s. 2-5) Dyrektor IC przedstawił bardzo szczegółowo zarzuty podniesione przez zainteresowanego w odwołaniu oraz przywołaną tam argumentację, do których ustosunkował się następnie w ostatniej części uzasadnienia (s. 5-9). Zdaniem organu wyższego stopnia, decyzja Naczelnika UC jest prawnie uzasadniona i znajduje potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, ocenionym z poszanowaniem zasady swobodnej oceny, wynikającej z art. 80 k.p.a. Dyrektor IC uznał za chybiony zarzut, iż protokół kontroli nie zawierał rzekomo załącznika. Załącznik ten bowiem stanowi integralną część samego protokołu, został podpisany bez uwag przez kierowcę, który potwierdził tym samym, że otrzymał jeden z egzemplarzy tego protokołu, wraz z załącznikiem. To, czy otrzymany dokument kierowca przekazał stronie, pozostaje poza sferą zainteresowania organu. Podkreślono przy tym, że zainteresowany nie skorzystał z uprawnienia do zapoznania się z aktami sprawy, mimo zawiadomienia, w czasie której to czynności istniała możliwość zapoznania się także z załącznikiem do protokołu kontroli. Organ odwoławczy przyznał, że w piśmie Naczelnika UC z dnia [...] listopada 2014 r. omyłkowo wskazano, ze sprawa dotyczy analogowego urządzenia rejestrującego, jednak z punktu 2 załącznika do protokołu kontroli wyraźnie wynika, że w jej trakcie stwierdzono fakt nierejestrowania za pomocą urządzenia cyfrowego. Ten sam rodzaj urządzenia wskazano w postanowieniu z dnia [...] grudnia 2014 r. wszczynającym postępowanie, a także w samym pierwszoinstancyjnym orzeczeniu. Polemizując z zarzutem odwołania o rzekomym naruszeniu art. 19 ust. 1 zdanie 3 rozporządzenia Nr 561/2006, organ drugiej instancji wyraził następnie zapatrywanie (wsparte powołaniem się na jeden z judykatów tutejszego Sądu), że wspólnotowy prawodawca dopuścił możliwość jednokrotnego karania za każde ze stwierdzonych naruszeń, a jego wolą było niedopuszczenie do podwójnego karania za to samo, indywidualnie traktowane naruszenie. Odnosząc się do kolejnego zarzutu odwołania podkreślono, że znajdujący się w aktach sprawy podgląd wydruku tarczy z [...] października 2014 r. wskazuje odpoczynek (w godzinach 2.00-9.16) czyli brak rejestrowania aktywności kierowcy. Tymczasem kierowca został zatrzymany do kontroli właśnie o godz. 9.16, a zatem jego aktywność w tym momencie nie była rejestrowana. Dyrektor IC przyznał, iż ustawodawca przewidział inne jeszcze naruszenia (w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano na naruszenia określone w liczbach porządkowych: 13.1.; 13.2. oraz 13.7. załącznika Nr 1 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (jednolity tekst: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm. – dalej "u.t.d." lub "ustawa transportowa"), zauważył jednak, że za naruszenia wymienione w załączniku Nr 1 odpowiada sam kierowca w trybie prawnokarnym. Podmiot dokonujący przewozu drogowego ponosi natomiast odpowiedzialność w trybie administracyjnym za naruszenia wskazane w załączniku Nr 3 do wspomnianej ustawy. Dlatego też, w świetle art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 r. Parlamentu Europejskiego i Rady, zasadne było zastosowanie w niniejszej sprawie l.p. 6.2.1. załącznika Nr 3 (w związku z art. 92a ust. 6 u.t.d.), skoro za naruszenie przepisów przez kierowców odpowiada przedsiębiorstwo transportowe. Przedsiębiorca ponosi także odpowiedzialność za właściwy dobór osób współpracujących (w tym fragmencie uzasadnienia drugoinstancyjnej decyzji przywołano stosowne judykaty sądów administracyjnych). Zdaniem organu wyższego stopnia, w sprawie nie doszło do naruszenia art. 92b u.t.d. W tym zakresie strona ograniczyła się jedynie do gołosłownego przytoczenia aktów własnej staranności, bez przedstawienia jakichkolwiek dokumentów, które dowodziłyby zaistnienia takich faktów. Dyrektor IC nie dopatrzył się także naruszenia przez organy celne przepisu art. 92c tej samej ustawy. Powołując się na kolejne orzeczenia sądów administracyjnych organ stwierdził, iż w przepisie tym chodzi o sytuacje nadzwyczajne, atypowe, poza granicami zwykłych, nawet przypadkowych zdarzeń, ale mieszczących się w zakresie doświadczenia życiowego czy przewidywania. Organ skonstatował, że odwołujący się nie udowodnił wystąpienia tego rodzaju okoliczności. II Skarżący nie zgodził się z rozstrzygnięciem Dyrektora IC i wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając, iż decyzja tego organu został wydana z naruszeniem: 1. art. 15 k.p.a. – przez brak niezbędnego postępowania dowodowego w toku postępowania odwoławczego, albowiem zachodziła konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co do ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia; 2. art. 15 k.p.a. i stanowiącego jego konkretyzację art. 127 k.p.a. – poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności, jako gwarancji procesowej strony postępowania administracyjnego, wyrażającej się w możliwości żądania ponownego rozstrzygnięcia jej sprawy indywidualnej, załatwionej decyzją organu pierwszej instancji; 3. przepisów prawa procesowego – poprzez zakończenie postępowania wyjaśniającego w pierwszej instancji postanowieniem z dnia [...] grudnia 2014 r. o odstąpieniu od wszczęcia postępowania w kwestii naruszeń przepisów stwierdzonych w protokole kontroli, z jednoczesnym odebraniem stronie prawa do zażalenia, czym organ przekroczył swoje upoważnienie; 4. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., albowiem z całokształtu sprawy wynikła konieczność przeprowadzenia w sprawie postępowania w znacznej części, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie; 5. prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie norm prawnych, niewłaściwy proces kwalifikacji prawnej stanu faktycznego do stanu prawnego – poprzez przyjecie, że przedsiębiorca naruszył przepis sankcjonowany l.p. 6.2.1. załącznika Nr 3 do u.t.d.; 6. art. 7 i art. 77 k.p.a. – poprzez ustalenia faktyczne poczynione wadliwie i oparcie się na przepisach materialnych odnoszących się do stanów faktycznych diametralnie odmiennych od stanów występujących w danej sprawie; 7. art. 136 k.p.a., albowiem organ odwoławczy nie uzupełnił dowodów podnoszonych w postępowaniu odwoławczym; 8. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. – poprzez rozważenie materiału dowodowego sprawy w sposób dowolny i sprzeczny z zasadą prawdy obiektywnej; 9. art. 78 § 1 k.p.a. – poprzez oddalenie zgłoszonego przez stronę wniosku dowodowego, w postaci przesłuchania w charakterze świadka kierowcy, na okoliczność faktycznych przyczyn i powodów naruszenia przepisów w dniu 20 października 2014 r., w szczególności dotyczących sposobu organizacji tego kontrolowanego zadania transportowego przez przedsiębiorcę oraz stosowania w przedsiębiorstwie sposobu organizacji i dyscypliny pracy kierowców, umożliwiających przestrzeganie przez nich przepisów, w szczególności przez zapewnienie stosownych szkoleń, nakazywanie przestrzegania przepisów jako podstawowego obowiązku pracowniczego; 10. art. 7, art., 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. – w szczególności ze względu na niezbadanie przez organ, czy zachodziły przesłanki do zastosowania w sprawie przepisów art. 92b i art. 92c u.t.d. Na kanwie tak sformułowanych zarzutów strona wniosła o uchylenie decyzji wydanych przez organy celne obu instancji i o zasądzenie kosztów postępowania. III W odpowiedzi strona przeciwna podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, wnosząc o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: IV Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów ad-ministracyjnych (jednolity tekst: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.), sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości – między innymi – poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres sądowej kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – jednolity tekst: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej – w skrócie – "p.p.s.a."), w tym także na decyzje wydawane przez organy celne. Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego każdej decyzji admini-stracyjnej, która dotknięta jest co najmniej jednym z uchybień wymienionych w art. 145 § 1 p.p.s.a. Z drugiej jednak strony, sądy te są zobowiązane do oddalenia skarg na decyzje zgodne z prawem (art. 151 tej samej ustawy). Dokonując oceny zaskarżonej decyzji w ramach tak zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. V Materialnoprawną podstawę spornych rozstrzygnięć stanowiły przede wszystkim odpowiednie przepisy wcześniej już powoływanej ustawy o transporcie drogowym. To w świetle normatywnych rozwiązań tego aktu oceniać można zasadność licznych zarzutów, zwłaszcza natury procesowej, sformułowanych w skardze. Rozwiązania te wyznaczają bowiem zakres okoliczności koniecznych do ustalenia przez organy w celu podjęcia niewadliwego rozstrzygnięcia, z punktu widzenia ich oceny przez pryzmat wchodzących w rachubę przepisów. W rozpoznawanej sprawie – zważywszy na przedmiot sporu sądowoadministracyjnego – najistotniejsze jest przesądzenie przez Sąd następujących kwestii: 1. ocena prawidłowości stwierdzenia przez organy naruszenia, które skutkowało nałożeniem na skarżącego kary pieniężnej; 2. weryfikacja zasadności zastosowania właściwej pozycji taryfikatora kar zawartego w załącznikach do u.t.d.; 3. sprawdzenie, czy w rozpoznawanym przypadku zachodziły przewidziane prawem przesłanki egzoneracyjne, na które powoduje się zainteresowany. VI Samo naruszenie stwierdzone w czasie kontroli drogowej jest jednoznaczne. Nie kwestionuje go zresztą nawet sam skarżący. Chodzi o podpięcie przez kierowcę zatrudnionego w firmie skarżącego, jeszcze w bazie w B., magnesu pod impulsator skrzyni biegów, w celu nierejestrowania swojej aktywności podczas przejazdu do granicy Polski, po to aby w ciągu dopuszczalnego czasu dojechać do S.. Ustalenia te nie mogą być kwestionowane. Wynikają bowiem z treści protokołu kontroli i załącznika stanowiącego integralną część tego protokołu, podpisanego bez uwag przez kierowcę, który – zeznając po raz pierwszy w tej sprawie – nie mógł zaprzeczyć oczywistym faktom (magnez został ujawniony i zabezpieczony przez kontrolujących). Nie miał też podstaw do poświadczania nieprawdy. Sąd stwierdza w związku z tym, że w zakresie pierwszej kwestii ujętej w katalogu wymienionym w poprzedniej (V) części niniejszego uzasadnienia, nie trzeba było prowadzić żadnego dodatkowego postępowania wyjaśniającego, i tak też uczyniły organy. VII Podobnie przedstawia się sprawa w odniesieniu do drugiej kwestii wymienionej we wspomnianym katalogu, której poprawność należało ocenić. Chodzi o prawidłowość (bezzasadność) kwalifikacji naruszenia stwierdzonego w czasie kontroli drogowej. Wbrew zarzutom skargi, w załączniku do protokołu kontroli funkcjonariusze celni wymienili trzy naruszenia. W zakwestionowanej decyzji Dyrektor IC jednoznacznie wszak wyjaśnił, iż tylko za jedno z tych naruszeń odpowiedzialność można przypisać skarżącemu. Pozostałe sankcjonowane są bowiem karami grzywny, nakładanymi na kierowcę. Wyjaśnienie to odpowiada podziałowi finansowych dolegliwości, jakie przewidział legislator w art. 92 i w art. 92a u.t.d. Pierwszy z tych przepisów dotyczy bowiem "kierujących wykonujących przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków...", drugi zaś podmiotu "wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków..." (celowe podkreślenia składu orzekającego). W związku z przyjętym podziałem podmiotowym, prawodawca przesądził dodatkowo (w treści obu przywołanych unormowań), iż do kierującego zastosowanie ma taryfikator kar określonych w załącznikach Nr 1 i Nr 2 do ustawy transportowej (zob. art. 92 ust. 2 i ust. 4 u.t.d.), natomiast w odniesieniu do podmiotu wykonującego przewóz (a więc i do skarżącego w rozpoznawanej sprawie) – załącznik Nr 3 do tej ustawy (vide art. 92a ust. 6). Wobec skarżącego organy trafnie zastosowały w konsekwencji – za naruszenie, za które jemu należało przypisać odpowiedzialność – l.p.6.2.1. załącznika Nr 3, w następującym brzmieniu: "Nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości, pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi". Niezwłocznie godzi się dodatkowo zauważyć, iż w świetle cytowanego zapisu normatywnego nie ma żadnego znaczenia rodzaj urządzenia rejestrującego, w szczególności to, czy w czasie przewozu używane było urządzenie analogowe, czy też cyfrowe (kolejne, celowe podkreślenie Sądu). W realiach rozpoznawanej sprawy nie można zasadnie podważać prawidłowości zastosowania przez organy przytoczonej dosłownie pozycji załącznika Nr 3. Przeciwnie, jest ona w pełni adekwatna do naruszenia stwierdzonego w trakcie przeprowadzonej kontroli. Znajdujący się w dokumentacji sprawy podgląd wydruku tarczy z [...] października 2014 r. wskazuje bowiem w godzinach 2.00-9.16 odpoczynek kierowcy, który prowadził przecież zespół pojazdów, skoro został zatrzymany do kontroli właśnie o godz. 9.16. Wskutek podpięcia magnesu pod impulsator skrzyni biegów, urządzenie rejestrujące w istocie nie rejestrowało zatem aktywności kierowcy. Istniała więc podstawa do ukarania, opisana w l.p. 6.2.1. załącznika Nr 3 do ustawy transportowej. W konsekwencji, organy były zmuszone do nałożenia kary w sztywnej kwocie 5.000 zł przewidzianej za tego rodzaju naruszenie, bez możliwości jakiegokolwiek miarkowania wysokości kary. Takiego bowiem zabiegu ustawodawca w ogóle nie przewiduje. VIII Pozostaje ocena prawidłowości (nieprawidłowości) odmowy organów zastosowania w sprawie tych instytucji, które dopuszczają niekiedy odstąpienie od karania podmiotu wykonującego przewóz. W związku z zarzutami sformułowanymi w tym zakresie w skardze wypada dobitnie zaakcentować, że organy rozważyły możliwość zastosowania wspomnianych instrumentów. Doszły jednak do wniosku, że odpowiednie przepisy nie mogą jednak stanowić podstawy do odstąpienia od ukarania skarżącego, w tej konkretnej sprawie. Skład orzekający sądu w pełni podziela taką ocenę, z następujących powodów. Zdaniem Sądu, w rachubę w ogóle nie wchodziło zastosowanie art. 92b ustawy transportowej. Przepis ten pozwala bowiem na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej w odniesieniu do niektórych tylko deliktów transportowych. Zgodnie z postanowieniem ust. 1 w tym artykule, instytucja tam przewidziana dotyczy jedynie kary pieniężnej, która miałaby być nałożona "za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach wypoczynku". Przypomnieć w związku z tym trzeba, iż zainteresowany nie został ukarany za żaden z deliktów wymienionych w tym przepisie. Organy nałożyły przecież karę pieniężną jedynie za fakt nierejestrowania przez urządzenie do tego przeznaczone aktywności kierowcy w czasie, w którym ewidentnie aktywność taką kierowca skarżącego wykonywał (został wszak zatrzymany w czasie jazdy). Natomiast w odniesieniu do drugiej instytucji, regulowanej przepisem art. 92c u.t.d., należy podkreślić następujące aspekty. 1. Celem nakładania kar pieniężnych na przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą w transporcie drogowym jest przede wszystkim zapewnienie należytego wykonywania działalności gospodarczej (w postaci świadczenia przewozów drogowych) i zagwarantowanie bezpieczeństwa innym uczestnikom ruchu drogowego. Mają więc one przede wszystkim znacznie prewencyjne, a nie represyjne (tak jak w prawie karnym) i są narzędziem prawnym służącym do przymuszenia przewoźników do respektowania określonych w ustawie nakazów i zakazów. Kara pieniężna jako instrument władztwa administracyjnego nie jest więc wyłącznie konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawy do czynu nie mieści się w reżimie tej odpowiedzialności. Wina i stopień zawinienia nie są zatem przesłankami nałożenia kary pieniężnej. W związku z tym badanie świadomości i stosunku podmiotu do danego naruszenia prawa jest – co do zasady – bez znaczenia dla możliwości wymierzenia omawianej kary (por.: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, VI SA/Wa 91/06; wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W.: III SA/Wr 545/13 oraz III SA/Wr 122/14, publ. www.nsa.gov.pl). Wynika z tego, że odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorców na podstawie ustawy o transporcie drogowym ma charakter odpowiedzialności obiektywnej (dalsze, celowe podkreślenie Sądu) i jako taka obciąża podmiot wykonujący transport drogowy w sytuacji, gdy wystąpił zakazany przez ustawę skutek. 2. Na zasadzie wyjątku ustawodawca przewidział jednak pewne sytuacje, w których odpowiedzialność administracyjna przewoźnika za stwierdzone naruszenie prawa zostaje wyłączona. W stanie prawnym obowiązującym w dacie orzekania przez organ wyższego stopnia sytuacje takie zostały dodatkowo wyraźnie wskazane właśnie w art. 92c ustawy transportowej. Uwzględniając okoliczności faktyczne tej konkretnej sprawy, znaczenie ma następujące unormowanie pomieszczone w ramach ostatnio wskazanego przepisu: "Art. 92c. 1. Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewóz lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, (...)". Jako uzupełnienie tej normy jawi się przepis art. 93 ust. 3 tej samej ustawy, precyzujący decyzyjny tryb umarzania postępowania, między innymi w razie spełnienia się okoliczności wskazanych w hipotezie art. 92c. Przesłanka egzoneracyjna wskazana w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. została jednak ujęta przez ustawodawcę w postaci koniunkcji (użycie spójnika "a") dwóch wymogów: po pierwsze – podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie stwierdzonego naruszenia; po drugie – naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć. Łączne wystąpienie obu wymogów musi przy tym udowodnić (następne, celowe podkreślenia Sądu) sam zainteresowany podmiot (na nim spoczywa ciężar ich wykazania, nie wystarczą zatem same tylko, werbalne deklaracje w tym zakresie). To bowiem przedsiębiorca wywodzi skutki prawne z nich wynikające, to znaczy – ewentualne wyłączenie własnej odpowiedzialności. Z przytoczonego unormowania wynika przy tym – ponad jakąkolwiek wątpliwość – iż do uniknięcia administracyjnej dolegliwości nie wystarczy wykazanie niewinności podmiotu wykonującego przewozy. 3. W ocenie składu orzekającego, skarżący nie udowodnił (ponowne, celowe podkreślenie składu orzekającego) okoliczności egzoneracyjnych, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy i transporcie drogowym. Jest bezsporne, że podczas wykonywania skontrolowanego przewozu, doszło do naruszenia wielokrotnie już przedstawianego naruszenia warunków skontrolowanego przewozu drogowego przez kierowcę skarżącego. Ten ostatni nie podważał nawet tej okoliczności. Starał się jedynie uwolnić od konsekwencji owego naruszenia twierdzeniem o wyłącznej winie kierowcy i brakiem możliwości zapobieżenia takiemu zdarzeniu. Wywodził ponadto – w piśmie datowanym na dzień [...]grudnia 2014 r., na które powołano się również w skardze – że w jego przedsiębiorstwie nie ma przyzwolenia na stosowanie metod zafałszowywania rejestracji norm czasowych kierowców, a po ujawnieniu tego konkretnego przypadku, którego dotyczy sprawa, kierowca został ukarany naganą wpisana do akt. Skontrolowane zadanie transportowe było zorganizowane w sposób pozwalający na jego realizację zgodnie z przepisami. Pojazd został sprawdzony przed rozpoczęciem przewozu i nie stwierdzono wówczas żadnych niedozwolonych urządzeń. Taka argumentacja strony skarżącej nie może jednak usprawiedliwić stwierdzonego naruszenia. Trzeba bowiem zauważyć, iż obrona skarżącego ograniczała się wyłącznie do gołosłownych, bo nie wspartych żadnym materiałem dokumentacyjnym, twierdzeń, mimo że to na nim spoczywał w tej mierze ciężar dowodu (tak NSA w wyrokach: z dnia 8 maja 2014 r., II GSK 423/13 i z dnia 22 lipca 2012 r., III GSK 1652/11). Nie przedstawiono w szczególności nawet wypisu z akt osobowych kierowcy, który potwierdzałby fakt jego ukarania. Nie nadesłano też żadnych innych dokumentów, które dowodziłyby dyscyplinowania kierowców przez skarżącego. W innych sprawach tego samego rodzaju, co rozpoznawana przez Sąd, przedsiębiorcy podejmują przynajmniej próby wykazania okoliczności istotnych w świetle art. 92c ust. 1 z pomocą np. protokołów z zebrań z udziałem pracowników (kierowców) o problematyce prewencyjnej w zakresie naruszeń przepisów ustawy transportowej, zawierających podpisy kierowców uczestniczących w takim zebraniu, a niekiedy nawet ich osobiste, podpisane oświadczenia, w których potwierdzają fakt stosownego pouczenia. Takich (lub innych, podobnych) dowodów strona nie przedstawiła. W zamian zaoferowała dowód z dodatkowego przesłuchania kierowcy, który miałby potwierdzić prawdziwość oświadczeń skarżącego. Organy słusznie zrezygnowały z przeprowadzenia tego dowodu, z następujących przyczyn. Po pierwsze dlatego, że kierowca był już przesłuchiwany w dniu kontroli, a tamte zeznania są wiarygodne z przyczyn, o których była już mowa w części VI uzasadnienia. Po drugie, chodziłoby o ponowne osobowe źródło dowodowe, które ma mniejszą wartość dowodową, niż dokumenty (także prywatne). Po trzecie, nawet w razie ewentualnej zmiany lub uzupełnienia zeznań przez kierowcę nie można byłoby wykluczyć, iż zostało to spowodowane uwzględnieniem linii obrony samego pracodawcy, u którego przecież kierowca nadal pracuje. Istotne jest wreszcie i to, że uwzględnianie przez organy – przy dokonywaniu oceny przez pryzmat art. 92c ustawy transportowej – samych tylko oświadczeń podmiotów odpowiedzialnych za przewozy drogowe, bez materialnych dowodów, potwierdzających rzetelność i prawdziwość tych oświadczeń, czyniłoby wręcz iluzoryczną odpowiedzialność podmiotów dokonujących przewozów drogowych bez zachowania normatywnych obowiązków (warunków). Tymczasem – na okoliczność tą zwrócono już uwagę we wcześniejszych wywodach niniejszej (VIII – w punkcie 1) części uzasadnienia – odpowiedzialność przewoźnika ma charakter odpowiedzialności niezależnej od winy (generalnie), ponoszonej na zasadzie ryzyka, niejako za sam skutek określonego naruszenia. Właśnie dlatego, za utrwalone należy uznać stanowisko sądów administracyjnych, wedle którego sens egzoneracji przewidzianej w art. 92c u.t.d. polega na wyłączeniu karania w nadzwyczajnych tylko sytuacjach nietypowych, mieszczących się nawet poza granicami tych zdarzeń przypadkowych, ale pozostających w zakresie doświadczenia życiowego (przewidywania). Chodzi np. o wystąpienie sił wyższych, klęsk żywiołowych, katastrof różnego typu, wprowadzenia stanów wyjątkowych na określonym obszarze (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 29 lipca 2014 r., III SA/Kr 276/14). W konkluzji stwierdzić trzeba, iż organy dokonały niewadliwej oceny przyjmując, że w sprawie nie zachodzą przesłanki egzoneracyjne, które uwalniałyby skarżącą od wymierzenia kary pieniężnej. IX Wbrew zarzutom skargi, zdaniem składu orzekającego Sądu, organy – w przeprowadzonym postępowaniu – zachowały standardy przewidziane przepisami art. 7, art. 15, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3k.p.a. Organy obu instancji wyjaśniły wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla podjęcia rozstrzygnięcia. Te były zresztą bezsporne. Spór ogniskował się w istocie wyłącznie na udzieleniu odpowiedzi na pytanie, czy w sprawie zachodzą/nie zachodzą wcześniej wskazane już przesłanki egzoneracyjne. Ferując swoje orzeczenia, organy dokonały prawidłowej subsumcji ustaleń, z punktu widzenia przepisów wchodzących w rachubę w tego rodzaju sprawach. Na tle tych uregulowań poddano wszechstronnej i swobodnej (bez cienia dowolności) ocenie wszystkie fakty mające znaczenie prawne. Dyrektor IC, rozpatrując odwołanie strony, dokonał ponownej analizy sprawy w jej całokształcie. Odniósł się także do stanowiska skarżącego, prezentowanego w odwołaniu, odnosząc się do nich drobiazgowo w uzasadnieniu decyzji skontrolowanej przez Sąd. To, że ocena dokonana przez organy, znajdująca pełne i logiczne uzasadnienie w okolicznościach faktycznych i w materiale dowodowym, jest odmienna od oczekiwanej przez zainteresowaną, nie może być poczytywane za naruszenie zasad proceduralnych. Istniały zatem podstawy do utrzymania pierwszo instancyjnego rozstrzygnięcia w mocy, stosownie do art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., bez konieczności zastosowania art. 136 tego samego kodeksu. Skład orzekający w pełni podziela stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym okoliczności wskazywane (lecz nieudowodnione) przez skarżącego nie mogą być kwalifikowane jako okoliczności egzoneracyjne (w rozumieniu art. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.), czemu dano już wyraz w rozważań pomieszczonych w ramach części VIII niniejszego uzasadnienia. X W tym stanie należało przyjąć, że w zweryfikowanym przez skład orzekający postępowaniu nie doszło do naruszenia żadnego ze wskazanych w skardze przepisów. Przeciwnie, organy orzekające w sprawie, w sposób przekonywujący, wiarygodny i bezdyskusyjny wykazały (w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy), że skarżący odpowiada za naruszenie określone pod l.p. 6.2.1. załącznika Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Strona nie udowodniła natomiast okoliczności, które wyłączałyby jej odpowiedzialność w świetle art. 92c ust. 1 u.t.d., z uwzględnieniem reguł, na których odpowiedzialność ta się zasadza, przedstawionych w części VIII uzasadnienia wyroku. W konkluzji trzeba uznać, że organy celne prawidłowo nałożyły na skarżącą karę, w wysokości przewidzianej w załączniku Nr 3 do ustawy transportowej (l.p. 6.2.1.). Dlatego też – biorąc pod uwagę dyspozycję art. 151 p.p.s.a. – skargę należało w całości oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło