III SA/Kr 276/14
WyrokWSA w Krakowie2014-07-29
Skład orzekający: Bożenna Blitek, Janusz Kasprzycki, Janusz Bociąga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na ich powstanie i podjął środki zapobiegawcze?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w tym za nierejestrowanie danych przez tachograf, nawet jeśli twierdzi, że nie miał na to wpływu. Odpowiedzialność ta wynika z samego faktu zaistnienia naruszenia i nie wymaga udowodnienia winy przedsiębiorcy. Możliwość zwolnienia z odpowiedzialności istnieje jedynie w ściśle określonych przypadkach, gdy przedsiębiorca wykaże spełnienie przesłanek z art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym, co w niniejszej sprawie nie nastąpiło.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę A. G. za nierejestrowanie przez kierowcę za pomocą tachografu wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi, co miało być spowodowane użyciem magnesu zakłócającego pracę urządzenia. Organ pierwszej instancji nałożył karę 10.000 zł, którą Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił i nałożył karę 5.000 zł. Przedsiębiorca w skardze zarzucał naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak przeprowadzenia wnioskowanych dowodów i niezastosowanie przepisów o umorzeniu kary. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożenna Blitek Sędziowie WSA Janusz Kasprzycki (spr.) WSA Janusz Bociąga Protokolant Monika Wójcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 lipca 2014 r. sprawy ze skargi A. G. A Import-Export na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala.
Zaskarżoną decyzją z dnia 17 grudnia 2013 r. nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. 2013 r., poz. 267, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym), Ip. 3.3, Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 10 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006 r.), art. 13, art. 15 ust. 2 i ust. 8 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985r.ze zm.), uchylił w całości decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2013 r. nr [...] o nałożeniu na A. G., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A EXPORT, IMPORT A. G., kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł i nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 5.000 zł z tytułu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym
i prawnym:
W dniu 22 lutego 2013 r. na drodze wojewódzkiej nr [...] w miejscowości M zatrzymano do kontroli drogowej zespół pojazdów składający się z ciągnika siodłowego marki MAN o nr rej. [...] oraz naczepy marki SCHMITZ o nr rej. [...]. Zatrzymanym pojazdem w imieniu przedsiębiorcy A. G. kierował M. G. Powyższym pojazdem realizowany był przewóz drogowy w ramach międzynarodowego transportu drogowego rzeczy.
Przebieg i wyniki kontroli zamieszczono w protokole kontroli nr [...] z dnia 22 lutego 2013 r.
Decyzją z dnia [...] 2013 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na A. G., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A EXPORT, IMPORT A. G., karę pieniężną w związku z ustaleniem naruszeń polegających na:
- nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia
w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi,
- wykonywaniu międzynarodowego przewozu drogowego niezgodnie
z przepisami ustawy, umową międzynarodową lub warunkami określonymi
w zezwoleniu.
W odwołaniu od powyższej decyzji A. G. podniósł naruszenie przepisów art. 7 i art. 77 k.p.a. w związku z art. 107 k.p.a. poprzez dokonanie wybiórczej i jednostronnej oceny materiału dowodowego w postaci zeznań świadka M. G., pominięcie dowodów z dokumentów regulujących stosunek pracy kierowcy M. G. oraz zasady wypłacania na jego rzecz wynagrodzenia, nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w zakresie spełnienia przez skarżącego przesłanek określonych w art. 92b ustawy o transporcie drogowym, powołanie niewłaściwej podstawy prawnej i zaniechanie przytoczenia art. 104 k.p.a.
Ponadto strona zarzuciła naruszenie art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym poprzez ich niezastosowanie i nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę.
Uzasadniając powyższe, przedsiębiorca podniósł, że kierowca miał świadomość tego, że jego pracodawca bezwzględnie wymaga respektowania przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. Pracodawca w swojej ocenie nie mógł zauważyć i wychwycić nieprawidłowości w działaniu pracownika.
W przedsiębiorstwie wprowadzono szereg procedur oraz rozwiązań materialno- technicznych mających na celu wyłącznie lub co najmniej ograniczenie możliwości zajścia przypadków naruszeń przepisów prawa. Każdy nowoprzyjmowany kierowca zapoznawany jest z wymienionymi przepisami, jak również z koniecznością ich przestrzegania. W przedsiębiorstwie wprowadzono zasadę rozwiązywania stosunku pracy z kierowcami, co do których zachodzi podejrzenie, że mogli się oni dopuścić naruszenia przepisów regulujących czas pracy.
Skarżący dokonuje wymiany posiadanego taboru na taki, który uniemożliwia stosowanie magnesów zakłócających pracę tachografu.
Strona wyjaśnia, że w ramach swego przedsiębiorstwa zatrudnia 25 kierowców, którzy wykonują rocznie około 900 kursów przebywając około 4 500 000 kilometrów. Tak niski odsetek przewozów, w trakcie których wystąpiły nieprawidłowości, potwierdza twierdzenia przedsiębiorcy, że przyjęte rozwiązania organizacyjne są skuteczne, a zatem spełniają przesłanki określone w art. 92b ustawy o transporcie drogowym.
Opisaną na wstępie, kwestionowaną skargą, decyzją z dnia 17 grudnia 2013 r. nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił w całości zaskarżoną decyzję organu I instancji i orzekł o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w kwocie 5.000 zł.
Organ odwoławczy wskazał na podstawy prawne rozstrzygnięcia, a następnie, podniósł, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci zeznań kierowcy M. G. złożonych dnia 22 lutego 2013 r. oraz wykresówek tego kierowcy, iż:
- wykonując przewóz drogowy w dniu 11 lutego 2013 r. na trasie K – R użył magnesu, wpływając na pracę tachografu analogowego zainstalowanego w pojeździe w godzinach 01:10 - 04:05, skutkiem czego na wykresówce nie zarejestrowano przebycia przez pojazd odległości 140 km, jak również przebiegu aktywności kierowcy na tym odcinku;
- wykonując przewóz drogowy w dniu 15 lutego 2013 r. na trasie Z
- P użył magnesu, wpływając na pracę tachografu analogowego zainstalowanego w pojeździe w godzinach 08:05 - 09:00, skutkiem czego na wykresówce nie zarejestrowano przebycia przez pojazd odległości 170 km, jak również przebiegu aktywności kierowcy na tym odcinku;
- wykonując przewóz drogowy w dniu 21 lutego 2013 r. użył magnesu, wpływając na pracę tachografu analogowego zainstalowanego w pojeździe
w godzinach 11:15 - 12:30, skutkiem czego na wykresówce nie zarejestrowano przebycia przez pojazd odległości 110 km, jak również przebiegu aktywności kierowcy na tym odcinku.
W ocenie organu odwoławczego, kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny winna wynieść 5.000 złotych.
Ponadto, organ II instancji wskazał, że stan faktyczny ustalony w sprawie nie wypełnia znamion naruszenia określonego pod Ip. 3.3 załącznika nr 3 do ustawy
o transporcie drogowym. Niewątpliwie przedsiębiorca, co wynika z zeznań kierowcy oraz przedstawionych dokumentów w postaci wykresówek oraz zaświadczenia
o nieprowadzeniu pojazdów w dokumencie dotyczącym dni od 1 lutego 2013 r.
do 10 lutego 2013 r. wskazał w zaświadczeniu niezgodnie z prawdą, że kierowca przebywał na urlopie wypoczynkowym, podczas gdy kierowca prowadził w tym okresie tj. w dniu 2 lutego 2013 r. pojazd o nr rej. [...]. Kierowca zeznał również, że część wykresówek posiada w domu.
Obowiązek okazania zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu podczas kontroli dotyczy kierowcy. W przypadku nieokazania dokumentu ponosi on odpowiedzialność na podstawie Ip. 1.1 załącznika nr 1 do ustawy o transporcie drogowym w drodze kary grzywny. Natomiast w myśl Ip. 2 załącznika nr 2 do ustawy o transporcie drogowym, za nieprawidłowe, niepełne lub niezgodne ze stanem faktycznym wypełnienie dokumentu, o którym mowa w art. 87 ustawy o transporcie drogowym, wymaganego w związku z realizowanym przewozem, odpowiada osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie lub wykonująca inne czynności
w przedsiębiorstwie związane z przewozem drogowym, podobnie jak kierowca
w drodze kary grzywny w wysokości 300 złotych za każdy dokument. Załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym natomiast nie przewiduje wobec przedsiębiorcy kary pieniężnej za naruszenie tego typu. W związku z powyższym, odpowiedzialność za nieokazanie oraz nieprawidłowe lub niezgodne ze stanem, faktycznym wypełnienie zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu określonego w art. 31 ustawy o transporcie drogowym nie dotyczy podmiotu wykonującego przewóz drogowy.
Z tego względu, zdaniem organu odwoławczego, kara pieniężna w wysokości 8000 zł jest niesłuszna i winna zostać uchylona.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie A. G. zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, a to:
- art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 107 § 1 w zw. z § 3 k.p.a.,
poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i pominięcie dowodów z wnioskowanych
przez skarżącego przesłuchań: kierowcy – M. G. oraz S. B., co skutkowało bezzasadnym przyjęciem przez organ, że skarżący umożliwił w ramach swego przedsiębiorstwa nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi;
- art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie przez organ wnioskowanych przez skarżącego dowodów z zeznań kierowcy – M. G. oraz S. B., mimo że w świetle przywołanego przepisu uwzględnienie żądania skarżącego w tym względzie było obowiązkiem organu, a nie zachodziła żadna z przyczyn wymienionych w art. 78 § 2 k.p.a.;
- art. 80 k.p.a. poprzez uznanie za fakt udowodniony niedochowania przez skarżącego w ramach prowadzonego przezeń przedsiębiorstwa należytej staranności, w wyniku czego umożliwiono jego pracownikom dopuszczenie się naruszeń regulacji Ip. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r.
o transporcie drogowym, mimo, że w świetle całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego okoliczność ta nie była jednoznacznie wykazana;
- art. 107 § 1 w zw. z § 3 k.p.a. poprzez niepowołanie w ramach decyzji prawidłowej podstawy prawnej i pominięcie w jej treści w ogóle odwołania się
do regulacji k.p.a., w szczególności zaś art. 104 k.p.a.;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, polegające na jego niezastosowaniu sprowadzającym się do nieumorzenia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej na skarżącego, mimo, że okoliczności sprawy i dowody wskazują, że nie miał on wpływu
na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł on przewidzieć.
Skarżący wniósł także o przeprowadzenie uzupełniającego dowodu
z dokumentu - załączonej do skargi listy obecności na szkoleniu z zakresu przestrzegania zasad wykonywania transportu drogowego - na okoliczność wprowadzenia w przedsiębiorstwie skarżącego szeregu rozwiązań i procedur ukierunkowanych na wykluczenie możliwości dopuszczania się przez pracowników
-kierowców naruszeń regulacji dotyczących wykonywania transportu drogowego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3
§ 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd
nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny
nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie mogła zostać uwzględniona.
Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., zwanej dalej ustawą
o transporcie drogowym), w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji, "Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie."
Przy czym, jak stanowi ust. 2 powyższego przepisu suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł
- w odniesieniu do kontroli drogowej.
Jak stanowił ust. 6 art. 92a ustawy o transporcie drogowym, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
W myśl lp. 3.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego niezgodnie z przepisami ustawy, umową międzynarodową lub warunkami określonymi w zezwoleniu usankcjonowane zostało, zgodnie karą pieniężną w wysokości 8 000 zł.
Natomiast pod pozycją lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wskazano, że nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego
lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi usankcjonowane jest karą w wysokości 5 000 zł.
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie całkowicie bezpodstawne są zarzuty strony skarżącej, że w kontrolowanych decyzjach tkwią wady skutkujące ich uchyleniem z powodu naruszeń przepisów prawa procesowego i materialnego.
Wbrew twierdzeniom strony skarżącej organy zebrały wystarczający materiał dowodowy do podjęcia rozstrzygnięcia co do istoty sprawy, rozpatrzyły go w całości
i we wzajemnej łączności, zgodnie z postanowieniami artykułów: 7, 77 § 1 ustawy
z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity, Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze. zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.).
Prawidłowo organ odwoławczy uznał, że w tym konkretnym przypadku udowodnione zostało naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym
w postaci nierejestrowania przebytej odległości przez pojazd i okresów aktywności kierowcy - skoro z zeznań kierowcy oraz ustaleń wynikających z kontroli na drodze bez wątpienia wynika, że nie były rejestrowane za pomocą tachografu analogowego dane zapisywane na wykresówkach – przebyta droga i aktywności kierowcy.
Nie rejestrowanie powyższych danych spowodowane było użyciem niedozwolonego urządzenia – magnesu - zakłócającego prawidłową pracę tachografu analogowego.
Powyższe wyczerpuje hipotezę art. 92a ust. 1, ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do tej ustawy dając podstawę,
zgodnie z dyspozycją wskazanego przepisu, do nałożenia przewidzianej
w przepisach ww. załącznika do tej ustawy sankcji – 5 000 zł.
Trafnie organ odwoławczy uznał, że w przypadku nieokazania dokumentu
- zaświadczenia - ponosi odpowiedzialność kierujący pojazdem (kierowca)
na podstawie Ip. 1.1 załącznika nr 1 do ustawy o transporcie drogowym w drodze kary grzywny. Orzekanie w sprawie nałożenia grzywny, o której mowa w art. 92 ust. 1 i ust. 3 ustawy o transporcie drogowym, odbywa się na podstawie przepisów ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 395 ze zm.).
Natomiast za nieprawdziwe wypełnienie dokumentu - zaświadczenia
o nieprowadzeniu pojazdu przez kierowcę - odpowiada osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie lub wykonująca inne czynności w przedsiębiorstwie związane z przewozem drogowym, podobnie jak kierowca w drodze kary grzywny,
co wynika z załącznika nr 2 do ustawy, lp. 2.
Podzielić więc należy w tym zakresie w pełni pogląd WSA w Olsztynie,
że: "Relacje normatywne pomiędzy dwoma rodzajami kar pieniężnych: grzywną
a administracyjną karą pieniężną reguluje przepis art. 92a ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z dyspozycją przytoczonego przepisu, jeżeli czyn będący naruszeniem przepisów, o których mowa w art. 92a ust. 1, wyczerpuje jednocześnie znamiona wykroczenia, w stosunku do podmiotu będącego osobą fizyczną stosuje się wyłącznie przepisy o odpowiedzialności administracyjnej. Oznacza to, a contrario, iż jeżeli czyn, będący naruszeniem przepisów, o których mowa w art. 92a ust. 1 ustawy, wyczerpuje jednocześnie znamiona wykroczenia, w stosunku do podmiotu niebędącego osobą fizyczną tj. np. spółką prawa handlowego (w niniejszej sprawie jest to osobowa spółka prawa handlowego tj. "(...)"), zastosowanie mają przepisy
o obu rodzajach kar pieniężnych. Przedsiębiorcy - podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy może być wymierzona administracyjna kara pieniężna
na podstawie art. 92a ustawy, a kierowcy i osobie zarządzającej przedsiębiorstwem lub osobie zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie może być wymierzona kara grzywny na podstawie art. 92 ust. 3 ustawy. Z powyższego wynika konkluzja,
iż przedsiębiorcy - podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy, niebędącemu osobą fizyczną, może być wymierzona administracyjna kara pieniężna, jeżeli doszło do naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych
w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, niezależnie od okoliczności, czy w przedsiębiorstwie tym osoba zarządzająca przedsiębiorstwem lub osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie ponosiłaby odpowiedzialność w trybie określonym w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia." (por. wyrok WSA w Olsztynie z 11 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Ol 68/14, LEX nr 1447454).
Zasadnie zatem organ odwoławczy poprawił błąd oceny i subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod odpowiedni przepis prawny organu I instancji, korzystając ze swych kompetencji merytoryczno – reformatoryjnych przyznanych mu przepisem art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.
"Kompetencje organu odwoławczego obejmują zarówno korygowanie wad prawnych decyzji organu I instancji, polegających na niewłaściwie zastosowanym przepisie prawa materialnego, jak wad polegających na niewłaściwej ocenie okoliczności faktycznych" (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 7 lipca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 771/10, LEX nr 675960).
Zgodzić się należy bowiem z organem, że w tym konkretnym przypadku ustalony stan faktyczny nie dawał podstaw do stwierdzenia, że spełnione zostały przesłanki naruszenia określonego pod pozycją lp. 3.3 załącznika nr 3 do ustawy,
za które przewidział ustawodawca karę w wysokości 8 000 zł.
Słusznie więc organ odwoławczy uchylił ustaloną karę przez organ I instancji w wysokości 10 000 zł, z uwagi na treść ust. 2 art. 92a ustawy o transporcie drogowym i orzekł jedynie karę w wysokości 5 000 zł za naruszenie art. 92a ust. 1, ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy.
Nie może być więc mowy w tym względzie o naruszeniu art. 138, skoro organ odwoławczy nie kwestionował ustaleń stanu faktycznego sprawy, a jedynie jego ocenę i subsumpcję pod przepis prawny.
Przepis art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym ustanawia bowiem odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, a odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy
w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku (użycie niedozwolonego urządzenia w postaci magnesu i nierejestrowanie danych przez urządzenie rejestrujące) i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Wystarczające jest więc stwierdzenie samego naruszenia.
Podkreślić należy, że ustawa o transporcie drogowym oraz ustawa z dnia
16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 1155 ze zm., zwanej dalej ustawą o czasie pracy kierowców) przewidują rygorystyczne zasady wykonywania działalności transportowej, które uwzględniają obowiązujące także w tej sferze przepisy unijne. Ustawa o czasie pracy kierowców odsyła
w zakresie rejestracji norm dotyczących okresów prowadzenia pojazdów, obowiązkowych przerw w prowadzeniu i gwarantowanych okresów odpoczynku
do rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE z 2006 r. nr L 102, s. 1), które z kolei odsyłają do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r.
w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE z 1985 r. nr L 370, s. 8 z późn. zm.). Są to przepisy unijne, o których mowa w art. 92a ust. 1 i 6 oraz 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Państwa członkowskie mają obowiązek je stosować bezpośrednio w swym porządku prawnym. Wyznaczają one dla przedsiębiorców realizujących transport drogowy oraz kierowców obowiązki, których realizacja ma służyć nie czemu innemu, jak poprawie bezpieczeństwa
w ruchu drogowym. Wskazane przepisy wyznaczają zakres naruszeń, które zostały skonkretyzowane w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, ustalającym wysokość kar za poszczególne naruszenia.
Skoro wyniki przeprowadzonej na drodze kontroli oraz pozostałe dowody ujawniły przypadek wykonywania transportu drogowego z naruszeniem przepisów
o obowiązku rejestrowania na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp. 6.2.1 załącznika nr 3), to nie można mówić o błędnym zastosowaniu art. 92a ust. 1, ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do tej ustawy, a zatem nie można mówić także i w tym zakresie o naruszeniu prawa materialnego w stopniu, który miał wpływ na wynik sprawy.
Wskazany w art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym obowiązek rejestracji czasu pracy kierowcy przy pomocy zainstalowanego
w pojeździe urządzenia rejestrującego oraz wprowadzony w art. 15 ust. 8 ww. rozporządzenia zakaz montowania w pojeździe jakiegokolwiek urządzenia,
które mogłoby być użyte w celu zafałszowania lub likwidacji danych rejestrowanych przez urządzenie rejestrujące wpisują się wprawdzie w zakres odpowiedzialności kierowcy i przedsiębiorcy w postępowaniu mandatowym, nie mniej jednak stanowią, że niedopuszczalna jest jakakolwiek ingerencja w urządzenie rejestrujące.
Art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 ogranicza z kolei zakres postępowania dowodowego co do odstąpienia od obowiązku rejestrowania czasu pracy kierowcy. Jeżeli więc okoliczności tego rodzaju miały miejsce mogą być wykazywane
tylko ściśle określonymi dowodami w postaci odręcznej adnotacji kierowcy
na wykresówce z urządzenia rejestrującego bądź na wydruku z urządzenia rejestrującego albo na planie pracy sporządzonym w okresie wskazanym w art. 12 tego rozporządzenia.
W tym więc zakresie formalna teoria dowodów ulega pewnemu złagodzeniu.
Sąd nie podziela zatem zarzutu strony skarżącej – naruszenia przez organy art. 78 k.p.a.
Istotnie, jeżeli strona zgłasza dowód, to w świetle art. 78 k.p.a., wedle którego żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić,
jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy,
chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem, organ administracji może nie uwzględnić jej wniosku dowodowego jedynie w sytuacji,
gdy żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony.
Strona skarżąca żądając przeprowadzenia dowodów z zeznań wskazanych, zatrudnionych w przedsiębiorstwie strony skarżącej kierowców, zamierzała wykazać swoją staranność i brak zawinienia w użyciu w tym konkretnym przypadku
przez kierowcę niedozwolonego magnesu zakłócającego prawidłowa pracę urządzenia rejestrującego m. in. okresy aktywności kierowcy.
Zauważyć należy, że zarzut ten adresowany być może w realiach niniejszej sprawy wyłącznie do organu odwoławczego z tego względu, że na etapie postępowania przed organem I instancji strona skarżąca, jak obrazują akta administracyjne, nie zgłaszała żadnych środków dowodowych.
Zarzut ten jest nietrafny.
Zasadnie argumentuje w uzasadnieniu organ odwoławczy, że zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, iż przedsiębiorca, jak twierdzi,
nie miał wpływu na popełnienie przez kierowcę naruszenia i nie mógł go przewidzieć.
Skoro z zeznań samego kierowcy M. G. już wynika, że użył on magnesu by szybciej dojechać na miejsce rozładunku, to po pierwsze, strona skarżąca nie wykazała w sposób dostateczny konieczności przesłuchania kierowców, w tym tego samego już przesłuchanego, a po drugie i co istotne okoliczność braku staranności
i uczynienia wszystkiego co możliwe w organizacji przedsiębiorstwa,
by nie dochodziło do naruszeń przepisów wynika z dotychczas zgromadzonych dowodów. Obrazują one, jak trafnie podniósł organ odwoławczy, że przedsiębiorca
jako podmiot odpowiedzialny za przestrzeganie przepisów ustawy o transporcie drogowym, nie tylko że nie przedstawił innych dowodów w postaci dokumentów,
że organizował i organizuje pracę kierowców w zgodzie z regulacjami prawnymi,
to przeprowadzone dowody wskazują, że przedsiębiorca np. wystawił kierowcy nieprawdziwe zaświadczenie o nieprowadzeniu przez niego pojazdu w sytuacji,
gdy ten w okresie wskazanym w zaświadczeniu pojazd prowadził. Zgodzić się więc należy ze stanowiskiem organu, że taka praktyka pokazuje, że przedsiębiorca dopuszczając się sam tego rodzaju czynów zaprzecza sam swoim twierdzeniom,
iż uczynił on wszystko co mógł ze swej strony, by zatrudnieni u niego kierowcy
nie naruszali przepisów ustawy, a dokonanego naruszenia nie mógł przewidzieć.
W pełni zgodzić się należy z organem, że to przedsiębiorca powierza pojazd kierowcy i zleca mu wykonanie konkretnego przewozu, a więc udanie się
w konkretne miejsce celem przewiezienia do tego celu określonego ładunku.
Jeżeli zatem czas przewozu będzie zbyt krótki, to kierowca, jak trafnie podnosi organ, nawet najlepiej wyszkolony, który złożył uprzednio deklaracje,
czy oświadczenia o zapoznaniu się z określonymi przepisami ustawy
i konsekwencjach jakie go czekają w tym przedsiębiorstwie za naruszenia, nie będzie wstanie wykonać przewozu zgodnie z przepisami. Złożone zatem oświadczenia przez kierowcę nie mogły spowodować zwolnienia przedsiębiorcy z ciążącej na nim odpowiedzialności.
Z całą stanowczością podnieść należy, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność
to przedsiębiorstwo (ten przedsiębiorca) i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą.
Powyższy pogląd, wypowiedziany przez Naczelny Sąd Administracyjny
w Warszawie w wyroku z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10; LEX nr 920618, Sąd orzekający w niniejszej sprawie w całej rozciągłości podziela.
Rzeczywiście odpowiedzialność przedsiębiorcy, prowadzącego usługi transportu drogowego nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny, bowiem istnieje możliwość zwolnienia się z przedsiębiorcy z odpowiedzialności
za działania osób, którymi posługuje się on w wykonaniu działalności, jeżeli wykaże okoliczności wymienione w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
W tym przypadku skarżący przedsiębiorca w żaden sposób takich okoliczności nie wykazał, do czego był zobowiązany, by ewentualnie się ekskulpować.
Zgodnie z art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W żaden sposób nie mogły być uznane za wystarczające w tym zakresie dołączone do akt administracyjnych przez przedsiębiorcę wzmiankowane
już oświadczenia kierowcy o zapoznaniu się ze wskazanymi w nich przepisami
oraz wyrażające wolę poniesienia odpowiedzialności za samowolne naruszenia przez kierowców przepisów ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie składu orzekającego w tej sprawie Sądu, jest to za mało,
by wykazać właściwą organizację i dyscyplinę w przedsiębiorstwie skarżącego.
Podkreślić należy z całą stanowczością, że przedmiotowe dokumenty
w postaci oświadczeń kierowcy w żaden sposób nie obrazują realizacji przewozów
i ich organizacji przez przedsiębiorcę, w tym organizacji w taki sposób czasu pracy kierowców, by usługi transportowe były realizowane w rozsądnym terminie, efektywnie i z uwzględnieniem nie tylko interesu gospodarczego przedsiębiorcy,
ale przede wszystkim z wymaganymi przepisami okresami odpoczynków
kierowcy, a więc tak, by nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy
w tym zakresie.
Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad zachowaniami ludzkimi (w tym nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy). Owszem kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i wówczas utrudniony jest ciągły, osobisty nadzór pracodawcy.
Tej okoliczności nie można jednak kwalifikować w kategoriach "braku wpływu". Przedsiębiorca ma możliwość i wręcz obowiązek reagowania na działania osób, którymi się posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego m. in.
poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy, prowadzonej dokumentacji pojazdów i stosowanie, w przypadku stwierdzenia, naruszeń właściwych środków dyscyplinujących, czy nawet poprzez bieżące kontrole techniczne i wyposażenie we właściwe i zgodne z przepisami urządzenia rejestrujące pojazdów, komunikowanie się za pomocą środków telekomunikacji mobilnej z poszczególnymi kierowcami i śledzeniu w ten sposób trasy, czy okresów aktywności kierowcy itd.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się nawet, i Sąd w pełni stanowisko to podziela, że: "Nie można generalnie uznać za okoliczność wyłączającą odpowiedzialność podmiotu wykonującego transport drogowy brak możliwości kontroli kierowcy w czasie gdy wykonuje on transport drogowy". (por. wyroki: WSA
w Warszawie z 24 września 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 853/09 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 118/10; LEX nr 952790).
Obowiązki przedsiębiorcy wynikają wprost z art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, stanowiąc, że przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II tego rozporządzenia. W myśl ust. 3 art. 10 cytowanego rozporządzenia przedsiębiorstwo odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeżeli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Przedsiębiorstwo transportowe wydaje zatem odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II tego rozporządzenia.
Wobec powyższego nie budzi żadnych wątpliwości dokonana przez organy ocena odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie prawa zwłaszcza, że od "podpisania" tekstu oświadczenia o zapoznaniu się z treścią danego przepisu prawa daleko jest do stanu obejmowania go świadomością
przez kierowcę, rozumienia jego treści i jej znaczenia w konkretnej sytuacji tego kierowcy.
Stwierdzić więc należy, że treść przepisu art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie może być interpretowana tak, jak chciałaby zapewne tego strona skarżąca, że dopuszcza on zwolnienie się przedsiębiorcy z obowiązku określonego
w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, do którego się odwołuje. Odpowiedzialność ta obejmuje bowiem działania i zaniechania przedsiębiorcy,
jak również działania i zaniechania osób, za pomocą których wykonuje on swoje zadania.
Nadal aktualne jest, mimo zmian w ustawie, stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, wypowiedziane w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008) odnośnie obowiązków określonych w art. 5 ustawy o transporcie drogowym. Trybunał podkreślił, że regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez (zagrożenia życia, zdrowia
i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy jest zawarcie (takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby (wykonujące
na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy,
czy na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że sankcje administracyjne- stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (zob. wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. SK 52/04, OTK ZU nr l/A/2006, poz. 6). Podkreślił, że istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (sygn. P 19/06). Niedopuszczalne jest przyjęcie, że przedsiębiorca
nie odpowiada za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92 ust. 1 ustawy
o transporcie drogowym (w tym stanie faktycznym i prawnym art. 92a ust. 1) z tego wyłącznie powodu, że twierdzi, iż naruszenia były wymuszone np. czynnikami zewnętrznymi (koniecznością dotrzymania warunków zaciągniętego zobowiązania (wobec osób trzecich) bądź to, jak w tym przypadku, pracownik dopuścił się tych naruszeń, a skarżący jako pracodawca nie miał wpływu na ich powstanie.
To przedsiębiorca jest bowiem odpowiedzialny za działania tych osób i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Nie można też skutecznie zarzucić organowi naruszenia art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
W doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się,
że w przepisie tym chodzi o sytuacje nadzwyczajne, działanie siły wyższej (klęski żywiołowe, katastrofy, wprowadzone na danym obszarze stany nadzwyczajne).
Nie mieszczą się więc tutaj sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które wynikają bezpośrednio z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych
w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także ryzyko osobowe doboru pracowników nie mieści się
w regulacji tego przepisu, bo to rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących. Organizacja pracy w przedsiębiorstwie, stosunki w nim panujące, czy postępowanie kierowców w zakresie czasu pracy nie są co do zasady przesłankami egzoneracyjnymi w rozumieniu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy
o transporcie drogowym. ( por. wyrok WSA w Poznaniu z 27 lutego 2014 r., sygn. akt III SA/Po 1105/13; LEX nr 1458349).
Również i w tym kontekście brak wiedzy o samowolnej ingerencji kierowcy
w pracę urządzenia rejestrującego, o którym mowa w rozporządzeniu nr 3821/85, nie można kwalifikować, ani w kategoriach tzw. braku wpływu przedsiębiorcy,
jak i okoliczności których nie można przewidzieć (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 24 stycznia 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 679/11, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6 września
2012 r., sygn. akt III SA/Po 414/12; LEX nr 1252320). Bez znaczenia pozostaje okoliczność, że podmiot wykonujący przewóz nie miał realnych możliwości sprawczych, by zapobiec użyciu przez kierowcę magnesu oraz fakt, że kierowca będąc w trasie pozostaje poza kontrolą osób zarządzających firmą (wyrok WSA
w Rzeszowie z dnia 4 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Rz 1047/11; LEX nr 1259146).
Trudno w takim stanie rzeczy postawić organowi odwoławczemu zarzut naruszenia zasady pogłębiania zaufania do organów państwa, wyrażonej w art. 8 k.p.a. W uzasadnieniach kontrolowanej decyzji w sposób wystarczający i spełniający wymogi art. 107 § 3 k.p.a. organ przedstawił motywy podjętego rozstrzygnięcia,
w tym zakres i zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym wyjaśniając przy tym zasadność zaistniałych przesłanek tej odpowiedzialności. Nie można więc mówić, że organ sprzeniewierzył się postanowieniom zasady przekonywania z art. 11 k.p.a.
Brak zatem podstaw do uchylenia decyzji w zaskarżonym zakresie. Postulat przeprowadzenia dodatkowego dowodu z dokumentu (art. 106 § 3 P.p.s.a.),
jest chybiony. Celem postępowania dowodowego, o którym mowa w ww. przepisie
nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego w sprawie administracyjnej lecz ocena, czy organy administracji ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi
w procedurze administracyjnej i, co za tym idzie czy dokonały prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji przepisów prawa materialnego. Przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu przez sąd administracyjny jest dopuszczalne wówczas, gdy postulowany (bądź dopuszczony z urzędu) dowód pozostaje w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. Skoro przed organami administracyjnymi przedsiębiorca nie wykazał swoich działań organizacyjnych, to nawet dopuszczenie podczas rozprawy dowodu z listy obecności na szkoleniu z zasad wykonywania transportu drogowego, byłoby niczym innym jak ustalaniem na nowo stanu faktycznego tej sprawy administracyjnej, co wykluczało zastosowanie wskazanego przepisu.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie,
na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity, Dz. U. z 2012 r.,
poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło