II SA/Kr 961/13
WyrokWSA w Krakowie2013-11-26
Skład orzekający: Kazimierz Bandarzewski, Jacek Bursa, Mariusz Kotulski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy działka wywłaszczona pod budowę przedszkola, która została zagospodarowana jako plac zabaw i zieleń wokół budynku, może zostać uznana za zbędną na cel wywłaszczenia, jeśli nie rozpoczęto na niej budowy typowego obiektu przedszkolnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że cel wywłaszczenia pod budowę przedszkola jest zrealizowany nie tylko poprzez wybudowanie samego budynku, ale również poprzez zagospodarowanie terenu wokół niego na cele rekreacyjne i infrastrukturę towarzyszącą, taką jak place zabaw i zieleń, jeśli jest to funkcjonalnie związane z przedszkolem i przewidziane w dokumentacji. W związku z tym, działka taka nie może być uznana za zbędną na cel wywłaszczenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy zwrotu części działki wywłaszczonej pod budowę przedszkola. Starosta orzekł o zwrocie części działki na rzecz M.T.-B. i odmowie zwrotu na rzecz A.F. Wojewoda, po uchyleniu części swojej wcześniejszej decyzji, ostatecznie odmówił zwrotu działki na rzecz M.T.-B., uznając cel wywłaszczenia za zrealizowany. Skarżące zarzuciły naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych. Sąd oddalił skargę, uznając decyzję Wojewody za prawidłową.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Kazimierz Bandarzewski Sędziowie: WSA Jacek Bursa WSA Mariusz Kotulski (spr.) Protokolant: Katarzyna Zbylut po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 listopada 2013 r. sprawy ze skargi M.T.-B. i A.F. na decyzję Wojewody z dnia 12 czerwca 2013 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy zwrotu działki skargę oddala
Starosta K. , decyzją z dnia 30 maja 2011r. (nr [...] ) orzekł o zwrocie działki nr [...] o pow. 0,0116 ha, obr. [...] m. K. , odpowiadającej części wywłaszczonej parceli l. kat. [...] o po w. 326 m2, b. gm. kat. O. , na rzecz M. T. –B. oraz o rozliczeniach z tytułu zwrotu wywłaszczonej nieruchomości (punkty 1-3 decyzji) i o odmowie zwrotu działki nr [...] obr. [...] m. K. , odpowiadającej części wywłaszczonej parceli 1. kat. [...] o pow. 326 m2, b. gm. kat. O. , na rzecz A.F. (punkt 4 decyzji).
Uzasadniając swe stanowisko, organ I instancji wskazał, iż na wnioskowanym do zwrotu terenie, w terminach określonych w art. 137 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie został zrealizowany cel wywłaszczenia.
Odwołanie od ww. decyzji Starosty K. złożyła Gmina K. W odwołaniu tym strona odwołująca się wskazała: " zwrócić należy uwagę, iż Starosta K. uznał nieruchomość za zbędną, ponieważ w ocenie organu orzekającego dowody świadczą o tym, że nie została ona bezpośrednio wykorzystana na działalność przedszkola i była przez długi okres zachwaszczona, a także nie zlokalizowano na niej żadnych urządzeń do zabaw. Tymczasem kluczowe znaczenie w przedmiotowej sprawie winna mieć jednak nie tyle realizacja konkretnych obiektów, które miały zostać ulokowane na wywłaszczonych działkach lub wręcz badanie, czy dokładnie każdy fragment terenu przedszkola jest permanentnie użytkowany, np. czy bawią się na nim dzieci, ale fakt realizacji przedszkola wraz z niezbędną infrastrukturą. Zwrócić należy bowiem uwagę, iż przedszkole stanowi pewną całość o określonym przeznaczeniu i przez taki pryzmat należy postrzegać jej realizację. W skład tego kompleksu wchodzą: budynek, plac zabaw, ale także zieleń i to niekoniecznie urządzona i nieustannie pielęgnowana. Tymczasem nawet wnioskodawcy nie kwestionują, iż budowa przedszkola została zrealizowana, a przedszkole w dalszym ciągu funkcjonuje. Oględziny terenu przedszkola, jak i jego zobrazowania na mapie ewidencyjnej i mapie zasadniczej pozwalają jednoznacznie stwierdzić, iż stanowi ono zwartą jednolitą ogrodzoną całość o określonym przeznaczeniu. Równocześnie działka nr [...] nie znajduje się w znacznym oddaleniu od budynku przedszkola, ale w najbliższym miejscu odległość ta wynosi 5 metrów. Idąc dalej za przyjętym przez Starostę K. stanowiskiem należałoby uznać, że obszar przedszkola powinien ograniczać się do obrysu budynku wraz z placem zabaw, bowiem pozostały teren należałoby uznać za niewykorzystywany faktycznie na cel wywłaszczenia. Stanowisko takie jest nie do przyjęcia".
W odpowiedzi na odwołanie Prezydenta Miasta K. , wnioskodawczynie, reprezentowane przez pełnomocnika M.F., wniosły o utrzymanie w mocy -zaskarżonej przez Gminę Miejską K. - decyzji Starosty K. z dnia 30 maja 2011r.
Decyzją z dnia 29 sierpnia 2012r. (nr [...] ) Wojewoda orzekł: w pkt 1 o uchyleniu punktów: 1, 2, 3 decyzji Starosty K. z dnia 30 maja 2011r. (nr [...] ) i w pkt 2 o odmowie zwrotu działki nr [...] o pow. 0,0116 ha, powstałej z podziału działki nr [...] o pow. 0,3336 ha, objętej księgą wieczystą nr [...] , położonej w obr. [...] m. K. , odpowiadającej części wywłaszczonej parceli l. kat. 66/356 o pow. 326 m2, b. gm. kat. [...] , na rzecz M. T. –B.
Na skutek rozpoznania wniesionej przez M.T. B. i A.F. , skargi na ww. rozstrzygnięcie, wyrokiem z dnia 29 listopada 2012r. sygn. akt II SA/Kr 1431/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji, z powodu braków formalnych odwołania. Sąd w uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał m.in., że wskazany brak odwołania może ulec konwalidacji poprzez podjęcie odpowiednich czynności.
Wojewoda decyzją z dnia 12 czerwca 2013r., ( nr [...] na podstawie art. 9a ustawy z 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. z 2010r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2013r., poz. 267 ) – po ponownym, na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 29 listopada 2012r. sygn. akt II SA/Kr 1431/12, rozpatrzeniu odwołania Gminy Miejskiej K. , reprezentowanej przez Prezydenta Miasta K. , w imieniu którego działał Dyrektor Wydziału Skarbu Miasta Urzędu Miasta K. , od punktów: 1, 2, 3 decyzji Starosty K. z dnia 30 maja 2011r., uchylił punkty: 1, 2, 3 decyzji Starosty K. z dnia 30 maja 2011r., (nr [...] ) i orzekł o odmowie zwrotu części działki nr [...] o pow. 0,3336 ha, odpowiadającej projektowanej do zwrotu działce nr [...] o pow. 0,0116 ha, objętej księgą wieczystą nr [...] położonej w obr. [...] m. K. w granicach części wywłaszczonej parceli 1. kat. [...] o pow. 326 m2, b. gm. kat. O. , na rzecz M.T. –B. .
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wyjaśniono, że przedmiotem postępowania odwoławczego prowadzonego przez Wojewodę jest jedynie kwestia zwrotu nieruchomości, oznaczonej jako część działki nr [...] o pow. 0,3336 ha, odpowiadająca projektowanej do zwrotu działce nr [...] o pow. 0,0116 ha, w granicach części wywłaszczonej parceli l. kat. [...] o pow. 326 m2, b. gm. kat. O., na rzecz M.T. –B. i rozliczeń z tego tytułu.
W kontekście zakresu przedmiotowego rozstrzygnięcia, zawartego w przedmiotowej decyzji, wskazano, iż z uwagi na uchylenie zaskarżonej decyzji Starosty K. z dnia 30 maja 2011r. w części jej punktów: 1, 2, 3 i orzeczenie w tym zakresie co do istoty sprawy przez organ odwoławczy, koniecznym było uwzględnienie faktu, iż nie doszedł do skutku podział działki nr [...] o pow. 0,3336 ha, położonej w obr. [...] m. K. na działki: nr [...] o pow. 0,0116 ha i nr [....] o pow. 0,3220 ha (zgodnie z mapą z projektem podziału wraz z wykazem zmian, sporządzoną przez geodetę uprawnionego A.N. , przyjętą do ewidencji państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 13 stycznia 2011r. za nr [...] ), czego konsekwencją jest orzeczenie o odmowie zwrotu na rzecz wnioskodawczyni części działki nr [...] o pow. 0,3336 ha, odpowiadającej projektowanej do zwrotu działce nr [...] o pow. 0,0116 ha, objętej księgą wieczystą nr [...] , położonej w obr. [...] m. K. , w granicach części wywłaszczonej parceli l. kat. [...] o pow. 326 m2, b. gm. kat. O. .
Jak wynika z treści uzasadnienia odwołania Gminy K. , zamiarem odwołującego było zakwestionowanie jedynie punktów: 1, 2 i 3 decyzji Starosty K. z dnia 30 maja 2011r. nr [...] orzekających o zwrocie działki nr [...] , położonej w obr. [...] m. K. i rozliczeniach z tego tytułu. W związku z tym, organ odwoławczy uznał, że w pozostałym zakresie, tj. dotyczącym pkt 4 rozstrzygnięcia, wymieniona wyżej decyzja organu I instancji, wobec niezaskarżenia, stała się ostateczna.
Po uzupełnieniu braków odnośnie pełnomocnictwa do reprezentowania Prezydenta Miasta K. , organ odwoławczy stwierdził skuteczność odwołania wniesionego przez Gminę Miejską K. od decyzji Starosty K. z dnia 30 maja 2011 r. (w zakresie pkt 1-3).
Organ II instancji wyjaśnił również wątpliwości dotyczące prawidłowości umocowania U.S., H.M. i K.B. , do działania w przedmiotowym postępowaniu (vide pełnomocnictwa w aktach sprawy).
Przechodząc do merytorycznego rozpoznania sprawy, Wojewoda pierwszej kolejności ustalił cel wywłaszczenia nieruchomości, a następnie, w drodze dostępnych środków dowodowych zbadał, czy przesłanka zbędności, określona w art. 137 u.g.n. zaistniała. Ustalenia w tej kwestii maj ą decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Na podstawie zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów, parcela 1. kat. [...] o pow. 0,0326 ha, poł. w gm. kat. O. , obj. Kw nr [...] , została wywłaszczona decyzją Naczelnika Dzielnicy Urzędu Dzielnicowego K. –S. nr [...] z dnia 14 lipca 1976 r. z przeznaczeniem "na budowę przedszkola", zgodnie z decyzją Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska Urzędu Dzielnicowego K. –S. Nr [...] z dnia 3 września 1975 r., zatwierdzającą plan realizacyjny. Wywłaszczenia dokonano na wniosek Miejskiego Zarządu Gospodarki Terenami w K. z dnia 9 marca 1976 r. nr [...] , na podstawie art. 3, art. 8 i art. 15 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. Nr 10,poz. 159). Decyzja wywłaszczeniowa stała się ostateczna z dniem 6 września 1976r.
Wojewoda , w celu zweryfikowania dokonanych przez Starostę K. ustaleń i podjętego w ich konsekwencji rozstrzygnięcia, dokonał w toku postępowania odwoławczego wnikliwej analizy zgromadzonego przez organ I instancji materiału dowodowego, wskazując w treści uzasadnienia na występujące w nim istotne braki, w tym m.in. brak planu realizacyjnego przedszkola przy ul. [...] w K.
W celu uzupełnienia materiału dowodowego, z archiwalnych akt wywłaszczeniowych nr [...] pozyskano istotną dla wydania rozstrzygnięcia dokumentację tj. decyzję Naczelnika Dzielnicy Urzędu Dzielnicowego K. –S. Wydział Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska (Nr [...] z dnia 3 września 1975 r., zatwierdzającą plan realizacyjny; ostateczną decyzję Naczelnika Dzielnicy Urzędu Dzielnicowego K. –S (nr [...] ) z dnia 14 lipca 1976r. oraz plan realizacyjny, zatwierdzony przez Naczelnika Dzielnicy Urzędu Dzielnicowego K. –S. Wydział Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska (Nr [...] ) z dnia 3 września 1975r.
Ponadto w toku postępowania odwoławczego pozyskano nowy materiał dowodowy w postaci dokumentacji fotograficznej (udostępnionej przez Centralny Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w W. ), tj. wykonane w skali 1: 1000 zdjęcia lotnicze obejmujące m.in. obszar wywłaszczonej parceli 1. kat.[...] gm. kat. O. , pochodzące z 1975 i 1982 roku.
Analiza zgromadzonego przez organy obu instancji obszernego materiału dowodowego, w świetle regulacji art. 136 i 137 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami, doprowadziła Wojewodę do odmiennych, niż organ I instancji, wniosków w zakresie zrealizowania celu wywłaszczania, jakim zgodnie z decyzją Naczelnika Dzielnicy Urzędu Dzielnicowego K. –S. (nr [...] ) z dnia 14 lipca 1976r., była budowa przedszkola.
W dalszej części uzasadnienia organ odwoławczy odniósł się do zeznań świadków przesłuchanych na okoliczność sposobu zagospodarowania w latach 1976 - 1986 części działki nr [...] , obr. [...] .
Analiza tych zeznań, w świetle uregulowań ustawy o gospodarce nieruchomościami, jednoznacznie wskazuje - zdaniem Wojewody - na zrealizowanie celu wywłaszczenia, w tym przypadku otoczenia budynku przedszkola, przeznaczonego do zabaw, nauki, wypoczynku dzieci z tej placówki przedszkolnej, w ramach czasowych określonych w art. 137 ust. 1 powołanej ustawy, tj. rozpoczęcie realizacji celu wywłaszczenia przed upływem 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, a także zrealizowanie celu wywłaszczenia przed upływem 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna.
Zatem, nie budzi wątpliwości organu odwoławczego fakt, iż wywłaszczona parcela l. kat. [...] gm. kat. O. , w granicach części działki nr [...] , odpowiadającej projektowanej działce nr [...] obr. [...] została zagospodarowana zgodnie z celem wywłaszczenia, tj. pod urządzenie otoczenia budynku przedszkola, na którym dzieci uczęszczające do niego mogły się bawić, spędzać czas na powietrzu. Za Prezydentem Miasta K. zacytowano, że: "przedszkole stanowi pewną całość o określonym przeznaczeniu i przez taki pryzmat należy postrzegać jego realizację. W skład tego kompleksu wchodzą budynek, plac zabaw, ale także zieleń i to niekoniecznie urządzona i stale pielęgnowana ".
Jak już wspomniano w początkowej części uzasadnienia niniejszej decyzji z uwagi na brak legendy do planu realizacyjnego, organ odwoławczy posługując się mapą sytuacyjno-wysokościową, pochodzącą z 1975 roku, ustalił, iż parcela l. kat. [...] gm. kat. O. w części odpowiadającej projektowanej działce nr [...] , obr. [...] przeznaczona została pod plac zabaw oddziałowych (nr [...] na planie) i pod plac zabaw konstrukcyjnych (nr 5 na planie). Na tym terenie przewidziano ponadto ławki dziecięce i kosz na odpadki.
W ocenie Wojewody , również oględziny zdjęć lotniczych (karty akt organu II instancji 305 i 306), uzyskanych z Centralnego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, pozwalaj ą na stwierdzenie, iż w okresie pomiędzy ich wykonaniem (tj. pomiędzy 1975 a 1982r.) zmienił się sposób zagospodarowania przedmiotowej działki. W narożniku południowym nieruchomości zajętej pod Przedszkole Nr [...] , na zdjęciu sprzed wywłaszczenia zrobionym w 1975r. widać bujną roślinność w postaci drzew i krzewów, podczas gdy na zdjęciu z 1982r. widać jedynie pojedyncze drzewa i krzewy oraz pomiędzy nimi teren pozbawiony takiej roślinności. Zdaniem organu odwoławczego, można zatem stwierdzić, iż na terenie tym prowadzone były prace mające na celu usunięcie zbędnych krzewów, o czym zeznali wskazani wyżej świadkowie.
Z powyższego wynika również, iż na obszarze części działki nr [...] , odpowiadającej projektowanej działce nr [...] obr. [...] poczyniono prace mające na celu przygotowanie terenu - placu, na którym dzieci mogły się rozwijać wyobraźnię i postawy twórcze poprzez zabawy konstrukcyjne. Projektowana działka nr [...] , obr. [...] - w części stanowiącej jej kąt ostry - przeznaczona była pod realizację oddziałowego placu zabaw. Z uwagi na brak definicji "oddziałowego placu zabaw" czy też "placu zabaw oddziałowych" należy, zdaniem Wojewody , posłużyć się wykładnią językową tego pojęcia. I tak zdaniem organu odwoławczego, oddziałowy plac zabaw to plac do zabaw dla dzieci z poszczególnych oddziałów, tj. grup przedszkolnych podzielonych według kategorii wiekowej, tj. 3-, 4-, 5- i 6-latków.
Wojewoda uznał, że z zeznań świadków wynika, iż na działce stanowiącej przedmiot zwrotu powstały "ogródki dla dzieci", służące do uprawy warzyw i kwiatów. Wg świadków ogródki te zostały stworzone, zagospodarowane dla dzieci starszych, tj. 5-cio i 6-ciolatków, w celu zapoznania ich z procesem hodowli roślin. Nie budzi zatem wątpliwości organu odwoławczego fakt, iż grządki te faktycznie powstały i były wykorzystywane przez nauczycielki do nauki przyrody dzieci ze starszych grup przedszkolnych. Jak wynika z zeznań I.K.-P. ogródki powstały w roku szkolnym 1978/79, a zatem około roku, dwóch od rozpoczęcia działalności przedszkola i istniały przez kilka lat, bowiem sposób zagospodarowania tego fragmentu ogrodu ulegał zmianom.
W podsumowaniu powyższych rozważań, organ II instancji stwierdził, iż wywłaszczona parcela l. kat. [...] gm. kat. O. , w granicach części działki nr [...] , odpowiadającej projektowanej działce nr [...] , obr. [...] m. K. , nie stała się zbędna na cel wywłaszczenia, jakim była budowa przedszkola, bowiem przedszkole wraz z otaczającą je infrastrukturą powstało i w 1977r. rozpoczęło swą działalność, a przedmiotowa nieruchomość wykorzystywana była jako element tej infrastruktury służący do zabaw dziecięcych.
Jak bowiem wynika z obszernego materiału dowodowego, w dacie wywłaszczenia teren przedmiotowej parceli porośnięty był trawą, drzewami i krzewami, lecz już w przedziale czasowym 1-2 lat podjęto prace mające na celu jego zagospodarowanie tak, by był wykorzystywany jako miejsce zabaw dla dzieci, m. in. poprzez wycięcie zbędnych krzewów, zrobienie bezpośrednio przy ogrodzeniu z siatki grządek dla grup 5-cio i 6-ciolatków, ustawienie stolików i ławek.
W końcowej części uzasadnienia, Wojewoda ustosunkował się do zarzutów sformułowanych w piśmie wnioskodawczyń z dnia 11 czerwca 2012r., reprezentowanych przez pełnomocnika M.F. , które wnosiły o pominięcie dowodów z zeznań większości świadków przesłuchanych w postępowaniu odwoławczym jako niewiarygodnych.
Organ administracyjny odniósł się również do stawianych przez pełnomocnika wnioskodawczyń zarzutów kwestionujących wiarygodność i skuteczność przedłożonych w toku postępowania dwuinstancyjnego pełnomocnictw, uznając je za bezzasadne.
Na powyższe rozstrzygnięcie M.T. –B. oraz A.F. złożyły skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.
Skarżące zarzuciły przedmiotowej decyzji naruszenie art. 7 kpa, 8 kpa, art. 9 kpa, art. 11 kpa, art. 32 kpa i 33 kpa, art. 40 § 2 kpa, art. 77 § 1 kpa, art. 78 § 1 kpa, art. 80 kpa, art. 86 kpa, art. 95 § 1 i 2 kpa oraz art. 137 ust 1 ustawy z dnia 21.08.1997 r "o gospodarce nieruchomościami", wnosząc: uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, przekazanie sprawy Wojewodzie do jej ponownego rozpoznania.
W rozległym uzasadnieniu skargi, skarżące przede wszystkim skupiają się na zakwestionowaniu wiarygodności pozostających w opozycji do przedstawionych przez nie wersji wydarzeń, zeznań świadków oraz skuteczności przedłożonych pełnomocnictw.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie.
Na wstępie rozważań, należało wyjaśnić czy skarżąca A.F. była uprawiona do wniesienia skargi do WSA od rozstrzygnięcia organu odwoławczego z dnia 12.06.2013r.
Przedmiotem postępowania odwoławczego prowadzonego przez Wojewodę (zakończonego wydaniem decyzji z dnia 12.06.2013r.) było jedynie rozważenie kwestii zwrotu nieruchomości, oznaczonej jako część działki nr [...] o pow. 0,3336 ha, odpowiadająca projektowanej do zwrotu działce nr [...] o pow. 0,0116 ha, w granicach części wywłaszczonej parceli l. kat. [...] o pow. 326 m2, b. gm. kat. O. , na rzecz M.T. –B. .
Powyższe "zawężenie" przedmiotu badanej sprawy wynikało bowiem z faktu, że Gmina K. w swoim odwołaniu, zakwestionowała tylko punkty: 1, 2 i 3 decyzji Starosty K. z dnia 30 maja 2011 r. (nr [...] ), dotyczące zwrotu wywłaszczonej działki oraz rozliczeń z tego tytułu. W związku z tym, decyzja organu I instancji w pozostałym zakresie, tj. dotyczącym jej pkt. 4 (o odmowie zwrotu działki nr [...] o pow. 0,0116 ha, mającej powstać z podziału działki nr [...] o pow. 0,3336 ha, położonej w obr. [...] m. K. , odpowiadającej części wywłaszczonej parceli l. kat.[...] o pow. 326 m2, b. gm. kat. O. , na rzecz A.F. ), wobec niezaskarżenia, stała się ostateczna.
Należy w tym miejscu wskazać, że zgodnie z art. 50 § 1 i 2 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny. Uprawnionym do wniesienia skargi jest również inny podmiot, któremu ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi.
Zaskarżona do WSA w Krakowie decyzja rozstrzyga o żądaniu zwrotu nieruchomości na rzecz M.T.-B. , spadkobiercy byłego właściciela nieruchomości i to ona miała interes prawny w jej zaskarżeniu.
Wprawdzie skarżącej A.F. organ II instancji doręczył wydaną przez siebie decyzję, obok M.T.-B. , jednakże o odmowie zwrotu orzeczono wyłącznie wobec M.T. –B. . Z treści zaskarżonej decyzji - zarówno z jej sentencji, jak i uzasadnienia - wynika bezspornie - że adresatem rozstrzygnięcia o odmowie zwrotu nieruchomości była wyłącznie M.T. –B.
Z akt sprawy wynika również, że postępowanie dotyczące przedmiotowej działki, nie dotyczyło interesu prawnego lub obowiązku A.F. , gdyż nie ma ona tytułu prawnego do przedmiotowej nieruchomości, nie była właścicielką tej nieruchomości przed jej wywłaszczeniem ani też nie jest następczynią prawną dotychczasowego właściciela. Na rozprawie w dniu 26 listopada 2013r., pełnomocnik skarżącej – M.F. , jako okoliczność mającą uzasadniać interes prawny skarżącej A.F. w żądaniu zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, tj. działki nr [...] wskazał fakt, że skarżąca zamieszkuje na działce sąsiedniej, jest wnuczką byłych właścicieli i zamieszkuje na działce, której część została wywłaszczona.
Okoliczności te nie mogą mieć żadnego wpływu na postępowanie sądowoadministracyjne w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości gdyż skarżąca nie posiada żadnego tytułu prawnego do zwracanej nieruchomości. (Por. wyrok NSA z 24 lutego 2006r. sygn. akt: l OSK 519/05 LEX nr 194052: "Przymiot strony w postępowaniu w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości uzależniony jest od posiadania tytułu prawnego do tejże nieruchomości. Właściciel nieruchomości sąsiedniej, o ile nie przysługuje mu ograniczone prawo rzeczowe do wywłaszczonej nieruchomości bądź uprawnienie o charakterze obligacyjnym, może mieć co najwyżej interes faktyczny w tym postępowaniu.").
Zgodnie z orzecznictwem sądowo-administracyjnym "stronami postępowania o zwrot nieruchomości, a więc podmiotami posiadającymi interes prawny, jest jej poprzedni właściciel lub jego następcy prawni, aktualny właściciel nieruchomości, a także osoby, które wykażą, że przysługuje im tytuł prawnorzeczowy do tej nieruchomości" (wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 20 września 2007r., II SA/Go 458/07, LEX nr 419975, wyrok NSA z dnia 13 marca 2001r., I SA 23137 99, Lex nr 78955). Podkreślić należy, że z punktu widzenia oceny interesu prawnego skarżącej przez Sąd nie ma znaczenia fakt, iż w postępowaniu administracyjnym, skarżącą wadliwie traktowano jako stronę. Ostateczna decyzja administracyjna - przez sam fakt jej doręczenia określonej osobie - nie kreuje samoistnie interesu prawnego jej adresata (wyrok NSA z dnia 9 lutego 2006r., sygn. akt II OSK 357/05, LEX nr 194900). Interes prawny we wniesieniu skargi winien być rozumiany jako istnienie związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków autora skargi a zaskarżonym aktem, który powinien być doprowadzony do stanu zgodności z obiektywnym porządkiem prawnym.
Interes prawny musi wynikać z konkretnego przepisu prawa, który odnosi się do uprawnień lub obowiązku danego podmiotu. Oznacza to, iż skarżący musi mieć w złożeniu skargi interes prawny, który jest rozumiany jako istnienie związku między sferą jego indywidualnych praw i obowiązków a zaskarżoną decyzją (wyrok NSA z dnia 5 listopada 1999r., sygn. akt I SA 2241/98, LEX nr 47248). Interes prawny, w rozumieniu art. 50 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ma więc charakter materialnoprawny. Jest on bowiem oparty na normach administracyjnego prawa materialnego, gdzie musi istnieć konkretna norma prawna przewidująca, w odniesieniu do określonego podmiotu i w określonym stanie faktycznym, możliwość wydania określonej decyzji czy też podjęcia określonej czynności. Kryterium interesu prawnego, na którym oparta jest legitymacja procesowa wymaga zatem stwierdzenia związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków skarżącego a przedmiotem zaskarżenia. Związek taki w przypadku skarżącej A.F. nie istnieje, albowiem zaskarżona decyzja administracyjna w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości dotyczy wyłącznie sfery prawnej podmiotów mających przed wywłaszczeniem i po wywłaszczeniu tytuł prawny do tej nieruchomości (bądź następców prawnych tych podmiotów). Sprawa administracyjna, a w konsekwencji również sprawa sądowoadministracyjna dotycząca zwrotu wywłaszczonej nieruchomości wiąże się bowiem wyłącznie z kwestią uregulowania w oparciu o obowiązujące prawo tytułu prawnego do wywłaszczonej wcześniej nieruchomości w sytuacji, gdy odpadły podstawy wywłaszczenia, a zwłaszcza stwierdzona zostanie przesłanka niezrealizowania celu wywłaszczenia. Decyzja kończąca postępowanie w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości kształtuje katalog podmiotów mających tytuł prawny do tej nieruchomości, nie odnosi się natomiast do kwestii związanych ze sposobem wykonywania prawa własności tej nieruchomości. W związku z tym sprawa zwrotu wywłaszczonej nieruchomości nie może w żaden sposób wiązać się z interesem prawnym osób nie mających tytułu prawnego do przedmiotowej nieruchomości (por. wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2008 r., I OSK 1894/06, LEX nr 456337).
Wobec powyższego należy stwierdzić, że A.F. nie mająca tytułu prawnego do przedmiotowej nieruchomości nie miała statusu strony, ani w postępowaniu jurysdykcyjnym dotyczącym zwrotu tej nieruchomości, ani nie legitymuje się interesem prawnym w zaskarżeniu decyzji o odmowie zwrotu nieruchomości w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Zwłaszcza, że odnośnie tej osoby pkt 4 decyzji organu I instancji stał się ostateczny.
Dodatkowo należy wskazać, że w doktrynie i orzecznictwie akcentuje się obowiązek wykazania przez skarżącego jego legitymacji w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Podkreśla się, że legitymacja do złożenia skargi oparta jest na kryterium interesu prawnego, co oznacza, że ze skargą może wystąpić, co do zasady, podmiot, który wykaże "związek między chronionym przez przepisy prawa materialnego interesem prawnym a aktem lub czynnością organu administracji publicznej" (zob. W. Chróścielewski: Wszczęcie postępowania sądowoadministracyjnego, PiP z 2004 r., nr 3, s. 63). Brak legitymacji procesowej stanowi podstawę do oddalenia skargi (por. wyrok NSA z dnia 17 lutego 2005r., GSK 1342/04, LEX nr 169312). A.F. (ani jej pełnomocnik) nie wykazała swojej legitymacji w niniejszej sprawie, a zatem jej skarga została oddalona.
Przechodząc do meritum sprawy, należy wskazać, że materialnoprawną podstawę podjętego w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami.
Stosownie do art. 136 ust. 1 u.g.n. nieruchomość wywłaszczona nie może być użyta na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, z uwzględnieniem art. 137, chyba, że poprzedni właściciel lub jego spadkobierca nie złożą wniosku o zwrot tej nieruchomości. W myśl ust.3 tego przepisu poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stosowanie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Ta generalna regulacja przepisu w przedmiocie określenia zakresu roszczenia o zwrot wywłaszczonej nieruchomości oznacza, że roszczenie to przysługuje także w odniesieniu do nieruchomości wywłaszczonych na podstawie poprzednio obowiązujących przepisów. Istotne jest bowiem to, czy nieruchomość była objęta wywłaszczeniem, bez znaczenia natomiast pozostaje okoliczność, czy własność została odjęta na podstawie obowiązujących przepisów, czy też przepisów dawnych, obowiązujących przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Z kolei przepis art. 137 ust. 1 u.g.n. stanowi, że nieruchomość uznaje się za zbędną na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli: 1) pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo 2) pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany.
Regulacja przedstawiona powyżej oznacza, że pierwszym i podstawowym warunkiem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest jej zbędność na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu oceniana w dacie rozstrzygania przez organ w przedmiocie żądania zwrotu. Istota "zbędności" polega na tym, że cel wywłaszczenia nie jest (i nie był) zrealizowany. Określone w pkt 1 i 2 terminy 7 i 10 lat stanowią tylko dopełnienie przesłanki zbędności. Użyte w omawianym przepisie sformułowania "pomimo upływu" znaczy tylko tyle, że zgłoszone przed upływem ww. terminów roszczenie o zwrot nie będzie mogło być uwzględnione. Sformułowania "pomimo upływu" określonego czasu od określonego momentu nie da się inaczej odczytywać, jak tylko jako przesłanki podlegającej badaniu aktualnie przez organ. Normę tę należałoby odczytać w ten sposób, że organ rozpatrujący żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, w sytuacji, gdy nie została ona jeszcze wykorzystana na cel wywłaszczenia, winien ustalić, czy upłynęły już ww. terminy. W razie dokonania pozytywnego ustalenia winien wydać decyzję o zwrocie, w przeciwnym razie – o odmowie zwrotu.
Zarzuty skargi koncentrują się na błędnym przyjęciu przez II instancji, że cel wywłaszczenia poprzez budowę przedszkola wraz z otaczającą infrastrukturą na terenie na terenie parceli l. kat [...] , w części odpowiadającej obecnie działce nr [...] obr. [...] został w całości zrealizowany. Zdaniem pełnomocnika skarżących, przedmiotowa nieruchomość w latach 1976-1986 nie była wykorzystywana zgodnie z celem wywłaszczenia, tj. nie została zagospodarowana jako plac/miejsce zabaw dla dzieci. Wskazano, że teren ten został zagospodarowany jako plac zabaw dla dzieci dopiero po zgłoszeniu przez skarżące wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Zarzuty skargi w głównej mierze zmierzają do podważenia wiarygodności świadków, zeznających w sprawie niezgodnie ze stanowiskiem skarżących.
W przekonaniu Sądu, zarzuty te są bezpodstawne, ponieważ Wojewoda ustalił opisany w części wstępnej uzasadnienia stan faktyczny zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Wyprowadzony przez organ odwoławczy wniosek, że sporna nieruchomość została wykorzystana na cel wywłaszczenia, jest bowiem prawidłowy. Ustalenie celu wywłaszczenia następuje bowiem poprzez przywołanie celu, jaki podano w decyzji wywłaszczeniowej, z uwzględnieniem jego doprecyzowania w dokumentacji dotyczącej inwestycji, dla urzeczywistnienia której nastąpiło wywłaszczenie.
By ustalić cel wywłaszczenia, koniecznym było odwołanie się do treści planu realizacyjnego zatwierdzonego przez Naczelnika Dzielnicy Urzędu Dzielnicowego K. –S. Wydział Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska Nr [...] z dnia 3 września 1975r. dotyczącego budowy przedszkola 4-oddziałowego, co dopiero uczynił Wojewoda . Analiza treści ww. dokumentu nie pozostawia wątpliwości co do tego, iż z treści koncepcji zagospodarowania terenu przedszkola 4-oddziałowego przy ul. [...] stanowiącej wskazany wyżej plan realizacyjny wynika, iż pozostała, większa część wywłaszczonej parceli miała stanowić otoczenie przedszkola i miała być wykorzystana w znacznej części pod "obiekty" zaznaczone na planie realizacyjnym dwoma prostokątami, ułożonymi w stosunku do siebie prostopadle. Ponadto jak wynika z legendy zamieszczonej na mapie sytuacyjno - wysokościowej z 1975r. wywłaszczona parcela w części odpowiadającej zawnioskowanej do zwrotu części działki przeznaczona została pod "plac zabaw oddziałowych" (nr 4 na planie) i pod "plac zabaw konstrukcyjnych" (nr 5 na planie). Na tym terenie przewidziano ponadto ławki dziecięce i kosz na odpadki.
W ocenie Sądu, dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy (powołana szczegółowo we faktograficznej, wstępnej części uzasadnienia), oraz dowody w postaci zeznań świadków bezsprzecznie wykazują, że na przedmiotowej działce został zrealizowany cel wywłaszczenia – budowa przedszkola wraz z niezbędną infrastrukturą. Zgodzić się należy z organem administracyjnym traktującym przedszkole jako kompleks stanowiący pewną całość o określonym przeznaczeniu, w skład której wchodzą: budynek, plac zabaw, ale także zieleń, bez względu na to czy w jej obrębie rosły drzewa i krzewy czy znajdywały się tam rabatki lub grządki z warzywami. Z materiału dowodowego wynika, że zawnioskowana do zwrotu działka wchodziła w skład przedszkolnego kompleksu.
W przedmiotowej sprawie nie zostało również wykazane, żeby przedmiotowa działka, zlokalizowana w bliskim sąsiedztwie budynku przedszkola (ok. 5 m od budynku) nie była wykorzystywana zgodnie z celem wywłaszczenia.
Zarzuty skargi koncertowały się na ocenie wiarygodności zeznających w sprawie świadków.
Skarżąca za klucz do oceny wiarygodności świadków obrała przez kogo ci świadkowie zostali zawnioskowani do przesłuchania. Nie można się zgodzić z takim podziałem, z którego wynika, iż świadkowie wskazani przez organ administracyjny, w tym Gminę są niewiarygodni, a do wykazania czego przez kilkadziesiąt stron uzasadnienia zmierza argumentacja skargi. Sąd pragnie w tym miejscu przypomnieć, że obecnie żyjemy w demokratycznym państwie prawa i urzędy państwowe oraz zatrudnieni w nich pracownicy, wbrew przeczuciom skarżącej, nie są antagonistycznie nastawieni do obywatela. Ponadto przedmiotową sprawę rozstrzygał, zgodnie z właściwością, organ administracji rządowej – Wojewoda, a nie Gmina, w której interesie leży utrzymania władztwa nad wnioskowaną do zwrotu nieruchomością. Nie można też kwestionować wiarygodności świadka dlatego, że został wskazany przez Gminę. A już za spiskową teorię należy uznać podważanie wiarygodności z tego powodu, że dzieci lub wnuki świadka obecnie uczęszczają do przedszkola i w przypadku złożenia zeznań niezgodnych ze stanowiskiem Gminy, osoby te narażone będą na reperkusje. Zrozumiałym jest, że strona, żywo zainteresowana wynikiem sprawy zbyt emocjonalnie ocenia jej przebieg, jednakże, Sąd, po analizie akt sprawy, obaw strony skarżącej nie podziela.
W ocenie Sądu pewne nieścisłości występujące w zeznaniach świadków, wynikają nie z ich złej woli czy stronniczości, ale ze znacznego upływu czasu, bowiem świadkowi przesłuchiwani byli na okoliczności wydarzeń sprzed około 30 lat i trudno od nich wymagać by relacjonowali z wręcz aptekarską precyzją. Ponadto Wojewoda czynił w przedmiotowej sprawie ustalenia przede wszystkim w oparciu o zgromadzoną dokumentację.
Sąd w składzie orzekającym nie podziela również zarzutów odnośnie wskazywanych przez autora skargi braków przedłożonych pełnomocnictw. W tym zakresie Sąd w całości podziela wywody organu odwoławczego, który końcowej części rozstrzygnięcia wyczerpująco odniósł się do podnoszonych przez skarżącą w toku postępowania zastrzeżeń w tym przedmiocie.
Przy ocenie realizacji celu publicznego za jaki w decyzji wywłaszczeniowej z 1976r. uznano budowę przedszkola w ramach planowanej dzielnicy mieszkaniowej należy uwzględnić nie tylko budowę typowego budynku przedszkola, ale również wszystkich innych obiektów i urządzeń technicznych składających się na infrastrukturę tego obiektu jak np. urządzenia towarzyszące, śmietniki, ciągi komunikacyjne i ciągi piesze, boiska sportowe, piaskownice, place zabaw, elementy małej architektury, zieleń otaczającą przedszkole (trawniki, drzewa, krzewy itp.) a nawet parking służący rodzicom dowożącym i odbierającym dzieci z przedszkola.
Nie można więc podzielić stanowiska, iż pasy terenu otaczające przedszkole, jako zieleń mniej lub bardziej zagospodarowana a priori nie mogą mieścić się w celu wywłaszczenia określonym jako "budowa przedszkola". W zależności bowiem od treści wniosku, projektu budowlanego, projektu zagospodarowania działki, udzielonych zezwoleń i innych dokumentów precyzujących zakres planowanych bądź wykonanych robót "budowa przedszkola" polegać może bądź to jedynie na realizacji samego budynku przedszkola bądź też obejmować może oprócz budynku także obiekty towarzyszące, bądź tereny zieleni otaczające obiekt, jeżeli są z nim funkcjonalnie związane tj. służą przedszkolu, np. w celu zapewnienia bezpiecznego prowadzenia zabaw z dziećmi.
W konsekwencji przypadku wywłaszczenia nieruchomości pod budowę przedszkola cel wywłaszczenia uznaje się za zrealizowany nie tylko w razie wybudowania na objętych wywłaszczeniem nieruchomościach samego budynku przedszkola, ale również innych obiektów, a także infrastruktury towarzyszącej, a w szczególności terenów zielonych pełniących funkcje rekreacyjne i zapewniających stosowną i bezpieczną przestrzeń dla destynatariuszy przedszkola. Pogląd taki zasługuje na aprobatę zwłaszcza, jak miało to miejsce w niniejszym przypadku, gdy obszar taki wokół przedszkola (swego rodzaju bufor wobec otoczenia zewnętrznego) był od początku przewidywany w stosownej dokumentacji – co znajduje odzwierciedlenie w materiałach sprawy.
Konkludując rozważania, Sąd uznał działanie Wojewody w sprawie za zgodne z regulacją prawa materialnego. Skład orzekający nie dopatrzył się naruszenia przepisów procedury w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec czego, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło