II GSK 2948/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-10-10

Skład orzekający: Wojciech Kręcisz, Mirosław Trzecki, Szymon Widłak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy samo wykazanie potrzeby posiadania uwierzytelnionych odpisów dokumentów z akt sprawy, które mogą być wykorzystane w postępowaniu administracyjnym lub poza nim, stanowi "ważny interes strony" uzasadniający żądanie wydania takich odpisów na podstawie art. 73 § 2 K.p.a.?
Ratio decidendi
Samo wykazanie potrzeby posiadania uwierzytelnionych odpisów dokumentów z akt sprawy, które mogą być wykorzystane w postępowaniu administracyjnym lub poza nim, nie stanowi wystarczającego uzasadnienia dla "ważnego interesu strony" w rozumieniu art. 73 § 2 K.p.a. Strona musi wykazać konkretny, ważny interes, a cele, które chce osiągnąć, mogą być realizowane poprzez skorzystanie z prawa wglądu do akt i sporządzania uwierzytelnionych odpisów na podstawie art. 73 § 1 K.p.a.
Stan faktyczny
Strona, będąca rzeczoznawcą majątkowym, zwróciła się do Ministra Infrastruktury i Rozwoju o wydanie uwierzytelnionych odpisów z akt postępowania dotyczącego jej odpowiedzialności zawodowej. Minister odmówił, uznając, że strona nie wykazała ważnego interesu w uzyskaniu takich odpisów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił postanowienie Ministra, uznając, że potrzeba posiadania uwierzytelnionych odpisów dla obrony w sprawie stanowi ważny interes. Minister Infrastruktury i Budownictwa wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię art. 73 § 2 K.p.a.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie; oddala skargę A.B.; odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Szymon Widłak (spr.) Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 10 października 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Ministra Infrastruktury i Budownictwa od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 1870/15 w sprawie ze skargi A.B. na postanowienie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przesłania uwierzytelnionych akt sprawy 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: "WSA", "sąd I instancji") wyrokiem z 10 grudnia 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 1870/15, po rozpoznaniu na rozprawie sprawy ze skargi A.B. (dalej: "strona", "skarżący") na postanowienie Ministra Infrastruktury i Rozwoju (dalej: "Minister") z [...] maja 2015 r., nr [...], w przedmiocie odmowy wydania uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy, w pkt. 1. sentencji wyroku uchylił zaskarżone postanowienie oraz utrzymane nim w mocy postanowienie z [...] lutego 2015 r., w pkt. 2. sentencji zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Minister pismem z 12 lipca 2013 r. zawiadomił stronę, będącą rzeczoznawcą majątkowym, o wszczęciu postępowania z tytułu odpowiedzialności zawodowej oraz przekazaniu sprawy Komisji Odpowiedzialności Zawodowej w celu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Komisja przeprowadziła to postępowanie, sporządziła protokół końcowy, a następnie przekazała akta sprawy Ministrowi. Pismem z 25 listopada 2014 r. Minister zawiadomił stronę o zakończeniu postępowania wyjaśniającego i możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Pismem z 4 grudnia 2014 r. strona zwróciła się do Ministra o wydanie uwierzytelnionych kopii z akt sprawy, przedstawiając listę dokumentów, które należy pominąć przy ich sporządzaniu. Minister w piśmie z 29 grudnia 2014 r. poinformował, że obowiązkiem organu jest umożliwienie stronie sporządzenia notatek, kopii lub odpisów z akt sprawy, natomiast wydanie uwierzytelnionych odpisów możliwe jest w przypadku wykazania przez stronę ważnego interesu, o którym mowa w art. 73 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej: "K.p.a."). Strona pismem z 14 stycznia 2015 r. ponownie zwróciła się o przesłanie kopii wszystkich dokumentów za wyjątkiem uprzednio wymienionych. Jako uzasadnienie konieczności posiadania uwierzytelnionych odpisów akt sprawy wskazano, że: "ze względu na uzasadnioną obawę zatajenia dokumentów w całości lub części, nie zgadzam się na przeglądanie akt pod nadzorem urzędnika". Strona odmówiła także wskazania konkretnych dokumentów, których dotyczy wniosek, ponieważ, jak podała, nie ma możliwości: "ustalenia jakie dokumenty zostały zgromadzone w urzędniczych szafach". Ponadto zaznaczyła, że może: "zostać ukarany na skutek sprzecznych z prawem działań, a do skutecznej obrony, w skomplikowanej sprawie, konieczne jest posiadanie kopii wszystkich dokumentów". Postanowieniem z [...] lutego 2015 r., nr [...], Minister odmówił stronie przesłania uwierzytelnionych akt sprawy, uznając, że strona nie wykazała ważnego interesu w ich uzyskaniu. Na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Minister postanowieniem z [...] maja 2015 r., nr [...], utrzymał w mocy swoje wcześniejsze postanowienie. Minister podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko, zgodnie z którym strona nie wykazała ważnego interesu wskazanego w art. 73 § 2 K.p.a. Nie można bowiem uznać, zdaniem Ministra, że interesem takim jest subiektywna ocena strony, że działania pracowników organu są wobec niej nieprzychylne i tendencyjne, co uniemożliwia osobiste zapoznanie się z aktami sprawy i wykonanie kopii dokumentów. W skardze skierowanej do WSA skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia podnosząc, że jego interes prawny w postępowaniu dyscyplinarnym wydaje się być oczywisty. Wskazał, że żąda tylko tych dokumentów, które powstały poza jego wiedzą. Podkreślił, że chodzi mu w szczególności o protokół Komisji Odpowiedzialności Zawodowej, korespondencję Ministra z tą komisją oraz korespondencję tejże komisji i Ministra ze spółką X. Uznał, że ma prawo otrzymać kopie dokumentów z podpisami i nazwiskami osób, które stawiają mu zarzuty. Nie ma bowiem żadnego prawem popartego powodu do odmowy wydania uwierzytelnionych kopii dokumentów sporządzanych przez umocowanych przedstawicieli spółki X. i Komisji Odpowiedzialności Zawodowej. Skarżący opisał ponadto okoliczności, które jego zdaniem świadczą o tendencyjnym wszczęciu postępowania. Do okoliczności takich zaliczył informację od przedstawicieli powyższej spółki, że w przypadku gdy sporządzone przez rzeczoznawców majątkowych opinie nie będą zgodne z jej oczekiwaniami, zostanie wobec nich wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Ponownie wyraził negatywną ocenę działań podejmowanych przez urzędników oraz podważył obiektywizm organu. Skarżący postawił zarzut naruszenia art. 7 i art. 9 K.p.a. W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas prezentowaną argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaskarżonym wyrokiem, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "P.p.s.a."), uwzględnił skargę. W ocenie sądu Minister dokonał błędnej interpretacji art. 73 § 2 K.p.a. Sąd zauważył, że treść art. 73 § 2 K.p.a. jednoznacznie wskazuje na prawo strony do wydania na jej wniosek uwierzytelnionych odpisów dokumentów, o ile jest to uzasadnione jej ważnym interesem. Oznacza to, że nie każdy wniosek musi być uwzględniany, ale obowiązek taki powstaje po stronie organu wówczas, gdy strona uzasadni wniosek ważnym interesem. Pojęcie "ważnego interesu" w rozumieniu art. 73 § 2 K.p.a. nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Zarówno w orzecznictwie, jak i w piśmiennictwie dominuje pogląd, że "ważnym interesem", o którym mowa w art. 73 § 2 in fine K.p.a., może być posiadanie uwierzytelnionych odpisów poszczególnych dokumentów z akt administracyjnych tak dla potrzeb prowadzonego postępowania, jak i w celu ich wykorzystania w innych postępowaniach. Sąd w pełni podzielił to stanowisko. Zdaniem WSA w rozpatrywanej sprawie skarżący wykazał istnienie ważnego interesu, ponieważ żądane przez niego odpisy dokumentów mogą mieć znaczenie dla jego obrony w sprawie. Sąd wskazał, że jako ważny interes strony może być potraktowana już sama potrzeba posiadania uwierzytelnionych odpisów, które mogą być wykorzystane w danej sprawie administracyjnej lub poza nią. Reasumując sąd I instancji podniósł, że chęć posiadania uwierzytelnionych odpisów dokumentów jest przejawem "ważnego interesu", o którym mowa w art. 73 § 2 K.p.a. W związku z powyższym organ powinien wydać stronie żądane dokumenty powstałe w związku ze sprawą za wyjątkiem dokumentów wskazanych jako te, które należy pominąć. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając powyższy wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie oraz rozpoznanie skargi poprzez jej oddalenie na podstawie art. 188 P.p.s.a., Minister – wówczas Minister Infrastruktury i Budownictwa (aktualnie: Minister Inwestycji i Rozwoju) – zarzucił: 1) na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 73 § 2 K.p.a. polegającą na uznaniu, że ważnym interesem strony żądającej od organu wydania uwierzytelnionych odpisów dokumentów z akt sprawy jest już sama potrzeba posiadania przez stronę uwierzytelnionych odpisów, które mogą być przez stronę wykorzystane w danej sprawie administracyjnej lub poza nią. Prawidłowa wykładnia pojęcia "ważny interes strony" użytego w art. 73 § 2 K.p.a. polega zaś na tym, że sama konieczność posiadania przez stronę uwierzytelnionych odpisów poszczególnych dokumentów z akt administracyjnych, czy to dla potrzeb prowadzonego postępowania w sprawie, czy to w celu wykorzystania ich w innych postępowaniach prawnych jest niewystarczająca, bowiem żądając wydania z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów strona musi jeszcze wykazać, że sama nie ma możliwości sporządzenia pożądanych odpisów z akt sprawy. Ta błędna wykładnia art. 73 § 2 K.p.a. doprowadziła sąd I instancji do niewłaściwego zastosowania tego przepisu przy dokonywaniu kontroli działań organu podjętych przy wydawaniu zaskarżonego postanowienia i do uznania, że organ niezgodnie z tym przepisem odmówił skarżącemu wydania uwierzytelnionych odpisów dokumentów z akt sprawy, ponieważ zdaniem sądu skarżący wykazał istnienie ważnego interesu uzasadniającego to żądanie przez wykazanie samej potrzeby posiadania uwierzytelnionych odpisów dokumentów; 2) na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy przez: a) niewłaściwe zastosowanie art. 133 § 1 i art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, bowiem sąd I instancji błędnie ustalił na podstawie akt sprawy istotę sprawy sądowoadministracyjnej będącej przedmiotem zaskarżonego wyroku i dokonał niezgodnej z prawem kontroli działań organu podjętych przy wydaniu zaskarżonego postanowienia. Gdyby sąd I instancji nie dopuścił się opisanych naruszeń przepisów postępowania, to dostrzegłby, że istota sprawy polega na skontrolowaniu, czy organ zgodnie z prawem dążył do wyjaśnienia istnienia u skarżącego ważnego interesu w rozumieniu art. 73 § 2 K.p.a. w żądaniu wydania uwierzytelnionych dokumentów z akt postępowania, a dalej na tym, czy skarżący interes ten wystarczająco wykazał i czy był to ważny interes uzasadniający takie żądanie. Sąd I instancji pominął po pierwsze to, że skarżący miał niczym nieograniczoną możliwość samodzielnego zapoznania się z aktami postępowania administracyjnego i samodzielnego sporządzenia notatek, kopii lub odpisów znajdujących się w nich dokumentów, z której to możliwości skarżący nie skorzystał. Po drugie, sąd pominął, że organ wyzwał skarżącego pismem z 29 grudnia 2014 r. do wykazania ważnego interesu w rozumieniu art. 73 § 2 K.p.a. Po trzecie, uwadze sądu umknęło to, że skarżący swój ważny interes w uzyskaniu uwierzytelnionych odpisów dokumentów wykazywał twierdzeniami o istnieniu obawy zatajenia dokumentów, gdyby przeglądał je w obecności urzędnika, które to twierdzenia były niczym nieuzasadnione, nielogiczne, sprzeczne z doświadczeniem życiowym i niepoparte żadnymi dowodami – obecność strony przy udostępnianiu akt jest większym gwarantem udostępnienia jej akt kompletnych, niż przygotowanie odpisów, nawet uwierzytelnionych, prze pracownika organu bez udziału strony – okoliczność wyjaśniona w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organu. Po czwarte, sąd nie uwzględnił tego, że sam wniosek skarżącego z 4 grudnia 2014 r. był niekonkretny, gdyż nie wskazywał dokumentów, których wydania w uwierzytelnionych odpisach skarżący się domagał, b) naruszenie art. 141 § 4 zd. 2 w zw. z art. 153 i w zw. z art. 133 § 1 P.p.s.a., przez sformułowanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazania co do dalszego postępowania o treści nie korespondującej z treścią wniosku skarżącego i pozostałych jego pism znajdujących się w aktach postępowania administracyjnego. Skarżący nie wskazał organowi dokumentów, które miałyby zostać pominięte przy wydawaniu uwierzytelnionych odpisów. W piśmie z 14 stycznia 2015 r. skarżący nie zgodził się na wskazanie dokumentów, których wydania w odpisach się domagał, bowiem nie miał możliwości ustalenia, jakie dokumenty znalazły się w urzędniczych szafach. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący wskazał, że wniosek dotyczy dokumentów, które powstały poza jego wiedzą, a są istotne do obrony jego racji w sprawie. Uwadze sądu I instancji uszło więc to, że organ musiałby samodzielnie dokonać wyboru dokumentów, których wydania w uwierzytelnionych odpisach domaga się strona, co jest sprzeczne z art. 73 § 2 K.p.a., c) opisane naruszenia przepisów postępowania miały istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziły sąd I instancji do uznania, że organ dokonał błędnej interpretacji art. 73 § 2 K.p.a. odmawiając skarżącemu przesłania uwierzytelnionych odpisów akt, co było dla sądu I instancji podstawą uwzględnienia skargi przy niewłaściwym zastosowaniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 P.p.s.a. przez uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz postanowienia go poprzedzającego. Właściwe zastosowanie przepisów postępowania musiałoby natomiast doprowadzić sąd do zastosowania art. 151 P.p.s.a., które powinno polegać na uznaniu skargi za niezasadną w całości i do jej oddalenia. Minister wniósł jednocześnie o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, a także o przyznanie od skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną A.B. wniósł o jej oddalenie oraz obciążenie Ministra kosztami postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna okazała się uzasadniona. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której w rozpatrywanej sprawie nie stwierdzono. Zatem kontrola ogranicza się w niej do zbadania podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów. W pierwszej kolejności za nietrafne uznać trzeba oparte na art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzuty naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie art. 133 § 1 i art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647, dalej: "P.u.s.a."), a także art. 141 § 4 zd. 2 w zw. z art. 153 i art. 133 § 1 P.p.s.a. Stosownie do art. 133 § 1 zd. 1 P.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 P.p.s.a. Zgodnie zaś z art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a P.p.s.a. Dość stwierdzić, że przedstawiona w skardze kasacyjnej argumentacja na poparcie zarzutu naruszenia ostatnio przywołanych przepisów nie przystaje do wynikających z tych regulacji wymogów. Skarżący kasacyjnie organ stawiając zarzut ich naruszenia zmierza bowiem w istocie do wykazania, że sąd I instancji błędnie uznał, iż w okolicznościach faktycznych rozpatrywanej sprawy powinien znaleźć zastosowanie art. 73 § 2 K.p.a. Argumentacja ta wpisuje się zatem w podnoszony jednocześnie przez organ zarzut naruszenia art. 73 § 2 K.p.a., stanowiąc de facto dopełnienie tego zarzutu. Nie jest natomiast kwestionowane ani to, że zaskarżony wyrok został wydany na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 P.p.s.a.), ani też to, że do jego wydania doszło w granicach danej sprawy (art. 134 § 1 P.p.s.a.). Sąd I instancji przeprowadził przy tym kontrolę zaskarżonego postanowienia pod względem jego zgodności z prawem, jak wynika to z art. 1 § 1 i § 2 P.u.s.a., przez co nie sposób także uznać, aby doszło do naruszenia i tych regulacji. Nie ma również racji skarżący kasacyjnie organ, że zawarte w zaskarżonym wyroku wskazania co do dalszego postępowania, o których stanowi art. 141 § 4 in fine P.p.s.a., a które zgodnie z art. 153 P.p.s.a. są dla organu wiążące, były skonstruowane w sposób odbiegający od okoliczności sprawy. Sąd I instancji w konsekwencji stwierdzenia naruszenia przez organ art. 73 § 2 K.p.a. wskazał, że "organ winien wydać stronie żądane dokumenty powstałe w związku z niniejszą sprawą za wyjątkiem dokumentów wskazanych, jako te, które należy pominąć". Wskazania te odpowiadają bowiem wprost treści wniosku skarżącego z 4 grudnia 2014 r., w którym skarżący zwrócił się o wydanie uwierzytelnionych kopii akt sprawy, podając, jakie dokumenty powinny być przy tym pominięte. Skarżący kasacyjnie organ mija się zatem z prawdą stwierdzając, że "skarżący w pismach tych nie wskazał organowi dokumentów, które miałby zostać pominięte (...)". Odmienną natomiast kwestią jest to, czy tak sprecyzowany wniosek skarżącego jest wystarczający do uznania, wystąpienia przesłanek zastosowania art. 73 § 2 K.p.a., o czym będzie jednak mowa w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Pomimo bezpodstawności powyższych zarzutów kasacyjny, trafny okazał się zarzut naruszenia przez sąd I instancji art. 73 § 2 K.p.a., choć skarżący kasacyjnie nieprawidłowo wskazał jakoby przepis ten stanowić miał przepis prawa materialnego, opierając rzeczony zarzut na art. 174 pkt 1 P.p.s.a. Przepis art. 73 § 2 K.p.a. normuje problematykę uwierzytelniania odpisów lub kopii akt sprawy oraz wydawania z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, stanowiąc wycinek prowadzonego przez organ administracji publicznej postępowania (kwestia wpadkowa), co nakazuje przyznać mu ściśle procesowy charakter. Stosownie do art. 73 § 1 K.p.a. strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów. Prawo to przysługuje również po zakończeniu postępowania. Czynności określone w § 1 są dokonywane w lokalu organu administracji publicznej w obecności pracownika tego organu (§ 1a). Jak stanowi natomiast art. 73 § 2 K.p.a. strona może żądać uwierzytelnienia odpisów lub kopii akt sprawy lub wydania jej z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów, o ile jest to uzasadnione ważnym interesem strony (§ 2). Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje zatem dwa odrębne uprawnienia w zakresie dostępu strony do dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy. Pierwsze uprawnienie, wyrażone w art. 73 § 1 K.p.a., obejmuje zaznajomienie się strony z aktami sprawy oraz utrwalenie zawartych tam dokumentów na własne potrzeby – co stosownie do treści tego przepisu nie wymaga spełnienia przez stronę żadnych dodatkowych wymogów. Organ administracji nie może – co do zasady – ograniczać stronie takiego dostępu do akt sprawy (zob. jednak art. 73 § 1a, czy art. 74 K.p.a.). Drugie uprawnienie, uregulowane w art. 73 § 2 K.p.a., odnosi się do szczególnej formy dostępu do akt sprawy, sprowadzającej się do uzyskania przez stronę uwierzytelnienia dokumentu znajdującego się w tychże aktach, co wymaga już jednak wykazania przez stronę ważnego interesu, który uzasadnia tego rodzaju dostęp do akt. Podstawową formą, nieograniczoną w istocie koniecznością spełnienia przez stronę dodatkowych wymogów, pozostaje wobec tego wgląd do akt sprawy i pozyskanie z nich nieuwierzytelnionych kopii lub odpisów, natomiast ich uwierzytelnienie albo wydanie przez organ już uwierzytelnionych odpisów nabiera w tym względzie charakteru wyjątkowego, jako że realizacja ostatnio wspomnianego uprawnienia uzależniona jest od legitymowania się przez stronę ważnym interesem. Pojęcie "ważnego interesu strony", o którym stanowi art. 73 § 2 K.p.a., nie zostało w ustawie zdefiniowane, wobec czego rozpatrując zgłoszone na podstawie tego przepisu żądanie, organ administracji w każdym zindywidualizowanym przypadku powinien dokonać własnej oceny, czy w danej sprawie taki ważny interes zaistniał. Nie powinno przy tym umykać uwadze, że realizacja tego uprawnienia prowadzi de facto do wytworzenia nowych dokumentów, o wzmocnionej z uwagi na ich uwierzytelnienie mocy dowodowej, które mogą posłużyć stronie, jako środki dowodowe zwłaszcza poza postępowaniem, z którego pochodzą. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie podziela ogólnej tezy, że jako "ważny interes strony" z art. 73 § 2 K.p.a. może być potraktowana już sama potrzeba posiadania przez stronę uwierzytelnionych odpisów dokumentów, które mogą być wykorzystywane przez nią w danej sprawie administracyjnej lub poza tą sprawą. Gdyby ustawodawca chciał uzależnić uprawnienie strony do domagania się uwierzytelnionych odpisów od samej potrzeby ich posiadania przez stronę, to zapewne nie wprowadzałby dodatkowego wymogu, aby strona uzasadniła, iż ma ważny interes w ich uzyskaniu, lecz ograniczyłby brzmienie art. 73 § 2 K.p.a. do samego uprawnienia strony do posiadania tych dokumentów, rezygnując tym samym z jakichkolwiek ograniczeń w możliwości ich żądania (zob. wyrok NSA z 17 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2063/10, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Takie dodatkowe ograniczenie – w postaci wymogu wykazania "ważnego interesu" – ustawodawca jednak wprowadził, a skarżący A.B. go nie wypełnił, co musiało skutkować niemożnością uzyskania uwierzytelnionych odpisów z akt administracyjnych. Skarżący w istocie nie uzasadnił bowiem wystąpienia przesłanki "ważnego interesu strony" z art. 73 § 2 K.p.a. Uzasadnienie zaistnienia takiego interesu koniecznością podjęcia przez skarżącego obrony w sprawie odpowiedzialności zawodowej, czy ujmując rzecz bardziej ogólnie – koniecznością czynnego udziału w rzeczonym postępowaniu – nie może być uznane w tym względzie za wystarczające. Nie sposób bowiem przyjąć, aby wyłącznie wydanie skarżącemu uwierzytelnionych odpisów z akt sprawy stanowiło skuteczną metodę realizacji przysługujących mu gwarancji procesowych. Cele które skarżący chce w ten sposób osiągnąć mogą być zrealizowane poprzez uzyskanie przez skarżącego dostępu do akt sprawy na podstawie art. 73 § 1 K.p.a. (por. wyrok NSA z 15 października 2013 r., sygn. akt II GSK 920/12, CBOSA). Tym bardziej, że sam skarżący nie precyzuje jakie konkretnie dokumenty objęte są jego żądaniem. W świetle natomiast wyrażanej w tym względzie przez niego argumentacji, przejawiającej brak zaufania do organu administracji, interes skarżącego doznaje dalej idącej ochrony w ramach realizacji uprawnienia z art. 73 § 1 K.p.a., to jest poprzez osobiste zapoznanie się przez skarżącego z aktami sprawy w lokalu organu administracji. Stanowi to w okolicznościach rozpatrywanego przypadku punkt wyjścia dla ochrony skarżącego przed ewentualną, zwłaszcza subiektywnie postrzeganą, możliwością pominięcia przez organ administracji jakiegokolwiek dokumentu, który skarżący uznałby za istotny dla realizacji swych gwarancji procesowych. Nie mogą mieć przy tym znaczenia, dla uznania potrzeby sięgnięcia po rozwiązanie z art. 73 § 2 K.p.a., sygnalizowane przez skarżącego na gruncie art. 73 § 1 K.p.a. uciążliwości wynikające z konieczności osobistego stawienia się w siedzibie organu administracji publicznej (art. 73 § 1a K.p.a.). Warto także zauważyć, że wyrok NSA oz. w Łodzi z 23 stycznia 1998 r., sygn. akt SA/Łd 770/96, a także wyrok NSA z 2 września 2009 r., sygn. akt II GSK 19/09, na które powołuje się skarżący, a które zostały także przywołane przez sąd I instancji na poparcie przyjętej przez ten sąd wykładni art. 73 § 2 K.p.a., zapadły w odmiennych okolicznościach faktycznych, a z wywodów tam zawartych wynika, że zastosowanie art. 73 § 2 in fine K.p.a. powiązane zostało z brakiem możliwości skorzystania z art. 73 § 1 K.p.a. (por. także wyrok NSA z 25 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1319/06, CBOSA), czego w niniejszej sprawie nie sposób stwierdzić. Wobec powyższego skargę kasacyjną organu należało uwzględnić, a na podstawie art. 188 w zw. z art. 151 P.p.s.a. – wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy – skargę A.B. oddalić, o czym orzeczono odpowiednio w pkt. 1 i 2. sentencji wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny postanowił w pkt 3 sentencji wyroku, na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a., odstąpić od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości (art. 203 pkt 2 P.p.s.a.), bowiem brak jest dostatecznych podstaw do tego, zważywszy na okoliczności rozpoznawanej sprawy, aby skarżący A.B. – jako obywatel – obciążany był dalszymi kosztami pozostawania w sporze sądowym z organem administracji, zwłaszcza jeżeli zważy się, że uwzględnienie skargi kasacyjnej wynikało wyłącznie z przyjęcia przez sąd I instancji błędnej wykładni art. 73 § 2 K.p.a., na co skarżący nie mógł i nie miał decydującego wpływu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło