VI SA/Wa 2039/15
WyrokWSA w Warszawie2016-01-08
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Andrzej Wieczorek, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym z ładunkiem podzielnym, jeśli przekroczenie nacisku osi nastąpiło w wyniku działań załadowcy, a przewoźnik dochował należytej staranności?Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym, niezależnie od winy. Domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd może być obalone jedynie w ściśle określonych przypadkach, które nie obejmują sytuacji przewozu ładunku podzielnego, nawet jeśli do naruszenia doszło z winy załadowcy. Ciężar dowodu wykazania przesłanek zwalniających od odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd członowy przekroczył dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej o 0,75 t. Przewożony ładunek stanowiły wyroby mięsne, uznane za ładunek podzielny. Kierowca nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przewoźnika karę pieniężną, którą utrzymał w mocy Główny Inspektor Transportu Drogowego. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i merytorycznych, twierdząc, że do naruszenia doszło z winy załadowcy, a on sam dochował należytej staranności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości
W dniu 19 września 2014 r., w miejscowości T., na drodze krajowej nr 75 o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi 10 t, został zatrzymany do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował Pan H. T. wykonując przewóz drogowy rzeczy na trasie [...]. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [..] września 2014 r.
W toku czynności kontrolnych kierowca okazał wypis z licencji firmy K. z siedzibą w K. W wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono bezsprzecznie, że podmiotem wykonującym przewóz drogowy w dniu [...] września 2014 r. była F. z siedzibą w K. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, iż w dniu kontroli omyłkowo zabrał w trasę niewłaściwe dokumenty. Wskazał, iż obie firmy posiadają wspólne pomieszczenia biurowe. Przedmiotowym pojazdem realizowany był przewóz drogowy ładunku podzielnego (wyroby mięsne zapakowane w pudełkach i na paletach). Na podstawie okazanych dokumentów, tj. dokumentu WZ nr [...] z [...] września 2014 r., dokumentu WZ nr [...] z [...] września 2014 r. oraz na podstawie wyjaśnień kierowcy złożonych do protokołu przesłuchania sporządzonego podczas kontroli drogowej ustalono, iż przewożony ładunek został w całości załadowany na kontrolowany pojazd w firmie K. Sp. z o.o. z siedzibą w N. W związku z podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnych parametrów wagowych kontrolowanego pojazdu dokonano jego ważenia na zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę stanowisku do pomiaru mas i nacisków osi, położonym w miejscowości T., przy drodze krajowej nr 75, przenośnymi wagami do pomiarów statycznych typu SAW 10C o numerach fabrycznych 932543, 932530 posiadającymi aktualne świadectwa legalizacji ponownej. Kierowca został pouczony o procedurze ważenia, jak również został zapoznany ze świadectwami legalizacji wag, przymiaru mieszanego - ruletki oraz z protokołem pomiaru pochylenia terenu w miejscu ważenia. Kierujący został też pouczony o prawie do złożenia wniosku o powtórne ważenie pojazdu, lecz takiego wniosku nie złożył. Kierujący osobiście odczytywał wyniki pomiarów z urządzeń pomiarowych. W toku kontroli dokonano również pomiarów długości, szerokości i wysokości przedmiotowego pojazdu członowego i stwierdzono, że w tym zakresie pojazd był normatywny, a zatem nie przekraczał dopuszczalnych wartości.
W wyniku przeprowadzonego ważenia stwierdzono, że rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu został przekroczony o 0,75 t względem dopuszczalnych 10,0 t przewidzianych dla drogi krajowej nr 75, po której poruszał się kontrolowany pojazd. Zmierzony nacisk pojedynczej osi napędowej przedmiotowego pojazdu, po odjęciu możliwych błędów pomiarowych wynosił 10,75 t.
Pismem z 12 listopada 2014 r. organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego.
W oparciu o powyższe wyniki kontroli oraz poczynione w toku postępowania ustalenia [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] stycznia 2014 r., Nr [...], działając na podstawie art. 64, art. 140aa ust. 1 – 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; dalej prd) oraz art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej kpa), nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5 000 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii III-VI. Jak podkreślił w uzasadnieniu decyzji, na odcinku drogi, gdzie zatrzymano pojazd, dopuszcza się ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi do 10 t. Stwierdzając – zgodnie z procedurą ważenia – nacisk pojedynczej osi napędowej ww. ciągnika w wysokości 10,75, stwierdzono jednocześnie jego przekroczenie o 0,75 t, skutkujące ww. karą pieniężną.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wniósł o jej uchylenie oraz umorzenie postępowania. Wskazuje, iż do stwierdzenia naruszenia doszło w wyniku nieprawidłowego i błędnego działania kontrolującego inspektora, z treści decyzji nie wynika rodzaj zezwolenia, którego brak stwierdzono w ramach kontroli. Zdaniem strony podstawę faktyczną rozstrzygnięcia powinien stanowić brak zezwolenia kategorii VII. Poza tym przedsiębiorstwo transportowe nie powinno ponosić odpowiedzialności, gdyż do powstania naruszenia doszło w wyniku nieprawidłowego działania oraz zaniedbania ze strony załadowcy. Załadunek pojazdu odbywał się bez udziału kierowcy. W ocenie strony skarżącej dochowała ona należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, nie miała nic wspólnego ze stwierdzonym naruszeniem. Tymczasem organ I instancji prowadząc postępowanie naruszył zasadę praworządności i prawdy obiektywnej. Zdaniem strony organ I instancji naruszył art. 6, art. 7, art. 77 § 1 kpa.
Decyzją z [...] marca 2015 r. GITD utrzymał w mocy decyzję WITD z [...] stycznia 2015 r. Zdaniem organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla stan faktyczny ustalony w niniejszej sprawie. W sposób niebudzący wątpliwości wynika z niego, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ szczegółowo wyjaśnił procedurę ustalania kategorii wymaganego zezwolenia, która miała wpływ na wysokość nałożonej kary pieniężnej. Odwołując się do ustaleń protokołu kontroli wskazał, iż zatrzymany w dniu [...] września 2014 r. w miejscowości T., na drodze krajowej nr 75 o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi 10 t, pojazd członowy składający się z ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...], wykonując przewóz drogowy rzeczy na trasie [...], z ładunkiem w postaci wyrobów mięsnych zapakowanych w pudełka przewożone na paletach, przekroczył o 0,75 t dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej. Kierujący pojazdem nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ustalony w sprawie stan faktyczny dawał podstawę do nałożenia kary pieniężnej jak za brak zezwolenia kategorii IV, które stosownie do lp. 4 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze krajowej o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 2 prd wysokość kary pieniężnej za brak zezwolenia kategorii III-IV ustala się w wysokości 5 000 złotych.
Organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie art. 140aa ust. 4 prd. Podkreślił, iż strona zarówno na etapie postępowania przed organem I instancji jak i w odwołaniu nie przedstawiła dowodów wskazujących na dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz potwierdzających to, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Organ wskazał, iż w rozpatrywanej sprawie przewożono ładunek w postaci wyrobów mięsnych zapakowanej w pudła (ładunek podzielny). Ładunek nie stanowi materiału sypkiego ani drewna. Nie znajduje zatem zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd.
Zdaniem GITD pod pojęciem zachowania należytej staranności należy rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego. Przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności. Podmiot wykonujący przejazd musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia o którym mowa w art. 140aa ust. 4 prd. Mówiąc o "braku wpływu" organ posłużył się wykładnią dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II GSK 404/10), w myśl której o braku wpływu mówimy wówczas, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika.
Odnosząc się do twierdzenia skarżącej, iż przedmiotowe naruszenie zostało uczynione przez załadowcę, a strona nie miała wpływu na działanie osób zajmujących się załadunkiem towaru, organ wskazał, iż czynności związane z załadunkiem niewątpliwie wywierają wpływ na sposób jego przewożenia, jednakże jako takie nie są związane z odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd, o której mowa w art. 140aa ust. 1, art. 140 aa ust. 3 pkt 1 oraz art. 140 aa ust. 4 prd. Każdy z podmiotów odpowiada za czynności do których był zobowiązany, z uwzględnieniem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia. Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przejazd a nie za załadunek.
W ocenie organu odwoławczego organ I instancji, nakładając na skarżącą karę pieniężną, nie naruszył przepisów Kodeksu postepowania administracyjnego. Ponadto, organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z treści art. 7 oraz 77 kpa. Zgromadził dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia. Zaskarżona decyzja organu I instancji odpowiadała wymogom określonym w art. 107 kpa.
Reasumując organ odwoławczy uznał, iż wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia tj. wykonywania przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, było okolicznością, na którą strona miała wpływ, a przy realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem nie dochowała należytej staranności.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca wniosła o uchylenie decyzji z 12 marca 2015 r. oraz poprzedzającej ją decyzji z 21 stycznia 2015 r. Rozstrzygnięciu organu zarzucił naruszenie przepisu art. 140aa ust. 4 prd, art. 6, art. 7, art. 9, art. 10 § 1, art. 77 § 1 kpa, w szczególności poprzez wyznaczenie parametrów wagowych za pomocą wag SAW 10C/II zgłaszając jednocześnie zastrzeżenia do prawidłowość i legalności procedury ważenia.
W skardze, skarżący podkreślił, że naruszenie zostało dokonane przez załadowcę, nie przez przewoźnika. Zdaniem strony zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Skarżąca nie miała wpływu na działania osób, które zajmowały się załadunkiem towaru.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest bezzasadna, dlatego podlega oddaleniu.
Przedmiotem zaskarżenia, a tym samym kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie, jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z [...] marca 2015 r. utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) nakładającą na skarżącą jako przewoźnika karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Podstawą faktyczną rozstrzygnięcia organów administracyjnych były ustalenia kontroli przeprowadzonej w dniu [...] września 2014 r., w wyniku której stwierdzono, że zatrzymanym do kontroli pojazdem członowym (dwuosiowy ciągnik samochodowy z trzyosiową naczepą) wykonywany był przejazd drogowy – przewóz ładunku podzielnego (wyroby mięsne, pakowana w pudełkach na paletach) bez zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Droga krajowa nr 75, na której zatrzymano do kontroli pojazd skarżącej, zaliczona została do kategorii dróg, po których poruszać się mogą pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
Pojazd zważono wraz z ładunkiem na wyznaczonym do tego legalizowanym miejscu, a przebieg kontroli utrwalono protokołem. Kierowca nie zgłosił uwag do protokołu, odmówił natomiast jego podpisania. Ważenie wykonano przy użyciu przenośnych legalizowanych wag typu SAW 10C o numerach fabrycznych 932543, 932530, odnotowując w wyniku tego ważenia przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 0,75 t (po uprzednim odjęciu dopuszczalnych błędów ważenia) względem dopuszczalnego nacisku 10 t.
Wagi legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w Krakowie. Miejsce przeprowadzenia pomiaru zostało zatwierdzone protokołem pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 14 maja 2014 r. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
Oceniając zasadność zastosowania przez funkcjonariuszy inspekcji drogowej urządzeń typu SAW 10C oraz poprawności dokonywanych przy ich użyciu pomiarów, wskazać należy, iż ze świadectw legalizacji ponownej wag SAW 10C/II użytych w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 19 września 2014 r. wynika, że odpowiadały one przepisom rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 stycznia 2008 r. (Dz. U. z 2008 r. Nr 26, poz. 152) określającym wymagania, którym powinny odpowiadać wagi nieautomatyczne oraz szczegółowy zakres sprawdzeń wykonywanych podczas kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. Rozporządzenie to określa wymagania w stosunku do wag o klasie dokładności od I do IIII. W ocenie Sądu, użycie w sprawie wag IIII klasy dokładności pozostawało bez wpływu na wymiar nałożonej na skarżącą kary.
Jak słusznie podkreśla organ w odpowiedzi na skargę, wymagania w stosunku do wag o klasie dokładności od I do IIII są także przedmiotem zapatrywania dyrektywy nr 90/384/EWG (obecnie zastąpionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie wag nieautomatycznych), wdrożonej do systemu prawa polskiego rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla wag nieautomatycznych podlegających ocenie zgodności (Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 23). Przepisy art. 1 ust. 2 lit. a pkt 2 i art. 3 dyrektywy nr 90/384/EWG przewidują, że dokonano w jej regulacji rozróżnienia dwóch kategorii wykorzystania wag, w tym dla określania masy dla obliczenia m.in. kary lub podobnych typów opłat, przy czym wagi używane do tych akurat zastosowań muszą spełniać zasadnicze wymogi wymienione w załączniku I. W załączniku I w wymogach metrologicznych określono klasy dokładności wag od I do IIII. Jednocześnie w ww. dyrektywie brak jest stwierdzenia, że wagami o klasie dokładności IIII nie można dokonywać pomiaru masy całkowitej i nacisków na osie. Przepisy dopuszczają wagi o klasie dokładności IIII do ważeń wykorzystywanych dla ustalenia masy do obliczania kary (art. 1 ust. 2 lit. a pkt 2 w zw. z załącznikiem I "wymogi metrologiczne" Ip. 2.1). Podobnie § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. stanowi, że przepisy tego rozporządzenia stosuje się do wag nieautomatycznych służących do określania masy będącej podstawą obliczania (...) kar (...) lub podobnych typów opłat.
Również obecnie obowiązująca dyrektywa 2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie wag nieautomatycznych, której normy aktualnie stosuje się do wszystkich wag nieautomatycznych, w art. 1 ust. 2 lit. a pkt (ii) wyraźnie określa wykorzystanie wag nieautomatycznych do określania m.in. masy do obliczania kary.
Zatem zgodnie z przywołanymi regulacjami, wagi o klasie dokładności IIII, czyli takie jak użyte przez organ kontrolny, mogą służyć do ustalenia masy całkowitej pojazdu (DCM) oraz nacisków na osie pojazdu.
Zdaniem Sądu, zastrzeżenia skarżącej odnośnie użytych podczas kontroli wag nie są zasadne.
Jak wynika z protokołu kontroli rzeczywisty nacisk pojedynczej osi napędowej ciągnika samochodowego wchodzącego w skład kontrolowanego pojazdu członowego wynosił 10,75 t, zatem przekraczał wartość przewidzianą dla drogi o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10,0 t o wartość 0,75 t, a jednocześnie nie przekraczał wartości przewidzianej dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, przy normatywnych pozostałych naciskach osi, masie całkowitej i wymiarach zewnętrznych. W sytuacji odnotowanej wysokości przekroczenia nacisku osi (o 0,75 t), przejazd należało ocenić jako przypisany do kategorii IV zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego określonej pod pozycją lp. 4 tabeli stanowiącej załącznik do ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Zgodnie bowiem z art. 64 ust. 1 ustawy prd ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia odpowiedniej kategorii wydawanego w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ. Jednocześnie z mocy art. 64 ust. 2 ustawy prd zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub II. Oznacza to niemożliwość uzyskania zezwolenia na przewóz/przejazd pojazdu nienormatywnego, z ładunkiem podzielnym, o cechach innych niż przewidziane dla kategorii I i II. Jeżeli jednak pojazdem takim faktycznie wykonywany jest, wbrew wskazanemu zakazowi, przewóz ładunku podzielnego, to stosownie do art. 140ab ust. 2 ustawy prd za przejazd ten nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia odpowiedniej kategorii (tu kategorii IV – wobec ustalenia, że skontrolowany pojazd odpowiada warunkowi zaliczenia do tej kategorii).
W niniejszej sprawie przewożony ładunek (wyroby mięsne, pakowana w paczki na paletach) był – jak prawidłowo uznały organy wydające decyzje w I i II instancji – ładunkiem podzielnym, gdyż przewożony w takiej formie/postaci mógł być rozdzielony na więcej niż jeden pojazd. Konsekwencją przewozu tego ładunku pojazdem nienormatywnym – bo z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku osi, jest – w myśl powyższego – kara pieniężna, którą zgodnie z art. 140aa ust. 3 ustawy prd nakłada się na:
1. podmiot wykonujący przejazd;
2. podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że w świetle powołanych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz (por. wyrok NSA z 9 maja 2012 r., II GSK 491/11), a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę – skarżącego, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Jak wynika z treści ww. przepisu ustawodawca w pierwszej kolejności przewiduje nałożenie takiej kary na podmiot wykonujący przejazd, a dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym m.in. na załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa ustawy prd, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 tego artykułu. Podmioty te odpowiadają na innych podstawach - przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a załadowca za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu; zatem zachowanie się obu podmiotów kształtuje rozłączna odpowiedzialność (por. wyrok NSA z 15 września 2011 r. II GSK 764/10). Wskazane przepisy ustawy prd ustanawiają odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną, podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma więc charakter obiektywny. Znajduje zastosowanie do podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Organy administracji ustalają jedynie czy doszło, czy nie doszło, do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszenia organ ma obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej. Zatem odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, wystarczające jest stwierdzenie faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków; bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszenia. Z ww. przepisów wynika domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Jednocześnie ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140 aa ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy prd, których jako stanowiących wyjątek od zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, nie można interpretować rozszerzająco. Przepis ten w pkt 1 ust. 4 przewiduje wprawdzie możliwość zwolnienia przedsiębiorcy/podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dochował on należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, to znaczy uczynił wszystko, czego można rozsądnie wymagać przy organizacji przewozu, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa, jak również nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Ciężar dowodu wykazania tych przesłanek spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z ww. przepisu skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r. II GSK 989/08).
Skarżąca w sprawie tej – co zasadnie ocenił organ w zaskarżonej decyzji, nie wykazała tych przesłanek/nie przedstawiła na nie dowodów. Przesłanka zwalniająca przedsiębiorcę od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, przewidziana w pkt 2 ust. 4 art. 140aa ustawy prd, w tej sprawie nie wystąpiła, gdyż jest ona związana z przewozem ładunku sypkiego oraz drewna, podczas gdy w sprawie wykazano, że przewożony przez skarżącą ładunek nie był ładunkiem sypkim (ani drewnem), tylko ładunkiem podzielnym – wyrób mięsny, pakowany w pudełkach przewożony na paletach.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, że organy I i II instancji w toku przeprowadzonego postępowania zbadały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności faktycznoprawne, czyniąc zadość zasadzie prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 kpa), oparły to rozstrzygnięcie na prawidłowo zebranym w toku ww. kontroli pojazdu członowego materiale dowodowym i wyczerpującej jego ocenie. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej odpowiadają wymogom art. 107 § 3 kpa.
Sąd nadmienia ponadto, iż wiarygodny materiał dowodowy w tak uproszczonym postępowaniu, jakim jest kontrola drogowa pojazdu, można zgromadzić jedynie "na gorąco" w trakcie wykonywanych czynności kontrolnych ze względu na ich niepowtarzalność. Powyższe nakłada dużą odpowiedzialność na prowadzących postępowanie inspektorów transportu drogowego, by w trakcie dość krótkotrwałego postępowania, ustalono wszelkie niezbędne okoliczności, mając na uwadze niepowtarzalność takich czynności. Jednakowo duża odpowiedzialność ciąży również na kontrolowanym kierowcy, by w sposób czynny uczestniczył w czynnościach kontrolnych i na bieżąco zgłaszał zastrzeżenia i uwagi, które następnie winny być wpisane do protokołu. Tylko w ten sposób można bowiem ustalić wiarygodny stan faktyczny, znajdujący odzwierciedlenie w protokole, a w przypadku stwierdzenia naruszeń przepisów, będący podstawą do sporządzenia decyzji administracyjnej. Obecny przy kontroli kierowca nie wskazywał, jakoby w trakcie kontroli doszło do nieprawidłowości. Sąd podkreśla, iż protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 kpa. Wspomniany protokół, jako dokument urzędowy, korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego (tu kierowcy pojazdu), który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Co do zasady, znaczenia dowodowego protokołu z kontroli drogowej nie sposób przecenić. Obrazuje on bowiem stan faktyczny, który później może być trudny, a zasadniczo niemożliwy, do odtworzenia (por. wyroki NSA z 17 czerwca 2008 r. II GSK 89/08 i z 13 stycznia 2015 r. II GSK 2123/13).
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło