III SA/Gd 854/15
WyrokWSA w Gdańsku2016-01-21
Skład orzekający: Bartłomiej Adamczak, Jolanta Górska, Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu, pobranej w wysokości wyższej niż rzeczywiste koszty jej wytworzenia i dystrybucji, powołując się na przedawnienie roszczenia?Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że opłata za wydanie karty pojazdu pobrana w wysokości 500 zł na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. była nienależna, ponieważ przepis ten został uznany za niezgodny z ustawą i Konstytucją RP. Organ miał obowiązek zwrócić nadpłatę. Sąd podkreślił, że przepisy prawa administracyjnego nie przewidują przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie pobranych opłat za karty pojazdów, a przepisy Kodeksu cywilnego o przedawnieniu nie mają zastosowania w postępowaniu administracyjnym.Stan faktyczny
Wnioskodawca W. B. wystąpił o zwrot części opłat za wydanie 12 kart pojazdów, argumentując, że pobrana kwota 500 zł za kartę przekraczała rzeczywiste koszty i była oparta na niekonstytucyjnym rozporządzeniu. Starosta odmówił zwrotu, powołując się na przepisy rozporządzenia i przedawnienie roszczenia na podstawie Kodeksu cywilnego. Po wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, organ umorzył postępowanie. Wnioskodawca złożył skargę do WSA w Gdańsku, domagając się stwierdzenia bezskuteczności czynności organu i uznania jego prawa do zwrotu nadpłaty.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził bezskuteczność zaskarżonej czynności w zakresie odmowy zwrotu nadpłaty, uznał uprawnienie skarżącego do zwrotu części opłat w łącznej kwocie 5.100 zł i zasądził od Starosty na rzecz skarżącego kwotę 2.604 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Górska, Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Beata Kaczmar, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2016 r. sprawy ze skarg W. B. na czynność Starosty [...] z dnia 31 sierpnia 2015 r., nr [...] w przedmiocie zwrotu opłaty za karty pojazdu 1. stwierdza bezskuteczność zaskarżonej czynności w zakresie odmowy zwrotu nadpłaty za wydanie kart pojazdów o numerach rejestracyjnych [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...], 2. uznaje uprawnienie W. B. do zwrotu części opłat za wydane karty pojazdów o numerach rejestracyjnych wymienionych w punkcie 1 w łącznej kwocie 5.100 (pięć tysięcy sto) złotych, 3. zasądza od Starosty [...] na rzecz skarżącego W. B. kwotę 2.604 zł (dwa tysiące sześćset cztery) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wnioskiem z dnia 12 sierpnia 2015 r. W. B. (dalej jako: strona, skarżący) wystąpił do Starosty [....] o zwrot łącznej kwoty 5.100 zł za wydanie 12 kart pojazdów dla pojazdów o numerach rejestracyjnych: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...].
W uzasadnieniu wniosku skarżący wskazał, że opłaty za wydanie kart pojazdu dla wyszczególnionych pojazdów, zostały uiszczone w wysokości przewidzianej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. z 2003 r., nr 137, poz. 1310 ze zm.), do którego odnosi się wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. sygn. akt U 6/04 wskazując na jego sprzeczność z ustawą. Podniósł przy tym, że podwyższenie opłaty za wydanie karty pojazdu ponad faktyczne koszty jej wytworzenia stanowiło nową daninę publiczną i naruszało art. 217 Konstytucji RP, zgodnie z którym tego rodzaju daniny mogą być nakładane tylko na podstawie ustawy. W konsekwencji stwierdził, że organ pobrał opłaty bez stosownej podstawy prawnej, w części przekraczającej 75 zł.
W uzasadnieniu wnioskodawca powołał się na postanowienie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 grudnia 2007 r., w sprawie C-134/07. Trybunał ten stwierdził, że art. 90 akapit pierwszy TWE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie, takiej jak przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany.
Pismem z dnia 31 sierpnia 2015 r. (jako datę omyłkowo wskazano na dzień 7.05.2015 r.) Starosta [...] stwierdził brak podstaw do domagania się zwrotu wskazując, że opłaty związane z rejestracją pojazdu zostały pobrane zgodnie z przepisami ww. rozporządzenia. Ponadto, odmawiając stronie zwrotu żądanej przez nią określonej kwoty, organ powołał się również na treść przepisu art. 442 § 1 Kodeksu cywilnego, dotyczący przedawnienia roszczenia, albowiem opłaty za przedmiotowe karty dokonywane były w styczniu i lutym 2005 r.
W. B. pismem z dnia 11 września 2015 r. wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa, polegającego na odmowie stwierdzenia uprawnienia wnioskodawcy do otrzymania zwrotu części opłaty w kwocie przekraczającej kwotę 75 zł, tj. co do kwoty 425 zł za wydanie każdej z 12 kart pojazdu. Strona wskazała ponownie na to, że organ pobierając zawyżoną opłatę za wydanie karty pojazdu działał na podstawie niekonstytucyjnego i sprzecznego z ustawą przepisu.
Jednocześnie wskazał, że przepisy obowiązującego prawa administracyjnego nie przewidują przedawnienia należnie pobieranych opłat za karty pojazdów. Natomiast powołany w odpowiedzi przepis art. 442 k.c. odnosi się do przedawnienia roszczeń cywilnych. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych upływ terminu przedawnienia przewidziany w art. 442 k.c. jest bez znaczenia dla obowiązku zwrotu nienależnie pobieranych opłat za karty których zwrot jest dochodzony przed sądami administracyjnymi.
W odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, Starosta [...] decyzją z dnia 30 września 2015 r., nr [...], która została wydana na podstawie art. 105, art. 156 § 2 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i doręczona w dniu 9 października 2015 r. umorzył postępowanie w sprawie zwrotu opłat za karty ww. pojazdów. W uzasadnieniu organ podtrzymał dotychczasową argumentację w sprawie. Ponadto wskazał, iż nie można wystąpić o stwierdzenie nieważności decyzji, gdy od daty jej wydania upłynęło 10 lat. Pouczył stronę o prawie wniesienia odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji.
Skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na czynność Starosty [...] z dnia 31 sierpnia 2015 r. wniósł W. B., domagając się stwierdzenia bezskuteczności oraz uznania uprawnienia skarżącego do zwrotu na jego rzecz kwot 425 zł stanowiących część opłat za wydanie 12 kart pojazdów dla pojazdów o numerach rejestracyjnych: [...] (w sprawie III SA/Gd 854/15), [...] (w sprawie III SA/Gd 855/15), [...] (w sprawie III SA/Gd 856/15), [...] (w sprawie III SA/Gd 857/15), [...] (w sprawie III SA/Gd 858/15), [...] (w sprawie III SA/Gd 861/15), [...] (w sprawie III SA/Gd 862/15), [...] (w sprawie III SA/Gd 860/15), [...] (w sprawie III SA/Gd 859/15), [...] (w sprawie III SA/Gd 863/15), [...] (w sprawie III SA/Gd 864/15) i [...] (w sprawie III SA/Gd 865/15) oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Zaskarżonej czynności skarżący zarzucił naruszenie:
- przepisów postępowania, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i § 4 k.p.a.,
- prawa materialnego poprzez zastosowanie w tej sprawie przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu w sytuacji jego niezgodności z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 Prawo o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej,
- prawa materialnego poprzez niezastosowanie w stanie faktycznym sprawy przepisu art. 90 akapit pierwszy Traktatu Wspólnot Europejskich (obecnie art. 110 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej), który sprzeciwia się opłacie związanej z wydaniem pierwszej karty pojazdu sprowadzonego z innego państwa członkowskiego,
- prawa materialnego poprzez niezastosowanie zasady pierwszeństwa prawa wspólnotowego, z której wynika, iż organ krajowy stosujący prawo jest obowiązany pominąć normę krajową w zakresie, w jakim jest ona sprzeczna z normą wspólnotową, a w stanie faktycznym sprawy sprzeczny z art. 90 akapit pierwszy TWE, przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu.
W uzasadnieniu skargi, rozwijając powyższe zarzuty, skarżący wskazał na przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia, do którego odnosi się wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04 stwierdzając jego niekonstytucyjność oraz sprzeczność z ustawą od początku jego obowiązywania, bowiem podwyższenie opłaty za wydanie karty pojazdu ponad faktyczne koszty jej wytworzenia stanowiło nową daninę publiczną co naruszało przepis art. 217 Konstytucji RP. Podała też, że organy pobierając opłatę za wydanie karty pojazdu ponad koszt jej wytworzenia czyniły to bez podstawy prawnej, co jest niezgodne z art. 217 i art. 92 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym i rodzi obowiązek zwrotu nadpłaty.
Skarżący podniósł, iż zgodnie z art. 8 Konstytucji RP ustawa zasadnicza jest najwyższym źródłem prawa. Również na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek bezpośredniego stosowania ustawy zasadniczej, w tym również obowiązek odmowy stosowania przepisów prawa, w sytuacji zaistnienia ich sprzeczności z Konstytucją. Tym bardziej obowiązek niestosowania przepisów niezgodnych z Konstytucja dotyczy takich regulacji prawnych, których niekonstytucyjność została w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości stwierdzona przez Trybunał Konstytucyjny.
Skarżący zaznaczył, że pobierając zawyżoną opłatę za wydanie karty pojazdu organ naruszył również art. 90 akapit pierwszy TWE (obecnie art. 110 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej), do którego stosowania był zobowiązany, zgodnie z zasadą nadrzędności nad prawem krajowym oraz bezpośredniego stosowania prawa wspólnotowego. Zgodnie z ww. przepisem, żadne Państwo Członkowskie nie nakłada bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe. Kwestia oceny zgodności przepisów krajowych dotyczących wysokości poboru opłat za wydanie kart pojazdów z regulacjami wspólnotowymi była rozważana przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w postanowieniu z dnia 10 grudnia 2007 r., sygn. akt C-134/07, w którym stwierdzono, iż art. 90 akapit pierwszy TWE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie (takiej jak przewidziana w § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia) nakładanej w praktyce za pierwszą rejestrację używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie nakładanej za nabycie w państwie pobierającym opłatę używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany.
Również zarzut przedawnienia roszczenia, oparty o art. 442 k.c., jest w ocenie skarżącego chybiony. Z uwagi na charakter administracyjny sprawy, przepisy kodeksu cywilnego nie mogą znaleźć zastosowania, a sąd administracyjny nie jest uprawniony do badania zarzutu przedawnienia roszczenia, co z pewnością mogło by nastąpić, ale wyłącznie w postępowaniu przed sądem powszechnym.
W odpowiedziach na skargi Starosta [...] wniósł o ich oddalenie, podnosząc m.in., że dokonanie zwrotu opłat w trybie administracyjnym wymagałoby wznowienia postępowania, co nie może nastąpić, jeżeli od daty wydania decyzji upłynęło 10 lat i w związku z tym nastąpiła odmowa dokonania zwrotu uiszczonej opłaty.
Postanowieniami z dnia 15 grudnia 2015 r., wydanymi w sprawach o sygn. akt: III SA/Gd 855/15, III SA/Gd 856/15, III SA/Gd 857/15, III SA/Gd 858/15, III SA/Gd 861/15, III SA/Gd 862/15, III SA/Gd 860/15), III SA/Gd 859/15, III SA/Gd 863/15, III SA/Gd 864/15, III SA/Gd 865/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku połączył na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. ww. sprawy ze skarg W. B. na czynność Starosty [...] w przedmiocie zwrotu opłaty za kartę pojazdu do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia, prowadząc je ze sprawą o sygn. akt III SA/Gd 854/15.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, zważył co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej jako - "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skargi zasługiwały na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie była czynność Starosty [...] z dnia 31 sierpnia 2015 r., polegająca na odmowie zwrotu części opłaty za wydanie 12 kart pojazdów. Czynność ta odnosiła się do pojazdów o następujących numerach rejestracyjnych: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...].
Bezspornym było, że opłata uiszczona przez skarżącego za wydanie kart tych pojazdów, poniesiona została co do każdej karty w wysokości 500 zł, tj. w kwocie przewidzianej w przepisie § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 137, poz. 1310), uznanym następnie za niekonstytucyjny wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04 (Dz. U. z 2006 r., nr 15, poz. 119).
Na wstępie trzeba zauważyć, że sprawa niniejsza mogła być rozpoznawana w postępowaniu sądowo-administracyjnym, albowiem o charakterze opłaty za kartę pojazdu i dopuszczalności zaskarżania do sądu administracyjnego aktów wydanych w związku z odmową jej zwrotu, jak również o formie procesowej takiego rozstrzygnięcia wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07 (Lex nr 341207). NSA wyraził wówczas stanowisko, w myśl którego skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył, że wydanie karty pojazdu, tak jak wydanie dowodu rejestracyjnego, jest nierozerwalnie związane z wydaniem decyzji administracyjnej o zarejestrowaniu pojazdu i nie stanowi odrębnej sprawy. Z tego względu, także obowiązek uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu powstaje w toku indywidualnej sprawy administracyjnej o rejestrację pojazdu i o jego istnieniu rozstrzyga organ w toku jej załatwiania. Ma on charakter obowiązku administracyjnego, który wynika z przepisów prawa, a organ jest uprawniony do orzekania w przedmiocie tego obowiązku, przy czym nie ma podstawy do rozstrzygania o tym w drodze decyzji administracyjnej, gdyż ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym w ogóle nie reguluje spraw dotyczących zwrotu uiszczonych opłat, a z k.p.a. nie można wyprowadzić zasady, że każde żądanie skierowane do organu wymaga rozstrzygnięcia w drodze decyzji administracyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny podniósł przy tym, że do uiszczenia opłaty w toku zarejestrowania pojazdu nie mają zastosowania przepisy ustaw podatkowych, a w szczególności ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej, ani ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa. Opłata ta, co do jej istoty nie ma charakteru podatkowego, gdyż jej celem jest zrekompensowanie poniesionych przez organ kosztów wytworzenia i wydania karty pojazdu, a w razie jej nieuiszczenia, sankcją jest zwrot podania (wniosku) o zarejestrowanie pojazdu w trybie art. 261 § 2 k.p.a., a nie egzekwowanie opłaty. Odnosząc się do żądania zwrotu opłaty za kartę pojazdu, organ ustosunkowuje się do obowiązku wynikającego z przepisu prawa, a więc podejmuje akt lub czynność, które nie są decyzją lub postanowieniem, które strona może poddać kontroli sądu administracyjnego.
Jak wynika z powyższego, rozpoznawane skargi dotyczą czynności podlegającej kontroli sądu administracyjnego i są dopuszczalne z punktu widzenia właściwości rzeczowej sądu administracyjnego.
Zatem w dalszej kolejności należało zbadać, czy skargi zostały złożone z zachowaniem trybu przewidzianego w treści art. 52 § 3 p.p.s.a., dając tym samym podstawę do ich merytorycznego rozpoznania.
Zgodnie z tym przepisem, jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a p.p.s.a. można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu - w terminie 14 dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności - do usunięcia naruszenia prawa.
Z załączonych do spraw akt administracyjnych wynika, że powyższy wymóg został przez skarżącego spełniony. Z zachowaniem terminu, po otrzymaniu pisma organu z dnia 31 sierpnia 2015 r., skarżący skierował bowiem do organu wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a następnie w ustawowym terminie wniósł skargi. Tu należy zaznaczyć, że w wyniku wezwania do usunięcia naruszenia prawa organ udzielił odpowiedzi w formie decyzji. Takie działanie organu było nieuprawnione. Pozostaje to jednak bez wpływu na spełnienie wymogu formalnego do wniesienia skarg przez stronę oraz na istotę rozpoznawanej sprawy. Przesłanka wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa została bowiem spełniona. Ponadto, skarżący potraktował przedmiotowe rozstrzygnięcie jako odpowiedź organu na wezwanie do usunięcia naruszenia praw (nie było ono kwestionowane przez stronę w dalszym toku instancji), a następnie wywiódł skargi na czynność organu. Przy czym, brak odpowiedzi organu, nie stanowiłby przeszkody do wniesienia skarg, a jedynie miałby wpływ na termin do ich wniesienia.
Wymogi formalne do wniesienia skarg zostały więc spełnione.
Przechodząc do merytorycznej oceny zasadności żądania, wskazać należy na stan prawny znajdujący zastosowanie w sprawie, który stanowią przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz przepisy wydanego na jej podstawie rozporządzenia.
Obowiązek uiszczenia ww. opłaty wprost określony został w treści art. 77 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym producent lub importer nowych pojazdów jest obowiązany wydać kartę pojazdu dla każdego pojazdu samochodowego wprowadzonego do obrotu handlowego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Stosownie do treści ust. 3 powołanego przepisu, kartę pojazdu dla pojazdu samochodowego, innego niż określony w ust. 1, wydaje za opłatą i po uiszczeniu opłaty ewidencyjnej, właściwy w sprawach rejestracji, przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Natomiast ust. 4 pkt 2 ww. przepisu stanowi delegację dla ministra właściwego do spraw transportu do określenia, w drodze rozporządzenia, wysokości opłat za kartę pojazdu zastrzegając, że w rozporządzeniu należy uwzględnić znaczenie tych dokumentów dla rejestracji pojazdu oraz wysokość kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdów (ust. 5).
Wykonując powyższą delegację Minister Infrastruktury wydał rozporządzenie z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 137, poz. 1310). Przepis § 1 ust. 1 tego rozporządzenia stanowił, że za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobiera opłatę w wysokości 500 zł.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność wskazanego unormowania z przepisem art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. nr 108, poz. 908 ze zm.) z uwagi na wykroczenie poza zakres upoważnienia zawartego w tych przepisach i w konsekwencji zawyżenie wysokości opłaty za wydanie karty pojazdu. Kwestionowany przepis rozporządzenia niezgodnie ze wskazaniami zawartymi w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy, dotyczącymi nakazu uwzględnienia rzeczywistego znaczenia karty pojazdu dla rejestracji pojazdu oraz kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdów, ustalił opłatę uwzględniającą dodatkowe koszty innych zadań administracji publicznej, których ustawodawca nie przewidział. Dlatego też Trybunał uznał, że przepis ten jest niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, który nakazuje wydawanie rozporządzeń w celu wykonania ustawy i wyklucza przejmowanie przez organ wydający rozporządzenia uprawnień ustawodawcy. Podwyższenie opłaty za wydanie karty pojazdu do wysokości 500 zł, nie pozostaje w związku z kosztami świadczonej usługi i dlatego Trybunał uznał to za sprzeczne także z art. 217 Konstytucji.
Zatem, Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006 r. orzekł, iż § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP, ponieważ określona w tym przepisie wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500 zł nie uwzględnia wytycznych ustawowych do określenia wysokości tej opłaty i jest zbyt wysoka. Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zakwestionowany przepis rozporządzenia traci moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że wymienione rozporządzenie z 2003 r. jako naruszające przepisy ustawy i Konstytucji RP, nie mogło stanowić podstawy do nałożenia obowiązku świadczenia w wysokości 500 zł. Opłata w takiej wysokości, wynikającej z niekonstytucyjnego rozporządzenia z 2003 r., przekraczająca rzeczywiste koszty wytworzenia i dystrybucji kart, została zatem pobrana bez podstawy prawnej. Skoro zaś przedmiotowa opłata pobrana została na podstawie przepisu, co do którego Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność zarówno z ustawą, jak i z Konstytucją RP, to mimo że utrata mocy obowiązującej tego przepisu została odroczona do dnia 1 maja 2006 r. - uzasadnione jest stanowisko, iż przepis ten był niekonstytucyjny i sprzeczny z ustawą od samego początku jego obowiązywania. Zatem, w oparciu o art.178 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom, Sąd orzekając w niniejszej sprawie odmówił zastosowania § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r., co oznacza, iż analizując sprawę przyjął, iż przepis ten w ogóle nie obowiązywał.
Tym samym Sąd uznał, że opłata pobrana w oparciu o ww. przepis rozporządzenia stanowi w istocie opłatę nienależną. Na podmiocie, który pobrał opłatę w wysokości zawyżonej ciąży więc obowiązek określenia wysokości i zwrotu nadpłaconej części. Za zasadne w konsekwencji Sąd uznał zarzuty skargi.
Przepis art. 8 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że jest ona najważniejszym źródłem prawa w Rzeczypospolitej Polskiej i nakazuje stosowanie jej bezpośrednio (ust. 2). Oznacza to, że organy administracji publicznej, związane ustawą i Konstytucją mają obowiązek odmówić stosowania przepisów naruszających ustawę zasadniczą, co nie jest równoznaczne z naruszeniem przepisu art. 77 ust. 4 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym.
Jednocześnie trzeba wyjaśnić, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną, w której przepis ten może być stosowany. Na mocy art. 178 ust. 1 Konstytucji RP sąd może bowiem w toku rozpoznawania konkretnej sprawy oceniać, czy przepisy rozporządzenia są zgodne z przepisami ustawy. W sytuacji zaś gdy stwierdzi niekonstytucyjność takiego aktu prawnego (tj. aktu niższej rangi niż ustawa), może odmówić z tego powodu jego stosowania. Może odmówić jego stosowania również w okresie odroczenia utraty mocy obowiązującej tego przepisu, orzeczonej wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Nie pozostaje to bowiem w kolizji z rolą Trybunału Konstytucyjnego, który z mocy art. 188 Konstytucji RP jest powołany do orzekania w sprawach zgodności przepisów prawa wydanych przez centralne organy państwowe z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. Orzeczenie Trybunału stwierdzające taką niezgodność wywołuje ten skutek, że zakwestionowane przepisy tracą moc obowiązującą, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez sąd jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, pomimo że formalnie przepis ten pozostaje nadal w systemie prawnym. Trzeba tu odróżnić obowiązywanie przepisu rozumiane jako pozostawanie danego przepisu w systemie prawnym od stosowania bądź odmowy stosowania tego przepisu przez sąd w konkretnej sprawie. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawione w uzasadnieniu wyroku zapadłego w składzie siedmiu sędziów z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I OPS 4/05 ONSAiWSA 2006, nr 2, poz. 39) oraz w wyroku z dnia 25 sierpnia 2009 r., sygn. akt I OSK 1270/08 w sprawie o analogicznym stanie faktycznym jak sprawa niniejsza. W tym ostatnim wyroku NSA wskazał, że " (...) dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma istotnego znaczenia fakt, że Trybunał Konstytucyjny orzekając o niezgodności z ustawą rozporządzenia wykonawczego Ministra Infrastruktury, korzystając z uprawnienia wynikającego z tego przepisu określił inny, późniejszy niż określony w art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, termin utraty mocy obowiązującej kontrolowanego pod względem konstytucyjności przepisu. Skoro bowiem w sprawie niniejszej została wniesiona skarga do sądu administracyjnego, sąd ten miał prawo stosownie do art. 178 Konstytucji RP, będąc związany tylko Konstytucją i ustawą, dokonać samodzielnej oceny zgodności z Konstytucją i ustawą mającego w sprawie zastosowanie przepisu zamieszczonego w akcie wykonawczym - podustawowym /rozporządzeniu ministra/ i orzec odmawiając zastosowania przepisu ocenionego przez ten sąd jako niekonstytucyjny /sprzeczny z ustawą/. Uprawnienia tego, jako płynącego wprost z Konstytucji RP, nie jest pozbawiony sąd w wyniku wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku wprawdzie stwierdzającego niekonstytucyjność przepisu, lecz określającego odroczony termin utraty mocy obowiązującej danego aktu normatywnego /określonego przepisu/. Przyjęcie w Konstytucji RP uprawnienia Trybunału Konstytucyjnego do określenia innego, niż wynikający wprost z Konstytucji terminu utraty mocy prawnej przepisu ma niewątpliwie inne znaczenie, niż prawo sądu do odmówienia zastosowania przepisu wykonawczego i orzeczenia w oparciu o Konstytucję i ustawę /art. 178 ust. 1 Konstytucji RP/", (por. także wyrok NSA z dnia 12 lutego 2013 r., sygn. akt I OSK 818/12, Lex nr 1211431).
Niezależnie od powyższych uwag, należy również podzielić stanowisko reprezentowane przez skarżącego dotyczące sprzeczności omawianej regulacji z art. 90 TWE. W dniu 16 kwietnia 2003 r. Polska podpisała z Państwami Członkowskimi Unii Europejskiej Traktat o przystąpieniu do Unii Europejskiej (Dz. U. nr 90, poz. 864). Od dnia 1 maja 2004 r. normy prawa wspólnotowego stały się częścią polskiego porządku prawnego. Zgodnie z powyższymi uregulowaniami pierwszeństwo przed przepisami zawartymi w krajowym systemie prawa ma prawo wspólnotowe, w tym art. 90 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską.
Z treści tego przepisu wynika, że Państwa członkowskie nie nakładają bezpośrednio lub pośrednio na towary z Państw Członkowskich jakichkolwiek podatków wewnętrznych wyższych od tych, które nakładają bezpośrednio lub pośrednio na podobne towary krajowe (zasada niedyskryminacji w ramach wspólnego rynku). Europejski Trybunał Sprawiedliwości w postanowieniu z dnia 10 grudnia 2007 r. w trybie prejudycjalnym w sprawie C-134/07 Piotr Kawala v. Gmina Miasta Jaworzna (Lex nr 354541) orzekł, że sporna opłata objęta jest zakazem z art. 90 akapit 1 TWE, co należy interpretować w ten sposób, że przepis ten sprzeciwia się opłacie takiej, jak przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r., która to opłata jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeżeli jest on tam już zarejestrowany.
Powyższe wzmacnia pogląd Sądu o konieczności pominięcia w sprawie § 1 ust. 1 rozporządzenia z dnia 28 lipca 2003 r. jako przepisu nie tylko wykraczającego poza obszar regulacji ustawowej, ale także sprzecznego z art. 90 TWE.
Odmowa jego zastosowania oznacza zaś, że czynność organu z dnia 31 sierpnia 2015 r. polegająca na odmowie zwrotu skarżącemu części opłaty za wydanie karty pojazdu, w wysokości przekraczającej koszty jej wytworzenia, jest nieskuteczna, bo nie znajduje oparcia w przepisach prawa.
Nie może też zasługiwać na aprobatę pogląd organu o przedawnieniu się roszczenia o zwrot kwoty 5.100 zł dochodzonej jako zwrot części dokonanych opłat.
Poza sporem było w sprawie, że przedmiotowe opłaty zostały uiszczone przez skarżącego w 2005 r. (styczeń i luty).
Nie budzi przy tym wątpliwości, że opłata za wydanie karty pojazdu stanowi obecnie, zgodnie z art. 60 pkt 7 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 885 ze zm.), niepodatkową należność budżetową o charakterze publicznoprawnym, do której na mocy art. 67, znajdują zastosowanie przepisy działu III Ordynacji podatkowej. Niemniej, w ocenie Sądu, obowiązujące od dnia 1 stycznia 2010 r. przepisy ustawy o finansach publicznych, dotyczące trybu rozstrzygania w zakresie niepodatkowych należności budżetowych, nie mogą mieć zastosowania do czynności dokonanych na gruncie poprzednio obowiązującego stanu prawnego, w tym do czynności zwrotu opłaty pobranej przed wejściem w życie przepisów tej ustawy.
W art. 115 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. Przepisy wprowadzające ustawę o finansach publicznych (Dz. U. z 2009 r., nr 157, poz. 1241 ze zm.) zawarto normę intertemporalną, wedle której do spraw dotyczących niepodatkowych należności budżetowych, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Norma ta z całą pewnością nie odnosi się do stanu faktycznego zaistniałego w rozpoznawanej sprawie, gdyż dotyczy wyłącznie spraw "w toku", a nie spraw już zakończonych, dla których ustawodawca nie przewidywał decyzyjnego trybu załatwienia. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym zasadnie i zgodnie wskazuje się w omawianej kwestii, iż brak jednoznacznego stanowiska ustawodawcy co do tego, jakie należy stosować przepisy do zdarzeń mających miejsce przed wejściem w życie nowych przepisów, nie oznacza istnienia "luki normatywnej", gdyż powinna ona zostać wypełniona w drodze wykładni przez organy stosujące prawo, jednak regułą w tym zakresie nie może być automatyczne stosowanie przepisów nowej ustawy do stanów prawnych (zdarzeń) mających miejsce i zakończonych przed datą wejścia w życie nowej ustawy. Kwestia przyznania pierwszeństwa zasadzie dalszego działania przepisów dotychczasowych, czy też zasadzie bezpośredniego działania ustawy nowej, musi każdorazowo wynikać z konkretnej sprawy i charakteru przepisów podlegających zmianie; należy brać także pod uwagę skutki, jakie może wywołać przyjęcie jednej lub drugiej zasady (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 10 dnia kwietnia 2006 r., sygn. akt I OPS 1/06, ONSA i WSA z 2006 nr 3, poz. 71). W tym zakresie należy kierować się poszanowaniem podstawowej zasady prawa międzyczasowego, wynikającej z art. 2 Konstytucji RP, niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit), sprowadzającej się w istocie do zakazu stosowania nowo ustanowionych uregulowań do zdarzeń, które miały miejsce przed wejściem w życie tych norm, z którymi to zdarzeniami prawo nie wiązało dotąd skutków prawnych przewidzianych nowymi unormowaniami. Sytuacja, w której prawo działa wstecz, jest też niezgodna z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą demokratycznego państwa prawnego. Tak też przyjął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 2163/12 (Lex nr 1497294), zauważając, że gdyby do zwrotu należności pobranej pod rządami poprzednio obowiązujących przepisów z zakresu prawa administracyjnego, które nie przewidywały przedawnienia roszczeń w tym zakresie, stosować wprost przepisy nowej ustawy o finansach publicznych, wówczas postępowanie zostałoby poddane reżimowi określonemu w art. 61 i nast. ustawy o finansach publicznych, przewidującemu decyzyjny tryb rozstrzygania spraw. Oznaczałoby to również, że z mocy art. 67 in fine tej ustawy, odpowiednie zastosowanie miałyby przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa i - co istotne - skutkowałoby to koniecznością zastosowania terminów przedawnienia wynikających z tej ustawy. Taka jednak wykładnia wymienionych przepisów byłaby sprzeczna z treścią przepisów obowiązujących w dacie pobrania opłaty, które - jak wskazano już wyżej - nie obwarowywały czynności zwrotu opłaty jakimkolwiek terminem przedawnienia, a to prowadziłoby do pogorszenia sytuacji prawnej skarżącego".
Należy przy tym podkreślić, że w uchwale z dnia 6 czerwca 2012 r. Sąd Najwyższy stanowczo stwierdził, iż od dnia 1 stycznia 2010 r. opłata za wydanie karty pojazdu, o której mowa w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, stanowi w rozumieniu art. 60 pkt 7 ustawy o finansach publicznych środki publiczne będące nieopodatkowanymi należnościami budżetowymi o charakterze publicznoprawnym. "Nie ma to zastosowania do opłat nienależnie pobranych przed tym dniem i podlegających zwrotowi. Nie będą to nadpłaty w myśl przepisów Ordynacji podatkowej (art. 72), gdyż takimi stały się dopiero po dniu 1 stycznia 2010 r., lecz świadczenia pieniężne pobrane bez podstawy prawnej, która została zakwestionowana przez powołane orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego" (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III CZP 24/12, publ. OSNC 2013/1/5).
Brak jest podstaw w stanie faktycznym i prawnym niniejszej sprawy do zastosowania instytucji przedawnienia uregulowanej w art. 79 § 2 Ordynacji podatkowej (por. także wyroki NSA: z dnia 19 grudnia 2012 r., sygn. akt I OSK 2091/12 i z dnia 21 marca 2012 r. sygn. akt I OSK 1282/12, zamieszczone w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Sądu, sprawy zwrotu kwoty nadpłaconej przed dniem 1 stycznia 2010 r. z tytułu opłaty za kartę pojazdu, powinny być rozstrzygane przy zastosowaniu przepisów dotychczasowych. Obowiązujące od dnia 1 stycznia 2010 r. przepisy ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, a wymuszające przez odesłanie do przepisów k.p.a. oraz Ordynacji podatkowej decyzyjną formę rozstrzygania w zakresie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu jako niepodatkowej należności budżetowej, nie mogą mieć zastosowania do czynności dokonanych na gruncie poprzednio obowiązującego stanu prawnego, w tym także do czynności zwrotu opłaty pobranej przed wejściem w życie przepisów tej ustawy.
Konsekwencją przyjętego powyżej stanowiska jest więc konieczność zachowania dotychczasowego trybu rozstrzygania przez organ w przedmiocie zwrotu nadpłaty za kartę pojazdu w formie aktu lub czynności, na które następnie przysługuje skarga do sądu administracyjnego. To też oznacza, iż tego rodzaju nadpłata nie jest nadpłatą w rozumieniu przepisów Ordynacji podatkowej i nie znajduje do nie zastosowania przepis, zgodnie z którym prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty wygasa po upływie terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego.
Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego wydane zostało zgodne z delegacją ustawową rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 59, poz. 421), w którym wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu określono na 75 zł.
Należy wskazać, że nie jest rzeczą sądu administracyjnego rozważanie, czy doszło do przedawnienia roszczeń strony skarżącej na podstawie przepisów prawa cywilnego. Jak wynika z rozważań wcześniejszych przepisy prawa administracyjnego nie określają terminu przedawnienia tego rodzaju roszczeń. Jak wskazano w powołanej uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07 stwierdzenie w postępowaniu sądowo-administracyjnym, że w oznaczonym zakresie powstaje obowiązek administracyjny nie wyłącza dochodzenia przez stronę roszczenia o zapłatę w zakresie tego obowiązku, jeżeli organ nie zwróci świadczenia. Rozstrzygnięcie sądu administracyjnego o istnieniu lub nieistnieniu obowiązku może mieć zasadnicze znaczenie w toku rozpoznawania sprawy o zapłatę prowadzonej przed sądem powszechnym.
Zatem odniesienie się do konkretnego zarzutu przedawnienia należy wprawdzie do rozpatrującego sprawę sądu cywilnego, lecz nie sposób pominąć w tym miejscu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2011 r., III CZP 67/11, w której stwierdzono, że roszczenie przedsiębiorcy o zwrot nienależnie pobranej opłaty z tytułu wydania karty pojazdu, uiszczonej w związku z rejestracją pojazdu sprowadzonego w ramach działalności gospodarczej z państwa będącego członkiem Unii Europejskiej, nie jest roszczeniem związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu art. 118 k.c. Uzasadniając swe stanowisko Sąd Najwyższy wskazał, że "...obowiązek uiszczenia opłaty za wydanie kart pojazdu na podstawie § 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za wydanie karty pojazdu nie miał żadnego związku ze statusem podmiotu występującego o wydanie karty pojazdu, a w szczególności z tym, czy podmiot ten prowadził działalność gospodarczą. Dla powstania i wysokości tego obowiązku nie miało też znaczenia przeznaczenie pojazdów, dla których wydawano karty; obowiązek uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu powstawał w sprawie administracyjnej dotyczącej zarejestrowania pojazdu i istniał w relacji pomiędzy stroną tego postępowania administracyjnego a organem administracji, w którego zakresie kompetencji pozostawało zarejestrowanie pojazdu i pobranie opłaty za wydanie karty pojazdu. Z tego powodu czynności pobrania i zwrotu opłaty kwalifikowane są w orzecznictwie sądów administracyjnych jako czynności z zakresu administracji publicznej podlegające kontroli sądowej. Roszczenie powoda ma niewątpliwie związek z relacją publicznoprawną łączącą strony; uiszczenie opłaty za kartę pojazdu nastąpiło na podstawie nakazu jej wniesienia, wydanego przez organ państwowy, w toku trwającego postępowania administracyjnego, nie zaś w wyniku dokonania czynności cywilnoprawnej, której podstawa następnie odpadła. Dochodzone przez powoda roszczenie nie jest więc pochodną stosunku prawnego, powstającego w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej; jedynym celem uiszczenia tej opłaty było uzyskanie dokumentu w postaci karty pojazdu, po zakończeniu postępowania administracyjnego zmierzającego do jego zarejestrowania. Kwota, której zwrotu powód żąda miała charakter należności podatkowej nienależnie pobranej przez podmiot prawa publicznego, gdyż obowiązek jej świadczenia został wprowadzony przez ustawodawcę sprzecznie z zobowiązaniami międzynarodowymi oraz sprzecznie z ustawą. Wprowadzając krótszy, trzyletni termin przedawnienia dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, ustawodawca uwzględnił wymagania prawidłowego funkcjonowania gospodarki rynkowej. W stosunkach między partnerami działalności gospodarczej, profesjonalistami, roszczenia powinny być realizowane sprawnie i szybko. Instrumentem skłaniającym podmioty gospodarcze do takiego sprawnego działania jest krótki, trzyletni termin przedawniania, jego zastosowanie wymaga jednak istnienia partnerstwa w obrocie gospodarczym. Takie przesłanki nie istnieją w relacjach między podmiotem prawa publicznego a zewnętrznym adresatem jego działań. Nie ma także dostatecznych racji do tego, żeby krótkim terminem przedawnienia ograniczać roszczenie skierowane przeciwko podmiotowi prawa publicznego o zwrot świadczenia, które pobrał z powołaniem się na normę prawną sprzeczną z prawem wewnętrznym i przyjętymi zobowiązaniami międzynarodowymi".
W orzecznictwie sądów administracyjnych zgodnie podkreśla się oraz wskazuje na odrębność prawa administracyjnego i prawa cywilnego. Na gruncie prawa administracyjnego o przedawnieniu roszczenia można mówić jedynie wtedy, gdy przepis prawa administracyjnego wyraźnie tak stanowi. W przypadku zaś braku takiego unormowania nie mogą mieć zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisy kodeksu cywilnego, w tym przepisy o przedawnieniu roszczeń. Tym samym nie jest zasadny pogląd organu o przedawnieniu się roszczenia na podstawie art. 442 k.c.
W konsekwencji poczynionych rozważań nie może zasługiwać na uwzględnienie stanowisko organu reprezentowane w zaskarżonej czynności, jak i w odpowiedzi na skargę.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 146 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 i 2 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono w punkcie 3 sentencji wyroku w oparciu o przepis art. 200 i 205 p.p.s.a. Na zasądzoną kwotę kosztów - 2.604 zł składają się uiszczone wpisy sądowe (1.200 zł) i opłaty skarbowe (204 zł) oraz wynagrodzenie radcy prawnego (1.200 zł). Sąd uwzględnił, że w istocie przedmiotem zaskarżenia wszystkimi wniesionymi przez skarżącego skargami połączonymi do wspólnego rozpoznania była jedna czynność z zakresu administracji publicznej, znajdująca swe materialne odzwierciedlenie w piśmie Starosty Starogardzkiego z dnia 31 sierpnia 2015 r., dotycząca zwrotu wielu opłat za wydanie karty pojazdu. Jest oczywiste, że przedmiotem zaskarżenia jest należność pieniężna w rozumieniu art. 216 p.p.s.a., gdyż zaskarżoną czynnością odmówiono skarżącemu zwrotu ściśle, kwotowo określonej należności pieniężnej. Dlatego też od wniesionych skarg pobrano wpisy sądowe w oparciu o przepis § 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 221, poz. 2193 ze zm.) w wysokości 100 zł od każdej skargi (12x100 zł = 1.200 zł). Wysokość kosztów zastępstwa procesowego należnych skarżącemu została określona na podstawie § 18 ust. 1 pkt 1 lit. a w zw. z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013, poz. 490 ze zm.) przyjmując, że wartość przedmiotu zaskarżenia wynosi 5.100 zł i w konsekwencji zasądzono kwotę 1.200 zł. Ponadto, uwzględniono opłaty skarbowe od pełnomocnictwa (12x17 zł = 204 zł ).
Trzeba też wskazać, że Sąd nie zastosował obecnie obowiązujących przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1084), które weszło w życie z dniem 1 stycznia 2016 r., gdyż zgodnie z § 21 tego rozporządzenia do spraw wszczętych i nie zakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło