I OSK 1539/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-08-11
Skład orzekający: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek, Sędzia NSA Jolanta Sikorska, Sędzia del. WSA Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 K.p.a.) przez organ odwoławczy, który nie umożliwił stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji, stanowi podstawę do uchylenia decyzji, jeśli organ ten nie prowadził postępowania dowodowego i strona nie wykazała związku przyczynowego między naruszeniem a wynikiem sprawy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że naruszenie art. 10 § 1 K.p.a. przez organ odwoławczy, polegające na niezawiadomieniu strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji, nie zawsze skutkuje uchyleniem decyzji. Aby zarzut taki był skuteczny, strona musi wykazać, że naruszenie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, oraz że istnieje związek przyczynowy między naruszeniem a wynikiem rozstrzygnięcia. W sytuacji, gdy organ odwoławczy nie prowadził postępowania dowodowego, a strona nie wykazała wpływu naruszenia na wynik sprawy, uchybienie to nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Skarżący, funkcjonariusz Policji, został zwolniony ze służby z uwagi na stan zdrowia i ograniczenia wynikające z orzeczenia komisji lekarskiej, które wskazywały na potrzebę pracy siedzącej, niewymagającej wysiłku fizycznego. Po analizie stanowisk służbowych w garnizonie lubuskim stwierdzono brak stanowiska spełniającego te wymogi. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę funkcjonariusza, uznając zwolnienie za uzasadnione ważnym interesem służby. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną funkcjonariusza, uznając, że naruszenie art. 10 K.p.a. nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od P.W. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Sikorska Sędzia del. WSA Rafał Wolnik Protokolant starszy asystent sędziego Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 11 sierpnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Wa 936/15 w sprawie ze skargi P.W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 19 marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od P.W. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 23 lutego 2016 r. o sygn. akt II SA/Wa 936/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę P.W. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 19 marca 2015 r. nr [...]w przedmiocie zwolnienia ze służby.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że wnioskiem z 4 grudnia 2014 r. Komendant Powiatowy Policji w [...]wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gorzowie Wielkopolskim o sprawdzenie czy w garnizonie lubuskim znajduje się stanowisko policyjne, które spełniałoby warunki służby określone w orzeczeniu komisji lekarskiej i w zaświadczeniu lekarza profilaktyka wydanych wobec skarżącego. Wystąpienie to organ uzasadnił faktem, iż z uwagi na zły stan zdrowia skarżący został skierowany do Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w Zielonej Górze celem określenia stanu zdrowia i dalszej przydatności do służby. Orzeczeniem nr [...]z 3 listopada 2014 r. skarżący uznany został za zdolnego do służby z ograniczeniem - kategoria C. Jednocześnie komisja lekarska stwierdziła, iż w stosunku do skarżącego wskazana jest praca siedząca, niewymagająca wysiłku fizycznego. Natomiast lekarz profilaktyk 18 listopada 2014 r. wydał zaświadczenie lekarskie o zdolności skarżącego do wykonywania pracy na stanowisku referenta Zespołu Dochodzeniowo-Śledczego Wydziału Kryminalnego, wskazując przy tym na pracę biurową i siedzącą. Jednocześnie organ podał, iż po dokonaniu przeglądu stanowisk w Komendzie Powiatowej Policji w [...]nie stwierdzono stanowiska służbowego, które spełniałoby zalecenia komisji lekarskiej. Wobec powyższego istnieje potrzeba przeprowadzenia postępowania na terenie województwa lubuskiego pod kątem istnienia stanowiska, na którym funkcjonariusz posiadający przedmiotowe ograniczenia mógłby pełnić służbę. Do przedmiotowego wniosku załączono pisma z 8 grudnia 2014 r. skierowane do Przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w Zielonej Górze oraz do lekarza Poradni Medycyny Pracy w przedmiocie wyjaśnienia zaleceń Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w Zielonej Górze zakreślonych w orzeczeniu nr [...]z 3 listopada 2014 r. Ponadto załączono notatkę urzędową z 9 grudnia 2014 r. sporządzoną przez inspektora do spraw BHP Komendy Powiatowej Policji w [...], z której wynika, iż po dokonaniu przeglądu i analizy kart oceny ryzyka zawodowego nie stwierdzono stanowiska, które spełniałoby warunki służby określone w orzeczeniu komisji lekarskiej oraz notatki urzędowe z 9 grudnia 2014 r. Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego i Naczelnika Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w [...]. Następnie pismem z 17 grudnia 2014 r. Komendant Powiatowy Policji w [...]przekazał organowi I instancji między innymi pismo Przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w Zielonej Górze z 12 grudnia 2014 r., w którym wskazano, iż u skarżącego rozpoznano [...]). Przewodniczący wskazał przy tym, że komisja lekarska wydała zalecenie, natomiast to Komendant zatrudnia swojego pracownika na danym stanowisku pracy, jednocześnie biorąc pełną odpowiedzialność za jego zdrowie i życie.
Uwzględniając powyższe, Komendant Wojewódzki Policji w Gorzowie Wielkopolskim wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
W toku postępowania pismem z 12 stycznia 2015 r. organ I instancji wystąpił do Komendantów Powiatowych/Miejskich Policji województwa lubuskiego o udzielenie informacji, czy w kierowanych przez nich jednostkach organizacyjnych są stanowiska policyjne, na których skarżący mógłby realizować zadania służbowe zgodnie z zaleceniami orzeczenia nr [...]Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej w Zielonej Górze z 3 listopada 2014 r. Z uzyskanych na powyższe zapytania odpowiedzi wynika, iż w Komendach Powiatowych Policji oraz Komendach Miejskich Policji województwa lubuskiego nie ma stanowisk policyjnych, na których skarżący, wobec którego wydano orzeczenie o podanym zaleceniu, mógłby pełnić służbę. Jednocześnie w toku postępowania pracownicy Zespołu ds. Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim dokonali przeglądu i analizy dokumentacji, dotyczącej stanowisk służbowych, występujących w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim oraz Samodzielnym Pododdziale Prewencji Policji w Zielonej Górze, w kontekście charakterystyki zagrożeń i ryzyka zawodowego. Przeprowadzone czynności wykazały pięć stanowisk służbowych, na których (przy założeniu, że przełożeni nie będą zlecać funkcjonariuszowi zadań wymagających pracy w terenie oraz wysiłku fizycznego) wymieniony mógłby pełnić służbę, między innymi jako, funkcjonariusz Zespołu Prasowego, zastępca dyżurnego Sztabu Policji, funkcjonariusz Zespołu do spraw Analizy Kryminalnej Wydziału Wywiadu Kryminalnego.
Pismem z 15 stycznia 2015 r. organ I instancji wystąpił do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów woj. lubuskiego z wnioskiem o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby, który nie wniósł uwag i zastrzeżeń, co do sposobu i trybu zwolnienia skarżącego.
Przy piśmie z 20 stycznia 2015 r. do organu I instancji przekazana została notatka urzędowa Komendanta Powiatowego Policji w [...]z 20 stycznia 2015 r., z której wynika, iż z 17 listopada 2014 r. skarżący został zwolniony z zajmowanego stanowiska dzielnicowego i przeniesiony do dyspozycji Komendanta Powiatowego Policji w [...], a następnie z 19 listopada 2014 r. powierzono mu obowiązki służbowe na stanowisku referenta Zespołu Dochodzeniowo-Śledczego Wydziału Kryminalnego. Powyższe decyzje wynikały ze zgłoszonego przez skarżącego złego stanu zdrowia oraz ograniczeń zakreślonych przez Wojewódzką Komisję Lekarską MSW w Zielonej Górze. Ponadto wskazano, iż karta opisu stanowiska pracy referenta Zespołu Dochodzeniowo- Śledczego Wydziału Kryminalnego została zmodyfikowana w zakresie pozycji "Warunki pracy" w celu umożliwienia skarżącemu czynnej służby, przy zachowaniu zaleceń komisji lekarskiej i lekarza profilaktyka, jedynie jednakże do czasu rozstrzygnięcia postępowania w przedmiocie znalezienia stanowiska odpowiadającego zaleceniom lekarskim. Komendant Powiatowy Policji w [...]podkreślił, iż typowe warunki służby wszystkich policjantów Komendy Powiatowej Policji w [...]nie przewidują ograniczeń co do pracy i obsługi zdarzeń w terenie, czy wykonywania czynności nie wymagających wysiłku fizycznego.
Rozkazem personalnym nr [...]z 27 stycznia 2015 r. Komendant Wojewódzki Policji w Gorzowie Wielkopolskim zwolnił skarżącego ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 i art. 43 ust. 3 ustawy o Policji z 28 stycznia 2015 r.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż dokonana analiza stanowisk służbowych jednostek organizacyjnych Policji województwa lubuskiego, przeprowadzona pod kątem ograniczeń wynikających z orzeczenia nr [...]Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w Zielonej Górze z 3 listopada 2014 r., potwierdziła brak możliwości mianowania skarżącego na stanowisko służbowe, na którym mógłby bezpiecznie realizować zadania i czynności służbowe z uwzględnieniem posiadanego doświadczenia i kwalifikacji zawodowych. Komendant Wojewódzki Policji w Gorzowie Wielkopolskim odmówił jednocześnie zawieszenia toczącego się postępowania administracyjnego do czasu wydania kolejnego orzeczenia komisji lekarskiej.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił błędy w ustaleniach faktycznych polegające na przyjęciu, iż stan jego zdrowia uniemożliwia pełnienie obowiązków służbowych na stanowisku referenta Zespołu Dochodzeniowo-Śledczego Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w [...], jak również, że w garnizonie lubuskim brak jest stanowisk, które spełniają warunki określone w orzeczeniu komisji lekarskiej i zaświadczeniu lekarza profilaktyka.
Komendant Główny Policji utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Organ podkreślił, iż przyczyny zwolnienia ze służby policjanta ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy o Policji zawierają tę wspólną cechę, że odwołują się one do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie. We wszystkich zatem wypadkach ocena końcowa poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku.
Organ podał, iż zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, który nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować (...).
Uwzględniając zatem, iż w raporcie z 13 października 2014 r., skierowanym do Komendanta Powiatowego Policji w [...], skarżący wskazał, iż jest pod stałą opieką medyczną wynikającą ze stwierdzonego u niego [...], jak również, że źle toleruje wysiłek fizyczny, przełożeni policjanta dążyli do ustalenia jego stanu zdrowia i przydatności do dalszej służby w Policji. Skarżący został skierowany do Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w Zielonej Górze w celu określenia stanu zdrowia oraz ustalenia dalszej przydatności do służby. Wojewódzka Komisja Lekarska MSW w Zielonej Górze orzeczeniem nr [...]z 3 listopada 2014 r. rozpoznała u skarżącego [...]i uznała za zdolnego do służby z ograniczeniem (kategoria C) - określając, iż "Wskazana praca siedząca, niewymagąjąca wysiłku fizycznego." Pismem z 12 grudnia 2014 r. Przewodniczący Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w Zielonej Górze wyjaśnił natomiast, iż skarżącego rozpoznano [...],[...]). Przewodniczący wskazał przy tym, że komisja lekarska wydała zalecenie natomiast to "Komendant zatrudnia swojego pracownika na danym stanowisku pracy jednocześnie biorąc pełną odpowiedzialność za jego zdrowie i życie".
Uwzględniając przedstawione ograniczenia Komendant Powiatowy Policji w [...], jako przełożony właściwy w sprawach osobowych skarżącego, a tym samym odpowiedzialny za jego "bezpieczeństwo", dążył do realizacji wytycznych określonych w orzeczeniu Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w Zielonej Górze, jednakże dokonana zarówno w tej jednostce organizacyjnej Policji, jak również w pozostałych komendach powiatowych i miejskich Policji województwa lubuskiego analiza kart opisu ryzyka zawodowego wykazała brak stanowiska służbowego, na którym wykluczone byłoby wykonywanie czynności służbowych wymagających wysiłku fizycznego. Wprawdzie pracownicy Zespołu ds. Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, po przeprowadzeniu przeglądu i analizy kart oceny ryzyka zawodowego stanowisk istniejących w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, wskazali stanowiska służbowe, na których skarżący mógłby pełnić służbę, jednakże ewentualne pełnienie służby przez skarżącego na tych stanowiskach uwarunkowane zostało niezlecaniem funkcjonariuszowi zadań wymagających pracy w terenie oraz wysiłku fizycznego.
W ocenie organu II instancji specyfika służby w Policji, jako formacji służącej społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, z samej istoty swojego funkcjonowania nie przewiduje stanowisk, na których pełnienie służby nie wymagałaby chociażby minimalnego wysiłku fizycznego. Jednocześnie organ zważył, iż z uwagi na dotychczasowy przebieg służby, doświadczenie zdobyte przez skarżącego w komórkach pionu prewencji w zakresie realizacji zadań patrolowo- interwencyjnych oraz jako dzielnicowy, skarżący nie spełnia wymogów w zakresie doświadczenia oraz kwalifikacji zawodowych, do realizacji zadań na wskazanych stanowiskach służbowych.
Organ podkreślił jednocześnie, że postępowanie w przedmiotowej sprawie przeprowadzono z uwzględnieniem wymogów wynikających z art. 10 K.p.a. Skarżącemu zapewniono bowiem czynny udział w tymże postępowaniu oraz umożliwiono wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Skargę na powyższą decyzję złożył P.W..
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując swoją dotychczasowa argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że rozwiązanie stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Mimo iż omawiana ustawa nie definiuje pojęcia "ważny interes służby", to nie ulega wątpliwości, że odkodowanie znaczenia tego zwrotu musi następować z uwzględnieniem przede wszystkim przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. W rachubę może zatem wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesem Policji oraz że funkcjonariusz ten dla dobra macierzystej formacji, z przyczyn pozamerytorycznych, nie powinien kontynuować w niej służby.
Przez pojęcie "ważnego interesu służby" uzasadniającego zwolnienie policjanta na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji należy rozumieć sytuację, w której pierwszeństwo ochrony przysługuje Policji, nawet gdy następuje to kosztem zwalnianego policjanta.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd uznał, że kontrolowana decyzja nie jest rozstrzygnięciem arbitralnym, czy też opartym na niedozwolonych kryteriach. W przedmiotowej sprawie przesłanka zwolnienia ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby została wystarczająco wykazana. Sąd zgodził się z poglądem organu, iż funkcjonariusz winien pełnić służbę na stanowisku służbowym odpowiednim ze względu na jego stan zdrowia z uwzględnieniem posiadanych kwalifikacji zawodowych i doświadczenia. Z orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW w Zielonej Górze, który to dokument ma w rozpoznawanej sprawie kluczowe znaczenie dla określenia skarżącemu dalszych warunków służby, zaś stwierdzone wskazania co do charakteru pracy nie mogą być modyfikowane przez wyjaśnienia Przewodniczącego Komisji, wynika, że winien on wykonywać pracę siedzącą, niewymagającą wysiłku fizycznego. W związku z powyższym organ, po stwierdzeniu, że w Komendzie Powiatowej Policji w [...] nie ma stanowiska policyjnego, które spełniałoby warunki służby określone w orzeczeniu Komisji Lekarskiej i zaświadczeniu lekarza profilaktyka, 4 grudnia 2014 r. podjął działania w celu ustalenia czy w garnizonie lubuskim, w którym służył skarżący, są stanowiska, które skarżący ze stwierdzonymi jak wyżej ograniczeniami i wskazaniami lekarskimi, mógł pełnić. Stanowisko takie nie zostało wyszukane, co w sposób jednoznaczny wynika ze zgromadzonej w aktach administracyjnych dokumentacji. Zgodzić się przy tym należy z organem, że specyfika służby w Policji jako formacji przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego, z samej istoty swego funkcjonowania nie przewiduje stanowisk, na których pełnienie służby nie wymagałoby chociaż minimalnego wysiłku fizycznego. Oznacza to, że w garnizonie lubuskim brak było stanowiska służbowego, na którym skarżący bez narażenia swego zdrowia mógłby pełnić służbę. Powyższe w konsekwencji oznacza, że skarżący nie mógł pełnić dalej służby w Policji, skoro nie było odpowiedniego dla jego stanu zdrowia stanowiska służbowego. Organ nie był przy tym obowiązany do tworzenia stanowiska z warunkami służby odbiegającymi od tych, które obowiązują na stanowiskach istniejących w danej jednostce i odpowiadają istocie służby w Policji. Jest natomiast obowiązany do pełnego i efektywnego wykorzystania przydzielonych etatów, tak aby jak najpełniej realizować zadania przypisane formacji. Do każdego stanowiska przyporządkowana jest karta opisu określająca zakres zadań i obowiązków. W ten sposób rozpisane zostają zadania przypisane danej jednostce organizacyjnej Policji. W konsekwencji Sąd I instancji uznał, że ważny interes służby wymagał, aby ze skarżącym rozwiązać stosunek służbowy, skoro brak jest stanowiska, na którym skarżący mógłby bezpiecznie realizować zadania i czynności służbowe.
Dalej Sąd podkreślił, iż skarżący w toku postępowania przed organem I instancji był zapoznawany ze zgromadzonym materiałem dowodowym, przedstawiał też swoje stanowisko. Dopiero na etapie postępowania przed organem II instancji nie został zrealizowany obowiązek wynikający z art. 10 K.p.a., aczkolwiek o toczącym się postępowaniu odwoławczym skarżący wiedział, gdyż zostało ono wywołane jego odwołaniem. Nie umożliwiono mu jednak przed wydaniem decyzji odwoławczej wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zaniechanie organu, na co wskazują okoliczności sprawy, wynikało niewątpliwie z braku prowadzenia na etapie postępowania odwoławczego czynności dowodowych. W sprawie nie było zatem materiałów nieznanych skarżącemu. Niezależnie jednak od powyższego stwierdzone uchybienie stanowi bezsprzecznie naruszenie art. 10 K.p.a., który obowiązuje również na etapie postępowania odwoławczego. W ocenie Sądu I instancji, uchybienie to nie miało jednak w istocie wpływu na wynik sprawy. Jak wynika ze skargi skarżący naruszenia powyższego przepisu upatruje w uniemożliwieniu mu przedłożenia wyników specjalistycznych badań lekarskich podważających trafność orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej i potwierdzających jego dobry stan zdrowia. Sąd wskazał zatem, że postępowanie w sprawie zwolnienia ze służby nie jest postępowaniem, w którym można podważać trafność orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSW. W orzeczeniu z 3 listopada 2014 r. skarżący został pouczony o przysługującym mu prawie złożenia odwołania, lecz z możliwości tej nie skorzystał. Orzeczenie stało się zatem ostateczne i organy były uprawnione do przyjęcia, że stanowi ono istotny element stanu faktycznego sprawy. Ubocznie zauważyć można, że skarżący zaczął kontestować ustalenia zawarte w orzeczeniu dopiero po wszczęciu postępowania w przedmiocie zwolnienia z Policji. Złożenie w postępowaniu odwoławczym aktualnych badań lekarskich nie mogło zatem doprowadzić do podważenia ostatecznego orzeczenia Komisji Lekarskiej, na co wskazywał już w swojej decyzji organ I instancji. Nastąpiło to w związku z pismem skarżącego zawierającym wniosek o skierowanie na Komisję Lekarską z uwagi na nierzetelność badań przeprowadzonych przed Komisją Lekarską odbywającą się 3 listopada 2014 r. Jednocześnie pismem z 23 lutego 2015 r. skarżący został poinformowany, że jego wniosek o skierowanie na Wojewódzką Komisję Lekarską został rozpatrzony odmownie, albowiem nie wskazuje on na zmianę stanu zdrowia, a jedynie kwestionuje prawidłowość postępowania przed Komisją. Równocześnie podano w nim, że o skierowanie na komisję lekarską w przypadku zmiany stanu zdrowia może wystąpić za pośrednictwem Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW przy KWP w Gorzowie Wlkp. W związku z powyższym stwierdzić dodatkowo należy, że uniemożliwienie skarżącemu przedłożenia organowi odwoławczemu aktualnych badań nie miało wpływu na wynik sprawy i z tego powodu, iż organ odwoławczy sam nie posiada kompetencji do oceny stanu zdrowia funkcjonariusza, jak i nie ma uprawnień do kierowania na komisję lekarską.
Mając powyższe względy na uwadze Sąd uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł P.W., zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego tj.
1) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) P.p.s.a. w zw. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. polegające na tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyniku niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie: art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) P.p.s.a., w sytuacji gdy dokonał ustaleń, że zaskarżone postanowienie organu obarczone było wadą kwalifikowaną, o jakiej mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a;
2) 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie, a w szczególności takimi jak odrzucenie wniosku o ponowne poddanie badaniu przez Wojewódzką Komisję Lekarską MSW w Zielonej Górze, pomimo twierdzeń skarżącego, iz jego stan zdrowia poprawił się na tyle, by treść orzeczenia mogła ulec zmianie, a nadlo sprzeczność ustaleń faktycznych ze gromadzonym materiałem dowodowym polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że powierzenie pełnienia obowiązków służbowych na stanowisku referenta Zespołu Dochodzeniowo - Śledczego Wydziału Kryminalnego w Komendzie Powiatowej w [...]., miało charakter tymczasowy do czasu znalezienia stanowiska odpowiadającego zaleceniom lekarskim, a w konsekwencji przyjęcie, że w garnizonie lubuskim brak jest stanowisk, które spełniają warunki określone w orzeczeniu komisji lekarskiej i zaświadczeniu lekarza profilaktyka, co miało uzasadniać zwolnienie ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.
W pierwszej kolejności odnieść należy się do zarzutu naruszenia przepisów procesowych tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) P.p.s.a. w zw. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., które koncentrują się na wykazaniu uchybienia art. 10 § 1 k.p.a. polegającego na niezapewnieniu stronie czynnego udziału w postępowaniu i uniemożliwieniu skarżącemu wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Tak określonych zarzutów naruszenia przepisów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela.
Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) sąd, uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego.
W myśl natomiast art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Tę podstawę wznowienia postępowania należy interpretować w związku z art. 10 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego.
K.p.a. w art. 10 § 1 stanowi, że "organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań". Powszechnie przyjmuje się, że powyższa norma statuuje zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu, skoro w § 2 cyt. przepisu ujęto, że "organy administracji publicznej mogą odstąpić od zasady określonej w § 1 tylko w przypadkach, gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną". W doktrynie procesu administracyjnego wywodzi się, że w art. 10 § 1 k.p.a. zostały ustanowione nie jedna, lecz dwie zasady: "pierwsza dotyczy czynnego udziału strony w bieżącym postępowaniu, kiedy nie zakończono jeszcze zbierania dowodów i materiałów wystarczających do załatwienia sprawy, druga zaś odnosi się do sytuacji, kiedy postępowanie wyjaśniające, w szczególności postępowanie dowodowe, zostało już zamknięte i kiedy strona ma prawo zapoznania się z ostatecznymi wynikami postępowania" (por. W. Dawidowicz, Zarys procesu administracyjnego, Warszawa 1989, s. 40). Nawet autorzy nie wyodrębniający w cyt. przepisie dwóch osobnych zasad procesowych wskazują, że mamy tu do czynienia z normą nakładającą na organ dwojakiego rodzaju obowiązki, obligujące go do stworzenia stronie prawnych możliwości podejmowania czynności procesowych w obronie jej interesów (W. Chróścielewski, J.P. Tarno, Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, Warszawa 2009, s. 49). To prawo strony jest określane niekiedy jako prawo do wypowiedzenia "ostatniego słowa" w sprawie administracyjnej. Obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest pouczenie strony o prawie zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia, a także wstrzymanie się od wydania decyzji do czasu (określonego wyznaczonym stronie terminem) złożenia powyższego oświadczenia. W judykaturze wskazuje się, że sformułowanie "przed wydaniem decyzji" jednoznacznie wskazuje, "że chodzi tu o ten moment postępowania, w którym organ administracji, po zakończeniu postępowania dowodowego, przechodzi do fazy podjęcia rozstrzygnięcia" (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 25 czerwca 2008 r., VI SA/Wa 862/2008, LEX nr 494606). Podkreśla się przy tym w literaturze fachowej, że naruszenie tego obowiązku stanowić ma podstawę do uchylenia decyzji w postępowaniu odwoławczym, decyzja wydana z pominięciem tego etapu dotknięta ma być wadą uzasadniającą wznowienie postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (tak Z. Niewiadomski, K. Jaroszyński, [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz dla praktyków, red. A. Mudrecki, Gdańsk 2008, s. 43).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie WSA w Warszawie zauważył, że organ odwoławczy istotnie nie powiadomił skarżącego o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Sąd I instancji podkreślił jednak, że organ odwoławczy nie prowadził żadnego postępowania wyjaśniającego i nie przeprowadzał dodatkowego postępowania dowodowego, z tych przyczyn sąd ten nie dopatrzył się w powyższym uchybieniu takiego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie tu orzekającym podziela to stanowisko. Skutki naruszenia prawa strony do wysłuchania w judykaturze na ogół nie są postrzegane jako nakaz wzruszenia decyzji wydanej bez zapewnienia jej prawa do "ostatniego słowa" w sprawie. W wyroku z 18 maja 2006 r., II OSK 231/2005 (ONSAiwsa 6/2006, poz. 157) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "nie każde naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. skutkuje uchyleniem decyzji administracyjnej poddanej kontroli sądu. Zarzut naruszenia powołanego przepisu przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych". Stanowisko to spotkało się z przychylnością doktryny (por. aprobującą glosę W. Tarasa do powyższego wyroku – "Orzecznictwo Sądów Polskich" 2007, Nr 3, poz. 26). Niekiedy nawet uwalnia się organ administracji, w szczególności organ odwoławczy, od obowiązku wyznaczenia terminu do wypowiedzenia się w sprawie, skoro organ ten nie prowadził postępowania dowodowego. Takie stanowisko zaprezentowano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 stycznia 2008 r., II OSK 1904/2006, LEX nr 508843). Powyższe orzeczenia zdają się wskazywać, że prawo strony do wysłuchania nie jest postrzegane w orzecznictwie jako tego rodzaju gwarancja, której uchybienie wpływa automatycznie na wadliwość podjętej decyzji. Zarzut naruszenia postanowień art. 10 § 1 k.p.a. przez nie zawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się, co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, które mogły mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Ponadto na stronie stawiającej zarzut spoczywa ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. Takie stanowisko judykatura prezentuje konsekwentnie także i w innych orzeczeniach (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 stycznia 2013 r., II GSK 1142/11, LEX nr 1270072, z 16 października 2012 r., II OSK 1122/11, LEX nr 1234121, z 25 maja 2012 r., II OSK 414/11, LEX nr 1252061, z 8 czerwca 2011 r., II OSK 410/11, LEX nr 182753), stanowisko to podziela orzekający w przedmiotowej sprawie Sąd.
Strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała, aby przez brak zawiadomienia przez KGP o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym istniał związek przyczynowy między tym naruszeniem a wynikiem zapadłego rozstrzygnięcia. Jednocześnie należy zauważyć, że w rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy orzekał na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu prowadzonym przed organem pierwszej instancji, a strona na etapie postępowania odwoławczego (w odwołaniu) podniosła zarzuty istotne dla jej interesu, do których organ odwoławczy się ustosunkował. Stwierdzone uchybienie procesowe nie mogło mieć zatem istotnego znaczenia dla prawidłowości załatwienia sprawy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zupełnie nietrafny okazał się także zarzut naruszenia art. 145 pkt 1 lit c) P.p.s.a. Z uwagi na sposób sformułowania nie mógł być on przez Sąd drugiej instancji merytorycznie rozważany. Przypomnieć należy, iż powołany przepis nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Jest to tzw. przepis wynikowy, którego warunkiem zastosowania jest spełnienie hipotezy w postaci stwierdzenia przez sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej. W przypadku, gdy Sąd I instancji nie dopatrzył się naruszenia prawa i oddalił skargę, Naczelny Sąd Administracyjny nie może stwierdzić naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a., gdyż takie rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją stosowanych norm prawnych. Oznacza to, że naruszenie tego przepisu jest zawsze konsekwencją naruszenia innych przepisów. Strona skarżąca kasacyjnie, chcąc skutecznie powołać się na zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a., jest zobowiązana powiązać ten zarzut bezpośrednio ze wskazaniem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – uchybił Sąd I instancji w toku rozpatrywania sprawy. W rozpoznawanej sprawie brak takich powiązań oznacza nieskuteczność tego zarzutu (podobnie pogląd w odniesieniu do art. 151 P.p.s.a. wyrażony został przez NSA w sprawie II OSK 2077/10 wyrok z dnia 91 stycznia 2012r. LEX nr 1125504 ).
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 204 pkt 1 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło