II SA/Gd 677/15
WyrokWSA w Gdańsku2016-02-24
Skład orzekający: Wanda Antończyk, Jolanta Górska, Zbigniew Romała
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia powinien zostać uwzględniony, jeśli strona nie poinformowała organu o zmianie adresu i wypowiedzeniu pełnomocnictwa, a doręczenie postanowienia nastąpiło do byłego pełnomocnika pod dotychczasowym adresem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia. Doręczenie postanowienia do pełnomocnika pod znanym organowi adresem było skuteczne, ponieważ skarżący nie zawiadomił organu o zmianie adresu ani o wypowiedzeniu pełnomocnictwa zgodnie z art. 41 § 1 i art. 33 § 3 k.p.a. Brak staranności w prowadzeniu spraw przez stronę uniemożliwia przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Skarżąca spółka A wniosła o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie PINB nakładające obowiązek wykonania ekspertyzy technicznej. Spółka twierdziła, że nie miała wiedzy o wydaniu postanowienia, ponieważ jej były pełnomocnik doręczył jej je z opóźnieniem, a sama spółka zawiadomiła organ o zmianie adresu dopiero po upływie terminu. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca dopuściła się zaniedbania. WSA w Gdańsku oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Wanda Antończyk (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Górska Sędzia NSA Zbigniew Romała po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2016 r. w Gdańsku w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia w sprawie obowiązku wykonania ekspertyzy technicznej określającej zakres rozbiórki obiektu budowlanego i sposobu zabezpieczenia obiektu oddala skargę.
A. wniósł o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 13 maja 2015 r., nr [...], o nałożeniu na skarżącego obowiązku dostarczenia ekspertyzy technicznej, określającej zakres niezbędnych rozbiórek budynku mieszkalno-apartamentowego, usytuowanego na terenie działki nr [...], przy ul. R. w K., jak i sposobu zabezpieczenia ww. obiektu przed uszkodzeniem mogącym powstać w skutek wykonania niezbędnych rozbiórek.
W złożonym wniosku skarżący wyjaśnił, że w dniu 10 maja 2015 r. wypowiedział pełnomocnictwo radcy prawnemu J. K., o czym skarżący zawiadomił organ w dniu 12 czerwca 2015 r. Były pełnomocnik poinformował skarżącego o doręczeniu mu ww. postanowienia z dnia 13 maja 2015 r. pismem z dnia 16 czerwca 2015 r., które skarżący otrzymał w dniu 22 czerwca 2015 r. Skarżący nie miał zatem realnej szansy na złożenie zażalenia w sprawie. Ponadto skarżący wskazał, że pismem z dnia 12 czerwca 2015 r. zawiadomił organ o zmianie z dniem 11 maja 2015 r. adresu siedziby na adres przy ul. B. w W. Nawet zatem, jeżeli jakakolwiek korespondencja została skierowana do skarżącego, to skarżący nie miał realnej możliwości zapoznania się z nią, gdyż od 11 maja 2015 r. funkcjonuje pod nowym adresem.
Postanowieniem z dnia 9 października 2015 r., nr [...], wydanym na podstawie art. 59 § 2 i art. 134 k.p.a. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił A. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 13 maja 2015 r.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że ww. postanowienie zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącego – radcy prawnemu J. K. w dniu 26 maja 2015 r. Zgodnie z art. 41 k.p.a. strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swego adresu (§ 1); w razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowy adres ma skutek prawny (§ 2). Wskazując nadto na treść art. 58 k.p.a. organ wyjaśnił, że przywrócenie terminu nie może nastąpić w sytuacji, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a takim było powiadomienie organu o zmianie adresu strony, jak i o wycofaniu pełnomocnictwa po ponad 32 dniach. Nieprawidłowym postępowaniem było również przekazanie skarżącemu przez radcę prawnego J. K. przesyłki odebranej w dniu 26 maja 2015 r. dopiero w dniu 16 czerwca 2015 r., zatem już po terminie do złożenia zażalenia. Zdaniem organu nie zostały spełnione przesłanki określone w art. 58 k.p.a., gdyż przesyłka (postanowienie organu pierwszej instancji), zgodnie z art. 41 k.p.a., została doręczona prawidłowo.
W skardze na powyższe postanowieniem A. zarzuciła mu naruszenie:
- art. 58 § 1 w zw. z art. 59 § 2 k.p.a., poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, w sytuacji gdy skarżący wykazał, że uchybienie terminowi do wniesienia zażalenia nastąpiło bez jego winy; skarżący nie miał bowiem wiedzy, że wspomniane postanowienie zostało wydane, został bowiem poinformowany o tym fakcie, dopiero w dniu 22 czerwca 2015 r., kiedy odebrał pismo od poprzedniego pełnomocnika strony - radcy prawnego J. K. i niezwłocznie złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia omawianego zażalenia;
- art. 41 § 1 w zw. z art. 58 § 1 k.p.a., poprzez uznanie, że skarżący dopuścił się niedbalstwa informując organ o zmianie adresu swojej siedziby dopiero pismem z dnia 12 czerwca 2015 r. (zmiana siedziby nastąpiła w dniu 11 maja 2015 r.), w sytuacji gdy to na organie ciąży obowiązek (art. 9 k.p.a.), pouczenia strony o powinności wynikającej z art. 41 §1 k.p.a. i w związku z tym strona postępowania administracyjnego ma obowiązek powiadamiania organu o każdej zmianie swego adresu dopiero po skutecznym pouczeniu go przez organ administracji o tym obowiązku i skutkach niezastosowania się do niego, a z treści postanowienia organu pierwszej instancji z dnia 13 maja 2015 r., ani z żadnego innego pisma kierowanego do strony w toczącym się postępowaniu, nie wynika aby została ona pouczona przez organ o obowiązkach związanych ze zmianą adresu siedziby Spółki i konsekwencjach uchybienia tym obowiązkom,
Powołując się na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że uchybienie terminowi do złożenia zażalenia nastąpiło bez jego winy. Skarżący w dniu 10 maja 2015 r. wypowiedział stosunek pełnomocnictwa radcy prawnemu J. K. i to na nim ciążył obowiązek powiadomienia organu o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa. Na nim spoczywał równocześnie obowiązek niezwłocznego poinformowania skarżącego o doręczeniu mu wszelkich pism procesowych i dokumentów urzędowych. Skarżący nie miał jednak możliwości kontrolowania korespondencji przychodzącej na adres kancelarii pełnomocnika w Ł. Na prośbę skarżącego o wyjaśnienie przyczyn, dla których postanowienie z dnia 13 maja 2015 r., zostało przekazane Spółce dopiero pismem z dnia 16 czerwca 2015 r., radca prawny J. K. wyjaśnił, że w dniach od 24 maja do 15 czerwca przebywał na urlopie wypoczynkowym a korespondencja odebrana została przez jego brata.
W ocenie skarżącego, jakkolwiek by nie było, nie miał on możliwości dowiedzenia się, że jego pełnomocnikowi (byłemu) została doręczona korespondencja, z odbiorem której wiązało się rozpoczęcie biegu 7-dniowego terminu do wniesienia zażalenia. To bowiem na poprzednim pełnomocniku ciążył obowiązek poinformowania skarżącego o fakcie doręczenia postanowienia lub jakiejkolwiek innej korespondencji, a to nastąpiło dopiero w dniu 22 czerwca 2015 r. Skarżący nie może z tego powodu ponosić negatywnych konsekwencji, zwłaszcza że pełnomocnictwo wypowiedziane zostało już w dniu 10 maja 2015 r., a postanowienie organu pierwszej instancji wydane zostało dopiero w dniu 13 maja 2015 r., a zatem w okresie kiedy J. K. nie był już pełnomocnikiem skarżącego, o czym powinien był organ niezwłocznie powiadomić.
Zdaniem skarżącego nie jest zasadny również inny argument organu, według którego przywrócenie terminu nie jest możliwe, w sytuacji gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a takim było powiadomienie organu o zmianie adresu strony po ponad 32 dniach. Skarżący przywołał tezę wyroku Wojewódzkiego Sądu Apelacyjnego w Gliwicach z dnia 29 października 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 561/14, w której Sąd ten stwierdził: "Na organie ciąży, wynikający z art. 9 k.p.a., obowiązek pouczenia strony o powinności wynikającej z art. 41 § 1 kp.a. (..,). Zobowiązany ma obowiązek powiadamiania organu o każdej zmianie swego adresu dopiero w toku postępowania i po skutecznym pouczeniu go o tym obowiązku i skutkach niezastosowania się do niego."
W ocenie skarżącego analiza zgromadzonej w sprawie dokumentacji, a zwłaszcza postanowienia organu pierwszej instancji z dnia 13 maja 2015 r., wskazuje, że organ ani razu nie zawarł w przesyłanej skarżącemu dokumentacji, pouczenia o obowiązku informowania o każdorazowej zmianie adresu, jak również o ewentualnych konsekwencjach nie uczynienia zadość temu obowiązkowi. Brak pouczenia, stanowi naruszenie przez organ obowiązku, o którym mowa w art 9 k.p.a., a w związku z tym skarżący nie może ponosić żadnych negatywnych konsekwencji zaniedbań organu. Podnoszony w zaskarżonym postanowieniu zarzut powiadomienia organu o zmianie adresu siedziby dopiero po 32 dniach uznać zatem należy za bezzasadny.
Skarżący wskazał ponadto, że zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 8 k.p.a., organy administracji publicznej powinny prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, co wiąże się m.in. z prawidłowym doręczaniem pism do odpowiednich podmiotów. Nie można więc abstrahować od okoliczności, że w niniejszej sprawie kilkukrotnie miały miejsca naruszenia zasady doręczania pism stronie. Do uchybień o kluczowym charakterze doszło już w początkowym okresie biegu sprawy, tj. w latach 2007-2010, kiedy to szereg pism (w tym decyzji) organów nadzoru był kierowany do B. zamiast do inwestora - C., której następcą prawnym, w związku z przejęciem tej spółki, jest A. Skarżący wskazał, jakie rozstrzygnięcia organu zostały błędnie doręczone. W jego ocenie wskazane naruszenia zasady prawidłowego doręczania pism miały miejsce w kluczowym etapie budowy budynku przy ul. R., w którym inwestor miał relatywnie największą możliwość dokonywania zmian na budowie w reakcji na zastrzeżenia i działania organu nadzoru budowlanego.
Ponadto wskazał skarżący, że prawidłowe doręczanie stronie decyzji zostało potraktowane przez ustawodawcę priorytetowo, na co wskazuje brzmienie art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która została skierowana do osoby niebędącej stroną, w sprawie. Skoro przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego przewidują w takim przypadku najbardziej surową sankcję za uchybienie prawidłowości doręczenia, czyli sankcję nieważności, to organy administracji publicznej również powinny traktować tę kwestię z pieczołowitością adekwatną do jej znaczenia.
W świetle powyższych uwag oraz argumentacji przedstawionej w zaskarżonym postanowieniu, pozbawienie strony możliwości wniesienia zażalenia jest – zdaniem skarżącego - sprzeczne z zasadą zaufania do władzy publicznej oraz z zasadą praworządności. W jego ocenie w kontekście postępowania toczącego się latami, występowania rażących i notorycznych naruszeń zasady prawidłowego doręczania pism stronie przez organy nadzoru budowlanego oraz braku pouczenia strony o konieczności zawiadomieniu organu o zmianie adresu siedziby spółki i wypowiedzeniu pełnomocnictwa, zarzut niedbalstwa jest całkowicie nieadekwatny do zaistniałego stanu faktycznego i stanowi przejaw nieproporcjonalności działania organu administracji publicznej.
Zdaniem skarżącego niedopuszczalne jest obciążanie strony ewentualnym zaniedbaniem profesjonalnego pełnomocnika strony, któremu wypowiedziano pełnomocnictwo, na które to zaniedbanie powołał się organ w zaskarżonym postanowieniu. Okoliczność ta nie powinna mieć znaczenia dla oceny zachowania strony, w szczególności zaś nie powinna wpływać na ewentualnie przypisanie winy stronie.
Dodatkowo skarżący wskazał, że stanowisko zajęte przez organ drugiej instancji w żadnej mierze nie odpowiada przesłankom przywrócenia terminu przewidzianym w art. 58 k.p.a. i powinno zostać potraktowane jako próba narzucenia stronie rygorów przewidzianych dla dowodzenia w przypadku, gdy wedle brzmienia przepisu wystarczy uprawdopodobnienie, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony. Uprawdopodobnienie danej okoliczności jest więc czynnością odmienną od jej udowodnienia, wiążącą się ze znacznie mniejszym rygoryzmem i nie wymagającą nawet uzyskania pewności co do zaistnienia danego faktu. Należy stwierdzić, że analiza stanu faktycznego przedmiotowej sprawy oraz przedstawionych przez stronę argumentów powinna prowadzić do wniosku, że wniosek strony o przywrócenie terminu na wniesienie zażalenia spełniał wymogi określone w art. 58 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola zgodności zaskarżonego aktu z prawem dokonywana jest przez Sąd w oparciu o stan prawny obowiązujący w dacie orzekania przez organy administracji. Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zgodnie z art. 145 § 1 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy
Mając na uwadze wyżej wymienione podstawy uchylenia zaskarżonego aktu, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie odmawiające przywrócenia terminu jest zgodne z prawem.
Przedmiotem niniejszego postępowania przed sądem, a więc sprawy administracyjnej, jest ocena zgodności z prawem postanowienia organu odwoławczego o odmowie przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia zażalenia od postanowienia organu pierwszej instancji. Warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest, stosownie do treści art. 58 k.p.a., spełnienie się łącznie następujących przesłanek, a mianowicie: wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła mu dochowania terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, oraz uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Tak więc skuteczność złożonego wniosku o przywrócenia terminu, jest uzależniona od łącznego spełnienia wszystkich przesłanek wynikających z art. 58 k.p.a.
Przez uprawdopodobnienie, w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a., że uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu, który uchybił terminowi należy rozumieć wskazanie okoliczności, których wystąpienie było niezależne od jego woli i uniemożliwiło mu dopełnienie czynności procesowej w terminie, czyli – inaczej mówiąc – wykazanie, że wskazana przez stronę przeszkoda była tego rodzaju, że nie była ona w stanie jej przezwyciężyć nawet przy dochowaniu najwyższej staranności w zakresie prowadzenia swoich spraw, przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przeszkoda przy tym musi mieć charakter nagły, jak np.: przerwa w komunikacji, powódź, pożar, choroba, itd. Przywrócenie terminu, zgodnie z orzecznictwem sądów nie jest możliwe, jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa przy dokonywaniu czynności procesowej, przy czym – przy ocenie tej przesłanki należy kierować się obiektywnym miernikiem staranności, jakiej można domagać się od osoby należycie dbającej o swoje interesy. W ocenie sądu, skarżącemu można zarzucić brak staranności w zakresie prowadzenia swoich spraw.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 13 maja 2015 r. zostało skutecznie doręczone pełnomocnikowi skarżącego w dniu 26 maja 2015 r. wraz z prawidłowym pouczeniem o sposobie i terminie wniesienia zażalenia. Termin na wniesienie zażalenia upływał w dniu 2 czerwca 2015 r. W konsekwencji wniesienie zażalenia w dniu 17 czerwca 2015 r. nastąpiło po terminie.
Jak wynika z akt administracyjnych, ww. postanowienie organu pierwszej instancji zostało doręczone skarżącemu na adres znany organowi w dacie wydania i wysłania postanowienia stronom oraz do rąk pełnomocnika skarżącego – radcy prawnego J. K. - również znanego organowi na dzień wydania i wysłania postanowienia. W takim stanie faktycznym skarżący, chcąc uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu, powoływał się na fakt poinformowania organu o zmianie z dniem 11 maja 2015 r. adresu siedziby – w piśmie z dnia 12 czerwca 2015 r. (k. 70 akt administracyjnych pierwszej instancji) oraz na fakt poinformowania w tym samym piśmie o wypowiedzeniu z dniem 10 maja 2015 r. pełnomocnictwa radcy prawnemu J. K. W związku z tym, w jego ocenie, postanowienie nie zostało przez organ prawidłowo doręczona, bowiem ten skierował ją do pełnomocnika, któremu zostało wypowiedziane pełnomocnictwo, a gdyby nawet organ skierował postanowienie bezpośrednio do skarżącego, to i tak skierowałby je na nieaktualny adres skarżącego.
Elementem oceny przesłanki braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi w niniejszym stanie faktycznym jest zatem jednocześnie ocena prawidłowości doręczenia skarżącemu postanowienia przez organ pierwszej instancji.
W zakresie doręczeń ustawodawca nakłada na strony pewne obowiązki procesowe, które wpływać mają na prawidłowość i skuteczność doręczeń. Wskazać tu należy na treść art. 41 § 1 i 2 k.p.a., zgodnie z którym w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swego adresu. W razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. Skarżący wywodzi, że z powyższego obowiązku wywiązał się poprzez doręczenie do organu pierwszej instancji pisma z dnia 12 czerwca 2015 r., w którym poinformował o zmianie adresu swej siedziby. Skoro jednak postanowienie zostało wydane i wysłane w dniu 13 maja 2015 r. to organ nie posiadał wiedzy o zmianie adresu Spółki, ani o wypowiedzeniu pełnomocnictwa dotychczasowemu pełnomocnikowi skarżącego.
Brak doręczenia ww. postanowienia bezpośrednio skarżącej Spółce na jej adres po zmianie siedziby Spółki było następstwem nieprawidłowego wykonania obowiązków informacyjnych określony w art. 41 § 1 k.p.a. (co do zmiany adresu) oraz w art. 33 § 3 k.p.a. (co do wypowiedzenia pełnomocnictwa). Wbrew twierdzeniom skarżącego pouczenia o obowiązku zawartym w tym przepisie zostały skierowane do pełnomocnika poprzednika prawnego skarżącej Spółki, tj. do pełnomocnika C., w okresie, w którym był on umocowany do reprezentowania tego podmiotu w postępowaniu (por. zawiadomienia z dnia 6 sierpnia 2012 r., 20 maja 2014 r., 11 lutego 2015 r.). Przejęcie praw i obowiązków ww. podmiotu przez skarżącą Spółkę nastąpiło w dniu 17 grudnia 2014 r., a w dniu 4 maja 2015 r. skarżąca Spółka udzieliła pełnomocnictwa w przedmiotowym postepowaniu temu samemu radcy prawnemu, który do czasu przejęcia reprezentował poprzednika prawnego skarżącej Spółki (tj. radcy prawnemu J. K.). Nie można zatem zasadnie twierdzić, że skarżąca Spółka nie została pouczona o obowiązku informacyjnym określonym w art. 41 k.p.a.
Stosownie do art. 41 § 1 k.p.a. strony, ich przedstawiciele i pełnomocnicy są obowiązani do zawiadamiania organu o każdej zmianie swego adresu, która zaszła w toku postępowania. Przepis art. 41 k.p.a. realizuje dwa podstawowe cele: po pierwsze, służy niedopuszczeniu do przewlekania postępowania przez stronę, która mogłaby celowo uchylać się od doręczenia jej pisma (jest tym samym postacią konkretyzacji zasady szybkości postępowania administracyjnego - art. 12 k.p.a.), po wtóre, stanowi jednocześnie gwarancję ochrony interesów strony postępowania.
Organ administracji publicznej nie jest obowiązany badać z urzędu, czy adres mu znany jest adresem aktualnym. Przepis art. 41 § 1 k.p.a. ustanawia bowiem domniemanie prawidłowości doręczenia pod dotychczasowym adresem, jeżeli strona, jej przedstawiciel lub pełnomocnik zaniedbali obowiązek zawiadomienia organu administracji publicznej prowadzącego postępowanie o zmianie adresu mającej miejsce w toku postępowania.
Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że - biorąc pod uwagę wskazany organowi przez skarżącego adres jego pełnomocnika - doręczenie przesyłki było prawidłowe.
Brak staranności, którą można skarżącemu zarzucić w tym zakresie sprawia natomiast, że wskazana przez niego przyczyna uchybienia terminowi do złożenia zażalenia jest przez niego wyłącznie zawiniona i nie może skutkować uwzględnieniem wniosku strony o przywrócenie terminu. A skoro tak, to należy również uznać, że organ pierwszej instancji w sposób prawidłowy i skuteczny doręczył skarżącemu postanowienie z dnia 13 maja 2015 r. do rąk jego pełnomocnika, a gdyby powziął wiedzę o wypowiedzeniu pełnomocnictwa to wysłanie postanowienia na adres znany organowi byłoby skuteczne.
Nie ulega wątpliwości, że warunkiem skuteczności czynności procesowej pełnomocnika jest dołączenie pełnomocnictwa. Przepis art. 33 § 3 k.p.a. wprowadza także obowiązek zawiadomienia organu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. Zauważyć należy, że skoro w postępowaniu administracyjnym udzielono pełnomocnictwa i przedłożono je organowi administracji to jest oczywiste, że tenże organ administracji musi być też powiadomiony o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. W Kodeksie postępowania administracyjnego skutki wypowiedzenia pełnomocnictwa nie zostały uregulowane, jednakże bez konieczności sięgania do przepisów regulujących inne postępowania można przyjąć, że organ administracji, któremu złożono pełnomocnictwo musi je uwzględniać do czasu jego wypowiedzenia (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 637/11, z dnia 15 listopada 2011 r., sygn. akt II OSK 1607/10, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl).
Podkreślić należy, że stosowna wiedza o wypowiedzeniu pełnomocnictwa przez skarżącego, nie dotarła do organu pierwszej instancji do dnia wydania postanowienia z dnia 13 maja 2015 r. Mocodawca należycie dbający o własne interesy winien niezwłocznie zawiadomić organ o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, gdyż od tej chwili skutki działania, bądź niedziałania pełnomocnika spadają na mocodawcę. Brak zawiadomienia o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa przez skarżącego świadczy o braku dołożenia przez te osoby należytej staranności w prowadzeniu własnej sprawy. Nie jest to przeszkoda świadcząca o zaistnieniu obiektywnych - występujących bez woli strony skarżącej - okoliczności, które mimo dołożenia przez nią odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności zażalenia w terminie. Wpływu na powyższe ustalenie, nie mogła mieć argumentacja skarżącego o tym, że nie zostali poinformowani przez pełnomocnika o kierowanych do Spółki pismach, w tym postanowieniu organu pierwszej instancji z dnia 13 maja 2015 r. Kwestia przepływu informacji między mocodawcą a ich pełnomocnikiem (również w okresie po dacie wypowiedzenia pełnomocnictwa, o której to dacie strona nie informuje niezwłocznie organu), nie przemawia za przyjęciem braku winy skarżącego w uchybieniu terminu.
W ocenie sądu skarżący stara się swą argumentację nadużyć zasady informowania stron, wyrażonej w treści art. 9 k.p.a., przerzucając ciężar swoich zaniedbań na organ administracji. Podsumowując zatem, w ocenie sądu uznać należy, że wskazana przez skarżącego przyczyna uchybienia terminowi do złożenia zażalenia jest przez niego wyłącznie zawiniona i nie mogła skutkować uwzględnieniem wniosku strony o przywrócenie terminu. Przyczyna ta nie ma charakteru nagłej przeszkody, a przede wszystkim – wbrew przekonaniu skarżącego - nie uniemożliwiała złożenia zażalenia w terminie. Miała bowiem charakter subiektywny, a nie obiektywny. Skarżący mógł przeszkodę tę przezwyciężyć, gdyby zachował zwykłą staranność w dbaniu o własne interesy. A skoro tak, to należy również uznać, że organ drugiej instancji w sposób prawidłowy orzekł w przedmiocie złożonego przez skarżącego wniosku o przywrócenie terminu.
Stanowisko o przyznaniu przez ustawodawcę istotnego znaczenia przesłance z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. nie mogło oznaczać zasadności skargi. Przesłanka ta jest spełniona wówczas gdy organ nakłada decyzją prawa lub obowiązki z zakresu administracji publicznej na podmiot, który nie jest stroną w sprawie, a nie wówczas gdy wysyła decyzję do prawidłowo oznaczonej strony, lecz na inny adres.
Uchybienia organów w zakresie prawidłowego oznaczenia strony na wcześniejszych etapach postępowania nie miały znaczenia dla kontroli zgodności z prawem zaskarżonego obecnie postanowienia, skoro nie było ono dotknięte tego rodzaju uchybieniami.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę jako bezzasadną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło