IV SA/Wa 3421/15
WyrokWSA w Warszawie2016-02-25
Skład orzekający: Kaja Angerman, Agnieszka Wójcik, Wanda Zielińska-Baran
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, wprowadzająca ograniczenia ilościowe i odległościowe dla budowy i rozbudowy ferm hodowlanych, narusza prawo własności i zasady proporcjonalności, a tym samym czy podlega stwierdzeniu nieważności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchwała rady gminy w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, wprowadzająca ograniczenia ilościowe i odległościowe dla budowy i rozbudowy ferm hodowlanych, narusza interes prawny skarżącego, jednakże te ograniczenia mieszczą się w granicach prawa. Władztwo planistyczne gminy zostało wykonane w sposób proporcjonalny, uwzględniając interes publiczny, ochronę środowiska oraz prawa innych mieszkańców, nie pozbawiając skarżącego możliwości prowadzenia działalności rolniczej, a jedynie ograniczając jej skalę. Dlatego skarga podlega oddaleniu.Stan faktyczny
Skarżący, właściciel nieruchomości, zaskarżył uchwałę Rady Gminy W. w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, która wprowadziła ograniczenia ilościowe (210 DJP) i odległościowe (1000 m od zabudowy mieszkaniowej) dla budowy i rozbudowy ferm hodowlanych. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Konstytucji RP oraz k.c., twierdząc, że ograniczenia te naruszają jego prawo własności i są nieproporcjonalne. Organ argumentował, że ograniczenia wynikają z doświadczenia społecznego, potrzeby ochrony środowiska i rozwoju turystyki, a także z polityki gminy faworyzującej mniejsze gospodarstwa rolne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Kaja Angerman, Sędziowie sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lutego 2016 r. sprawy ze skargi W. L. na uchwałę Rady Gminy W. z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy W. oddala skargę
W dniu 5 października 2015r. W. L., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem organu skargę na uchwałę Rady Gminy W. nr [...] z dnia [...] lipca 2015 r. w sprawie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy W. (zwaną w dalszej części "uchwałą" lub "studium") w części określającej ograniczenia ilościowe oraz odległościowe dla przedsięwzięć polegających na budowie nowych i rozbudowie istniejących już ferm hodowli i chowu zwierząt i drobiu w miejscowości K.
Zaskarżonej uchwale zarzucił:
1. naruszenie art. 1 ust. 2 pkt 7) i 9) w zw. z art. 3 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 1 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (zwanej w dalszej części "u.p.z.p.") w zw. z art. 140 k.c. w zw. z art. 31 ust. 3 w zw. z art. 32 ust. 1 oraz art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej poprzez ich wadliwe zastosowanie, a w konsekwencji nadużycie władztwa planistycznego w związku z nadmiernym ograniczeniem prawa Skarżącego do dysponowania i zagospodarowania gruntu, nieproporcjonalnie do celów koniecznych dla zapewnienia racjonalnej gospodarki przestrzennej oraz ponad usprawiedliwione potrzeby publiczne;
2. naruszenie przepisów art. 8 w zw. z art. 11 k.p.a. poprzez ich wadliwe zastosowanie i nieuzasadnienie w sposób wyczerpujący, tj. adekwatnie, szczegółowo, profesjonalnie i wiarygodnie, motywów uzasadniających wskazane w Studium ograniczenia w zakresie dopuszczalnej możliwości zagospodarowania tego terenu;
Mając na uwadze powyższe zarzuty, na podstawie art. 147 § 1 p.p.s.a. skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w części ograniczającej (ilościowo oraz odległościowo) możliwość budowy nowych lub rozbudowy istniejących już ferm hodowlanych w miejscowości K, gmina W. Jednocześnie - w trybie art. 200 p.p.s.a. - wniósł o zasądzenie od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że jest właścicielem nieruchomości gruntowej położonej w miejscowości K., gmina W., oznaczonej nr ew. [...]. Zaskarżone studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy W. obejmuje swym zakresem powyższą nieruchomość, określając kierunki jej zagospodarowania w sposób wykluczający możliwość wykorzystania jej zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem. Podkreślił, że Rada Gminy W., niezwłocznie po dacie podjęcia zaskarżonej uchwały podjęła czynności zmierzające do podjęcia uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, chcąc w ten sposób wcielić w życie postanowienia uchwalonego studium.
W dniu 13 sierpnia 2015 r. Skarżący wezwał Radę Gminy W. do usunięcia naruszenia prawa spowodowanego podjęciem zaskarżonej uchwały. Do dnia złożenia niniejszej skargi Rada Gminy W. nie ustosunkowała się do przedmiotowego wezwania.
Mając na uwadze powyższe okoliczności Skarżący uznał, że posiada legitymację czynną do wniesienia niniejszej skargi.
W jego ocenie zaskarżone studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy W. rażąco narusza prawa właścicieli nieruchomości położonych na obszarze gminy w zakresie możliwości wykorzystania gruntów do prowadzenia działalności rolniczej i gospodarczej. Podejmując uchwałę w sprawie studium na gminie spoczywa więc obowiązek uwzględnienia jak najmniejszej ingerencji w prawa właścicieli gruntów w zakresie wykorzystywania nieruchomości.
Własność jest bowiem prawem chronionym konstytucyjnie i jako takie prawo to może zostać ograniczone wyłączenie w zakresie wynikającym z postanowień Konstytucji RP. Zgodnie z treścią art. 64 ust. 3 Konstytucji, własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.
Stanowiąca własności skarżącego działka gruntu, o której mowa na wstępie, oznaczona jest w załączniku graficznym do Studium symbolem RU. Zgodnie z treścią kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy W. podstawowym przeznaczeniem gruntów oznaczonych symbolem RU jest:
- zabudowa inwentarska dla bydła, drobiu i trzody chlewnej;
- budynki i budowle rolnicze oraz inne urządzenia związane z produkcją rolną, chowem i hodowlą;
- budynki socjalne, magazynowe i gospodarcze.
Studium dopuszcza co prawda funkcjonowanie istniejących ferm hodowli i chowu zwierząt oraz drobiu na terenie gminy, niemniej jednak lokalizacja nowych ferm i rozbudowa istniejących ferm hodowli i chowu zwierząt i drobiu jest możliwa, o ile łączna obsada zwierząt nie przekroczy 210 DJP. Ponadto, w obrębach geodezyjnych: K., M., U. i U., lokalizacja nowych obiektów służących hodowli i chowu zwierząt i drobiu powyżej 120 DJP uzależniona jest od zachowania co najmniej 1000 m odległości od istniejącej i projektowanej zabudowy mieszkaniowej.
W ocenie skarżącego formułowanie - czy to w treści studium, czy też w treści planu miejscowego - postanowień, które zmierzają de facto do ograniczenia lub też całkowitego wyłączenia możliwości budowy ferm hodowlanych na terenie gminy stanowi naruszenie przepisów prawa.
Podkreślił, że na podstawie decyzji środowiskowej wydanej przez Wójta Gminy W. w roku 2012 Skarżący miał możliwość rozbudowy istniejącej fermy (która w obecnym stanie przekracza już 210 DJP) o 6 nowych kurników. Organy gminy ani w roku 2002 (wydanie przez Wójta Gminy W. pierwszej decyzji środowiskowej) ani w roku 2012 (wydanie przez Wójta Gminy W. drugiej decyzji środowiskowej) nie dostrzegały jakichkolwiek zagrożeń, dopuszczając możliwość realizacji przedsięwzięcia znacznie przekraczającego łączną wartość 210 DJP. Z niewiadomych dla Skarżącego przyczyn Rada Gminy w drodze uchwalenia studium (na podstawie którego- sporządzony zostanie plan miejscowy) postanowiła w istocie całkowicie wyłączyć możliwość inwestowania przeze Skarżącego na obszarze gminy. Skoro bowiem już istniejąca ferma Skarżącego przekracza wartość 210 DJP, to wprowadzenie zapisu, który ogranicza możliwość rozbudowy powyżej 210 DJP w oczywisty sposób zmierza do zablokowania jakichkolwiek zamierzeń inwestycyjnych.
Postanowienia studium (w sposób pośredni) lub planu miejscowego (w sposób bezpośredni) mogą prowadzić do ograniczeń prawa własności, ale nie do takich, które prowadziłyby de facto do naruszenia jego istoty. Władztwo planistyczne gminy nie jest władztwem absolutnym, bowiem ma granice wynikające m. in. z przepisu art. 64 ust. 3 oraz z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, statuującego zasadę proporcjonalności.
Skoro ingerencja planistyczna gminy jest wyjątkiem od zasady nienaruszalności własności gruntu przez władze publiczne, to też każde wyznaczenie w studium lub miejscowym planie dodatkowych ograniczeń wykonywania prawa własności musi być szczegółowo, profesjonalnie i wiarygodnie uzasadnione. Uzasadnienie takie winno wskazywać na proporcjonalność środka ograniczenia praw właścicieli przez wprowadzenie wskaźnika odległości od określonego rodzaju zabudowy, jako bardziej właściwego, niż wskazanie konkretnych terenów, na których istnieje niczym nieograniczona możliwość lokalizowania nowych ferm hodowli zwierząt, przy czym wskazanie tych terenów w studium winno być skonfrontowane z oczekiwaniami zainteresowanych osób. O ile oczekiwania te nie zostaną uwzględnione, to powinno to być uzasadnione konkretnym interesem wspólnoty. Interes ten nie może być abstrakcyjny i sprowadzać się do stwierdzenia konieczności polepszenia warunków środowiska. Winien wskazywać, jakie konkretne wartości środowiskowe na określonym terenie zostaną poprawione, przykładowo jakie normy w zakresie emisji zostaną poprawione, czy też jakie gatunki roślin będą chronione. Ponadto - celem zachowania zasady proporcjonalności - konieczne jest wykazanie racjonalnego stosunku między wprowadzonymi ograniczeniami odległości lokalizowania nowych ferm hodowlanych a celem, który chce się tym sposobem osiągnąć.
Wprowadzone zatem w studium lub w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego ograniczenie własności lub działalności gospodarczej na podstawie art. 10 ust. 2 pkt 2, czy też art. 15 ust. 2 pkt 9 w związku z art. 1 ust 2 pkt 7 i 9 i art. 3 u.p.z.p. powinno znajdować uzasadnienie w pozytywnym wyniku testu proporcjonalności, który nakazuje rozważyć: czy wprowadzona regulacja jest w stanie doprowadzić do zamierzonych przez nią skutków, czy regulacja ta jest niezbędna dla ochrony interesu publicznego, z którym jest połączona, oraz czy efekty wprowadzonej regulacji pozostają w proporcji do ciężarów nakładanych przez nią na obywatela. Oznacza to konieczność wykazania, że w inny sposób niż poprzez naruszenie interesów właściciela, w tym również jego interesów w toku, nie było możliwości zrealizowania interesu publicznego i tym samym dowiedzenia, że przyjęty sposób działania był konieczny (niezbędny) w demokratycznym państwie prawnym. Obowiązkiem planisty gminnego jest również odpowiedni wybór środków do założonego do realizacji celu (A, Chorążewska, J. Jagoda, Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne w gminie a wartości konstytucyjne. Teza nr 6, LEX nr 193167/6). Powyższe wynika z art. 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 22 Konstytucji RP.
W przedmiotowej sprawie zdaniem skarżącego, nie sposób stwierdzić jakie konkretne wartości mają podlegać ochronie wskutek ograniczenia obsady zwierząt do 210 DJP, czy też ograniczenia "odległościowego", ponieważ organy gminy nie przeprowadziły jakichkolwiek badań lub analiz w tym zakresie. Wskazać jednocześnie należy, że w treści zaskarżonego Studium brakuje jakichkolwiek danych, z których wynikałoby, że przekroczenie w/w parametrów skutkować będzie na obszarze gminy zagrożeniem dla ochrony środowiska, zdrowia, czy też praw innych osób. Oczywistym jest, że zakaz rozbudowy istniejących już ferm nie może być uzasadniony potrzebą zachowania ładu przestrzennego.
Wskazać również należy, że działka o nr ew. [...] położona jest poza obszarami o szczególnych wartościach przyrodniczych, gdzie najbliższa granica takiego obszaru oddalona jest około 900m w kierunku zachodnim ([...] Obszar Chronionego Krajobrazu). Nawet bezpośrednio na tym obszarze chronionym nie obowiązuje bezwzględny zakaz budowy, czy też rozbudowy istniejących przedsięwzięć powyżej 210 DJP. W § 3 ust. 2 rozporządzenia Wojewody [...]- z dnia [...] kwietnia 2005 r. w sprawie [...] Obszaru Chronionego Krajobrazu (Dz. Urz. Woj. [...]. nr 91, poz. 2450) wprowadzono wyjątek dotyczący przedsięwzięć bezpośrednio związanych z rolnictwem oraz przemysłem spożywczym od zakazu realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (§ 2 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia). Ponadto, zgodnie z art. 24 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody w/w zakaz nie dotyczy realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, dla których przeprowadzona ocena oddziaływania na środowisko wykazała brak znacząco negatywnego wpływu na ochronę przyrody obszaru chronionego krajobrazu. Otoczenie nieruchomości stanowią niezabudowane grunty rolne. Zabudowa mieszkaniowa miejscowości K. oddalona jest o około 300m również w kierunku zachodnim. Nieruchomość jest już zagospodarowana przedsięwzięciem w postaci fermy drobiu, która w obecnym stanie już przekracza 210 DJP.
Tym samym Rada Gminy nie wykazała przesłanki interesu publicznego stanowiącego wystarczające uzasadnienie dla wprowadzenia ograniczeń, o których mowa w niniejszej skardze, a tym samym wprowadzenie ich nie poddaje się w ogóle
analizie w zakresie spełnienia testu proporcjonalności.
Nie sposób też ustalić, czy wprowadzone ograniczenie doprowadzi do osiągnięcia skutków w postaci ochrony jednej z wartości konstytucyjnych uzasadniających wprowadzanie ograniczeń praw i wolności jednostki, określonych wart. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Ogólne uwarunkowania przestrzenne istniejącego oraz planowanego przedsięwzięcia wskazują, że analizowane ograniczenie jest zbyt ogólne i w przypadku działki nr [...] w K. nie wynika z ochrony interesu publicznego. W treści Studium (jak i w załącznikach do Studium) brakuje jakiejkolwiek analizy w tym zakresie. Rada Gminy nie wykazała zaś niezbędności wprowadzenia przedmiotowych ograniczeń.
Treść uchwalonego Studium nie wskazuje z jakich względów w ocenie Rady Gminy górny pułap produkcji inwentarza powinien być na poziomie 210 DJP, a nie na przykład na poziomie 100 DJP, czy też 1000 DJP. W powyższym zakresie Rada Gminy wykazała się absolutną dowolnością, która w sposób oczywisty narusza powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Ponadto - w odniesieniu do miejscowości K., M., U. i U. - dopuszczono możliwość lokalizacji nowych obiektów służących do hodowli i chowu zwierząt powyżej 120 DJP do 210 DJP, z tym zastrzeżeniem, że inwestycja taka może być realizowana wyłącznie przy zachowaniu odległości 1000 m (nie wiadomo przy tym dlaczego na przykład nie 100 m, 500 m czy może nawet 5000 m) od istniejącej i projektowanej zabudowy mieszkaniowej. W powyższym zakresie treść Studium również nie wskazuje jakichkolwiek podstaw takiej decyzji Rady Gminy. Rada Gminy w sposób błędny pojmuje dyspozycję art. 3 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (zwaną w dalszej części "u.p.z.p."), bowiem z faktu, że "kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w tym uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania.
Wprowadzone w Studium ograniczenie (które będzie przeniesione wprost do treści planu miejscowego) skutkuje więc dla Skarżącego w zasadzie zakazem jakiejkolwiek zabudowy, gdyż nie będzie on mógł rozbudować istniejącego przedsięwzięcia. Na działce inwestycyjnej nie będzie też mógł zrealizować innego rodzaju przedsięwzięcia, gdyż nie będzie to zgodne z zasadą dobrego sąsiedztwa. Skoro nie istnieją ustawowe podstawy prawne, które czyniłyby zadość wymogom określoności i przewidywalności, pozwalające na ograniczenia w korzystaniu z własności w postaci wprowadzenia w studium wskaźnika maksymalnej obsady lub odległości od określonego typu zabudowy, to trudno jest także uznać, że takie ograniczenia czynią zadość legitymowanym prawnie oczekiwaniom właścicieli już istniejących ferm hodowlanych w zakresie, w jakim mogą oni oczekiwać możliwości rozwoju prowadzonej działalności, w związku z określoną już lokalizacją ich istniejących przedsiębiorstw.
Zdaniem skarżącego akty planistyczne w ogóle nie powinny określać górnego pułapu produkcji inwentarza, ponieważ akty te w żadnym razie nie mogą zawierać zapisów wprowadzających dowolne ograniczenia właścicieli, zakazy lub nakazy nie przewidziane w ustawie. Każdorazowe wprowadzenie tego typu ograniczeń stanowi przejaw naruszenia przez gminę władztwa planistycznego. Tym bardziej, że żadne przepisy ustawowe nie ograniczają możliwości lokalizacji ferm hodowli drobiu lub innych zwierząt w zależności od odległości od zabudowy mieszkaniowej. Przytaczane przez Radę Gminy W. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 roku w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko określa wyłącznie, że przedsięwzięcia polegające na chowie i hodowli zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 210 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza jest przedsięwzięciem zaliczanym do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, przy czym powyższy przepis nie stanowi - wbrew przekonaniu Rady Gminy W. podstawy do wyłączenia możliwości lokowania na terenie danej grupy tego typu inwestycji. Dopiero przeprowadzona ocena oddziaływania danego przedsięwzięcia na środowisko może stanowić podstawę do ewentualnego formułowania tego typu ograniczeń. Powoływanie się przez Radę Gminy W. na przepis § 2 w/w rozporządzenia - jako rzekomej podstawy wprowadzonych w treści Studium ograniczeń - świadczy o niezrozumieniu przez organy gminy celu wprowadzenia przez Radę Ministrów przedmiotowej regulacji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując, że nawet gdyby przyjąć, że samo legitymowanie się prawem własności daje skarżącemu przymiot strony, to przepis art. 101 ustawy o samorządzie gminnym wymaga naruszenia jego interesu prawnego, a to w skardze nie zostało wykazane.
Wskazano, że działka skarżącego nr [...] leży na terenie objętym obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego uchwalonym Uchwałą NR [...] Rady Gminy W. z dnia [...] lutego 2013 r. w sprawie, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszarów lokalizacji elektrowni wiatrowych na terenie Gminy W. Według ustaleń tego planu działka posiada następujące przeznaczenie:
RU - Tereny obsługi produkcji w gospodarstwach rolnych, hodowlanych, ogrodniczych. Dla terenów oznaczonych na rysunku planu symbolem RU dopuszcza się lokalizację min. budynków inwentarskich, w tym ferm drobiu, bydła i trzody chlewnej. Utrzymuje się istniejące obiekty chowu i hodowli, w przypadku ich rozbudowy łączna wielkość chowu i hodowli nie może przekroczyć 130 DJP R - tereny rolne. W terenach tych dopuszcza się lokalizację: zieleni śródpolnej, budowli rolniczych, urządzeń melioracyjnych I drenaży oraz innych urządzeń mających na celu odprowadzenia wód opadowych i ochronę przed zalewaniem i podtapianiem terenów rolnych, dopuszcza się lokalizację placów i dróg oraz urządzeń i sieci infrastruktury technicznej. Zakazuje się zalesień i lokalizacji budynków mieszkalnych. W terenach rolnych - symbol planistyczny R, między innymi na działce nr ewid. [...] położonej w miejscowości K., występują strefy ochronne farmy wiatrowej: EWx i Ewy.
W strefie EWx zakazuje się lokalizacji budynków mieszkalnych, zalesień, zadrzewień i zakrzewień oraz obowiązują ustalenia wymienione powyżej w terenach rolnych - R.
W strefie EWy dopuszcza się lokalizację zalesień, zadrzewień i zakrzewień o funkcji izolacyjnej i ochronnej, niwelującej efekt migotania cieni oraz obowiązują ustalenia przypisane dla terenów rolnych - R.
Dlatego obecne uregulowanie studium w stosunku do działki nr [...] nie stanowi pogorszenia w stosunku do jej przeznaczenia w planie, a tym samym nie może stanowić naruszenie prawa.
Organ podkreślił, że skarżący posiada już obiekt o wielkości przekraczającej 210 DJP. Ze skargi wynika, że ustalenia ograniczają możliwości jego dalszego działania w kierunku rozwoju prowadzonej działalności - realizacji prawa własności. Ponosi, nie zgadza się ze stanowiskiem skarżącego, iż kwestionowane przez niego ustalenia wykluczają możliwość realizacji tego typu przedsięwzięć na całym terenie gminy. Należy zaznaczyć że na terenie gminy są obszary, w których skarżący może inwestować zatem nie ogranicza jego się jego działań na terenie gminy.
Odnosząc się do zarzutu nieprofesjonalnego określenia przyczyn wprowadzenia ograniczeń organ wskazał, że :
a. ograniczenia wynikają z doświadczenia społecznego - oddziaływania uciążliwości powodowanych przez kurniki (np. zapach), które jakkolwiek nie są standaryzowane w obowiązującym prawie, tym niemniej są odbierane jako pogarszające warunki życia mieszkańców (powszechnie sygnalizowane - o czym świadczy duża ilość protestów społecznych.)
b. sytuacja ta wpływa też na fakt iż uciążliwości tego typu mogą wpływać negatywnie na możliwość rozwoju turystyki na terenie gminy - to według zamierzeń ma być dodatkowym źródłem dochodów mieszkańców.
c. Wreszcie sąsiedztwo uciążliwego obiektu wyraźnie wpływa na wartość gruntów (tutaj mieszkaniowych) - obniżenie.
d. W kwestii rozwoju gminy - lokalizacja tego typu obiektów lokowanych poza wyznaczonymi strefami w przyszłości ograniczy możliwość rozwoju (poszerzenia) terenów dla zabudowy mieszkaniowej - tu należy podnieść fakt, że również inni mieszkańcy maja prawo do realizacji swoich zamierzeń. I nie jest ważnym fakt, że ograniczenie to będzie wynikało z niedającego się jak na razie zmierzyć oddziaływania (choć plany wprowadzenia takiej "normy smrodowej" istnieją). Ważnym jest fakt rzeczywistego i normach społecznych stosowanego kryterium oceny oddziaływania.
W tym kontekście nieprawdziwy jest zatem zdaniem organu zarzut, że nie ma społecznego uzasadnienia dla wprowadzenia ograniczenia (o czym świadczy skala protestów społecznych ). Kwestie norm społecznych - one są równe, zależnie od społeczności jednak ich stosowanie jest honorowane, głownie ze względu na dobro wspólnot lokalnych. Zwyczajowo też zwykle prowadzą do zrównania praw członków tych społeczności.
Zakaz rozbudowy kurników może wynikać zaś z konieczności zachowania ładu przestrzennego. Ważna jest kwestia skali obiektu w odniesieniu do charakteru gminy - taki kurnik to już zabudowa przemysłowa. To, że strefa została wyznaczona to w zasadzie ukłon dla przedsiębiorców. Przy tym trzeba podkreślić, że część gminy (dla rozwoju turystyki) ma zachować charakter naturalny o krajobrazie rolniczym.
Studium stanowi dokument strategiczny jako wyraz woli społeczności lokalnej co do kształtowania przestrzeni, w której żyje - stąd wprowadzane ograniczenia wynikają bezpośrednio z potrzeb lokalnych. Co należy podnieść to fakt, że ustalenia te nie wykluczają możliwości działania w ogóle, nakładają jedynie pewne ograniczenia - nie o charakterze materialnym - bowiem nie wymagają ponoszenia nakładów przez skarżącego (co jest skargą sugerowane).
Ponadto organ wskazał, że prawo własności nie jest prawem nie ograniczonym. Zgodnie z art. 31 ust. 3, art. 64 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 140 kc ograniczenia takiego prawa można dokonać ale jedynie w drodze ustawy. Właśnie ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest jedną z takich ustaw szczególnych, wyznaczających granice władania rzeczą przez właściciela.
Poza brakiem naruszenia interesu prawnego, skarżący nie wykazał więc konkretnych przepisów prawa, których naruszenie Rada Gminy dokonała, co powinno skutkować według skarżącego uwzględnieniem jego skargi. Przepis art. 147 § 1 ppsa stanowi, iż dla uwzględnienia skargi niezbędne jest podjęcie jej z naruszeniem prawa. Praktyka orzecznicza oprócz naruszenia prawa wymaga aby to było "istotne" naruszenie. Wprawdzie organ nie kwestionuje okoliczności, iż kwestia istotności naruszenia prawa pozostawiona jest do oceny sądu administracyjnego, to jednak pragnie podnieść, że zaskarżona uchwała była przedmiotem rozpatrywania przez organ nadzoru; tj. Wojewodę [...], w trybie art. 91 usg. Przepis ten w ust.1 zakłada, że uchwała sprzeczna z prawem jest nieważna. W ust. 5 tego przepisu znajduje się odpowiednie odesłanie do kodeksu postępowania administracyjnego. Przy tym postępowaniu można rozważać podnoszone przez skarżącego naruszenie przepisu art. 8 w zw. z art. 11 k.p.a. (jako obecne podstawy zaskarżenia w skardze).
Podkreślono także, że mimo bardzo merytorycznego i profesjonalnego w ostatnich czasach sprawdzania uchwał planistycznych przez Wojewodę [...] i zgłaszanych mu już na tym etapie tych samych zarzutów co obecnie w skardze, organ nadzoru nie dopatrzył się sprzeczności z prawem.
Z wyżej wskazanych powodów, podnoszone w skardze naruszenie przepisu art. 8 w zw. z art. 11 kpa nie mają zastosowania w przedmiotowym postępowaniu.
Nadto, pozostałe zarzuty do zaskarżonej uchwały, czyli naruszenie art. 1, art. 3, art. 9 w zw. z art. 28 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stanowią katalog zadań własnych gminy i są przepisami ogólnymi, których przytoczenie absolutnie nie pozostaje w łączności z uzasadnieniem skargi na wskazanie, jakie konkretnie przepisy prawa zostały w stosunku do skarżącego naruszone. Przymiot ogólności zawierają także przytoczone przepisy Konstytucji RP i art.140 kc.
Zdaniem organu, sąd administracyjny jest sądem prawa i wnioskowanemu stwierdzeniu nieważności uchwały należy przypisać naruszenie konkretnych przepisów prawa, co w danym przypadku nie zostało przez skarżącego wykazane i w danej sprawie nie zachodzi.
Powyższe znajduje również odniesienie do kwestii zarzutu stawianego przez skarżącego, dotyczącego przyjętej w Studium minimalnej odległości od zabudowy, w odniesieniu do nowych ferm hodowli drobiu i trzody chlewnej, bądź rozbudowy ferm istniejących na terenach chronionych przyrodniczo. Organ zachował zasadę praw nabytych w stosunku do istniejących ferm, natomiast przy nowych planowanych fermach wprowadził nowe uregulowania.
Źródłem ograniczenia możliwości lokalizacji ferm hodowli drobiu, trzody chlewnej, w zależności od odległości zabudowy mieszkaniowej, należy upatrywać w przysługującym organowi władztwie planistycznym. Zastosowane rozwiązania w treści Studium mają przede wszystkim zapewnić zrównoważony rozwój Gminy W., a także ochronę środowiska naturalnego. Przyczyni się do tego ograniczenie i usystematyzowanie rozwoju ferm hodowli drobiu i trzody chlewnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona i jako taka podlegała oddaleniu. Na wstępie należy wskazać, że skarżący złożył skargę na uchwałę w sprawie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego wnosząc o stwierdzenie jej nieważności, którą wywiódł w oparciu o art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym Dz.U.2015.1515 j.t. zwanej dalej u.s.g.
Zgodnie art. 3 § 1 w zw. z art. 3 § 2 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) zwana dalej "p.p.s.a", zakres przedmiotowy sądowej kontroli administracji publicznej obejmuje orzekanie m.in. w sprawach skarg na akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5 (akty prawa miejscowego), podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej. Przepis ten koresponduje z art. 101 ust. 1 u.s.g., wedle którego każdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostało naruszone uchwałą podjętą przez organy gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego.
Przesłanki skutecznego wniesienia skargi do sądu administracyjnego są uwarunkowane następującymi okolicznościami: po pierwsze - zaskarżony akt musi dotyczyć sfery administracji publicznej, po drugie - wniesienie skargi do sądu wymaga wcześniejszego wezwania do usunięcia naruszenia prawa, a nadto zachowania terminu do wniesienia skargi, a po trzecie - legitymacja skargowa zależy nie tylko od ustalenia istnienia interesu prawego w zaskarżeniu aktu, ale uzależniona jest od wykazania naruszenia interesu prawnego albo uprawnienia skarżącego.
W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, że ze względu na materię podlegającą regulacji, uchwała w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego podjęta na podstawie art. 12 ust. 1 u.p.z.p. dotyczy niewątpliwie spraw z zakresu administracji publicznej. Zachowane zostały także formalne warunki wniesienia skargi, gdyż skarżący złożył pismo z dnia 10 sierpnia 2015r. stanowiące wezwanie do usunięcia naruszenia prawa Rada Gminy W. Rada Gmina nie udzieliła odpowiedzi na powyższe wezwanie.
Ustalenia te pozwalają na przystąpienie do badania skargi w aspekcie oceny legitymacji skarżącego do jej wniesienia. W związku z tym stwierdzić należy, że zgodnie z art. 9 ust. 5 u.p.zp. studium nie jest aktem prawa miejscowego. Zapis ten przesądza o charakterze studium, który jest odmienny od tego, jaki posiada miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, będący z mocy art. 14 ust. 8 u.p.z.p. aktem prawa miejscowego. Studium nie ma zatem mocy aktu normatywnego skierowanego do zewnętrznego adresata, lecz jest jedynie aktem kierownictwa wewnętrznego, wiążącego jedynie organy gminy. Nie można jednak nie dostrzegać, że studium jest jednak drugim - obok planu - podstawowym aktem planistycznym, określającym politykę przestrzenną gminy. Pomiędzy studium i planem istnieje wzajemna i ścisła relacja, gdyż w myśl art. 9 ust. 4 u.p.z.p. ustalenia studium są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych, natomiast art. 20 ust. 1 u.p.z.p. obliguje radę gminy do stwierdzenia, przed uchwaleniem planu, że jego postanowienia nie naruszają ustaleń studium.
Dokonując oceny legitymacji procesowej skarżącego należy mieć na uwadze, że legitymację tę badamy analogicznie, jak w wypadku skargi na plan miejscowy. Przy czym o naruszeniu interesu prawnego skarżącego decydować może konkretny zapis studium, z którego owo naruszenie jest możliwe do wywiedzenia. W orzecznictwie podkreśla się, że źródłem interesu prawnego lub uprawnienia, o którym mowa w art. 101 ust. 1 u.s.g. jest norma prawa materialnego (najczęściej prawa cywilnego lub administracyjnego), stanowiąca podstawę konkretnych uprawnień skarżącego, a naruszenie tego interesu następuje wówczas, gdy zaskarżonym aktem zostaje odebrane lub ograniczone jakieś prawo skarżącego wynikające z przepisów prawa materialnego, względnie zostanie nałożony na niego nowy obowiązek lub też zmieniony obowiązek dotychczas na nim ciążący (vide wyrok NSA z 19 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 205/09). Źródłem takiego interesu są zatem z całą pewnością prawa rzeczowe, jak własność czy użytkowanie wieczyste, służące do nieruchomości znajdujących się na terenie objętym zaskarżonym aktem samorządu terytorialnego. W rozpatrywanej sprawie skarżący wykazał spełnienie powyższego warunku, gdyż pozostaje właścicielem kilku działek objętych zaskarżonym studium.
Należy potwierdzić, że w orzecznictwie dotychczas dominował pogląd zaprezentowany w odpowiedzi na skargę, że zasadniczo studium jakkolwiek może być zaskarżone do sądu administracyjnego na podstawie art. 101 u.s.g., jednak prawdopodobieństwo uwzględnienia takiej skargi jest niewielkie. Wynika to z faktu, że studium nie jest aktem prawa miejscowego, jest aktem wewnętrznie obowiązującym jedynie organy gmin. Zatem jedynie pośrednio może wpływać na prawa i obowiązki podmiotów spoza systemu organów administracji publicznej. W konsekwencji co do zasady - skoro naruszenie interesu prawnego musi być bezpośrednie oraz realne - może nastąpić przede wszystkim zapisami planu miejscowego, a nie ustaleniami studium, które nie mają charakteru normy prawa obowiązującej na danym obszarze. Jednakże dokonując przedmiotowej oceny należy mieć na uwadze, że zgodnie z art. 9 ust. 4 u.p.z.g w ustalenia studium są wiążące przy uchwalaniu planu. Rada w świetle art. 20 ust. 1 u.p.z.p. może uchwalić plan dopiero po stwierdzeniu, że nie narusza on ustaleń studium. Nie można zatem a priori wykluczać naruszenia czyjegoś interesu prawnego ustaleniami studium, jeżeli są one niejako pierwotnym źródłem tego naruszenia.
Zważywszy bowiem na zakres i szczegółowość ustaleń dokonywanych w części tekstowej i graficznej studium, wynikającej z art. 10 ust. 1 i 2 u.p.z.p. oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 kwietnia 2004 r. w sprawie zakresu projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, ustalenia studium w bezpośredni sposób determinują istotną część normatywnych skutków planu miejscowego wobec wykonywania prawa własności nieruchomości. Mimo więc swojej kreacyjnej funkcji w zakresie polityki przestrzennej gminy, studium określa również prawnie wiążące kryteria wielu dopuszczalnych ustaleń w planie miejscowym, przez co, chociaż pośrednio, to jednak w sposób wiążący, oddziaływuje na wykonywanie prawa własności, w przypadku, gdy po uchwaleniu studium, zasady gospodarowania przestrzenią zostaną następnie określone w planie miejscowym.
Dopuszczalność oceny wpływu ustaleń studium na wykonywanie prawa własności już w chwili jego uchwalenia wynika przy tym z faktu, iż mając na uwadze, że studium jest źródłem, o ustawowym umocowaniu, wielu ustaleń planu miejscowego, to ustalenia te nie będą mogły być skutecznie zakwestionowane w planie miejscowym, dopóki nie zostaną podważone jako wyznaczone uprzednio w studium (vide wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 września 2007r. sygn.. akt IV SA/Wa 434/07).
W rozpatrywanej sprawie Sąd uznał, że zaskarżona uchwała naruszyła więc interes prawny oraz uprawnienie skarżącego. Uchwała w sposób negatywny wpływa bowiem na jego sferę prawno-materialną, gdyż uniemożliwia mu realizację jego planów w zakresie przedsięwzięć polegających na budowie nowych obiektów służących hodowli i chowu zwierząt oraz drobiu o dowolnej obsadzie sztuk.
Wniosek, że jednak studium naruszyło interes prawny skarżącego uzasadniony jest właśnie stopniem szczegółowości zapisów studium. Na gruncie zaskarżonego aktu recypacja zapisów w nim zawartych dotyczących zakazu chowu lub hodowli zwierząt w liczbie nie większej niż 210 DJP, ograniczenia w niektórych obrębach geodezyjnych dla lokalizacji nowych obiektów służących hodowli i chowu zwierząt i drobiu powyżej 120 DJP w odległości powyżej 1000 m od zabudowy mieszkaniowej oraz zakaz dotyczący realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko lub dla których nie stwierdzono konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko na terenach oznaczonych symbolem R (w tym obszarze znajdują się działki skarżącego) spowoduje, że inwestor będzie upoważniony wedle zapisów planu miejscowego do przedsięwzięć spełniających kryteria ustalone już na etapie studium. Tym samym emanacja władztwa planistycznego w tym zakresie będzie polegała na inkorporacji wartości granicznych co do odległości od zabudowy mieszkaniowej oraz obsady hodowanych sztuk zwierząt i drobiu zawartych w studium do aktu prawa miejscowego. Skoro studium dopuszcza dla obrębu m.in. K. lokalizację nowych obiektów służących do hodowli i chowu zwierząt powyżej 120 do 210 DPJ w odległości 1000 m od istniejącej i projektowanej zabudowy mieszkaniowej, to zapisy planu nie będą mogły naruszać tych ustaleń choćby poprzez zredukowanie tej odległości od wskazanego rodzaju zabudowy. Zostaną zatem te wartości graniczne, zgodnie z przywołanym na wstępie art. 9 ust. 4 i art. 20 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 u.p.z.g., przełożone do zapisów planu, już bez realnej możliwości ich zakwestionowania na etapie uchwalania planu miejscowego.
Te wszystkie okoliczności prowadzą do wniosku, że naruszenie interesu prawnego skarżącego nastąpiło, co mogło prowadzić do merytorycznego rozpatrzenia zarzutów skargi.
Do oceny pozostaje zaś, czy naruszenie to mieści się w granicach prawa tj. czy gmina nie nadużyła przysługującego jej tzw. "władztwa planistycznego".
Zgodnie z art. 3 ust. 1 u.p.z.g. kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w tym uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, z wyjątkiem morskich wód wewnętrznych, morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej oraz terenów zamkniętych, należy do zadań własnych gminy. Stosownie zaś do art. 10 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p. w studium określa się w szczególności kierunki i wskaźniki dotyczące zagospodarowania oraz użytkowania terenów, w tym tereny wyłączone spod zabudowy. Jeśli chodzi o tereny użytków rolnych zostały one oznaczone w studium symbolem R. Stanowią one rolniczą przestrzeń produkcyjną (11.1 studium), gdzie głównym kierunkiem rolnictwa będzie chów i hodowla bydła i trzody chlewnej w indywidualnych gospodarstwach rolnych, chów i hodowla drobiu, uprawa zbóż, ziemniaków i roślin przemysłowych. Jednocześnie mając na uwadze ochronę środowiska i zrównoważony rozwój rolniczych gospodarstw rodzinnych oraz dobro mieszkańców gminy studium dopuściło funkcjonowanie istniejących ferm bez względu na ich wielkość, ustaliło natomiast ograniczenia co do lokalizacji nowych obiektów tego rodzaju, które to właśnie zwalcza skarżący.
W ocenie Sądu taki zakres prowadzonej produkcji w sektorze hodowli zwierząt i drobiu został usprawiedliwiony polityką prowadzoną przez gminę. Mianowicie priorytet w rozwoju przyznano mniejszym, indywidualnym gospodarstwom rolnym, nie zaś przedsiębiorstwom rolniczym o dużej skali produkcji. Takie postanowienie studium stanowi zapis prowadzonej przez gminę polityki rozwoju w sferze rolnictwa, do czego jest w pełni uprawniona. Jedynym wymiernym zatem wyznacznikiem tej polityki w tej konkretnej kwestii mogło być ograniczenie ilościowe hodowli poprzez wskazanie maksymalnej liczby obsady zwierząt. W ocenie jednak Sądu taki sposób prowadzenia polityki planistycznej nie przekracza granic tzw. "władztwa planistycznego", acz prawo własności skarżącego zostało niewątpliwie ograniczone, jednak w granicach i ramach prawnych. Skarżący bowiem nie został pozbawiony możliwości produkcji rolniczej o profilu hodowli zwierząt i drobiu, jedynie skala tej produkcji może być dla niego niesatysfakcjonująca. Zachował natomiast te uprawnienia w takiej skali i zakresie, jak i pozostali mieszkańcy gminy.
Nie ulega wątpliwości, że prawo własności korzysta z najdalej idących gwarancji ochrony wynikających z ustaw oraz z Konstytucji. Jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie nie jest to jednakże prawo nieograniczone i absolutne. Regulacjom przewidującym ochronę prawa własności towarzyszą jednocześnie normy dopuszczające ingerencję w to prawo. Wskazać tu należy przede wszystkim na przepis art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, stanowiący, że własność i inne prawa majątkowe podlegają równej ochronie prawnej, obok których znajdują się jednocześnie regulacje dopuszczającą ograniczoną ingerencję we własność (art. 21 ust. 2 i art. 64 ust. 3 Konstytucji RP) - w granicach określonych ustawowo i w zakresie nienaruszającym istoty własności, w tym przy wywłaszczeniu - jedynie na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. W kwestii treści i ochrony prawa własności w licznych orzeczeniach wypowiadał się również Trybunał Konstytucyjny, podkreślając zasadę, że ochrona własności nie ma charakteru absolutnego. Jednak wszelkie ograniczenia tego prawa muszą zawsze wynikać z postulatu ochrony wartości generalnych i interesu ogólnego (wyrok TK z dnia 11 maja 1999, sygn. akt K 13/98, publ. OTK ZU 1999/4/74). Ingerencja w sferę prawa do nieruchomości (własności, użytkowania wieczystego) musi zatem pozostawać w racjonalnej, odpowiedniej proporcji do wskazanych celów (vide wyrok NSA z dnia 4 stycznia 201 Or., sygn. akt II OSK 1708/09). W ocenie Sądu proporcje te zostały ustalone w sposób adekwatny do oczekiwań mieszkańców gminy oraz zamierzeń i planów inwestycyjnych właścicieli działek znajdujących się w obszarze studium. Stanowisko Rady Gminy daje się obronić zarówno jeśli chodzi o zasadę proporcjonalności, jak i równości obywateli wobec prawa.
Rozwiązanie przyjęte w zaskarżonej uchwale ma bowiem charakter kompromisowy. Utrzymuje ona przeznaczenie nieruchomości skarżącego jako działek rolnych, umożliwiając mu prowadzenie hodowli, ale jedynie w określonych granicach ilościowych obsady zwierząt. W celu bowiem ochrony interesów innych mieszkańców zostało wprowadzone ograniczenie ilości obsady hodowanych zwierząt w obszarze całej gminy, a bardziej rygorystyczne wymogi obwiązują w terenie, gdzie znajduje się zabudowa mieszkaniowa. W ocenie Sądu takie rozwiązanie planistyczne pozostaje w racjonalnej proporcji do celu jakim jest ochrona środowiska, rozumiana szeroko również z jej elementem jakim jest człowiek. Otóż właściciel, który chciałby prowadzić hodowlę zatrzymuje to uprawnienie, jednak ze względu na charakter gminy skala nowo powstającej produkcji hodowlanej została ograniczona kwestionowanymi przez skarżącego wymaganiami ilościowymi i odległościowymi. Granice te wprowadza studium, nie ograniczając przy tym, co należy podkreślić dotychczas prowadzonej działalności. Nie ingeruje ono przy tym w sferę praw nabytych a jedynie ustala zasady dla nowo powstających, czy chcących się rozbudowywać hodowli. Interes potencjalnego inwestora musi więc pozostawać w zgodzie z potrzebą zrównoważonej polityki planistycznej, koniecznością ochrony nieruchomości sąsiednich i ich właścicieli oraz potrzebami ochrony środowiska, a tym samym zdaniem Sądu kwestionowane zapisy studium nie naruszają zasady proporcjonalności.
Nie można również uznać, iż kwestionowane ustalenia studium Rada przyjęła w sposób dowolny. Z akt sprawy w tym, prognozy oddziaływania na środowisko oraz wyjaśnień przedłożonych w trakcie rozprawy przez przedstawiciela organu, wynika, że przedmiotowe zapisy stanowią kontynuację rozwiązań przyjętych we wcześniejszych akta planistycznych, wynikają one także z przyjętej przez gminę polityki tj. m.in. zrównoważonego rozwoju rolniczych gospodarstw rodzinnych, dobra mieszkańców, zachowania walorów kulturowych, ekologicznych, krajobrazowych itp. Tym samym, odnosząc się do zarzutów skarżącego, w zakresie naruszenie jego interesu, jako inwestora należy wskazać, że wynikająca z art. 6 ust. 2 u.p.z.g zasada swobody inwestorskiej nie może być interpretowana przez radę, jako obowiązek zapewnienia potencjalnemu inwestorowi optymalnych warunków inwestowania bez względu na ograniczenia ustawowe lub pochodne oraz bez względu na niedogodności czy uciążliwości, jakie planowana inwestycja może stworzyć innym podmiotom korzystającym również z ustawowo określonej i gwarantowanej ochrony swoich praw.
W ocenie Sądu w sprawie nie doszło także do naruszenia z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 kwietnia 2004 r. w sprawie zakresu projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Przepis ten stanowi, że ustala się następujące wymogi dotyczące stosowania standardów przy zapisywaniu ustaleń części tekstowej projektu studium m. in. ustalenia dotyczące kierunków i zasad kształtowania rolniczej i leśnej przestrzeni produkcyjnej powinny określać w szczególności obszary, w których planuje się zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne. Sąd zwraca uwagę, że ustalenia te jedynie w szczególności mają być zawarte w studium. Oznacza to, że zawarcie innych ustaleń, a nie wymienionych w/w przepisie, nie może prowadzić do jego naruszenia. Ustalenia dotyczące kierunków kształtowania rolniczej przestrzeni wskazują, że wyznaczone w studium tereny R preferują zrównoważony rozwój rolniczych gospodarstw rodzinnych. Ten główny kierunek rozwoju przestrzeni rolniczej niewątpliwie musi być opisany w taki sposób, aby wyznaczony cel mógł zostać zrealizowany. W tym celu Rada Gminy zdecydowała się na postawienie konkretnych danych ilościowych produkcji oraz odległości od zabudowy mieszkaniowej jako wskaźników zagospodarowania tego obszaru. W ocenie Sądu jest to jedyny możliwy opis skali pożądanej produkcji. Można oczywiście mieć wątpliwości, czy tak szczegółowe uregulowanie nie wkracza w kompetencję przewidzianą dla rady gminy przy uchwalaniu studium, które co do zasady ma jedynie wyznaczać kierunki i zasady kształtowania rolniczej i leśnej przestrzeni produkcyjnej i wobec tego czy nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego regulującego zasady tworzenia studium. Zdaniem jednak Sądu nie byłoby możliwości zapisania w studium w inny, mniej szczegółowy sposób intencji ograniczenia tej produkcji. Akt wykonawczy regulujący warunki, jakie winno spełniać studium nie wyklucza, aby zostały w nim przewidziane minimalne lub maksymalne wskaźniki lub parametry. Stanowi o tym, co prawda w innym zakresie przedmiotowym, § 6 pkt 2 rozporządzenia. Skoro jednak § 6 pkt 6 tegoż rozporządzenia przewiduje, że ustalenia dotyczące kierunków i zasad kształtowania rolniczej i leśnej przestrzeni produkcyjnej powinny określać w szczególności obszary, na których planuje się zmianę przeznaczenia, nie ma przeszkód, aby zostały zawarte w studium inne jeszcze regulacje stanowiące wyraz prowadzonej przez gminę polityki planistycznej, których ujęcie jest możliwe jedynie poprzez podanie konkretnych parametrów takich jak w niniejszej sprawie tj. odległość oraz maksymalna obsada zwierząt.
Z tych wszystkich względów Sąd uznał, że pomimo wykazania naruszenia zaskarżonym studium interesu prawnego skarżącego, zakwestionowane uregulowania mieszczą się w granicach prawa, co oznacza, że skarga podlega oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło