VI SA/Wa 2324/15
WyrokWSA w Warszawie2016-03-03
Skład orzekający: Urszula Wilk, Pamela Kuraś - Dębecka, Grzegorz Nowecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podmiot wykonujący przejazd pojazdem nienormatywnym ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących nacisku osi i masy całkowitej pojazdu, nawet jeśli naruszenie wynikało z błędów załadunku dokonanych przez inny podmiot?Ratio decidendi
Podmiot wykonujący przejazd pojazdem nienormatywnym ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących nacisku osi i masy całkowitej pojazdu, nawet jeśli naruszenie wynikało z błędów załadunku dokonanych przez inny podmiot. Odpowiedzialność ta jest niezależna od odpowiedzialności załadowcy i wynika z obowiązku profesjonalnego przewoźnika do zapewnienia normatywności przejazdu na całej trasie, w tym możliwości przerwania błędnych decyzji załadowcy i skorygowania błędów.Stan faktyczny
W sprawie L. K. nałożono karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś napędową o 21,7% oraz dopuszczalnej masy całkowitej o 6,57%. Skarżący podnosił, że naruszenie wynikło z błędów załadunku dokonanych przez inny podmiot, na które nie miał wpływu, a także kwestionował prawidłowość procedury ważenia. Organy administracji utrzymały karę, uznając odpowiedzialność przedsiębiorcy za przejazd.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 marca 2016 r. sprawy ze skargi L. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości
VISA/Wa 2324/15
UZASADNIENIE
Główny Inspektor Transportu Drogowego (w skrócie: "GITD") decyzją z [...] lipca 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.), dalej: "k.p.a.", art. 2 pkt 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 64 c, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r., poz. 1137), dalej: "p.r.d.", art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2015 r., poz. 460), dalej: "u.d.p.", § 3 ust. 1 pkt 3 lit. a rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. z 2015 r., poz. 305), dalej: "rozporządzenie z 2002 r.", po rozpatrzeniu odwołania L. K. prowadzącego działalność pod nazwą L. K. (dalej: "skarżący" lub "Przedsiębiorca") od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (w skrócie: "WITD") z [...] maja 2015 r., nr [...], o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
[...] kwietnia 2015 r. w miejscowości B. na drodze krajowej nr [...] (o dopuszczalnym nacisku na oś pojedynczą do 10 t), został zatrzymany do kontroli samochód [...] o nr rej. [...] z naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Podczas kontroli ustalono, że pojazdem członowym w imieniu Przedsiębiorcy przewożony był ładunek fryz dębowych (ładunek podzielny) pomiędzy J., a M. W okazanym liście przewozowym nie podano informacji określającej masę przewożonego ładunku. Kontrola wagowa przeprowadzona na legalizowanej wadze stacjonarnej w B. wykazała, że pomierzony nacisk na oś pojedynczą napędową pojazdu (po uwzględnieniu tolerancji 4%) wynosił 12,17 t i przekraczał dopuszczalną wartość o 2,17 t (przekroczenie o 21,7%). Dodatkowo stwierdzono, że pomierzona masa całkowita pojazdu członowego (po uwzględnieniu tolerancji 2%) wyniosła 42,63 t i przekraczała dopuszczalną masę całkowita kontrolowanego pojazdu członowego o 2,63 t. (przekroczenie o 6,58%). W toku kontroli stwierdzono, że na przejazd wymagane było zezwolenie kategorii VII, którego kierowca nie okazał. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...].
Po wszczęciu postępowania administracyjnego Przedsiębiorca pismem z [...] kwietnia 2015 r. wyjaśnił, że zlecenie przewozowe na kontrolowany przewóz opiewało na wielkość ładunku 24.000 kg. Po zgłoszeniu spedytorowi zlecającemu przewóz, że masa pojazdu przewyższa normy, spedytor interweniował u załadowcy – S. sp. z o.o., który po uznaniu swojej winy oddelegował na miejsce kontroli pojazd i pracowników w celu pobrania części ładunku. Jednocześnie Przedsiębiorca podniósł, że kierowca podczas załadunku nie mógł sprawdzić masy ładunku, gdyż na listach przewozowych wielkość ładunku określona została w metrach sześciennych.
Po zakończeniu postępowania WITD decyzją z [...] maja 2015 r. nałożył na Przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięcie, Przedsiębiorca złożył odwołanie, w którym wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania.
Przywołaną na wstępie decyzją z [...] lipca 2015 r. GITD utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił zasady ruchu pojazdów nienormatywnych po drogach publicznych w tym uzyskiwania zezwoleń na przejazdy pojazdami nienormatywnymi oraz odpowiedzialności za przejazd takich pojazdów bez zezwolenia.
GITD wyjaśnił, że w myśl § 3 ust. 1 pkt 3 lit. a rozporządzenia z 2002 r. dopuszczalna masa całkowita pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-13, nie może przekraczać w przypadku dwuosiowego pojazdu samochodowego i trzyosiowej naczepy 40 ton. Organ zaznaczył jednocześnie, że z uwagi na fakt zarejestrowania ciągnika po raz pierwszy [...] października 2004 r. powyższy wymóg nie doznaje wyjątków przewidzianych w § 3 ust. 1 pkt 3 lit. c oraz § 57 ust. 3 rozporządzenia z 2002 r. Organ zaznaczył, że do kontroli zastosowano wagę samochodową do ważenia pojazdów w ruchu typu [...], która w dniu kontroli legitymowała się świadectwem legalizacji pierwotnej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w B. z datą ważności do [...] września 2015 r. wydanym dla miejsca usytuowanego, w którym przeprowadzono czynności kontrolne. GITD podniósł przy tym, że miejsce przeprowadzenia pomiarów legitymowało się pomiarem różnic wysokości pomostu wagi i strefy ważenia i spełniało wymogi określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych.
Zdaniem organu zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedlał stan faktyczny i w sposób niebudzący wątpliwości wynikało z niego, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Rozpatrując sprawę, GITD podniósł, że kierowca i podmiot wykonujący przejazd ponoszą odrębną odpowiedzialność, a karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1 p.r.d. zgodnie z ust. 3 pkt 1 tego artykułu nakłada się na podmiot wykonujący przejazd, który zgodnie z przepisami ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414, z późn. zm.) powinien być odróżniony od kierowcy podlegającego odrębnej odpowiedzialności. W ocenie organu podmiotem wykonującym przejazd jest ten, na rzecz kogo jest on wykonywany, podczas gdy kierowca wykonuje jedynie czynności kierowania pojazdem i jest dzierżycielem pojazdu niewykonującym przejazdu dla siebie, lecz dla innej osoby. W ocenie organu odwoławczego nie było powodu, by uznać, że w przypadku naruszeń norm dotyczących parametrów pojazdu odpowiedzialność administracyjna miałaby wyglądać zupełnie inaczej. Jednocześnie GITD stwierdził, że brak było podstaw do uznania, iż Przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, skoro naruszenie było w istocie wynikiem decyzji podmiotu wykonującego przejazd.
Organ uznał także, że argumentacja dotycząca procesu załadunku i odpowiedzialności innego podmiotu, mając na względzie art. 43 ustawy Prawo przewozowe, nie zwalnia podmiotu wykonującego przejazd z odpowiedzialności administracyjnej za stwierdzone naruszenia. GITD wyjaśnił, że z punktu widzenia podmiotu wykonującego przejazd kwestie załadunkowe nie są istotne dla odpowiedzialności administracyjnej, w przeciwieństwie do załadowcy, którego istota odpowiedzialności sprowadza się do czynności załadunkowych i ich wpływu na nienormatywność pojazdu. Organ odwoławczy zaznaczył, że każdy z podmiotów odpowiada za czynności, do których był zobowiązany, z uwzględnieniem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia. Czynnością, za którą odpowiada podmiot wykonujący przejazd, jest przewóz i to z tymi czynnościami należy w ocenie organu wiązać przesłanki wyłączające odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd określone w art. 140aa ust. 1 p.r.d. GITD zauważył przy tym, że w analizowanym przypadku naruszeniem jest wykonywanie przejazdu bez właściwego zezwolenia, a nie za naruszenie obowiązków załadunkowych i wskazał, że odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest szersza, gdyż odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a nie czynności związane z procesem ładowania towaru na pojazd. Organ stwierdził, że odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności z uwagi na to, że odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu i może przerwać łańcuch błędnych decyzji, za które ponosiłyby odpowiedzialność podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym. GITD zaznaczył, że odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest odpowiedzialnością niezależną od odpowiedzialności załadowcy, a przepisy przewidują możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec ww. podmiotów, jednakże kara pieniężna może być nałożona na te podmioty równocześnie, tj. obok odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd. Z uwagi na powyższe GITD stwierdził, że kwestie związane z tym, kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru w pojeździe, jak kształtował się proces załadunku i rozmieszczania towaru, czy okoliczność braku możliwości uczestnictwa kierowcy w czynnościach załadunkowych nie są okolicznościami istnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd z odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d.
Organ odwoławczy wskazał, że ładunki podzielne powinny być przewożone pojazdem normatywnym, chyba że ładunek taki jest przewożony na podstawie zezwolenia kategorii I lub II. GITD wyjaśnił przy tym, że niemożność uzyskania zezwolenia w zakresie rodzaju przewożonego ładunku nie upoważnia do poruszania się takim pojazdem po drodze publicznej, a naruszenie zakazu przewozu ładunku podzielnego na podstawie zezwolenia kategorii I lub II skutkuje nałożeniem kary jak za przejazd bez zezwolenia.
Ponownie rozpoznając sprawę, organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 p.r.d. i stwierdził, że Przedsiębiorca, pomimo wezwania skierowanego przez WITD, nie dostarczył dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jego odpowiedzialności za brak zezwolenia. GITD wyjaśnił przy tym, że przewożony ładunek nie był ładunkiem sypkim ani drewnem rozumianym jako surowiec nieprzetworzony. Organ stwierdził również, że Przedsiębiorca wykonując przejazd, nie dochował należytej staranności, wymaganej przy czynnościach tego rodzaju od podmiotu zawodowo trudniącego się przewozem, ani nie wykazał braku wpływu na powstałe naruszenie.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie, GITD podniósł, że obowiązki, które związane były z przejazdem wynikają z mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa i są tożsame dla wszystkich uczestników związanych z wykonywanym przejazdem. Obowiązki te określają sposób przewożenia ładunku, warunki techniczne pojazdu i związane z nimi parametry normatywne kontrolowanego pojazdu, warunki związane z uzyskaniem określonej kategorii zezwolenia, kwestie podzielności ładunku i wynikającą z tego faktu możliwość uzyskania określonej kategorii zezwolenia, dopuszczalne naciski osi przewidzianych dla danej drogi. Organ uznał, że między zachowaniem Przedsiębiorcy a stwierdzonymi naruszeniami istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. GITD zaznaczył przy tym, że zgodnie z art. 64 ust. 1 p.r.d. już sam ruch pojazdu nienormatywnego po danej drodze publicznej wymaga zezwolenia, w związku z czym podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem przejazdu powinien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom i w przypadku trudności z takim rozmieszczeniem ładunku, który nie będzie powodował przekroczenia nacisków osi, winien rozważyć możliwość zmniejszenia ilości przewożonego towaru. Organ odwoławczy zaznaczył przy tym, że kontrolowany pojazd członowy był nienormatywny na wszystkich kategoriach dróg publicznych z uwagi na wielkość nacisku na pojedynczej osi napędowej, jak również przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej.
Zdaniem GITD w przedmiotowej sprawie nie zachodziła możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć i nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności. Organ odwoławczy wskazał jednocześnie, że obowiązujące przepisy wskazują, iż podmiot wykonujący przejazd ma obowiązek podjęcia odpowiednich starań, w tym zapewnienia sobie środków do tego, aby móc weryfikować wielkość ładunku przed rozpoczęciem przejazdu tak, aby nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych parametrów, bądź wystąpienia i uzyskania stosownego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego, jeżeli przepis nie stoi na przeszkodzie.
Odnosząc się do kwestii dostosowania dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu do treści Dyrektywy nr 96/53 z dnia 25 lipca 1996 r. ustanawiającej dla niektórych pojazdów drogowych poruszających się na terytorium Wspólnoty maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz maksymalne dopuszczalne obciążenia w ruchu międzynarodowym (Dz.U.UE L nr 235 z 17 września 1996 r., s. 59, z późn. zm.) implementowanej postanowieniami rozporządzenia z 2002 r. organ odwoławczy odnotował, że we wszystkich krajach Unii Europejskiej nie wszystkie drogi mają nośność do 11,5 t i ruch po nich jest możliwy na podstawie odpowiednich zezwoleń.
Rozpatrując sprawę, GITD stwierdził także, że organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 8 oraz art. 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem.
Na wskazaną powyżej decyzję Przedsiębiorca wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
1) art. 7 w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. przez nieuwzględnienie wyjaśnień strony;
2) art. 107 § 3 k.p.a. przez brak dokładnego ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do wszystkich złożonych wyjaśnień z [...] maja 2015 r., w tym w szczególności do braku instrukcji obsługi wag;
3) art. 80 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. przez niezgodne ze stanem rzeczywistym ustalenie możliwości wpływu i godzenia się na powstanie naruszenia.
W uzasadnieniu złożonej skargi Przedsiębiorca wskazał, że organ nie uwzględnił okoliczności niezależnych od strony, tj. braku wpływu kierowcy, a co za tym idzie przedsiębiorstwa na sposób załadunku. Skarżący odnotował, że kierowca na miejscu załadunku nie uczestniczył w czynnościach załadowczych, w związku z czym nie miał możliwości zweryfikowania i wpłynięcia na działania pracowników firmy S. Sp. z o.o.
Przedsiębiorca wskazał, że z obowiązujących przepisów wynika, że dokonujący załadunku jest odpowiedzialny za dopuszczalny z normami załadunek, podczas gdy kierowca ponosi pełną odpowiedzialność za kierowanie samochodem ciężarowym. Skarżący zauważył, że w procesie załadunku decydującą rolę odgrywa załadowca wydający ładunek do przewozu i nie można przyjąć, aby tylko przewoźnik odpowiadał za każde przekroczenie dopuszczalnych parametrów. Przedsiębiorca zaznaczył przy tym, że załadowca, przyjmując szacunkową metodę obliczania masy ładunku, miał wpływ i godził się na powstanie naruszenia. Podkreślił także, że Kodeks cywilny wskazuje na rozróżnienie obowiązków przy umowie przewozu i umowie spedycji, gdzie spedytor ma zorganizować transport, wysłać i dokonać innych usług związanych z transportem, a przewoźnik wykonać transport tj. przewieźć towar zgodnie z umową.
Skarżący wskazał, że zarówno zlecenie przewozowe, jak i specyfikacja wysyłkowa obarczone były błędem, a jedynie zlecenie transportowe określało treść umowy stron. Zdaniem Przedsiębiorcy w zleceniu przewozowym wskazano tonaż 24 t, co oznacza, że w braku wpisanych zastrzeżeń, zawarto umowę o przewóz towaru o takiej wadze. Załadowca jako podmiot fachowy, trudniący się zawodowo produkcją fryzów dębowych zauważając w chwili załadunku, że istnieje sprzeczność, między towarem mającym być przedmiotem przewozu a wystawionym listem przewozowym, nie poinformował i nie ostrzegł przewoźnika i dopuścił do przewozu niezgodnego z prawem. W ocenie skarżącego spedytor nie podał prawdziwych danych załadunku, lecz posługiwał się innymi parametrami mającymi zaciemnić obraz rzeczywistego zakresu zlecenia i nie zmienił tego wskazania w zleceniu transportowym, co doprowadziło do powstania naruszenia bez winy przewoźnika.
Przedsiębiorca uwzględniając treść art. 120 Kodeksu pracy, wskazał, że pracownik wyrządza szkodę przy wykonywaniu swych obowiązków pracowniczych tylko wówczas, gdy szkoda ta pozostaje w normalnym, wewnętrzno-organizacyjnym związku przyczynowym z powierzonymi mu czynnościami. Pracodawca natomiast nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez pracownika, jeżeli wyrządził on ją innej osobie w czasie przeznaczonym na wykonywanie przez niego pracy przez czynności wykraczające poza zakres jego obowiązków. Przedsiębiorca zaznaczył, że nie powinien ponosić odpowiedzialności za naruszenie prawa, jeżeli nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a okoliczności, które doprowadziły do naruszenia nie były racjonalnie do przewidzenia i uniknięcia.
Skarżący podniósł, że najważniejszą kwestią w niniejszej sprawie jest fakt nieokazania instrukcji producenta użytych podczas kontroli wag oraz wskazania rodzaju wag samochodowych wykorzystanych w toku kontroli dopiero w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, gdyż w protokole kontroli znajduje się wyłącznie numer fabryczny, bez podania nazwy producenta. Zdaniem Przedsiębiorcy kierowca powinien zapoznać się z instrukcją, a nie jak twierdzi organ zostać "zapoznany z zasadami kontroli nacisków osi i masy pojazdu". W ocenie skarżącego podmiot wykonujący przejazd podczas ważenia staje się użytkownikiem wagi, a zatem nieudostępnienie tego dokumentu narusza prawo strony do czynnego udziału w postępowaniu. Kierowca, pomimo że osobiście nie obsługuje urządzeń i nie realizuje procedury ważenia, to czynnie w niej uczestniczy, zatem instrukcja i dla niego powinna być dostępna. Przedsiębiorca stanął na stanowisku, że wyłącznie przestrzeganie brakującej instrukcji gwarantuje właściwy pomiar, gdyż jest jedynym dokumentem, na podstawie którego strona może dokonać oceny prawidłowości przeprowadzenia kontroli oraz przygotowania miejsca do ważenia.
Skarżący zauważył jednocześnie, że organ nie wymienił instrukcji wśród dokumentów, na których podstawie ustalono stan faktyczny. Przedsiębiorca zauważył przy tym, że podstawa prawna decyzji administracyjnej powinna pełnić nie tylko funkcję legitymizacyjną, ale także funkcję informacyjną i ma umożliwić stronom pełną identyfikację przepisów, na których organ oparł swoje rozstrzygnięcie. Organ administracyjny jest więc zobowiązany do wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi się kierował przy załatwieniu sprawy, a motywy te powinny znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu faktycznym i prawnym decyzji, gdyż strony mają prawo znać argumenty i przesłanki podejmowanych wobec nich decyzji. Rozstrzygnięcie organu powinno być sformułowane w sposób jasny, precyzyjny, zrozumiały dla każdej ze stron postępowania, bez niedomówień i możliwości różnej interpretacji. Powoływanie się przez organ na nieznaną instrukcję wagi producenta uznać należy zdaniem skarżącego za niedopuszczalne.
Przedsiębiorca zapewnił, że w prowadzeniu działalności gospodarczej unika stwarzania niebezpieczeństwa i jest świadom, iż przeciążenie parametrów pojazdu stwarza realne zagrożenie dla stabilności jego ruchu oraz efektywności działania układów decydujących o bezpieczeństwie. Skarżący zaznaczył, że naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć i za które nie ponosi winy.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 dalej jako "p.p.s.a.").
Rozpoznając sprawę w świetle powyższych kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja GITD z dnia [...] lipca 2015 r. oraz poprzedzająca ją decyzja WITD z dnia [...] maja 2015 r. nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
W myśl art. 64 ust. 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem:
- uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy (pkt 1);
- przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1 (pkt 2).
Pojazdem nienormatywnym, stosownie do art. 2 ust. 35a p.r.d. jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Zgodnie z art. 140aa ust. 1 pkt 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Karę nakłada się na podmiot wykonujący przejazd (art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d.).
Zasady ustalania tej kary uregulowane zostały w art. 140ab ust. 1 p.r.d., który za brak zezwolenia kategorii I i II przewiduje karę w wysokości 1500 zł (pkt 1); za brak zezwolenia kategorii III – VI przewiduje karę w wysokości 5000 zł (pkt 2); za brak zezwolenia kategorii VII – 500 zł, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10% (lit. a); 2 000 zł, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20% (lit. b); 15.000 zł - w pozostałych przypadkach (lit. c).
W rozpoznawanej sprawie kontroli drogowej został poddany zespół pojazdów składający się z dwuosiowego samochodu ciężarowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową przyczepą marki [...] o nr rej. [...], który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem fryz dębowych o określonych wymiarach (ładunek podzielny). Jak wynika z protokołu kontroli pojazd został zważony przy pomocy wagi samochodowej podczas kontroli do pomiarów zastosowano wagę samochodową do ważenia pojazdów w ruchu, producenta [...] o nr fabr. [...], typu [...], która w dniu kontroli legitymowała się świadectwem legalizacji pierwotnej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w B. z datą ważności do [...] września 2015 r. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu o 2,17 tony tj. o 21,7 % dopuszczalnej wartości oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 2,63 t. tj. o 6,57%. Nie stwierdzono innych naruszeń.
Wskazać należy, iż postępowanie w sprawie wymierzenia kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia ma swoistą specyfikę, bowiem dowód stanowiący w istocie podstawę do nałożenia kary jest uzyskiwany przez ważenie pojazdu, które odbywa się na zatwierdzonym przez właściwe służby stanowisku do kontroli pojazdów i sporządzeniu z tej czynności protokołu. Dowód z dokumentu urzędowego, jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli drogowej ma znaczenie szczególne, bowiem posiada cechy dokumentu w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2008 r., II GSK 50/08, Lex nr 505272, wyrok WSA w Warszawie z dnia 14 listopada 2007 r., VI SA/Wa 1482/07, Lex nr 385345). W protokole kontroli zostaje utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali na drodze, a popisany przez osoby uczestniczące w tej czynności, tj. przez inspektorów i kierowcę stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone (wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2010 r., II GSK 1062/09, Lex nr 746054). Protokół taki może być podważony jedynie przez konkretny dowód, iż dane w nim zgromadzone są nieprawdziwe (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2010 r. o sygn. akt II GSK 1062/09, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z protokołu znajdującego się w aktach przedmiotowej sprawy wynika, że kierowca przed dokonaniem ważenia został zapoznany z procedurą ważenia, nie wniósł uwag do ważenia, a pouczony o możliwości ważenia kontrolnego, nie wnosił o jego ponowne przeprowadzenie, nie zgłosił również żadnych uwag do protokołu. Zatem brak jest przesłanek do uznania, iż podczas czynności kontrolnych doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości. Kierowca podpisał protokół kontroli, został też przesłuchany w charakterze świadka.
Zatem uzyskane w trakcie kontroli pomiary należy uznać za w pełni wiarygodne. Instrukcja obsługi wag użytych do kontroli została dołączona do akt postępowania administracyjnego, zatem skarżący miał możliwość zapoznania się z tym dokumentem. W zarzutach skargi skarżący nie formułuje konkretnych zarzutów dotyczących prawidłowości przeprowadzonego ważenia, podnosi jedynie brak zapoznania kierowcy z instrukcją obsługi wag. W ocenie Sądu ta okoliczność nie rzutuje na prawidłowość dokonanego pomiaru, a co za tym idzie nie wpływa na ustalenie okoliczności istotnych w sprawie.
W ocenie Sądu, organ trafnie ustalił również stronę postępowania, gdyż stosownie do treści art. 140 aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd. W niniejszej sprawie kara została nałożona na przedsiębiorcę, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Ustawodawca celowo nie wskazał jako adresata takiej decyzji kierowcy. O tym, że pojęcia "podmiot wykonujący przewóz" nie można utożsamiać z kierowcą pojazdu świadczą przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej: "u.t.d."), w których zostały określone przypadki, w których to kierowca podlega grzywnie, np. art. 92 u.t.d.
Odnosząc się do kolejnych zawartych w skardze wskazać należy, że skarżący nie może przenieść odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie na załadowcę, jak również na inne podmioty, o których mowa w art. 140 aa ust. 3 pkt. 2 p.r.d. Przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, jest jednoznaczne wykazanie – poprzez wskazanie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów – że podmiot ten miał wpływ bądź godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Ponadto wyjaśnić należy, że odpowiedzialność wymienionych wyżej podmiotów, jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz. Jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów Sąd stwierdza, że Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie uznał, iż w sprawie nie znajduje zastosowania art. 140 aa ust. 4 p.r.d., zgodnie z którym możliwe jest wyłączenie odpowiedzialności wobec podmiotu wykonującego przejazd w przypadkach w ustawie określonych, a mianowicie, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust.3 pkt 1
a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
Sąd podziela ocenę organu, że między zachowaniem skarżącego – jako przewoźnika, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy.
Skarżący, jako podmiot profesjonalny zajmujący się wykonywaniem przewozów, musi mieć świadomość obowiązujących przepisów i zorganizować przewóz w taki sposób aby zapewnić jego normatywność na całej trasie przejazdu. Odpowiada on również za swoich pracowników. Zatem jakakolwiek niewiedza w tym zakresie jego lub jego podwładnych, stanowi jedynie okoliczność obciążającą. Dlatego też przed przystąpieniem do przewozu określonego towaru, skarżący a zatem i zatrudniony przez niego kierowca powinien zapoznać się z obowiązującymi ograniczeniami na planowanej trasie przejazdu oraz upewnić się, że pojazd nie przekroczy dopuszczalnych norm. W tym miejscu przypomnieć należy, że przesłuchiwany w charakterze świadka kierowca zeznał, że pojazd nie był ważony po załadowaniu, zaś w trakcie kontroli stwierdzono przekroczenie zarówno nacisku osi, jak i dmc pojazdu. W tym miejscu przypomnieć także należy, że odpowiedzialność przewoźnika jest szersza od odpowiedzialności np. załadowcy. Odpowiada on za przejazd załadowanego już pojazdu na całej jego trasie. Przed przystąpieniem do przejazdu, ma on również możliwość przerwania łańcucha błędnych decyzji załadowcy. Po załadowaniu towaru, kierowca powinien sprawdzić czy załadowany towar nie spowoduje przekroczenia norm, czy został poprawnie załadowany i zabezpieczony przed jego przemieszczeniem. Rzetelne sprawdzenie powyższych okoliczności, stwarza przewoźnikowi możliwość, w przypadku wystąpienia jakichkolwiek wątpliwości, do skorygowania błędów popełnionych przez załadowcę i zapewnienia normatywności przejazdu.
Z uwagi na powyższe, skarżący miał wpływ na powstanie naruszenia poprzez niedochowanie wymaganej przepisami staranności w realizacji przedmiotowego przewozu.
Z art. 61 p.r.d. wynika, że ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu (ust. 1). Z kolei w dalszej części cytowanego przepisu ustawodawca w sposób kompleksowy określił wymogi w zakresie przewozu towarów, jakim musi sprostać podmiot odpowiedzialny za ładunek transport ładunku, aby ustrzec się nie normatywności przejazdu. Słusznie zatem organ odwoławczy uznał, że niezastosowanie się przez przedsiębiorcę do ww. nakazów i zakazów stanowi o niedochowaniu przez niego należytej staranności, dlatego też zasadnie nie znalazł podstaw do umorzenia postępowania z tej przyczyny.
W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że organy w toku postępowania zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zapewniły stronie czynny udział w postępowaniu oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.), oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zebranym materiale dowodowym, w tym prawidłowo sporządzonym protokole, który został podpisany przez kierującego pojazdem bez składania uwag, dokonując wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz ustaliły swoje stanowisko wyrażone w decyzjach, w sposób wymagany przez art. 107 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się też naruszenia przez organ art. 80 k.p.a.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło