I OSK 1161/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-04-08
Skład orzekający: Jolanta Rudnicka, Aleksandra Łaskarzewska, Dorota Apostolidis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku wadliwego zaadresowania przez organ administracji przesyłki zawierającej pismo informujące o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, można uznać, że termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania rozpoczął bieg od daty doręczenia tego pisma?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w przypadku wadliwego zaadresowania przez organ administracji przesyłki zawierającej pismo informujące o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, nie można obciążać strony skarżącej za to uchybienie. Skoro przesyłka nie została skutecznie doręczona, nie można było przyjąć uchybienia terminu do wniesienia żądania przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Niemniej jednak, sąd uznał, że okoliczności wskazane we wniosku o przywrócenie terminu nie przemawiały za przyjęciem braku winy pracownika spółki, a co za tym idzie, braku winy po stronie skarżącej spółki w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.Stan faktyczny
Spółka złożyła odwołanie od decyzji Prezydenta m.st. Warszawy ustalającej dodatkową opłatę roczną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Spółka wniosła o przywrócenie terminu, powołując się na chorobę pracownika odpowiedzialnego za odbiór korespondencji. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie: Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędzia del. WSA Dorota Apostolidis Protokolant starszy asystent sędziego Marta Sikorska po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej "[...]" S.A. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 1388/13 w sprawie ze skargi "[...]" S.A. z siedzibą w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 29 stycznia 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 1388/13 oddalił skargę "[...]" S.A. z siedzibą w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że Prezydent m. st. Warszawy decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] orzekł o ustaleniu dodatkowej opłaty rocznej za 2012 r. w wysokości 1.011.600 zł z tytułu niezagospodarowania w terminie przez użytkownika wieczystego - "[...]" Spółkę Akcyjną nieruchomości gruntowej położonej w W. przy ul. Z. (dz. nr ew. [...], z obrębu [...]) oraz ustalił sposób i termin wniesienia tej opłaty.
Powyżej wskazane orzeczenie zostało doręczone ww. stronie dnia 7 maja 2012 r., co zostało potwierdzone datownikiem w siedzibie Spółki na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji oraz podpisem osoby upoważnionej do odbioru korespondencji.
Odwołanie od powyższej decyzji zostało nadane w urzędzie pocztowym w dniu 22 maja 2012 r.
Następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie postanowieniem dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...], doręczonym w dniu 25 czerwca 2012 r., stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W dniu 6 lipca 2012 r. Spółka Akcyjna "[...]" wystąpiła do Kolegium o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...].
Następnie postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania na zasadzie art. 59 § 2 kpa.
Skargę na powyższe postanowienie wniosła [...] S.A zarzucając mu naruszenie art. 59 §2 kpa poprzez nieprawidłowe zastosowanie w przypadku, gdy w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki do przywrócenia terminu i wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wniosło o oddalenie skargi podtrzymując w całości argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie dokonało całościowej oceny wniosku - w tym wykazania braku winy wnioskodawcy w uchybieniu terminu - wskazując jednocześnie, że 7-dniowy termin do wniesienia tego wniosku nie został dochowany. W konsekwencji organ uznał, że skarżąca spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Takie działanie organu uznać należy za nieprawidłowe, jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy.
Z akt administracyjnych wynika, że decyzję organu pierwszej instancji doręczono skarżącej w dniu 7 maja 2012 r., a odwołanie zostało wniesione w dniu 22 maja 2012 r. - z 1-dniowym uchybieniem terminu. Następnie, w dniu 25 czerwca 2012 r. doręczono stronie skarżącej postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, w którym organ ten stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. To właśnie z tego orzeczenia skarżąca - jak wskazała we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania - dowiedziała się o uchybieniu terminu. W jej opinii, w tym dniu ustała wskazana przyczyna jego uchybienia – tj. brak wiedzy o błędnym zarejestrowaniu daty wpływu pisma do spółki przez pracownika, który na skutek choroby mógł popełnić błąd. Przy czym o jego dolegliwościach i przyjmowaniu leków pracodawca został poinformowany dopiero w dniu 25 czerwca 2012 r.
Powyższe twierdzenie skarżącej nie może jednak zostać podzielone przez Sąd. Materiał dowodowy potwierdza bowiem, że skarżąca spółka nie dochowała terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. W aktach sprawy znajduje się pismo Prezydenta m.st. Warszawy z dnia [...] maja 2012 r., nr [...], przy którym zostało przesłane odwołanie skarżącej spółki do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie. Zostało ono przesłane także do wiadomości pełnomocnikowi strony skarżącej na adres do doręczeń wskazany w pełnomocnictwie udzielonym adwokatowi K. W. w dniu 21 maja 2012 r. przez [...] S.A. (załączonym do odwołania). Przesyłka została zwrócona organowi z adnotacją "brak nazwy firmy". Z treści pisma wynika, że środek odwoławczy został wniesiony po upływie 14-dniowego terminu, bowiem kwestionowaną decyzję Prezydenta m.st. Warszawy doręczono spółce w dniu 7 maja 2012 r.
Zgodnie z art. 41 § 1 kpa strony, ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu, a w razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem odnosi skutek prawny. Przy czym należy wskazać, że zgodnie z art. 63 § 1 kpa podanie wnoszone do organu administracji powinno zawierać adres strony, a jeżeli nie wskazano adresu wnoszącego (art. 64 § 1 kpa) i nie ma możliwości ustalenia tego adresu na podstawie posiadanych danych, podanie pozostawia się bez rozpoznania. Z regulacji tych wynika zatem, że strona wnosząca podanie obowiązana jest wskazać swój prawidłowy adres, a wszelkie błędy w tym zakresie obciążają wnoszącego podanie.
Skoro pismo informacyjne z dnia [...] maja 2012 r. zostało prawidłowo zaadresowane i zwrócone do nadawcy ze wskazaną adnotacją, to należy uznać je za skutecznie doręczone stronie w dniu 6 czerwca 2012 r., zgodnie ze wskazanymi powyżej regulacjami kpa. W konsekwencji przyjąć należy, że właśnie w tej dacie strona dowiedziała się o faktycznej dacie doręczenia decyzji Prezydenta m.st. Warszawy, a 7-dniowy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu zakończył swój bieg w dniu 13 czerwca 2012 r. Tymczasem podanie o przywrócenie przedmiotowego terminu zostało wniesione dopiero w lipcu 2012 r.
W sprawie nie został dopełniony więc przez stronę warunek formalny dotyczący złożenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu w terminie 7-dniowym od ustania przyczyny uniemożliwiającej terminową realizację czynności procesowej (art. 58 § 2 kpa), po spełnieniu którego możliwe jest przywrócenie terminu. W związku z powyższym, niezależnie od oceny okoliczności jakie przyczyniły się do powstałego uchybienia terminu, którego przywrócenia strona się obecnie domagała, wniosek jej nie mógł zostać uwzględniony.
Powoływane przez skarżącą spółkę okoliczności choroby pracownika - mimo iż nie musiały zostać przez organ w ogóle rozważone - zostały prawidłowo ocenione.
Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Na pracodawcy ciąży bowiem obowiązek zadbania o prawidłowe wykonywanie czynności przez pracowników. Nie ma przy tym znaczenia charakter tych czynności (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2009 r., sygn. akt I GZ 1/09). Pracodawca ma obowiązek zorganizować pracę w taki sposób, aby umożliwić prawidłowy odbiór korespondencji. Obowiązkiem skarżącej spółki jest zatem takie zorganizowanie pracy, aby czynności były dokonywane prawidłowo i w terminie. Wskazanego błędu pracownika z uwagi na wymienione powyżej okoliczności nie można jednak zaliczyć do przeszkód, których nie można przewidzieć i przezwyciężyć. Błąd pracownika nie może być zaliczony do przeszkód niezależnych od pracodawcy, który odpowiada za działania swoich pracowników. Osoby zatrudnione działają bowiem pod kierownictwem, na rachunek i ryzyko pracodawcy, a zaniedbania w tym zakresie stanowią zawinioną przyczynę uchybienia terminu (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2528/12).
Skargę kasacyjną od powyższego orzeczenia wniosła skarżąca spółka i zaskarżając orzeczenie w całości zarzuciła naruszenie:
1. art. 145 § 1 pkt 1) lit c) p.p.s.a. w zw. art. 58 §2 k.p.a. oraz art. 41 §2 k.p.a. polegające na nieuchyleniu zaskarżonego postanowienia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie z uwagi na nieprawidłowe przyjęcie, iż termin 7-dniowy do złożenia wniosku o przywrócenie terminu nie został dochowany albowiem do pełnomocnika strony skarżącej zostało wysłane pismo na adres do doręczeń wskazany w pełnomocnictwie, w sytuacji gdy przesyłka nie dotarła do adresata, albowiem została wysłana w sposób nieprawidłowy.
2. art. 145 § 1 pkt 1) lit c) p.p.s.a. w zw. art. 58 §2 k.p.a. oraz art. 40 §1 k.p.a. polegające na nie uchyleniu zaskarżonego postanowienia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie z uwagi na nieprawidłowe przyjęcie, iż termin 7-dniowy do złożenia wniosku o przywrócenie terminu nie został dochowany albowiem do pełnomocnika strony skarżącej zostało wysłane pismo na adres do doręczeń wskazany w pełnomocnictwie, w sytuacji gdy strona udzieliła pełnomocnictwa szczególnego - wyłącznie do wniesienia odwołania, nie zaś do reprezentowania w postępowaniu administracyjnym.
3. art. 145 § 1 pkt 1) lit c) p.p.s.a. w zw. z art 153 p.p.s.a. oraz art. 59 §1 k.p.a. polegające na nie uchyleniu zaskarżonego postanowienia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sytuacji gdy uchybienie terminu nastąpiło bez winy spółki [...] S.A. albowiem w przedstawionym stanie faktycznym nie można przypisać żadnego stopnia winy — ani pracownikowi który dokonał uchybienia (choroba psychiczna oraz przyjmowanie leków ograniczających funkcje poznawcze) ani kierownictwu spółki, które nie miało wiedzy i przy zachowaniu należytej staranności nie mogło posiąść wiedzy o stanie pracownicy dopuszczonej do pracy.
Wskazując na powyższe zarzuty, wniesiono o uchylenie w całości wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Wydział I sygn. akt I SA/Wa 1388/13 z dnia 29 stycznia 2014 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu, zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.
W uzasadnieniu wskazano, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sposób nieprawidłowy przyjął, iż strona/jej pełnomocnik zaniedbał obowiązku zawiadomienia organu o zmianie adresu co skutkowało fikcją doręczenia pisma z którego strona mogła uzyskać informację o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Z tych względów prawidłowy bieg terminu do złożenia wniosku o przywrócenie winien był być liczony od daty doręczenia postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2012 r. postanowieniem Nr [...] (tj. od dnia 25 czerwca 2012 r.). Brak było przesłanek do przyjęcia, iż ktokolwiek ze strony [...] S.A. ponosi winę — ani chora pracownica, ani zarząd, który o chorobie nie wiedział ani z łatwością nie mógł się o tej chorobie dowiedzieć. Nieprawidłowe zastosowanie tzw. "fikcji doręczenia" wyklucza przyjęcie przekroczenia 7 dniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Ponadto, prawidłowe zastosowanie art. 59 §1 kp.a. winno skutkować konstatacją, iż skarżąca uprawdopodobniła brak winy w przywróceniu terminu. Eliminacja wszystkich powyższych naruszeń skłaniać powinna do uchylenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Przepis art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 P.p.s.a., należało zatem odnieść się do zasadniczych zarzutów stanowiących istotę podstaw kasacji.
W pierwszej kolejności przytoczyć należało regulacje kodeksu postępowania administracyjnego odnoszące się do instytucji przywrócenia uchybionego terminu. I tak zgodnie z art. 58 §1 kpa w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w uchybieniu możemy mówić w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia.
W przypadku strony będącej od strony formalnej spółką prawa handlowego brak winy w uchybieniu terminu oznacza brak winy osoby legitymowanej do podejmowania czynności w imieniu jednostki. Zarząd spółki zobowiązany jest należycie zorganizować obsługę biurowo administracyjną spółki, ponosi więc odpowiedzialność z tytułu form jej sprawowania i personelu do niej zaangażowanego. Wina obsługi personelu obciążą tę jednostkę.
O przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej, o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia( art. 59 §1 i 2 kpa).
W pierwszej kolejności odnieść należało się do zarzutów skargi kasacyjnej, kwestionujących wadliwość przyjęcia przez sąd I instancji, iż skarżąca spółka uchybiła terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia.
Ma rację skarżący kasacyjnie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy niezasadnym było przyjęcie, że termin do złożenia żądania w trybie art. 58§1 kpa minął. Nie sposób bowiem obciążać skarżącej spółki za wadliwe zaadresowanie przez pracowników Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy przesyłki zawierającej pismo informujące o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Ma bowiem rację skarżący kasacyjnie, że organ wadliwie pominął, dokonując oznaczenia na kopercie adresata, nazwę spółki mimo prawidłowo wskazanego adresu i danych osobowych pełnomocnika, chociaż z odwołania, w sposób jednoznaczny wynikała konieczność wskazania nazwy spółki, jej adresu, danych pełnomocnika. Wynikający z odwołania sposób adresowania kierowanej do spółki korespondencji należy uznać za prawidłowy skoro to adres jej siedziby oznaczono adresem dla doręczeń.
Na podkreślenie zasługuje również fakt, iż pracownicy poczty dokonującej zwrotu przesyłki z pismem z dnia 30 maja 2015r zaznaczyli iż aby dokonać skutecznego doręczenia konieczne jest wskazanie nazwy firmy, w świetle powyższych okoliczności nic nie uprawniało organu do pominięcia tej informacji i w konsekwencji zaniechania ponownego doręczenia. Skoro zatem nie można było za skutecznie doręczoną uznać przesyłki jak na k.276, niemożliwe było przyjęcie uchybienia terminu do wniesienia żądania przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Konieczna była zatem ocena żądania przywrócenie terminu w świetle kryterium zawinienia, czego dokonał zarówno sąd I instancji jak i organ odwoławczy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczności wskazane we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania wraz z przedłożoną dokumentacją lekarską nie przemawiają za przyjęciem braku winy pracownika pełniącego obsługę biurową administracyjną spółki, a co się z tym wiąże braku winy po stronie skarżącej spółki w uchybieniu tego terminu. Z analizy zapisów przedłożonej dokumentacji lekarskiej nie wynika niezdolność do pracy M. C. w dniu 7 maja 2012r., kiedy nadeszła korespondencja z zaskarżoną decyzją. M. C. tego dnia pracowała, nie pozostawała na zwolnieniu lekarskim. Wprawdzie stwierdzono u niej nerwicę sytuacyjną, miało to jednak miejsce podczas jedynej wizyty w dniu 4 kwietnia 2012r. w gabinecie lekarza medycyny R. A., prowadzącego prywatną praktykę lekarską. Z zapisków przedłożonej dokumentacji lekarskiej nie wynika, by przeprowadzający jednorazowe badanie lekarz uznał, że stan badanej uniemożliwiał jej wykonywanie pracy, nie skierowano pacjentki na zwolnienie, brak jakiejkolwiek sugestii w tym względzie. Lekarz przeprowadzający badanie stwierdził, że pacjentka pozostaje w logicznym kontakcie słownym, jest zorientowana m.in. allopsychicznie tj. ma świadomość co do czasu, miejsca, przestrzeni, sytuacji własnej. Podczas wizyty w dniu 4 kwietnia 2012r. lekarz R. A. zalecił co prawda dalszą konsultację psychiatryczną, nie przedłożono jednak jakichkolwiek dokumentów, które potwierdzałyby zgłoszenie się M. C. do lekarza tej specjalności. Trudno zatem przyjąć, by stan zdrowia, wywołany wg. oświadczenia jej trudną sytuacja osobistą uniemożliwił wykonywanie z należytą starannością powierzonych jej obowiązków pracowniczych, które w istotnym dla sprawy zakresie polegały na obsłudze biurowej administracyjnej spółki. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że z przedłożonej dokumentacji lekarskiej wynika także, że lekarz R. A. przepisał M. C. lek w ilości 30 tabletek, z zaleceniem że winna je spożywać raz dziennie, po jednej tabletce. Przyjmując, iż rozpoczęła ich spożywanie zgodnie z zaleceniem już w dniu wizyty u lekarza, najdalej dzień po wizycie, to w świetle obliczeń przepisana ilość medykamentów winna się skończyć 4 czy najpóźniej 5 maja. Stąd też nie sposób przyjąć, by skarżąca spółka wykazała, że przepisany lek był nadal spożywany w dniu nadejścia przesyłki od Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, tj 7 maja 2012r. Z przedłożonych dokumentów nie wynika, by lek ten był przepisany raz jeszcze w okresie późniejszym, czy też by pacjentka dysponowała nim w większej ilości, jeszcze sprzed wizyty w dniu 4 kwietnia 2012r. w gabinecie lekarskim R. A.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca kasacyjnie spółka nie uprawdopodobniła zatem, by M. C. w chwili doręczenia decyzji organu I instancji brała przepisane jej w dniu 4 kwietnia leki, by obniżone były jej funkcje poznawcze, by miała problemy z prawidłowym rozeznaniem wykonywanych czynności.
W tym stanie rzeczy nie można było za skargą kasacyjną przyjąć iż uchybienie w złożeniu odwołania nie obciążało personelu skarżącej spółki, a w konsekwencji także jej samej.
W świetle powyższych rozważań uznać należało niezasadność skargi kasacyjnej mimo częściowo usprawiedliwionych zarzutów, które wobec merytorycznie rozpoznanego żądania o przywrócenie terminu nie mogły skutkować przyjęciem naruszenia przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stąd skargę kasacyjną należało w świetle art. 184 p.p.s.a oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło