II FSK 2599/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-09-05

Skład orzekający: Bogusław Dauter, Krzysztof Winiarski, Alina Rzepecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości zamieszkałej, który samodzielnie zagospodarowuje wytworzone odpady komunalne, jest zwolniony z obowiązku ponoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi?
Ratio decidendi
Obowiązek ponoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi przez właściciela nieruchomości zamieszkałej powstaje niezależnie od tego, czy odpady są faktycznie wytwarzane i przekazywane gminie. Opłata ma charakter publicznoprawny i jest oderwana od faktycznej ilości wytwarzanych odpadów, a jej celem jest finansowanie całego systemu gospodarowania odpadami. Samodzielne zagospodarowanie odpadów przez właściciela nie zwalnia go z tego obowiązku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Wójt określił stronie wysokość zobowiązania, a SKO utrzymało decyzję w mocy. Strona skarżąca argumentowała, że nie posiada odpadów komunalnych, ponieważ samodzielnie je zagospodarowuje poprzez sprzedaż surowców wtórnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wniesioną przez stronę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Bogusław Dauter, Sędzia NSA Krzysztof Winiarski, Sędzia WSA del. Alina Rzepecka (sprawozdawca), Protokolant Justyna Nawrocka, po rozpoznaniu w dniu 5 września 2018 r na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej K.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 14 kwietnia 2016 r. sygn. akt I SA/Gl 1026/15 w sprawie ze skargi K.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia 22 lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 14 kwietnia 2016 r. o sygn. I SA/Gl 1026/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (dalej: WSA, Sąd I instancji) oddalił skargę K. P. (dalej: strona, skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej (dalej: Kolegium, SKO, organ) z 22 lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Jako podstawę prawną powołano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Wyrok (podobnie, jak pozostałe orzeczenia powołane w niniejszym uzasadnieniu) jest dostępny na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa. gov.pl/. Z przebiegu postępowania przed organami przedstawionego przez WSA wynika, że Wójt Gminy J. (dalej: Wójt) decyzją z 26 maja 2015 r. określił stronie wysokość zobowiązania z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla właściciela nieruchomości nr [...] w miejscowości J., za okres od dnia 1 lipca 2013 r. do dnia 31 stycznia 2015 r. w kwocie 1.140 zł. [tj. 60 zł. miesięcznie]. W odwołaniu strona głównie podnosiła, że nie posiada odpadów komunalnych i nie otrzymała żadnej deklaracji drogą urzędową. SKO po rozpatrzeniu zarzutów skarżącego utrzymało w mocy decyzję Wójta. W motywach organ wyjaśnił, że na gruncie obecnie obowiązującej ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2013 r. poz. 1399 ze zm. , dalej: u.c.p.g.) obowiązek posiadania umowy na pozbywanie się odpadów komunalnych wytwarzanych na nieruchomości został zastąpiony obowiązkiem złożenia deklaracji i uiszczenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Złożenie deklaracji jest obowiązkiem właściciela nieruchomości a przepisy ustawy nie nakładają na gminę obowiązku doręczenia deklaracji właścicielowi w celu jej wypełnienia. Dopiero w sytuacji niezłożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowania tymi odpadami właściwy organ określa w drodze decyzji wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, biorąc pod uwagę uzasadnione szacunki, w tym średnią ilość odpadów komunalnych powstających na nieruchomościach o podobnym charakterze ( art. 6o u.c.p.g.). Skoro w niniejszej sprawie strona uchybiła temu obowiązkowi (pomimo wezwania przez organ I instancji), zasadnie wydano decyzję określającą wysokość zobowiązania z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi (art. 6q u.c.p.g.). Organ wyjaśnił, że na podstawie danych z ewidencji ludności a także oświadczenia strony ustalono, że nieruchomość jest zamieszkiwana przez cztery osoby. Stawka 15 zł. od osoby wynika z uchwały z dnia 27 marca 2013 r. nr XXVI1I/292/13 Rady Gminy Jasienica w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, która została wydana na podstawie art. 6l u.c.p.g. SKO wskazało też, że powstanie obowiązku zostało uzależnione od niekwestionowanego w sprawie faktu samego zamieszkiwania na danej nieruchomości. Omówiło również kwestię odpadów komunalnych i wyjaśniło, że o zakwalifikowaniu danego odpadu do grupy odpadów komunalnych przesądza także miejsce jego wytworzenia. Podkreśliło, że skoro strona twierdzi, że surowce wtórne, które powstają w jej gospodarstwie sprzedaje (str. 1 protokołu z czynnego udziału odbytego w siedzibie Kolegium w dniu 1 lipca 2015 r.) to należy przyjąć, że jakieś odpady komunalne choćby w postaci tych surowców w swoim gospodarstwie domowym wytwarza. Organ wyjaśnił, że u.c.p.g. nie przewiduje wyjątków od zasady ponoszenia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi stąd też wydanie decyzji przez Wójta w tym stanie faktycznym i prawnym sprawy było zgodne z prawem. W skardze wniesionej do WSA skarżący domagał się uchylenia w całości decyzji SKO z uwagi na rażące naruszenie prawa. W jej treści argumentował: że gmina narzuciła na niego przymusem opłaty za coś czego nie posiadał; że procedury, które stosują organy "są karygodne i noszą cechy przestępstwa"; że od 20 lat bezskutecznie domaga się położenia asfaltu na drodze dojazdowej do swojej posesji; że obecnie dojazd dużym samochodem – śmieciarką jest niemożliwy; że nie potrzebuje pośredników do sprzedaży surowców wtórnych i nie posiada śmieci w rozumieniu ustawy; że SKO dokonało błędnej wykładni przepisów art. 6c, 6h i 6i u.c.p.g. Skarżący wskazał, że z uchwały Rady Gminy wynika wprost i jednoznacznie, że właściciel posesji ma obowiązek zawrzeć z gminą umowę w zakresie świadczenia usługi komunalnej tylko wtedy, gdy wytwarza odpady komunalne i jednocześnie nie jest w stanie zagospodarować ich we własnym zakresie. Nie do przyjęcia jest sytuacja, w której właściciel posesji niewytwarzający odpadów, bowiem potrafi je zagospodarować, jest zmuszony płacić za niewykonaną usługę, co jest porównywalne z haraczem. Zwrócił też uwagę, że SKO powołuje różne orzeczenia a pomija najważniejszy prawomocny wyrok tut. Sądu o sygn. akt I SA/Gl 338/14. SKO wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało dotychczasowe stanowisko. W piśmie z 7 marca 2016 r. skarżący domagał się przeprowadzenia dowodów z dokumentów do niego załączonych. Sąd I instancji wyrokiem wymienionym na wstępie skargę oddalił. W motywach wyjaśnił, że spór w sprawie sprowadza się do ustalenia, czy organy zasadnie obciążyły stronę opłatą za gospodarowanie odpadami komunalnymi w sytuacji gdy ona twierdzi, że nie ma obowiązku ponoszenia takiej opłaty, albowiem we własnym zakresie dokonuje segregacji i eliminacji odpadów komunalnych poprzez sprzedaż surowców wtórnych. Następnie Sąd podkreślił, że działa w warunkach związania stanowiskiem wyrażonym w prawomocnym wyroku WSA z 20 listopada 2014 r. sygn. akt I SA/Gl 338/14, którym uchylono poprzednio wydaną w sprawie decyzję Kolegium z 4 marca 2014 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta z 21 stycznia 2014 r. albowiem stwierdzono, że decyzje organów I i II instancji zostały wydane z naruszeniem prawa tj. art. 6o i 6q u.c.p.g. w zw. z art. 21 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja Podatkowa (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 613; dalej: O.p.). WSA badając sprawę w świetle wymogów wynikających z art. 153 i art. 190 p.p.s.a. przeanalizował wskazania sformułowane przez sąd dla organu i stwierdził, że organy wypełniły wytyczne wyrażone w w/w wyroku z 20 listopada 2014 r. Następnie Sąd przypomniał, że skarżący w toku całego postępowania konsekwentnie podnosił, że nie posiada śmieci a surowce wtórne sprzedaje w koncesjonowanych składach surowców wtórnych (odmówił wskazania tych składów- tłumacząc to tajemnicą handlową), żądał wykazania, że odbierano od niego śmieci. Twierdził też, że gmina ma świadomość, że nie posiada on odpadów, dlatego nie wykonuje usługi odbioru śmieci i że postępowanie jest próbą dyskryminacji jego osoby, opłaty za śmieci są usługą a nie daniną, ani podatkiem i że skoro usługa ta nie jest wykonywana, to postępowanie jest próbą wyłudzenia pieniędzy. WSA nie podzielając stanowiska skarżącego stwierdził, że prawidłowo w sprawie doszło do wszczęcia postępowania i ustalenia, że na skarżącym od 1 lipca 2013 r. ciążył obowiązek ponoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Zwrócił uwagę, że ustawa z dnia 1 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 152, poz. 897 ze zm.) wprowadziła istotne zmiany w dotychczasowym systemie gospodarowania odpadami komunalnymi, polegające przede wszystkim na obligatoryjnym przejęciu przez gminy obowiązków właścicieli nieruchomości w zakresie zagospodarowania odpadów komunalnych. Ustawa zakłada ustawienie jednolitych zasad finansowania, odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych na terenie całego kraju. Działania te miały na celu realizację zadań nałożonych przez Unię Europejską (por. uzasadnienie projektu ustawy: nr druku 3670, sejm VI kadencji). W ramach omówienia podstaw prawnych WSA wskazał, że zgodnie z art. 5 ust. 1 u.c.p.g. właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku między innymi przez zbieranie powstałych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych zgodnie z wymaganiami określonymi w regulaminie (pkt 3) oraz pozbywanie się zebranych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych oraz nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami ustawy i przepisami odrębnym (pkt 3b). Odpowiednikiem wymienionych powinności właścicieli nieruchomości jest ciążący na gminie obowiązek zorganizowania odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy (art. 6c ust. 1 u.c.p.g.). Właściciele nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, są w związku z tym obowiązani ponosić na rzecz gminy, na terenie której są położone ich nieruchomości, opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi (art. 6h u.c.p.g.). Obowiązek ponoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi powstaje w przypadku nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy - za każdy miesiąc, w którym na danej nieruchomości zamieszkuje mieszkaniec (art. 6i pkt 1 u.c.p.g.). Właściciel nieruchomości jest obowiązany złożyć do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w terminie 14 dni od dnia zamieszkania na danej nieruchomości pierwszego mieszkańca lub powstania na danej nieruchomości odpadów komunalnych (art. 6m ust. 1 u.c.p.g.). Zatem, to na właścicielu nieruchomości spoczywa obowiązek złożenia do właściwego organu deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. W razie niezłożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi albo uzasadnionych wątpliwości co do danych zawartych w deklaracji wójt, burmistrz lub prezydent miasta określa, w drodze decyzji, wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, biorąc pod uwagę uzasadnione szacunki, w tym średnią ilość odpadów komunalnych powstających na nieruchomościach o podobnym charakterze (art. 6o u.c.p.g.). To oznacza, że decyzja określająca wysokość opłaty ma charakter deklaratywny. W sprawach dotyczących opłat stosuje się przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (art. 6q u.p.c.g.). Sąd podkreślił, że z art. 6m ust. 1 ustawy wynika, że deklarację o wysokości opłaty należy składać w odniesieniu do danej nieruchomości. Obowiązek uiszczenia opłaty w odniesieniu do nieruchomości zamieszkanych powstaje za każdy miesiąc, w którym na danej nieruchomości zamieszkuje mieszkaniec (art. 6i pkt 1 u.c.p.g.). Wskazał, że na gruncie obecnie obowiązującej u.p.c.g. ustanowiono obowiązek złożenia deklaracji i uiszczenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Dopiero w sytuacji niezłożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie tymi odpadami właściwy organ określa w drodze decyzji, wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Zaznaczył, że art. 6c u.c.p.g. odczytywany zgodnie z jego językowym brzmieniem pozwala na wyprowadzenie z niego normy, która nakazuje każdej gminie zorganizowanie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy (ust. 1). Tak rozumiany przepis nie budzi wątpliwości interpretacyjnych. Zauważył też, że przepis ten nie pozwala na dokonanie ograniczeń podmiotowych, to znaczy na wybranie przez gminę, od właścicieli których nieruchomości odpady będą odbierane. Wniosek ten wynika wprost z językowej wykładni tego przepisu, w którym ustawodawca nie zastrzegł możliwości zawężenia katalogu właścicieli objętych działaniami gminy. W tym stanie rzeczy trudno, zdaniem Sądu, byłoby przyjąć, żeby racjonalny ustawodawca z jednej strony dążył do maksymalnego pokrycia terenu gminy systemem gospodarowania odpadami, a z drugiej strony dozwalał na wyłączanie pewnych nieruchomości z tego systemu. Sąd podkreślił, że kluczowy wniosek, jaki płynie z przepisów ustawy jest taki, że każdy właściciel nieruchomości, na której zamieszkują mieszkańcy, obowiązany jest uiszczać opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi i to niezależnie od tego czy odpady te posiada czy też nie. Ustawodawca bowiem obowiązkiem tym objął wszystkich – bez wyjątku – właścicieli nieruchomości zamieszkałych. Bez znaczenia w tym zakresie pozostawały okoliczności podnoszone przez skarżącego wskazujące na samodzielne zagospodarowanie odpadów komunalnych (bez udziału gminy), jak również na "niewykonywaniu usługi" przez gminę. Skoro powinnością gminy było zorganizowanie odbioru odpadów komunalnych, to w tym także od skarżącego. Gmina od tej powinności się nie uchylała, zatem przewidzianym ustawą systemem ich odbioru byłaby objęta także nieruchomość skarżącego. Sąd podzielając pogląd wyrażony w wyroku z 24 stycznia 2014 r., sygn. akt I SA/Bk 525/13 zaznaczył, że na opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie składają się jedynie koszty odbierania, transportu, zbierania, wywozów odpadów, ale także koszty funkcjonowania całego systemu obejmujące dodatkowo koszty odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, także koszty tworzenia i utrzymania punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych, obsługi administracyjnej tego systemu, stąd nie mogą być one odnoszone do cen rynkowych, jakie dotychczas obowiązywały czy też obowiązujących w innych miejscowościach. WSA odnosząc się do ustaleń wynikających z akt sprawy zaznaczył, że skarżący (właściciel zamieszkałej nieruchomości) nie złożył deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, zaś nieruchomość jest zamieszkała przez 4 osoby. W tej sytuacji, zasadnym było określenie skarżącemu, jako właścicielowi przedmiotowej nieruchomości, na której zamieszkuje – wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Organy w decyzjach zastosowały wymienione regulacje ustawy oraz przepisy aktów prawa miejscowego. Skarżący nie zgłosił zastrzeżeń co do zgodności uchwały z aktem normatywnym wyższego rzędu a Sąd takich wad, z urzędu, nie dostrzega. Sąd oceniając zgodność z prawem decyzji SKO szczegółowo omówił również wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 28 listopada 2013 r., sygn. akt K 17/12 (publ. Dz. U. z 2013 r., poz. 1593; OTK-A z 2013 r. Nr 8, poz. 125). Zaznaczył, że TK nie znalazł wystarczająco przekonywających argumentów, które podważałyby domniemanie konstytucyjności zakwestionowanej części aktu normatywnego. Art. 6d ust. 1, art. 6e, art. 6h oraz art. 6m ust. 1 u.c.p.g. są precyzyjne i komunikatywne w stopniu pozwalającym na przyjęcie ich zgodności z zasadą poprawnej legislacji wynikającą z art. 2 Konstytucji. Podkreślił też, że TK stwierdził, że opłata ustanowiona w art. 6h u.c.p.g., do której odnoszą się art. 6k i art. 6l w związku z art. 6j ust. 2a tej ustawy jest daniną publiczną w konstytucyjnym rozumieniu. W skardze kasacyjnej na powyższe orzeczenie pełnomocnik reprezentujący skarżącego zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1/ art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 187 § 1, art. 120, art.. 121 § 1 , art. 122, art. 123, art. 191 i art. 200 O.p. poprzez przyjęcie za prawidłowe przez WSA stanu faktycznego ustalonego przez organy, które w sprawie wydały decyzje administracyjne, w sytuacji, kiedy ustalony został on niezgodnie z rzeczywistością, to jest bez uwzględnienia stanowiska strony, że brak odpadów lub ich eliminacja następowała przez właściciela nieruchomości we własnym zakresie, uznania że organy prowadziły postępowanie w sposób budzący zaufanie do organów skoro nie udzielały niezbędnych informacji i wyjaśnień o przepisach ustawy pozostających w związku z przedmiotem prowadzonego postępowania, że podjęły wszystkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy z uwzględnieniem stanowiska strony i wskazanych przez nią okoliczności, a tym samym że zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy oraz dokonały jego oceny w zakresie opisanym w art. 191 O.p. Ponadto, SKO naruszyło zasadę przewidzianą w art. 123 i art. 200 O.p. odstępując od ich zastosowania. W ocenie skarżącego uchybienia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem wskutek nieuwzględnienia stanowiska strony, w konsekwencji doprowadziło to do oddalenia skargi, w sytuacji, kiedy skarga winna była zostać uwzględniona; 2/ art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy obowiązkiem sądu było stwierdzenie naruszenia przez organy podatkowe przepisów z zakresu postępowania podatkowego, to jest art. 187 § 1, art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123 , art. 191 i 200 O.p.; 3/ art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a., poprzez wadliwe wykonanie ustrojowego obowiązku sądu w zakresie kontroli postanowień pod względem ich zgodności z prawem, w związku z .naruszeniem przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. wyrażającym się w przyjęciu przez sąd, jako podstawy rozstrzygnięcia wadliwe ustalonego stanu faktycznego sprawy, który organy ustaliły bez wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, z pominięciem wnioskowanych przez stronę dowodów i bez jego właściwej oceny, a także poprzez całkowity brak odniesienia się sądu do argumentacji prawnej przedstawionej przez skarżącego; II. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: 4/ art. art. 5 ust. 1 punkt 1) i 3), art. 6h, 6m, oraz 60 u.c.p.g. w brzmieniu obowiązującym w dniu wydawania decyzji przez SKO poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że właściciele nieruchomości zobowiązani są składać deklaracje o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, jak też ponosić na rzecz gminy opłaty z tego tytułu, w sytuacji, kiedy samodzielnie i we własnym zakresie zagospodarowują wytworzone przez siebie odpady komunalne. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości. SKO nie skorzystało z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skardze kasacyjnej brak usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego określenia podstaw kasacyjnych, co zgodnie z art. 176 p.p.s.a., oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienie ich naruszenia. Stosownie do art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno określać do jakiego, zdaniem strony skarżącej, naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumcji). Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. W niniejszej sprawie skarga kasacyjna został oparta na obu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a.. Stąd, jako pierwsze rozpoznaniu podlegały zarzuty procesowe, ponieważ w ich ramach możliwe jest kwestionowanie ustaleń faktycznych. Skład orzekający w niniejszej sprawie jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw uznaje zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, tj. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 187 § 1, art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 123, art. 191 i art. 200 O.p. Przede wszystkim, zarzuty te i powołane na ich poparcie argumenty cechuje znaczna ogólnikowość. Strona nie wskazała precyzyjnie w czym dokładnie dopatruje się wadliwej oceny zebranego w sprawie materiału, z pominięciem jakich konkretnie wnioskowanych dowodów ustalono stan faktyczny, jakie konkretnie działania w toku postępowania nie zostały podjęte, w jakim zakresie zostały przekroczone granice swobodnej oceny. W istocie uzasadnienie zarzutów sprowadza się do polemiki z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi organu, zaakceptowanymi przez WSA. Nie zawiera zaś uzasadnienia konkretnych uchybień procesowych. Niemniej jednak, Naczelny Sąd Administracyjny weryfikując prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu I instancji stwierdza, że postępowanie przeprowadzone zostało z uwzględnieniem zasad wskazanych w przytoczonych w skardze kasacyjnej przepisach. Organy obu instancji zebrały i rozważyły materiał dowodowy i wyprowadziły z niego prawidłowe wnioski, co z kolei znalazło odpowiednie odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Z tych samych przyczyn niezasadny jest zarzut sformułowany w pkt I. 2 petitum skargi kasacyjnej. Co do zarzutu naruszenia art. 200 i art. 123 O.p. strona w ogóle go nie uzasadniła. Nie wykazała jaki wpływ miałoby to naruszenie na wynik sprawy, tj. na rozstrzygnięcie. Podkreślić ponownie trzeba, że co do zasady uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych. Zatem, na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, ale i na czym naruszenie to polega (błędna wykładnia, niewłaściwe zastosowanie). Przy zarzucie naruszenia prawa procesowego należy zaś wskazać przepisy tego prawa, które zostały naruszone przez sąd I instancji i wpływ tego naruszenia na wynik sprawy, tj. na rozstrzygnięcie (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno przede wszystkim przedstawiać argumenty mające na celu wskazanie słuszności podstaw kasacyjnych. Za chybiony należy również uznać zarzut naruszenia przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. W tym względzie koniecznym jest wyjasnienie, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku WSA, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia, co prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji uczynił zadość obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. W tej mierze - co wymaga szczególnego podkreślenia w kontekście powyżej już przedstawionych uwag - zupełnie inną kwestią jest siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa, czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., albowiem poprzez zarzut naruszenia tego przepisu nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np.: wyroki NSA: z 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; z 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13). WSA w zaskarżonym rozstrzygnięciu wskazał jaki stan faktyczny przyjął za podstawą orzekania i obszernie uzasadnił swoje stanowisko. W sposób szczegółowy, logiczny, kompleksowy przeanalizował istotę problemu w niniejszej sprawie, wskazał i omówił podstawę prawną rozstrzygnięcia, odwołał się do konkretnych elementów stanu faktycznego, które – jak wykazano- nie pozwalały na odmienną ocenę. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie znajduje także właściwego uzasadnienia, tak w odniesieniu do przepisów prawa podatkowego, jak również stanu faktycznego sprawy zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 5 ust. 1 pkt 1 i 3 oraz art. 6h, 6m, oraz 6o u.c.p.g. Decyzja dotycząca określenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla nieruchomości skarżącego została wydana na podstawie ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Przepisy tej ustawy w sposób szczegółowy i pełny w zakresie przydatnym rozstrzygnięciu tej sprawy omówił Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku. Z racji jednak podnoszonych w skardze kasacyjnej argumentów ponownie należy podkreślić, że gminy są obowiązane do zorganizowania odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy [art. 6c ust. 1 u.c.p.g.] Właściciele nieruchomości, o których mowa w art. 6c, są obowiązani ponosić na rzecz gminy, na terenie której są położone ich nieruchomości, opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi [art. 6h u.c.p.g]. Obowiązek ponoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi powstaje: w przypadku nieruchomości, o których mowa w art. 6c ust. 1 za każdy miesiąc, w którym na danej nieruchomości zamieszkuje mieszkaniec [art. 6i u.c.p.g.]. Wybór metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz określenie stawki opłaty następuje w drodze uchwały rady gminy (art. 6k ust. 1 pkt 1 u.c.p.g). Jak zostało to już powyżej wskazane, argumentacja prezentowana przez stronę skarżącą zmierzała przede wszystkim do kwestionowania nałożonego na nią obowiązku ponoszenia przedmiotowej opłaty, co motywowała głównie brakiem posiada odpadów do wywiezienia. Tymczasem, z powołanych przepisów wynika, że wysokość opłaty określana jest w uchwale rady gminy, a obowiązek uiszczenia opłaty w przypadku nieruchomości, na której zamieszkuje mieszkaniec powstaje za każdy miesiąc zamieszkiwania na nieruchomości i nie jest uzależniony od przekazania przez mieszkańca odpadów komunalnych (w przeciwieństwie do nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, odnośnie których obowiązek uiszczenia opłaty powstaje dopiero w sytuacji powstania na nieruchomości takich odpadów). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazano, że pobieranie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest czynnością mieszczącą się w sferze publicznoprawnej, w wykonywaniu której gmina występuje w roli organu władzy publicznej. Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi ma charakter publicznoprawny i jest oderwana od faktycznej ilości wytwarzanych i odbieranych przez gminę odpadów. Ustawodawca, w art. 6i ust. 1 pkt 1 u.c.p.g ustanowił bowiem domniemanie, że na zamieszkałych nieruchomościach powstają odpady, co jest zgodne z logiką i doświadczeniem życiowym (por. wyrok WSA w Gdańsku z 21 września 2016r syg. akt. 542/16 , wyrok WSA w Rzeszowie z sygn. I SA/Rz 968/12, wyrok WSA w Kielcach z 28 lipca 2016 r. sygn. I SA/Ke 377/16). Podmioty zobowiązane do uiszczenia opłaty nie mają swobody kształtowania treści stosunku prawnego, w szczególności wysokości opłaty jej obniżenia lub odstąpienia od jej pobrania. Elementy te określa bowiem ustawa oraz akt prawa miejscowego w zakresie wskazanym w ustawie. W niniejszej sprawie aktem tym jest uchwała Rady Gminy z 27 marca 2013 r. nr XXVI1I/292/13 w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, która została wydana na podstawie art. 6l u.c.p.g. Trzeba też zaznaczyć, że z treści art. 6m ust. 1 u.c.p.g. wynika, że właściciel nieruchomości jest obowiązany złożyć do wójta deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w terminie 14 dni od dnia zamieszkania na danej nieruchomości pierwszego mieszkańca lub powstania na danej nieruchomości odpadów komunalnych. W razie niezłożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi albo uzasadnionych wątpliwości co do danych zawartych w deklaracji wójt określa, w drodze decyzji, wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, biorąc pod uwagę uzasadnione szacunki, w tym średnią ilość odpadów komunalnych powstających na nieruchomościach o podobnym charakterze (art. 6o u.c.p.g.). Skarżący, co jest bezsporne, nie złożył wymaganej deklaracji. Zatem, w niniejszej sprawie zaistniały podstawy do określenia wysokość opłaty w drodze decyzji i w wysokości w niej wskazanej. Wobec braku deklaracji organ miał prawo określić wysokość tej opłaty na podstawie danych wynikających z posiadanych ewidencji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowym jest stanowisko zgodnie z którym właściciel każdej nieruchomości zamieszkałej ma obowiązek poddać się rygorom gminnego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi i nie zwalnia takiego właściciela samodzielne zagospodarowanie odpadami komunalnymi. Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi ma charakter ekwiwalentnego świadczenia obowiązkowego, które obowiązkowo należy uiszczać dopóty, dopóki spełnia się ustawowe przesłanki, precyzowane w odpowiednich uchwałach będących aktami prawa miejscowego. Taką przesłanką jest bycie właścicielem nieruchomości zamieszkałej. Z przedstawionych powyżej względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło