II GSK 4876/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-01-23

Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Joanna Sieńczyło - Chlabicz, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa zawieszenia postępowania administracyjnego przez organ, gdy skarżący domaga się rozstrzygnięcia kwestii potencjalnego przestępstwa popełnionego przez funkcjonariuszy organu, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił brak podstaw do zawieszenia postępowania administracyjnego. Sąd kasacyjny podkreślił, że instytucja zawieszenia postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. dotyczy sytuacji, gdy rozstrzygnięcie sprawy zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd, które ma bezpośredni związek z przedmiotem sprawy głównej. Zarzuty dotyczące potencjalnego przestępstwa funkcjonariuszy organu nie stanowiły zagadnienia wstępnego w tym rozumieniu, a ponadto nie zostały potwierdzone dowodami.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę 8.300 zł za niezgłoszenie pojazdu, wykonywanie przewozu autobusem niespełniającym warunków technicznych, naruszenie warunków przewozu regularnego dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu oraz niewydanie pasażerowi potwierdzenia opłaty. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę przedsiębiorcy. Przedsiębiorca złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez odmowę zawieszenia postępowania do czasu rozstrzygnięcia przez prokuraturę i sąd kwestii potencjalnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy ITD.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant Aneta Ołdakowska po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 16 czerwca 2016 r. sygn. akt III SA/Wr 995/15 w sprawie ze skargi T. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 24 lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od T. S. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z 16 czerwca 2016r., sygn. akt III SA/Wr 995/15 po rozpoznaniu sprawy ze skargi T. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: P. T. "T. W." T. S. (dalej: przedsiębiorca, skarżący) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: organ odwoławczy, GITD) z 24 lipca 2015 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, oddalił skargę. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W dniu 23 lipca 2014 r., w D., inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę - należącego do przedsiębiorcy - autobusu marki R. M., nr rej. [...]. Pojazdem kierował P. W. W chwili kontroli wykonywany był zarobkowy regularny przewóz osób na trasie W. - D. - W. Kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z zezwolenia nr [...] na wykonywanie przewozów osób w krajowym transporcie drogowym na linii regularnej W. - D. - W. wraz z rozkładem jazdy oraz dwiema decyzjami Starosty Wałbrzyskiego o zmianie zezwolenia, a także wypis z licencji nr [...] na wykonywanie transportu drogowego osób. Ustalenia zawarte w protokole ww kontroli oraz dokonane w postępowaniu administracyjnym były podstawą wydania w dniu 15 września 2014 r. decyzji przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na przedsiębiorcę kary pieniężnej w łącznej wysokości 8.300 zł za następujące naruszenia: 1) niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia/licencji na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 z późn. zm., dalej: u.t.d.), obejmujące niezgłoszenie ww. pojazdu, jako wykorzystywanego do wykonywania transportu drogowego, w wymaganym przepisami terminie (l.p. 1.4 załącznika nr 3 do u.t.d.), z tytułu czego kara wynosi 800 zł; 2) wykonywanie przewozu autobusem, który nie odpowiada warunkom technicznym z uwagi na rodzaj wykonywanego przewozu regularnego wskutek braku bocznej tablicy kierunkowej (l.p. 2.5.1. zał. nr 3 do u.t.d.), z tytułu czego kara wynosi 5.000 zł; 3) wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym, dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu (l.p. 2.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d.), z tytułu czego kara wynosi 500 zł; 4) niewydanie pasażerowi wymaganego potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd przed rozpoczęciem kursu, z wyłączeniem taksówki (l.p. 2.7. załącznika nr 3 do u.t.d.), z tytułu czego kara wynosi 2.000 zł. Po rozpatrzeniu odwołania strony GITD wspomnianą decyzją, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Jako podstawę prawną powołał: art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm., dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 22 lit. a), art. 5 ust. 1, art. 8 ust. 1, ust. 2 pkt 4 i ust. 3 pkt 8, art. 11 ust. 3, art. 14 ust. 1, 2 i 5, art. 18 ust. 1, art. 18b ust. 1 pkt 3 i 7 oraz ust. 2 pkt 3 i 5, art. 20 ust. 1a, art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d., § 18 ust. 1 i § 21 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2013 r., poz. 951 z późn. zm., dalej: rozporządzenie w/s warunków technicznych) oraz Ip. 1.4, 2.2.2, 2.5.1 i 2.7 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy przedstawił ramy prawne wykonywania regularnych przewozów drogowych, w tym: obowiązek zgłaszania organowi, który udzielił licencji/zezwoleń - w ustawowym terminie - zmian danych, o których mowa w art. 5b ust. 1 i 2 oraz art. 7a u.t.d. (dotyczących także zwiększenia liczby pojazdów) i występowania o zmianę treści licencji/zezwolenia (art. 14 ust. 1, 2, 4 i 5 u.t.d.); obowiązek zabierania i wysadzania pasażerów tylko na przystankach określonych w rozkładzie jazdy i przestrzegania warunków przewozu osób określonych w zezwoleniu (art. 18b ust. 1 pkt 3 i art. 18b ust. 2 pkt 3 i 5 u.t.d. u.t.d.); obowiązek wykonywania przewozów regularnych w krajowym transporcie drogowym zgodnie z warunkami przewozu osób określonymi w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18 (art. 18b ust. 1 pkt 7 u.t.d.) oraz realizacji obowiązków lub warunków przewozu drogowego, wynikających z innych niż u.t.d. uregulowań, m.in. ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym (art. 4 pkt 22 lit. a/ u.t.d.); umowy przewozu, którą zawiera się przez nabycie biletu na przejazd przed rozpoczęciem podróży lub spełnienie innych określonych przez przewoźnika lub organizatora publicznego transportu zbiorowego warunków dostępu do środka transportowego, a w razie ich nieustalenia - przez samo zajęcie miejsca w środku transportowym (art. 774 Kodeksu cywilnego, art. 16 ustawy – Prawo przewozowe); obowiązek przestrzegania rozkładu jazdy, stanowiącego załącznik do zezwolenia (art. 20 ust. 1a u.t.d.). Organ odwoławczy, opierając się na § 18 ust. 1 pkt 13 w zw. z § 21 ust. 1 rozporządzenia w/s warunków technicznych wyjaśnił, że autobus regularnej komunikacji publicznej powinien być wyposażony w tablice kierunkowe: czołową i boczną (autobus kursujący na linii oznaczonej numerem lub literą - również w tylną wewnętrzną). Za naruszenie obowiązków/warunków przewozu drogowego podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem na mocy art. 92a ust. 1 u.t.d. podlega karze pieniężnej, której wysokość uzależniona jest od stwierdzonych naruszeń opisanych, m.in. w zał. 3 do u.t.d. Odnosząc powyższe do poczynionych ustaleń GITD zgodził się, że przedsiębiorca naruszył obowiązek z lp. 1.4 załącznika nr 3 do u.t.d., gdyż na dzień kontroli wykonywał przewóz drogowy pojazdem, autobusem marki R. M. (nr rej. [...]) niezgłoszonym - wbrew obowiązkowi z art. 14 ust. 1 u.t.d. - do licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, co wynikało m.in. z treści pisma Prezydenta Miasta Wałbrzycha z 31 lipca 2014 r. W tej sytuacji uznał, że kara pieniężna w wysokości 800 zł została na przedsiębiorcę nałożona prawidłowo. W kwestii naruszeń z lp. 2.2.2 załącznika nr 3 do u.t.d. GITD wywiódł, że podczas kontroli przesłuchano w charakterze świadka jedną z pasażerek (A. K.), która zeznała, że: często zdarza się, że przewoźnik nie realizuje kursów i jest nierzetelny; wsiadła do autobusu o godz. 6:38 na Placu [...] w Wałbrzychu; dowiedziała się, że nie odbyły się poranne kursy realizowane przez stronę, a kierujący pojazdem zastępuje kierowcę, który nie przyszedł do pracy. Z okazanego do kontroli rozkładu jazdy (stanowiącego załącznik do zezwolenia nr [...] na wykonywanie przewozów osób w krajowym transporcie drogowym na linii regularnej W. - D. - W) wynikało, że w dniu kontroli winny odbyć się przejazdy o godz. 4:20 i 5:25, które jednak nie odbyły się. (wyjaśnienia kierowcy). Zatem przedsiębiorca dopuścił się naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu, za co nakładana jest kara 500 zł. Poczynione ustalenia potwierdzał protokół kontroli, podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń, stanowiący dokument urzędowy. Ta sama pasażerka oświadczyła również, że nie zapłaciła za przejazd przy wsiadaniu do autobusu, gdyż w pojazdach strony płaci się za przejazd przy wysiadaniu i nie otrzymała biletu. Wobec tego przedsiębiorca dopuścił się naruszenia z lp. 2.7 załącznika nr 3 do u.t.d., polegającego na niewywiązaniu się przez przewoźnika realizującego przewóz drogowy osób z obowiązku przekazania pasażerowi potwierdzenia uiszczenia przez niego opłaty za przejazd (biletu), który stanowi dowód zawarcia umowy przewozu. Organ I instancji zasadnie nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 2.000 zł. Ponadto GITD podzielił stanowisko organu I instancji, że skarżący dopuścił się naruszenia z lp. 2.5.1 załącznika nr 3 do u.t.d., ponieważ skontrolowany autobus marki R. M. nie był wyposażony w boczną tablicę kierunkową czyli nie spełniał wymogów technicznych, określonych rozporządzeniem w/s warunków technicznych. Prawidłowo została nałożona na stronę kara pieniężna w wysokości 5.000 zł. Według GITD bez znaczenia była podnoszona przez stronę okoliczność, że pojazdy innych przewoźników są oznaczone identyczne jak jej pojazd. Organ II instancji nie podzielił argumentów przedsiębiorcy, aby zaistniały przesłanki do zawieszenia postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Wydanie decyzji nie było bowiem uzależnione od zakończenia postępowania karnego, prowadzonego wobec funkcjonariuszy ITD. Dodał, że inspektorzy ITD nie podlegają wyłączeniu od udziału w postępowaniu w trybie art. 24 k.p.a., gdyż nie zostały spełnione przesłanki wymienione enumeratywnie w tym przepisie. Przedsiębiorca zaś nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających istnienie okoliczności, które mogłyby wywołać wątpliwość co do bezstronności inspektorów ITD. Dopuszczony przez GITD dowód z dokumentów (pism z Prokuratury Rejonowej w Bystrzycy Kłodzkiej, Świdnicy i Wałbrzychu) potwierdzał także, że w stosunku do inspektorów ITD nie toczyły się postępowania karne (postępowania takie zostały umorzone, bądź nie były w ogóle prowadzone). Organ odwoławczy nie podzielił zarzutów odwołania o naruszeniu przez organ I instancji art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a. Nie zgodził się także z zarzutem, że strona nie miała możliwości brania czynnego udziału w postępowaniu. Uznał, że czynny udział w postępowaniu administracyjnym został przedsiębiorcy zapewniony przez przekazanie na właściwy adres zawiadomienia o wszczęciu wobec niego postępowania, z pouczeniem o możliwości przedłożenia dowodów i złożenia wyjaśnień. Skarżący, mimo że zawiadomiony prawidłowo o wszczętym postępowaniu, nie zajął w sprawie stanowiska. Z kolei co do zarzutu strony, że jej pełnomocnik został pozbawiony prawa uczestnictwa w postępowaniu w I instancji, GITD zaznaczył, że złożone przez adwokata podczas kontroli drogowej pełnomocnictwo potwierdzało jedynie, że został on przez stronę umocowany do reprezentowania jej tylko podczas kontroli drogowej, nie zaś podczas postępowania. Nie dopatrzył się organ II instancji także sytuacji rzekomej dyskryminacji przedsiębiorcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, nie podzielając zarzutów skargi przedsiębiorcy, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) skargę oddalił. W ocenie Sądu decyzja zaskarżona znajdowała podstawy w prawie materialnym, jej wydanie zaś poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom procesowym. W następstwie prawidłowo wymierzono karę pieniężną w kwocie łącznej 8.300 zł, w związku z naruszeniem przez stronę - określonych przepisami prawa - obowiązków/warunków związanych z prowadzeniem przewozu drogowego. Sąd I instancji nie dopatrzył się naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. wskutek odmowy zawieszenia postępowania, wbrew żądaniu skarżącego. Wyjaśnił, że zawieszenie postępowania uzależnione jest od wystąpienia łącznie trzech przesłanek: a) postępowanie administracyjne jest w toku, b) rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej, będącej przedmiotem postępowania administracyjnego, zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd, c) zagadnienie wstępne nie zostało jeszcze rozstrzygnięte. W kontrolowanej sprawie według WSA rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji nie zależało od rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego o charakterze materialno-prawnym przez inny organ lub sąd. Podkreślił, że GITD postanowieniem z 11 marca 2015 r. dopuścił dowód z dokumentów: pisma z Prokuratury Rejonowej w Bystrzycy Kłodzkiej z 19 grudnia 2014 r., pisma z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy z 2 stycznia 2015 r., pisma z Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu z 2 stycznia 2015 r. Z pism tych wynikało że na dzień ich sporządzenia w stosunku inspektorów ITD nie toczyło się przed ww. organami jakiekolwiek postępowanie karne. Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu poinformowała, że w sprawie o nr 3 Ds. 198/14/S, dotyczącej pracowników WITD we Wrocławiu, postępowanie wszczęte z zawiadomienia przedsiębiorcy i adwokata J. L. umorzono. Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej udzieliła informacji, że nie prowadziła postępowania karnego w sprawie dotyczącej popełnienia przestępstwa przez pracowników WITD we Wrocławiu. Z kolei Prokuratura Rejonowa w Świdnicy poinformowała, że w sprawie z zawiadomienia skarżącego toczyło się postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy ITD we Wrocławiu, które zostało umorzone i nikomu nie postawiono zarzutów. Skarżący (także jego pełnomocnik) nie przedstawili żadnych dowodów obalających ustalenia w tym zakresie. Według WSA nie miały znaczenia dla sprawy zgłaszane przez stronę i jej pełnomocnika zawiadomienia do prokuratury, nie skutkujące dalszymi czynnościami organów. Powyższe kwestie co do prowadzonych postępowań karnych wobec funkcjonariuszy ITD, gdyby zostały potwierdzone, mogłyby stanowić podstawę żądania wznowienia postępowania., co jednakże podczas wyrokowania nie miało miejsca. Sąd I instancji też zauważył, że nie wystąpiły przesłanki z art. 24 § 1 pkt 1 i 6 k.p.a., gdyż inspektorzy WITD, prowadzący w stosunku do skarżącego kontrolę i postępowanie administracyjne, nie byli stroną postępowania w znaczeniu art. 28 k.p.a. (postępowanie nie dotyczyło ich interesu prawnego lub obowiązku, to nie oni żądali czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek). Sąd nie znalazł również podstaw do przyjęcia, że sprzeczne z prawem zachowanie się inspektorów WITD spowodowało wszczęcie dochodzenia służbowego lub postępowania dyscyplinarnego albo postępowania karnego. Stąd też zarzuty skargi naruszenia art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 i art. 77 k.p.a., poprzez nałożenie na stronę kary pieniężnej przez funkcjonariuszy ITD podlegających wyłączeniu od prowadzenia postępowania ze względu na toczące się wobec nich postępowanie karne, dotyczące naruszenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, były według WSA niezasadne. Sąd I instancji nie podzielił argumentacji skarżącego o naruszenia jego prawa jako strony do czynnego udziału w postępowaniu, przez pominięcie jego pełnomocnika. Owszem, w trakcie kontroli drogowej pełnomocnik strony (adwokat J. L.) złożył pełnomocnictwo, upoważniające go do prowadzenia we wszystkich instancjach "sprawy kontroli ITD", ale strona/jej pełnomocnik nie odpowiedzieli na wątpliwości organu dotyczące zakresu powyższego pełnomocnictwa. Dlatego organ słusznie poprzestał na literalnej treści pełnomocnictwa, przyjmując, że obejmowało ono tylko kontrolę drogową, nie zaś postępowanie administracyjne. Powyższego nie zmienił "dopisek" na pełnomocnictwie, że upoważnia ono "do prowadzenia we wszystkich instancjach" sprawy kontroli ITD. Jako wykraczające poza ramy niniejszej sprawy (także ramy kognicji Sądu administracyjnego) i niemające znaczenia w niniejszej sprawie WSA potraktował wywody strony związane z sytuacją polityczną w regionie, okolicznościami związanymi z postępowaniami toczącymi się przed organami administracji publicznej w trybie zamówień publicznych oraz problemami innych przewoźników (prowadzeniem przez inspektorów ITD "regularnej wojny" ze stroną i jej rodziną/również z innymi przedsiębiorcami transportowymi z Wałbrzycha i okolic/, stosowaniem wobec niej/jej rodziny/innych przewoźników/ gróźb). Co do ustaleń organów ITD, Sąd zgodził się nimi, że skarżący dopuścił się naruszeń z l.p. 1.4 załącznika nr 3 do u.t.d., z tytułu czego kara wynosiła 800 zł; z l.p. 2.5.1. załącznika nr 3 do u.t.d., z tytułu czego kara wynosiła 5.000 zł; l.p. 2.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d., z tytułu czego kara wynosiła 500 zł; z l.p. 2.7. załącznika nr 3 do u.t.d., z tytułu czego kara wynosiła 2.000 zł. Sąd zauważył, że powyższe potwierdził zebrany materiał dowodowy, w tym dokumentacja prowadzonej przez stronę działalności transportowej, zeznania świadków, podpisany przez kierowcę (bez zastrzeżeń) protokół podsumowujący wyniki kontroli oraz fakt niekwestionowania przez samą stronę zaistnienia tychże naruszeń. Sąd podniósł, że skarżący, mimo obowiązku ciężaru dowodu, nie wykazał wystąpienia przesłanek z art. 92c u.t.d, co skutkowałoby wyłączeniem jego odpowiedzialności administracyjnej. Z powołanym wyrokiem nie zgodził się przedsiębiorca i zaskarżył go w całości, składając skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W tymże środku zaskarżenia zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., polegające na odmowie zawieszenia postępowania do czasu rozstrzygnięcia przez prokuraturę i sąd czy w toku postępowania o nałożenie kary pieniężnej doszło do przekroczenia lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy, którzy wydali decyzję o nałożeniu kary pieniężnej i wystawili tytuł wykonawczy. Wskazując na powyższe skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Obecny na rozprawie przed NSA w dniu 23 stycznia 2019 r. pełnomocnik organu wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna przedsiębiorcy nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Dla poprawności zarzutu sformułowanego w ramach drugiej podstawy kasacyjnej konieczne jest wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami. Ocena skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania uzależniona jest zatem od wyszczególnienia przez wnoszącego skargę kasacyjną naruszonych - jego zdaniem - przepisów postępowania sądowego, które mogły być i były stosowane przez Sąd I instancji w procesie orzekania. Ponadto skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przepisów postępowania wymaga także uprawdopodobnienia istnienia związku przyczynowego między tym naruszeniem a treścią rozstrzygnięcia, polegającego na tym, że gdyby do tego uchybienia nie doszło, to treść rozstrzygnięcia podjętego wyrokiem byłaby inna (por. wyrok NSA z 26 października 2018 r., sygn. akt I OSK 194/17, opubl. Lex nr 2579283). Należy też zauważyć, że gdy strona przytoczy w petitum skargi kasacyjnej wyłącznie zarzut naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, nie powiązawszy go z zarzutem naruszenia prawa przez WSA, nie jest uzasadnione bezwarunkowe i automatyczne dyskwalifikowanie takiej skargi jako niespełniającej wymagań z art. 176 p.p.s.a. W każdym bowiem postępowaniu przed organem władzy publicznej - a w szczególności przed sądem - obowiązuje zasada falsa demonstratio non nocet, zgodnie z którą błędne oznaczenie sprawy nie powinno pociągać za sobą automatycznie odmowy jej rozpoznania. Jeżeli więc zarzut naruszenia prawa przez organ administracji nie został wyraźnie powiązany w skardze kasacyjnej z zarzutem naruszenia prawa przez wojewódzki sąd administracyjny, nie ma przeszkód, dla których NSA po przeanalizowaniu uzasadnienia skargi kasacyjnej - nie mógłby samodzielnie zidentyfikować zarzutu naruszenia prawa przez WSA i tak przedstawiony zarzut rozpoznać merytorycznie, mimo niepełnego wskazania podstawy kasacyjnej (por. uchwała pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r., z. 1, poz. 1). Odnosząc powyższe do ocenianej skargi kasacyjnej, stwierdzić należy, że w realiach niniejszej sprawy nie mogła ona odnieść zamierzonego skutku. Została ona oparta wyłącznie na zarzucie naruszenia przepisu postępowania, tj. art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Z analizy uzasadnienia tego środka odwoławczego (akapit drugi uzasadnienia skargi kasacyjnej) można wnioskować, że skarżący zarzut naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. powiązał z naruszeniem przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1lit. b) p.p.s.a. (Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego) w zw. z art. 145 § 1 pkt 2 k.p.a. (W sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli decyzja wydana została w wyniku przestępstwa.). Skarżący bowiem uważa za błędną opinię WSA, że oczekiwanie na stanowisko uprawnionych organów potwierdzające popełnienie przestępstwa na szkodę przedsiębiorcy, skoro jest przedwczesne do uruchomienia nadzwyczajnego trybu weryfikacji decyzji ostatecznej w postaci wznowienia postępowania, to przynajmniej powinno skutkować zawieszeniem postępowania. Sąd kasacyjny nie podzielił opinii przedsiębiorcy. Natomiast zaaprobował argumenty WSA, który z kolei uwzględnił stanowisko GITD w kwestii braku podstaw do zawieszenia postępowania administracyjnego. Przepis art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. stanowi bowiem, że organ administracji publicznej zawiesza postępowanie, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Należy wyjaśnić, że instytucja zawieszenia postępowania przewidziana w art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. opiera się na założeniu, że organ rozstrzygający daną sprawę nie jest w stanie prowadzić postępowania administracyjnego, gdyż rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Pojęcie "zagadnienia wstępnego" użyte w tym przepisie należy rozumieć, że chodzi o kwestię prawną, która pozostaje poza właściwością danego organu i w dodatku bez jej rozstrzygnięcia nie można dalej prowadzić postępowania, tzn. organ nie może rozstrzygnąć sprawy ani pozytywnie, ani negatywnie. Kwestia zagadnienia wstępnego musi mieć bezpośredni związek z przedmiotem sprawy głównej, a to z kolei wynika z przepisów prawa materialnego. Gdy w sprawie wyłania się zagadnienie, które wykazuje jedynie pośredni związek z rozpatrzeniem sprawy i wydaniem decyzji, nie ma ono charakteru zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Zagadnieniem wstępnym także nie może być wyjaśnienie okoliczności faktycznych (por. wyroki NSA z 14 listopada 2018r., sygn. akt II OSK 2730/16, opubl. Lex nr 2592572; z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt II OSK 1857/16, opubl. Lex nr 2521439; A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do art. 97 Kodeksu postępowania administracyjnego, WK 2018). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, Sąd I instancji prawidłowo ocenił stanowisko GITD, że podnoszone przez skarżącego okoliczności nie mieściły się w zakresie zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Z kolei innych kwestii bezpośrednio związanych z przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego: stwierdzeniem naruszeń przepisów o transporcie drogowym i nałożeniem w związku z tym kary pieniężnej, które stanowiłyby zagadnienie wstępne w rozumieniu podnoszonego przez skarżącego przepisu organy ani WSA zasadnie nie dopatrzyły się. Podnoszone przez skarżącego zarzuty popełnienia przestępstwa przez inspektorów ITD nie miały bezpośredniego związku z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniem o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, funkcjonariusze, których miały dotyczyć zarzuty skarżącego nie byli nawet stroną postępowania administracyjnego. Przy okazji trzeba też wyjaśnić, że organy ITD ustaliły, co zauważył WSA, a przedsiębiorca nawet nie podważył, że wobec funkcjonariuszy ITD postępowania karne nie toczyły się (por. pisma z Prokuratury Rejonowej w Bystrzycy Kłodzkiej, Świdnicy i Wałbrzychu, w aktach adm.). Ponadto ustaleń kontroli drogowej stanowiącej podstawę dalszych czynności organów ITD w niniejszej sprawie, skarżący nie zakwestionował ani jej prawidłowości, ani sporządzonego z niej protokołu, mimo że w czynnościach kontrolnych brał udział pełnomocnik przedsiębiorcy – adw. J. L. (k. -42-49 akt adm.). Wobec powyższego, skoro jedyny zarzut postawiony w skardze kasacyjnej okazał się niezasadny, a pozostałe kwestie wyroku WSA związane z ustaleniami faktycznymi czy zastosowanym prawem materialnym nie były podważane, to tym samym na mocy art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw należało oddalić. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło