II OSK 1207/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-12

Skład orzekający: Robert Sawuła, Jerzy Stelmasiak, Grażyna Staniszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawidłowe jest stwierdzenie choroby zawodowej (zespół cieśni nadgarstka) u pracownika wykonującego pracę montera wiązek elektrycznych, jeśli ocena narażenia zawodowego i orzeczenie lekarskie wskazują na zawodową etiologię schorzenia, a pracodawca kwestionuje charakter pracy jako monotypowej i prawidłowość ustaleń organów?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny jest związany orzeczeniem lekarskim dotyczącym rozpoznania choroby zawodowej, które ma walor opinii biegłego. Organy administracji nie mogą samodzielnie dokonywać oceny dokumentacji medycznej w celu odmiennego rozpoznania schorzenia. W przypadku stwierdzenia przez lekarza, że rodzaj choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które mogą tę chorobę wywoływać, organy są obowiązane uznać schorzenie za chorobę zawodową, chyba że materiał dowodowy jednoznacznie lub z wysokim prawdopodobieństwem wyklucza związek przyczynowo-skutkowy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Kielcach, który oddalił skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję stwierdzającą u T. O. chorobę zawodową – zespół cieśni nadgarstka. Organy ustaliły, że praca T. O. jako montera wiązek elektrycznych polegała na wykonywaniu monotypowych ruchów obciążających kończyny górne, co doprowadziło do schorzenia. Skarżąca spółka kwestionowała charakter pracy jako monotypowej i prawidłowość ustaleń organów, zarzucając m.in. naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Robert Sawuła Sędziowie Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędzia del. WSA Grażyna Staniszewska (spr.) Protokolant asystent sędziego Rafał Jankowski po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 29 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Ke 1021/14 w sprawie ze skargi [...] na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] września 2014 r. znak: [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 29 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Ke 1021/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę [...] na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] września 2014 r. nr [...], stwierdzającą u T. O. chorobę zawodową, tj. przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni nadgarstka, wymieniony w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (DZ.U. z 2013 r. poz. 1367). Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia [...] lipca 2014r. nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] stwierdził u T. O. chorobę zawodową tj. przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymienioną w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013r. poz. 1367), zwanego dalej rozporządzeniem. Na skutek odwołania złożonego przez [...] w [...] decyzją z dnia [...] września 2014 r. nr [...] [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w [...] (dalej zwany jako ŚPWIS) utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] ustalił przebieg pracy T. O., która obecnie jest pracownikiem [...] (od 1 stycznia 2009r.), zatrudnionym jako monter wiązek elektrycznych. Zdaniem organu odwoławczego organ I instancji przeprowadził ocenę narażenia zawodowego u T. O. oraz zgromadził szczegółowe i wyczerpujące dane na temat sposobu wykonywania pracy przez stronę, z których jednoznacznie wynika, że na stanowisku montera wiązek elektrycznych wykonuje czynności obciążające kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe, mające charakter ruchów monotypowych. ŚPWIS wskazał na wydane przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w [...] – stosownie do § 5 rozporządzenia – pozytywne dla T. O. orzeczenie lekarskie z dnia [...] czerwca 2014 r., stanowiące opinię biegłego (art. 84 § 1 K.p.a.), w uzasadnieniu którego stwierdzono, że u badanej rozpoznano zespół cieśni w obrębie nadgarstka, a ponadto ustalono istnienie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a sposobem wykonywania pracy, jak również istnienie związku czasowego pomiędzy nimi. Organ odwoławczy stwierdził, że okres w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, wynosi 1 rok, zatem rozpoznanie ww. schorzenia u T. O. czyni zadość treści rozporządzenia, bowiem strona nadal pracuje jako monter wiązek elektrycznych i nie może być mowy o upływie tego terminu. Następnie ŚPWIS wskazał, że w prowadzonym postępowaniu I – instancyjnym przeanalizowano sposób wykonywania czynności na ww. stanowisku pracy, ustalając następujące dane: - z chronometrażu czynności w okresie zatrudnienia od 2011 r. do 2013 r. wynika, że T. O. obowiązywała ściśle określona i narzucona dzienna norma wykonania 41 sztuk wiązek elektrycznych trzech rodzajów; z zawartego w aktach opisu czynności wynika, że 41 wiązek wymaga wykonania 4159 czynności w ciągu 8 godzin pracy; z wyliczenia organu wynika, że - 4159 (ilość wszystkich czynności potrzebnych do wykonania 41 wiązek w ciągu jednej zmiany roboczej) podzielić na 460 (ilość minut pracy po odliczeniu czasu na przerwę) równa się 9,04 - czyli należy wykonać ponad dziewięć czynności na 1 minutę; gdy odnieść powyższy wynik do 5-minutowego czasu pracy - 9,04 czynności razy 5 minut równa się 45,2 czynności wykonywanych w ciągu 5 minut. W oparciu o chronometraż czynności w okresie zatrudnienia od 2013 r. do chwili obecnej ustalono, że T. O. obowiązuje ściśle określona i narzucona dzienna norma wykonania 179 sztuk wiązek elektrycznych czterech rodzajów. Z zawartego w aktach opisu czynności wynika, iż do wykonania 179 wiązek należy wykonać 3472 czynności w ciągu 8 godzin pracy. Z wyliczenia organu wynika: - 3472 (ilość wszystkich czynności potrzebnych do wykonania 179 wiązek w ciągu jednej zmiany roboczej) podzielić na 460 (ilość minut pracy po odliczeniu czasu na przerwę) równa się 7,54 – czyli należy wykonać ponad siedem i pół czynności na 1 minutę; gdyby odnieść powyższy wynik do 5-minutowego czasu pracy to 7,54 czynności razy 5 minut równa się 37,7 czynności, wykonywanych w ciągu 5 minut. Mając na względzie powyższe organ przytoczył opinię dr n. med. E. W. – K. konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy, cyt.: "o pracy monotypowej mówimy wtedy, gdy czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut. Przy częstotliwości powtarzania czynności większej niż 40 x 1 min. mięśnie nie mają możliwości odnowy swojej zdolności do skurczu". Organ uznał, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z przeciążeniem kończyn górnych, w tym stawów nadgarstkowych, tj. z zespołem zjawisk spowodowanych sposobem wykonywania pracy, które doprowadziły do zmian chorobowych. W konsekwencji wskazano na zawodową etiologię zespołu cieśni nadgarstka u T. O. W tym zakresie podkreślono, że biorąc pod uwagę tylko jedną czynność z 10 lub 11 (w zależności od ilości wiązek), taką która jest najbardziej obciążająca tj. wpięcie końcówek w obudowy, to w ciągu 460 minut pracy, czyli jednej zmiany roboczej T.O. wykonywała wpięcie: 1688 razy (w okresie wykonywania 41 wiązek), co daje 3,6 razy na 1 minutę; 1018 (w okresie wykonania 179 wiązek), co daje 2,2 razy na minutę. Odnosząc się do zarzutów odwołania, polegających na dowodzeniu, że T. O. wykonuje zmienne czynności i że jest to 11 różnych czynności niezbędnych do wykonania jednej wiązki (co zabiera powyżej 5 minut), co odnosi się do limitu czasu przywołanego przez konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy - organ stwierdził, że do wykonania 179 wiązek potrzeba ponad 3472 ruchy na 1 zmianę roboczą – co jest wystarczające jako uzasadnienie pracy noszącej znamiona monotypii, obciążającej kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe, której skutkiem jest powstanie u T. O. obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Ponadto organ stwierdził istnienie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a sposobem wykonywania pracy. Na powyższą decyzję [...] wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, zarzucając organowi odwoławczemu błędne zakwalifikowanie pracy wykonywanej przez T. O. jako monotypowej oraz niepowołanie z urzędu biegłego w chwili, kiedy niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy okazały się wiadomości specjalne. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Oddalając skargę, Sąd na wstępie odniósł się do wniosku skarżącej o przeprowadzenie dowodów z dokumentów i wyjaśnił, iż brak było podstaw prawnych do dopuszczenia wnioskowanego przez skarżącą dowodu (,,Ocena obciążenia układu ruchu – tablice montażowe", ,,Ocena obciążenia układu ruchu – stoły gr 13"). Sąd wskazał, że podstawą orzekania przez sąd administracyjny są akta sprawy organu administracji publicznej, czyli materiał dowodowy zgromadzony w sprawie w toku postępowania administracyjnego prowadzonego przez właściwe organy w danej sprawie i podkreślił`, iż w postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie dokonuje się ponownego ustalenia stanu faktycznego sprawy administracyjnej. Przechodząc do merytorycznej kontroli zaskarżonej decyzji Sąd wskazał na treść przepisu art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 2014r. poz. 1502 ze zm.), który zawiera definicję choroby zawodowej. Aby stwierdzić u danej osoby chorobę zawodową, określona choroba musi być wymieniona w wykazie chorób zawodowych, czyli w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych i musi być ona spowodowana występowaniem w pracy czynników szkodliwych dla zdrowia albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażenie zawodowe). Przy czym związek przyczynowy między chorobą i narażeniem zawodowym winien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Dodatkowo ustawodawca uzależnił możliwość stwierdzenia choroby zawodowej, w przypadku ustania narażenia zawodowego, od wystąpienia zobiektywizowanych objawów choroby w ściśle określonym okresie czasu, bez względu jednak na to, kiedy rozpoznanie choroby zawodowej nastąpi. Sąd zwrócił uwagę na szczególną rolę jaką w postępowaniu dotyczącym ustalenia wystąpienia choroby zawodowej odgrywa orzeczenie lekarskie, wydane przez uprawnioną do orzekania jednostkę orzeczniczą, która rozpoznaje chorobę oraz stwierdza, jaka jest przyczyna schorzenia. Jednostką taką w rozpoznawanej sprawie był Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w [...], który wydał orzeczenie lekarskie z dnia [...] czerwca 2014 r. (k. 55 akt administracyjnych) – będące podstawą rozstrzygnięcia przez organy obu instancji w niniejszej sprawie. W uzasadnieniu przedmiotowego orzeczenia lekarskiego uprawniony organ stwierdził, że ocena narażenia zawodowego wykazała, iż T. O. pracując na stanowisku montera wiązek wykonywała czynności monotypowe, stwarzające ryzyko przeciążenia kończyn górnych. W systemie akordowym wykonywała około 3500 powtarzalnych ruchów rąk dziennie. Na podstawie zebranego wywiadu, przedstawionej przez pacjentkę dokumentacji medycznej, oraz wykonanych w WOMP konsultacji specjalistycznych i badań, potwierdzono rozpoznanie obustronnego, zespołu cieśni nadgarstka. W konsekwencji rozpoznano u T. O. chorobę zawodową w postaci przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. Jako czynniki narażenia zawodowego stanowiące przyczynę choroby zawodowej wskazano ruchy monotypowe rąk, podkreślając że T. O. pracuje od 2007r. do chwili obecnej (okres narażenia zawodowego) jako monter wiązek elektrycznych w Spółce B, obecnie Spółka A (miejsce zatrudnienia lub wykonywania pracy, w którym wystąpiło narażenie zawodowe stanowiące przyczynę zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej). Za decydujące dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy uznał Sąd okoliczność związania organów inspekcji sanitarnej treścią opisanego powyżej orzeczenia – w zakresie poczynionych w nim ustaleń, dotyczących stwierdzonego schorzenia i jego przyczyn, zwracając przy tym uwagę, iż orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Sąd stwierdził, że tym samym w prowadzonym przez organy obu instancji postępowaniu administracyjnym brak było podstaw do samodzielnej oceny przez organy dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Przyjęte rozwiązanie wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. W świetle powyższego za bezzasadny uznał Sąd zarzut skargi o braku powołania przez organy biegłego. Odnosząc się natomiast do wymogów stawianych w niniejszej sprawie jednostce orzeczniczej Sąd wskazał, że prawidłowe orzeczenie lekarskie musi zawierać szczegółowe uzasadnienie zawartego w nim rozstrzygnięcia, które pozwoli organowi administracji publicznej na ocenę jego rzetelności w granicach wskazanych w art. 80 K.p.a. Analiza treści orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., zdaniem Sądu pozwala stwierdzić, że powyższe wymogi zostały spełnione, zwłaszcza iż rozpoznanie choroby zawodowej zostało poprzedzone przeprowadzeniem badań lekarskich, konsultacji specjalistycznych, dokonaniem analizy dokumentacji leczenia T. O. oraz narażenia zawodowego. W tym zakresie Sąd odniósł się do "Karty oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej" (k. 39 akt administracyjnych), w której wskazano m.in., że: - T. O. pracowała w Spółce B w latach: 3.09.2007r. - 31.12.2008 r., a następnie od 1.01.2009 r. do chwili obecnej w Spółka A na stanowisku montera wiązek elektrycznych; - praca polegała na wykonywaniu wiązek elektrycznych z przewodów elektrycznych oraz na wykonaniu podzespołów z przewodów i obudów; przewody najpierw były wkładane do obudów i zaciskane blokadami ręcznie, palcami; podzespoły składano w wiązkę i łączono - spinano opaskami plastikowymi ręcznie, palcami; kolejno obcinano opaski (końcówki) przy użyciu pistoletu ręcznego; podzespoły łączyło się na tablicy według rysunku, praca ta od 5 lat jest wykonywana na 2 zmiany, obejmując pracę na siedząco i chodząco; - od trzech ostatnich lat T. O. stale wykonuje wiązki ręcznie przy stole; - na każdym stanowisku montera wiązek jest określona i narzucona norma dzienna do wykonania, która musi być wykonana; - możliwa jest praca w wydłużonym czasie pracy po 10 - 12 godzin dziennie, jeśli pracownik wyrazi na to zgodę; praca w soboty za zgodą pracownika, a dni wolne do odebrania za nadgodziny i soboty. Wskazano, że od 1 grudnia 2013 r. T. O. wykonuje w ciągu zmiany roboczej (8 godzin) łącznie 179 wiązek - 4 rodzaje wiązek. W tym zakresie, analizując przypadkowy dzień pracy wskazano następujący chronometraż pracy dla zmiany roboczej ( 8 godzin), zbiorczo 179 sztuk wiązek (4 rodzaje) – operacje / ilość powtórzeń = suma na 179 wiązek: pobranie i rozłożenie przewodów 429, pobranie i zamontowanie obudów 379, wpięcie końcówek w obudowy ( kostkowe) 1018, montaż mechatki 50, naklejanie etykiety produkcyjnej 179, opaskowanie 500, wpinanie blokad 279, zdjęcie wiązki 179, wpięcie wiązki do testera 240, czas oczekiwania na sprawdzenie wiązki (test elektryczny) 90, pakowanie wiązki 129. Sąd wskazał, że biorąc pod uwagę tylko jedną z 10 lub 11 wykonywanych czynności, taką która jest najbardziej obciążająca tj. wpięcie końcówek w obudowy, to w ciągu 460 minut pracy, czyli jednej zmiany roboczej należy wykonać wpięcie 1688 razy (w okresie wykonywania 41 wiązek), co daje 3,6 razy na 1 minutę, a przy wpięciu 1018 razy (w okresie wykonywania 179 wiązek) daje to 2,2 razy na minutę. Powyższe informacje zdaniem Sądu prawidłowo zestawiono z cytowaną w zaskarżonej decyzji opinią konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy dr n. med. E. W. - K. Powołanie się przez organy na cytowane opracowanie Sąd uznał za prawidłowe, jako że z uwagi na brak normatywów higienicznych określających bezpieczne warunki pracy w zakresie przeciążenia kończyn górnych konieczne było oparcie poczynionych w tym zakresie konkluzji na wiedzy eksperckiej i praktyce orzeczniczej. Uwzględniając przedstawione obliczenia w ocenie Sądu organy obu instancji zadośćuczyniły obowiązkowi skonfrontowania opinii lekarskiej z posiadaną wiedzą i własnym doświadczeniem. Jednocześnie w świetle powyższych ustaleń, zdaniem Sądu, nie mogła odnieść zamierzonego skutku argumentacja skarżącej Spółki z tezą o zawężającej koncepcji cyklu potrzebnego do wykonania wiązki, odniesieniu tego cyklu do czasu, kwestionującej cechy powtarzalności na charakteryzowanie pracy monotypowej oraz różnicującej wykonywane czynności przy jednoczesnym wskazaniu na niemożliwość powtarzania takich samych ruchów nadgarstka przy wykonywaniu odmiennych operacji. Sąd wskazał, że wyszczególnione ilości czynności i wyliczenia czasowe mają znaczenie jedynie obrazujące, dające pogląd o wielkości potencjału wskazującego na format zaangażowania określonego narządu ruchu w konkretną pracę, uprawdopodobniający i dający podstawy do wnioskowania o ponadprzeciętnym, istotnym obciążeniu dla stawów nadgarstkowych i decydujący o znaczeniu sposobu (narzędzia) wykonania pracy, jakim jest ruch nadgarstka, jako ryzyku. Uwzględniając powyższe Sąd podzielił stanowisko organów nadzoru sanitarnego wskazujących, że T. O. była narażona na ruchy monotypowe obciążające obwodowy układ nerwowy, rozumiane jako wielokrotnie powtarzalne ruchy niezmienne, stwarzające ryzyko przeciążenia kończyn górnych w obrębie nadgarstka. Za prawidłowe uznał Sąd powołanie się na ocenę narażenia zawodowego, podkreślając że praca na stanowisku montera wiązek elektrycznych jest związana z wykonywaniem monotypowych ruchów wymagających ciągłego, długotrwałego, jednostronnego angażowania struktur układu mięśniowo - szkieletowego rąk i nadgarstków, zwiększających ryzyko wystąpienia zmian przeciążeniowych kończyn górnych i ucisku na pnie nerwów pośrodkowych. Powyższe doprowadziło organ do uzasadnionej konkluzji o występowaniu w niniejszej sprawie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rozpoznaną chorobą a sposobem wykonywania pracy. Odnosząc się zarzutów skargi Sąd podkreślił, że w razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które w świetle dostępnej wiedzy medycznej mogą tę chorobę wywoływać, tak lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową. Domniemanie to upada, jeżeli zebrany materiał dowodowy pozwala jednoznacznie lub z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo - skutkowy. Tymczasem, jak podkreślił Sąd, w niniejszej sprawie skarżąca nie przedstawiła żadnej argumentacji o pozazawodowym sposobie powstania przedmiotowego schorzenia. Jeśli chodzi zaś o ewentualne poczynienie w tej mierze (co do zajęć pozazawodowych) ustaleń przez organy nadzoru sanitarnego, to działania takie byłyby zdaniem Sądu nieuprawnione z punktu widzenia treści przepisów regulujących postępowanie w sprawie chorób zawodowych. Odnosząc się zaś do twierdzeń skarżącej dotyczących wieloletniej pracy T. O. na stanowisku sprzedawcy w [...] (1980-1992r.) i związanym z tym obciążeniem rąk wykonywaną pracą Sąd wskazał, że z materiału dowodowego nie wynika, aby osoba ta zgłaszała symptomy występowania cieśni nadgarstka w okresie zatrudnienia u tego pracodawcy, bądź w okresie 1 roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Sąd uznał zatem, że do powstania przedmiotowej choroby zawodowej nie mogło dojść w rezultacie wykonywanej ponad dwadzieścia lat temu pracy. Jednocześnie Sąd dodał, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie upłynął 1 – roczny termin, o którym mowa w pozycji 20 pkt 1 załącznika do rozporządzenia, gdyż termin ten odnosi się do okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Tym samym okres udokumentowanych objawów chorobowych u uczestniczki jest zgodny z ww. kryteriami. Na powyższy wyrok [...] złożyła do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie skargi oraz uchylenie poprzedzających ją, niezgodnych z prawem decyzji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W skarze kasacyjnej podniesiono zarzut naruszenia: 1. przepisów prawa materialnego poprzez: - obrazę przepisu art 2351 Kodeksu pracy poprzez jego błędną wykładnię polegającą na stwierdzeniu, że do ustalenia choroby zawodowej wystarczający jest brak jednoznacznego wykluczenia lub brak wykluczenia z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo - skutkowego między schorzeniem, na które cierpi pracownik a wykonywaną pracą, - obrazę przepisu art 2351 Kp poprzez jego błędną wykładnię polegającą na stwierdzeniu, iż ustalenie przez organ administracji wyłącznie monotypii sposobu wykonywania pracy przez uczestnika uprawnia do stwierdzenia choroby zawodowej zespołu cieśni nadgarstka, - obrazę przepisu § 6 ust 2 pkt 5 rozporządzenia poprzez jego błędną wykładnię polegającą na założeniu, że "sumaryczne zestawienie czynności" jest tym samym co "chronometraż czynności", co w konsekwencji doprowadziło do niesporządzenia chronometrażu czynności, którego sporządzenie jest obligatoryjne w przypadku określania narażenia zawodowego związanego ze sposobem wykonywania pracy, - obrazę przepisu § 8 ust 2 rozporządzenia poprzez jego niezastosowanie, w wyniku czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uznał, iż organy administracji związane są orzeczeniem lekarskim o rozpoznaniu choroby zawodowej w zakresie poczynionym w nim ustaleń dotyczących przyczyn stwierdzonego schorzenia, 2. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na przebieg postępowania poprzez: - uchybienie przepisowi art 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, dalej zwana p.p.s.a.) poprzez uznanie, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest pełny, prawidłowo oceniony oraz wystarczający do wydania decyzji administracyjnej, - uchybienie przepisowi art 134 § 1 p.p.s.a. poprzez oparcie wyroku na całkowicie nieprecyzyjnym i odosobnionym poglądzie dr n. med. E. W. - K. Zdaniem strony skarżącej w rozpoznawanej sprawie nie zostało ustalone bezsprzecznie lub z wysokim prawdopodobieństwem, iż choroba uczestnika ma związek ze sposobem wykonywani pracy. Ustalono jedynie, iż skarżąca nie przedstawiła argumentacji, która wykluczałaby bezsprzecznie lub z wysokim prawdopodobieństwem taki związek. Skarżąca nie ma uprawnień do prowadzenia własnego postępowania w celu ustalenia przyczyn choroby pracownika, a także nie ma możliwości kwestionowania orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu choroby zawodowej (nie należy mylić z orzeczeniem lekarskim stwierdzającym u pracownika objawy wskazujące na powstawanie choroby zawodowej). Zgodnie z przepisem § 8 ust 2 rozporządzenia, to organ administracji może podjąć czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego. Skarżąca zwróciła uwagę, iż w sprawie nie ustalono również, czy czynności wykonywane przez uczestnika powodowały ucisk na pnie nerwu pośrodkowego. Nie został też sporządzony chronometraż czynności wykonywanych przez uczestnika wraz z określeniem stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym. Strona skarżąca zarzuciła ponadto Sądowi, iż podzielił argumentację organów administracji, które za podstawę orzekania o monotypii pracy obrały definicję pracy monotypowej, która jest wyjątkowo nieprecyzyjna, została wyrwana z kontekstu całej publikacji, w której została zawarta oraz która, na tle całego dorobku naukowego i orzecznictwa w tej dziedzinie, nie może służyć za podstawę do stwierdzenia czy praca ma charakter monotypowy czy nie. Wobec powyższego skarżąca stwierdziła, iż Sąd nie rozstrzygnął w granicach sprawy, a jedynie w granicach wyznaczonych arbitralnie przez organ administracji. Zdaniem skarżącej do oceny pracy monotypowej nie jest wystarczające skonfrontowanie wadliwie zbadanego stanu faktycznego z definicją — nauka medycyny pracy wypracowała już przynajmniej 4 metody, które pozwalają określić czy praca jest monotypowa czy nie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 wskazanej wyżej ustawy, zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Wobec tego, że w skardze kasacyjnej podniesiono zarówno zarzut naruszenia przepisów postępowania, jak i zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, w pierwszej kolejności wymagał oceny zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania, gdyż zarzut dotyczący naruszenia prawa materialnego może podlegać ocenie dopiero wówczas, gdy stan faktyczny przyjęty za podstawę zaskarżonego wyroku nie nasuwa zastrzeżeń. Zgłoszony w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego nie mógł zostać uwzględniony, przede wszystkim dlatego, że konkretne zarzuty w ramach wskazanej podstawy kasacyjnej zostały sformułowane nieprawidłowo. Stosownie do treści art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi. Naruszenie przytoczonego przepisu ustawy może polegać na niewypełnieniu jego dyspozycji. Z brzmienia wskazanego przepisu w żaden sposób nie można wywieźć, że zawarta w nim norma odnosi się do oceny materiału dowodowego stanowiącego podstawę orzekania przez organy administracyjne, a w szczególności do kwestii uznania czy materiał dowodowy jest pełny i wystarczający do wydania decyzji administracyjnej. Uchybienia o tym charakterze mogą stanowić naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit "c" p.p.s.a. w powiązaniu z konkretnym przepisem postępowania administracyjnego (np. art. 77 § 1 kpa), których skarżąca kasacyjnie nie podniosła. Podkreślić również należy, że podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 133 §1 p.p.s.a. nie dotyczył ustaleń stanowiących podstawę orzekania, które nie mają oparcia w aktach sprawy, lecz dotyczył błędnej oceny zgormadzonego materiału dowodowego. Uwagę o podobnej treści należy poczynić odnośnie sformułowanego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 134 §1 p.p.s.a. W myśl wskazanego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. W ramach zgłoszonego zarzutu skarżąca kasacyjnie kwestionowała przytoczony w sprawie pogląd dr n. med. E. W. – K., w oparciu o który – w jej ocenie - zapadł zaskarżony wyrok. Należy zauważyć, że zarzut tej treści dotyczył ustaleń stanu faktycznego, gdyż kwestionowany pogląd odnosił się do pojęcia czynności monotypowych. Podnosząc zarzut tej treści skarżąca kasacyjnie nie wskazała przepisu prawa procesowego postępowania administracyjnego, który został naruszony, a które to uchybienie – zdaniem skarżącej kasacyjnie - w ramach sądowej kontroli, zostało przez Sąd I inst. pominięte. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej nie doszło do uchybienia przepisom prawa materialnego. Na wstępie należy zauważyć, że postępowanie w sprawie choroby zawodowej ma na celu stwierdzenie, czy choroba strony wymieniona w wykazie chorób zawodowych ma zawodową etiologię. Stąd w wypadku stwierdzenia, że pracownik zapadł na chorobę, o której mowa w załączniku do rozporządzenia, to jedynym obowiązkiem organu pozostaje ustalenie istnienia związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem, a warunkami pracy, w jakich strona ją wykonywała, ustalając jednocześnie stopień prawdopodobieństwa wystąpienia tego związku (por. wyrok NSA z dnia 13 września 2011 r. sygn. akt II OSK 1379/11, lex nr 965185). W postępowaniu, którego przedmiotem jest choroba zawodowa, zasadniczym dowodem bez którego organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych, jest orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej. Organ jest takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej. Orzeczenie lekarskie wydane przez kompetentną placówkę medyczną ma walor kwalifikowanej opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 kpa i jak każda opinia podlega ocenie pod kątem zachowania kryteriów z art. 77 § 1 i 107 § 3 kpa. W orzeczeniu lekarskim z dnia [...] czerwca 2014 r. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w [...] stwierdził u T. O. chorobę zawodową w postaci obustronnego zespołu cieśni nadgarstka. W uzasadnieniu wskazano, że powyższe rozpoznanie oparto na zebranym wywiadzie, dokumentacji medycznej oraz konsultacji i badaniach specjalistycznych wykonanych w WOMP. Organ orzeczniczy stwierdził, że biorąc pod uwagę informacje o sposobie wykonywania pracy, a także ocenę stanu klinicznego pacjentki, należy z przeważającym prawdopodobieństwem uznać zawodową etiologię obustronnego zespołu cieśni nadgarstka. Jako czynniki narażenia zawodowego stanowiące przyczynę choroby zawodowej wskazano ruchy monotypowe rąk, podkreślając że T. O. pracuje od 2007 r. do chwili obecnej jako monter wiązek elektrycznych w Spółce B, obecnie Spółce A. Powyższe orzeczenie lekarskie poddane zostało ocenie przez organy administracyjne, a następnie przez Sąd I instancji, pod kątem spełnienia wymogów stawianym opinii biegłego, w wyniku której to oceny Sąd uznał, że stanowisko organu administracyjnego jest w tym względzie prawidłowe. Sąd odniósł się przy tym do danych wynikających z Karty oceny narażania zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej, ponadto Sąd oparł się na przywołanej przez organ administracyjny opinii konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy dr n. med. E. W. - K. We wskazanej opinii stwierdzono, że "o pracy monotypowej jest mowa, gdy czynności powtarzają się w odstępach krótszych niż 5 minut. Przy częstotliwości powtarzania czynności większej niż 40 x 1 min. Mięśnie nie mają możliwości odnowy swojej zdolności do skurczu." Sąd wskazał, że z przedstawionego przez organ wyliczenia oraz wykazu rodzaju wykonywanych przez T. O. czynności przy montażu wiązek elektrycznych, wynika, że ruchy rąk miały charakter monotypowy oraz powtarzający się w określonym odcinku czasu. Zdaniem Sądu wyszczególnione ilości czynności i wyliczenia czasowe mają znaczenie jedynie obrazujące, dające pogląd o wielkości potencjału wskazującego na format zaangażowania określonego narządu ruchu w konkretną pracę, uprawdopodobniający i dający podstawę do wnioskowania o ponadprzeciętnym, istotnym obciążeniu dla stawów nadgarstkowych i decydujący o znaczeniu sposobu wykonywania pracy, jakim jest ruch nadgarstka, jako ryzyku wystąpienia choroby. Praca na stanowisku montera wiązek elektrycznych jest związana z wykonywaniem ruchów monotypowych, wymagających ciągłego, długotrwałego i jednostronnego angażowania struktur układu mięśniowo – szkieletowego rąk, dlatego łączy się z wystąpieniem narażenia zawodowego. Stosownie do treści art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". "Wysokie prawdopodobieństwo", o którym mowa w art. 2351 Kodeksu pracy nie odnosi się do zakładu pracy, jako pracodawcy. Odnosi się natomiast do zakładu pracy, jako środowiska, w którym znajdują się czynniki zagrażające zdrowiu pracownika. Spełnienie się tej przesłanki jest równoznaczne z brakiem możliwości wykluczenia dominującego wpływu czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy na nabawienie się choroby, wymienionej w wykazie chorób zawodowych. Dla uznania choroby za chorobę zawodową konieczne jest, aby rozpoznane schorzenie figurowało w wykazie chorób zawodowych oraz, aby istniał związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy powstałymi objawami chorobowymi a warunkami, w jakich pracownik świadczył pracę ustalony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Choroba zawodowa jako pojęcie prawne odnosi się zatem do zachorowania pozostającego w związku przyczynowo - skutkowym z wykonywaną pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, a na jej rodzaj ma wpływ charakter, sposób i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne i zostały ujęte w wykazie chorób zawodowych (por. teza 2 wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 grudnia 2015 r. sygn. atl II OSK 865/14, Lex 1989258). Odnosząc się do zarzutu skargi kasacyjnej, należy zauważyć, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd szeroko odniósł się do treści orzeczenia lekarskiego WOMP z dnia [...] czerwca 2014 r., które ocenione zostało przez Sąd meriti jako spełniające wymogi opinii biegłego. W orzeczeniu tym wskazano, że: cyt. "z przeważającym prawdopodobieństwem należy uznać zawodową etiologię obustronnego zespołu cieśni nadgarstka". Tym samym Sąd uznał, że są podstawy do przyjęcia istnienia związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy wykonywaną pracą, a stwierdzoną chorobą zawodową. Okoliczność tę potwierdzały również inne dowody zgromadzone w sprawie, omówione w treści uzasadnienia wyroku (karta narażenia zawodowego, dokumentacja zdjęciowa). Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika sumaryczne zestawienie oraz chronometraż wykonywanych przez T. O. czynności ( k - 53, 49 - 50, 47 - 48, 42, 37 akt administracyjnych). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd ustosunkował się do zagadnienia chronometrażu wykonywanych przez T. O. czynności. Sąd wskazał na ilość wiązek elektrycznych koniecznych do wykonania przez pracownika w ciągu jednej zmiany oraz rodzaj i ilość czynności kończyn górnych, które należało przy tym wykonać. Sąd zauważył, że w okresie zatrudnienia od 2011 r. do 2013 r. ilość czynności wykonywanych przez T. O. przy montażu wiązek elektrycznych wynosiła 45, 2 - w ciągu 5 minut, natomiast w okresie zatrudnienia od 2103 r. – 37, 7 w ciągu 5 minut. Z przedstawionego opisu wynika, że były to czynności powtarzalne. Przytoczone dane wskazują, że czas potrzebny do wykonania poszczególnych czynności wynosił od kilku do kilkudziesięciu sekund. Przedstawione dane świadczą o monotypii wykonywanych czynności. Sąd wskazał nadto, że czynności wymagały od T. O. wykonania "ruchu pęsetowego", co do którego jest udokumentowany udział w powstaniu neuropatii nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka. Sąd meriti uwzględnił stanowisko konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy – dr n. med. E. W. – K. w zakresie pojęcia – "praca monotypowa". W tych okolicznościach sprawy zarzut naruszenia art. 2351 1 Kp, poprzez jego błędną wykładnię, okazał się niezasadny. W toku postępowania skarżąca kasacyjnie nie przedstawiła dowodów, jak również nie przedstawiła okoliczności, które podważałyby zebrany w sprawie materiał dowodowy, a tym samym wynikające zeń ustalenia dotyczące zawodowej etiologii stwierdzonej u T. O. choroby zawodowej. Nie uchybiono również pozostałym przepisom prawa materialnego, wskazanym w petitum skargi kasacyjnej, a argumentację w tym zakresie można wywieźć z wcześniejszych fragmentów niniejszego uzasadnienia. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił wniesioną skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło