II GZ 1119/16
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-04
Skład orzekający: Mirosław Trzecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy awaria systemu informatycznego w kancelarii pełnomocnika strony, która doprowadziła do błędnego zaadresowania skargi, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do jej wniesienia?Ratio decidendi
Awaria systemu informatycznego, która doprowadziła do błędnego zaadresowania skargi przez pracownika kancelarii pełnomocnika, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do jej wniesienia, ponieważ profesjonalny pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za zachowanie szczególnej staranności, w tym za sprawdzenie poprawności działania systemów informatycznych i danych adresowych. Brak winy w uchybieniu terminu należy oceniać według obiektywnego miernika staranności, a nawet lekkie niedbalstwo wyklucza możliwość przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Pełnomocnik strony skarżącej wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej, nadając ją bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zamiast do organu. Pełnomocnik wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując na awarię systemu informatycznego, która spowodowała błędne zaadresowanie przesyłki. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że awaria systemu nie zwalnia pełnomocnika z obowiązku zachowania szczególnej staranności. Skarżący wniósł zażalenie, zarzucając naruszenie przepisów PPSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia M. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lipca 2016 r., sygn. akt V SA/Wa 1496/16 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w W. z dnia [...] marca 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu urządzania gier na automatach poza kasynem gry postanawia: oddalić zażalenie.
M. K., reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej w W. z [...] marca 2016 r. w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej w wys. 48.000 zł z tytułu urządzania gier na automatach poza kasynem gry. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru zaskarżonej decyzji wynika, że doręczono ją pełnomocnikowi strony skarżącej w dniu 29 marca 2016 r. W dniu 28 kwietnia 2016 r. pełnomocnik strony skarżącej wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na ww. decyzję nadając ją w placówce operatora pocztowego bezpośrednio na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skargę tę, zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z 6 maja 2016 r., przesłano do właściwego organu, tj. Dyrektora Izby Celnej w Warszawie w dniu 10 maja 2016 r. O powyższym fakcie poinformowano pełnomocnika strony skarżącej.
W dniu 12 maja 2016 r. skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, zwrócił się, za pośrednictwem organu, z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że mimo prawidłowego zaadresowania skargi, w wyniku awarii systemu informatycznego wykorzystywanego w celu obsługi korespondencji wchodzącej i wychodzącej z kancelarii nastąpił błąd w działaniu pracownika sekretariatu, który umieścił ją w kopercie zaadresowanej bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Błąd ten nie był zawiniony ani przez pełnomocnika ani przez innych pracowników kancelarii - wynikał z obiektywnej okoliczności, jaką był nieoczekiwany błąd oprogramowania, który od chwili wdrożenia systemu informatycznego nie miał dotychczas nigdy miejsca. Problem został ujawniony dopiero po otrzymaniu pisma tut. Sądu z 10 maja 2016 r. o przekazaniu skargi według właściwości. Skarżący wskazał też, że problem błędnego adresowania danych przez system informatyczny dotyczył większej ilości przesyłek, które były nadawane od końca kwietnia 2016 r., a wykryty i usunięty został dopiero przez specjalistę-informatyka w dniu 12 maja 2016 r. (na potwierdzenie dołączono fakturę VAT nr [...] z 12 maja 2016r. na usługi serwisu antywirusowego oraz przywrócenia ustawień systemu adresowego oraz oświadczenie z 12 maja 2016 r. prowadzącego opisane prace).
Zaskarżonym postanowieniem Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi uznając, że okoliczność związana z awarią systemu informatycznego nie świadczyła o braku winy ze strony skarżącego w uchybieniu terminu. Sąd uznał, że omyłkowe nadanie przesyłki bezpośrednio na adres sądu przez pracownika kancelarii pełnomocnika strony skarżącej nie było zdarzeniem nagłym, czy też zdarzeniem od tej strony niezależnym, za który nie ponosi ona odpowiedzialności. W ocenie Sądu, uchybienie polegające na błędnym wysłaniu skargi przez pracownika kancelarii zamiast do organu bezpośrednio do Sądu – należy bez wątpienia uznać za zadziałanie posiadające znamiona winy, wyrażającej się w braku zachowania szczególnej staranności, jakiej można i należy wymagać od zawodowego pełnomocnika. Nie ulega wątpliwości, że pełnomocnik wykonując daną czynność – niezależnie od tego, czy wykonuje ją osobiście, czy wyręcza się przy jej wykonaniu inną osobą – ponosi odpowiedzialność za to, aby czynność ta została dokonana z zachowaniem wymaganej staranności. Oznacza to, że obciąża go choćby najmniejsza niestaranność osoby, której wykonanie danej czynności powierzył. Profesjonalny pełnomocnik dochowując szczególnej staranności powinien był sprawdzić, czy przesyłka zaadresowana została prawidłowo. Działanie takie pozwoliłoby na wykrycie popełnionej omyłki w tym zakresie i jej skorygowanie umożliwiające prawidłowe i terminowe nadanie skargi, a w konsekwencji stanowiłoby wypełnienie ciążącego na pełnomocniku skarżącego, jako profesjonaliście, obowiązku szczególnej staranności i dbałości o interesy mocodawcy. Zatem wysłanie skargi bezpośrednio do Sądu nie może przesądzać o braku winy w uchybieniu terminu, bowiem po stronie skarżącego nie istniały żadne przeszkody uniemożliwiające prawidłowe wniesienie skargi. Okolicznościami takimi – wbrew opinii pełnomocnika – nie mogą być zakłócenia systemu obsługi korespondencji przez złośliwe oprogramowanie, czy próby wyłudzania danych bez wiedzy użytkownika. Wykorzystywany system obsługi korespondencji w kancelarii, jakkolwiek pomocny przy adresowaniu przesyłki, nie może zwolnić osoby czuwającej nad prawidłowością jego działania z obowiązku sprawdzenia poprawności wygenerowanych danych każdego adresata przesyłki.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł skarżący, zaskarżając je w całości i zarzucając naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst. jedn. Dz. U. z 2016 r., poz., 718, dalej: p.p.s.a.) przez jego błędne zastosowanie i uznanie, że uchybił on terminowi do wniesienia skargi. Skarżący podkreślił, że błąd w zaadresowaniu spornej przesyłki nie był spowodowany przez któregokolwiek z pracowników pełnomocnika strony, a wyłącznie przez awarię systemu komputerowego. Zaznaczył, że stosowane przez pełnomocnika w kancelarii oprogramowanie działa prawidłowo od wielu lat, a podobna awaria nigdy wcześniej nie miała miejsca. Tylko w pierwszej połowie 2016 r. w kancelarii przygotowano w ten sposób ponad 200 przesyłek do sądów i urzędów, które wygenerowane zostały w sposób prawidłowy i trafiły do adresatów. Skarżący stanął na stanowisku, że przy dużej skali wysyłanej korespondencji, przypadek w postaci błędnie zaadresowanej przesyłki należy uznać za zdarzenie o charakterze losowym i nie można w związku z tym przypisywać pracownikowi kancelarii lub pełnomocnikowi niedbalstwa.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Z treści przepisów art. 86 i 87 p.p.s.a. wynika, że warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie się łącznie trzech przesłanek, a mianowicie: wniesienia przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od czasu ustania przeszkody, która uniemożliwiła jej dochowania terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, oraz uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, a zatem zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy w pierwszej kolejności skonstatować, że art. 86 § 1 p.p.s.a. stanowi wyjątek od obowiązującej w postępowaniu sądowoadministracyjnym zasady formalizmu. Zasada formalizmu procesowego jest nieodzownym elementem sprawnego i rzetelnego przeprowadzenia postępowania. Przez zachowanie wymogów formalnych zarówno sąd, jak i uczestnicy postępowania realizują postulat jawnego postępowania – poddanego kontroli uczestniczących w nim podmiotów – w którym możliwe jest skupienie materiału procesowego. Mimo że formalizm może ograniczać swobodę co do treści i formy, czy terminów, niemniej jednak brak pewnych obostrzeń w tym zakresie prowadziłby do anarchii i destrukcji wymiaru sprawiedliwości, a przez to czynił z prawa do sądu wartość iluzoryczną (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2008 r., SK 40/07, OTK ZU 2008, seria A, nr 6, poz. 101, pkt 6.5.1; S. Cieślak, Formalizm procesowy w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, w: Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego a Kodeks postępowania cywilnego. Materiały Ogólnopolskiego Zjazdu Katedr i Zakładów Postępowania Cywilnego, Serock k. Warszawy, pod red. T. Erecińskiego i K. Weitza, Warszawa 2010, passim; postanowienie NSA z 17 czerwca 2014 r., I OZ 456/14).
W orzecznictwo ugruntowany został pogląd, zgodnie z którym brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, jaki można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (zob. postanowienie NSA z dnia 19 grudnia 2013 r. o sygn. akt II GZ 752/13).
W tym kontekście, w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że posługiwanie się programem komputerowym do sporządzenia pism – jakkolwiek jest powszechną praktyką – nie jest wymagane przepisami prawa, a wiąże się z ryzykami obciążającymi użytkownika. Jeżeli zatem pełnomocnik posługuje się komputerem w związku z przygotowywaniem pism procesowych, to musi być świadomy możliwych zagrożeń (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OZ 682/14). Dodać należy, że przepisy prawa nie nakładają obowiązku adresowania przesyłek przy pomocy programu komputerowego, a zaistniała awaria nie uniemożliwiała prawidłowego zaadresowania koperty własnoręcznie. Niezależnie od tego, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przesyłki adresowane przez program komputerowy należy sprawdzać. To strona korzystająca z programu komputerowego ponosi odpowiedzialność za prawidłowe jego funkcjonowanie, stąd też powinna przedsięwziąć takie środki, które pozwoliłyby wyeliminować wszelkie błędy programu komputerowego spowodowane zainfekowaniem wirusem, w tym osobiste sprawdzanie każdej zaadresowanej koperty. Tym samym Sąd I instancji prawidłowo uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia skargi nastąpiło bez jego winy.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło