II SA/Rz 905/14
WyrokWSA w Rzeszowie2015-01-14
Skład orzekający: Ewa Partyka, Paweł Zaborniak, Joanna Zdrzałka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, wykazując jedynie sporadyczne kontakty z kierowcami lub ogólne określenie trasy przejazdu, bez wdrożenia systemów realnej kontroli i nadzoru?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, która nie jest oparta na zasadzie winy, lecz na zasadzie ryzyka. Aby uwolnić się od tej odpowiedzialności, przedsiębiorca musi wykazać, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy, a także prawidłowe zasady wynagradzania, które uniemożliwiają naruszenia. Samo ogólne określenie trasy przejazdu czy sporadyczne kontakty z kierowcami nie są wystarczające do wykazania tych przesłanek, jeśli nie zapewniają realnej kontroli i nadzoru nad pracą kierowców.Stan faktyczny
Spółka A. sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, takie jak przekroczenie dziennego czasu pracy i skrócenie czasu odpoczynku. Spółka kwestionowała zasadność nałożenia kary, twierdząc, że zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy oraz że naruszenia miały charakter incydentalny i nie miała na nie wpływu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, po wcześniejszym uchyleniu decyzji organu, ponownie rozpoznał sprawę i oddalił skargę, uznając, że spółka nie wykazała przesłanek zwalniających ją z odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Ewa Partyka /spr./ Sędziowie WSA Paweł Zaborniak WSA Joanna Zdrzałka Protokolant sekretarz sądowy Sylwia Pacześniak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi A. sp. z o.o. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy [...] z dnia [...] maja 2014 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej -skargę oddala-
Przedmiotem skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w [..] (dalej: Spółka) jest decyzja Okręgowego Inspektora Pracy w [..] z dnia [..] maja 2014 r. nr [..] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, którą wydano w następującym stanie sprawy;
Na podstawie wyników przeprowadzonej w Spółce kontroli w zakresie przestrzegania obowiązków i warunków wynikających z ustawy o transporcie drogowym i ustawy o czasie pracy kierowców oraz przepisów Unii Europejskiej dotyczących przewozów drogowych (m.in. dotyczących czasu pracy i czasu postoju, obowiązkowych przerw i odpoczynków), Inspektor Pracy w [..] w dniu [..] lipca 2013 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia na Spółkę kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia.
Decyzją z dnia [..] sierpnia 2013 r. nr [..], Inspektor Pracy w [..] nałożył na Spółkę na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, karę pieniężną w kwocie 3750 zł. Karę tę nałożono za stwierdzone uchybienia w zakresie przekroczenia maksymalnego dziennego czasu pracy prowadzenia pojazdu przez kierowców: M. L., R.P. i W.U. – łącznie 800 zł, skrócenie dziennego czasu odpoczynku przez M. L. i R. P. – łącznie 2400 zł, oraz skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przez M.L. w kwocie 550 zł.
W ocenie organu, pracodawca nie sprawował nad pracownikami dostatecznego nadzoru i nie dokonywał regularnej kontroli w zakresie naruszeń popełnianych przez kierowców. Stosowane kilkakrotnie wobec W.U. w trybie przepisów Kodeksu pracy kary porządkowe nie przyniosły oczekiwanego celu i poprawy przestrzegania przez niego przepisów o czasie jazdy, postoju, obowiązkowych przerwach i odpoczynku. Reakcja pracodawcy nie była zatem dostatecznie skuteczna. Nie przedstawiono natomiast dowodów świadczących o działaniach podjętych wobec pozostałych dwóch kierowców. Wobec tego brak było podstaw do przyjęcia, że pracodawca zapewnił odpowiednią organizację i dyscyplinę pracy kierowców.
W odwołaniu od decyzji Spółka zakwestionowała, jakoby zaistniały podstawy do nałożenia na nią kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców. Zdaniem składającej odwołanie organ niedostatecznie wyjaśnił wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i błędnie przyjął, że na pracodawcy ciąży obowiązek karania pracowników karami dyscyplinarnymi, podczas gdy Kodeks pracy stwarza jedynie taką możliwość. Dopuszczalne jest zatem oddziaływanie na pracowników również w inny sposób, np. poprzez rozmowy ostrzegawcze. Działania takie były podejmowane, a stwierdzone naruszenia miały charakter incydentalny. Na ich powstanie pracodawca nie miał jednak wpływu.
Decyzją z dnia [..] września 2013 r. nr [..], Okręgowy Inspektor Pracy w [..] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, podtrzymując w całości stanowisko w niej wyrażone. Podkreślono przy tym, że obowiązkiem pracodawcy jest nie tylko zapewnienie odpowiedniej dyscypliny pracy, ale także jej organizacji. Tymczasem ze zgromadzonego materiału dowodowego miało wynikać, że pracodawca miał wpływ na popełnione naruszenia oraz mógł przewidzieć zdarzenia i okoliczności, które doprowadziły do ich popełnienia. Brak było zatem podstaw do zastosowania wobec Spółki dyspozycji art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
Wskutek uwzględnienia skargi Spółki wyrokiem z dnia 25 lutego 2014 r. sygn. II SA/Rz 1246/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił zaskarżoną decyzję z dnia [..] września 2013 r. uznając, że wydano ją bez dostatecznego wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy. Nie rozpatrzono bowiem wniosków dowodowych Spółki o przesłuchanie wskazanych świadków na okoliczność prowadzenia stałego nadzoru nad pracą kierowców oraz stosowanych sposobów dyscyplinowania kierowców naruszających przepisy o czasie pracy, co mogło mieć istotne znaczenie dla oceny stosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym.
Po uzupełnieniu postępowania opisaną na wstępie decyzją z dnia [..] maja 2014 r. nr [..], Okręgowy Inspektor Pracy w [..] ponownie utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W ocenie organu zgromadzony materiał dowodowy wykazał w sposób niewątpliwy, że w Spółce występowały naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców. W stosunku do niektórych pracowników stosowano kary dyscyplinarne, które nie przynosiły jednak efektu, wobec innych dopuszczających się naruszeń kierowców sankcji takich nie stosowano. Pracodawca nie przedstawił żadnych dokumentów świadczących o zapewnieniu w zakładzie pracy odpowiedniej organizacji i dyscypliny pracy. Nie chodzi przy tym wyłącznie o podejmowanie środków dyscyplinujących wobec pracowników, ale też właściwe przygotowywanie przewozów drogowych, w tym opracowanie planu przejazdów. Tymczasem pracodawca dostarczał kierowcom jedynie dokumenty zlecenia, ogólnie określał trasę przejazdu, wskazywał miejsce załadunku i rozładunku oraz ogólny czas przejazdu. Resztę pozostawiano doświadczeniu pracownika i ewentualnym kontaktom telefonicznym z trasy przejazdu. Nie opracowywano planu pracy kierowcy w formie pisemnej. Przedsiębiorca miał zatem wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, mógł je przewidzieć. Przesłuchani w charakterze świadków kierowcy nie potwierdzili, aby pracodawca stosował wobec nich skuteczne metody nadzorowania w zakresie planowania pracy i tras przejazdów czy też skuteczne środki dyscyplinujące. Wbrew stanowisku pracodawcy twierdzącemu, że nie miał on obowiązku karania swoich pracowników, powinien stosować wobec nich skuteczne środki dyscyplinujące, które powodowałyby ustanie popełnianych naruszeń.
Z rozstrzygnięciem tym nie zgodziła się Spółka, wnosząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie skargę, w której domagała się uchylenia obu wydanych w sprawie decyzji oraz orzeczenia o kosztach postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
1) art. 92b ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym poprzez bezpodstawne uznanie, że nie zaistniały przesłanki wyłączające nałożenie na Spółkę kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku pomimo, że podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy, ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożlwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) art. 10 ust. 2 rozporządzenia WE nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 i WE 2135/98, jak też uchylające rozporządzenie Rady EWG nr 3820/85,
b) art. 15 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe AETR, sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087)
oraz mimo, że skarżący zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszenia przepisów rozporządzenia, o którym mowa w powyższym pkt a) lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego,
d) art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym przez wszczęcie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem brak umorzenia postępowania wszczętego w tej sprawie, mimo że okoliczności sprawy i dowody wskazują, iż podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, a w takiej sytuacji przepis ten nakazuje niewszczynanie postępowania lub jego umorzenie,
2) art. 7 i 77 Kpa przez niezebranie pełnego materiału dowodowego wskazującego na istnienie po stronie skarżącego przesłanek ekskulpujących wymienionych w art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nakazującego umorzenie postępowania w razie zaistnienia negatywnej przesłanki odpowiedzialności przewoźnika,
3) art. 84 § 1 Kpa przez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego do spraw transportu samochodowego na okoliczność charakterystyki działalności transportowej w zakresie planowania przewozów oraz na okoliczność, czy zaistniałe naruszenia wynikały z zawinionych zaniedbań Spółki.
W ocenie Spółki organy nie odniosły się do ustawowego znaczenia pojęcia "właściwej organizacji i dyscypliny pracy". Wprawdzie nie jest ono prawnie zdefiniowane, jednak celem przepisów art. 92c i 93 ustawy o transporcie drogowym było wprowadzenie do ustawy przesłanek egzoneracyjnych pozwalających przedsiębiorcy na zwolnienie się od odpowiedzialności administracyjnej. Ponadto, skoro organ zakwestionował prawidłowość planowania przejazdów to winien powołać biegłego, który by tę okoliczność ocenił. Brak jest również regulacji normatywnej, która przyznawałaby wyższą moc dowodową dokumentom określającym harmonogram pracy. Za dowód w tych kwestiach posłużyć mogą bowiem tarcze i wydruki z tachografów czy zeznania kierowców. Przepisy nie określają również sposobów dokumentowania sprawowanej nad pracownikami kontroli i wydawanych kierowcom poleceń. Nieprawidłowości stwierdzono tylko w nielicznych przypadkach. Wobec tego prowadzone postępowanie powinno zostać umorzone, ponieważ pracodawca zorganizował pracę kierowców w sposób prawidłowy, a kontrole przestrzegania przez nich przepisów odbywały się regularnie.
W odpowiedzi na skargę Okręgowy Inspektor Pracy w [..] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – określanej dalej jako P.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności
z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki
w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Do powyższego dodać jeszcze należy, że zgodnie z art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia.
Pomiędzy stronami nie były przedmiotem sporu ani fakt zaistnienia objętych decyzją poszczególnych naruszeń kierowców dotyczących przekroczenia maksymalnego dziennego czasu pracy prowadzenia pojazdów, skrócenia dziennego czasu odpoczynku i skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku ani też sama wysokość nałożonych z tego tytułu kar pieniężnych.
Sporne było natomiast czy zgromadzone w aktach dowody obligowały organy do zastosowania art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 z późn. zm. – dalej zwanej U.t.d.). Skarżąca spółka zarzucała także, że organ nie przeprowadził wszystkich możliwych w danej sytuacji dowodów pozwalających na wykazanie przesłanek zwalniających spółkę z odpowiedzialności administracyjnej, a w konsekwencji wykazujących brak podstaw do nałożenia kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia w oparciu o art. 92a ust. 1 U.t.d. w zw. z ust. 6 i poz. l.p. 5.1.1, 5.1.2, 5.3.1., 5.3.2, 5.4.1 i 5.4.2 załącznika nr 3 do U.t.d. Stosownie do art. 92 a ust. 1 U.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości 50 złotych do 10 000 zł za każde naruszenie.
Zgodnie z art. 92b ust. 1 U.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Według zaś art. 92c ust. 1 U.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Jak się wskazuje w orzecznictwie przepisy U.t.d. przewidują odpowiedzialność trzech grup podmiotów, przy czym tylko dwie z nich ponoszą odpowiedzialność na zasadzie winy; są nimi kierujący pojazdem (art. 92 ust. 1 U.t.d.) oraz osoba zarządzająca przedsiębiorstwem lub zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie (art. 92 ust. 3 U.t.d.). Natomiast inny charakter ma odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiot ten podlega karze pieniężnej. Wykaz naruszeń i wysokość kar określa zaś załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 U.t.d.). Kary te są nakładane w trybie administracyjnym, zaś odpowiedzialność nie ma charakteru karnego, wbrew wywodom strony skarżącej nie jest zatem oparta na zasadzie winy. Odpowiedzialność administracyjna ma charakter odpowiedzialności niezależnej od winy w tym sensie, że jest ponoszona co do zasady z tytułu wystąpienia określonego skutku (stwierdzonego naruszenia), bez konieczności wykazywania związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego, a powstałym skutkiem. Odpowiedzialność ta zbliżona jest zatem do odpowiedzialności ponoszonej na zasadzie ryzyka, choć nie ma charakteru nieograniczonego. Przepisy przewidują możliwość odstąpienia od nałożenia kary właśnie w sytuacjach określonych w art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 U.t.d. Wykazanie okoliczności wskazanych w tych przepisach ciąży jednak na przedsiębiorcy i nie jest obowiązkiem organu prowadzenie w tym zakresie z urzędu postępowania dowodowego. Sytuacja prawna podmiotu wykonującego przewóz drogowy jest zatem w tej kwestii odmienna, niż sytuacja podmiotów wymienionych w art. 92a ust. 7 U.t.d., wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, które podlegają karom pieniężnym za naruszenia jedynie wówczas, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmioty te miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia.
Odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów U.t.d. ma rozszerzony zakres, a wobec tego ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje (kierowcami). Jest to więc odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, nie oparta na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest – co do zasady – stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony.
Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 sierpnia 2012 r. sygn. akt II GSK 24/12 (ONSA i WSA z 2014 r. nr 6 (63) poz. 96) w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, że odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r. sygn. akt II GSK 716/10, dostępny na stronie internetowej www.nsa.gov.pl – zakładka Orzecznictwo, Baza orzeczeń - orzeczenia.nsa.gov.pl.). Podkreślił to także Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 4 lipca 2002 r. sygn. akt P 12/01. Trybunał stwierdził, że obiektywna odpowiedzialność administracyjna nie jest odpowiedzialnością absolutną, tzn. że naruszający przepisy może uwolnić się od odpowiedzialności jeżeli wykaże, że uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, aby do naruszenia przepisów nie dopuścić. Pogląd Trybunału Konstytucyjnego zachowuje aktualność na gruncie ustawy o transporcie drogowym. Ustawa przewiduje bowiem możliwość obalenia domniemania odpowiedzialności przedsiębiorcy. Istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności, jeżeli zostaną wykazane okoliczności wymienione w art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 (dawniej: art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7) U.t.d. Zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie sądów administracyjnych, okoliczności objęte hipotezą art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 U.t.d. powinien jednak udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu – domaga się uwolnienia go od odpowiedzialności za naruszenie przepisów przez kierowcę (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, dostępny na stronie internetowej www.nsa.gov.pl – zakładka Orzecznictwo, Baza orzeczeń - orzeczenia.nsa.gov.pl.).
W świetle takiej utrwalonej linii orzecznictwa oraz przepisu art. 153 P.p.s.a. Sąd stwierdza, iż GITD wykonał wskazania zawarte w prawomocnym wyroku tut. Sądu z dnia 25 lutego 2014 r. i przeprowadził dowody, których przeprowadzenia – dla wykazania okoliczności egzoneracyjnych – domagała się Spółka. Przesłuchani zostali świadkowie: Ł.C., Ł.R., osoby zajmujące się organizowaniem, planowaniem transportu, planowaniem, rozliczaniem czasu pracy kierowców, a także prokurent spółki oraz w charakterze strony Prezes Zarządu. Z własnej inicjatywy organ dodatkowo przesłuchał jednego z kierowców realizujących transport, z którego pracą wiązała się część naruszeń będących podstawą nałożenia kar pieniężnych. Jednakże strona nie wnioskowała o dopuszczenie innych dowodów, w tym dowodu z opinii biegłego do spraw transportu samochodowego na okoliczności wskazywane w skardze. Jak wyżej podkreślono bez znaczenia było ustalenie czy zaistniałe naruszenia wynikały z zawinionych zaniedbań Spółki, skoro odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy nie jest oparta na zasadzie winy lecz jest odpowiedzialnością ustawową. Chybione więc w tym zakresie są zarzuty dotyczące naruszenia art. 7, 77 p 1 oraz 84 § 1 k.p.a.
Nie budzi też zastrzeżeń dokonana przez GITD ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego w aspekcie braku podstaw do uznania, że zaistniały przesłanki egzoneracyjne wskazane w art. 92b ust. 1 czy 92c ust. 1 U.t.d. Z materiału dowodowego nie wynika aby Spółka zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych w art. 92b ust. 1 pkt 1a, b i c U.t.d. Co do organizacji pracy, z zeznań świadków wynika, że osoby organizujące w spółce transport zbyt polegały na "profesjonalizmie" pracowników – kierowców, nie zadając sobie trudu choćby sprawdzenia trasy w aspekcie usytuowania parkingów, na których kierowcy mogli bezpiecznie odpocząć. Planując przewóz nie sprawdzano nawet – jakie są możliwości przestrzegania przepisów o czasie pracy kierowców, to kierowca miał się zająć we własnym zakresie tą kwestią. Trudno nawet twierdzić, że przewóz był prawidłowo planowany, skoro tak dużo swobody pozostawiano samym kierowcom. Jest oczywiste, że nierealne jest takie zaplanowanie przewozu, aby wyznaczyć kierowcom konkretny parking czy miejsce noclegu, bo sytuacja na trasie jest dynamiczna, ale z zeznań świadków nie wynika, aby osoby przyjmujące zlecenia i planujące przewóz w ogóle interesowało czy kierowca ma jakikolwiek rozeznanie co do możliwości wykonania przejazdu bez naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy tej grupy zawodowej. Nie sposób za właściwe planowanie uznać jedynie ogólne rozeznanie co do czasu wyznaczonego dla konkretnego przewozu.
Nawet gdyby można było stwierdzić, że post factum wykonywana była kontrola czasu pracy kierowców a zeznania świadka L. dotyczące tego, że nikt w zakładzie pracy nie zwracał mu uwagi na naruszenia czasu pracy i brak było wobec niego środków dyscyplinarnych uznać za niewiarygodne, to i tak skoro naruszenia się zdarzały nie można uznać, że przynosiły one skutek. W tej sytuacji nie sposób uznać za zapewnienie właściwej dyscypliny pracy podejmowanie przez pracodawcę środków dyscyplinujących coraz łagodniejszych z "uwzględnieniem osobowości kierowcy", skoro nie były one skuteczne a naruszenia występowały nadal. Sformułowanie przepisu art. 92b ust. 1 pkt 1 U.t.d. w tym użycie spójnika "i" pomiędzy "właściwą organizacją" i "dyscypliną pracy" wskazuje, że nie wykazanie choćby jednej z tych okoliczności skutkować musi uznaniem, że brak podstaw do zastosowania tego przepisu. Samo zapewnienie prawidłowych zasad wynagradzania kierowców, o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 2 U.t.d. nie jest wystarczające dla egzoneracji. Normalną sytuacją jest, że kierowca prowadzi pojazd samodzielnie, co jednak nie oznacza, iż przedsiębiorca jest zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia czasu pracy kierowcy wobec takich właśnie okoliczności. Byłoby to równoznaczne z brakiem odpowiedzialności podmiotu wykonującego transport drogowy praktycznie w każdej sytuacji. Tymczasem w świetle zapisów art. 92a, 92b i 92c U.t.d. odpowiedzialności nie ponosi się tylko w razie wykazania okoliczności ściśle określonych w dwóch ostatnich przepisach, które nie mogą być interpretowane rozszerzająco, bo są to wyjątki od ogólnej zasady. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej nie wystarczy ani wykazanie sporadycznych kontaktów telefonicznych z kierowcami bez zapewnienia sobie możliwości weryfikacji informacji od nich uzyskiwanych, ani samo wyznaczenie kierowcy teoretycznie wystarczającego czasu dla wykonania zlecenia. Przedsiębiorstwo transportowe powinno być tak zorganizowane, aby możliwa była realna kontrola kierowców w czasie przejazdu. Do przedsiębiorcy należy więc wdrożenie takich środków i systemów nadzoru i kontroli, aby nie dopuszczać do naruszeń. W praktyce, mimo że z przepisów nie wynika obowiązek korzystania z urządzeń GPS to nierzadko taki właśnie system nadzoru jest stosowany, co pozwala na wyeliminowanie naruszeń. Wbrew zarzutom skargi dokonana przez organ ocena zebranych dowodów była właściwa, przy czym nawet – jak wyżej wskazano – inna ocena zeznań świadka L. nie miałaby wpływu na wynik sprawy. Wykładnia przepisów unijnych i krajowych związanych z profesjonalnym wykonywaniem transportu drogowego w tym z czasem pracy kierowców musi mieć na względzie, że nadrzędną przesłanką ich uchwalenia i wdrożenia było zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg, stąd nie można uznać za okoliczności nadzwyczajne na które podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu normalnych sytuacji takich jak fakt wykonywania przejazdów samodzielnie przez kierowców. Chodzi bowiem o stworzenie takich rozwiązań systemowych obowiązujących w przedsiębiorstwie, które pozwolą na realne sprawowanie nadzoru nad pracą kierowców i konsekwencji na wychwytywanie naruszeń i niezwłoczne podejmowanie takich środków dyscyplinujących, które stanowić będą rzeczywistą dolegliwość dla kierowcy naruszającego przepisy, co wymusi na nim ich przestrzeganie. W świetle zebranego materiału dowodowego trafna jest ocena GITD, że Spółka nie wykazała okoliczności zwalniających ją z odpowiedzialności. Mimo, że zasadny jest zarzut skargi dotyczący braku obowiązku dokumentowania faktów podejmowania środków dyscyplinarnych lub dyscyplinujących wobec kierowców, nie zmienia to prawidłowości ogólnej konkluzji, że w przypadku Spółki środki te – coraz łagodniejsze – były nieskuteczne i w kontrolowanym okresie nie doprowadziły do eliminacji naruszeń, nie były więc – jak tego chciał pracodawca - "dostosowane do osobowości" kierowców. Przedstawione przez stronę dowody nie dają podstaw do przyjęcia, że zaistniały przesłanki zwalniające ją z odpowiedzialności za bezsporne ostatecznie naruszenia i nawet ich nieco inna ocena nie miałaby istotnego wpływu na wynik sprawy. Organy nie miały zaś obowiązku przeprowadzenia z urzędu dowodów wskazywanych w skardze. Nie naruszyły tym samym przepisów postępowania w sposób, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Brak także innych podstaw do uwzględnienia skargi.
Mając na uwadze powyższe, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło