IV SA/Wa 1999/14

WyrokWSA w Warszawie2014-12-05

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Katarzyna Golat, Wanda Zielińska-Baran

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przednia część uszkodzonego pojazdu, sprowadzona do Polski w celu wykorzystania jako element dekoracyjny, może być uznana za odpad w rozumieniu przepisów prawa ochrony środowiska i prawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przednia część uszkodzonego pojazdu, nawet jeśli przeznaczona na cele dekoracyjne, może być uznana za odpad, jeśli nie nadaje się do użytku zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem (jazda po drogach). Kluczowe jest "pozbycie się" przedmiotu, co obejmuje również sprzedaż innemu podmiotowi w celu odmiennego wykorzystania. W przypadku stwierdzenia nielegalnego przemieszczania odpadów, organ ma prawo zobowiązać odbiorcę do jego zagospodarowania zgodnie z przepisami.
Stan faktyczny
Spółka G. Sp. j. sprowadziła do Polski przednią część uszkodzonego pojazdu, zgłaszając ją jako części samochodowe. Urząd Celny stwierdził, że jest to przednia połowa uszkodzonego pojazdu, która nie została pozbawiona płynów eksploatacyjnych. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska uznał przedmiot za odpad. Główny Inspektor Ochrony Środowiska (GIOŚ) postanowieniem uchylił częściowo swoje wcześniejsze postanowienie i utrzymał w mocy pozostałe, zobowiązując spółkę do zagospodarowania odpadu. Spółka wniosła skargę do WSA, kwestionując uznanie pojazdu za odpad i zarzucając naruszenia proceduralne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jakub Linkowski, Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Tomiło-Nawrocka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi G. Sp. j. z siedzibą w Z. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do zagospodarowania odpadu oddala skargę Przedmiotem zaskarżenia jest postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: organ II instancji, GIOŚ) z [...] maja 2014 r. nr [...], wydane na podstawie art. 144, art. 138 § 1 pkt 2, art. 127 § 3, w związku z art. 5 § 2 pkt 4 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., wskazywanego dalej jako K.p.a.) oraz art. 3a ustawy z 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. z 2013 r., poz. 686), art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. Nr 124, poz. 859, ze zm., określanej jako dalej: u.m.p.o.), w związku z art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz.Urz. UE L 190 z 12 lipca 2006 r., s. 1, wskazywanego dalej jako rozporządzenie nr 1013/2006), art. 18 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (tekst jedn.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1162), wydane po rozpatrzeniu zażalenia F. sp. j. (określanej dalej jako "skarżąca"). Na mocy zaskarżonego postanowienia organ: uchylił postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] lutego 2014 r., zobowiązujące skarżącą do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia nr 1013/2006 o kodzie 16 01 04* w postaci przedniej części uszkodzonego pojazdu marki [...], przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia - w punkcie 3 postanowienia, tj. w części dotyczącej terminu jego wykonania; utrzymał w mocy powyższe postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w pozostałym zakresie; 3. określił termin wykonania postanowienia z [...] maja 2014 r., jako nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia. Stan sprawy poprzedzający wydanie tych rozstrzygnięć przedstawiał się następująco. W dniu 8 stycznia 2014 r. w Urzędzie Celnym w [...], F. sp. j. (dalej: "skarżąca") zgłosiła za pośrednictwem swojego przedstawiciela - Agencji Celnej [...], do procedury dopuszczenia do obrotu następujący towar: "części nadwozi samochodów osobowych: zderzak, przednie lampy, kierunkowskazy, chłodnia, deska rozdzielcza, ściana grodziowa, przednie wzmocnienie, silnik, skrzynia biegów", nr zgłoszenia celnego: [...]. W wyniku przeprowadzonych przez funkcjonariuszy służby celnej czynności kontrolnych stwierdzono, że wskazane w ww. zgłoszeniu części są istotnie przednią połową uszkodzonego pojazdu samochodowego marki [...]. Ponadto oględziny wykazały, że przednia połowa uszkodzonego pojazdu nie została pozbawiona płynów eksploatacyjnych i olejów. Przedmiotowy pojazd został sprzedany w [...] jako pojazd powypadkowy kompletny, z przeznaczeniem na części. Naczelnik Urzędu Celnego w [...] pismem z 8 stycznia 2014 r., zwrócił się do [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska o przeprowadzenie oceny zatrzymanego do kontroli towaru, w postaci przedniej części ww. uszkodzonego pojazdu. W odpowiedzi z 10 stycznia 2014 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska potwierdził, że ww. fragment pojazdu stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21, ze zm.). W związku z powyższym Naczelnik Urzędu Celnego w [...] zawiadomił Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadu. Główny Inspektor Ochrony Środowiska [...] stycznia 2014 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadem o kodzie 16 01 04*, w postaci przedniej części uszkodzonego pojazdu przez skarżącą, będącą odbiorcą odpadu, odpowiedzialną za jego nielegalne międzynarodowe przemieszczanie z [...] do Polski. W odpowiedzi na ww. zawiadomienie skarżąca pismem z 27 stycznia 2014 r. wyjaśniła, że sprowadzony element pojazdu ma służyć nie jako części zamienne do ponownego użytku, ale wyłącznie jako element dekoracyjny i wizerunkowy w nowym salonie [...] i w tym celu został sprowadzony. Podkreśliła, że przednia część pojazdu została sprowadzona jako jedna część, a nie zbiór oddzielonych od siebie części - na potwierdzenie czego załączyła do ww. pisma dokument przewozowy "[...]" z [...] grudnia 2013 r. W interpretacji skarżącej części składowe ww. pojazdu nie stanowią odpadów w myśl rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 28 września 2005 r. w sprawie wykazu przedmiotów wyposażenia i części wymontowanych z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko (Dz. U. Nr 201, poz. 1666), ponieważ nie zostały one wymontowane z pojazdu, a tym bardziej nie są przeznaczone do ponownego użycia, co w konsekwencji powoduje, że nie została wypełniona, hipoteza normy prawnej zawartej w § 1 ww. rozporządzenia. Skarżąca oświadczyła, że przedmiot postępowania nie został sprowadzony na teren RP jako pojazd lub jego cześć, z zamiarem poddania go działaniom naprawczym, których celem jest jego przywrócenie do ruchu drogowego. W jej ocenie zakwalifikowanie ww. przedniej części uszkodzonego pojazdu jako odpadu o kodzie 16 01 04 wydaje się być błędne, z uwagi na fakt, że przedmiotowy pojazd ma być wykorzystany do zupełnie innego, ww. celu. Do wyjaśnień skarżąca załączyła dokumenty następujące dokumenty: fakturę zakupu nr [...] z [...] listopada 2013 r., duplikat ww. faktury z [...] stycznia 2014 r., dokument "[...]" z [...] grudnia 2013 r. oraz dokument "[...]" z [...] listopada 2013 r. Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o umorzenie postępowania. Główny Inspektor Ochrony Środowiska postanowieniem z [...] lutego 2014 r., nr [...], wezwał skarżącą do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci przedniej części uszkodzonego pojazdu marki [...], przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia. Skarżąca zaskarżyła w całości postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] lutego 2014 r. zarzucając organowi naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, poprzez jego błędną wykładnię w zakresie uznania przedmiotowego pojazdu za odpad, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż sprowadzona część nie może być zakwalifikowana jako odpad. Ponadto zarzuciła naruszenie art. 25 ust 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859, ze zm.), poprzez niewłaściwe zastosowanie ww. artykułu i wszczęcie przedmiotowego postępowania administracyjnego oraz wezwanie skarżącej do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów w przypadku, gdy nie istniały przesłanki do wszczęcia takiej procedury, ze względu na brak nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia. Skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem organu, który stwierdził, że skoro ww. pojazd był uszkodzony, a poprzedni właściciel go sprzedał, to musi być on odpadem. Zaznaczyła, że znamię czasownikowe "pozbycia", które było przedmiotem analizy, może oznaczać uwolnienie się od czegoś niepotrzebnego, uciążliwego lub od czyjejś niepożądanej obecności (słownik PWN). Natomiast w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sprzedaż przedmiotowego pojazdu przez firmę "N." na rzecz skarżącej. Przedmiotem działalności firmy "N." jest sprzedaż różnego rodzaju pojazdów, firma ta nie zajmuje się ich naprawą. W ocenie skarżącej, sprzedaż pojazdu w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej nie jest tożsama z pojęciem "pozbycia się". Skarżąca załączyła do ww. zażalenia dowód w postaci dokumentu "[...]" z [...] marca 2014 r., który ma dowodzić, że przedmiotowy pojazd był autem bez żadnych poważniejszych mankamentów, nie uległ całkowitemu uszkodzeniu oraz nie był wcześniej naprawiany a przepołowienie ww. pojazdu na terenie [...] było decyzją skarżącej, której zależało na uzyskaniu przedniej połowy ww. pojazdu, w celu zaadoptowania jej na wystrój dekoracyjny salonu. Podkreśliła, że w dokumencie własności dla przedmiotowego pojazdu, tj. "[...]" z [...] listopada 2013 r. wskazano, że pojazd ten jest uszkodzony w 75 % oraz, że nadaje się do naprawy, co oznacza, że nie stwierdzono szkody całkowitej, mimo tego, że został złożony wniosek o jej stwierdzenie. Powyższy dokument potwierdza, że przedmiotowy pojazd, w momencie sprzedaży na rzecz skarżącej nadawał się do ponownego wykorzystania. Ponadto, skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem organu, jakoby miała zakupić przednią część ww. pojazdu z intencją pozyskania części zamiennych, a nie wykorzystania przedmiotu jako elementu dekoracyjnego. Pismem z 13 marca 2014 r., skarżąca sprostowała ww. zażalenie, wyjaśniając, że zakupiła na terenie [...] cały uszkodzony pojazd marki [...], a nie jedynie jego przednią część. Główny Inspektor Ochrony Środowiska postanowieniem z [...] maja 2014 r. nr [...]: - uchylił postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] lutego 2014 r., zobowiązujące skarżącą do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci przedniej części uszkodzonego pojazdu marki [...], przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia - w punkcie 3 ww. postanowienia, tj. w części dotyczącej terminu jego wykonania; - utrzymał w mocy powyższe postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, w pozostałym zakresie; - określił termin wykonania postanowienia z dnia [...] maja 2014 r. jako nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia. W uzasadnieniu wskazał, że z materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie wynika, że skarżąca upoważniła Agencję Celną [...] do wykonywania w jej imieniu czynności związanych z dokonywaniem obrotu towarowego z zagranicą wynikających ze Wspólnotowego Kodeksu Celnego oraz z ustawy Prawo Celne. W dniu 8 stycznia 2014 r. ww. Agencja Celna, na zlecenie skarżącej, zgłosiła do procedury dopuszczenia do obrotu następujący towar: "części nadwozi samochodów osobowych: zderzak, przednie lampy, kierunkowskazy, chłodnia, deska rozdzielcza, ściana grodziową, przednie wzmocnienie, silnik, skrzynia biegów". Nr zgłoszenia celnego: [...]. Treść oświadczenia importera z dnia 8 stycznia 2014 r. dotyczącego faktury na części samochodowe z firmy N., zawiera wyszczególnienie poszczególnych części objętych przemieszczeniem, tj. zderzak, przednie lampy, kierunkowskazy, chłodnice 2x klimatyzacji, deska rozdzielcza, przednia ściana grodziową, przednie wzmocnienie, silnik i skrzynia, drzwi oraz wiele innych drobnych części". Organ stwierdził, że skarżąca jasno wskazała w przedmiotowych dokumentach, że przedmiotem przemieszczenia są części samochodowe, ponadto zapis o treści "części" na fakturze zakupu nr [...] z [...] listopada 2013 r. (tłumaczenie sporządzone 29 stycznia 2014 r. przez tłumacza przysięgłego M. W.), która została załączona do ww. zgłoszenia celnego, również wskazuje, iż przedmiotowy pojazd został zakupiony od firmy N. przez skarżącą z przeznaczeniem na części. W ocenie organu należy zatem stwierdzić, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym dokumenty przedstawione przez skarżącą do zgłoszenia celnego, w sposób jasny i spójny wskazuje, że przedmiotem międzynarodowego przemieszczenia miały być części samochodowe. Zdaniem organu za sprzeczne z powyższym należy uznać wyjaśnienia skarżącej z 27 stycznia 2014 r., w których wskazała, że przedmiotowy pojazd został zakupiony i sprowadzony jako element dekoracyjny do salonu ww. firmy, jak i z dokumentami załączonymi przez skarżącą do ww. pisma, tj. faktura zakupu nr [...] z [...] listopada 2013 r., duplikat ww. faktury z [...] stycznia 2014 r. oraz dokument "[...] z [...] grudnia 2013 r. Podał, że powyższe faktury nie odpowiadają oryginałowi faktury nr [...] z [...] listopada 2013 r., załączonej przez skarżącą do zgłoszenia celnego, bowiem nie zawierają zapisu o treści "części" - który był obecny na oryginale tej faktury, którym skarżąca posłużyła się w procedurze celnej. Z tłumaczenia dokumentu "[...]" wynika, iż objęta zakresem tego postępowania przednia część ww. uszkodzonego pojazdu, została zakwalifikowana w nim jako "1 nadwozie". Mając na uwadze niespójność powyższych wyjaśnień i dokumentów przesłanych przez skarżącą z treścią przedmiotowego zgłoszenia celnego, nie można uznać ich za wiarygodne. W ocenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, w przypadku przedmiotowego pojazdu organ I instancji słusznie uznał, iż poprzedni właściciel przedmiotowego pojazdu, tj. firma N., nie znajdując dla niego dalszego zastosowania zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem, na podstawie załączonej do ww. zgłoszenia celnego faktury nr [...] z [...] listopada 2013 r., pozbyła się go na terenie [...] na rzecz skarżącej. Zgodnie z treścią ww. faktury, przedmiotem sprzedaży były części przedmiotowego pojazdu, z związku z czym, wolą poprzedniego właściciela było przeznaczenie ww. pojazdu na części. Powyższe jednoznacznie stanowiło "pozbycie się" w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Pozbycie się przedmiotowego pojazdu było więc umotywowane zmianą jego przeznaczenia, co oznacza, iż właściciel pojazdu pozbywał się czegoś co pojazdem było, a przestało nim być wskutek zmiany jego przeznaczenia. Pozbycie się w przedmiotowym przypadku oznacza zmianę sposobu dotychczasowego użytkowania przedmiotu, czyli użytkowanie przedmiotu w sposób inny niż nakazuje to jego przeznaczenie, a nowy sposób użytkowania mógłby wywołać niekorzystne oddziaływanie na środowisko. Następnie podniósł, że fakt mechanicznego pocięcia pojazdu potwierdza, że przedmiotowy pojazd nie został zbyty na rzecz skarżącej w celu użytkowania go w sposób zgodny z jego dotychczasowym przeznaczeniem. Ponadto zarówno zgłoszenie celne [...], faktura nr [...] z [...] listopada 2013 r., jak i pisemne oświadczenie złożone przez importera do ww. faktury w dniu 8 stycznia 2014 r., świadczą - w ocenie organu - ponad wszelką wątpliwość, iż przedmiotem zbycia na rzecz skarżącej, a także przedmiotem zgłoszenia celnego, były części pochodzące z ww. pojazdu. Organ nie zgodził się ze stwierdzeniem skarżącej, iż nabycie przedmiotowego pojazdu w drodze umowy kupna - sprzedaży (transakcji handlowej) od poprzedniego właściciela, za określoną sumę pieniędzy, nie odpowiada desygnatom określenia "pozbycie się". Podał, że odpady mogą i stanowią przedmiot swobodnego handlu oraz przedstawiają pewną wartość handlową i wskazał, że w wyroku z 25 czerwca 1997 r. (w sprawach połączonych C-304/95, C-330/94, C-342/94, C-224/95) Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, iż odpadami są także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych nawet, gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym, mającym na celu unieszkodliwienie potencjalnych zagrożeń. Obowiązujące w tym zakresie przepisy nie uzależniają uznania przedmiotu za odpad od stwierdzenia przez jego posiadacza, że w jego ocenie przedmiot ten stanowi całkowitą stratę. Ustosunkowując się do stwierdzenia skarżącej, powołującej się na dowód własności przedmiotowego pojazdu - dokument "[...]" z dnia [...] listopada 2013 r., iż ww. uszkodzony pojazd w chwili sprzedaży nadawał się do ponownego wykorzystania podał, że zgodnie z tłumaczeniem sporządzonym 6 lutego 2014 r. przez tłumacza przysięgłego J. J., ww. dokument stanowi "Dowód własności pojazdu wycofanego z ruchu wydany przez stan [...]" i zawiera następujący zapis "pojazd uszkodzony w ponad 75 procentach, istnieje możliwość napraw". Powyższy dokument zawiera również informację o złożeniu w Wydziale Komunikacji wniosku o uznanie szkody całkowitej w imieniu wskazanego w ww. dokumencie ubezpieczyciela/ubezpieczonego, tj. firmy N. W ocenie organu, ww. dokument faktycznie umożliwiał ponowne wykorzystanie przedmiotowego pojazdu, jednak poprzedni właściciel zaniechał ewentualnych napraw, a co najistotniejsze, z własnej woli przeznaczył przedmiotowy pojazd na źródło części zamiennych, co w przypadku rozpatrywanej sprawy, wypełnia przesłankę "pozbycia się" danego pojazdu przez właściciela, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Powołując się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE (wyroki z: 15 czerwca 2000 r. w połączonych sprawach C-418/97 i C-419/97, 15 stycznia 2004 r. w sprawie C-235/02, 28 marca 1990 r. w sprawie C-359/88) wskazał, iż w kategorii odpadów nie mogą być traktowane jedynie przedmioty, które posiadacz uważa za zbędne i których chciałby się pozbyć, ale też przedmioty podlegające powtórnemu gospodarczemu wykorzystaniu, po poddaniu ich procesowi odzysku. Bez znaczenia dla niniejszej sprawy pozostaje w tym wypadku fakt, że zgodnie z załączonym przez skarżącą dokumentem "[...]" z [...] marca 2014 r., przedmiotowy pojazd nie uległ na terenie [...] całkowitemu uszkodzeniu oraz nie był wcześniej naprawiany. Przedmiotem transakcji były części pochodzące z omawianego pojazdu, a nie pojazd, który miałby być użytkowany w sposób zgodny z jego dotychczasowym przeznaczeniem. W ocenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska przednią część uszkodzonego przedmiotowego pojazdu należało zatem sklasyfikować jako odpad pod kodem 16 01 04*. Wyraził pogląd, że w związku z faktem, iż odpad w postaci przedniej części przedmiotowego pojazdu został sprowadzony na terytorium Polski bez zastosowania ww. procedury, przemieszczenie to nosi znamiona przemieszczenia nielegalnego. Zgodnie z art. 25 ust 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia Nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów - w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Jak wynika z załączonej do dokumentacji kopii faktury z [...] listopada 2013 r., odbiorcą przedmiotowego odpadu jest skarżąca. Zbycie pojazdu na rzecz skarżącej miało miejsce na terenie [...], a także na terytorium [...] skarżąca dokonała przecięcia pojazdu i taki towar uczyniła przedmiotem przemieszczenia na teren RP. W ocenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska powyższe jednoznacznie wskazuje, że skarżąca jest stroną odpowiedzialną za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadu w postaci przedniej części uszkodzonego pojazdu marki [...], wobec czego organ I instancji prawidłowo oparł swoje postanowienie na art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Zgodnie z art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Wobec treści ww. przepisu prawa, organ I instancji słusznie zobowiązał skarżącą do zagospodarowania sprowadzonego nielegalnie odpadu w sposób określony ww. przepisem, a który w świetle prawnych regulacji daje gwarancję poddania tego odpadu odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie. Strona skarżąca niezgadzając się z powyższym postanowieniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2014 r. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jego uchylenie. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie: - art. 3 pkt 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylająca niektóre dyrektywy w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach poprzez jego błędną wykładnię skutkującą stwierdzeniem, iż sprowadzona przez skarżącą część pojazdu stanowi odpad który, skarżąca zamierzała się pozbyć, na co zdaniem organu wskazują m.in. czynności skarżącej tj. zmiana sposobu przeznaczenia pojazdu, zaniechanie naprawy pojazdu, podczas gdy z analizy zebranego materiału dowodowego nie wynika aby skarżąca miała zamiar pozbyć się przedmiotowej części, a zatem nie można uznać, iż przednia część przedmiotowego pojazdu jest odpadem w świetle ww. przepisów prawa. - art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz art. 24 ust. 3 r rozporządzenia nr 1013/2006, poprzez jego błędne zastosowanie w zakresie w jakim organ administracyjny nakazał skarżącej zagospodarować przednią część przedmiotowego pojazdu podczas gdy omawiana część nie jest odpadem, w związku z czym nie istnieje obowiązek zastosowania się do tej procedury, - art. 40 § 2 Kpa poprzez niedoręczenie postanowienia organu administracyjnego z [...] maja 2014 r. pełnomocnikowi skarżącej, pomimo jego prawidłowego ustanowienia w toku postępowania administracyjnego, - art. 76 Kpa w wyniku pominięcia faktów wynikających z dokumentu urzędowego, jakim jest "[...]", które doprowadziły do uznania, iż wolą poprzedniego właściciela było "pozbycie się" pojazdu z powodu braku możliwości jego dalszego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem podczas gdy zgodnie z przedstawionym dokumentem nie można wywnioskować takiego stanowiska, - art. 80 Kpa poprzez niewłaściwą ocenę zebranego materiału dowodowego i przyjęcie przez organ, iż przedmiotem międzynarodowego przemieszczenia były części samochodowe wyszczególnione w zgłoszeniu celnym, a nie element stanowiący przednią cześć pojazdu, mimo potwierdzenia tego faktu przez odpowiednie dokumenty. Skarżąca, wskazując na poglądy doktryny i wykładnię podniosła, że wbrew twierdzeniom organu, głównym kryterium pozwalającym na wyodrębnienie spośród materii nieożywionej odpadu jest pierwiastek subiektywny, a więc chęć wyzbycia się spod władztwa danego przedmiotu. Rozstrzygnięcie o tym czy w danej sytuacji powinny mieć zastosowanie przepisy dotyczące odpadów powinno wiązać się z analizą czy w danym przypadku posiadacz przedmiotu rzeczywiście przedmiot usuwa, chce usunąć lub do usunięcia przedmiotu jest obowiązany. Odnosząc się do przywołanych przez organ administracyjny orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości podała, że zostały one wydane m.in. na podstawie nieobowiązującej już dyrektywy 2006/12AVE Parlamentu Europejskiego i Rady z 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów. Zdaniem skarżącej z analizy samej treści tych orzeczeń wynika, iż definicja "odpadu" zawarta w ówcześnie obowiązującym prawie wspólnotowym nie wyłącza możliwości uznania za odpad substancji, która może być wielokrotnie wykorzystania. Podała, że nie kwestionuje tego stanowiska lecz zwraca uwagę, że przedmiot ten musi być odpadem w rozumieniu prawa. Skarżąca ma świadomość, że istotą wydawanych rozstrzygnięć Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości powoływanych przez organ administracyjny jest chęć jak najszerszej ochrony życia zdrowia oraz środowiska naturalnego, przez co pojęcie "odpadu" jest definiowane maksymalnie rozszerzająco. Jednakże w przedmiotowej sprawie dobra związane z czystością środowiska naturalnego, czy też życiem i zdrowiem ludzkim nie są zagrożone. W ocenie skarżącej sprowadzany pojazd nie był odpadem w rozumieniu dyrektywy unijnej o odpadach oraz ustawy o odpadach, bowiem N. dokonała zbycia pojazdu w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, która polega na procedurze zakupu pojazdów oraz na dalszej odsprzedaży, w takim stanie, w jakim zostały zakupione. Błędne jest zatem stanowisko organu polegające na przyjęciu, iż poprzedni właściciel zaniechał naprawy i z własnej woli przeznaczył przedmiot sporu jako źródło części zamiennych, gdyż nie jest to przedmiotem jego działalności. Podała, że twierdzenie organu, iż N. chciała zmienić przeznaczenie pojazdu i z takimi zamiarem go sprzedała, nie znajduje poparcia w ustalonym stanie faktycznym, a opiera się jedynie na domysłach, które nie mogą być podstawą przedmiotowego postanowienia. Kwestia ustalenia zamiaru, z jakim został sprzedany przedmiotowy pojazd ma kluczowe znaczenie dla toczącego postępowania. Zgodnie z orzeczeniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 15 października 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 982/09 decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za odpad ma jego stan w momencie sprowadzenia na terytorium Polski oraz wola poprzedniego posiadacza. Zdaniem skarżącej bez znaczenia są rozważania organu dotyczące działań jakie podjęła skarżąca na terytorium [...]. Podała, że nie kwestionuje, iż zakupiła cały pojazd na terenie [...], a następnie dokonała jego przecięcia na pół. Jednakże organ wyciągnął z tego faktu nieprawidłowe wnioski jakoby zmiana przeznaczenia pojazdu była równoznaczna jego pozbyciem. Skarżąca wysłała przednią połowę pojazdu do Polski nie w celu pozbycia się pojazdu, ale w celu jego dalszego wykorzystania. W żadnej mierze skarżąca nie traktowała sprowadzonej rzeczy jako odpad. Podkreśliła, iż do zakresu działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącą jest wszelka działalność związana z sprzedażą, konserwacją, naprawą, produkcją i serwisem całych aut oraz komponentów związanych z pojazdami marki [...]. Skarżąca posiada techniczne możliwości readaptacji pojazdu w ten sposób, aby nie zagrażał on życiu, zdrowiu a także środowisku naturalnemu. Skarżąca zgodziła się z organem administracyjnym, iż zakwalifikowanie przedmiotu albo substancji jako odpad wynika przede wszystkim z zachowania posiadacza i ze znaczenia słowa "usuwać", jednakże wyprowadza z tego odmienne wnioski. Zachowanie skarżącej w żadnym momencie nie wskazywało na chęć pozbycia się pojazdu, co rzeczywiście mogłoby wskazywać na potraktowanie omawianego przedmiotu jako odpadu. Zdaniem skarżącej organ naruszył zasady swobodnej oceny dowodów przez zbyt dalece idącą dowolność w ocenie samego materiału dowodowego. Zakwestionowała twierdzenie organu, iż poprzedni właściciel N. miał zamiar sprzedaży przedmiotowego pojazdu "na części". W aktach sprawy znajduje się dowód własności - "[...]" z [...] listopada 2013 r., który wyraźnie wskazuje, że skarżąca strona nabyła od N. na własność pojazd, nadający się do ponownego wykorzystania, a nie części samochodowe, co sam organ potwierdza w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Podała, że podważenie dokumentu urzędowego wymaga przeprowadzenia dowodu przeciwnego, czego organ w przedmiotowej sprawie nie uczynił, przez co naruszył art. 76 Kpa. Organ, na poparcie swojego stanowiska, nie przedstawił żadnego konkretnego dowodu, tylko oparł je na swobodnych przypuszczeniach, co narusza art. 80 Kpa. W ocenie skarżącej twierdzenia organu, że doszło do sprowadzenia części samochodowych, a nie jego jednolitego elementu jest błędne. Zauważyła, że w osnowie przedmiotowego postanowienia, organ nakazuje zagospodarowanie odpadu w "postaci przedniej części uszkodzonego pojazdu marki [...]", a nie poszczególnych części, o których mowa w zgłoszeniu celnym. Ponadto zrzuciła nieprawidłowości związane z doręczeniem samego zaskarżonego postanowienia. Podała, że zgodnie z art. 40 § 2 Kpa, jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Podniosła, że brak skutecznego doręczenia zaskarżonego postanowienia pełnomocnikowi skarżącej niezależnie od doręczenia treści postanowienia samej skarżącej stawia pod znakiem zapytania spowodowanie skutków prawnych w niniejszym postępowaniu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.). Zakres kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.), określanej dalej jako p.p.s.a., z którego wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W myśl art. 145 § 1 p.p.s.a., Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. W myśl art. 151 p.p.s.a Sąd oddala skargę, w razie jej nieuwzględnienia. Poddawszy zaskarżone postanowienie ocenie legalności w aspekcie wyżej przytoczonych przesłanek Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Stan faktyczny sprawy ustalony przez organy administracji w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego Sąd uznaje za własne ustalenia. Przedmiotem kontroli Sądu jest postanowienie GIOŚ z [...] maja 2014 r. nr [...]. Jurydyczne podstawy tego postanowienia wynikały z: art. 144, art. 138 § 1 pkt 2, art. 127 § 3, w związku z art. 5 § 2 pkt 4 powoływanego wyżej K.p.a., art. 3a ustawy z 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. z 2013 r., poz. 686), art. 25 ust. 1 pkt 2 wskazywanej wcześniej ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. nr 124, poz. 859, ze zm., dalej: u.m.p.o.), w związku z art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a wspomnianego wcześniej rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, art. 18 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (tekst jedn.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1162), wydane po rozpatrzeniu zażalenia F. sp. j. (określanej dalej jako "skarżąca"). Na mocy zaskarżonego postanowienia organ: uchylił postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] lutego 2014 r., zobowiązujące skarżącą do zastosowania procedur określonych w art. 24 ust 3 rozporządzenia Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, poprzez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci przedniej części uszkodzonego pojazdu marki [...], przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia - w punkcie 3 ww. postanowienia, tj. w części dotyczącej terminu jego wykonania; utrzymał w mocy powyższe postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w pozostałym zakresie; określił termin wykonania postanowienia z [...] maja 2014 r., jako nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia postanowienia. W ocenie Sądu, organ orzekający wydając zaskarżone postanowienie, wbrew twierdzeniom skarżącej, w sposób właściwy dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego w kwestii uznania przedmiotowego pojazdu za odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21), zobowiązując Spółkę do oddania przedmiotowego odpadu do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub do przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. To stwierdzenie wynika zaaprobowanego przez orzecznictwo rozumienia pojęcia odpadu przyjętego przez organ. Odwołując się do art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach wskazać należy, że odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Również Dyrektywa 2006/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów w art. 1 ust.1 lit. a statuuje, że "odpady" oznaczają wszelkie substancje lub przedmioty należące do kategorii określonych w załączniku I, które ich posiadacz usuwa, zamierza usunąć lub ma obowiązek usunąć. O kwalifikacji danej substancji lub przedmiotu jako odpadu rozstrzyga bowiem przesłanka pozbycia się, mogącego być działaniem faktycznym, zamierzonym lub nakazanym, natomiast dalszą kwestią pozostaje zaliczenie odpadu do poszczególnej grupy. Istnienie takiej przesłanki można więc stwierdzić wyłącznie na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu (substancji), z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych umożliwiających odtworzenie zamiarów, jaki mu przyświecał w stosunku do tego przedmiotu. Nie chodzi tu przy tym o utratę kontroli nad przedmiotem, lecz zasadniczą zmianę jego wykorzystania, odmienną od głównego przeznaczenia, do którego przestał on się nadawać, zwłaszcza gdy zmiana ta może spowodować negatywne następstwa dla człowieka lub środowiska. Potrzeba zminimalizowania tych ostatnich uzasadnia zarazem rozszerzającą wykładnię pojęcia odpadu tak, aby prawnym reżimem regulującym zasady gospodarowania odpadami objąć jak największą grupę przedmiotów i substancji mogących stanowić zagrożenie w rozpatrywanym zakresie. W tym kontekście należy zaznaczyć, że niekwestionowana przez stronę jest okoliczność przecięcia przez nią samochodu w [...] i nie sprowadzenia go do Polski w całości. Z treści zarówno zgłoszenia celnego, jak i faktury z [...] listopada 2013 r. wynika, że przedmiotem zbycia były części pochodzące z pojazdu. Poprzedni właściciel zaniechał napraw, a biorąc pod uwagę zakres działania skarżącej i sprowadzenie przez nią części samochodu, nie nadającego się do jazdy, prawidłowo organ ocenił, że treść dokumentu "[...]" nie może mieć dla sprawy przesądzającego znaczenia. W kontekście okoliczności sprawy istotne jest, że pozbyciem się przedmiotu w tym rozumieniu będzie również przekazanie go (zbycie) innemu podmiotowi, który będzie go wykorzystywał w inny, zasadniczo odmienny od dotychczasowego sposób. Nie jest zatem nieodzowne – dla możliwości uznania przedmiotowego samochodu za odpad – ustalenie, że poprzedni właściciel wyzbył się samochodu, chcąc przeznaczyć go na części. Odpadami mogą być więc także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu i mogące być w związku z tym przedmiotem transakcji handlowej jako dobro o określonej wartości ekonomicznej – por. wyrok NSA z 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2793/12, CBOSA. Ponadto niekompletny, uszkodzony pojazd stanowi zatem odpad, który dopiero po poddaniu go procesowi pełnego odzysku może być uznany za produkt niedający się zaliczyć do takiej kategorii (wyrok NSA z 13 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 157/11, LEX nr 1251830). Tym samym, w ocenie Sądu, nabycie statusu odpadu przez pojazd zależy od tego, czy może on poruszać się po drogach, tj. być użyteczny zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. Takiej przesłanki przedmiotowy samochód nie spełnia. Nie ulega wątpliwości, że pojazd, który przecięto nie jest pojazdem, nadającym się do jazdy, z którego korzystanie nie zagraża bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie narusza porządku ruchu na drodze i nie naraża kogokolwiek na szkodę, a skoro nie odpowiada tym warunkom, to więcej nie nadaje się do korzystania z niego w sposób dotychczasowy, a więc użytkowania go jako środka transportu, to musi być on uznany za odpad i tej klasyfikacji nie zmienia to, iż w wyniku ewentualnego remontu możliwe byłoby przywrócenie sprawności samochodu, nawet ponowne ich zarejestrowanie i dopuszczenie do ruchu (podobnie stwierdzono w wyroku NSA z 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2793/12, CBOSA). TS Unii Europejskiej podnosi, że zakres pojęcia "odpad" zależy od interpretacji pojęcia "pozbywać się" (zob. wyrok ETS z 18 grudnia 1997 r. w sprawie C-129/96 oraz wyrok ETS z 8 września 2005 r. w sprawie C-121/03). W orzecznictwie NSA ukształtowanym na gruncie ustawy o odpadach z 27 kwietnia 2001 r. wyrażony został pogląd, według którego "Pojęcie <>, które stanowi przesłankę do uznania za odpad, w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób, aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko (zob. wyrok NSA w Warszawie z 9 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 960/08, LEX 1276193.). Nie występuje zatem konieczność uznania, że mamy do czynienia z bezwzględną nieużytecznością. W tym miejscu wypada wyjaśnić, że celem działalności gospodarczej jest wytworzenie rzeczy i usług, które mają określoną użyteczność. Produkt, jeżeli zaspokaja jakąś potrzebę, jest użyteczny, a użyteczność stanowi jego wartość. Nieużyteczność substancji lub przedmiotów może być charakteryzowana z uwzględnieniem podziału na: względną i bezwzględną. Nieużyteczność względna ma miejsce wówczas, gdy substancja lub przedmiot nie nadaje się do wykorzystania w produkcji podstawowej w miejscu, w którym powstały, posiada natomiast wartość w produkcji ubocznej lub podstawowej w innym miejscu. Nieużyteczność bezwzględna ma miejsce wówczas, gdy substancja lub przedmiot utraciły wszelką wartość użytkową (tak WSA m.in. w wyroku z 16 grudnia 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 1678/14, CBOSA). Reasumując powyższe uwagi Sąd stwierdza, że nie może odnieść zamierzonego skutku twierdzenie skarżącej (zawarte m.in. w piśmie z 27 stycznia 2014 r.), w którym wyjaśniła, że sprowadzony element pojazdu ma służyć nie jako części zamienne do ponownego użytku, ale wyłącznie jako element dekoracyjny i wizerunkowy w nowym salonie [...] i w tym celu został sprowadzony. Również część samochodu (a nie części), która ma służyć innym celom niż pierwotne przeznaczenie, a zatem nie nadaje się do jazdy i jest przedmiotem obrotu gospodarczego (przypisuje się jej wartość) może zostać uznana za odpad. Wymienione elementy nie stanowią bowiem negatywnej przesłanki do uznania za odpad. Słusznie zatem wywodził organ, że bez znaczenia dla niniejszej sprawy pozostaje okoliczność, że zgodnie z załączonym przez skarżącą dokumentem "[...]" z [...] marca 2014 r., przedmiotowy pojazd nie uległ na terenie [...] całkowitemu uszkodzeniu oraz nie był wcześniej naprawiany. Przedmiotem transakcji nie był pojazd, który miałby być użytkowany w sposób zgodny z jego dotychczasowym przeznaczeniem. Jeśli zaś chodzi o kwestie podmiotowe, to zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 u.m.p.o. stanowi, iż w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, GIOŚ wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów (jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów) w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Stosownie zaś do art. 24 ust. 3 rozporządzenia nr 1013/2006, jeżeli odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ponosi odbiorca, właściwy organ miejsca przeznaczenia zapewnia, że przedmiotowe odpady zostaną poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie przez odbiorcę lub, jeżeli jest to niewykonalne, przez właściwy organ albo osobę fizyczną lub prawną działającą w jego imieniu. Przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady (art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów). Sąd podziela zatem stanowisko organu orzekającego w niniejszej sprawie, że skarżący jest odpowiedzialny za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów w postaci wskazanego pojazdu, ponieważ był odbiorcą tego odpadu. Natomiast zgodnie z art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Wobec treści ww. przepisu prawa, organ orzekający słusznie zobowiązał Spółkę do zagospodarowania sprowadzonego nielegalnie odpadu w sposób określony wyżej przytoczonym przepisem, a który w świetle prawnych regulacji daje gwarancję poddania tego odpadu odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie. Reasumując stwierdzić należy, że organ orzekający w niniejszej sprawie prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy, w sposób wyczerpujący uzasadnił, dlaczego przednia część uszkodzonego pojazdu marki [...] został uznany za odpad. Samochód ten nie nadaje się do dalszego wykorzystania zgodnie z jego przeznaczeniem. Uzasadniając swoje stanowisko GIOŚ prawidłowo powołał się na normy prawa materialnego. Sąd działając z urzędu nie dostrzegł innych naruszeń prawa, które pozwalałyby na uwzględnienie skargi. Nadto organ orzekający w sposób prawidłowy wyznaczył także, nowy termin na oddanie odpadu o kodzie 16 01 04*, w postaci uszkodzonego spornego pojazdu do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Sąd stwierdza też, że organy starannie przeprowadziły postępowanie wyjaśniające, zgromadziły materiał dowodowy, umożliwiły stronom zapoznanie się z nim zgodnie z art. 10 § 1 K.p.a. W toku prowadzonego postępowania strony były informowane o każdej czynności tak przez organ I jak i II instancji. Organy przeprowadziły postępowanie wyjaśniające z dochowaniem jego reguł, a to czyni niezasadnym zarzuty zawarte w skardze odnośnie do naruszenia art. 76 i 80 K.p.a. Za takie naruszenie nie można również uznać niedoręczenia postanowienia z 15 maja 2014 r. pełnomocnikowi skarżącej, pomimo jego prawidłowego ustanowienia w toku postępowania administracyjnego art. 40 § 2 K.p.a. Należy co prawda podkreślić, że przewidziany w art. 40 § 2 K.p.a. obowiązek doręczenia postanowienia pełnomocnikowi i liczenie terminu do wniesienia odwołania od daty doręczenia pełnomocnikowi został ustalony w interesie stron postępowania i nie może być interpretowany i wykorzystywany na niekorzyść uczestników postępowania. Jednak w kontekście celu tego przepisu, mającego charakter gwarancyjny w szczególności dla strony postępowania, dla oceny ich naruszenia istotne znaczenie każdorazowo ma stan faktyczny sprawy. Innymi słowy, należy ocenić zawsze, czy fakt doręczenia decyzji organu pierwszej instancji obok pełnomocnika, także samej stronie, nie pociągnął za sobą negatywnych dla niej skutków (por. wyrok NSA z 8 stycznia 2013 r., II GSK 1937/11, LEX nr 1341518). W niniejszej sprawie gwarancje procesowe strony nie zostały naruszone, bowiem skutecznie wnosiła środki zaskarżenia, stąd nie można uznać, że wskazane uchybienie przepisom postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Sąd nadmienia, że wyrażany jest również pogląd odmienny, za ilustrację którego posłużyć może wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III SA/Łd 616/08, LEX nr 453018, w którym stwierdzono iż doręczenie decyzji stronie z pominięciem ustanowionego pełnomocnika może być uznane za skutecznie dokonane, jeżeli nie wywołuje dla strony ujemnych skutków procesowych, nie zasługuje na uznanie. Nie można bowiem relatywizować skutków procesowych niedoręczenia pisma pełnomocnikowi na negatywne i pozytywne dla strony. Zdaniem WSA w Łodzi prowadziłoby to bowiem do sytuacji, kiedy doręczenie dokonane w tych samych okolicznościach faktycznych i przy niezmienionym stanie prawnym, w zależności od późniejszych zdarzeń, niezwiązanych z samym aktem doręczenia, raz uważane byłoby za prawnie skuteczne, a innym razem nie. Ponadto, nie można oceniać skutków procesowych decyzji organu I instancji, tj. czy strona wniosła odwołanie z zachowaniem ustawowego terminu, ponieważ termin do wniesienia odwołania w ogóle nie rozpoczął swojego biegu. Skład orzekający nie podziela jednak powyższego poglądu, opowiadając się za uznaniem, że w niniejszej sprawie dla oceny sytuacji faktycznej, tj. dla oceny prawidłowości doręczenia postanowienia w kontekście wniesienia środka zaskarżenia znaczenie posiada przesłanka wywarcia przez uchybienie prawne istotnego wpływu na wynik sprawy. Sam ustawodawca przesądził zatem relatywizowanie skutków naruszenia prawa w zależności od jego wpływu na wynik sprawy. Jako przesłanki bezpośrednio wynikającej z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. nie można jej pomijać. Tym samym Sąd nie akceptuje poglądu, że w każdym przypadku wadliwe doręczenie wywołuje tylko skutek wydania aktu, a więc poinformowania strony o treści wydanego aktu (wyjawienie treści na zewnątrz). Ocena wadliwego doręczenia powinna uwzględnić zbadanie czy doszło do zniweczenia skutków staranności strony w dążeniu do ochrony swych praw i interesów. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 151 p.p.s.a. skarga podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło