II OZ 1142/17

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-17

Skład orzekający: Wojciech Mazur

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika spółki, będącego tzw. prawnikiem wewnętrznym, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, jeśli spółka nie podjęła odpowiednich działań organizacyjnych w celu zapewnienia ciągłości obsługi prawnej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że choroba pełnomocnika, będącego tzw. prawnikiem wewnętrznym, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, jeśli mocodawca (spółka) nie podjął odpowiednich działań organizacyjnych w celu zapewnienia ciągłości obsługi prawnej i nadzoru nad czynnościami pełnomocnika. Mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się pełnomocnika, a także skutki zaniechania profesjonalnego pełnomocnika, jeśli określoną niestaranność można przypisać samemu mocodawcy.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej spółce, której pełnomocnik przebywał na zwolnieniu lekarskim. Spółka argumentowała, że choroba pełnomocnika uniemożliwiła jej złożenie skargi w terminie, a drugi pełnomocnik, którego sąd wskazał jako możliwość zastępstwa, miał wygasłe pełnomocnictwo. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie spółki na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Wojciech Mazur po rozpoznaniu w dniu 17 października 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 sierpnia 2017 r. sygn. akt VIII SA/Wa 929/16 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi G. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu z dnia 10 stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy postanawia: oddalić zażalenie. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 4 sierpnia 2017 r. sygn. VIII SA/Wa 929/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia na wniosek uczestnika postępowania [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 maja 2017 r. sygn. VIII SA/Wa 929/16. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że odpis wyroku z dnia 11 maja 2017 r. został doręczony pełnomocnikowi [...]sp. z o.o. (r.pr. E.S.) w dniu 5 czerwca 2017 r. Pismem z dnia 27 lipca 2017 r. spółka wystąpiła o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, wskazując, że ustanowiony przez nią pełnomocnik (r.pr. E. S.) w okresie od 22 czerwca do 10 lipca 2017 r. tj. w czasie gdy przypadał termin do wniesienia skargi kasacyjnej przebywał na zwolnieniu lekarskim. Nagłe i postępujące pogorszenie stanu zdrowia pełnomocnika (w szczególności zły stan psychofizyczny wynikający z zagrożonej ciąży) spowodowało, że nie był on w stanie dokonać czynności procesowej w terminie. Faktyczna niezdolność pełnomocnika do pracy została potwierdzona w kolejnym zwolnieniu lekarskim od dnia 11 lipca 2017 r. do dnia 7 sierpnia 2017 r. Ze względu na pogorszenie stanu zdrowia wskazanego pełnomocnika oraz przedłużającą się jego nieobecność zarząd spółki zdecydował w dniu 26 lipca 2017 r. o powierzeniu sprawy zewnętrznej kancelarii prawnej. Ustanowiony w tym trybie pełnomocnik spółki po przekazaniu mu akt sprawy i ich analizie w tym samym dniu (26 lipca 2017 r.) poinformował mocodawcę o konieczności złożenia skargi kasacyjnej, a także o przekroczeniu terminu do jej złożenia, występując w kolejnym dniu z odpowiednimi pismami procesowymi do Sądu. Odmawiając uwzględnienia wniosku [...] sp. z o.o. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, Sąd I instancji wskazał, że stosownie do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), dalej p.p.s.a. - jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy, jak zaznaczył Sąd, występuje m.in. w przypadku choroby strony czy pełnomocnika, która uniemożliwia podjęcie działania nie tylko osobiście, ale i skorzystanie z pomocy innych osób (por. postanowienie NSA z dnia 26 maja 2014 r. sygn. II FZ 679/14). Jakkolwiek wnioskując o przywrócenie terminu spółka przedstawiła zaświadczenie lekarskie wskazujące na komplikacje zdrowotne pełnomocnika, to – zdaniem Sądu - nie mogło ujść uwadze, że w istocie spółka w czasie, gdy przypadał termin do wniesienia skargi kasacyjnej, posiadała dwóch prawidłowo umocowanych pełnomocników. Obok wyżej wymienionego (r.pr. E. Sz.) spółka udzieliła pełnomocnictwa także r.pr. J. M.. Z akt sprawy wynika bowiem, że pismem z dnia 9 grudnia 2016 r. (k. 201) r.pr. J. M., w związku z urlopem macierzyńskim dotychczasowego pełnomocnika w osobie r.pr. E. S., zwróciła się o zmianę terminu rozprawy, składając równolegle pełnomocnictwo. Pełnomocnictwo to, jak zauważył Sąd, na żadnym etapie postępowania sądowego nie zostało wypowiedziane. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, choroba jednego z pełnomocników nie przesądza o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, albowiem niezbędne czynności w sprawie mógł podejmować drugi pełnomocnik. Powyższe stanowisko wzmacnia fakt, że wszelka korespondencja Sądu zgodnie z wnioskiem spółki, była kierowana na adres do doręczeń, będący jej siedzibą. W zażaleniu na postanowienie z dnia 4 sierpnia 2017 r. [...] sp. z o.o. podniosła zarzut naruszenia art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Strona wskazała, że pełnomocnictwo procesowe udzielone drugiemu pełnomocnikowi - r.pr. J. M., zgodnie z jego treścią (k. 202- 203) wygasło z dniem 31 marca 2017 r. W związku z powyższym w dniu 5 lipca 2017 r., w którym upływał termin do wniesienia skargi kasacyjnej, jedynym pełnomocnikiem spółki prawidłowo umocowanym do jej reprezentowania była przebywająca na zwolnieniu lekarskim r.pr. E. S.. Powyższa pomyłka Sądu, uwzględniając wskazane w treści uzasadnienia postanowienia przyczyny, które usprawiedliwiają uchybienie terminu (choroba strony lub pełnomocnika), powinna prowadzić do uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie – orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny o przywróceniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na zażalenie G.K. wniosła o jego oddalenie. W dodatkowym piśmie z dnia 5 października 2017 r. [...] sp. z o.o. sprzeciwiła się przypisywaniu znaczenia faktowi kierowania korespondencji na adres spółki, wskazując, że jej adresatem był pełnomocnik. Bez znaczenia dla sprawy pozostawała również okoliczność upoważnienia apl. Adw. A.W. do reprezentowania spółki przez r. pr. J. M. z uwagi na to, że wygaśnięcie pełnomocnictwa skutkowało również wygaśnięciem ww. upoważnienia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej w świetle art. 86 § 1 p.p.s.a. jest uprawdopodobnienie przez stronę, że mimo swej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy, co powoduje, że przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć. Zauważyć jednocześnie trzeba, że strona reprezentowana przez pełnomocnika ponosi ryzyko ujemnych skutków jego niestarannego zachowania się. Stanowisko to należy uznać za utrwalone w dotychczasowym orzecznictwie sądowym (por. postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2017 r. sygn. I OZ 1921/16). Uchybienie terminu przez stronę, spowodowane okolicznościami związanymi z osobą jej pełnomocnika, w pełni odnosi zatem negatywne skutki wobec niej samej. Brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy strona i jej pełnomocnik nie mogli usunąć przeszkody przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku. Mając na uwadze stanowisko Sądu przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, zgodzić się należy jednocześnie z wnioskiem, zgodnie z którym choroba pełnomocnika jest okolicznością co do zasady mogącą usprawiedliwić przywrócenie terminu, o ile strona lub jej pełnomocnik nie mają obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym. Tę regułę ogólną, jak należy przyjąć, zaaprobowała również spółka wnosząca zażalenie, zastrzegając jednakże wyraźnie, iż przy jej zastosowaniu w niniejszym przypadku powinno uwzględnić się mylnie ustalony przez Sąd I instancji fakt reprezentowania spółki przez dwóch pełnomocników. Wobec tego, że pełnomocnictwo udzielone r. pr. J. M. miało charakter czasowy (wygasło z dniem 31 marca 2017 r.) niemożliwe było zrealizowanie założenia, na jakim oparł się Sąd co do tego, że choroba jednego z pełnomocników nie przesądzała o braku winy spółki w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, albowiem niezbędne czynności w sprawie mógł podjąć drugi pełnomocnik. Naczelny Sąd Administracyjny dostrzegając błąd jaki popełnił Wojewódzki Sąd Administracyjny odnośnie do ustalenia, że w toku postępowania po wydaniu wyroku z dnia 11 maja 2017 r. spółka była reprezentowana przez dwóch pełnomocników, nie uznaje jednak, by mógł on mieć wpływ na kierunek podjętego w sprawie rozstrzygnięcia. Pomimo bowiem niespornej okoliczności, że uczestnika postępowania [...] sp. z o.o. reprezentowała jako ustanowiony pełnomocnik wyłącznie r. pr. E. S., brak jest powodów, które wskazywałyby, że jej stan zdrowia uniemożliwiający prowadzenie obsługi prawnej spółki był zdarzeniem wyłączającym dokonanie przez stronę spóźnionej czynności procesowej w terminie. W pierwszym rzędzie przypomnienia wymaga to, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy. W sprawie rozpoznawanej zwrócić zatem uwagę należało przede wszystkim na tę istotną okoliczność, jaką było reprezentowanie przez r. pr. E.S. spółki w sposób, który nie pozwalał na uznanie, iż spółka była pozbawiona zarówno wiedzy nad wykonywanymi przez pełnomocnika czynnościami procesowymi w sprawie, jak i możliwości sprawowania nad nimi bezpośredniego nadzoru. Niezależnie od tego, czy pełnomocnik r. pr. E.. pozostawała formalnie pracownikiem zatrudnionym w charakterze radcy prawnego przez skarżącą spółkę lub inną spółkę, która posiadała w niej udziały, nie może budzić wątpliwości, że pełniła ona funkcję tzw. prawnika wewnętrznego. Przyznała to zresztą sama spółka w piśmie z dnia 5 października 2017 r., wskazując za fakt zatrudnienia pełnomocnika w spółce w tym charakterze i utożsamiając pełnienie przez nią funkcji pełnomocnika procesowego z wykonywaniem "obowiązków zawodowych". Nie uszczegółowiając dalszych rozważań na temat statusu radcy prawnego jako pracownika, powyższe pozwala zatem stwierdzić, że sposób reprezentowania spółki wskazywał w niniejszej sprawie na szerokie i stałe współdziałanie pełnomocnika ze spółką (jej organami/pracownikami) w wykonywaniu obowiązków służbowych, w tym obowiązków procesowych. Adres do doręczeń pełnomocnika spółki wskazywał siedzibę spółki, także podejmowane przez spółkę czynności (wniosek o zmianę terminu rozprawy wyznaczonej w dniu 5 stycznia 2017 r. uzasadniony przebywaniem r. pr. E.S.na urlopie macierzyńskim, połączony z ustanowieniem pełnomocnikiem r. pr. J. M.– członka zarządu) potwierdzały, że działania spółki już w przeszłości uwzględniały niemożność zapewniania nieprzerwanej obsługi prawnej spółki przez wskazanego pełnomocnika i nakierowane były na przeciwdziałanie niekorzystnym skutkom z tego faktu wynikającym. Wskazywana we wniosku o przywrócenie terminu okoliczność przedłużającej się "nieobecności" pełnomocnika, tak jak i obserwowane postępujące pogorszenie się jego stanu zdrowia wskazuje zatem, że pomiędzy pełnomocnikiem a spółką zaistniały tego rodzaju zależności organizacyjne, które uniemożliwiały stwierdzenie, by niezdolność do pracy r. pr. E.S. była zdarzeniem nagłym, a jednocześnie okolicznością, o której wystąpieniu spółka nie miała świadomości. Co tym bardziej istotne - okolicznością, nad którą nie dało się zapanować w znaczeniu takiego zorganizowania działalności spółki, by nieobecność osoby zapewniającej jej stałą obsługę prawną negatywnie nie wpłynęła na jej sprawy, przede wszystkim sprawy aktualnie prowadzone. Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że w sposób analogiczny, jak to miało miejsce w przypadku wniosku o zmianę terminu rozprawy uzasadniony przebywaniem r. pr. E. S.na urlopie macierzyńskim, spółka ze względu na zwolnienie lekarskie pełnomocnika, będącego tzw. prawnikiem wewnętrznym, powinna była w kontrolowanej sprawie zorganizować jego zastępstwo. Tym bardziej, jeżeli kierowana na adres spółki korespondencja wskazywała na toczące się postępowanie sądowe, wymuszające ze swojej istoty konieczność przestrzegania terminów procesowych. W tym kontekście przyjąć trzeba, że mocodawca ponosi nie tylko ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika, ale również skutki zaniechania profesjonalnego pełnomocnika, jeżeli określoną niestaranność można i należy przypisać samemu mocodawcy. Brak natychmiastowej reakcji na akcentowany we wniosku pogarszający się stan zdrowia, a później samą nieobecność osoby pełniącej obowiązki pełnomocnika spółki, skutkujący przekazaniem akt spraw przez nią prowadzonych zewnętrznej kancelarii prawnej w terminie ponad miesiąca od ustalonej formalnie niezdolności tejże osoby do pracy (datowanej od dnia 22 czerwca 2017 r.) wyklucza wniosek, że spółka dochowała staranności w prowadzeniu swoich spraw wymaganej od podmiotu dbającego należycie o własne interesy. Uniemożliwia to jednocześnie przyjęcie wniosku, że spółka nie miała realnej możliwości dokonania spóźnionej czynności procesowej z pomocą innych osób, do którego to warunku przywrócenia terminu nawiązał Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę, jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie NSA z dnia 1 grudnia 2015 r. sygn. II OZ 1223/15). Naczelny Sąd Administracyjny nie neguje akcentowanego w piśmie z dnia 5 października 2017 r. zapatrywania, zgodnie z którym korespondencja, pomimo że była adresowana do siedziby spółki, to jednak była adresowana do pełnomocnika i to on był uprawniony do podjęcia czynności w postępowaniu sądowym. Istotne w tym kontekście pozostawało jednakże to, że tenże pełnomocnik był osobą zatrudnioną przez spółkę, przez co – inaczej aniżeli ma to miejsce przy pozostałych formach wykonywania zawodu radcy prawnego – spółka jako pracodawca sprawowała nadzór nad wykonywaniem przez pełnomocnika jego kodeksowych obowiązków pracowniczych i mogła zareagować, co też z opóźnieniem nastąpiło, na jego stwierdzoną niezdolność do pracy. Niezależnie od powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzega jednocześnie, by stan zdrowia pełnomocnika, będący podstawą stwierdzonej niezdolności do pracy, mógł być utożsamiany ze zdarzeniem, które uniemożliwiało pełnomocnikowi powiadomienie spółki o konsekwencjach wiążących się z zagrożeniem dla aktualnie realizowanych obowiązków procesowych w kontekście nagłej nieobecności. Zakładając że tego typu konsekwencji mogła nie przewidzieć sama spółka, a ewentualne zagrożenia w sposób nieuprawniony łączyła, jak mogłoby to wynikać z treści wniosku o przywrócenie terminu, dopiero z "przedłużającą się" nieobecnością jej pełnomocnika. Od fachowego pełnomocnika wymagać można prawidłowego zorganizowania własnej pracy, co wiąże się z podwyższoną odpowiedzialnością za prowadzenie spraw strony. O ile zatem jakiekolwiek argumenty nie uzasadniają tezy, by w trakcie choroby na pełnomocniku zawodowym ciążył obowiązek podejmowania określonych czynności procesowych, nawet jeżeli mają one charakter niecierpiący zwłoki, o tyle powiadomienie, chociażby telefoniczne lub za pomocą e-maila mocodawcy o niezdolności do pracy i prowadzonych sprawach wymagających należytej uwagi, jeżeli w przeszłości pełnomocnik był już zastępowany w podobnych okolicznościach, mieści się w zakresie wymaganej od pełnomocnika staranności w działaniu. Ocenie tej nie można zresztą przypisać wymiaru skonkretyzowanego zarzutu adresowanego do pełnomocnika spółki (r. pr. E.S.), albowiem spółka we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej nie wykazała, by działania jej pełnomocnika miały taki właśnie opisywany charakter. Brak jest wystarczających podstaw, by przedłożone w sprawie przez spółkę zaświadczenie lekarskie wystawione w dniu 22 czerwca 2017 r. oceniać przez pryzmat dyspozycji art. 87 § 1 p.p.s.a., niemniej jednak w świetle treści tego dokumentu możliwe jest wyrażenie stanowiska, że zaniedbania osób, którymi posługuje się mocodawca, mogą obciążać jego samego, tak jak i jego własne zaniedbania, jeżeli wiążą się one z niewątpliwą niestarannością w prowadzeniu własnych spraw. Z tych wzglądów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa w stopniu nakazującym jego uchylenie, dlatego na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a, należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło