II GSK 2721/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-02-27
Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Cezary Pryca, Marek Sachajko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym jest dopuszczalne, gdy informacje o nieprawidłowościach pochodzą z innych źródeł niż bezpośrednia kontrola stacji, a oświadczenie diagnosty zostało odebrane w sposób budzący wątpliwości co do jego statusu procesowego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sposób ujawnienia naruszenia przez diagnostę określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym nie ma znaczenia dla możliwości zastosowania sankcji. Wszczęcie postępowania o cofnięcie uprawnień może nastąpić z różnych źródeł, nie tylko z bezpośredniej kontroli stacji. Sąd podkreślił, że celem przepisu jest odsunięcie nierzetelnych diagnostów od czynności, a bezpieczeństwo ruchu drogowego ma priorytet nad interesem jednostki. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, w tym sposobu odebrania oświadczenia, uznano za nieuzasadnione, gdyż dowód ten miał charakter pomocniczy, a podstawę stanowiły inne dokumenty.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej S. W. od wyroku WSA w Lublinie, który oddalił jego skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie o cofnięciu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. S. W. zarzucił naruszenie prawa materialnego (art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym) poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, wskazując na lukę prawną i niezgodność z Konstytucją. Podniósł również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, kwestionując dopuszczalność oświadczenia złożonego pod rygorem odpowiedzialności karnej jako dowodu oraz oddalenie wniosków dowodowych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Marek Sachajko Protokolant Anna Fyda- Kawula po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 4 kwietnia 2017 r. sygn. akt III SA/Lu 3/17 w sprawie ze skargi S. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z 4 kwietnia 2017 r. sygn. akt III SA/Lu 3/17, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), oddalił skargę S. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie z [...] listopada 2016 r. w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku WSA wywiódł S. W. zaskarżając powyższy wyrok w całości oraz domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1. prawa materialnego, a mianowicie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia
20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.r.d.), poprzez niewłaściwą wykładnię, a w konsekwencji również niewłaściwym zastosowaniu, podczas gdy prawidłowe zastosowanie reguł wykładni językowej i systemowej (w kontekście art. 2 i 7 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego /t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 256; powoływanej dalej jako: k.p.a./) prowadzi do wniosku, iż z uwagi na błędną redakcję przepisu (luka konstrukcyjna) nie jest on możliwy do zastosowania, a inny rezultat wykładni jest niedopuszczalnym stosowaniem analogii z ustawy na niekorzyść obywatela, w zakresie normy prawa administracyjnego o charakterze sankcyjnym, oraz jest niezgodny z zasadami określoności prawa (art. 2 Konstytucji RP) oraz legalizmu (art. 7 Konstytucji RP i art. 6 k.p.a.);
2. przepisów postępowania mogących mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2
k.p.a. w zw. z art. 8, 9, 7, 77 oraz 75 § 1 i 2 k.p.a., polegające na nieuchyleniu przez WSA w Lublinie zaskarżonej decyzji, podczas gdy organ drugiej instancji utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną, uznając jako dowód, o którym mowa w art. 75 § 1 k.p.a., oświadczenie S. W. złożonego pod rygorem odpowiedzialności karnej w dniu [...] czerwca 2016 r., podczas gdy takie oświadczenie zostało odebrane od S. W. w sposób niezgodny z tym przepisem, gdyż S. W. nie był stroną postępowania kontrolnego (stroną taką był przedsiębiorca prowadzący stację kontroli pojazdów, a postępowanie wobec S. W. zostało wszczęte dopiero [...] sierpnia 2016 r.) i nie został on pouczony przez dokonujących kontroli pracowników, o tym że nie ma obowiązku składać takiego oświadczenia; a co za tym idzie dowód ten, jako przeprowadzony niezgodnie z prawem, w myśl art. 75 § 1 k.p.a., nie może być traktowany jako dowód i nie może posłużyć do ustalenia stanu faktycznego w sprawie;
3. przepisów postępowania mogących mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a w zw. z art. 138 § 2
k.p.a. w zw. z art. 8, 7, 77 oraz 75 § 1 i 2 k.p.a., polegające na nieuchyleniu przez WSA w Lublinie zaskarżonej decyzji, podczas gdy organ drugiej instancji oddalił wnioski dowodowe składane przez S. W., co do okoliczności towarzyszących składaniu oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej z dnia [...] czerwca 2016 r. mimo, że były to okoliczności istotne dla niniejszej sprawy, gdyż mogły doprowadzić do stwierdzenia, że dowód ten był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami prawa, a mianowicie art. 75 § 2 k.p.a., i nie może być uznany jako dowód w postępowaniu administracyjnym.
Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej, przedstawiono w jej uzasadnieniu.
Pismem z dnia [...] lutego 2020 r. skarżący wniósł o wystąpienie przez NSA z pytaniami prawnymi do Trybunału Konstytucyjnego o treści:
1. czy art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d., w zakresie, w jakim nakłada na stronę obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych, jest zgodny z art. 65 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji?;
2. czy art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. (w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego, tj. z dnia 14 listopada 2016 r.), w zakresie, w którym określając hipotezę normy prawnej, odsyła do przepisu niewyrażonego w akcie normatywnym (nieistniejącego, nieobowiązującego), jest zgodny z art. 2 i 7 Konstytucji.
Ponadto wniesiono o zawieszenie niniejszego postępowania, na podstawie art. 124 § 1 pkt 5 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zaważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia.
W tej sytuacji niezbędne jest odniesienie się w pierwszej kolejności do zarzutów materialnoprawnych. Rozpatrując zatem zarzut kwestionujący wykładnię i zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 - Prawo o ruchu drogowym, gdyż zdaniem autora skargi kasacyjnej "prawidłowe zastosowanie reguł wykładni językowej i systemowej (w kontekście art. 2 i 7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a.) prowadzi do wniosku, iż z uwagi na błędną redakcję przepisu (luka konstrukcyjna) nie jest on możliwy do zastosowania, a inny rezultat wykładni jest niedopuszczalnym stosowaniem analogi z ustawy na niekorzyść obywatela, w zakresie normy prawa administracyjnego o charakterze sankcyjnym, oraz jest niezgodny z zasadami określoności prawa (art. 2 Konstytucji RP) oraz legalizmu (art. 7 Konstytucji RP i art. 6 k.p.a.)" należy zauważyć, iż nie ma on usprawiedliwionych podstaw.
Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, dopatrującego się w przepisach ustawy Prawo o ruchu drogowym luki prawnej, przepisy te po dokonaniu właściwej ich wykładni można uznać za kompletne.
W uzasadnieniu omawianego zarzutu kasator wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie przytoczył pogląd prezentowany przez Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale siedmiu sędziów z dnia 12 marca 2012 r. sygn. akt II GPS 2/11, że "sformułowanie »w wyniku przeprowadzonej kontroli« należy rozumieć jako wystąpienie podstaw faktycznych do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień" oraz iż "wszczęcie z urzędu postępowania w przedmiocie cofnięcia diagności uprawnień może nastąpić zarówno wówczas, gdy wynik kontroli przeprowadzonej u prowadzącego stację kontroli wykaże niezgodne z prawem działanie diagnosty, jak i wówczas, gdy informacje o takim działaniu organ poweźmie z innych źródeł np. podczas analizy akt innej sprawy lub uzyskają od innych organów. Chodzi bowiem o to, aby od czynności diagnostycznych odsunięci zostali diagności nierzetelni". Autor skargi kasacyjnej kwestionuje także zwarty w uchwale pogląd, iż istnieje tu "konieczność zastosowania wykładni celowościowej i funkcjonalnej, gdyż tylko wówczas można dojść do rozumienia przepisu, który pozwali na jego stosowanie oraz że nie można powoływać się w tym przypadku na art. 83b ust. 2 p.r.d., który umożliwia staroście kontrolowanie przedsiębiorcy prowadzącego stację kontroli pojazdów. Kasator kwestionując te poglądy wskazuje, że "takie rozumienie przepisu będącego materialną podstawą cofnięcia uprawnień diagnosty, nie mogło w istocie powstać w wyniku zastosowania ww. metod wykładni, a powstało jako efekt zastosowania wnioskowania prawniczego - analogia legis".
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszym składzie pogląd ten należy uznać, za całkowicie chybiony. Wykładnia art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, choć początkowo wywoływała pewne wątpliwości w orzecznictwie sądów administracyjnych, to jednak wątpliwości te zostały ostatecznie wyjaśnione przez uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 marca 2012 r. sygn. akt II GSP 2/11 (publ.: https://cbois.nsa.gov.pl). Z uchwałą tą i zawartymi w jej uzasadnieniu wywodami skład orzekający zgadza się i jest dodatkowo wskazaną uchwałą związany na mocy art. 269 § 1 p.p.s.a. (por. postanowienie NSA z dnia 8 lipca 2014 r. sygn. akt II GSK 1518/14; publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Co więcej Naczelny Sąd Administracyjny podziela i uznaje za własne także zajęte w tej uchwale stanowisko, że: "sposób ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę naruszenia określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, nie ma znaczenia dla oceny możliwości zastosowania sankcji przewidzianej w tym przepisie". W uzasadnieniu uchwały Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że dla wyjaśnienia znaczenia użytego w art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym zwrotu "w wyniku przeprowadzonej kontroli" stanowiącego źródło rozbieżności poglądów, koniecznym jest dokonanie analizy przepisów regulujących uprawnienia nadzorcze starosty w stosunku do stacji kontroli pojazdów i uprawnienia nadzorcze starosty w stosunku do diagnostów. Działalność gospodarcza w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów jest działalnością regulowaną w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447 ze zm.). Zatem kontrola, o której mowa w art. 83 ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym jest kontrolą działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorcę, do której zgodnie z art. 83c tej ustawy stosuje się przepisy rozdziału 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Środki nadzorcze określone w art. 83b ust. 2 i 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym stosowane są wobec przedsiębiorcy prowadzącego stację kontroli pojazdów, a nie w stosunku do zatrudnionych przez przedsiębiorcę uprawnionych diagnostów. Inaczej kształtują się uprawnienia nadzorcze starosty w stosunku do diagnostów. Starosta stosownie do treści art. 84 ust. 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym wydaje uprawnienia do wykonywania badań technicznych, po spełnieniu określonych warunków, a w art. 84 ust. 3 pkt 2 tej ustawy ustawodawca zobligował starostę do cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6 ustawy – Prawo o ruchu drogowym (obecnie art. 83b ust. 2 pkt 1) stwierdzono wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Wobec tego, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brak jest normatywnych przesłanek do przyjęcia, że kontrola przeprowadzona w oparciu o art. 83b ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym jest elementem nadzoru nad uprawnionymi diagnostami. Uprawnienia nadzorcze w stosunku do diagnostów określa bowiem art. 84 ust. 2 i 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, a elementami tego nadzoru są: nadawanie uprawnień do wykonywania badań technicznych i cofnięcie nadanych uprawnień. Dalej w uzasadnieniu uchwały Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że określenie "w wyniku przeprowadzonej kontroli" odnosi się do istnienia podstaw faktycznych do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście. Postępowanie to wszczynane jest z urzędu, a "wynik przeprowadzonej kontroli" jest informacją o takim stanie faktycznym, który w świetle prawa materialnego obliguje organ do uregulowania sytuacji poprzez podjęcie określonej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie zaznaczył, że wszczęcie z urzędu postępowania w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście może nastąpić nie tylko wówczas, gdy wynik kontroli przeprowadzonej u przedsiębiorcy ujawni wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, ale także, gdy z żądaniem takim wystąpi podmiot na prawach strony (art. 182 k.p.a.), czy też w wyniku skargi powszechnej wniesionej przez osobę trzecią. W rezultacie Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że brak jest racjonalnych przesłanek do wykluczenia możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień w sytuacji, gdy informacje o wydaniu przez diagnostę zaświadczenia albo dokumentu wpisu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami zostały uzyskane podczas analizy akt w innej sprawie, czy też pochodzą od innych organów. Przyjęcie poglądu przeciwnego spowodowałoby, iż art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym nie mógłby spełniać swojej funkcji. Nie może budzić wątpliwości, że celem tego przepisu jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów. Dalej Naczelny Sąd Administracyjny dodał, że zakładając racjonalność ustawodawcy brak jest argumentów dla wykazania, że tylko w sytuacji, gdy postępowanie w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście z powodów określonych w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym zostało wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli, wobec diagnosty można zastosować sankcje administracyjnoprawne i karnoprawne, natomiast nieujawnienie fałszu intelektualnego "w wyniku kontroli" znosi sankcję administracyjną. "Wynik kontroli", o którym mowa w tym przepisie, nie stanowi bowiem przesłanki zastosowania sankcji, lecz określa źródło informacji uzasadniające wszczęcie z urzędu postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnień (por. np. wyrok NSA z 6 lutego 2019 r., sygn. akt II GSK 5577/16- publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Za błędne zatem należy uznać rozumowanie strony, iż w wyniku zmian legislacyjnych i dość zawiłej regulacji prawnej, wyłączona została w ogóle możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście.
Przyjęcie takiego poglądu powodowałby, iż przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym nie spełniałby przewidzianej przez ustawodawcę funkcji zapobiegawczej i sankcyjnej. Fakt, iż jego celem jest odsunięcie nierzetelnych diagnostów od czynności kontroli stanu technicznego pojazdów oznacza, że zawężanie – jak chce strona wnosząca skargę kasacyjną – w istocie uprawnień nadzorczych organu nie zasługuje na aprobatę. Nie budzi wątpliwości, że wydanie przez diagnostę zaświadczenia, czy też dokonanie wpisu w dowodzie rejestracyjnym pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego, godzić w życie i zdrowie ludzkie. Tym samym założenie, że nie można wszcząć postępowania o cofnięcie uprawnień diagnoście tylko z tego powodu, iż przepis ten budził w przeszłości wątpliwości interpretacyjne, jest nie do zaakceptowania.
Odnosząc się natomiast do argumentów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia konstytucyjnej zasady proporcjonalności Naczelny Sądu Administracyjnego uznał za w pełni zasadnie stanowisko Sądu I instancji że badania przeprowadzone w dniu 7 marca 2015 r. dokonane zostały niezgodnie z określonym przepisami zakresem i sposobem wykonania. Trafnie również podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzających go decyzji administracyjnych, że skarżący kasacyjnie wykonał okresowe badanie techniczne pojazdu marki [...], bez wymaganych dokumentów wystawionych przez dozór techniczny i stwierdzających sprawność urządzenia technicznego w postaci zbiornika gazu zamontowanego w pojeździe, a następnie dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego i wystawił zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu z wynikiem pozytywnym. Tym samym został naruszony przepis art. 81 ust. 12 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym nakazującym wykonanie badania technicznego urządzenia podlegającego dozorowi po przedstawieniu dokumentu stwierdzającego sprawność tego rodzaju urządzenia. Prawidłowe jest zatem stanowisko Sądu I instancji odnośnie do wynikającego z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym znaczenia prawidłowości przeprowadzenia badania technicznego co z oczywistych wręcz względów, zważywszy na konsekwencje wynikające z przywołanego przepisu, nie pozostaje bez wpływu na ocenę o braku trafności argumentów strony skarżącej zmierzającej do wykazania braku istotności przypisanego jej w tym względzie naruszenia. Za nieuzasadnione i nieuprawnione należy uznać twierdzenie wynikające ze stanowiska skarżącego kasacyjnie, że miarą wagi i znaczenia naruszonych obowiązków powinna być ocena związanych z tym naruszeniem skutków, które o ile miałyby nie wystąpić, miałyby świadczyć o braku uchybienia obowiązkom lub o braku istotności naruszenia. Bezskuteczne z punktu widzenia treści art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 P.r.d. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w okolicznościach niniejszej sprawy nie można mówić o nieproporcjonalności skutków przewidzianych przez art. 84 ust. 3 w zw. z art. 84 ust. 4 ustawy p.r.d, albowiem ustawodawca ustalając wymieniony skutek stwierdzenia deliktu diagnosty wyraził pogląd - co do zasady - o doniosłości prawidłowości kontroli technicznej dla bezpieczeństwa drogowego. Brak przeglądu (nieprawidłowe wykonanie) lub poświadczenie nieprawdy stoi w oczywistej sprzeczności z założonym celem ustawodawcy — tj. eliminacji z ruchu pojazdów niespełniających wymaganych norm. Rozwiązanie ustawowe chroni dobro społeczne rozumiane jako bezpieczeństwo i eliminacja zagrożeń. W żadnej mierze nie można uznać, że dobro jednostki — diagnosty dopuszczającego do ruchu drogowego pojazd nie spełniający norm - jest wyżej cenione niż dobro wszystkich uczestników ruchu. Warto podkreślić także w tym miejscu, na w pewnym stopniu służebny charakter badania pojazdu wobec jego kierowcy. Obowiązkowe badanie techniczne ma przecież na celu nie tyle spełnienie obowiązku, lecz także dostrzeżenie ewentualnych usterek i w konsekwencji ich eliminację także dla dobra kierowcy i przewożonych przez niego pasażerów. Stanowisku skargi kasacyjnej sprzeciwiają się wszystkie dotychczas przedstawione argumenty. W kontekście treści regulacji zawartej w art. 84 (w związku z art. 81) ustawy - Prawo o ruchu drogowym i w przepisach rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach oraz funkcji i celów tej regulacji ukierunkowanych - poprzez przyznanie diagnoście szczególnego rodzaju roli oraz na potrzebę eliminowania oraz ograniczania ryzyka związanego z ruchem, który ze swej istoty jest i tak przecież niebezpieczny, nie pozwalają na uwzględnienie stanowiska skarżącego kasacyjnie.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił także naruszenie przepisów postępowania tj.: art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 8, 9, 7, 77 oraz 75 § 1 i 2 k.p.a., polegające na uznaniu za dowód, o którym mowa w art. 75 § 1 k.p.a., oświadczenia S. W. złożonego pod rygorem odpowiedzialności karnej w dniu [...] czerwca 2016 r., podczas gdy zdaniem kasatora takie oświadczenie zostało odebrane od S. W. w sposób niezgodny z tym przepisem, gdyż S. W. nie był stroną postępowania kontrolnego oraz naruszenia tych przepisów poprzez oddalenie wniosków dowodowe, co do okoliczności towarzyszących składaniu tego oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii prawidłowości skonstruowania przez profesjonalnego pełnomocnika zarzutów naruszenia art. 77 k.p.a., który to zawiera kilka jednostek redakcyjnych. W judykaturze prezentowane jest jednolicie stanowisko, wedle którego w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem konkretnej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 614/13, LEX nr 1574678; z 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1799/12, LEX nr 1295809). Autor skargi kasacyjnej nie wskazał jednostki redakcyjnej art. 77 k.p.a., jednakże mając na uwadze treść poszczególnych paragrafów tych przepisów i zarzuty skargi kasacyjnej oraz ich uzasadnienie, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż chodzi zapewne o jego paragraf 1.
Analizując tak sprecyzowane zarzuty, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie mają one usprawiedliwionych podstaw. Podzielając wykładnię przepisów prawa materialnego, dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny nie uznał bowiem za zasadne także ściśle powiązanych z tą problematyką zarzutów naruszenia przepisów postępowania - tj. art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a w zw. art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 8, 9, 7, 77 oraz 75 § 1 i 2 k.p.a., ponieważ w omawianej sytuacji kwestia ewentualnego naruszenia przez organ przepisów postępowania administracyjnego była zdeterminowana wykładnią przepisów prawa materialnego. Jak już wskazywano Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 12 marca 2012 r. sygn. akt II GSP 2/11 (publ.: https://cbois.nsa.gov.pl) zajął stanowisko, że: "sposób ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę naruszenia określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, nie ma znaczenia dla oceny możliwości zastosowania sankcji przewidzianej w tym przepisie". Podstawowym dowodem w tej sprawie był protokół z kontroli Stacji Pojazdów [...] przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 2016 r. przez upoważnionych pracowników Starostwa Powiatowego w K. Zgodnie z ówczesnym brzmieniem art. 83c prawa o ruchu drogowym do kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy stosowało się przepisy rozdziału 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 584 z późn. zm.; dalej: u.s.d.g.). Nie ma przy tym wątpliwości, że złożone przy okazji kontroli oświadczenie skarżącego kasacyjnie pracownika stacji kontroli (złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej) było dopuszczalne przez przepisy prawa. Należy także zauważyć, iż oświadczenie to nie miało w zakresie stwierdzonych nieprawidłowości podstawowego znaczenia, ponieważ skarżący jedynie opisał szczegółowy przebieg ww. badania oraz przyznał się do wykonania badania technicznego bez sprawdzenia daty ważności zamontowanego urządzenia technicznego (zbiornika LPG). Nie ma zatem wątpliwości, iż dowód ten miał w sprawie jedynie charakter pomocniczy - dodatkowy. Postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie opierało się głownie na innych dowodach (tj. dowodach z dokumentów), a zatem nawet ewentualna odmowa jego złożenia nie miałaby wpływu na treść decyzji wydanej decyzji. Ponadto jak słusznie zauważył Sąd I instancji oraz organ odwoławczy dla istoty oceny działań diagnosty na gruncie postępowania w przedmiocie cofnięcia uprawnienia na wykonywanie badań technicznych pojazdów nie są istotne przyczyny, dla których strona nie sprawdziła wymaganych dokumentów.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko, że na gruncie niniejszej sprawy podstawowe znaczenie miał protokół z kontroli Stacji Pojazdów [...] przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 2016 r. sporządzony przez upoważnionych pracowników Starostwa Powiatowego w K. Wyniki kontroli są jednoznaczne, a dla stwierdzenia naruszenia nie jest istotne, z jakich powodów diagnosta nie sprawdził wymaganych dokumentów. W zawiązku z powyższym należy podkreślić, że przy zgłaszaniu wniosków dowodowych w postępowaniu administracyjnym trzeba pamiętać, że zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zatem strona występująca z wnioskiem dowodowym powinna wykazać, że dotyczy on okoliczności mającej istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy czyli musi zostać wskazana konkretna okoliczność(ci), aby mogła być oceniona przez organ nie tylko według reguł z art. 75 § 1, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., ale też w świetle przesłanek z art. 78 § 2 k.p.a. (organ może nie uwzględnić żądania, gdy zostanie zgłoszone poza postępowaniem dowodowym i dotyczy okoliczności stwierdzonej innymi dowodami, chyba że mającej znaczenie dla sprawy). Ponadto rozkład ciężaru dowodu jest kwestią materialnoprawną. Wynika on zasadniczo z przepisu prawa materialnego, który organ administracji publicznej ma obowiązek zastosować w sprawie (art. 6 k.p.a.). Zatem w świetle powołanych przepisów na skarżącym spoczywał obowiązek udowodnienia określonych okoliczności faktycznych, czyli w przypadku żądania przesłuchania świadków – także sprecyzowania okoliczności, których miałby dotyczyć ten wniosek dowodowy (zob. wyrok NSA z 13 grudnia 2013 r. II GSK 1477/12; wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r., II GSK 989/08 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W świetle art. 75 § 1 i art. 80 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym obowiązuje otwarty katalog dowodów oraz zasada równorzędności dowodów. Reguły te statuują niedopuszczalność różnicowania wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych z uwagi na określone kryteria, czy też wyłączenie możliwości stosowania formalnej teorii dowodów (tj. uznawania, że dana okoliczność może zostać udowodniona przy pomocy konkretnych rodzajów dowodów). Konsekwencją powyższych zasad jest także brak możliwości uznania - jak tego oczekuje skarżący kasacyjnie - że dowody zgromadzone bezpośrednio w postępowaniu prowadzonym w danej sprawie mają większą moc dowodową, niż dowody pochodzące z innych postępowań. K.p.a., co wprost wynika z art. 75 § 1 dopuszcza wykorzystanie w postępowaniu dowodów przeprowadzonych w innym postępowaniu. Skoro ustawodawca dopuszcza tego rodzaju dowody jako równoprawne z dowodami przeprowadzonymi bezpośrednio przed organami prowadzącymi daną sprawę, to nie można uznać istnienia w każdym wypadku obowiązku powtórnego przeprowadzenia dowodów z innych postępowań (por. wyrok NSA z dnia 10 maja 2018 r., sygn. akt II FSK 1267/16). Wymaga zaakcentowania, że stosownie do art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Stosownie natomiast do uregulowanej w art. 80 k.p.a. zasady swobodnej oceny dowodów, organy nie są skrępowane regułami dotyczącymi wartości poszczególnych dowodów, orzekają na podstawie własnego przekonania, popartego zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. K.p.a. nakłada również na organy obowiązek oceny wszystkich zebranych w sprawie dowodów, każdego z nich z osobna i we wzajemnym ich związku (art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a.).
Z tych powodów zarzuty kasacyjne naruszenia prawa procesowego nie zyskały aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Odnosząc się do wniosku strony skarżącej kasacyjnie o rozważenie skierowania pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego należy dodatkowo zauważyć, iż postanowieniem z 19 maja 2016 r., sygn. akt III SA/Po 1167/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne dotyczące zgodności z Konstytucją RP art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 P.r.d. Natomiast Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z 19 grudnia 2017 r. sygn. akt P16/16 umorzył postępowanie w tej sprawie. W uzasadnieniu postanowienia, Trybunał Konstytucyjny wskazał m.in. na jednolite orzecznictwo w tym zakresie, a także, że art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym musi być stosowany w sposób ścisły, po wnikliwym zbadaniu stanu faktycznego konkretnej sprawy.
W tych okolicznościach Naczelny Sąd Administracyjny nie widzi potrzeby kierowania do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawnego we wskazanym przez stronę zakresie, gdyż zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie nie wyłoniły się kwestie, które nie mogłyby być rozstrzygnięte samodzielnie przez Sąd. Zauważyć można przy tym, że Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie podkreśla, że pytanie prawne nie może być traktowane jako środek służący do usuwania wątpliwości co do wykładni przepisów, których treść nie ma jednoznacznej interpretacji w praktyce ich stosowania. Trybunał Konstytucyjny nie może też rozstrzygać wątpliwości prawnych związanych ze sprawowaniem przez sądy wymiaru sprawiedliwości (np. postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2007 r., sygn. akt P24/07).
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło