I SAB/Gl 15/16

WyrokWSA w Gliwicach2017-02-14

Skład orzekający: Sędzia WSA Bożena Suleja-Klimczyk, Sędzia WSA Wojciech Gapiński, Sędzia WSA Teresa Randak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta dopuścił się bezczynności w sprawie wniosku o wznowienie postępowania podatkowego, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Prezydent Miasta dopuścił się bezczynności w sprawie wniosku o wznowienie postępowania podatkowego, ponieważ pierwszą czynność procesową podjął dopiero po wniesieniu ponaglenia przez stronę i uznaniu go za zasadne przez organ odwoławczy, co nastąpiło po 8 miesiącach od złożenia wniosku. Bezczynność ta została uznana za mającą miejsce z rażącym naruszeniem prawa z uwagi na znaczne i niezaprzeczalne przekroczenie terminów ustawowych, pozbawione racjonalnego uzasadnienia. Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu, wymierzył organowi grzywnę w wysokości 400 zł i zasądził koszty postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący T. C. złożył skargę na bezczynność Prezydenta Miasta K. w sprawie wniosku o wznowienie postępowania podatkowego od nieruchomości, zarzucając opieszałe prowadzenie postępowania. Skarżący wskazał na brak reakcji organu przez 7 miesięcy, a następnie na ponaglenie złożone do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uznało je za zasadne. Organ podatkowy podjął pierwsze czynności procesowe dopiero po wpływie ponaglenia do SKO. Prezydent Miasta wniósł o oddalenie skargi, twierdząc, że dochował terminu wyznaczonego przez SKO. Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym.
Rozstrzygnięcie
1) stwierdza, że Prezydent Miasta K. dopuścił się bezczynności; 2) stwierdza, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) umarza postępowanie w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu; 4) wymierza Prezydentowi Miasta K. grzywnę w wysokości 400 (czterysta) złotych; 5) w pozostałym zakresie skargę oddala; 6) zasądza od Prezydenta Miasta K. na rzecz skarżącego kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Suleja-Klimczyk (spr.), Sędziowie WSA Wojciech Gapiński, Teresa Randak, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 14 lutego 2017 r. sprawy ze skargi T. C. na bezczynność Prezydenta Miasta K. w przedmiocie wniosku o wznowienie postępowania w sprawie podatku od nieruchomości: 1) stwierdza, że Prezydent Miasta K. dopuścił się bezczynności; 2) stwierdza, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) umarza postępowanie w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu; 4) wymierza Prezydentowi Miasta K. grzywnę w wysokości 400 (czterysta) złotych; 5) w pozostałym zakresie skargę oddala; 6) zasądza od Prezydenta Miasta K. na rzecz skarżącego kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z dnia (...) r. T. C. (dalej skarżący) wniósł skargę na bezczynność Prezydenta Miasta K., zarzucając mu naruszenie art. 121 § 1, art. 125 § 1, art. 139 § 3 i art. 140 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 613 ze zm.; dalej w skrócie: "O.p.") przez prowadzenie postępowania w sposób mało efektywny oraz opieszały. Jednocześnie skarżący wniósł o: 1) zobowiązanie Prezydenta Miasta K. do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie czternastu dni od daty doręczenia akt organowi, 2) dokonanie kontroli przewlekłości postępowania administracyjnego, którego dotyczy skarga, 3) zobowiązanie Prezydenta Miasta K. do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie, 4) stwierdzenie czy bezczynność lub przewlekle prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, mimo że będą podstawy do umorzenia postępowania sądowego w zakresie dotyczącym zobowiązania organu do wydania aktu, jeśli taki zostanie wydany przez organ po wniesieniu skargi do sądu, 5) wymierzenie organowi grzywny na postawie art. 149 § 2 P.p.s.a w maksymalnej wysokości określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a, 6) zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi wyjaśnił, iż w toku postępowania administracyjnego miał miejsce następujący przebieg zdarzeń: - dnia (...) r. skarżący złożył pismo zawierające wniosek o wznowienie postępowania podatkowego celem ustalenia podatku od nieruchomości położonej w K. przy ul. (...); - dnia (...) r. złożył pismo z wnioskiem o informację na temat stanu załatwiania jego sprawy; - dnia (...) r. na podstawie art. 141 § 1 O.p. złożył do organu II instancji (Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. - dalej Kolegium lub SKO) ponaglenie do załatwienia tej sprawy przez Prezydenta Miasta K. - dnia (...) r. organ podatkowy podjął pierwszą czynność procesową; -dnia (...) r. Kolegium w postanowieniu nr (...) uznało zażalenie na bezczynność za zasadne, co zdaniem skarżącego uprawnia go do złożenia niniejszej skargi do WSA. W dalszej kolejności skarżący podniósł, iż organ I instancji jak dotychczas nie wydał stosownego aktu administracyjnego, co oznacza, że od dnia złożenia przez stronę wniosku do chwili obecnej wniosek ten nie został rozpoznany. Tym samym organ naruszył art. 139 § 3 O.p., który określa maksymalny termin załatwienia sprawy, a także zasadę zaufania do organów administracji zawartą art. 121 O.p. oraz zasadę szybkości postępowania zawartą w art. 125 O.p. Następnie skarżący przytoczył tezy z wyroków sądów administracyjnych. Odwołał się do wyroku z dnia 1 lutego 2012 (sygn. akt II SAB/Go 59/11), w którym WSa w Gorzowie Wielkopolskim wskazał: "Rozpoznając skargę na bezczynność organu administracji publicznej, na podstawie przepisów art. 149 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. w brzmieniu obowiązującym od dnia 11 kwietnia 2011 r., sąd administracyjny obowiązany jest dokonać z urzędu kontroli przewlekłości postępowania administracyjnego, którego dotyczy skarga. Natomiast NSA w wyroku z dnia 11 października 2013 (sygn. akt I OSK 1495/13) orzekł: "Zarzucenie w jednym piśmie bezczynności organu i przewlekłości prowadzonego przez niego postępowania nie musi zatem stanowić skumulowania dwóch skarg, o ile kwestionowana jest terminowość i sprawność postępowania w zakończeniu tej samej sprawy administracyjnej. W takiej sytuacji dopuszczalność objęcia jedną skargą obu form opieszałości organu inicjuje jedną sprawę sądowoadministracyjną, w której sąd ma obowiązek rozpoznać i rozstrzygnąć spór o legalność braku wydania aktu lub podjęcia czynności. Pozostaje to w związku z zasadą, że przedmiotem zaskarżenia w konkretnym postępowaniu może być tylko jedna decyzja, postanowienie, inny akt lub podjęta czynność. Liczba zaskarżonych aktów lub czynności determinuje zatem liczbę spraw sądowo administracyjnych". Skarżący przytoczył ponadto fragment wyroku WSA w Szczecinie z dnia 21 stycznia 2013 r. (sygn. akt I SAB/Sz 5/12), zgodnie z którym: "W doktrynie podejmującej rozważany problem wskazuje się, że wskazówek przydatnych dla zrekonstruowania znaczenia ustawowego wyrażenia "przewlekłość postępowania" można dopatrzyć się w uzasadnieniu projektu zmian wskazujących jej charakterystyczne cechy, mianowicie "wykonywanie szeregu czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornie". Chodziłoby zatem o sytuację, w której organy działają opieszale lub tylko pozorują działanie (formalnie nie są bezczynne), którą ustawodawca odróżnił od stanu bezczynności charakteryzującego się brakiem jakichkolwiek działań (szerzej Z Kmieciak, Przewlekłość postępowania administracyjnego, PiP z 2011 r., nr 6, s. 30-43). Za uzasadnione w związku z tym uznał skarżący zobowiązanie Prezydenta Miasta K. do ukarania pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie na podstawie art. 142 O.p. W niniejszej sprawie zarzut przewlekłości uzasadnia dotychczasowy tok postępowania, który przedstawiono na wstępie skargi. Za wyrokiem WSA w Warszawie z dnia 6 listopada 2014 (sygn. akt III SAB/Wa 26/14) podniósł, że, że zasadą jest załatwianie spraw bez zbędnej zwłoki, a nie w terminie 2 miesięcy. Końcowo odwołał się do uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 (sygn. akt I OPS 6/08), w której wskazano, że przepis art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a. ma zastosowanie także w przypadku, gdy po wniesieniu skargi na bezczynność organu - w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4a tej ustawy - organ wyda akt lub dokona czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, co do których pozostawał w bezczynności. Z kolei w tezie wyroku NSA z dnia 5 lipca 2012 r, sygn. akt II OSK 1031/12) zauważono: "o ile wydanie przez organ administracyjny na dzień orzekania przez Sąd żądanego rozstrzygnięcia sprawy czyni z natury rzeczy niemożliwymi zobowiązanie organu do działania, o tyle nie zwalnia to Sądu z obowiązku zbadania, czy w sprawie doszło do przewlekłego prowadzenia postępowania administracyjnego, a następnie oceny, czy miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz rozważania, czy zachodzą podstawy do wymierzenia organowi grzywny (art. 149 § 1 i 2 p.p.s.a). Podjęcie przez organ czynności procesowych powoduje, iż ustaje stan ewentualnej bezczynności organu, co uzasadnia umorzenie postępowania w zakresie skargi na bezczynność organu, ale nie stanowi podstawy do umorzenia postępowania sądowego dotyczącego skargi strony na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ. W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta K. wniósł o jej oddalenie w całości. Odnosząc się do zarzutów podatnika wskazanych w punktach 1-3 skargi podniósł, że działając jako organ podatkowy dochował miesięcznego terminu wyznaczonego przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. w postanowieniu z dnia (...) r. poprzez wydanie w dniu (...) r. decyzji uchylających w całości decyzje w sprawie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego za lata 2012-2013 oraz umarzając postępowanie w sprawie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego za lata 2012-2013, a także wydając decyzje w sprawie wymiaru podatku od nieruchomości za lata 2014-2016 (także w dniu (...) r.) Decyzje zostały odebrane przez podatnika w dniu (...) r., co oznacza, iż organ podatkowy załatwił sprawę w wyznaczonym przez Kolegium miesięcznym terminie od daty doręczenia jego postanowienia, który upłynął w dniu (...) r. Powyższy termin wynika z faktu, iż postanowienie SKO zostało doręczone w dniu (...) r., termin na załatwienie sprawy przypadł na dzień (...) r. tj. na sobotę. Biorąc pod uwagę zapis art. 12 § 5 O.p. - zgodnie z którym w przypadku gdy ostatni dzień terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy - organ stwierdził, że termin ten upłynął w dniu (...) r. W tej sytuacji zarzuty objęte niniejszą skargą w punktach 1-3 są zarzutami bezzasadnymi. Dalej organ podkreślił należy, iż skarga na bezczynność Prezydenta Miasta K. skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego została złożona w tutejszym organie podatkowym w dniu (...) r., a więc przed upływem miesięcznego terminu wyznaczonego przez SKO w K., który upłynął - jak wyżej wskazano - w dniu (...) r. Odnosząc się natomiast do 4 punktu zarzutów dotyczącego rażącego naruszenia prawa wyjaśnić należy, iż SKO w postanowieniu z dnia (...) r. stwierdziło, że niezałatwienie sprawy w terminie nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Stanowisko takie potwierdza również wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 września 2016 r., sygn. akt I OSK 1108/16, zgodnie z którym: "w orzecznictwie przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa jest kwalifikowaną postacią naruszenia prawa i jako takie powinno być interpretowane ściśle. Sąd stwierdza rażące naruszenie prawa, gdy wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające przyjęcie takiego stanowiska. Zgodnie ze słownikowym znaczeniem takiego sformułowania za działanie "rażące" należałoby uznać działanie bezsporne, ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Nie każde naruszenie prawa wskutek prowadzenia postępowania w sposób przewlekły będzie naruszeniem rażącym. Ocena, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Zauważyć należy, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy". Ustosunkowując się do pozostałych zarzutów skargi organ wyraził pogląd, iż brak jest podstaw do wymierzenia organowi grzywny, ponieważ zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd orzeka w przypadku zaistnienia przesłanek z art. 149 § 1, które nie mają miejsca w przedmiotowej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie w zakresie bezczynności organu. Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718, zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Zakres kontroli działalności administracji publicznej i stosowania przez wojewódzkie sądy administracyjne środków przewidzianych w P.p.s.a. określa art. 3 tej ustawy. Zgodnie z § 2 tego przepisu kontrola obejmuje między innymi skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1- 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a, a także na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1-3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw. Zgodnie z ww. przepisami sąd administracyjny, rozpoznając skargę na bezczynność organu, obowiązany jest w pierwszej kolejności ustalić, czy sprawa, w której została wniesiona skarga, była sprawą określoną w art. 3 § 2 pkt 1-4a P.p.s.a. Następnie winien rozważyć, czy dopuszczalność skargi uwarunkowana jest zachowaniem określonego trybu przeciwdziałania bezczynności, a jeśli tak to czy taki tryb przed wniesieniem skargi został wyczerpany. Wyczerpanie środków zaskarżenia zachodzi wówczas, gdy wnioskodawca przed wniesieniem skargi do sądu administracyjnego złożył ponaglenie w trybie art. 141 O.p. Zauważyć przy tym należy, iż wniesienie ponaglenia na niezałatwienie sprawy w terminie jest wyłącznie warunkiem formalnym wystąpienia przez osobę zainteresowaną ze skargą do sądu administracyjnego na bezczynność organu. Dla oceny dopuszczalności skargi sądowoadministracyjnej na bezczynność organu, ani dla oceny istnienia bezczynności nie ma znaczenia sposób rozpoznania takiego ponaglenia przez organ wyższego stopnia. Przedmiotem skargi w rozpatrywanej sprawie jest bezczynność Prezydenta Miasta K. w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego z dnia (...) r. o wznowienie postępowania podatkowego. Zdaniem Sądu opisane wyżej warunki dopuszczalności skargi zostały spełnione, skarga została wniesiona w sprawie objętej kognicją sądu administracyjnego i po wyczerpaniu środka zaskarżenia wymaganego przepisem art. 141 § 1 pkt 1 O.p. Zatem przedmiotem oceny sądu na skutek wniesionej skargi pozostaje okoliczność pozostawania organu w bezczynności. Wskazać należy, iż uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania sąd zobowiązuje organ m.in. do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji lub do dokonania czynności, albo też do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a P.p.s.a.). Orzekając w tej kategorii spraw, Sąd kieruje się stanem faktycznym i prawnym obowiązującym w chwili rozpoznawania skargi. W literaturze i orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, według którego o "bezczynności" organu administracyjnego można mówić wówczas, gdy organ ten, pomimo istniejącego obowiązku, nie załatwia sprawy w określonej prawem formie. Bezczynność ma miejsce, gdy w określonym terminie wymieniony organ nie podjął żadnych istotnych czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem stosownego aktu lub nie podjął czynności, do której był zobowiązany (tak: T. Woś (w:) T. Woś (red.), H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Postępowanie sądowo- administracyjne, wyd. z 2010, s. 70, a także NSA w wyroku z dnia 1 października 2013 r., sygn. akt II FSK 1370/13). Nie ma przy tym znaczenia, z jakiego powodu organ był opieszały w załatwieniu danej sprawy w ustawowym terminie (por. postanowienie NSA z dnia 23 września 2014 r., sygn. akt I OSK 2290/14). Stosownie natomiast do art. 139 § 1 O.p. załatwienie sprawy wymagającej przeprowadzenia postępowania dowodowego powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu 2 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, chyba że przepisy tej ustawy stanowią inaczej. Co istotne, o każdym przypadku niezałatwienia sprawy we właściwym terminie organ podatkowy jest obowiązany zawiadomić stronę, podając przyczyny niedotrzymania terminu i wskazując nowy termin załatwienia sprawy (art. 140 § 1 O.p.). Warto przy tym podkreślić, że wyznaczenie przez organ w trybie art. 140 O.p. nowego terminu nie oznacza automatycznie, że organ dotrzymał terminu z art. 139 tej ustawy i nie ponosi żadnych ujemnych konsekwencji swojego opieszałego działania (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 3 stycznia 2013 r., sygn. akt I SAB/Łd 3/12). Sąd po przeanalizowaniu akt niniejszej sprawy uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie, istniały bowiem podstawy do stwierdzenia, że Prezydent Miasta K. pozostawał w bezczynności. Z akt administracyjnych wynika, że pismem z dnia 21 stycznia 2016 r. skarżący złożył pismo, w który zwrócił się o wznowienie postępowania podatkowego w sprawie podatku od nieruchomości położonej przy ul. (...) w K., nie wskazując jakich lat podatkowych miałby dotyczyć wniosek o wznowienie. Powołał się przy tym na postanowienie sądu powszechnego o sygn. II Ns 238/12, określającym grono właścicieli nieruchomości, którego kserokopię dołączył wraz z kserokopią akt notarialnego - umowy darowizny udziału w spadku - Rep (...) nr (...) z dnia (...) r. W dniu 25 sierpnia 2016 r. podatnik zwrócił się do organu I instancji o wyjaśnienie przyczyn niezałatwienia "jego sprawy" w ciągu 7 miesięcy, które upłynęły od złożenia wniosku. W dniu 13 września 2016 r. skarżący wniósł ponaglenie do SKO w K. w trybie art. 141 O.p., w wyniku czego Kolegium pismem z dnia 15 września 2016 r. (data wpływu do organu I instancji - 19 września 2016 r.) zwróciło się o niezwłoczne przesłanie akt postępowania w sprawie i ustosunkowanie się do zarzutów zawartych w ponagleniu. W tym samym dniu (tj. 19 września 2016 r.) organ podatkowy wydał postanowienia o wznowieniu postępowania podatkowego w łącznym zobowiązaniu pieniężnym za lata 2012 r. i 2013 r., a następnie postanowieniem z dnia (...) r. wyznaczył stronie 7 - dniowy termin do zapoznania się z materiałem dowodowym. Jednocześnie, pismem z tej samej daty, organ udzielił skarżącemu wyjaśnień stanowiących odpowiedź na jego zapytanie o stan sprawy z dnia (...) r. i opisał podjęte czynności. Jak podniósł, opóźnienie w załatwieniu sprawy spowodowane było "spiętrzeniem spraw w Wydziale podatków i opłat lokalnych, które są załatwiane według kolejności wpływu". Ponadto organ wskazał na konieczność ustalenia tytułu prawnego do nieruchomości albowiem treść złożonych przez stronę kserokopii dokumentów nie znajdowała odzwierciedlenia w księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości, jak i w ewidencji gruntów i budynków. Podobnej treści pismo organ skierował do SKO w K. Postanowieniem z dnia (...) r. organ odwoławczy uznał ponaglenie za zasadne i zobowiązał organ I instancji do załatwienia sprawy w terminie 1 miesiąca od doręczenia tegoż postanowienia. Ponadto nakazał wyjaśnienie przyczyn bezczynności i osób za ten stan odpowiedzialnych. Stwierdził, że bezczynność nie wystąpiła z rażącym naruszeniem prawa. Motywując swoje stanowisko Kolegium wskazało, że termin do załatwienia sprawy upłynął najpóźniej w dniu (...) r., podczas gdy organ pierwszą czynność procesową podjął dopiero po wpływie ponaglenia. Nie poinformował przy tym wnioskodawcy o przyczynach niedotrzymania terminu i wyznaczeniu nowego terminu załatwienia sprawy w trybie art. 140 O.p. Kolegium w żaden sposób natomiast nie uzasadniło twierdzenia, że niezałatwienie sprawy w terminie nie nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. Jednocześnie z akt sprawy wynika, że decyzjami z dnia (...) r. organ podatkowy po wznowieniu postępowania podatkowego dotyczącego podatku od nieruchomości za lata 2012 i 2013 r. uchylił decyzje podatkowe w sprawie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego za te lata i umorzył postępowanie w tej sprawie. W uzasadnieniu wskazał, że nieruchomość winna być opodatkowania podatkiem od nieruchomości, co zostanie dokonane w odrębnym postępowaniu, po ostatecznym wyeliminowaniu z obrotu prawnego dotychczasowych decyzji. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, iż w rozpatrywanej sprawie zaistniały przesłanki do stwierdzenia, że organ podatkowy dopuścił się bezczynności (art. 149 § 1 O.p.). Podjął on pierwszą czynność w sprawie dopiero po wniesieniu przez stronę ponaglenia, a decyzję wydał po uznaniu tegoż ponaglenia przez Kolegium za uzasadnione, dopiero w terminie określonym w postanowieniu organu odwoławczego. Natomiast do dnia 19 września 2016 r., a zatem przez okres 8 miesięcy, nie dokonał jakichkolwiek czynności procesowych. W ocenie Sądu nie może stanowić usprawiedliwienia dla bezczynności organu spiętrzenie spraw w wydziale podatkowym w dacie złożenia wniosku. Podkreślenia wymaga, że znaczna ilość spraw i nawet ograniczony zasób kadrowy wydziału nie uwalniają organu od zarzutu bezczynności. Sposób organizacji pracy i wykorzystania kadr nie są bowiem okolicznościami zwalniającymi organ od obowiązku respektowania terminów określonych przepisami procedury administracyjnej. Także niewywiązanie się przez podatnika z obowiązku ujawnienia swojej własności w stosownych księgach i ewidencjach nie tłumaczy bezczynności organu albowiem okoliczność ta ujawniła się dopiero z chwilą podjęcia pierwszej czynności w sprawie tj. po wznowieniu postępowania podatkowego w sprawie łącznego zobowiązania pieniężnego za okres 2012 i 2013 r. Podkreślenia wymaga, że przed datą 19 września 2016 r. organ podatkowy nawet nie wezwał wnioskodawcy o sprecyzowanie jakich lat podatkowych dotyczy wniosek o wznowienie, nie mówiąc o złożeniu stosownych dokumentów na poparcie wniosku. Co więcej, organ nie wypełnił obowiązku przewidzianego w art. 140 § 1 O.p., który to obowiązek ciąży na organie podatkowym również w przypadku, gdy niedotrzymanie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). Z powyższych względów Sąd stwierdził w punkcie 2 wyroku, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 149 § 1a P.p.s.a. jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12). Zdaniem Sądu, w badanej sprawie przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli terminów załatwienia sprawy było znaczne i niezaprzeczalne - a co istotne - pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. W zaistniałej sytuacji brak było natomiast podstaw do zobowiązania Prezydenta Miasta do wydania decyzji w określonym terminie. Z tego względu należało orzec o umorzeniu postępowania sądowego w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu administracyjnego - decyzji w ramach I instancji (pkt 3 wyroku). Na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a. Sąd nałożył na organ grzywnę w wysokości 400 zł. Sąd podzielił pogląd skarżącego, że w niniejszej sprawie zaistniała potrzeba zdyscyplinowania organu, który dopuścił się nieuzasadnionego i długotrwałego prowadzenia postępowania podatkowego. Jak już wyżej wskazano, termin rozpatrzenia sprawy przekroczył znacznie i bez uzasadnionej przyczyny czas przewidziany przez ustawodawcę dla tego rodzaju rozstrzygnięć. Określając wysokość grzywny, Sąd uwzględnił okoliczność, że art. 154 § 6 P.p.s.a. zakreśla jedynie górną granicę grzywny, którą wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów (w 2016 r. - kwota 4.047,21 zł). Zatem w tych granicach wysokość grzywny podlega miarkowaniu przez sąd orzekający w sprawie. W związku z tym Sąd uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy wymierzona grzywna w kwocie 400 zł będzie stanowić wystarczający środek dyscyplinujący organ do załatwiania spraw w ustawowych terminach oraz wywiązywania się z obowiązku określonego w art. 140 O.p. Jednocześnie Sąd nie przychylił się do wniosku skarżącego o wymierzenie organowi grzywny w maksymalnej wysokości uznając go za nieuprawniony w tej części. Ponadto Sąd nie uwzględnił żądania skargi w zakresie zobowiązania organu do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie albowiem nie należy to do kompetencji sądu administracyjnego określonych w art. 149 P.p.s.a. Mając powyższe na uwadze Sąd, na mocy art. 149 § 1 pkt 3, art. 149 § 1a oraz art. 149 § 2, art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1, 2, 3 i 4 wyroku. Na podstawie zaś art. 151 skargę oddalił w pozostałej części. O kosztach postępowania sądowego orzeczono w oparciu o art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło