II SA/Po 913/16
WyrokWSA w Poznaniu2017-02-15
Skład orzekający: Tomasz Świstak, Danuta Rzyminiak - Owczarczak, Wiesława Batorowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości, wydana na podstawie projektu sporządzonego przez geodetę będącego członkiem rodziny właścicielki nieruchomości, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa lub braku udziału w postępowaniu spadkobiercy właścicielki?Ratio decidendi
Decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości nie jest nieważna z powodu projektu sporządzonego przez geodetę będącego członkiem rodziny właścicielki, ponieważ geodeta nie jest pracownikiem organu administracji publicznej i nie podlega wyłączeniu na podstawie art. 24 k.p.a. Ponadto, spadkobierca właścicielki, który nie brał udziału w pierwotnym postępowaniu podziałowym, nie może skutecznie domagać się stwierdzenia nieważności decyzji na tej podstawie, gdyż jego interes prawny w tym zakresie nie był bezpośrednio naruszony w momencie wydania decyzji, a kwestia ta mogła być podstawą do wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności.Stan faktyczny
Wnioskodawca W. M. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza Gminy K. z 2007 r. zatwierdzającej podział nieruchomości, zarzucając m.in. wydanie jej na podstawie projektu sporządzonego przez geodetę będącego członkiem rodziny właścicielki oraz brak jego udziału w postępowaniu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji. Po uchyleniu przez WSA wcześniejszej decyzji SKO, Kolegium ponownie rozpatrzyło sprawę i utrzymało w mocy swoją poprzednią decyzję. W. M. złożył skargę do WSA w Poznaniu, która została oddalona.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 15 lutego 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak (spr.) Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 lutego 2017 roku sprawy ze skargi W. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] 2016 r. Nr [...] ([...]) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
Decyzją z dnia [...] 2014 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej również jako "Kolegium" lub "SKO") na podstawie art. 1 ust. 1 i art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r. nr 79 poz. 856 z późn. zm.), art. 10, art. 107 § 1 i 2, art. 155, art. 156 § 1 pkt 2 i 7, art. 157 § 1 i 2, art. 158 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., dalej: "k.p.a.") oraz art. 83 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. nr 102 poz. 651 z późn. zm., dalej: "u.g.n.") odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Gminy K. z dnia 5 listopada 2007 r., nr [...]
W uzasadnieniu Kolegium wyjaśniło, że w dniu 10 lipca 2013 r. wpłynął wniosek W. M. o stwierdzenie nieważności wymienionej decyzji z dnia 5 listopada 2007 r., zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości, położonej w K., obręb K., arkusz 9, działka nr [...]. Wnioskodawca wskazał na przesłanki określone w art. 156 § 1 pkt 2 i 7 k.p.a. Analizując powołany przepis, Kolegium uznało, że żadna z wymienionych tam okoliczności w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła. Zgodnie bowiem z art. 93 u.g.n., podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej. W niniejszym stanie faktycznym i prawnym wydzielona działka nr [...] posiada dostęp do drogi publicznej, co potwierdzają mapa na stronie internetowej www.geoportal.gop.pl oraz mapy stanowiące załącznik do decyzji z dnia 5 listopada 2007 r. Ostatnia z przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. ma natomiast charakter otwarty i odsyła do przypadków nieważności decyzji administracyjnej wynikających z przepisów szczególnych. Wyeliminowanie wadliwego rozstrzygnięcia jest bowiem możliwe tylko wtedy, gdy określony przepis przewiduje nieważność danego rozstrzygnięcia z mocy prawa. Takiego przepisu szczególnego brak jednak w rozpatrywanej sprawie. Poza tym organ administracji publicznej wskazał, że linia rozgraniczenia nowopowstałych działek nie przebiega przez zabudowania. Stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 5 listopada 2007 r. nie uzasadnia również sformułowanie, że działka nr [...] będzie stanowiła łączność gospodarczą z działką nr [...].
Pismem z dnia 17 grudnia 2014 r. W. M. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, zarzucając organowi pominięcie zagadnienia udziału w postępowaniu geodety, który podlegał wyłączeniu na mocy art. 84 § 2 k.p.a. w zw. z art. 24 k.p.a., bowiem działał w postępowaniu dotyczącym nieruchomości jego teściowej, a następnie także obdarowanej żony.
Decyzją z dnia 12 maja 2015 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze na podstawie art. 127 § 2 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 155, art. 156 § 1 pkt 2, art. 158 § 1 k.p.a. w zw. z art. 24 i art. 84 § 2 k.p.a. oraz art. 93 ust. 3 u.g.n., utrzymało w mocy decyzję własną z dnia 2 grudnia 2014 r.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium wyjaśniło, że w chwili wydawania decyzji podziałowej działka nr [...] w K. należała do U. M., co potwierdza skrócony odpis księgi wieczystej z dnia 27 lipca 1995 r. W dokumencie tym nie znajdują się żadne zapisy, które wskazywałyby na jakiekolwiek prawa skarżącego związane z nieruchomością. Treść wniosku o stwierdzenie nieważności pozwala jednocześnie przyjąć, że W. M. dysponował w kwestionowanym postępowaniu jedynie interesem faktycznym, a nie interesem prawnym. Krąg podmiotów posiadających przymiot tego postępowania został zatem wyznaczony poprawnie. Sam podział wymienionej działki nastąpił natomiast na wniosek jej właścicielki i dokonał się jeszcze przed jej śmiercią. W konsekwencji nie można więc przyjąć, że działka nr [...] została podzielona z rażącym naruszeniem prawa. Jednocześnie nie mógł być uwzględniony argument, że geodeta pracujący przy wspomnianym podziale miał wpływ na wydanie decyzji w kształcie naruszającym interesy skarżącego, skoro w dacie wydania decyzji z dnia 5 listopada 2007 r. W. M. nie dysponował żadnym prawem podmiotowym do tego gruntu. Właścicielka działki nr [...] zgodnie ze swoją wolą ją podzieliła i w drodze testamentu zapisała nieruchomości zarówno swojej córce, jak i swojemu synowi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (dalej WSA w Poznaniu) wyrokiem z dnia 23 października 2015 r., sygn. akt II SA/Po 636/15, wydanym na skutek skargi W. M., uchylił zaskarżoną decyzję Kolegium z dnia [...] 2015 r., nr [...] Sąd wskazał na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego o istotne dla rozstrzygnięcia sprawy dokumenty, w tym wniosek o wszczęcie przedmiotowego postępowania oraz dokumenty, z których wynikać będzie, iż skarżący jest spadkobiercą U. M.. Sąd ponadto wyjaśnił, iż normatywną podstawą wyznaczenia kręgu osób, które legitymują się przymiotem strony postępowania administracyjnego, jest art. 28 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Interes prawny oznacza przy tym istnienie więzi o charakterze materialnoprawnym między określoną normą prawną a danym podmiotem. Powiazanie to powinno być przy tym osobiste i rzeczywiste, a nie tylko hipotetyczne lub potencjalne. W świetle art. 97 ust. 1 u.g.n. stroną postępowania w sprawie podziału nieruchomości jest jedynie właściciel gruntu, jednakże w wyniku dziedziczenia spadkobierca wstępuje w sytuację prawną spadkodawcy. Ten typ następstwa prawnego ma bowiem charakter ogólny (uniwersalny). Nie można wobec tego przyjąć, że skarżący – będąc spadkobiercą U. M. – nie posiada interesu prawnego w zainicjowaniu postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 5 listopada 2007 r. W konsekwencji spadkobrania spadkobierca nabywa bowiem ogół praw i obowiązków po spadkodawcy. Tym samym stanowisko organów administracji prawnej, iż skarżący nie dysponuje interesem prawnym do zainicjowania postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej, jest co najmniej przedwczesne.
Wyrok uprawomocnił się z dniem 24 grudnia 2015 r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] 2016 r., Nr [...], po ponownym rozpatrzeniu sprawy utrzymało w mocy decyzję własną z dnia [...] 2014 r., Nr [...], o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Gminy K. z dnia [...] 2007 r. nr [...] o zatwierdzeniu projektu podziału działki nr [...], położonej w K. przy ul. [...] nr [...].
W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało, iż wnioskodawca W. M. podniósł, że decyzja podziałowa z dnia 5 listopada 2007r. została wydana na podstawie projektu podziału nieruchomości sporządzonego przez geodetę M. M., małżonka zainteresowanej podziałem córki U. M. - D. M. oraz, że bez własnej winy nie brał udziału w toczącym się postępowaniu gdy tymczasem dzielona nieruchomość dotyczyła jego praw w chwili dokonania podziału i na przyszłość i nie był zawiadomiony o toczącym się postępowaniu, co miało wpływ na wynik postępowania. Kolegium wyjaśniło, iż podstawą badania sprawy pod kątem ewentualnego stwierdzenia nieważności decyzji organu I instancji jest sprawdzenie, czy w danej sprawie nie występują przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji, określone w art. 156 §1 kpa. W momencie wydawania decyzji podziałowej właścicielem działki nr [...] była U. M., co potwierdza skrócony odpis księgi wieczystej KW nr [...], z dnia 27.07.1995 r., znajdujący się w aktach sprawy. Kolegium wyjaśniło, iż zgodnie z oceną prawną zawartą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 23.10.2015r., uzupełniło materiał dowodowy. Do akt sprawy pozyskano postanowienie Sądu Rejonowego we W. z dnia 16.03.2012r., sygn. akt I Ns [...], o stwierdzeniu nabycia spadku po U. M.; pisma z dnia 29.01.2014r. i z dnia 5.02.2014r., stanowiące istotne wnioski strony, odpis wniosku o stwierdzenie nieważności oraz wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, wraz z dodatkowymi wyjaśnieniami pełnomocnika. Swoje wyjaśnienia złożył także pełnomocnik D. M., a w dniu 7.09.2016r. akta sprawy zostały uzupełnione przez M. M., który przedłożył postanowienie o nabyciu spadku z 16.03.2012r. oraz odpis postanowienia Sądu Okręgowego w P. z dnia 25.09.2012r., sygn. akt II Ca [...], oddalające apelację od postanowienia z dnia 16.03.2012r. o nabyciu spadku po U. M..
Kolegium wskazało, iż w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 23.10.2015r. wskazano, że spadkobierca, który uczestniczy w dziale spadku, obejmującego również tereny podlegające podziałowi, może mieć interes prawny w zainicjowaniu postępowania o ewentualne stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej. W związku z tym Kolegium rozważyło, czy zaistniały przesłanki do orzeczenia o stwierdzeniu nieważności decyzji Burmistrza Gminy K. z dnia [...].2007r. nr [...] o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości, stanowiącej działkę nr [...], położonej w K. przy ul. [...].
Zdaniem Kolegium żaden z zarzutów wnioskodawcy nie mógł stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej z dnia [...].2007r. Kolegium wskazało, że W. M. podpisał "Protokół przyjęcia granic nieruchomości", zatem nie ma potwierdzenia zarzutu o braku jego wiedzy o toczącym się postępowaniu podziałowym. Drugi z zarzutów, dotyczący przygotowania projektu podziału nieruchomości przez geodetę M. M., także nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej.
Kolegium wskazało, iż z postanowienia Sądu Okręgowego w P., Wydziału II Cywilnego Odwoławczego z dnia 25 września 2012r. - sygn. akt [...], jasno wynika, że "Okoliczność, że załączony do decyzji projekt podziału został sporządzony przez M. M., męża wnioskodawczym, który jest geodetą, pozostaje w tym zakresie bez znaczenia. Fakt sporządzenia przez męża wnioskodawczym projektu podziału nie świadczy w żaden sposób o braku woli spadkodawczyni sporządzenia testamentu określonej treści. Zaznaczenia przy tym wymaga, że wniosek o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości został złożony przez U. M. w dniu 19 października 2007r., natomiast testament został sporządzony w dniu 5 grudnia 2007r. Spadkodawczyni miała więc możliwość przemyślenia swojej ostatniej woli. Nadto forma sporządzonego testamentu (testament alograficzny, a więc sporządzony w obecności osób postronnych - sekretarza gminy i dwóch świadków) wykluczał możliwość nieuprawnionego wpływu na wolę zmarłej". Zdaniem Kolegium w tej sytuacji brak jest możliwości innej oceny poprawności sporządzenia projektu podziału przez Pana M. M.. Podział działki nastąpił na wniosek właścicielki i postępowanie zakończyło się przed śmiercią wnioskodawczyni tego postępowania.
Kolegium następnie wyjaśniło, powołując wyrok WSA w Poznaniu z dnia 29.01.2016r., sygn. II SA/Po 750/15, iż jednym z niezbędnych elementów do stwierdzenia nieważności decyzji jest wykazanie, iż treść decyzji pozostawała w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu obowiązującego w dniu jej wydania - poprzez proste zestawienie ich ze sobą, a charakter naruszenia prawa winien powodować, że decyzja ta nie może być zaakceptowana, jako akt prawny wydany przez organ praworządnego państwa i powinna być wyeliminowana z obrotu prawnego. Sama oczywistość naruszenia prawa nie przesądza zatem jeszcze o rażącym charakterze takiego naruszenia. Zdaniem Kolegium w przedmiotowej sprawie te przesłanki nie wystąpiły. Projekt podziału został zaakceptowany przez właściwe organy i nie znalazły one podstaw do zakwestionowania samego podziału. Sąd powszechny wypowiedział się także w sprawie zgłaszanej przesłanki do stwierdzenia nieważności wskazując, iż fakt sporządzenia projektu podziału przez M. M. nie ma znaczenia dla ważności sporządzonego i zatwierdzonego podziału. Działka nr [...] została podzielona zgodnie z wolą właścicielki i nie można zarzucić, że podział ten został wydany z rażącym naruszeniem prawa.
W. M., działający w jego imieniu adwokat A. C., wniósł skargę na powyższą decyzję do WSA w Poznaniu, zarzucając naruszenie: 1. art. 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 157 § 2 k.p.a. poprzez brak działania organu z urzędu i nie zbadania wszystkich przesłanek dotyczących nieważności decyzji, zwłaszcza przesłanki rażącego naruszenia prawa przez oparcie decyzji na opinii geodety podlegającego wyłączeniu przy przyjęciu przez organ, że skarżący ma interes faktyczny w sprawie. Organ wskazując na interes faktyczny skarżącego winien zbadać w dalszym ciągu sprawę z urzędu, traktując W. M. jako osobę zainteresowaną w sprawie (art. 90 § 3 k.p.a.);
2. art. 156 § 1 pkt 2 w zw z 84 § 2 kpa w zw. z art. 24 k.p.a. przez uznanie, że decyzja nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa w sytuacji, gdy decyzja ta oparta została o opinię geodety podlegającego wyłączeniu z mocy prawa;
3. art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 i 78 oraz 80 k.p.a. poprzez nie przeprowadzenie wszystkich wnioskowanych przez skarżącego dowodów, w tym dowodu z przesłuchania W. M. oraz z opinii biegłego geodety na nieprawidłowości decyzji "nieważnościowej". Wnioskowane dowody zmierzały do wykazania nieważności decyzji, braku udziału skarżącego w postępowaniu objętym decyzją oraz konieczności wyłączenia tego konkretnego biegłego geodety od wydania decyzji;
4. rażące naruszenie przepisów postępowania (art. 6,7,8,9,10,11,12 k.p.a.), nierówne traktowanie stron postępowania poprzez umożliwienie osobie bezpośrednio zainteresowanej w sprawie M. M. wypowiedzenie się, a pominięcie przesłuchania skarżącego zgodnie z wnioskiem.
Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono :
- o zmianę zaskarżonej decyzji i stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...].2007 r. nr [...] Burmistrza Gminy K. jako dokonanej z rażącym naruszeniem prawa ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania SKO w P.,
- zasądzenie od zaskarżonego podmiotu na rzecz skarżącego kosztów postępowania i kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ dopuścił wyjaśnienia pełnomocnika strony przeciwnej i na tej podstawie i na podstawie dokumentów przez niego złożonych wydał decyzję. Nie poinformował o tej okoliczności strony przeciwnej pomijając jej wnioski. WSA rozpoznając sprawę z poprzedniej skargi wskazał na brak w aktach SKO istotnych dokumentów skarżącego. Dokumenty te zostały nadesłane ponownie na wezwanie organu, ale pozostały bez rozpoznania. Z uzasadnienia orzeczenia organu wynika wprost, że M. M. był w zasadzie osobą prowadzącą postępowanie (uzupełnił akta sprawy). Organ naruszył zasadę równego traktowania stron postępowania. Nieprawidłowa jest również interpretacja postanowienia Sądu Okręgowego w P. w zupełnie innej sprawie, była to sprawa cywilna, dotycząca testamentu i dziedziczenia i na podstawie uzasadnienia tego postanowienia nie można oprzeć decyzji administracyjnej. Zwłaszcza, że postanowienie to zostało organowi udostępnione przez stronę, która ma interes w pozytywnym rozstrzygnięciu sprawy. Przesłuchano w ramach postępowania administracyjnego M. M. a zatem osobę, której wyłączenie ma dotyczyć, a nie przesłuchano W. M., który nieważność decyzji na tej podstawie zarzuca. Biegły podlega z mocy prawa wyłączeniu w sytuacjach wymienionych w przepisie art. 24 k.p.a. Pan M. M. jako członek rodziny strony, osoba bezpośrednio zainteresowana w sprawie, winien zostać wyłączony od sporządzenia opinii. Tymczasem sporządził on opinię korzystną dla swojej żony i uniemożliwiającą w przyszłości prawidłowe korzystanie z drugiej z podzielonych działek, a także działki, z którą wg decyzji "ma stanowić łączność gospodarczą". Projekt podziału sporządzony przez geodetę uwzględniał jego interesy, a nie dokonywał faktycznie rzetelnego i zgodnego z prawem podziału, co obecnie uniemożliwia korzystanie z działki W. M.. Decyzja ta zatem jest nieważna, a W. M. ma interes prawny w dochodzeniu tego stwierdzenia. Decyzja ta jest niemożliwa do wykonania z uwagi na nieprawidłowości podziału. W tej kwestii organ w ogóle się nie wypowiedział.
SKO w P. w odpowiedzi na skargę podtrzymało dotychczasowe stanowisko i wniosło o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi Kolegium podniosło, że geodeta przygotowujący projekt podziału nieruchomości nie jest żadnym urzędnikiem jakiegokolwiek organu, ani też nie jest żadnym organem, uczestniczącym w postępowaniu administracyjnym, związanym z zatwierdzaniem projektu podziału. Z tego też względu nie podlega on wyłączeniu na podstawie art. 24 k.p.a. Nadto zarzut dotyczący konieczności wyłączenia Pana M. M. mógł być podnoszony jedynie jako przesłanka wznowienia postępowania ( art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a.), a nie jako podstawa do unieważnienia decyzji. Po drugie, projekt podziału był zgodny z wolą właścicielki nieruchomości, jedynej osoby, która była władna do określenia kształtu proponowanego podziału nieruchomości. To właścicielka nieruchomości - P. U. Michałek jako uprawniona do podziału własnej nieruchomości, podział ten przyjęła jako prawidłowy i spełniający jej wolę i działki powstałe w wyniku tego podziału zostały objęte testamentem U. M. w tym kształcie, jaki został zatwierdzony. Rzeczą absurdalną byłoby przypisywanie jakichkolwiek uprawnień potencjalnemu spadkobiercy w kształtowaniu woli jedynego właściciela nieruchomości, zarówno w przypadku podziału, jak i kształtu ostatniej woli właściciela, wyrażonej w sporządzonym testamencie.
Organ wyjaśnił, iż badając złożony wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza Gminy K. z dnia [...].2007r., nr [...], o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości, ocenia poprawność tej decyzji według stanu na dzień wydania decyzji. W tym stanie rzeczy, który wynika z akt sprawy, uwzględniając to, że jedynym właścicielem w dniu [...].2007r. była U. M., Kolegium nie znalazło żadnych przesłanek przemawiających za stwierdzeniem nieważności tej decyzji.
Dalej podniesiono, iż wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego, Kolegium nie przeprowadziło żadnego "wysłuchania" Pana M. M.. M. M., jako małżonek uczestnika tego postępowania, doręczył w imieniu żony - D. M., uzupełnienia materiału dowodowego w postaci odpisu postanowienia Sądu Rejonowego we W. z dnia 16.03.2012r. o nabyciu spadku oraz postanowienie Sądu Okręgowego w P. z dnia [...].2012r. , którym rozpatrzono apelację od postanowienia Sądu Rejonowego z 16.03.2012r. Na piśmie swoje wyjaśnienia przesłał pełnomocnik skarżącego (pismo z dnia 8.07.2016r.). Kolegium nie ograniczało w żadnej mierze skarżącego w możliwości uzupełniania materiału dowodowego. Kolegium nie znalazło podstaw do uznania, że w tej sprawie doszło do naruszenia ogólnych zasad postępowania, wynikających z art. 6-12 k.p.a., ani też innych podstaw do zakwestionowania prawidłowości podjętego rozstrzygnięcia z dnia 20.09.2016r.
Pismem z dnia 28 stycznia 2017 r. pełnomocnik uczestniczki postępowania D. M. wniosła o oddalenie skargi w całości jako niezasadnej. Podniesiono, iż nie zaistniały żadne prawem przewidziane przesłanki, skutkujące stwierdzeniem nieważności decyzji podziałowej. W sprawie nie zachodzi żadna z przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności decyzji o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości. W szczególności błędne jest wskazanie przez Skarżącego jako rzekomej przyczyny nieważności przedmiotowej decyzji naruszenie art. 84 §2 k.p.a. w zw. z art. 24 k.p.a., tj. brak wyłączenia udziału w postępowaniu geodety wobec tego, iż postępowanie dotyczyło nieruchomości jego teściowej, a następnie także obdarowanej żony. Jak wynika bezpośrednio z regulacji art. 24 k.p.a., wyłączeniu podlegają wyłącznie pracownicy organu administracji publicznej. W przedmiotowym postępowaniu geodeta M. M., sporządzający projekt podziału, nie był pracownikiem organu prowadzącego postępowanie w sprawie podziału nieruchomości, zatem nie było żadnych podstaw prawnych wyłączenia geodety M. M. jako osoby trzeciej, nie będącej pracownikiem Urzędu Miejskiego w K.. Nadto M. M. sporządził wyłącznie projekt podziału przedmiotowej nieruchomości, który następnie podlegał rozpoznaniu i zatwierdzeniu przez organ administracji publicznej, w którym to M. M. nie był zatrudniony w dacie wszczęcia niniejszego postępowania i tym samym to nie on prowadził dane postępowanie i wydawał decyzję administracyjną. Nadto żaden z przepisów szczególnych nie zakazuje sporządzania takowych projektów przez geodetę na rzecz członków swojej rodziny. M. M. nie jest biegłym sądowym. Kwestia sporządzenia podziału przez geodetę M. M. była już przedmiotem rozważań sądów powszechnych, które uznały, iż "okoliczność, że załączony do decyzji projekt podziału został sporządzony przez M. M., który jest geodetą pozostaje w tym zakresie bez znaczenia" (wyrok Sądu Okręgowego w P., sygn. akt II Ca [...]). Nadto zarzuty podnoszone przez Skarżącego jakoby osoba geodety M. M. miała wpływ na wydanie decyzji w takim kształcie, który naruszałby interesy wnioskodawcy W. M., są całkowicie chybione, albowiem ówczesna właścicielka przedmiotowej nieruchomości zgodnie ze swoją wolą (za życia) podzieliła i w drodze testamentu zapisała nieruchomość zarówno Pani D. M., jak i Panu W. M..
Na rozprawie sądowoadministracyjnym przeprowadzonej w dniu 15 lutego 2017 r. pełnomocnicy skarżącego (substytut adw. A. C.) oraz uczestniczki postępowania (M. M.) podtrzymali dotychczasowe stanowiska stron.
Pełnomocnik skarżącego podniosła, że organ nie odniósł się do pism składanych przez skarżącego w szczególności na okoliczność skorzystania z dowodu z opinii biegłego. Wyjaśniła, że obecnie prowadzone jest przed Sądem Rejonowym we W. postępowania o dział spadku, które zostało zawieszone do czasu rozpatrzenia niniejszej sprawy. Zdaniem pełnomocnika decyzja podziałowa zawiera istotne wady, a to z uwagi, że jest nie do wykonania z uwagi na brak dostępu działki nr [...] do drogi publicznej.
Pełnomocnik uczestniczki postępowania podniósł, że sporządzając projekt podziału działki teściowej działał wyłącznie jako uprawniony geodeta, a nie biegły w sprawie. Przed Kolegium nie składał również zeznań, a tylko w imieniu uczestniczki postępowania złożył wymagane dokumenty. Wyjaśnił również, że działka nr [...] posiada dostęp do drogi publicznej od strony ul. [...], a nowo wyznaczona granica tej działki nie przebiega przez budynki. Przez budynki natomiast przebiega granica pierwotna, która i teraz i przed podziałem rozdziela działkę 459 od 469.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 – 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej jako p.p.s.a. ) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 p.p.s.a., sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Jednym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 p.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy (art. 135 p.p.s.a.), oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa. Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji lub postanowienia, stwierdzeniem ich nieważności, bądź wydania z naruszeniem prawa, przewidziane są w art. 145 § 1 p.p.s.a.
W myśl art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu tego przepisu, oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie. (Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, J. P. T., LexisNexis, W. 2008 r.). Przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. W realiach przedmiotowej sprawy WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 23 października 2015 r., sygn. akt II SA/Po 636/15 uznał, że SKO w P. powinno ustalić w oparciu o dokumenty źródłowe, czy skarżący nabył spadek po U. M., bowiem okoliczność ta uprawniałaby go do wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji o zatwierdzeniu podziału nieruchomości, którą nabył w drodze spadkobrania. Jednocześnie Sąd nie wypowiedział się merytorycznie odnośnie wystąpienia podniesionych przez skarżącego przesłanek nieważności decyzji podziałowej wskazując na braki w materiale dowodowym, który nakazał uzupełnić.
Rozpoznając skargę w granicach tak zakreślonej kognicji Sąd nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja naruszała przepisy prawa procesowego lub prawa materialnego w sposób określny w art. 145 § 1 p.p.s.a. Jedynie bowiem naruszenie prawa mające wpływ na rozstrzygnięcie sprawy (poza naruszeniami o charakterze kwalifikowanym), uprawnia Sąd do wyeliminowania zaskarżonego aktu z obrotu prawnego.
Uzasadniając powyższe stanowisko wskazać należy, że zaskarżona decyzja jak i utrzymana nią w mocy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 2 grudnia 2014 r., podjęte zostały w trybie stwierdzenia nieważności decyzji, który jest nadzwyczajnym trybem postępowania administracyjnego. Tryb ten jest wyjątkiem od wyrażonej w art. 16 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 23, dalej k.p.a.) zasady ogólnej trwałości decyzji administracyjnej, a stosujący go organ administracji publicznej posiada jedynie uprawnienia kasacyjne, tzn. rozstrzyga tylko i wyłącznie w kwestii istnienia bądź nieistnienia, w dacie wydania kontrolowanej decyzji, przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. Organ nie rozstrzyga natomiast o istocie sprawy będącej przedmiotem postępowania prowadzonego w trybie zwykłym. Do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej nie dochodzi zatem w postępowaniu zwykłym, ale w postępowaniu nadzwyczajnym, kiedy zupełnie wyjątkowo, wbrew zasadzie trwałości decyzji ostatecznej, z enumeratywnie wyliczonych ustawowo przyczyn można uznać decyzję ostateczną za dotkniętą tak ciężką wadą, że zachodzi konieczność uznania jej za nieważną.
W poddanym obecnej kontroli postępowaniu nieważnościowym rzeczą Kolegium było zatem ustalenie, czy stanowiąca przedmiot postępowania decyzja Burmistrza K. z dnia 5 listopada 2007 r. nr [...], zatwierdzająca podział działki nr [...] na działki nr [...] i [...], obarczona była którąś z kwalifikowanych wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a.
Zauważyć należy, że stosownie do art. 157 § 2 k.p.a. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że stroną w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności może być również podmiot, który nie brał udziału w postępowaniu zwykłym a twierdzi, że wydana decyzja dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku prawnego lub którego interesu prawnego lub obowiązku mogą dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji. Krąg stron w postępowaniu nadzwyczajnym musi być badany w oparciu o art. 28 k.p.a., na co wskazał Sąd w wyroku z dnia 23 października 2015 r. Zakres stron w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności winien zatem zostać ustalony niezależnie od ustaleń postępowania zwykłego. W realiach przedmiotowej sprawy SKO w P. rozpoznając ponownie sprawę uwzględniło interes prawny skarżącego, jako spadkobiercy po zmarłej U. M., która będąc wyłącznym właścicielem działki nr [...] dokonała jej podziału kwestionowaną obecnie decyzją Burmistrza K., co skutkowało merytorycznym rozpatrzeniem sprawy na skutek jego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Kolegium z dnia 2 grudnia 2014 r.
Argumentacja strony skarżącej prezentowana w toku postępowania nieważnościowego, jak też podniesiona w skardze wskazuje, że istota sporu zawisłego w niniejszej sprawie sprowadza się zasadniczo do oceny, czy decyzja o podziale działki nr [...] dotknięta była wadą o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 i 5 oraz pkt 7 k.p.a., tj. czy wydana została z rażącym naruszeniem prawa, czy była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały oraz czy zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. Nie jest natomiast sporna ocena co do tego, że nie zachodzą pozostałe przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji, wymienione w art. 156 § 1 pkt 1, 3 i 4 oraz 6 k.p.a.
Rażące naruszenie prawa określane jest w orzecznictwie jako oczywiste i bezsporne naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa. Ponadto o tym, czy naruszenie prawa jest "rażące", decyduje ocena skutków społeczno-gospodarczych jakie dane naruszenie za sobą pociąga (zob. np. wyrok NSA z dnia 20 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1614/09, Lex nr 746680; wyrok WSA w Olsztynie z dnia 12 sierpnia 2010 r., sygn. akt II SA/Ol 499/10, Lex nr 666071). Natomiast art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji jedynie wtedy, gdy przepis prawa wyraźnie stanowi, że określona w nim wadliwość decyzji powoduje jej nieważność (por. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 1988 r., sygn. akt IV SA 941/87, publ. ONSA 1988/1/30).
Strona skarżąca, wskazując na przesłankę z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. wywodzi, że decyzja podziałowa w sposób rażący narusza prawo, gdyż na skutek podziału działka nr [...] nie ma zapewnionego dostępu do drogi publicznej, a nadto, że podział jest sprzeczny z przepisem art. 94 u.g.n., ustawy Prawo budowlane (art. 3 i nast.), art. 29 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne i szeregu innych ustaw. W treści wniosku o wszczęcie postępowania nieważnościowego skarżący podniósł, że działka nr [...] nie może stanowić odrębnej nieruchomości ze względu na swój kształt i brak dojazdu. Z tej przyczyny decyzja podziałowa była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały. Wywodzi również, że projekt podziału nieruchomości sporządziła osoba podlegająca wyłączeniu na mocy art. 24 k.p.a., a nadto, że w postępowaniu nie zapewniono skarżącemu udziału.
Odnosząc się do powyższych zarzutów należy mieć na uwadze, iż decyzja Burmistrza K. z dnia 5 listopada 2007 r., zatwierdzająca przedłożony przez U. M. projekt podziału nieruchomości, wydana została w trybie art. 95 pkt 7 u.g.n. Decyzja miała zatem umocowanie w obowiązujących przepisach i wydał ją organ upoważniony, zgodnie ze stanem faktycznym dotyczącym sprawy o podział nieruchomości położonej na terenie objętym jego właściwością.
Przepis art. 95 pkt 7 u.g.n. dopuszcza, niezależnie od ustaleń planu miejscowego, a w przypadku braku planu - niezależnie od decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, podział nieruchomości w celu wydzielenia działki budowlanej niezbędnej do korzystania z budynku mieszkalnego. Pod pojęciem działki budowlanej - w myśl definicji zawartej w art. 4 pkt 3a u.g.n. - należy z kolei rozumieć zabudowaną działkę gruntu, której wielkość, cechy geometryczne, dostęp do drogi publicznej oraz wyposażenie w urządzenia infrastruktury technicznej umożliwiają prawidłowe i racjonalne korzystanie z budynków i urządzeń położonych na tej działce. Pojęcie działki budowlanej na gruncie u.g.n. obejmuje więc nie tylko działki zabudowane budynkami mieszkalnymi, ale również zabudowane w inny sposób, innego rodzaju budynkami, czy też urządzeniami - pod tym jednak warunkiem, że ich wielkość, cechy geometryczne, dostęp do drogi publicznej oraz wyposażenie w urządzenia infrastruktury technicznej umożliwiają prawidłowe i racjonalne korzystanie z budynków i urządzeń na nich położonych. Jednocześnie z treści przytoczonego wyżej art. 95 pkt 7 u.g.n. nie wynika, że warunkiem wydzielenia na podstawie tego przepisu działki budowlanej jest to, iż musi znajdować się na niej budynek mieszkalny. Z treści tego przepisu wynika wyłącznie, że wydzielana działka budowlana, a więc działka zabudowana również w inny sposób, ma być "niezbędna do korzystania z budynku mieszkalnego", który może znajdować się na zupełnie innej - niż wydzielana - działce, np. bezpośrednio z nią sąsiadującej (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 17 sierpnia 2011 r. sygn. akt II SA/Łd [...], dostępny na stronach internetowych NSA w CBOSA). Z treści kwestionowanej obecnie decyzji podziałowej oraz załączonej do niej mapy z projektem podziału wynika, że z działki nr [...] miała zostać wydzielona działka nr [...] oraz działka nr [...]. Zważywszy, że na wydzielonej działce nr [...] znajdują się zabudowania przynależne do budynku mieszkalnego, który zlokalizowany jest na działce sąsiedniej nr [...], wydzielona działka nr [...] stanowić będzie łączność gospodarczą z sąsiednią działką nr [...], co wyjaśniono w decyzji podziałowej. Wydzielana działka nie uniemożliwia zgodne z celem i przeznaczeniem korzystanie z budynków i urządzeń położonych na tej działce. Wyjaśniono również, że wydzielona działka jest zabudowana, ma dostęp do drogi publicznej oraz wyposażenie w urządzenia infrastruktury technicznej. Na projektowanej do wydzielenia działce nr [...] znajdują się zabudowania oznaczone jako wiata i budynki gospodarcze. Z analizy map wynika ponadto, że linia podziału nie przebiega przez te zabudowania. Działka ta jednocześnie może stanowić działkę budowlaną w rozumieniu art. 4 pkt 3a u.g.n. Jej wielkość, cechy geometryczne, dostęp do drogi publicznej oraz wyposażenie w urządzenia infrastruktury technicznej umożliwiają prawidłowe i racjonalne korzystanie z budynków i urządzeń położonych na tej działce. Zważywszy na powyższe nie można uznać, iż decyzja Burmistrza K. wydana została z rażącym naruszeniem przepisu art. 4 pkt 3a u.g.n., art. 95 pkt 7 u.g.n. oraz art. 3 i nast. ustawy Prawo budowlane
Przytoczone we wniosku o stwierdzenie nieważności argumenty, jak też zarzuty podniesione w odwołaniu i skardze wskazują, że zdaniem strony decyzja zatwierdzająca sporny podział w sposób rażący naruszyła przepis art. 93 ust. 3 u.g.n. Przepis ten, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji podziałowej stanowił, że podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej; za dostęp do drogi publicznej ustawodawca uważa również wydzielenie drogi wewnętrznej wraz z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich służebności dla wydzielonych działek gruntu albo ustanowienie dla tych działek innych służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości wydzielenia drogi wewnętrznej z nieruchomości objętej podziałem. Odnosząc się do tej kwestii Sąd uznał, iż Kolegium prawidłowo stwierdziło, na podstawie analizy map załączonych do akt sprawy, że wydzielona działka nr [...] ma zapewniony dostęp do drogi publicznej – ul. [...].
Zgodnie z art. 97 ust. 1 u.g.n. podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek osoby, która ma w tym interes prawny. Co do zasady stronami tego postępowania są właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości objętej wnioskiem. Jednakże nie można wykluczyć sytuacji, w której interes prawny w takiej sprawie przysługiwał będzie innym podmiotom. W szczególności właścicielom działek sąsiednich przysługują prawa strony w takim zakresie, w jakim organ dokonujący podziału ingeruje swoim działaniem w wykonywane przez ich prawo własności. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 września 2010 r. sygn. akt II OSK 1343/09 (wyrok publ. w Lex) uznał, że brak tytułu prawnorzeczowego do działki podlegającej podziałowi nie wyłącza możliwości uznania właściciela działki sąsiedniej za stronę postępowania podziałowego, gdy w jego wyniku nowa działka ma powiększyć działkę sąsiednią, co miało miejsce w przedmiotowej sprawy. W opinii Sądu rozpatrującego niniejszą sprawę należy jednakże mieć na uwadze, że choć w wyniku wydzielenia działki nr [...] miało dojść do przysporzenia po stronie majątku skarżącego, to jednak mogło to stać się dopiero w drodze później podjętej czynności cywilnoprawnej, a w realiach przedmiotowej sprawy – spadkobrania. W konsekwencji nie można uznać, iż skarżący miał interes prawny w postępowaniu podziałowym. Zarazem podnoszona okoliczność nie stanowi przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji, lecz stanowi przesłankę wznowieniową z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Z kolei okoliczność, że skarżący uczestniczył w czynności przejęcia granic i na sporządzonym na tą okoliczność Protokole znajduje się jego podpis, nie ma dla sprawy znaczenia, bowiem czynności te dotyczą etapu wykonania decyzji podziałowej. Przepis § 6 pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości (Dz.U. Nr 268 poz. 2663) nakazuje, aby o czynnościach przyjęcia granic nieruchomości podlegającej podziałowi zawiadamiać właścicieli bądź użytkowników nieruchomości sąsiednich, zatem prawidłowo skarżący został powiadomiony o tych czynnościach.
Reasumując, aczkolwiek Kolegium mając powyższe na uwadze wadliwie uznało, że o toczącym się postępowaniu podziałowym skarżący miał wiedzę, to uchybienie to nie ma żadnego znaczenia dla oceny decyzji wydanej w trybie nieważnościowym.
Kolegium prawidłowo uznało, iż wniosek o zatwierdzenie projektu podziału wraz z tym projektem został oceniony i zatwierdzony przez uprawniony do tego organ administracji oraz, że nie można uznać, iż w procesie wydania decyzji brała udział osoba, która podlega wyłączeniu zgodnie z art. 24 k.p.a. Podnosząc zarzut naruszenia tego przepisu skarżący wadliwie wywodzi, iż wobec sporządzenia projektu podziału działki nr [...] przez geodetę M. M., zatwierdzenie tegoż projektu decyzją Burmistrza K. z [...] 2007 r. oznacza, że uczestniczył on w procesie decyzyjnym. Wskazać zatem należy, iż w orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, iż jeżeli projektowany podział nieruchomości jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nikt poza właścicielem nieruchomości nie może decydować o sposobie przebiegu granic działek na jego nieruchomości (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 września 2001 r., sygn. akt II/Gd 941/99, ONSA 2002/4/155; z dnia 17 sierpnia 2000 r., z dnia 13 lipca 2000 r., sygn. akt II SA/Gd 1024/99, Lex nr 44203). Wnioskodawca do wniosku o zatwierdzenie podziału zobowiązany jest załączyć wstępny projekt podziału nieruchomości (art. 97 ust. 1a pkt 4 u.g.n.), który sporządza uprawniony geodeta, zaś podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny (art. 97 ust. 1 u.g.n.). Rolą organu jest wyłącznie ocena, czy przedstawiony projekt podziału może zostać zatwierdzony jako zgodny z obowiązującymi przepisami. Z kolei kwestia poprawności sporządzenia mapy podziałowej wykracza poza ramy oceny legalności decyzji podziałowej, ponieważ w ramach tego postępowania organ korzysta z dokumentacji przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Zatem organ zatwierdzający przedłożony przez wnioskodawcę projekt podziału nieruchomości, stanowiący załącznik do decyzji, nie dokonuje oceny poprawności sporządzenia mapy, gdyż nie ma takich kompetencji. W tych uwarunkowaniach Kolegium nie miało obowiązku przeprowadzenia postępowania dowodowego poprzez powołanie biegłego geodety na okoliczność oceny poprawności projektu podziału nieruchomości sporządzonego przez geodetę M. M., a zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organ przepisów postępowania - art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 i 78 oraz 80 k.p.a. okazały się nieuprawnione.
Ponadto wskazać należy, iż procesowe skutki naruszenia przepisu art. 24 k.p.a. określa art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a., przy czym przesłanką wznowienia postępowania jest "wydanie decyzji" przez pracownika podlegającego wyłączeniu, a nie "udział" takiego pracownika w postępowaniu, w którym wydano decyzję ostateczną. W realiach przedmiotowej sprawy geodeta uprawniony M. M. nie był pracownikiem organu wydającego decyzję o zatwierdzeniu projektu podziału, zatem podniesiony zarzut Kolegium prawidłowo uznało za bezpodstawny.
Przywołana przez stronę skarżącą kolejna przesłanka nieważnościowa również na gruncie rozpatrywanej sprawy nie wystąpiła. Przepis art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji jedynie wtedy, gdy przepis prawa wyraźnie stanowi, że określona w nim wadliwość decyzji powoduje jej nieważność. Skutek wady decyzji, o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a., musi być ustanowiony wprost w przepisie odrębnym w postaci klauzuli nieważności. Stwierdzenie nieważności decyzji następuje na tej podstawie na skutek wady, którą decyzja zawiera od chwili jej wydania, a więc wady tkwiącej w jej elementach. Nie będzie natomiast chodziło o wady związane z wykonaniem decyzji, czy też o skutki nią spowodowane (Komentarz do Kodeksu postępowania administracyjnego, B. Adamiak, J. Borkowski, wydanie 7, Wydawnictwo C.H. Beck, W. 2005, str. 746). Z przyczyn wyżej opisanych w realiach przedmiotowej sprawy taka wadliwość decyzji podziałowej nie wystąpiła.
Sąd, podobnie jak orzekający w sprawie organ, nie stwierdził również innych przesłanek unieważnienia decyzji wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Tym samym Kolegium zasadnie odmówiło stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji o podziale. Skoro podjęte przez organ rozstrzygnięcie nie narusza prawa, to nie było też podstaw do wyeliminowania go z obrotu prawnego. Oceny tej nie mogły zmienić podniesione w skardze zarzuty co do nieuprawnionego przyjęcia przez Kolegium stanowiska wyrażonego w wyroku sądu cywilnego, dotyczące znaczenia okoliczności sporządzenia projektu podziału działki przez geodetę M. M.. W sytuacji, gdy w zaskarżonej decyzji Kolegium stwierdziło, iż żaden z zarzutów wnioskodawcy nie mógł stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej z dnia 5 listopada 2007r., nie można uznać, iż Kolegium uchyliło się od rozpatrzenia powyższego zarzutu. Kolegium wyraziło bowiem swoje stanowisko w tej kwestii, zważywszy na treść przepisów stanowiących o wyłączeniu jest prawidłowe.
Kończąc, Sąd zauważa, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie w pełni odpowiada wymogom określonym art. 107 § 3 k.p.a. Ponieważ jednak w sposób wystarczający Kolegium odniosło się do wszystkich istotnych dla sprawy kwestii, nie można uznać, iż okoliczność ta, jako mająca istotne znaczenie dla rozpatrzenia sprawy, wymagałaby uchylenia tej decyzji. Zaskarżona decyzja jest prawidłowa, wydana w oparciu o właściwie zastosowane przepisy prawa, nadto zawiera wszystkie niezbędne elementy pozwalające na prawidłową kontrolę toku rozumowania organu.
W tym stanie rzeczy, nie stwierdzając naruszenia prawa skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a Sąd na podstawie art. 151 ww. ustawy skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło