I SA/Ol 16/17
WyrokWSA w Olsztynie2017-02-22
Skład orzekający: Jolanta Strumiłło, Wiesława Pierechod, Przemysław Krzykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy utworzenie czterech spółek z ograniczoną odpowiedzialnością przez te same osoby fizyczne, z kapitałem zakładowym 5 tys. zł każda, siedzibą w lokalu mieszkalnym i zarządzanych przez te same osoby, stanowi sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania płatności rolnośrodowiskowych i płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, sprzeczne z celami prawa wspólnotowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że utworzenie czterech spółek przez te same osoby fizyczne, z minimalnym kapitałem zakładowym, wspólną siedzibą i zarządem, a także powiązaniami w zakresie umów dzierżawy, stanowiło sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania płatności rolnośrodowiskowych i płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. Działanie to było sprzeczne z celami prawa wspólnotowego, które mają na celu wsparcie rzeczywistych producentów rolnych i ich działalności, a nie fikcyjnych podmiotów powołanych dla korzyści finansowych. W związku z tym, odmowa przyznania płatności była zasadna.Stan faktyczny
Spółka A złożyła wnioski o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej i płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2014. Organy administracji odmówiły przyznania płatności, uznając, że Spółka A, wraz z trzema innymi spółkami (B, C, D), utworzyła "sztuczne warunki" w celu uniknięcia zastosowania modulacji i stawek degresywnych oraz uzyskania korzyści sprzecznych z założeniami Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Kluczowe dla organów było to, że wszystkie cztery spółki zostały założone w tym samym czasie przez te same osoby fizyczne, miały minimalny kapitał zakładowy, wspólną siedzibę i zarząd, a także powiązania wynikające z umów dzierżawy. Spółka A kwestionowała te ustalenia, twierdząc, że prowadzi samodzielną działalność rolniczą.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Jolanta Strumiłło Sędziowie sędzia WSA Wiesława Pierechod ( sprawozdawca ) sędzia WSA Przemysław Krzykowski Protokolant stażysta Agnieszka Kunkel po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lutego 2017r. sprawy ze skarg Spółki A na decyzje Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia "[...]", nr "[...]" i nr "[...]" w przedmiocie odmowy przyznania płatności rolnośrodowiskowej na rok 2014 oraz odmowy przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2014 oddala skargi.
Zaskarżonymi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie decyzjami z dnia "[...]" Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa utrzymał w mocy decyzje Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia "[...]", którymi odmówiono Spółce A (dalej jako strona, Spółka, skarżąca) płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz płatności rolnośrodowiskowej na rok 2014.
Przedmiotowe decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu "[...]" Spółka, reprezentowana przez Prezesa Zarządu D. P., złożyła do Biura Powiatowego ARiMR wniosek, o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz płatności rolnośrodowiskowej na 2014 rok. We wniosku o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego Spółka zwróciła się o przyznanie jednolitej płatności obszarowej do gruntów o powierzchni 64,76 ha. Na podstawie wniosku o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej ubiegała się o płatność z tytułu realizacji wariantu 2.1 - uprawy rolnicze (dla których zakończono okres przestawiania), dla takiej samej powierzchni.
Odmawiając przyznania płatności, Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w uzasadnieniach decyzji z dnia "[...]" stwierdził, że przedstawiciel Spółki reprezentuje jeszcze trzy podobne podmioty, w imieniu których również złożył wnioski o przyznanie płatności na rok 2014, tj.: Spółkę B., Spółkę C i Spółkę D. W sprawie zostały zaś stworzone "sztuczne warunki" w celu uniknięcia zastosowania modulacji i stawek degresywnych z tytułu płatności bezpośrednich oraz uzyskania korzyści sprzecznych z założeniami Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 – 2013.
Utrzymując w mocy te rozstrzygnięcia, Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR wskazał, że Spółka A powstało w dniu "[...]"2009 r., co potwierdza wpis do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) o numerze "[...]" z dnia "[...]". W dziale drugim rejestru wpisano D. B., jako Prezesa Zarządu Spółki oraz A. B., jako członka Zarządu. Według zapisów tego rejestru, od dnia "[...]" 2012 r. Prezesem Zarządu Spółki jest D. P. Z tą datą wykreślono z funkcji Prezesa Zarządu D. B. oraz z funkcji członka zarządu, A. B. W dniu "[...]" 2012 r. D. P. wniósł o uwzględnienie tej zmiany w ewidencji producentów. Z danych wynika, że siedziba spółki mieści się w "[...]". Od "[...]" 2014r. adres podmiotu to "[...]". Ponadto organ ustalił, że D. P. jest Prezesem Zarządu trzech innych spółek z o.o., które zostały założone w 2009 r., tj. Spółki B, D i C, a które także złożyły wnioski o przyznanie płatności na rok 2014, bezpośrednich oraz rolnośrodowiskowych dla trzech wariantów:
a) Spółka B - do powierzchni 84,78 ha w ramach wariantu 2.9 – uprawy sadownicze i jagodowe (dla których zakończono okres przestawiania);
b) Spółka D do powierzchni 87,50 ha w ramach wariantu 2.1 – uprawy rolnicze (dla których zakończono okres przestawiania);
c) Spółka C- do powierzchni 40,85 ha w ramach wariantu 2.9 – uprawy sadownicze i jagodowe (dla których zakończono okres przestawiania) oraz do powierzchni 60,69 ha w ramach wariantu 2.1 – uprawy rolnicze (dla których zakończono okres przestawiania).
Ustalił również, że w czasie składania wniosków na 2014 r. D. P. pełnił funkcję Prezesa Zarządu we wszystkich czterech Spółkach, a ich wspólnikami były te same osoby – D. B. (posiadający 95 % udziałów o łącznej wartości 4.750 zł w każdej Spółce) oraz W. K., co wskazywało na powiązania kapitałowo – osobowe podmiotów. W dniu "[...]" 2014 r. Spółka A zwróciła się do Kierownika Biura Powiatowego ARiMR o zmianę we wpisie w ewidencji producentów w zakresie adresu swojej siedziby na wspólny dla wszystkich czterech Spółek, tj. "[...]".
Organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z art. 30 rozporządzenia Rady (WE) NR 73/2009 z dnia 19 stycznia 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dla systemów wsparcia bezpośredniego dla rolników w ramach wspólnej polityki rolnej i ustanawiające określone systemy wsparcia dla rolników, zmieniającego rozporządzenia (WE) nr 1290/2005, (WE) nr 247/2006, (WE) nr 378/2007 oraz uchylającego rozporządzenie (WE) nr 1782/2003 (DZ.U. L 30 z 31.01.2009 r. str. 16 – 99) oraz art. 4 ust. 8 rozporządzenia Komisji (UE) nr 65/11 z dnia 27 stycznia 2011r. ustanawiającego szczególne zasady wykonania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w odniesieniu do wprowadzenia procedur kontroli oraz do zasady wzajemnej zgodności w zakresie środków wsparcia rozwoju obszarów wiejskich (DZ.U. L 25 z 28.01.2011, str. 8 – 23), nie naruszając szczególnych przepisów odnoszących się do poszczególnych systemów wsparcia, nie dokonuje się żadnych płatności na rzecz beneficjentów, w odniesieniu do których ustalono, że sztucznie stworzyli warunki wymagane do otrzymania takich płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami danego systemu wsparcia.
Pojęcie "sztucznego podziału gospodarstwa rolnego" odnosi się głównie do sytuacji podziału gospodarstwa rolnego na kilka mniejszych, dokonanego w celu zawyżenia przysługującej pojedynczemu rolnikowi kwoty płatności bezpośrednich oraz rolnośrodowiskowych, w związku z ominięciem przepisów modulacyjnych dotyczących powierzchni gospodarstw.
Zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 29 lutego 2009 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Program rolnośrodowiskowy" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. z 2009, poz. 262 ze zm.), w przypadku pakietu 2. rolnictwo ekologiczne, płatność rolnośrodowiskowa jest przyznawana w wysokości:
1) 100 % stawki płatności - za powierzchnię od 0,1 ha do 100 ha;
2) 50 % stawki płatności - za powierzchnię powyżej 100 ha do 200 ha;
3) 10 % stawki płatności - za powierzchnię powyżej 200 ha.
Fakt, iż w 2014 r. Spółki D, C, i A zgłosiły do płatności rolnośrodowiskowej użytki zielone o łącznej powierzchni 212,11 ha, zaś do płatności bezpośredniej – 341,32 ha sugeruje, że gospodarstwo zostało podzielone na mniejsze powierzchnie celem uniknięcia płatności w sposób degresywny, a tym samym uzyskania większej płatności ogółem, niż w sytuacji wnioskowania przez jedno gospodarstwo. Spółki B i C wniosły także o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej do sadów, których powierzchnia wyniosła łącznie 125,63 ha. Łączna powierzchnia upraw wszystkich Spółek zgłoszonych do płatności rolnośrodowiskowej, to 337,74 ha. Przy czym reprezentant wszystkich czterech spółek D. P., pomimo wezwania organu I instancji, nie przedłożył dowodów z ich działalności, np. odnośnie zakupu środków do produkcji rolnej, czy innych dokumentów wskazujących na samodzielne prowadzenie gospodarstwa rolnego. Stronę wezwano m.in. do przedstawienia dowodów potwierdzających posiadanie i użytkowanie siedziby wskazanej w Krajowym Rejestrze Sądowym oraz samodzielne prowadzenie gospodarstwa rolnego, w tym odnośnie zapłaty czynszu dzierżawnego, podatku od nieruchomości, podatku rolnego, faktur za usługi, jak też innych dokumentów księgowych wskazujących, że spółka faktycznie prowadzi działalność rolniczą i wykazuje z tego tytułu przychód oraz koszty. Strona nie przedstawiła jednak żadnego dokumentu świadczącego o prowadzeniu gospodarstwa rolnego.
Odwołując się do definicji "gospodarstwa", "rolnika" i "gospodarstwa rolnego" w świetle przepisów rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 z dnia 19 stycznia 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dla systemów wsparcia bezpośredniego dla rolników w ramach wspólnej polityki rolnej i ustanawiające określone systemy wsparcia dla rolników, zmieniające rozporządzenia (WE) nr 1290/2005, (WE) nr 247/2006, (WE) nr 37812007 oraz uchylającego rozporządzenie (WE) nr 1782/2003 oraz rozporządzenia Komisji (WE) Nr 1200/2009, organ wskazał, że aby zostać beneficjentem pomocy w ramach danej płatności, nie wystarczy być posiadaczem (dzierżawcą, właścicielem, współwłaścicielem) działek rolnych w rozumieniu kodeksu cywilnego, ale należy je również faktycznie rolniczo użytkować. Wyjaśnienia strony z dnia "[...]" 2015 r., w których powołała się na bezgotówkowy sposób rozliczania się z usługodawcami, nie stanowią przeciwdowodu mogącego skutecznie obalić ustalenia organu I instancji. Tym bardziej, że spółka nie zatrudnia pracowników, nie posiada środków trwałych do prowadzenia działalności rolniczej, nie magazynuje płodów rolnych, a zebrany plon przez usługodawców jest w całości im oddawany. Wyjaśnienia te potwierdzają jedynie, że spółka korzystała przy prowadzeniu gospodarstwa z usług podmiotu zewnętrznego.
Organ odwoławczy zwrócił uwagę na wzajemne powiązania między spółkami, tj. ten sam jest Prezes Zarządu i główny udziałowiec we wszystkich z nich oraz ta sama siedziba i adres. Związek pomiędzy poszczególnymi spółkami wynikający z ich struktury własnościowej i osobowej, pozwala zatem na przyjęcie, że nastąpiło sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania korzyści finansowej, co pozostaje w sprzeczności z celami prawa wspólnotowego i ma na celu ominięcie przepisów dotyczących degresywności stawek płatności.
Zdaniem organu, powyższe działanie wyczerpało przesłanki określone w art. 4 ust. 3 rozporządzenia Rady nr 2988/95 z dnia 18 grudnia 1995 r. w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich, zgodnie z którym działania skierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego, mającymi zastosowanie w danym przypadku poprzez sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania tej korzyści, prowadzą do nieprzyznania lub wycofania korzyści. Organ odwoławczy przytoczył również treść art. 3 ust.1 i 2 ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 1164 ze zm.) oraz art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (tekst jedn. DZ.U. z 2013 r., poz. 173 ze zm.). Podkreślił, że organ I instancji wielokrotnie wzywał stronę do przedstawienia dokumentów z działalności Spółki w roku 2014. Zgromadzony zaś w sprawie materiał dowodowy został wnikliwie i wyczerpująco przeanalizowany.
Za niezasadny organ II instancji uznał zarzut dotyczący niewłaściwego zastosowania przepisu art. 30 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 oraz art. 4 ust. 3 rozporządzenia Rady (WE, EURATOM) nr 2988/95. Jak podał, wyodrębnienie spółek miało na celu obejście przepisów prawa ustanawiających degresywne stawki płatności. Prezes Zarządu Spółki na rozprawie administracyjnej w dniu "[...]" 2014 r. przyznał, że głównym dochodem z działalności rolniczej spółek są dopłaty obszarowe. Z dokumentacji zgromadzonej wynika, że ubiegający się o płatność zamierzał wyłącznie uzyskać korzyść materialną, co jest sprzeczne z celami Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich, określonymi w art. 3, art. 4 i art. 20 rozporządzenia (WE) nr 1698/2005 rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 z dnia 20 września 2005 r. w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW). Wnioskodawca nie uzasadnił, a tym bardziej nie wykazał obiektywnie, racjonalnie i ekonomicznie celu powołania w tym samym czasie czterech spółek nastawionych na uzyskiwanie płatności. Odnosząc się natomiast do wyjaśnień wnioskodawcy z dnia "[...]" 2015 r., że zebrany plon przekazany został rolnikom indywidualnym oraz do przedłożonych umów wieloletnich, organ stwierdził, że strona nie zamierzała uzyskiwać dochodu z gospodarstwa rolnego, a dla sprawy nie miało znaczenia, czy grunty stanowią własność ubiegającego się o płatności, czy też wnioskodawca jest ich posiadaczem zależnym.
Organ II instancji nie uwzględnił zarzutu nieudzielania Spółce niezbędnych pouczeń w zakresie okoliczności faktycznych i prawnych. Wskazał, że w wezwaniu z dnia "[...]" wyznaczył 7 – dniowy termin do złożenia wyjaśnień, w którym skarżąca miała możliwość zwrócenia się o wyjaśnienie niezrozumiałych dla niej kwestii związanych z wezwaniem. Podstawę prawną żądania przedstawienia dokumentów stanowił art. 75 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), dalej jako: "K.p.a.", w myśl którego, organ może jako dowód dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
Dyrektor OR ARiMR nie podzielił zarzutu odwołań, odnośnie braku pouczenia strony przez organ I instancji o prawach i obowiązkach będących przedmiotem postępowania. Nie uznał również zarzutu naruszenia przez organ I instancji przepisów art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 oraz art. 107 § 1 i § 3 K.p.a..
W skargach do Wojewódzkiego Sąd Administracyjnego w Olsztynie strona, wnosząc o uchylenie decyzji w całości, zarzuciła organowi naruszenie:
1) art. 3 ust. 1 i 2 pkt 1 – 4 ustawy z dnia 7 marca 2007r. o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego, art. 21 ust. 1 i 2 pkt 1 – 4 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz art. 8, art. 9, art. 11, art. 107 § 3 K.p.a., w szczególności poprzez:
- naruszenie obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, zwłaszcza w zakresie braku udowodnienia przez organ II instancji, że Spółka celowo wraz z innymi podmiotami stworzyła sztuczne warunki i to w zamiarze i w celu otrzymania płatności;
- naruszenie obowiązku wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w tym pominięcie twierdzeń D. P., poprzez uznanie, że nie mogą one stanowić przeciwdowodów mogących skutecznie wzruszyć ustalenia organu I instancji;
2) art. 7 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz § 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 13 marca 2013 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Program rolnośrodowiskowy", poprzez uznanie, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione warunki wypłacenia płatności, podczas gdy ze złożonego wniosku uzupełnionego dalszymi pismami w toku postępowania wynika, iż spełnione zostały niezbędne warunki do przyznania płatności w ramach przedmiotowego wsparcia,
3) art. 11 ust. 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE Nr 1307/2013 z dnia 17 grudnia 2013r. ustanawiającego przepisy dotyczące płatności bezpośrednich dla rolników na podstawie wsparcia w ramach wspólnej polityki rolnej oraz uchylającego rozporządzenie Rady WE nr 637/2008 i rozporządzenie Rady WE nr 73/2009, zgodnie z którym nie zapewnia się korzyści polegającej na uniknięciu zmniejszenia płatności rolnikom, w przypadku których stwierdzono, że w sztuczny sposób stworzyli po dniu "[...]" 2011 r. warunki, które pozwalają im uniknąć skutków wynikających z niniejszego artykułu, poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie;
4) błędy w ustaleniach faktycznych mające istotny wpływ na wynik sprawy, a wynikające z naruszenia podstawowych zasad postępowania administracyjnego, polegające na przyjęciu, że:
- grunty zadeklarowane do płatności przez Spółki D, B, A oraz C w rzeczywistości stanowią jedno gospodarstwo rolne, zaś Spółki nie są podmiotami wyodrębnionymi pod względem technicznym, ekonomicznym i nie posiadają odrębnego kierownictwa;
- istnienie powiązań osobowych i kapitałowych świadczy o celowym tworzeniu sztucznych warunków do otrzymania płatności w zamiarze uzyskania korzyści majątkowych, co nie miało miejsca i brak ku takiemu przyjęciu jakichkolwiek dowodów;
- Spółka nie przedstawiła okoliczności i dokumentów świadczących o prowadzeniu działalności w sposób samodzielny i niezależny od innych podmiotów;
- powstanie w 2009 r. Spółek obliczone zostało jedynie w celu ominięcia modulacji;
- wystąpił element subiektywny, przejawiający się w woli uzyskania przez wspólników, w szczególności D. B., jako dominującego wspólnika, korzyści poprzez sztuczne stworzenie warunków, polegających na stworzeniu spółek, stanowiących jeden podmiot gospodarczy, w sytuacji braku przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie;
- wystąpił ogół obiektywnych okoliczności świadczących, że pomimo formalnego spełnienia przesłanek, cel ten nie zostałby osiągnięty, tj. zastosowanie współczynnika korygującego i modulacji płatności, gdyby płatność ta miała zostać przyznana;
5) niezasadne zastosowanie art. 30 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 oraz art. 4 ust 3 rozporządzenia Rady (WE, EURATOM) nr 2988/95, co wynika z braku badania okoliczności związanych z powstaniem Spółek, przy uwzględnieniu, że wskazane przepisy mogły mieć zastosowanie wyłącznie wówczas, gdy spełnione zostały dwie obiektywne okoliczności, które organ winien wykazać, tj. po pierwsze zaistnienie ogółu obiektywnych okoliczności, z których wynika, że pomimo formalnego poszanowania przesłanek przewidzianych w przepisach cel realizowany przez te przepisy nie został osiągnięty, a po drugie wystąpienie subiektywnego elementu w postaci woli uzyskania przez spółkę korzyści wynikającej w uregulowań Unii Europejskiej poprzez sztuczne stworzenie wymaganych dla jej uzyskania przesłanek;
6) art. 11 i art. 80 K.p.a. poprzez brak merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy.
Nie zgadzając się z zaskarżonymi decyzjami, strona podniosła, że warunki do otrzymania płatności nie zostały w tym przypadku sztucznie stworzone w celu uzyskania korzyści sprzecznych z celami systemów wsparcia bezpośredniego i uzyskania płatności rolnośrodowiskowych. Jej zdaniem, organy powinny dokonać oceny stanu faktycznego w świetle przesłanek z art. 4 ust. 8 rozporządzenia Komisji (UE) nr 65/2011. Samo podejrzenie stworzenia sztucznych warunków i posługiwanie się przez organ II instancji słowem "sugeruje" nie stanowi podstawy do zastosowania sankcji na podstawie tego przepisu.
Organ II instancji nie rozpatrzył wszechstronnie materiału dowodowego w celu udowodnienia, iż rzeczywiście zostały stworzone "sztuczne warunki", z uwzględnieniem wykładni tego pojęcia zawartej w wyroku TSUE z dnia 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12 (vide: wyrok NSA z dnia 14 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 2576/14). Skarżąca podtrzymała swoje stanowisko, że prowadzi samodzielnie i niezależnie od innych podmiotów działalność rolniczą na posiadanych przez siebie gruntach. Spółka od samego początku działalności prowadzi działalność rolniczą w oparciu o geodezyjnie wyodrębnione wcześniej działki, które objęła w posiadanie na podstawie umów dzierżawy. Podział działek i ich przekazanie do odrębnych gospodarstw rolnych nastąpiły jeszcze przed powstaniem spółek, co pominął organ. Żadna ze spółek nie jest powiązana ze sobą kapitałowo i nie współposiada gruntów. Zarzucając Spółce stworzenie sztucznych warunków poprzez sztuczny podział gospodarstwa, organ nie wykazał, na podstawie jakich dowodów ten podział gospodarstwa ustalił i kiedy do tego podziału doszło.
Strona powołała również wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12 Słynczewa siła EOOD przeciwko Izpylnitelen direktor na Dyrżawen fond 'Zemedelie' - Razplasztatelna agencja. Wskazała, że w ramach działalności rolniczej od samego początku ponosiła wydatki związane z pracami rolnymi, które zlecane były podmiotom zewnętrznym. Zarówno skarżąca, jak i pozostałe spółki, są podmiotami wyodrębnionymi pod względem technicznym, ekonomicznym oraz posiadają odrębne kierownictwo. Brak jakichkolwiek powiązań kapitałowych pomiędzy tymi podmiotami racjonalnie uzasadnia zarządzanie nimi, zwłaszcza w sytuacji ekonomicznej, zmniejszając ryzyko nieudanych plonów. Każda ze spółek posiadała zatem własne grunty, sama decydując jak nimi zarządzać, jak gromadzić majątek albo w jaki sposób wykorzystać przychód. Każda z nich prowadzi własne konto bankowe, księgi rachunkowe i dokumenty związane z działalnością gospodarczą. O odrębności tych podmiotów decyduje kapitał i majątek, a nie osoba zarządzająca. Każda ze spółek ponosi też nie mającą solidarnego charakteru odpowiedzialność wobec ANR z tytułu użytkowania gruntów.
Żądanie od strony dowodów w postaci zakupu środków do produkcji rolnej było niezasadne, zważywszy na ekologiczny charakter upraw, jak również fakt, iż przedmiotem jej działalności jest uprawa łąk i sadów. Skarżąca stwierdziła, że to, iż spółki mają siedziby w tym samym miejscu nie pozbawia ich samodzielności, jak to zasugerował organ. Prace odbywają się przede wszystkim na gruncie, a obsługę rachunkową prowadzi odrębne biuro rachunkowe, które gromadzi dokumentację finansową spółki. Również okoliczność, że spółka zlecała wykonywanie usług rolniczych innej firmie nie jest wystarczająca do uznania, że nie prowadzi ona samodzielnie działalności rolniczej. Bez znaczenia jest przy tym, że działalność ta nie przynosi dochodu. Niewątpliwie inny jest zakres i intensywność użytkowania typowych gruntów rolnych przeznaczonych pod uprawy zbożowe, warzywne czy owocowe, a inna jest intensywność łąk, zwłaszcza gdy nie jest na nich prowadzony wypas zwierząt, czy też sady. Organ pominął jednak w swoich w wywodach, jaki rodzaj działalności rolniczej prowadzi spółka i na jakich gruntach.
Jako niezrozumiałe strona oceniła wskazanie przez organ, iż występowanie przez spółki o płatności na inne grunty pozostaje bez wpływu dla sprawy. W jej ocenie, ma to istotne znaczenie, gdyż potwierdza, że każda ze spółek prowadzi samodzielną działalność gospodarczą.
Odwołując się do art. 11 ust. 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE Nr 1307/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiającego przepisy dotyczące płatności bezpośrednich dla rolników na podstawie wsparcia w ramach wspólnej polityki rolnej oraz uchylające rozporządzenie Rady WE nr 637/2008 i rozporządzenie Rady WE nr 73/2009, strona zarzuciła, że organ dokonując ustaleń, czy zostały stworzone sztuczne warunki w celu uzyskania korzyści sprzecznych z systemem, zobowiązany jest wobec rolników będących beneficjentami przed dniem 18 października 2011 r. sprawdzić, czy powierzchnia deklarowanych gruntów uległa zmianie po tej dacie.
Strona podniosła, że twierdzenie organu, iż powstanie spółek obliczone zostało na ominięcie degresywnych stawek płatności jest niezrozumiałe i razi dowolnością. Utworzone w 2009 r. spółki nie mogły być obliczone na kampanię 2013 r., skoro nawet nie mogły przypuszczać, że nastąpi zmiana rozporządzenia rolnośrodowiskowego.
Skarżąca dodała, że na gruncie prawa wspólnotowego brak jest uniwersalnej definicji gospodarstwa rolnego i to zarówno przy rejestrowaniu danego rolnika, jak i w związku ze składaniem wniosków o płatności. Zarzuciła, że organ nie wywiązał się z obowiązków udzielenia jej niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które miały wpływ na ustalenie praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania, jak również wyjaśnienia stosowanego w kierowanych do spółki pismach terminu "odrębne prowadzenie działalności rolniczej". Naruszył tym samym podstawowe zasady postępowania administracyjnego, tj. zwłaszcza art. 8, art. 9 oraz art. 11 K.p.a.. Skarżąca spółka użytkowała rolniczo wskazane przez siebie działki na własne ryzyko i rachunek, decydując poprzez swoje organy lub uprawnione osoby komu np. zlecić prace polowe, kiedy zasiać, zebrać plony, gdzie je sprzedać lub jak je wykorzystać, nadto miała ona również pełną swobodę w podejmowaniu decyzji o jakie konkretne dotacje ze środków unijnych występować. W oparciu o powyższe składała sprawozdania finansowe uprawnionym podmiotom, z którymi organ mógł się zapoznać, skoro uważał to za konieczne, albowiem są one dostępne.
W odpowiedzi na skargi organ wniósł o ich oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Na rozprawie w dniu 17 marca 2016r. Sąd postanowił połączyć sprawy o sygn. akt I SA/Ol 65/16 oraz I SA/OI 66/16 do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz prowadzić je dalej pod sygn. akt I SA/Ol 65/16.
Wyrokiem z dnia 17 marca 2016r., sygn. akt I SA/OI 65/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargi.
W uzasadnieniu sąd, powołując się na treść art. 4 ust. 8 rozporządzenia Komisji (UE) nr 65/2011, wprowadzającą klauzulę generalną przeciwdziałającą obejściu prawa przez podmioty chcące uzyskać korzyści wbrew intencjom ustawodawcy unijnego oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 12 września 2013r. w sprawie C-434/12, podzielił stanowisko organów, że skarżąca w sposób sztuczny i pozorny stworzyła warunki do przyznania pomocy finansowej, a w związku z tym otrzymanie przez nią tej pomocy oznaczałoby uzyskanie korzyści sprzecznych z celami systemu wsparcia oraz doprowadziłoby do naruszenia celów i istoty działania.
W ocenie WSA organ oparł swoje stanowisko na nie budzącym wątpliwości materiale dowodowym. Z akt sprawy wynika, że zarówno skarżąca, jak i pozostałe trzy spółki powstały i rozpoczęły prowadzenie działalności rolniczej w tym samym czasie. Prezesem Zarządu wszystkich spółek, uprawnionym do ich reprezentacji jest ta sama osoba fizyczna – D. P. Równolegle właścicielami wymienionych spółek są te same osoby. Organy obu instancji ustaliły również, że Spółki : D, B, C i A nie posiadają odrębnego kierownictwa, nie są wyodrębnione pod względem technicznym, ani ekonomicznym. Są ze sobą ściśle powiązane osobowo i kapitałowo, nie prowadzą działalności rolniczej we własnym imieniu i na swoją rzecz. Pomimo wezwania, nie zostało wykazane przez stronę, aby Spółka A osiągała dochody, ponosiła koszty działalności, bądź posiadała dokumentację (np. faktury, umowy dotyczące ewentualnie świadczonych usług, etc.) potwierdzającą prowadzenie na własny rachunek, operacji gospodarczych. Postępowanie przed organami wykazało, że skarżąca poza dochodami z płatności bezpośrednich i rolnośrodowiskowych nie uzyskiwała żadnych innych dochodów z działalności rolniczej. Nie posiada własnego majątku i korzysta z podmiotów zewnętrznych.
Sąd I instancji podkreślił, iż warunkiem koniecznym uzyskania płatności jest posiadanie gruntów rolnych o określonej powierzchni i ich rolnicze użytkowanie. Płatności bezpośrednie i rolnośrodowiskowe nie są przeznaczone osobom, które dysponując tytułem prawnym do gruntu, nie prowadzą na nim produkcji rolnej.
Tym samym, zdaniem Sądu dokonana w tych okolicznościach ocena organów, że skarżąca spółka została utworzona tylko i wyłącznie w celu pobierania zwiększonych płatności do gruntów rolnych poprzez sztuczny podział gospodarstwa rolnego i stworzenia pozorów prowadzenia działalności rolniczej, nie budzi zastrzeżeń.
Słusznie organy zwróciły uwagę, że gdyby o przyznanie płatności wystąpił tylko jeden podmiot, to ich wysokość dla tych samych gruntów byłaby mniejsza, niż w przypadku złożenia wniosków przez wszystkie cztery spółki.
Faktycznie bowiem skarżąca Spółka nie stanowi jednostki wyodrębnionej pod względem technicznym i ekonomicznym, a jest częścią składową gospodarstwa zarządzanego przez D. P. w ramach czterech Spółek. Tymczasem płatności ze środków publicznych - funduszy unijnych czy krajowych na rzecz producentów rolnych mają być przeznaczone dla wsparcia rzeczywistych producentów rolnych i faktycznie przez nie prowadzonej działalności rolniczej, a nie dla fikcyjnych posiadaczy lub podmiotów formalnie powołanych tylko w celu osiągnięcia korzyści finansowych. W ocenie Sądu, organy logicznie i przekonująco oceniły przedłożone przez skarżącą dokumenty, jak też wyjaśnienia i twierdzenia zawarte w pismach strony składanych w toku postępowania, którego ustalenia nie zostały skutecznie podważone przez skarżącą.
W odniesieniu do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, Sąd wskazując na specyfikę postępowania administracyjnego prowadzonego w tego rodzaju sprawach (art. 3 ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego i art. 21 ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich) ocenił, że materiał zgromadzony w aktach administracyjnych dowodzi, iż organy nie naruszyły żadnej z wyżej wymienionych reguł. W szczególności, oparły one swoje rozstrzygnięcia na rzeczowych źródłach dowodowych (dokumentach). Wbrew odmiennemu stanowisku autora skarg, organy prawidłowo ustaliły te wszystkie elementy stanu faktycznego, które miały istotne znacznie dla kierunku podjętych rozstrzygnięć. Odmienne, subiektywne twierdzenia spółki co do poszczególnych okoliczności faktycznych, pozostają w oczywistej sprzeczności z wnioskami, jakie nasuwa analiza obiektywnych źródeł dowodowych, o których była mowa.
Podkreślono przy tym, że w toku postępowania skarżący nie przedstawił wiarygodnych dowodów potwierdzających, iż prowadził działalność rolniczą w ramach podjętych zobowiązań. Organy logicznie i przekonująco oceniły zaś przedkładane przez stronę dokumenty, jak też jej wyjaśnienia i twierdzenia zawarte w pismach oraz uzyskane podczas przesłuchania. O prawidłowości podjętych rozstrzygnięć przekonują sporządzone zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a., obszerne uzasadnienia decyzji.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniosła spółka.
W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. Zakwestionowano stanowisko Sądu I instancji oraz organów administracji, że działania Spółki polegały na sztucznym stworzeniu warunków w celu pozyskania korzyści w sposób sprzeczny z celami prawa wspólnotowego.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 3 listopada 2016r., sygn. akt II GSK 3579/16 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Oceniając zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej, NSA podzielił stanowisko skarżącej kasacyjnie co do naruszenia przez Sąd I instancji art. 30 rozporządzenia Rady (UE) z 19 stycznia 2009r. nr 73/2009 ustanawiającego wspólne zasady dla systemów wsparcia bezpośredniego dla rolników w ramach wspólnej polityki rolnej i ustanawiającego określone systemy wsparcia bezpośredniego dla rolników oraz art. 4 ust. 8 rozporządzenia Komisji (UE) z dnia 27 stycznia 2011 r. nr 65/2011.
NSA, powołując się m.in. na wyrok TSUE z dnia 12 września 2013r. w sprawie C-434/12 Słynczewa siła EOOD przeciwko Izpylnitelen direktor na Dyrżawen fond "Zemedelie" - Razplasztatelna agencja (www.eur-lex.europa.eu), uznał, że stwierdzenie przez organ, iż doszło do sztucznego stworzenia przez beneficjenta warunków do uzyskania wnioskowanej pomocy unijnej, w rozumieniu art. 30 rozporządzenia nr 73/2009 oraz art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, możliwe jest dopiero w wyniku spójnego podsumowania zdarzeń wywołanych przede wszystkim działaniem zainteresowanej strony ubiegającej się o tę pomoc. Konieczna jest także równoczesna wszechstronna i logiczna ocena tych wszystkich okoliczności wynikających z wniosku innego podmiotu czy podmiotów oraz ich innych działań, świadczących o zamiarze innego niż typowe w danych okolicznościach, wynikających z przepisów prawa, ukształtowania stosunków faktycznych lub prawnych ukierunkowanych wyłącznie na to, by osiągnąć zamierzony przez beneficjenta skutek prawny w postaci uzyskania środków pomocowych. Punktem odniesienia przeprowadzanej przez organ oceny powinny być zaś cele ustanowione przez ustawodawcę unijnego i krajowego, uzasadniające przyznanie wnioskowanej pomocy.
Odnosząc się do kwestii oceny przez Sąd I instancji przeprowadzonego przez organ postępowania dowodowego zaznaczono, iż w utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że w postępowaniach w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych na podstawie przepisów ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich, organ nie ma obowiązku aktywnego poszukiwania dowodów, albowiem to na stronie ciąży obowiązek przedstawiania dowodów oraz dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy. NSA wskazał jednak, że w odniesieniu do treści art. 3 ust. 3 in fine ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz art. 21 ust. 3 in fine ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich nie może jednak umykać z pola widzenia, że to organ wywodzi skutki prawne (odmawiając płatności) z zarzutu tworzenia sztucznych warunków do otrzymania wsparcia i to na organie ciąży obowiązek wykazania tych sztucznych warunków. Ustalenia takie winny zaś w sposób niebudzący żadnych wątpliwości wynikać ze zgromadzonego, a następnie rozpatrzonego przez organy materiału dowodowego, jaki stanowi podstawę rozstrzygnięcia. W przeciwnym wypadku, ustalenia organów należy uznać za niekompletne i niewystarczające do wykazania sztucznego stworzenia przez dany podmiot warunków w celu uzyskania korzyści sprzecznych z celami danego systemu wsparcia, tj. otrzymania płatności obszarowych.
Tymczasem, w ocenie NSA, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, by Sąd I instancji, oceniając zgodność z prawem kontrolowanej decyzji zbadał, czy organy wyjaśniły w sposób przekonywujący, dlaczego uznały za niewiarygodne przedstawione przez skarżącą w toku postępowania dokumenty, mające przemawiać za prowadzeniem przez nią samodzielnej działalności rolniczej (czyli posiadania działek rolnych, zgłoszonych do płatności). Skarżąca trafnie podniosła, że okoliczność, iż spółka zlecała wykonywanie usług rolniczych innej firmie, nie jest sama w sobie wystarczająca do uznania, że ta spółka nie prowadzi samodzielnej działalności rolniczej i nie jest w posiadaniu nieruchomości rolnych zgłoszonych we wnioskach. Sąd I instancji nie dostrzegł również, że powiązania personalne i własnościowe pomiędzy odrębnymi pod względem prawnym podmiotami zajmującymi się działalnością rolniczą, nie dają podstawy do przyjęcia, że faktycznie te podmioty nie są od siebie niezależne w swej działalności, nie prowadzą samodzielnie (we własnym imieniu) gospodarstwa rolnego, nie posiadają nieruchomości rolnych zgłoszonych do dopłat. Zdaniem WSA, faktycznym posiadaczem jest osoba wiążąca te podmioty ze sobą – dominujący wspólnik D. B. Poza ujawnieniem tych zależności, nie wykazano dostatecznie, że ta sama osoba, występująca w tych podmiotach (spółkach) w poszczególnych okresach w różnych rolach: np. wspólnika, czy prezesa zarządu, faktycznie zarządza każdym z nich. W szczególności nie wykazano, że czyni to dla siebie, na swoją rzecz, a nie w ramach pełnionych w tych spółkach funkcji (np. prezesa), na rzecz tych podmiotów. Nie zostało także wykazane, że wymienione spółki powstały w 2009 roku wyłącznie w celu podziału jednego dużego gospodarstwa rolnego na cztery mniejsze gospodarstwa po to, by uzyskać zawyżone płatności na rok 2014.
Z podanych przyczyn Sąd I instancji ponownie rozpoznając sprawę w przypadku płatności rolnośrodowiskowych oraz płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego powinien odpowiedzieć na pytania, czy z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że istotnie doszło do podziału jednego gospodarstwa rolnego i utworzenia czterech formalnie niezależnych gospodarstw, czy istnieją więzi pomiędzy czterema spółkami ubiegającymi się o takie same płatności, świadczące o koordynacji działań podejmowanych w ramach powiązanych ze sobą podmiotów, czy działania tych podmiotów świadczą o dążeniu wyłącznie do uzyskania korzyści wynikających z obejścia kwotowych i obszarowych ograniczeń płatności, wskutek zadeklarowania do dopłat powstałych w wyniku podziału gospodarstw rolnych o mniejszej powierzchni.
Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR ( zwany dalej w skrócie "Dyrektor Agencji") w piśmie z dnia "[...]" podniósł, że poprzedni wyrok WSA był prawidłowy co zostało potwierdzone w wyrokach NSA w sprawach o sygn. akt II GSK 1849/16 i II GSK 3580/16, których odpisy załączył do pisma. Podał, że wskazywane wyroki zapadły w sprawie jednej z czworga sztucznych spółek (Spółki C). Organ podkreślił, że wszystkie sprawy, wszystkich czterech spółek oparte są o te same przepisy, stan faktyczny i dowodowy.
Na rozprawie w dniu 22 lutego 2017r., na którą nie stawił się przedstawiciel skarżącej, pełnomocnik organu na pytanie Sądu odnośnie materiału dowodowego załączonego do akt sprawy dotyczącej płatności za rok 2014 wyjaśnił, że ilość materiału wynika z przekonania organu co do tego, że ciężar dowodu w tym postępowaniu, w każdym przypadku obciąża stronę – rolnika – beneficjenta. Strona nie skorzystała z inicjatywy dowodowej. Natomiast załączone akta z lat poprzednich zawierają materiał dowodowy istotny dla sprawy, dotyczą bowiem m.in. płatności rolnośrodowiskowych, jako zobowiązań wieloletnich.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zasady i tryb kontroli działania organów administracji publicznej przez sądy reguluje ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. z 2016r. poz. 817 ze zm.) zwana dalej w skrócie "p.p.s.a.". Zawiera ona m.in. przepisy określające kompetencje sądów administracyjnych I instancji i granice orzekania w sprawie. Co do zasady wojewódzki sąd administracyjny orzeka na podstawie akt, w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotowa sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 listopada 2016r.
W zaistniałym w sprawie stanie zastosowanie ma art. 190 p.p.s.a. W świetle tego przepisu sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Wykładnia prawa, o jakiej mowa w art. 190 p.p.s.a., to wyjaśnienie przez Naczelny Sąd Administracyjny istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku. W orzecznictwie i literaturze jednolicie przyjmuje się, iż związanie wykładnią prawa w rozumieniu cytowanego wyżej przepisu oznacza, iż nie można formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem - lecz należy podporządkować się mu w pełnym zakresie. Z określenia "związany wykładnią prawa" należy wyprowadzić też wniosek, że wojewódzki sąd administracyjny nie jest związany oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego co do stanu faktycznego sprawy, albowiem ta ocena nie jest wykładnią przepisów prawa.
Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić , że w wyroku z dnia 3 listopada 2016r. Naczelny Sąd Administracyjny dokonał wykładni przepisów art. 30 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 z dnia 19 stycznia 2009r. oraz art. 4 ust.8 rozporządzenia Komisji (UE) z dnia 27 stycznia 2011r. nr 65/2011. Ponadto w kontekście tych przepisów prawa unijnego uznał, że to na organach ciążył obowiązek wykazania, że zaistniały okoliczności, o których mowa w tych przepisach tj. "stworzenia sztucznych warunków". Zatem dokonał tym samym wykładni przepisów art.3 ust.3 ustawy z dnia 26 stycznia 2007r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz art.21 ust.3 ustawy z dnia 7 marca 2007r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich(...).
Naczelny Sąd Administracyjny, uznając argumentację przedstawioną w skardze kasacyjnej, poddał w wątpliwość przyjęcie przez Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 marca 2016r., że materiał dowodowy dał podstawy do uznania, że zostały stworzone sztuczne warunki dla uzyskania płatności bezpośrednich jak i płatności rolnośrodowiskowych. Ponadto wskazał, że "w okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd I instancji powinien ponownie ocenić, czy przyznanie Spółce A płatności obszarowych ( płatności bezpośrednich) oraz płatności rolnośrodowiskowych byłoby sprzeczne z celami wsparcia w rozumieniu wyżej omówionym".
Wcześniej Naczelny Sąd Administracyjny zaś wskazał, że do określenia celów wsparcia pomocne mogą być postanowienia pkt.23 preambuły rozporządzenia nr 73 /2009: "Doświadczenie w stosowaniu systemu płatności jednolitej pokazuje , że w wielu przypadkach wsparcie dochodów niezwiązane z wielkością produkcji zostało przyznane beneficjentom, których działalność stanowiła jedynie nieznaczną część ich ogólnej działalności gospodarczej lub których cel działalności nie był lub był tylko w niewielkim stopniu związany z prowadzeniem działalności rolniczej. Aby uniknąć przydzielania wsparcia dochodów z rolnictwa tego typu beneficjentom oraz aby zapewnić, że wsparcie wspólnotowe jest całkowicie wykorzystywane w celu zapewnienia odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej, państwa członkowskie powinny mieć prawo w takich przypadkach do nieprzyznawania płatności bezpośrednich takim osobom fizycznym i prawnym na mocy niniejszego rozporządzenia". W punkcie 25 preambuły postanowiono, że "systemy wsparcia w ramach WPR przewidują bezpośrednie wsparcie dochodów mające na celu zapewnienie odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej".
Mając powyższe na uwadze, Sąd ponownie rozpoznając skargi doszedł do przekonania, że nie wystąpiły przesłanki do ich uwzględnienia.
Przede wszystkim należy podkreślić, że Dyrektor Agencji przekazując Sądowi skargi na decyzje o odmowie płatności za 2014r. wraz z odpowiedziami na nie, przekazał też akta administracyjne dotyczące lat wcześniejszych, uznając, że zawierają materiał dowodowy istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, w związku z tym, że płatności rolnośrodowiskowe dotyczą zobowiązań pięcioletnich. Sąd I instancji rozpoznaje zaś sprawę na podstawie akt, a ewentualne uchybienia przepisom prawa przy wydawaniu decyzji przez organy Agencji tylko wtedy dają podstawę do uchylenia decyzji, gdy Sąd stwierdzi takie naruszenia prawa materialnego bądź reguł postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kierując się zatem wskazaniami wynikającymi z wyroku NSA, mając na uwadze materiał dowodowy i odnosząc się do zarzutów skarg Sąd zauważa, że w skargach ( podobnie jak w skardze kasacyjnej) położono duży nacisk na prawne wyodrębnienie każdej ze spółek, z czego, zdaniem skarżącej, miałaby wynikać pełna niezależność każdej z nich. Tymczasem w świetle materiału dowodowego sprawy bezsporne jest, że w 2009r. dwie osoby fizyczne zamieszkałe w "[...]" pod tym samym adresem, o tym samym nazwisku ( ojciec i syn) w krótkim okresie czasu utworzyły cztery spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, każda o kapitale zakładowym 5 tysięcy złotych ( minimalny kapitał zakładowy). Każda ze spółek miała siedzibę w lokalu mieszkalnym ( pokój wynajęty od jednego ze wspólników).W początkowym okresie tj. do 2012r. wspólnicy jednocześnie byli członkami zarządu wszystkich czterech spółek. Bezsporne jest, że żadna ze spółek nie dysponowała jakimkolwiek innym majątkiem w momencie jej zawiązania, w szczególności majątkiem, który mógłby służyć działalności rolniczej, którą wskazano w umowie spółki, obok szeregu innych, rozlicznych rodzajów działalności. W ocenie Sądu już ta okoliczność rodzi uzasadnione wątpliwości co do wpisania, ( w punktach od 1 do 10) jako przedmiot działalności - różnych upraw rolnych, chociażby jednej spółki, nie mówiąc o czterech. Organ I instancji powołał się na dane z KRS, i przedstawił je w uzasadnieniach decyzji. Słusznie zatem Dyrektor Agencji zaakceptował ustalenia i stanowisko organu I instancji, w szczególności co do istnienia powiązań kapitałowych i osobowych między wszystkimi spółkami. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością co do zasady jest formą, w jakiej wspólnicy, poprzez zawarcie umowy spółki postanawiają osiągnąć cel zapisany w umowie, w tym co do określonej działalności. Wspólnicy zatem, jako organ spółki – Zgromadzenie Wspólników, decydują o podstawowych kierunkach działalności, i to oni, poprzez dywidendy, korzystają z dochodów ( zysków) spółki . Natomiast drugi organ spółki tj. Zarząd kieruje działalnością spółki i reprezentuje ją w stosunkach wewnętrznych i na zewnątrz. Zatem nie ulega wątpliwości, że jeżeli te same osoby są wspólnikami czterech spółek i jednocześnie członkami zarządu wszystkich czterech spółek, to nie może być mowy o samodzielności i niezależności każdej z nich. Można powiedzieć, że jest to klasyczny przykład stworzenia formalnych warunków, mających pozorować niezależność podmiotów. Tej samodzielności nie ma także w sytuacji, jaka miała miejsce od 2012r. tj. gdy wprawdzie funkcji zarządu nie pełnił żaden ze wspólników ale zarząd był sprawowany przez tę samą osobę we wszystkich spółkach. Nie można zgodzić się z argumentacją skargi, że o samodzielnym i niezależnym działaniu spółek decyduje fakt prowadzenia odrębnej rachunkowości, zawierania przez każdą z nich odrębnych umów itp. Wszak o tych wszystkich aspektach działalności, wbrew argumentacji skargi, decydowały te same osoby. Odrębną kwestią, do której Sąd odniesie się w dalszej części uzasadnienia, jest to, czy rzeczywiście ten zarząd był sprawowany, tj czy można uznać, że spółka poprzez swój organ zarządczy prowadziła działalność rolniczą, oraz czy, jak podaje się w skardze, płaciła podatki i wszystkie inne należności.
Z materiału dowodowego oraz decyzji organu I instancji wynika, że każda ze spółek uznawała się za posiadacza działek rolnych, które były zgłaszane do płatności na przestrzeni lat, na podstawie umów "poddzierżawy" zawartych częściowo z tymi samymi osobami fizycznymi. Organ I instancji w obu decyzjach podał w tabeli dane dotyczące dat i stron tych umów. Z akt sprawy wynika, że te osoby fizyczne, z którymi umowy zawarły poszczególne spółki: D, B, C, A , były "poddzierżawcami" tych gruntów od dzierżawców, dzierżawiących grunty jednego gospodarstwa rolnego, będącego własnością Spółki E. Schemat wejścia w posiadanie działek rolnych przez Spółkę A był taki: właściciel – dzierżawca- poddzierżawca – następny poddzierżawca - i Spółka jako kolejny poddzierżawca. Istotne jest to, że umowy poddzierżawy zostały zawarte w krótkim czasie od umów dzierżawy ( 2009r). Z informacji, jakie organy ARiMR uzyskały w tej sprawie od Agencji Nieruchomości Rolnych wynika, w kontekście znajdujących się w aktach umów poddzierżawy, że wszystkie operacje "obrotu" gruntami miały miejsce w czasie, gdy ANR skorzystała z prawa pierwokupu gruntów gospodarstwa rolnego Spółki E. Według informacji, ANR nabyła grunty rolne tego gospodarstwa w 2009r., a umowy dzierżawy wygasły z dniem "[...]" 2010r. Sądowi z urzędu wiadomo, że skutek w postaci wygaśnięcia umów dzierżawy wynika z art. 8 ust.2 i ust.3 ustawy z dnia 11 kwietnia 2003r. o kształtowaniu ustroju rolnego ( jest to upływ roku od nabycia gospodarstwa przez ANR). Oczywistym jest, że w tej samej dacie wygasły wszystkie umowy poddzierżawy. W tych okolicznościach stwierdzenie przez organy ARiMR w decyzjach dotyczących płatności bezpośrednich jak i rolnośrodowiskowych, że w istocie cztery spółki założone i zarządzane przez te same osoby przejęły grunty jednego gospodarstwa rolnego, znajduje potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy. W ocenie Sądu, nie ma przy tym znaczenia dla stwierdzenia przez organy, że doszło do podziału jednego gospodarstwa dla celów ominięcia ograniczeń wynikających z przepisów w zakresie przyznawania płatności dla gospodarstw o większych powierzchniach, okoliczność, że już wcześniej, poprzez umowy poddzierżawy doszło do takiego podziału. Zdaniem Sądu, utworzenie czterech spółek, celem "przydzielenia" każdej z nich, poprzez umowy poddzierżawy części gruntów, które uprzednio tworzyły jedno gospodarstwo, należy traktować na równi z sytuacją, w której jeden podmiot posiada gospodarstwo o dużym areale , a następnie ten podmiot tworzy kilka spółek, do których wnosi części tego gospodarstwa. Istotne jest, że zyski z takiego działania czerpie ten sam podmiot (ci sami wspólnicy). Nie ulega przy tym wątpliwości, że przy ocenie, czy widoczny jest zamiar osiągnięcia korzyści z takiego działania, należy brać pod uwagę przepisy obowiązujące w zakresie wszystkich systemów wsparcia rolników. O ile bowiem przepisy regulujące zasady przyznawania płatności bezpośrednich, obowiązujące w 2009r. nie przewidywały modulacji( aczkolwiek w preambule rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 była zapowiedź modulacji), to w przepisach dotyczących m.in. płatności rolnośrodowiskowych zasada stosowania degresywnych stawek w odniesieniu do powierzchni przekraczających 100 ha m.in. dla pakietu rolnictwa ekologicznego obowiązywała już od 2004r. Skoro systemy płatności dla rolników są tak skonstruowane, że do tych samych gruntów ( działek) można otrzymać płatności na postawie różnych tytułów prawnych, to oceniając działania polegające na utworzeniu przez te same osoby kilka odrębnych podmiotów należy mieć na uwadze całokształt możliwych płatności, a nie każdą z nich oddzielnie. Trzeba w tym miejscu pokreślić że Dyrektor Agencji wyraźnie na ten aspekt wskazał, przywołując przepisy rozporządzenia Ministra Rolnictwa i rozwoju Wsi z dnia 26 lutego 2009r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Program Rolnośrodowiskowy"(...), z których wynikało stosowanie stawek degresywnych, w obu zaskarżonych decyzjach.
Zatem nie ma racji skarżąca, powołując się na okoliczność braku modulacji w zakresie płatności bezpośrednich w 2009r, jako świadczącej o niemożności przypisania wspólnikom czterech spółek zamiaru stworzenia sztucznych warunków, w kontekście płatności za rok 2014r.
Jak już wyżej Sąd stwierdził, z akt sprawy wynika, że skarżąca , podobnie jak pozostałe spółki powiązane, nie dysponowała jakimkolwiek tytułem prawnym do gruntów rolnych już od "[...]" 2010r. Zatem zasadnym było badanie w toku postępowania, czy spółkę można uznać za "rolnika". Organy powołały się tu na art. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009 zgodnie z którym : lit. a) "rolnik" oznacza osobę fizyczna lub prawną lub grupę osób fizycznych lub prawnych, bez względu na status prawny takiej grupy i jej członków w świetle prawa krajowego, których gospodarstwo znajduje się na terytorium Wspólnoty, (...), oraz która prowadzi działalność rolniczą ;
lit.b) "gospodarstwo" oznacza wszystkie jednostki produkcyjne zarządzane przez rolnika znajdujące się na terytorium tego samego państwa członkowskiego;
lit.c) "działalność rolnicza" oznacza produkcję, hodowlę lub uprawę produktów rolnych, włączając w to zbiory, dojenie krów, chów zwierząt oraz utrzymywanie zwierząt do celów gospodarskich , lub utrzymywanie gruntów w dobrej kulturze rolnej zgodnej z ochroną środowiska , zgodnie z art.6.
Sąd podziela stanowisko organów Agencji, że " prowadzenie działalności rolniczej przez rolnika" w rozumieniu powyższych definicji powinno znaleźć swój materialny wyraz, w przypadku spółki, w posiadaniu przez nią niezbędnych środków produkcji: tj. gruntów rolnych, maszyn i urządzeń, zatrudnianiu pracowników oraz podejmowania przez zarząd spółki wszelkich decyzji w zakresie produkcji, hodowli, uprawy produktów rolnych.
Z akt sprawy wynika, że organ I instancji z urzędu zebrał materiał dowodowy w postaci: aktualnego na dzień "[...]" odpisu z KRS, "Raportów z czynności kontrolnych z dnia "[...]", informacji od Agencji Nieruchomości Rolnych. W piśmie z dnia "[...]" organ wezwał D. P. do podania szeregu informacji i dokumentów dotyczących działalności Spółki. W udzielonej odpowiedzi w piśmie z dnia "[...]", kwestionując przy tym prawo organu do ich żądania, strona wskazała m.in. , że sprawozdania finansowe składane są do KRS.
Wskazać należy, że w decyzjach organu I instancji przytoczone są pytania i żądania, z którymi wystąpiono do strony jak i udzielone przez nią odpowiedzi. Między innymi udzielono odpowiedzi, że Spółka nie zatrudnia pracowników, plon to 185 ton ( siana) , który został przekazany dla rolników indywidualnych, spółka nie posiada maszyn i urządzeń, korzysta w tym zakresie z usług podmiotu trzeciego.
Nie budzi wątpliwości Sądu prawidłowość sformułowanej w tym zakresie oceny organów Agencji obu instancji, że owa odpowiedź oraz odmowa przedłożenia żądanych dokumentów świadczy o pozorności działalności Spółki, albowiem, gdyby realnie działalność była prowadzona, to nie istniałyby żadne przeszkody do przedstawienia stosownej dokumentacji. Przypomnieć trzeba, że przepisy prawa unijnego stanowią o obowiązku przeprowadzenia kontroli administracyjnych oraz kontroli na miejscu oraz obowiązku poddania się kontroli przez beneficjenta. Nie wskazują przy tym, jak chciałaby strona, na to, że kontrola ma być ograniczona wyłącznie do badania, czy grunty utrzymywane są w dobrej kulturze rolnej. Prawem i obowiązkiem organu jest żądanie wszelkich dokumentów związanych z działalnością, gdy poweźmie wątpliwości co do zasadności ubiegania się podmiotu o płatności.
Sąd zauważa, że według zapisów z raportów kontroli, D. P., jako Prezes Spółki nie był zorientowany, jakie działki są w jej posiadaniu. Podczas kontroli wskazał bowiem, jako osobę znającą układ działek – G. N., tj. osobę która nie jest w jakikolwiek sposób związana ze spółką. Zauważyć też trzeba, że jest to osoba mieszkająca pod tym samym adresem, pod którym znajduje się, od "[...]" 2014r. siedziba spółki ( w bloku mieszkalnym) w "[...]". Natomiast z dokumentu- wyciągu z KRS wynika, że ostatnie sprawozdanie finansowe Spółka złożyła "[...]" 2012r. – za rok 2011.
Powyższe potwierdza prawidłowość stanowiska organów obu instancji, że spółka istniała tylko formalnie, nie prowadziła działalności rolniczej, a jej jedynymi dochodami były płatności z funduszy unijnych. Podkreślić przy tym trzeba, że ta konstatacja wynika z materiału dowodowego zebranego przez organy i prawidłowo ocenionego. Zupełnie gołosłowne jest twierdzenie skarżącej, że faktycznie prowadzi działalność, w szczególności, że płaci podatki i ponosi opłaty na rzecz ANR. Nie przedstawiła na tę okoliczność jakichkolwiek dowodów, w szczególności dotyczących roku 2014r., a organy Agencji uzyskały w tym zakresie informacje, przeciwne do twierdzeń skarżącej.
Stosownie do stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznaje, że organy zasadnie przyjęły, że strona ubiegała się o płatności w warunkach sztucznie stworzonych, a przyznanie skarżącej płatności, o które się ubiegała w roku 2014 byłoby sprzeczne z określonymi w rozporządzeniu Rady(WE) nr 73/2009 oraz rozporządzeniu Rady (WE) nr 1698/2005 celami, jakimi są: zapewnienie odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej i rozwój obszarów wiejskich. Trudno bowiem uznać, że spółka kwalifikuje się do "ludności wiejskiej", a jej "działalność" w jakikolwiek sposób przyczynia się do rozwoju obszarów wiejskich.
Stwierdzając , że zaskarżone decyzje nie naruszają prawa materialnego ani reguł postępowania w stopniu, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło