IV SA/Wa 1079/17

WyrokWSA w Warszawie2017-07-03

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Anna Falkiewicz-Kluj, Wanda Zielińska-Baran

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, która utrzymuje przeznaczenie działek właścicieli na cele rolne (symbol R), mimo braku uzasadnienia prawnego i faktycznego, narusza ich interes prawny?
Ratio decidendi
Uchwała rady gminy dotycząca studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, która utrzymuje przeznaczenie działek właścicieli na cele rolne (symbol R) bez dostatecznego uzasadnienia prawnego i faktycznego, narusza ich interes prawny. Brak uzasadnienia dla utrzymania takiego przeznaczenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy sąsiednie tereny są przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową, a teren stracił znaczenie jako korytarz ekologiczny, czyni takie ustalenie dowolnym i arbitralnym. Sąd stwierdził nieważność uchwały w tej części.
Stan faktyczny
Skarżący, właściciele działek o numerach ewidencyjnych [...], [...], [...] oraz [...], we wsi P., gmina C., zaskarżyli uchwałę Rady Gminy C. z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Skarżący domagali się zmiany przeznaczenia ich działek z terenów rolnych (symbol R) na tereny mieszkaniowe jednorodzinne (symbol MN1) oraz wykreślenia "korytarza ekologicznego". Po wcześniejszych postępowaniach sądowych, w tym wyroku NSA z dnia 1.03.2017 r. sygn. akt II OSK 1603/15, sprawa trafiła ponownie do WSA w Warszawie. Skarżący podnosili, że obecny stan faktyczny terenu, jego niskie walory rolnicze oraz sąsiedztwo terenów mieszkaniowych uzasadniają zmianę przeznaczenia.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały oraz rysunku studium w odniesieniu do działek skarżących o numerach ewidencyjnych: [...], [...], [...] oraz [...], wieś P., gmina C. w części, w której oznaczono je w studium symbolem R. Zasądził od Gminy C. na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj, sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Protokolant ref. Marta Pachulska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lipca 2017 r. sprawy ze skarg A. M., J. K., K. B. na uchwałę Rady Gminy C. z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego 1. stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały oraz rysunku studium w odniesieniu do działek skarżących o numerach ewidencyjnych: [...], [...], [...] oraz [...], wieś P., gmina C. w części, w której oznaczono je w studium symbolem R, 2. zasądza od Gminy C. na rzecz skarżących: - A. M. kwotę 780 (siedemset osiemdziesiąt) złotych, - J. K. 780 (siedemset osiemdziesiąt) złotych, - K. B. kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 1.03.2017 r., sygn. akt II OSK 1603/15 przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, po uchyleniu wyrok tego Sądu z 11 marca 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 2409/14, w którym oddalono skargi: A. M., J. K. i K. B. (zwanych dalej Skarżącymi) na uchwałę Rady Gminy [...] z [...] lipca 2012 r. nr [...], w przedmiocie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Wskazany wyrok NSA, wiążący skład obecnie rozpatrujący niniejszą sprawę, wydany został w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Powołaną uchwałą z [...] lipca 2012 r. Rada Gminy [...] uchwaliła studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy [...]. Pismem z [...] lipca 2014 r., Skarżący, będący właścicielami nieruchomości położonych we wsi [...], wezwali Radę Gminy [...] do usunięcia naruszenia prawa - w trybie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r. poz. 59 – dalej zwanej usg). Zdaniem Skarżących, Rada powinna podjąć uchwałę w sprawie zmiany tej uchwały w części nieistniejącego "korytarza ekologicznego" we wsi [...], poprzez jego wykreślenie oraz przeznaczenia terenu działek nr [...], nr [...], nr [...] oraz nr [...] z terenów rolnych (oznaczonych symbolem R) na tereny mieszkaniowe jednorodzinne (symbol MN1). Uchwałą z [...] września 2014 r. Rada Gminy [...] odmówiła uwzględnienia tego wezwania. Skarżący wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargi na powołaną uchwałę w sprawie studium, żądając stwierdzenie jej nieważności. Podali, że obszar, na którym zlokalizowane są ich działki, położony jest na terenie wsi [...] i został zdefiniowany w aktualnie obowiązującym miejscowym palnie zagospodarowania przestrzennego jako tereny rolne (przeznaczenie pod funkcję rolniczą), a przeznaczenie to powielono w zaskarżonym Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy [...]. Zdaniem Skarżących, naruszenie ich interesu prawnego polega na braku zmiany przeznaczenia nieruchomości, zgodnie z ich wnioskami - np. na symbol MN1 (mieszkaniowe jednorodzinne i zagrodowe) oraz wyznaczenia korytarza ekologicznego, przebiegającego przez obszar ich nieruchomości. Podali, że stan faktyczny na przedmiotowym terenie rolnym, zobrazowany zdjęciami poglądowymi (dołączonymi do akt), dowodzi innego przeznaczenia terenu w stosunku do pierwotnych założeń. Teren rolniczy, niezamieszkały, niezabudowany z biegiem lat został faktycznie przekształcony na nierolniczy, z zabudową mieszkaniową murowaną. Przeznaczenie niniejszego obszaru pod tereny rolne jest więc nieprzydatne. W postępowaniu prowadzonym przed NSA podali, że są to grunty V i VI klasy, a więc bardzo mało przydatne dla rolnictwa. Stan obecny – ich zdaniem - nie uzasadnia zachowania dotychczasowego przeznaczenia gruntów. Wnioskodawcy wskazali, że zgodnie z obecnym stanem faktycznym, niniejszy obszar powinien być przeznaczony pod tereny mieszkaniowe jednorodzinne (symbol MN1), a nie pod tereny rolne (symbol R). W najbliższym sąsiedztwie wskazanych, działek położonych we wsi [...], znajduje się obszar przeznaczony na zabudowę mieszkaniową jednorodzinną (symbol - MN2). Wobec tego stwierdzili, że brak było jakichkolwiek przeciwwskazań do zmiany przeznaczenia terenów znajdujących się w niewielkiej odległości od tego obszaru, przeznaczonego pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, poprzez jego rozszerzenie. Skarżący wskazali także, iż przez teren ich działek o numerach: [...],[...],[...],[...], położonych we wsi [...], gmina [...], przebiegał niegdyś tzw. korytarz ekologiczny, który został przewidziany w Planie Ochrony [...] Parku Narodowego na lata 1997-2016, zatwierdzonym zarządzeniem Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa nr 130 z dnia 15 grudnia 1997 r. Korytarz ekologiczny, zgodnie z ustawą z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tekst jednolity: Dz. U. 2013 r. poz. 627) stanowił obszar umożliwiający migrację roślin, zwierząt lub grzybów (art. 5 pkt. 2). W wyniku nowelizacji ustawy ochronie przyrody z dnia 7 grudnia 2000 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody (Dz. U. z 2001 r., Nr 3, poz. 21), z dniem 2 lutego 2002 r. wygasł ów Plan Ochrony [...] Parku Narodowego na lata 1997-2016, co zostało potwierdzone w piśmie Ministerstwa Środowiska - Departamentu Leśnictwa i Ochrony Przyrody z dnia [...] grudnia 2012 r., nr [...]. Zdaniem Skarżących, w efekcie braku Planu Ochrony KPN, likwidacji uległ ten "korytarz ekologiczny". Rada Gminy zaskarżoną uchwałą z dnia [...] lipca 2012 roku utrzymała jednak ten korytarz ekologiczny, m.in. na terenach nieruchomości Skarżących. Stan ten uznali za bezprawnie wpływający na sposób zagospodarowania ich nieruchomości gruntowych. W postępowaniu prowadzonym przed NSA Skarżący wycofali się z tego zarzutu, przyjmując, że zgodnie z załącznikiem graficznym, na spornym obszarze zaznaczono "powiązanie przyrodnicze [...] Parku Narodowego", które to oznaczenie – jak wyjaśniał już WSA w uchylonym wyroku - nie wywiera wpływu na sytuację prawną Skarżących, jako właścicieli działek znajdujących się w tym obszarze. Ma bowiem jedynie funkcję informacyjną (wskazuje obszar, który pod względem przyrodniczym związany jest z Parkiem, ale nie wynikają z tego wskazania konkretne ograniczenia w jego zainwestowaniu). W odpowiedzi na skargi, Organ wniósł o ich oddalenie, natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 marca 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 2409/14 skargi te oddalił. Naczelny Sąd Administracyjny uchylając uprzedni wyrok WSA, uznał za usprawiedliwiony zarzut sformułowany w skardze kasacyjnej, naruszenia art. 101 ust. 1 usg przez błędną wykładnię tego przepisu, co sprowadza się do twierdzenia, że ustalenia zaskarżonego studium, zwłaszcza te, które uniemożliwiają usytuowanie na nieruchomości Skarżących zabudowy mieszkaniowej, nie naruszają ich interesu prawnego, wynikającego z prawa własności nieruchomości. Podkreślił, że studium w może naruszać interes prawny właścicieli nieruchomości znajdujących się na terenie gminy, gdyż już na etapie uchwalania studium, może dojść do ograniczenia prawa własności ich nieruchomości, ponieważ jego ustalenia przesądzają o sposobie wykonywania własności, w razie uchwalenia planu miejscowego. Jak podkreślił NSA, przyjęta przez WSA w uchylonym wyroku wykładnia może spowodować, że umieszczony w studium konkretny zakaz zabudowy nie zostanie poddany merytorycznej ocenie przez sąd administracyjny pod wzglądem zgodności z prawem. Umieszczony w studium zakaz zabudowy nie będzie kontrolowany pod względem zgodności z prawem z uwagi na to, że jeszcze nie narusza prawa własności, gdyż studium nie jest aktem prawa miejscowego i nie wiąże na zewnątrz, co spowoduje, że sąd administracyjny skargę właściciela nieruchomości objętej takim zakazem oddali z powodu braku legitymacji skargowej. Natomiast jeżeli taki zakaz zostanie przeniesiony do uchwalanego na podstawie studium planu miejscowego, to jego kontrola zgodności z prawem w ramach skargi właściciela nieruchomości na plan miejscowy będzie iluzoryczna, gdyż zostanie sprowadzona do stwierdzenia, że rada gminy nie mogła tego zakazu nie umieścić w planie miejscowym, gdyż była w tym zakresie związana ustaleniem studium. Z tego względu NSA stwierdził, że WSA ponownie rozpoznając tę sprawę, winno dokonać prawnej oceny kwestionowanego przez Skarżących zakazu zabudowy oraz kwestii zgodności kwestionowanych zapisów studium z wymogami określonymi w art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (zwanym dalej upzp). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznając tę sprawę, zważył co następuje. Sąd, badając legalność zaskarżonej uchwały w oparciu o obowiązujące przepisy i w granicach sprawy uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie zaznaczenia wymaga, że z art. 3 ust. 1 upzp wynika, iż kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy należy do zadań własnych gminy. Formą realizacji tego obowiązku jest planowanie przestrzenne, dokonywane przez organy gminy na zasadach i w trybie określonych w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. I tak, w celu określenia polityki przestrzennej gminy, w tym lokalnych zasad zagospodarowania przestrzennego, rada gminy sporządza - dla całego obszaru w granicach administracyjnych gminy - studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego (art. 9 ust. 1 i ust. 3 oraz następne u.p.z.p.). Z kolei uprawnienie Skarżących do zakwestionowania przedmiotowej uchwały w sprawie Studium Gminy [...], wynikało z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 1591, ze zm.). Przepis ten stanowi, iż każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Przesłanką dopuszczalności wniesienia skargi do sądu administracyjnego na studium, oprócz wezwania do usunięcia naruszenia prawa (co w sprawie miało miejsce), jest zatem nie tylko posiadanie interesu prawnego do jego zaskarżenia, ale i wykazanie naruszenia tego interesu przez kwestionowane postanowienia uchwały, w sposób który nie jest akceptowalny w państwie prawa. Źródłem interesu prawnego lub uprawnienia, o którym mowa w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym jest norma prawa materialnego, przy czym niekoniecznie interes prawny musi mieć podstawę w przepisach materialnych prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z 16.02.2010r., sygn. akt II OSK 1981/09, publ. cbois.nsa.gov.pl). Naruszenie tego interesu następuje więc wtedy, gdy zaskarżonym aktem zostaje odebrane lub ograniczone jakieś prawo skarżącego, wynikające z przepisów prawa materialnego, względnie zostanie nałożony na niego nowy obowiązek lub też zmieniony obowiązek dotychczas na nim ciążący (por. wyrok NSA z 19.06.2009r., sygn. akt II OSK 205/09, publ. cbois.nsa.gov.pl). Jak podkreślił NSA w wiążącym Sąd, przytoczonym wyroku, Skarżący - jako podmioty legitymujące się prawem własności do działek o numerach ew.: A. M. - właściciel działek nr [...] i nr [...], J. K. - właściciel działki nr [...], oraz K. B. - właścicielka działki nr [...], położonych we wsi [...], leżących w całości w granicach administracyjnych Gminy [...], a zatem objętych zakresem zaskarżonej uchwały w sprawie studium dla tej Gminy - posiadali interes prawny w kwestionowaniu ustaleń w niej przyjętych, co do przeznaczenia należących do nich działek. Niezbędne jest następnie wykazanie naruszenia interesu prawnego Skarżących, co ma miejsce w sytuacji, gdy dojdzie do naruszenia przepisów prawa materialnego lub przepisów dotyczących procedury przyjmowania studium i gdy prowadzi to do naruszenia władztwa planistycznego gminy. W rozpatrywanej sprawie nie można nie zgodzić się, ze stanowiskiem NSA (wiążącym w tej sprawie), że ustalenia przedmiotowego Studium mogły prowadzić do naruszenia interesu prawnego Skarżących, w zakresie w jakim należące do nich działki nadal pozostawiło jako tereny rolne, oznaczone symbolem R, dopuszczając możliwość zrealizowania zabudowy siedliskowej, ale jedynie w razie posiadania nieruchomości o pow. min. 1 ha. Przyjęta zasada całkowicie wykluczyła bowiem możliwość realizacji przez nich siedlisk (zabudowy mieszkaniowej), z uwagi na posiadany zbyt mały areał gruntów. Konieczne wobec tego stało się ustalenie, czy naruszenie owego interesu prawnego Skarżących nastąpiło zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym. W tym kontekście, przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, że jak wynika z pisma Ministerstwa Środowiska - Departamentu Leśnictwa i Ochrony Przyrody o nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. - ważność Planu Ochrony KPN opracowanego na lata 1997-2016 wygasła z dniem 2.02.2002 r. Na skutek nowelizacji ustawy o ochronie przyrody z dn. [...].12.2000 r. o zmianie tej ustawy (Dz. U. z 2001 r., nr 3, poz. 21. likwidacji uległ bowiem "korytarz ekologiczny". Kolejny zaś projekt Planu Ochrony KPN z 2011 r., nadal jest na etapie prac legislacyjnych, zmierzających do zatwierdzenia go, w drodze rozporządzenia przez Ministra Środowiska. W piśmie tym podano także, że korytarz w rejonie [...], który miałby przechodzić przez działki Skarżących, wobec braku kontynuacji na odcinku przechodzącym przez tereny Gminy [...] oraz z uwagi na zrealizowanie na tym terenie zabudowy o charakterze mieszkaniowym - niejednokrotnie niezgodnie z ustaleniami obowiązującego planu miejscowego Gminy [...] – nie został wykazany. Wpłynął na to wysoki stopień urbanizacji terenu i brak możliwości realizacji zadań, dla jakich w 1997 r. korytarz ten został wyznaczony. W konkluzji stwierdzono, że obecnie korytarz ten nie istnieje. Mając to na względzie, Skarżący już na etapie postępowania przed NSA nie popierali skargi w tym zakresie, przyjmując, że zgodnie z rysunkiem planu i ustaleniami WSA, na spornym obszarze oznaczono "powiązanie przyrodnicze [...] Parku Narodowego", a więc umieszczono zapis jedynie o charakterze informacyjnym. Nie mający znaczenia normatywnego. Sąd obecnie rozpatrujący tę sprawę stwierdza, że niewątpliwie nie jest to obszar objęty szczególną ochroną, tym samym na rysunku Studium pełni jedynie funkcję informacyjną. Jego oznaczenie na rysunku Studium nie wywiera zatem wpływu na sytuację prawną Skarżących, jako właścicieli działek znajdujących się w tym obszarze. Umieszczenie go na rysunku Studium nie mogło jako takie skutkować więc żadnymi zakazami w sposobie zagospodarowania tego terenu. Podobnie, za pozostawieniem terenu przedmiotowych działek jako obszaru rolnego, oznaczonego w Studium symbolem R, nie może przemawiać położenie ich w otulinie [...] Parku Narodowego oraz na terenie [...] Obszaru Chronionego Krajobrazu. Z tego faktu nie wynika bowiem jednoznaczny zakaz zabudowy terenów mniejszych niż 1 ha, podczas gdy Studium dopiero od pow. 1 ha, pozwala utworzyć zabudowę siedliskową na obszarze oznaczonym symbolem R. Trzeba też mieć na względzie, że działki Skarżących położone są w jednym pasie terenu (łanowo), ciągnącego się od granicy KPN na północ i bezpośrednio przylegają do obszaru oznaczonego w Studium symbolem MN2, przeznaczonego pod zabudowę mieszkaniową. Wobec zatem już tak znacznego zainwestowania zabudową mieszkaniową obszarów sąsiednich oraz bardzo niskiej - jak na działki rolne - klasy gruntów na działkach Skarżących (V i VI klasa), dalsze utrzymywanie tego obszaru jako rolnego, oznaczonego w Studium symbolem R, z możliwością realizacji zabudowy siedliskowej, jedynie na b. dużych nieruchomościach (str. 59 Studium), o pow. 1 ha (w sytuacji gdy stracił on znaczenie jako korytarz ekologiczny, umożliwiający migrację roślin, zwierząt lub grzybów, w rozumieniu art. 5 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody), nie znajduje – w ocenie Sądu – dostatecznego uzasadnienia. Staje się ustaleniem dowolnym. Pozostawienie terenu działek Skarżących jako rolnych - narusza w tej sytuacji interes Skarżących, w sposób nie znajdujący normatywnego umocowania i przekracza uprawnienie Gminy do kształtowania i prowadzenia polityki przestrzennej na jej terenie, w rozumieniu art. 3 ust. 1 upzp. Trzeba też mieć na uwadze, że w świetle obowiązujących przepisów (art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody), korytarz ekologiczny nie funkcjonuje jako forma ochrony przyrody. Natomiast na przedmiotowym terenie, objętym Studium obecnie w ogóle takiego korytarza nie ma. Reasumując, w myśl przepisów ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, o zgodę na odrolnienie w planie, występuje się głównie dla obszarów rolnych o niskich klasach gleb. Przedmiotowe działki spełniają ten warunek i w niewielkim stopniu nadają się pod uprawy (b. słabej klasy gleby). Jeśli zatem z obowiązujących aktów normatywnych nie wynika, aby zachowanie przedmiotowego terenu bez zabudowy było niezbędne dla dalszego funkcjonowania KPN oraz obszarów Natura 2000, czy Obszaru Chronionego Krajobrazu - brak uwzględnienia przez Gminę wniosków ich właścicieli, o objecie tych działek w Studium np. symbolem MN2, a więc sąsiadującym od wschodu (i w efekcie poszerzenie terenu objętego tym symbolem) - bez uzasadnienia normatywnego takiej odmowy, ma charakter arbitralny. Sam fakt, że w dotychczasowym planie też był to teren rolny, nie jest argumentem przesądzającym i wystarczającym do przeznaczenia go w obecnie obowiązującym Studium z 2012 r., również na cele rolne, wobec dokonanej w Studium zmiany przeznaczenia wielu terenów dotychczas rolnych, na przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. Podkreślenia wymaga, że niewątpliwie - w myśl art. 10 ust. 2 upzp - Gmina w studium ma obowiązek określenia m. in. kierunków i zasad kształtowania rolniczej i leśnej przestrzeni produkcyjnej (pkt 10), poza tym winna tam określić obszary i zasady ochrony środowiska i jego zasobów, ochrony przyrody, krajobrazu kulturowego i uzdrowisk (por. art. 10 ust. 2 pkt 3 upzp). Nie może jednak czynić tego w sposób dowolny, naruszając tzw. władztwo planistyczne. Ograniczenia w inwestowaniu przez właścicieli na danym terenie, muszą znajdować umocowanie w obowiązujących przepisach prawa. Zwłaszcza, jeśli na terenach sąsiednich zmian takich się dokonuje. W przeciwnym razie przyjęte zakazy, wynikające z oznaczonego przeznaczenia terenu, mają charakter arbitralny, pozbawiony dostatecznej podstawy prawnej i w sposób nieuprawniony różnicują w efekcie sytuację podmiotów charakteryzujących się tą samą cechą relewantną. Wówczas, tak jak w rozpatrywanej sprawie, można mówić o naruszeniu interesu prawnego skarżących przez ustalenia studium, znajdujące odzwierciedlenie na jego rysunku. W tym kontekście należy nadmienić, że na podstawie rysunku przedmiotowego Studium nie można stwierdzić, by zmiana przeznaczenia działek Skarżących z obszaru oznaczonego w obowiązującym obecnie planie symbolem R (oraz w przedmiotowym Studium), pod zabudowę mieszkaniową, mogła stanąć na przeszkodzie realizacji naturalnego powiązania pomiędzy Parkiem a niewielkim terenem leśnym - ZL, położonym na północ od przedmiotowego obszaru, oznaczonego na rysunku Studium symbolem R. Nie wykazano bowiem, by zachowanie dotychczasowego przeznaczenia, było konieczne dla obszarów i terenów chronionych na podstawie przepisów odrębnych (art. 10 ust. 1 pkt 9 upzp), czy też godziło w stan środowiska, w tym stan rolniczej i leśnej przestrzeni produkcyjnej (art. 10 ust. 1 pkt 3 upzp). Zmniejszenie o tę część przedmiotowego obszaru, oznaczonego na rysunku Studium symbolem R, nie uniemożliwia – zdaniem Sądu - realizacji owego "powiązania przyrodniczego [...] Parku Narodowego", jakkolwiek pojęcie to w części tekstowej Studium pozostało niedookreślone, a jego oznaczenie na rysunku Studium ma charakter jedynie informacyjny. W każdym bądź razie, po przeznaczeniu działek Skarżących pod zabudowę mieszkaniową, nadal pozostałby na rysunku Studium znaczny przedmiotowy obszar terenu - oznaczony symbolem R, który jednocześnie pokrywałby się w dużej części z obszarem, oznaczonym na rysunku Studium jako "powiązanie przyrodnicze [...] Parku Narodowego". Zaskarżonym aktem, którego Sąd stwierdził nieważność w części tekstowej i graficznej, w odniesieniu do działek Skarżących, w zakresie oznaczenia ich symbolem R - doszło do naruszenia interesu prawnego Skarżących, nie znajdującego oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Wymaga także podkreślenia, że Sąd uznał, iż zaszły podstawy stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały i rysunku Studium w tej części, w odniesieniu do działek Skarżących, a nie ich niezgodności z prawem, mając na względzie art. 94 ust. 1 ustawy z 8.03.1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2016 r., poz. 446 ze zm.). Z przepisu tego wynika bowiem, że uchybienie obowiązkowi przedłożenia uchwały w terminie określonym w art. 90 ust. 1, wyłącza możliwość stwierdzenia jej nieważności jedynie do roku od jej podjęcia. W odniesieniu do przedmiotowej uchwały takie jednodniowe uchybienie miało miejsce. Wprawdzie w zakresie interpretacji zapisu art. 94 ust. 1 ustawy z 8.03.1990 r. o samorządzie gminnym nie ma zgodności w doktrynie i orzecznictwie. Sąd jednak podzielił jedno ze stanowisk wyrażanych tak w orzecznictwie jak i doktrynie, że wówczas stwierdzenie nieważności takiej uchwały może nastąpić w każdym czasie (por. np. Z. Niewiadomski, W. Grzelczak, Komentarz..., s. 84, oraz SN w wyroku z dnia 9 września 1993 r., III ARN 42/93, OSNC 1994, nr 5, poz. 111, z glosą R. Sawuły, Sam. Teryt. 1994, nr 4, s. 71). W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 147 § 1 P.p.s.a. - orzeczono jak w pkt. 1 sentencji. O zwrocie kosztów postępowania – w pkt. 2 sentencji - orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 cyt. ustawy, uwzględniając uiszczone wpisy od skarg (po 300 zł) oraz fakt reprezentowania Skarżących – A. M. i J. K. przez profesjonalnego pełnomocnika – radcę prawnego (po 480 zł z racji osobno wniesionych skarg).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło