I SA/Kr 526/15
WyrokWSA w Krakowie2015-06-23
Skład orzekający: Piotr Głowacki, Maja Chodacka, Stanisław Grzeszek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego, jeśli faktury dokumentujące zakupy nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji gospodarczych, a podatnik nie dochował należytej staranności w weryfikacji kontrahentów?Ratio decidendi
Podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego, jeśli faktury dokumentujące zakupy nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji gospodarczych, a podatnik nie dochował należytej staranności w weryfikacji kontrahentów, co świadczy o jego udziale w oszustwie podatkowym. W takiej sytuacji organy podatkowe zasadnie odmawiają prawa do odliczenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła określenia przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za 2010 rok. Ustalono, że skarżący M.G. pozyskiwał faktury niedokumentujące rzeczywistych transakcji od firm K. sp. z o.o. i FHU B. (poprzednio FHU L.), zawyżając podatek naliczony. Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne ustalenie stanu faktycznego i nierzetelność ksiąg.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.Pełny tekst orzeczenia
|Sygn. akt I SA/Kr 526/15 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 czerwca 2015 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Piotr Głowacki (spr.), Sędziowie: WSA Maja Chodacka, WSA Stanisław Grzeszek, Protokolant st. sekretarz: Iwona Sadowska - Białka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 czerwca 2015 r., sprawy ze skargi M.G., na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 7 stycznia 2015 r. Nr [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia, 2010 r., - s k a r g ę o d d a l a -
Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej decyzją z dnia 13 czerwca 2014r., znak [...], wydaną na podstawie art. 24 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 28 września 1991r. o kontroli skarbowej, art. 21 § 3 i 3a Ordynacji podatkowej oraz art. 99 ust. 12 ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług określił M. G. wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za miesiące styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad i grudzień 2010r.
Podstawą wydania decyzji były ustalenia poczynione w trakcie postępowania kontrolnego. Stwierdzono, że M.G. pozyskiwał faktury, niedokumentujące rzeczywistych transakcji gospodarczych od firm: K. sp. z o.o. w W. oraz FHU B. (poprzednio FHU L.). Tym samym zawyżył wartość podatku naliczonego. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej określił prawidłową wysokość podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2010r.
M. G. nie zgodził się z powyższym rozstrzygnięciem, wnosząc w terminie odwołanie. Domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i umorzenia postępowania w sprawie; arzucił naruszenie:
- art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188 oraz art. 191 o.p. poprzez nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego przedmiotowej sprawy;
- art. 193 § 2 i § 6 o.p. poprzez uznanie ksiąg prowadzonych przez podatnika za nierzetelne;
- art. 86 ust. 1 i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług w zw. z art. 168 dyrektywy 2006/112/EWG, przez pozbawienie podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego, związanego ze sprzedażą opodatkowaną oraz w zw. z art. 99 ust. 12 ustawy o podatku od towarów i usług i art. 21 § 3 o.p. – poprzez zastosowanie tych przepisów do rozstrzygnięcia sprawy.
Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z dnia 7 stycznia 2015r., znak [...], wydaną na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 o.p., utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
Organ wskazał, że skarżący odliczył podatek naliczony wykazany w fakturach, wystawionych przez K. Sp. z o.o. Procentowy udział zakupów od tego podmiotu w stosunku do całości zakupów skarżącego wynosił ok. 5%. Ustalono, że faktury te dokumentują zakupy towarów, które w rzeczywistości nie miały miejsca. M.G. rozpoczął współpracę z dostawcą, poznanym na targowisku, nigdy nie był w siedzibie jego firmy, nie posiada obecnie jego numeru telefonu. Z materiału dowodowego nie wynika, aby skarżący był zainteresowany sprawdzeniem rzetelności kontrahenta.
Na rzecz M.G.faktury wystawił również P. D. (FHU B., wcześniej FHU L.); zakupy od tego podmiotu w stosunku do całości zakupów skarżącego wyniosły ok. 39%. Organ zakwestionował również te faktury. Wskazano m. in., że skarżący nie zna osobiście właściciela firmy i nie potrafi podać żadnych konkretnych informacji, dotyczących współpracy z nią.
Dyrektor Izby Skarbowej omówił następnie podstawę prawną rozstrzygnięcia. Zaznaczył, że prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego nie jest prawem samoistnym – nie wynika z samego faktu posiadania faktury, ale z faktu nabycia towaru lub usługi. Faktura nieodzwierciedlająca czynności rzeczywiście dokonanej przez jej wystawcę nie daje prawa do odliczenia podatku.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ drugiej instancji wskazał, że został spełniany obowiązek zebrania i wszechstronnego zbadania materiału dowodowego. Zdaniem organu, trudno mówić o dobrej wierze, skoro kontrahent (K. sp. z o.o.) nie prowadził rzetelnej działalności gospodarczej, lecz trudnił się wystawianiem faktur nie mających odzwierciedlenia w rzeczywistości; w związku z tym towar musiał pochodzić z innego źródła.
M. G. wniósł w terminie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Zarzucił w niej naruszenie:
- art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 188 oraz art. 191 o.p. poprzez nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego przedmiotowej sprawy;
- art. 193 § 2 i § 6 o.p. poprzez uznanie ksiąg prowadzonych przez podatnika za nierzetelne;
- art. 86 ust. 1 i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług w zw. z art. 168 dyrektywy 2006/112/EWG, przez pozbawienie podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego, związanego ze sprzedażą opodatkowaną oraz w zw. z art. 99 ust. 12 ustawy o podatku od towarów i usług i art. 21 § 3 o.p. – poprzez zastosowanie tych przepisów do rozstrzygnięcia sprawy.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżący podniósł w uzasadnieniu skargi, że materiał dowodowy w sprawie został oceniony wadliwie. Dyrektor Izby Skarbowej całkowicie zignorował zaprezentowaną przez stronę postępowania argumentację, wręcz wykorzystał ją do uznania, że świadczy ona o pełnej świadomości uczestnictwa w oszustwie podatkowym. Zeznania świadków A.G. i R. P. nie potwierdzają, by skarżący brał udział w całym procederze świadomie. M. G. nie znał, ale i nie musiał znać właściciela, czy prezesa firmy z którą handlował. To, że po czterech latach nie pamięta konkretnych okoliczności transakcji, nie może dyskredytować jego twierdzeń. Dysponował przy tym dokumentacją rejestrową kontrahenta. Dodatkowo, to właśnie moment dokonywania transakcji winien być jedynie miarodajny dla oceny dobrej wiary podatnika.
M.G. podniósł następnie, że organy podatkowe nie dysponują żadnymi wiarygodnymi dowodami potwierdzającymi tezę, jakoby faktury wystawione przez firmy "L" oraz "B" nie dokumentowały rzeczywistego przebiegu transakcji. Ustalenia te oparto wyłącznie na zeznaniu P.D., właściciela tych firm, uzyskanym w postępowaniu prowadzonym wobec innego podatnika. Organy podatkowe nie ustaliły konkretnego stanu faktycznego dotyczącego konkretnej sprawy, konkretnego i w pełni zidentyfikowanego podatnika.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a.", uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji lub postanowienia wskazane są w przepisie art. 145 § 1 p.p.s.a. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" - "c" kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisami proceduralnymi. Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub podjęta została czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa.
Skarga jest nieuzasadniona i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja nie jest obarczona naruszeniami prawa mogącymi skutkować jej uchyleniem.
Skarżący artykułuje zarówno zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego jak i prawa procesowego. W pierwszej kolejności przedmiotem rozważań winny stać się zatem zarzuty w zakresie prawa procesowego, gdyż dopiero przesądzenie o prawidłowości przyjętych za podstawę zaskarżonych rozstrzygnięć ustaleń faktycznych umożliwia ocenę procesu subsumcji stanu faktycznego pod mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa materialnego.
Nie może odnieść skutku argumentacja skarżącego ukierunkowana na wykazanie wad prowadzonego postępowania dowodowego oraz nieadekwatności ustalonych jego wyników w relacji do zgromadzonego w sprawie materiału.
Dokonując ustaleń faktycznych organy podatkowe korzystały z szerokiego wachlarza dowodów, w szczególności z przesłuchania skarżącego, świadków J. Ć. i M. D., pozyskanych z innych postępowań protokołów przesłuchania D. P, A. G. i P. D. Skarżący nie podważył skutecznie dokonanej przez organy oceny poszczególnych dowodów, a nade wszystko kwestionując ich wymowę nie przedstawił wniosków dowodowych wskazujących na to, że wystawione faktury dokumentują rzeczywiste zdarzenia gospodarcze, a sam nie miał i mieć nie mógł świadomości procederu, w jakim uczestniczy. Skarżący - negując ustalenia faktyczne dokonane przez organy podatkowe, poprzez wytknięcie rzekomych naruszeń proceduralnych w toku postępowania kontrolnego i podatkowego - nie przedstawił w istocie żadnych konkretnych przeciwdowodów, które zmierzałyby do podważenia tych ustaleń. Zarówno dowody te, jak i ich ocena, a także oparta na nich faktografia zostały obszernie, a nawet wręcz drobiazgowo przedstawione w uzasadnieniach decyzji. Zauważyć należy, że powoływana w skardze zasada wynikająca z art. 122 i art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej nie ma charakteru bezwzględnego, na co zwracano już uwagę w orzecznictwie (por. wyrok NSA z 14 lipca 2005 r., sygn. akt: I FSK 2600/04 niepubl., wyrok NSA z 15 grudnia 2005 r. sygn. akt: I FSK 391/05, Lex nr 187431). Bezwzględne jej stosowanie prowadziłaby do faktycznej niemożności ukończenia jakiegokolwiek postępowania podatkowego z obawy przed pominięciem jakiegoś dowodu, niezależnie od jego wartości dowodowej oraz w związku z wzajemnymi oczekiwaniami stron, co do konieczności przeprowadzenia dowodu przez przeciwnika w sprawie. Mogłoby dojść do sytuacji, w której należałoby prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarczyłby do podjęcia rozstrzygnięcia, a także wówczas, gdy należyta ocena zebranego materiału dowodowego prowadziłaby do nieodmiennej konstatacji, iż innych dowodów poza ujawnionymi nie należy oczekiwać. (wyrok NSA z 27 września 2011r. , I FSK 1241/10, Lex nr 964576).
W postępowaniu podatkowym nacisk kładzie się na zasadę współdziałania. Jeżeli podatnik kwestionuje jakąś okoliczność faktyczną przyjętą przez organ, to na tymże podatniku ciąży obowiązek uzasadnienia swojej racji m.in. poprzez przedstawienie stosownego dowodu (wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 lutego 2004r., sygn. akt: III SA/Wa 1452/02, niepubl.). Nie można więc nakładać na organy podatkowe nieograniczonego obowiązku poszukiwania faktów potwierdzających, iż faktury dokumentowały rzeczywiste transakcje gospodarcze, jeżeli strategia podatnika opiera się wyłącznie na negowaniu działań podejmowanych przez te organy. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez organ wydający rozstrzygnięcie nie odpowiada wymogom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego tj., gdy wyprowadzone ze zgromadzonych dowodów wnioski naruszają przesłanki swobodnej oceny dowodów. Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej tylko polemiki z ustaleniami poczynionymi w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organu, do odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz winien polegać na wykazaniu, jakich uchybień w świetle norm prawnych, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuściły się organy podatkowe. Sam fakt, iż materiał dowodowy zebrany w sprawie został przez organy podatkowe oceniony odmiennie niż oczekiwała tego strona skarżąca nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania podatkowego wyrażonych w art. 121, 122, 187, 188 i 191 Ordynacji podatkowej. W realiach rozpoznawanej sprawy sposób postępowania skarżącego sprowadzał się do negowania wymowy i oceny dowodów, a w efekcie ustaleń poczynionych przez organy podatkowe przez pryzmat pominięcia dowodów i faktów korzystnych dla skarżącego. Konsekwencją tego miało być poczynienie ustaleń niezgodnych ze stanem faktycznym, tj. stwierdzenie, że przy dochowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć, że dokonywana przez niego czynność stanowi część składową oszustwa.
Rozważając te zarzuty wskazać należy przede wszystkim na to, że całokształt zebranego materiału dowodowego – wszechstronnie ocenionego przez organy podatkowe – pozwala na jednoznaczne ustalenia, że faktury wystawione przez firmy K. sp. z o.o. w W. oraz FHU B.(poprzednio L) w O nie dokumentowały czynności faktycznie wykonanych przez te podmioty. W takim przypadku skarżąc zachowywałby prawo do zastosowania preferencyjnej stawki podatku od towarów i usług, jednak pod warunkiem, że nie wiedział i nie mógł wiedzieć, że czynność jest elementem oszustwa, popełnianego przez kupującego oraz podjął wszystkie racjonalne środki w celu uniknięcia udziału w oszustwie.
Dowody przyjęte za podstawę ustaleń organów pozwalają na poczynienie zgodnych z wyznacznikami swobodnej oceny dowodów ustaleń, sprowadzających się w pierwszej kolejności do przyjęcia, że faktury, wystawiane przez D.P. (właściciela firmy K. sp. z o.o.) oraz A. G. (jego znajomego) na rzecz skarżącego były fakturami "pustymi", a oni sami nie otrzymywali kwot z nich wynikających, a jedynie 3 % wartości faktury za samo wystawienie. Takiej treści wyjaśnień obu wymienionych, złożonych w charakterze podejrzanych w postępowaniu karno-skarbowym nie podważają zeznania skarżącego w niniejszym postępowaniu. Organy podatkowe miały podstawy do uznania, że zeznania te są ogólnikowe i nie mogą zostać uznane za wiarygodne w takim zakresie, w jakim skarżący twierdzi, że transakcje udokumentowane fakturami miały miejsce w rzeczywistości. Ustalenia organów podatkowych w tym zakresie są spójne, oparte na dowodach, zgodne z doświadczeniem życiowym i logicznym rozumowaniem. Natomiast przeciwnie, wersja skarżącego nie daje się pogodzić z zasadami logiki. M.G. nie tylko nie znał właściciela, czy prezesa firmy oraz nie potrafił wskazać szczegółów transakcji (miejsca zawarcia, sposobu wykonania pierwszego transportu, marek samochodów, wykonujących dostawy, telefonów kontrahentów). Dodatkowo, co istotne dla oceny zeznań, skarżący miał rzekomo dokonywać zapłaty znacznych sum (łącznie ponad sto siedemdziesiąt tysięcy zł) nieznajomym osobom, bez jakiegokolwiek potwierdzenia, albowiem faktury były wysyłane pocztą albo przekazywane przy następnej dostawie. W zestawieniu z dowodami z wyjaśnień D.P. i A. G. twierdzenia skarżącego zasadnie uznano za gołosłowne. Dodatkowo sprawdzenie samej dokumentacji rejestrowej kontrahenta (odpisu KRS) nie może być uznane za dochowanie wystarczającej staranności. Nie jest przy tym pewne – jak słusznie zauważył Dyrektor Izby Skarbowej – czy dysponował tą dokumentacją w chwili zawierania spornych transakcji. Na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji (pisemne wyjaśnienia) M.G. nie wspominał bowiem o tych dokumentach.
Nadto zebrany materiał dowodowy pozwalał na ustalenia, że podobnie nie dokumentującymi rzeczywistych zdarzeń gospodarczych były faktury, wystawione przez FHU B.(FHU L). Stan faktyczny został ustalony na podstawie protokołu zeznań właściciela tej firmy, P.D., złożonych w innym postępowaniu, ale również na podstawie innych dokumentów z akt postępowania kontrolnego, dotyczących jego działalności.
W tym zakresie podkreślenia wymaga, iż w świetle art. 180 § 1 i art. 181 Ordynacji podatkowej nie istnieje prawny nakaz, aby w toku postępowania podatkowego koniecznym było powtórzenie przesłuchania świadka, który zeznawał w innym postępowaniu. W konsekwencji korzystanie z tak uzyskanych zeznań samo w sobie nie narusza zasady czynnego udziału strony w postępowaniu podatkowym, ani też nie może naruszać jakichkolwiek innych przepisów Ordynacji podatkowej. Dowodem w sprawie jest bowiem wszystko co nie jest sprzeczne z prawem, a może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy i co wynika z prymatu zasady prawdy materialnej wobec zasady bezpośredniości. Organy podjęły mimo to szereg starań, aby wezwać P.D. na przesłuchanie, co jednak się nie powiodło. Z tych względów trudno czynić zarzut z faktu oparcia ustaleń faktycznych w odnośnym zakresie na tym dowodzie (protokole przesłuchania), tym bardziej że skarżący jedynie polemizował z poczynionymi na jego podstawie ustaleniami, nie przedstawiając własnych dowodów.
Zeznania P.D. słusznie oceniono jako ogólnikowe oraz wewnętrznie sprzeczne, a przede wszystkim – wskazujące na to, że nie prowadził on rzeczywistej działalności gospodarczej. Był w stanie wskazać tylko jednego ze swoich odbiorców, dostawców nie pamiętał wcale, podobnie jak nie potrafił określić dokładniej towarów, jakie sprzedawał. Nie dysponował samochodem dostawczym ani magazynami. Takie ustalenia pozwalają na zakwestionowanie twierdzeń skarżącego, jakoby faktury, wystawiane przez P.D. na jego rzecz dokumentowały rzeczywiste zdarzenia gospodarcze. Podkreślenia wymaga, że kwota sprzedaży dla skarżącego miała wynieść niemal dwa miliony zł, wobec czego trudno przypuszczać, aby kontrahent taki nie został zapamiętany. Niewiarygodne są zeznania skarżącego w tym zakresie, w jakim twierdzi on, że nie pamięta sposobu nawiązania kontaktu z wystawcą faktur, nie posiada jego numeru telefonu ani żadnych dokumentów, potwierdzających relacje handlowe, pieniądze zaś wręczał kierowcom, nie biorąc potwierdzeń, nie zna szczegółów współpracy oraz nie wskazuje powodów, z jakich została ona zakończona. Doświadczenie życiowe i zasady logicznego rozumowania pozwalają zakwestionować wiarygodność twierdzeń M.G., odnoszących się do tych transakcji. Wskazuje na to np. wysokość kwoty sprzedaży, jak również fakt, że w roku 2010 od tego kontrahenta otrzymał 45 faktur. Nawet mimo znacznego upływu czasu powinien być w stanie pamiętać przynajmniej część okoliczności transakcji, gdyby miały miejsce rzeczywiście.
Z akt przedmiotowych spraw wynika zatem, że materiał dowodowy został zebrany przez organy podatkowe w sposób rzetelny i skrupulatny. Był on przy tym kompletny i wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia. Organy wyczerpały wszelkie możliwości dowodowe, a spójna, logiczna i kompleksowa ocena nie naruszała granic swobodnej oceny dowodów. Organy podatkowe rozpatrzyły nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale i poddały analizie całość zebranego materiału dowodowego, akcentując jego kompleksową wymowę i wzajemną koherentność. Poczynione ustalenia faktyczne pozwalały zakwestionować rzetelność ksiąg, prowadzonych przez podatnika (art. 193 § 2 i § 6 Ordynacji podatkowej). Skoro tak – zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przywołanych wyżej przepisów postępowania są nieuzasadnione.
W odniesieniu do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy zaznaczyć, że zasadniczo są one pochodnymi zarzutów obrazy prawa procesowego, a niewłaściwe zastosowanie norm materialnoprawnych skarżący wiąże z błędami w ustaleniach faktycznych.
Stosownie do art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem art. 114, art. 119 ust. 4, art. 120 ust. 17 i 19 oraz art. 124. W myśl art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a tej ustawy, nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku, gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Faktycznie, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE prezentuje stanowisko, iż przepisy wspólnotowe (m. in. art. 168 dyrektywy 2006/112) należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia podatnikowi prawa do odliczenia od kwoty należnego podatku od wartości dodanej kwoty tego podatku należnego lub zapłaconego z tytułu świadczonych mu usług z tego powodu, iż wystawca faktur dotyczących owych usług lub jeden z jego usługodawców dopuścił się nieprawidłowości, bez udowodnienia przez organ podatkowy na podstawie obiektywnych przesłanek, iż podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21 czerwca 2012r., sygn. akt C-80/11, Lex Omega nr 1165797). Wyraźnie zatem Trybunał wskazał na wymóg dobrej wiary. Kwestia świadomości podatnika, co do tego, czy dane transakcje stanowią nadużycie ma istotne znaczenie dla oceny, czy skarżący miał prawo do odliczenia; jeśli podatnik ma lub poprzez niedołożenie należytej staranności winien mieć świadomość, że uczestniczy w oszustwie podatkowym, prawo do odliczenia nie będzie mu przysługiwać. Poczynione w sprawie ustalenia faktyczne pozwalały organom podatkowym na konkluzję, że skarżący, co najmniej nie dochował należytej staranności, aby zweryfikować, czy dokonywana transakcja ma miejsce w rzeczywistości. Skoro tak, to zasadne było wydanie decyzji w przedmiocie określenia wysokości nadwyżki i zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił, za podstawę przyjmując art. 151 ustawy o p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło