II SA/Wa 1764/16

WyrokWSA w Warszawie2017-08-08

Skład orzekający: Sławomir Antoniuk, Iwona Dąbrowska, Joanna Kube

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w gospodarstwie rolnym, w tym prowadzenie gospodarstwa rolnego, może być zaliczony do stażu pracy policjanta w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, a jeśli tak, to jakie warunki muszą zostać spełnione?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo odmówiły zaliczenia okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracy policjanta. Analiza materiału dowodowego wykazała, że skarżący nie wykazał spełnienia przesłanek "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym rodziców ani samodzielnego prowadzenia gospodarstwa rolnego na własny rachunek, co jest warunkiem koniecznym do uwzględnienia tych okresów przy ustalaniu wysługi lat.
Stan faktyczny
Skarżący, policjant, domagał się zaliczenia okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców oraz okresów prowadzenia własnego gospodarstwa rolnego do stażu pracy w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat. Organy policji odmówiły uwzględnienia tych okresów, uznając, że skarżący nie wykazał spełnienia przesłanek "stałej pracy" ani samodzielnego prowadzenia gospodarstwa rolnego. Sprawa trafiła do sądu administracyjnego po wcześniejszych postępowaniach i orzeczeniach sądów, w tym NSA, które wskazywały na potrzebę dokładniejszych ustaleń faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie WSA Sławomir Antoniuk, Iwona Dąbrowska (spr.), Joanna Kube, Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi P. P. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia procentowego prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oddala skargę. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2016 r. poz. 23 z późn. zm.) – zwanej dalej K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania adwokata A. N. - pełnomocnika P. P. (zwanego dalej skarżącym), utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...], w sprawie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 8 grudnia 1996 r. do dnia 30 września 1999 r. oraz za okres prowadzenia gospodarstwa rolnego od dnia 31 sierpnia 2000 r. do dnia 18 listopada 2007 r. i od dnia 1 kwietnia 2011 r. do dnia 16 lipca 2012 r. Decyzję wydano w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Po rozpoznaniu wniosku skarżącego z dnia 11 września 2012 r. Komendant [...] Policji rozkazem personalnym z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] odmówił skarżącemu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego, z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym oraz za okres prowadzenia gospodarstwa rolnego w ww. okresach. Rozpoznając sprawę wskutek wniesionego odwołania, Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny organu I instancji. Wyrokiem z dnia 9 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1067/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi P. P. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2013 r. nr [...]: uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] oraz stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że rozkazy personalne organów obydwu instancji zostały podjęte z istotnym naruszeniem prawa, ponieważ sprawa nie została wyjaśniona w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., a naruszenie wskazanych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 24 czerwca 2015 r. sygn. akt I OSK 30/14 oddalił skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji od ww. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że przepis art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., przewidując zaliczanie do stażu pracowniczego okresów pracy w gospodarstwie rolnym, odwołuje się do pojęcia domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika" definiuje między innymi powołany przez organy i Sąd I instancji art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (j.t. Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku, to należy przez to rozumieć osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W niniejszej sprawie spór sprowadzał się do sposobu interpretacji określenia "stała praca". Sposób odkodowania przez Sąd I instancji omawianego pojęcia z powołaniem się na orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego jest prawidłowy, choć nie do końca precyzyjny. Wskazać należy, że w orzecznictwie i w piśmiennictwie przyjmuje się bowiem, że wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym co do zasady nie wyklucza innych form aktywności domownika. Przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. nie przewidują wymogu, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jedyne czy główne źródło utrzymania domownika, ani nie warunkują możliwości zaliczenia do wysługi lat dla celów pracowniczych okresów pracy wykonywanej tylko w ściśle określonym rozmiarze. Należy zatem podzielić pogląd, że samo kształcenie w dziennej, wieczorowej czy zaocznej szkole ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości zakwalifikowania pracy wykonywanej w gospodarstwie rolnym jako stałej. O świadczeniu stałej pracy w gospodarstwie rolnym z pewnością nie może być mowy jedynie wówczas, gdy osoba bliska rolnikowi pobiera naukę w szkole znajdującej się w znacznej odległości od miejsca zamieszkania wnioskodawcy, co nie pozwala na codzienny powrót do domu i wiąże się z koniecznością zamieszkania na przykład w internacie lub akademiku. Zatem sam fakt łączenia nauki w szkole z pracą w gospodarstwie rolnym nie stanowi przeszkody do zaliczenia okresu wykonywania takiej pracy do stażu pracowniczego, o ile zostanie wykazane, że stała praca w gospodarstwie faktycznie była wykonywana. Takie stanowisko od dawna prezentowane jest piśmiennictwie prawniczym (zob. E. Szemplińska: "Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze", Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32 oraz T. Śmigiewicz-Podgórska: "Praca na roli a świadczenia pracownicze" - Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego z 1993 r., nr 2, str. 14). Podobne poglądy dominują też w judykaturze, co wynika z powołanych w zaskarżonym wyroku orzeczeń Sądu Najwyższego a ponadto także z wielu orzeczeń sądów administracyjnych. Sąd I instancji trafnie wskazał, że pracy domownika nie można oceniać taką samą miarą jak pracy samego rolnika. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek. Ma on jedynie pomagać rolnikowi, wykonując wskazane przez niego prace związane z prawidłowym funkcjonowaniem gospodarstwa rolnego. Ustawodawca w żadnym przepisie prawa nie zdefiniował pojęcia "stałej pracy". Charakter pomocy świadczonej rolnikowi przez bliską mu osobę należy zatem analizować indywidualnie, a tym samym na tle okoliczności konkretnej sprawy oceniać, czy pomoc taką można uznać za "stałą pracę" w celu uzyskania określonych uprawnień pracowniczych. Nie można natomiast zaaprobować poglądu, że dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała, czy mogła wykonywać jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne. Mogłoby to sugerować, że w rachubę może wchodzić w istocie każda pomoc i w każdym rozmiarze, a w konsekwencji, że zakres pomocy świadczonej przez domowników nie powinien mieć jakiegokolwiek wpływu na możliwość zakwalifikowania jej jako stałej pracy i na obowiązek zaliczenia okresu jej wykonywania do stażu służby (pracy), od którego zależą uprawnienia pracownicze. § Takie założenia są błędne i nie mogą być akceptowane. Nie ma bowiem żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika i przyjmowania, że każde, nawet drobne prace wykonywane przez nich w gospodarstwie rolnym, w czasie wolnym od nauki czy innych zajęć zawodowych, należy bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Stanowiłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 r. sygn. akt II UKN 318/97, lex nr 33101 i z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10, lex nr 852536 oraz NSA z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13, lex nr 1578853 i wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 5/13, lex nr 1317090). W warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Gdyby taki był zamysł ustawodawcy, to określone profity pracownicze połączyłby on nie ze stałą pracą w gospodarstwie, lecz w istocie z zamieszkiwaniem na terenie gospodarstwa rolnego. Zakres świadczonej pomocy nie może być zatem obojętny dla oceny, czy pomoc ta może być rzeczywiście uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią stałej pracy w gospodarstwie rolnym. O stałej pracy można mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była (lub mogła być) świadczona w rozmiarach rzeczywiście istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Zatem przy ustaleniu stażu pracowniczego nie uwzględnia się każdej pomocy w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca stała o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi stałej pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym pracy mającej wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. Celem ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów racy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników nie było stworzenie dodatkowych przywilejów dla wszystkich członków rodziny rolnika pomagających mu w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Powołana ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. w swoim tytule i treści jednoznacznie odnosi się do okresów pracy w gospodarstwie, które podlegają zaliczeniu do stażu pracy, tak jak inne okresy służby i zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Ustawodawca w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. również położył akcent na pracę, która – chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy – ma bezwzględnie mieć charakter stały. Dlatego też nie każda pomoc udzielana rolnikowi, lecz wyłącznie stała praca we wskazanym znaczeniu, podlega zaliczeniu między innymi do stażu pracowniczego, z którym prawodawca wiąże określone uprawnienia pracownicze, w tym wymierne profity finansowe. (por. wyrok NSA z dnia 22 maja 2015 r. sygn. akt I OSK 2208, dostępny w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych, https://cbois.nsa.gov.pl). Z powyższych względów dokonując oceny, czy w danej sprawie osoba bliska rolnika faktycznie wykonywała stałą pracę w gospodarstwie rolnym należy dokładnie przeanalizować przebieg pracy wnioskodawcy w gospodarstwie oraz ustalić, jaki był charakter gospodarstwa, ile osób rzeczywiście świadczyło pomoc na rzecz rolnika oraz jakie konkretnie czynności w gospodarstwie wykonywał wnioskodawca, a następnie wnikliwie ocenić, czy pomoc ta świadczona była w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a jeżeli tak to, czy była ona wykonywana w takim rozmiarze przez cały rok, czy jedynie sezonowo, a także czy z uwagi na profil gospodarstwa, stopień jego zmechanizowania i liczbę członków rodziny rolnika rzeczywiście w całym wnioskowanym okresie zachodziła potrzeba wykonywania pracy o deklarowanym przez wnioskodawcę charakterze i rozmiarze. Rozpoznając sprawę Sąd I instancji nie dostrzegł potrzeby dokonywania wszystkich tych ustaleń, co wynikało z nie w pełni prawidłowej i do końca precyzyjnej interpretacji pojęcia "stałej pracy" zawartego w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Przy wykładni i zastosowaniu tego przepisu istotne jest nie tylko to, czy wnioskodawca ubiegający się o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym mógł połączyć naukę z pomocą świadczoną na rzecz rolnika, ale czy taką pomoc faktycznie wykonywał i czy w okolicznościach konkretnej sprawy rzeczywiście można uznać ją za "stałą pracę" w omawianym znaczeniu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w okolicznościach niniejszej sprawy prawidłowo Sąd I instancji uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny wydany przez organ pierwszej instancji uznając, że organ nie posiadał materiału dowodowego umożliwiającego skuteczne zdyskredytowanie twierdzeń skarżącego o wykonywaniu rzez niego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. W świetle tego, co powiedziano wyżej, zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu I instancji, że sam fakt bycia uczniem szkoły ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Kwestia, czy skarżący w spornym okresie powinien być uznany za domownika w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników wymaga wyjaśnienia zgodnie z regułami określonymi w przepisach powołanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, których naruszenie Sąd I instancji trafnie zauważył. Dopiero po prawidłowym i jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego sprawy możliwa będzie ocena, w jaki sposób określone przepisy prawa materialnego powinny mieć w niej zastosowanie. Dodać także należy, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ powinien mieć również na uwadze, że zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 ww. ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym należy potwierdzić albo zaświadczeniem urzędu gminy albo zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne. W tej kategorii spraw zasadnicze ustalenia muszą być udokumentowane tylko we wskazany sposób. Zeznania świadków nie powinny budzić wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów. Jeżeli dokumenty przedstawione przez wnioskodawcę nasuwają zastrzeżenia, w tym zeznania świadków są zbyt lakoniczne, to organ powinien rozważyć potrzebę samodzielnego, dodatkowego przesłuchania zawnioskowanych osób, co pozwoli dopiero na rzetelną ocenę ich wiarygodności. Niedopuszczalne jest tym samym żądanie od świadków i wnioskodawców jedynie pisemnych odpowiedzi na zadane pytania. Pisemne wyjaśnienia takich osób nie spełniają wymogów, o jakich mowa w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., a zatem na ich podstawie nie można dokonywać ustaleń mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zauważyć również należy, że przesłuchani świadkowie powinni jedynie relacjonować znane im osobiście fakty a nie dokonywać ich kwalifikacji. Ocena czy pomoc świadczona rolnikowi przez wnioskodawcę miała charakter stałej pracy w gospodarstwie rolnym należy nie do świadków, lecz organu prowadzącego postępowanie. Odnosząc się do podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy przez jego błędne zastosowanie stwierdzić należy, że zarzut ten nie jest usprawiedliwiony. Sam autor skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu wskazuje, że odnosząc się do kwestii prowadzenia gospodarstwa Sąd I instancji trafnie przywołuje orzecznictwo zarówno Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego, z którego wynika, że prowadzenie gospodarstwa nie musi oznaczać osobistej pracy w tym gospodarstwie. Jest to nie tylko osobista fizyczna praca w polu, ale także organizowanie pracy, zarządzanie gospodarstwem, decydowanie o rodzaju produkcji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie w świetle powyższego Sąd I instancji uznał za przedwczesne stanowisko organu, według którego odbywane przez skarżącego w okresie, w którym skarżący miał prowadzić gospodarstwo rolne, studia na Akademii [...] i zamieszkiwanie w odległości 40 km od gospodarstwa rolnego, wykluczały możliwość prowadzenia tego gospodarstwa. Wobec zarzutu skarżącego kasacyjnie, że przedłożone przez skarżącego w toku postępowania dokumenty potwierdzają jedynie fakt dzierżawy ziemi oraz opłacania składek na ubezpieczenie rolnicze, wyjaśnienia będzie jednak wymagało przy ponownym rozpoznaniu sprawy, jaki areał miało gospodarstwo rolne, które miał prowadzić skarżący oraz czy przedmiotem owej umowy dzierżawy było całe gospodarstwo rolne, które miał prowadzić skarżący, czy tylko jego część. Ustalenie powyższej okoliczności w świetle treści art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy będzie miało istotny wpływ na ocenę, czy skarżący prowadził indywidualne gospodarstwo rolne. Wobec wskazań sądów administracyjnych, ponownie rozpatrując sprawę Komendant [...] Policji zwrócił się do skarżącego pismem z dnia 13 października 2015 r. z prośbą o doprecyzowanie informacji niezbędnych w dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy. W odpowiedzi na powyższe skarżący wnioskiem z dnia 21 października 2015 r., uzupełnionym w dniu 18 listopada 2015 r., zwrócił się do organu o doręczanie korespondencji na adres pełnomocnika. Uwzględniając powyższe Komendant [...] Policji skierował analogiczne pismo do pełnomocnika strony, który pismem z dnia 15 grudnia 2015 r. poinformował, że skarżący "(...) złożył wyczerpujące wyjaśnienia wskazując również swoje stanowisko w niniejszej sprawie. W związku z powyższym (...) nie widzi potrzeby powielania przekazanych już wcześniej informacji.". Pismami z dnia 13 października 2015 r. organ wezwał do złożenia pisemnych wyjaśnień także dwóch świadków powołanych przez skarżącego. W dniu 30 października 2015 r. do Wydziału [...] Komendy [...] Policji wpłynęły identyczne pisma od świadków, w których wskazali, że rodzice skarżącego zajmowali się jedynie prowadzeniem gospodarstwa rolnego, w którym oprócz nich pracę wykonywali także ich dwaj synowie – A. i P. Świadkowie wskazali także, że nie wiedzą dokładnie, jakiej wielkości było gospodarstwo rolne, jaka była struktura gospodarstwa oraz ile zwierząt hodowali rodzice skarżącego. Nie wskazali też stopnia zmechanizowania gospodarstwa. Następnie pismem z dnia 13 stycznia 2016 r. organ zwrócił się do Komendanta Powiatowego Policji w [...] z prośbą o przesłuchanie ww. świadków. Podczas przesłuchania w dniu 29 lutego 2016 r. jeden ze świadków zeznał, iż w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego pracowały cztery osoby – rodzice skarżącego i ich synowie. Zgodnie z zeznaniami świadka skarżący wykonywał prace w chłodni oraz prace polowe, tj. kopanie, gracowanie, sianie, podlewanie i zbiór warzyw. Świadek nie potrafił udzielić odpowiedzi na pytanie dotyczące wielkości gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego. Wskazał, iż zajmowano się w nim produkcją roślinną, natomiast zwierząt nie hodowano. Świadek zeznał również, że we wskazanym okresie pracował zawodowo, jednakże widywał skarżącego pracującego w gospodarstwie rolnym rodziców prawie codziennie. Wskazał też, że wymieniony pracował od kilku do kilkunastu godzin dziennie i bardzo często w nocy, do szkoły dojeżdżał autobusem PKS, a dojazd zajmował mu około 40 minut. Zeznania podobnej treści uzyskano podczas przesłuchania drugiego świadka, który we wskazanym okresie pobierał rentę inwalidzką. Komendant [...] Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r., na podstawie art. 101 ust. 1, art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355, z późn. zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54. poz. 310) oraz § 3 ust. 1, §4 i § 5 ust 1-4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat od której jest uzależniony procentowy wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236, z późn. zm. ), odmówił ustalenia skarżącemu wzrostu uposażenia. W dniu 27 maja 2016 r., pełnomocnik skarżącego złożył od ww. rozkazu personalnego odwołanie, w którym wniósł o uchylenie rozkazu i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił:’ I. błędne zastosowanie i interpretację przepisów prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 pkt 1 i pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez uznanie, że nie zostały przez skarżącego spełnione wszystkie wymogi w świetle powyższych przepisów; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, poprzez jego niezastosowanie; III. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 K.p.a., polegające na niedostatecznym wyjaśnieniu podstaw i przesłanek wydania decyzji, wybiórczej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i dowolności w wydaniu decyzji poprzez niedostateczne i niepełne uzasadnienie decyzji; IV. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 8 K.p.a. przez nieuwzględnienie słusznego interesu obywatela oraz nierozpoznanie sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący; V. sprzeczność ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego. Komendant Główny Policji podkreślił, że jako organ II instancji obowiązany jest do merytorycznego rozpatrzenia sprawy i skontrolowania postępowania oraz decyzji organu I instancji zarówno z punktu widzenia legalności, jak i celowości oraz do rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu odwoławczym. Organ odwoławczy pokreślił, że wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy, o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., należało oprzeć się m.in. na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. Komendant Główny Policji wyjaśnił też, że ocena przedstawionych przez pracownika - policjanta dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy - przełożonego właściwego w sprawach osobowych, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu tego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać więc prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany przez wnioskodawcę stan faktyczny. Analizując całość zebranej w przedmiotowej sprawie dokumentacji, a jednocześnie odnosząc się do argumentów skarżącego zawartych w odwołaniu od rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji z dnia [...] kwietnia 2016 r., Komendant Główny Policji stwierdził, że istotnym dowodem, który powinien potwierdzać pracę w danym okresie w gospodarstwie rolnym są zeznania świadków. Badając zeznania obu świadków w sprawie organ odwoławczy nie przyznał im mocy dowodowej. Komendant Główny Policji podniósł, że świadkowie podczas przesłuchania w dniu 29 lutego 2016 r. nie potrafili wskazać zarówno wielkości gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego jak również powierzchni uprawianej i stopnia jego zmechanizowania. Za niewiarygodne organ odwoławczy uznał stwierdzenie, że skarżący "w weekendy, w ferie zimowe oraz w wakacje pracował od rana do wieczora po 16 godzin. Bardzo często pracował w nocy, aby dopilnować prawidłowej pracy deszczownicy do nawadniania pól". W ocenie organu odwoławczego nie jest fizycznie możliwe, aby nieletni pracował w ciągu dnia kilkanaście godzin, poświęcając tym samym każdą wolną chwilę na wykonywanie określonych czynności w gospodarstwie, a następnie wykonywał pracę fizyczną również w nocy. Organ odwoławczy nie dał również wiary twierdzeniu, że skarżący wykonywał prace w gospodarstwie przed wyjazdem do szkoły, szczególnie że w gospodarstwie rodziców skarżącego nie hodowano zwierząt, a oboje rodzice zajmowali się wyłącznie pracą w gospodarstwie. Komendant Główny Policji wyjaśnił, że skoro zajęcia w szkole zwykle rozpoczynały się o godzinie 8.00, a dojazd do szkoły zajmował skarżącemu około 30-40 minut bez samego przygotowania się i posiłku, to nie jest możliwe, by skarżący wykonywał jakiekolwiek prace polowe o godzinie np. 5.00, a kończył po godzinie 6.00, bowiem warunki atmosferyczne oraz wschód słońca nie pozwalały na taką pracę dłużej niż kilkadziesiąt dni w roku, a ponadto wykonywanie prac polowych w krótkich odcinkach czasowych jest nieefektywne. Organ odwoławczy podkreślił, że utrata wiarygodności przez świadków, odnosi się do całości ich zeznań, ponieważ postępowania dowodowe zawarte we wszystkich procedurach (administracyjnej, cywilnej i karnej), nie znają instytucji częściowej utraty wiarygodności przez świadka. Organ odwoławczy, powołując konkretne wyroki sądów administracyjnych, uznał, że skoro świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to ta okoliczność przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Organ odwoławczy podkreślił też, że w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych, skarżący nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym, co może świadczyć, o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako pracy w gospodarstwie rolnym stanowiącej główne źródło utrzymania. Co równie istotne - nie wspomniał o prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Komendant Główny Policji wziął również pod uwagę fakt, iż skarżący nie udzielił organowi I instancji odpowiedzi na pytania, które pozwoliłyby na uzupełnienie materiału dowodowego w zakresie wskazanym w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 2015 r. sygn. akt 1 OSK 30/14, uznając jednocześnie, że brak było, szczególnie w kontekście niewystarczających wyjaśnień powołanych przez skarżącego świadków, możliwości uwzględnienia wniosku skarżącego i wydania decyzji zgodnej z jego żądaniem. Organ odwoławczy podkreślił, że to na stronie spoczywa obowiązek dowodzenia okoliczności potwierdzających pracę w gospodarstwie rolnym dla potrzeb przewidzianych w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Samo bowiem zamieszkiwanie na terenie gospodarstwa rolnego, pomoc w jego prowadzeniu osobom najbliższym i korzystanie z płodów rolnych pochodzących z tego gospodarstwa nie są wystarczające do przypisania jej przymiotu rolnika lub domownika w rozumieniu art. 6 pkt 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, niewystarczające jest również ustalenie, że pomaga ona w gospodarstwie rolnym dorywczo. Odnosząc się natomiast do okresu prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego w okresach od dnia 31 sierpnia 2000 r. do dnia 18 listopada 2007 r. oraz od dnia 1 kwietnia 2011 r. do dnia 16 lipca 2012 r. organ odwoławczy wskazał, że strona nie udzieliła organowi I instancji żadnych informacji, chociaż jej pełnomocnik w piśmie z dnia 15 grudnia 2015 r. twierdził odmiennie. Nadto Komendant Główny Policji podkreślił, że potrzebę uzupełniania materiału dowodowego w zakresie prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego dostrzegł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 czerwca 2015 r. sygn. akt I OSK 30/14. zatem Komendant [...] Policji słusznie zwrócił się z prośbą o udzielenie niezbędnych informacji do skarżącego. Pominięcie bowiem powyższej kwestii skutkowałoby niewypełnieniem wszystkich zaleceń Naczelnego Sądu Administracyjnego, a zatem niewykonaniem ww. wyroku. Organ odwoławczy zauważył też, że przedstawiona dokumentacja, np. umowy dzierżawy nieruchomości rolnej obejmują okres od 2000 r. do 2016 r., zaś zaświadczenie z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników okres od 2000 r. do 2012 r. Gdyby zatem uznać powyższe dokumenty za dowód prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego na własny rachunek, trzeba by uznać, że prowadził je również w okresie służby w Policji (od dnia 19 listopada 2007 r. do dnia 31 marca 2011 r.). Stąd też wnioskować należy, że strona w rzeczywistości nie prowadziła we wnioskowanym okresie gospodarstwa rolnego w wymiarze przez nią wskazywanym. Zebrany bowiem materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie odmiennego stanowiska, szczególnie przy braku współpracy skarżącego z organem prowadzącym postępowanie w zakresie uzupełnienia dokumentacji niezbędnej do dokładnego wyjaśnienia sianu faktycznego sprawy. W kontekście zaś zaświadczenia z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników organ odwoławczy przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2012 r. sygn. akt I OSK 240/12, w którym Sąd stwierdził, iż "podleganie ubezpieczeniu i opłacanie składek na to ubezpieczenie nie jest warunkiem zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi służby". Skoro zatem podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników nie jest warunkiem, to tym bardziej nie jest determinantem uwzględnienia danego okresu jako okresu pracy lub prowadzenia gospodarstwa rolnego. Komendant Główny Policji podkreślił również, że w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. przez prowadzenie gospodarstwa rolnego należy rozumieć samodzielną lub przy pomocy innych osób (osób bliskich, pracowników najemnych) faktyczną pracę w gospodarstwie rolnym wykonywaną na własny rachunek w charakterze właściciela bądź posiadacza w rozumieniu art. 336 Kodeksu cywilnego. Korzystanie przez daną osobę z gospodarstwa rolnego, zamieszkiwanie na terenie tego gospodarstwa, pomoc w jego prowadzeniu osobom najbliższym i korzystanie z płodów rolnych pochodzących z tego gospodarstwa nie są wystarczające do przypisania jej przymiotu rolnika lub domownika w rozumieniu art. 6 pkt 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. W ocenie organu odwoławczego z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynikało, że skarżący, pomimo posiadania statusu posiadacza gospodarstwa rolnego, w rzeczywistości nie prowadził w nim na własny rachunek działalności rolniczej. W skardze na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2016 r., wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji, pełnomocnik skarżącego zarzucił: 1. błędne zastosowanie i interpretację przepisów prawa materialnego, tj. art. 1 ust 1 pkt 1 i pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy i art. 6 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędne uznanie, iż nie zostały spełnione przez skarżącego wszystkie wymogi ww. przepisów, 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia zasadniczego oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, poprzez jego niezastosowanie, 3. naruszenie przepisów postępowania tj. art 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 K.p.a., polegające na niedostatecznym wyjaśnieniu podstaw i przesłanek wydania decyzji organu I instancji, wybiórczej ocenie zgormadzonego materiału dowodowego oraz błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia oraz dowolności w wydaniu decyzji poprzez jej niedostateczne i niepełne uzasadnienie, 4. naruszenie przepisów postępowania, tj. art 7 i art. 8 K.p.a., poprzez nieuwzględnienie słusznego interesu obywatela i brak rozpoznania sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, 5. sprzeczność ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez pominięcie oraz błędne przyjęcie wbrew treściom zawartym w materiale dowodowym, że skarżący nie wykonywał stałej pracy w gospodarstwie rolnym we wnioskowanym okresie oraz nie prowadził osobiście i na własny rachunek gospodarska rolnego co stoi w sprzeczności z treścią zeznań świadków, a także brak inicjatywy dowodowej i nieobiektywne prowadzenie postępowania. Pełnomocnik skarżącego wyjaśnił, że w aktach sprawy znajdują się dokumenty potwierdzające wielkość prowadzonego gospodarstwa rolnego (kserokopia aktu notarialnego obejmującego obszar gruntów rolnych o powierzchni 1,76 ha oraz umowy dzierżawy długoterminowej zawartej z Agencją Nieruchomości Rolnych na grunty o powierzchni 5,47 ha, co potwierdzają również oświadczenia majątkowe skarżącego). Pełnomocnik skarżącego wskazał również, że w okresie od 1 kwietnia 2011 r. do 16 lipca 2012 r. skarżący nie uczęszczał do żadnej szkoły, ani nigdzie nie pracował w ramach umowy o pracę, skupiając się wyłącznie na własnej działalności, a pomimo to organy nie uznały tego okresu, nie wskazując nawet przyczyn takiego stanu rzeczy . Pełnomocnik skarżącego podkreślił nadto, że w okresie od 2000 r. do 2012 r. skarżący objęty był ubezpieczeniem KRUS w pełnym zakresie jako rolnik, a aktualne stanowisko organów niejako kwestionuje uzyskane przez skarżącego uprawnienia, bagatelizując ich znaczenie. Pełnomocnik skarżącego podkreślił także, że gospodarstwo rolne prowadzone przez rodziców skarżącego we wnioskowanych latach 1996-1999 miało powierzchnię powyżej 50 ha, co sytuowało je wśród gospodarstw dużych. Trudno zatem uznać, by, jak twierdzi organ I instancji, w 4 osobowej rodzinie nie zachodziła konieczność wspólnej pracy dla utrzymania prowadzonej działalności. Odnosząc się do twierdzeń organu kwestionujących wielogodzinną pracę skarżącego w gospodarstwie rolnym w okresie nauki w szkole ponadpodstawowej pełnomocnik skarżącego wyjaśnił, że prowadzenie gospodarstwa rolnego jest dla skarżącego nie tylko pracą, ale i pasją od najmłodszych dni życia, o czym świadczy to, że jest wynalazcą i konstruktorem maszyn rolniczych, które wykorzystuje w prowadzonym przez siebie gospodarstwie, studia magisterskie skończył z wyróżnieniem właśnie dzięki bogatej wiedzy praktycznej zdobytej w czasie prowadzenia własnego gospodarstwa i gospodarstwa rodziców, nadto, aktualnie skarżący rozpoczął studia doktoranckie na kierunku Inżynieria Rolnicza. W odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Pełnomocnik organu pokreślił też, że na mocy art. 153 i 170 P.p.s.a. organy Policji związane były treścią prawomocnych wyroków, w związku z czym wykonały wskazania w nim zawarte. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Jest to zatem kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Stosownie do treści art. 134 § 1 "P.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (§ 2). Oceniając niniejszą sprawę w świetle powyższych kryteriów Sąd stwierdził, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie wskazać należy, że zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2016 r. oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] kwietnia 2016 r. zostały wydane w następstwie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 czerwca 2015 r. sygn. akt I OSK 30/14 oddalającego skargę kasacyjną organu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1067/13 uchylającego rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2013 r. oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta [...] Policji z dnia [...] stycznia 2013 r. w przedmiocie odmowy przyznania P. P. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym. Oddalając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. stwierdził, że zaskarżony wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu, pomimo iż interpretacja pojęcia "stała praca", dokonana przez Sąd I instancji była nie do końca precyzyjna i nie do końca prawidłowa. Przepis art. 153 P.p.s.a. stanowi, iż ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W świetle powołanego przepisu organ administracji jest zatem obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej i wskazań zawartych w zapadłym wcześniej wyroku bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach, a tym bardziej w orzeczeniach organów administracyjnych wydanych w innych sprawach. W pojęciu "ocena prawna" mieści się wykładnia przepisów prawa materialnego i procesowego. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych przez organ oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. W przedmiotowej sprawie zastosowanie znajduje również art. 170 P.p.s.a., zgodnie z którym orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż w niniejszej sprawie spór sprowadzał się do interpretacji określenia "stała praca" w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Wskazał przy tym, że charakter pomocy świadczonej rolnikowi przez bliską osobę należy analizować indywidualnie, a tym samym na tle okoliczności konkretnej sprawy oceniać, czy pomoc taką można uznać za "stałą pracę" w celu uzyskania określonych uprawnień pracowniczych. NSA uznał za nieprawidłowe stanowisko Sądu I instancji, że dla uznania, iż praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z prowadzoną produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego gospodarstwo rolne. O stałej pracy można bowiem mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była (lub mogła być) świadczona w rozmiarach istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Zatem przy ustaleniu stażu pracowniczego nie uwzględnia się każdej, jakiejkolwiek pracy w gospodarstwie rolnym. Zaliczeniu podlega tylko praca stała o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi stałej pracy w gospodarstwie rolnym wpływającej na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. Z powyższych względów dokonując oceny, czy w danej sprawie osoba bliska rolnika rzeczywiście wykonywała stałą pracę w gospodarstwie rolnym należy przeanalizować przebieg pracy wnioskodawcy w gospodarstwie oraz ustalić, jakie konkretnie czynności wykonywał wnioskodawca, czy pomoc ta świadczona była w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a jeżeli tak, to czy była ona wykonywana w takim rozmiarze przez cały rok, czy jedynie okresowo, a także jaki był charakter gospodarstwa i ile osób rzeczywiście świadczyło pomoc na rzecz rolnika oraz czy z uwagi na profil gospodarstwa, stopień jego zmechanizowania i liczbę członków rodziny rolnika rzeczywiście zachodziła potrzeba wykonywania pracy w deklarowanym przez wnioskodawcę rozmiarze. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż w niniejszej sprawie niezbędne są dodatkowe ustalenia w celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy i dopiero po jego ustaleniu możliwa będzie ocena w jaki sposób wskazane przepisy prawa materialnego powinny mieć w sprawie zastosowanie. Sąd II instancji zaznaczył, iż przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ powinien mieć na uwadze, że zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990r., okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym należy potwierdzić albo zaświadczeniem urzędu gminy albo zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne. Zeznania świadków nie powinny budzić wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów. Jeżeli dokumenty przedstawione przez wnioskodawcę nasuwają uzasadnione zastrzeżenia, to organ powinien rozważyć potrzebę samodzielnego przesłuchania zawnioskowanych świadków, ewentualnie także innych osób, co pozwoli na rzetelną ocenę ich wiarygodności. W ocenie Sądu w składzie orzekającym, organ prawidłowo zastosował się do oceny prawnej zawartej w ww. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy stosując przepisy art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. W tym celu dopuścił dowód z przesłuchania świadków przedstawionych przez skarżącego, uznając, że, że istotnym dowodem, który powinien potwierdzać pracę w danym okresie w gospodarstwie rolnym są zeznania świadków, tj. M. L. i J. L. Świadkowie zostali pouczeni o prawie do odmowy zeznań i odpowiedzi na pytania w zakresie określonym w art. 83 § 2 k.p.a. oraz o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań na podstawie art. 233 Kodeksu karnego. Z przesłuchania świadków zostały sporządzone protokoły. Zgodzić się należy z organem, że badając ich zeznania nie można przyznać im mocy dowodowej. Jak bowiem wynika z ich zeznań podczas przesłuchania w dniu 29 lutego 2016 r., nie potrafili oni wskazać ani wielkości gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego jak również powierzchni uprawianej i stopnia jego zmechanizowania. Zgodzić się należy z organem, że za niewiarygodne uznać należy stwierdzenie, że skarżący "w weekendy, w ferie zimowe oraz w wakacje pracował od rana do wieczora po 16 godzin. Bardzo często pracował w nocy, aby dopilnować prawidłowej pracy deszczownicy do nawadniania pól". Istotnie nie jest fizycznie możliwe, aby nieletni pracował w ciągu dnia kilkanaście godzin, poświęcając tym samym każdą wolną chwilę na wykonywanie określonych czynności w gospodarstwie, a następnie wykonywał pracę fizyczną również w nocy. Nie wydaje się również możliwe, że skarżący wykonywał prace w gospodarstwie przed wyjazdem do szkoły, szczególnie że w gospodarstwie rodziców skarżącego nie hodowano zwierząt, a oboje rodzice zajmowali się wyłącznie pracą w gospodarstwie. Zgodzić się też należy, że utrata wiarygodności przez świadków, odnosi się do całości ich zeznań, ponieważ postępowania dowodowe zawarte we wszystkich procedurach (administracyjnej, cywilnej i karnej), nie znają instytucji częściowej utraty wiarygodności przez świadka. Skoro bowiem świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to ta okoliczność przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Podejmując rozstrzygnięcie w sprawie organ zasadnie powołał rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Organ prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Przepis ten stanowi, iż ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku - rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W ocenie Sądu, analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w oparciu o powołane wyżej przepisy doprowadziła organ do prawidłowej konkluzji, że brak jest podstaw faktycznych i prawnych do przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 8 grudnia 1996 r. do dnia 30 września 1999 r. Nie można bowiem uznać, że skarżący świadczył "stałą pracę" w gospodarstwie rolnym w rozumieniu w art. 6 pkt 2 ww. ustawy. W tym miejscu należy wyjaśnić, że w niniejszym postępowaniu ocenie podlegała praca skarżącego we wskazanych powyżej okresach pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Zgodzić się ponadto należy z organem, że nie bez znaczenia w rozpoznawanej sprawie pozostaje fakt, że P. P. nie udzielił organowi I instancji odpowiedzi na postawione przez organ pytania, które pozwoliły by na uzupełnienie materiału dowodowego, w zakresie wskazanym przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 czerwca 2015 r. o sygn.. akt I OSK 30/14, a to oznacza, że brak było szczególnie w kontekście niewystarczających wyjaśnień powołanych przez skarżącego świadków możliwości uwzględnienia wniosku skarżącego i wydania decyzji zgodnej z żądaniem. Niewątpliwie podkreślić należy, że na stronie spoczywa obowiązek dowodzenia okoliczności potwierdzających pracę w gospodarstwie rolnym dla potrzeb przewidzianych w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Skarżący, jak wynika z analizy akt sprawy nie udzielił odpowiedzi na żadne z postawionych przez organ pytań. Zgodzić należy się ze stanowiskiem organu, że w świetle zeznań świadków brak jest podstaw do uznania, że skarżący wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców pracę o charakterze stałym. Skarżący niewątpliwie realizował określone obowiązki w gospodarstwie rolnym rodziców, jednak nie przekraczały one wymiaru doraźnej pomocy świadczonej przez dzieci na rzecz rodziców prowadzących gospodarstwo rolne. Nie można tym samym stwierdzić, że czynności, które wykonywał skarżący były niezbędne dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego przez cały rok. Powyższe wskazuje, jak zasadnie przyjął organ, że świadkowie błędnie utożsamiają obserwowaną przez nich doraźną pomoc skarżącego w wykonywaniu typowych obowiązków domowych zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika, ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 6 pkt 2 lit. c) ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Podkreślić w tym miejscu należy, że w świetle art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., zeznania świadków przedstawione w sprawie dotyczącej przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu. Świadectwa te są uwzględniane jedynie w przypadku zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy, a organy je wydające opierają się na danych z akt osobowych pracowników oraz posiadanych ewidencji np. czasu pracy, urlopów (wypoczynkowych, bezpłatnych, związanych z rodzicielstwem). Zeznania świadków - w przypadku nieposiadania przez właściwy urząd gminy dokumentów uzasadniających wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym (art. 3 ust. 1 ww. ustawy), stanowią podstawowe i obligatoryjne dowody w sprawie. Jako takie nie powinny zatem budzić wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych faktów. Zasadnicze ustalenia muszą być bowiem udokumentowane zeznaniami świadków. Zaznaczyć należy, że zakres postępowania wyjaśniającego w celu poczynienia przez organ niezbędnych ustaleń faktycznych w kontekście "stałej pracy" skarżącego określił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 czerwca 2015 r. podkreślając przy tym wartość dowodową zeznań świadków. W ocenie tutejszego Sądu, organ wytyczne te zrealizował i na ich podstawie ustalił, że skarżący nie wykonywał stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Jeśli zaś chodzi o prowadzenie przez skarżącego gospodarstwa rolnego, w okresach od dnia 31 sierpnia 2000 r. do dnia 18 listopada 2007 r. oraz od dnia 1 kwietnia 2011 r. do dnia 16 lipca 2012 r., to podzielić należy stanowisko organu, że skarżący w żaden sposób nie wykazał prowadzenia tego gospodarstwa rolnego. Skarżący bowiem, w ponownym postępowaniu, prowadzonym po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a następnie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie udzielił organowi żadnych informacji, podobnie jak w stosunku do okresu pracy w gospodarstwie rolnym, chociaż jego pełnomocnik w piśmie z dnia 15 grudnia 2015 r. twierdził odmiennie. Podkreślić należy, że z samego faktu posiadania gruntów rolnych nie wynika ze prowadzona jest na nich działalność rolnicza o charakterze zorganizowanych i profesjonalnym. Na uwagę zasługują tezy z wyroków Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2005 r. o sygn.. akt I UK 16/05, zgodnie z którym "Prowadzenie działalności rolniczej w rozumieniu art 6 pkt 1 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oznacza prowadzenie na własny rachunek przez posiadacza gospodarstwa rolnego działalności zawodowej, związanej z tym gospodarstwa stałej i osobistej oraz mającej charakter wykonywania pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem." Z kolei w wyroku z dnia z dnia 25 marca 2014 r. o sygn.. akt [...] wskazano, że "osobiste prowadzenie gospodarstwa rolnego nie koresponduje z jednostkowymi czynnościami niezbędnymi przy produkcji rolnej. Koreluje natomiast z ujęciem organizacyjnym i decyzyjnym. Dopóki w tych obszarach prowadzący działalność rolniczą jest wyłącznym decydentem, dopóty mimo nie przebywania na terenie gospodarstwa rolnego, nie traci on statusu rolnika. Podkreślenie strony organizacyjnej i decyzyjnej wymaga jednak dodatkowego uściślenia. Wskazane aspekty osobistego prowadzenia działalności rolniczej muszą dotyczyć wszystkich czynności składających się na prowadzenie gospodarstwa rolnego. W przeciwnym razie dojdzie jedynie do sprawowania swoistego nadzoru właścicielskiego, który nie daje podstawy do objęcia ubezpieczeniem społecznym rolników". Wskazać należy również na orzeczenie z dnia z dnia 18 lutego 2014 r., III AUa 1003/13, LEX 1427986 "Przepis art. 553 k.c. akcentuje przede wszystkim aspekt materialny, funkcja gospodarstwa rolnego w tym przypadku ma poboczne znaczenie. Na gruncie ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników jest odwrotnie. Powiązanie terminu "gospodarstwo rolne" z działalnością rolniczą sprawia że pierwszoplanowe znaczenie ma atrybut funkcjonalny. W przepisie art. 6 pkt 1 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników wskazano, że status rolnika posiada osoba, która prowadzi działalność rolniczą. W art. 6 pkt 4 tej ustawy sprecyzowano, że pojęcie to oznacza działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej, w tym ogrodniczej, sadowniczej, pszczelarskiej i rybnej. Definiens ten podkreśla relację zachodzącą między zachowaniem rolnika i reglamentowanym przedmiotem produkcji. Spektrum aktywności rolnika zostało zakreślone w sposób rodzajowy. W ujęciu czynnościowym powinność rolnika została określona jako "prowadzenie". Znaczenie tego zwrotu wskazuje, że zachowanie rolnika ma zmierzać do osiągnięcia zamierzonego celu. W tym ujęciu za słuszny należy uznać pogląd, że samo manifestowanie praw własnościowych do gospodarstwa rolnego nie może być traktowane jako równoznaczne z jego prowadzeniem. W świetle zacytowanych wyżej orzeczeń sądowych zgodzić się należy z organem, że nie mógł on uznać, że skarżący zalicza się do kręgu osób uprawnionych do zaliczenia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym oraz jego prowadzenia w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., art. 1 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz zada ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego. Podkreślić należy, że potrzebę uzupełniania materiału dowodowego, w zakresie prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego, dostrzegł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 czerwca 2015 r. sygn. akt I OSK 30/14. Prawidłowo zatem Komendant [...] Policji zwrócił się z prośbą do skarżącego o udzielenie niezbędnych informacji. Pominięcie bowiem powyższej kwestii skutkowałoby niewypełnieniem wszystkich zaleceń Naczelnego Sądu Administracyjnego, a zatem niewykonaniem ww. wyroku. Z samego bowiem faktu posiadania gruntów rolnych nie wynika, że prowadzona jest w nich działalność rolnicza. Przedstawiona dokumentacja, np. umowy dzierżawy nieruchomości rolnej obejmują okres od 2000 r. do 2016 r., zaś zaświadczenie z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników okres od 2000 r. do 2012 r. Zgodzić się należy z twierdzeniem organu, że gdyby uznać powyższe dokumenty za dowód prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa rolnego na własny rachunek, to trzeba by uznać, że prowadził je również w okresie służby w Policji (od dnia 19 listopada 2007 r. do dnia 31 marca 2011 r.). Stąd też wnioskować należy, że strona w rzeczywistości nie prowadziła we wnioskowanym okresie gospodarstwa rolnego w wymiarze przez nią wskazywanym. Zebrany bowiem materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie odmiennego stanowiska, szczególnie przy braku współpracy skarżącego z organem prowadzącym postępowanie w zakresie uzupełnienia dokumentacji niezbędnej do dokładnego wyjaśnienia sianu faktycznego sprawy. W kontekście zaś zaświadczenia z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników organ odwoławczy przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2012 r. sygn. akt I OSK 240/12, w którym Sąd stwierdził, iż "podleganie ubezpieczeniu i opłacanie składek na to ubezpieczenie nie jest warunkiem zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi służby". Skoro zatem podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników nie jest warunkiem, to tym bardziej nie jest determinantem uwzględnienia danego okresu jako okresu pracy lub prowadzenia gospodarstwa rolnego. Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., przez prowadzenie gospodarstwa rolnego należy rozumieć samodzielną lub przy pomocy innych osób (osób bliskich, pracowników najemnych) faktyczną pracę w gospodarstwie rolnym wykonywaną na własny rachunek w charakterze właściciela bądź posiadacza w rozumieniu art. 336 Kodeksu cywilnego. Korzystanie przez daną osobę z gospodarstwa rolnego, zamieszkiwanie na terenie tego gospodarstwa, pomoc w jego prowadzeniu osobom najbliższym i korzystanie z płodów rolnych pochodzących z tego gospodarstwa nie są wystarczające do przypisania jej przymiotu rolnika lub domownika w rozumieniu art. 6 pkt 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie skarżący, pomimo posiadania statusu posiadacza gospodarstwa rolnego, w rzeczywistości nie prowadził w nim na własny rachunek działalności rolniczej. Konkludując Sąd stwierdza, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, zaś zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie. Organ orzekający zasadnie uznał w okolicznościach niniejszej sprawy, iż skarżący we wnioskowanym okresie nie wykonywał "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym rodziców w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również nie prowadził indywidualnego gospodarstwa rolnego. Przed podjęciem rozstrzygnięcia organ przeprowadził postępowanie wyjaśniające czyniąc zadość wymogom określonym w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Swe stanowisko w sprawie należycie uzasadnił - stosownie do przesłanek zawartych w art. 107 § 3 k.p.a. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 w związku z art. 153 i art. 170 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło