II GSK 4279/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-03-04

Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Cezary Pryca, Krystyna Anna Stec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ocena pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa cywilnego na egzaminie adwokackim, dokonana przez komisję egzaminacyjną, może być kwestionowana w skardze kasacyjnej na podstawie zarzutu błędnej wykładni przepisów Prawa o adwokaturze, jeśli strona nie sprecyzowała, jak przepis powinien być interpretowany i dlaczego interpretacja sądu jest błędna?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie może być oparta na zarzucie błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, jeśli strona nie sprecyzuje, w czym przejawia się mylne zrozumienie przepisu przez sąd i jak przepis prawidłowo powinien być interpretowany. W przypadku oceny pracy egzaminacyjnej, kluczowe jest wykazanie przez zdającego nie tylko znajomości przepisów, ale także umiejętności ich interpretacji i zaproponowania poprawnego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, a nie tylko wskazanie przepisów.
Stan faktyczny
Skarżąca kasacyjnie J. K. kwestionowała uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia utrzymującą w mocy ocenę niedostateczną z egzaminu adwokackiego z zakresu prawa cywilnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił jej skargę. Skarżąca zarzuciła NSA naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię przepisów Prawa o adwokaturze oraz brak należytej kontroli sądowoadministracyjnej nad działaniem komisji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od J. K. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia koszty postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2020 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 242/17 w sprawie ze skargi J. K. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 15-18 marca 2016 r. z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od J. K. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 15-18 marca 2016 r. 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 10 sierpnia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 242/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. K. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 15-18 marca 2016 r. (dalej: Komisja Egzaminacyjna II stopnia) z [...] listopada 2016 r. w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego. Wyżej wskazaną uchwałą Komisja Egzaminacyjna II stopnia, na podstawie art. 78h ust. 1, 9 i 12 ustawy z 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 615 ze zm.) w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 23; dalej: k.p.a.), utrzymała w mocy uchwałę z [...] kwietnia 2016 r. Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w K. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego J. K., w której stwierdzono, że skarżąca z zadania z zakresu prawa karnego otrzymała ocenę dostateczną, z zadania z zakresu prawa cywilnego ocenę niedostateczną, z zadania z zakresu prawa gospodarczego ocenę dostateczną, z zadania z zakresu prawa administracyjnego ocenę dostateczną i z zadania z zakresu zasad wykonywania zawodu lub zasad etyki ocenę dostateczną. Powołując się na treść art. 78f ust. 1 Prawa o adwokaturze Komisja stwierdziła, że skarżąca uzyskała wynik negatywny z egzaminu. Komisja Egzaminacyjna II stopnia oceniając ponownie pracę egzaminacyjną z zakresu prawa cywilnego sporządzoną przez skarżącą, odniosła się do podniesionych w odwołaniu argumentów oraz ocen egzaminatorów. Skarżąca stanęła na stanowisku i wokół tego założenia konstruowała swoje zarzuty materialnoprawne, że lokal mieszkalny położony w Warszawie przy ul. Włodarzewskiej 67/15 stanowi majątek osobisty wnioskodawcy. W tym zakresie wnioskowała o przyznanie tego składnika majątkowego wnioskodawcy. Argumentacja prawna skarżącej w tym zakresie stanowiła konsekwencję przyjętej zasady surogacji, aczkolwiek nie sformułowała zarzutów odnoszących się do błędnych ustaleń Sądu będących wynikiem wadliwej oceny przeprowadzonych dowodów. Skarżąca wywodziła, że lokal mieszkalny małżonków Borowskich został nabyty po ślubie, ale za środki pieniężne zgromadzone przez wnioskodawcę przed zawarciem związku małżeńskiego, a wnioski stron zawarte w akcie notarialnym nie wiążą Sądu orzekającego w sprawie o podział majątku, który to Sąd z urzędu ustala skład tego majątku. Zdająca podniosła również, że lokal mieszkalny objęty treścią wniosku został nabyty przed zawarciem związku małżeńskiego. Komisja wskazała, że przyjęcie tej koncepcji surogacji oznacza konieczność podważenia zawartej umowy sprzedaży nieruchomości, w której to umowie jako kupujący wskazani byli oboje małżonkowie. Zdaniem Komisji w interesie wnioskodawcy w żadnym razie nie było podważanie ważności zawartej umowy, gdyż konsekwencją byłoby powstanie roszczeń restytucyjnych, w tym możliwość żądania zwrotu świadczenia spełnionego w wyniku nieważnej czynności prawnej (art. 410 § 2 k.c. (icondictio sine causa). Komisja uznała, że niezależnie od przyjętej argumentacji prawnej wnioskodawca musiałby skorzystać z drogi prawnej w postaci odrębnego powództwa - domagając się np. uzgodnienia stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Postępowanie takie nie tylko generowałoby dodatkowe koszty, to jeszcze jego wynik byłyby trudny do przewidzenia, szczególnie gdy się zważy dotychczasowe stanowisko wnioskodawcy zajęte w toku postępowania pierwszoinstancyjnego w sprawie o podział majątku. Przyjęcie w apelacji konstrukcji surogacji oznaczałoby istotną zmianę stanowiska wnioskodawcy - w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji wnioskodawca przyznawał, że nabycie lokalu mieszkalnego nastąpiło do majątku wspólnego i domagał się podziału majątku. Logiczną konsekwencją przyjęcia surogacji byłoby domaganie się w apelacji oddalenia własnego wniosku o podział majątku wspólnego, gdyż poza mieszkaniem żadne aktywa nie wchodziły w skład majątku wspólnego. Komisja uznała, że byłoby to działanie sprzeczne z interesem klienta, gdyż postępowanie o podział majątku nie przyniosłoby wnioskodawcy żadnych korzyści, a uzyskanie efektu w postaci przyznania wnioskodawcy prawa własności lokalu mieszkalnego wymagałoby przeprowadzenia innego postępowania, które wiązałoby się z dodatkowymi kosztami a którego wyniku nie można przesądzić. W związku z powyższym, za słuszny Komisja uznała zarzut obojga egzaminatorów, że skarżąca wadliwie zakwalifikowała występujący w zadaniu problem prawny jako surogację. Poza tym, zdaniem Komisji skarżąca uznała, że w rozpoznawanym stanie faktycznym lokal mieszkalny został nabyty przed zawarciem związku małżeńskiego. Komisja uznała to założenie za błędne i wynikające z faktu, że skarżąca albo nie przeanalizowała poprawnie akt postępowania albo nie rozumie z jaką datą dochodzi do przeniesienia prawa własności nieruchomości. Datą tą nie jest data zapłaty ceny sprzedaży. Z akt sprawy wynika natomiast wyraźnie, że strony zawarły związek małżeński 10 kwietnia 2004 r., zaś 30 czerwca 2004 r. zawarły umowę sprzedaży spornego lokalu mieszkalnego. Prawo własności nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej z reguły wchodzi do majątku wspólnego i to niezależnie od tego czy zostało nabyte przez jedno z małżonków, czy przez oboje, a także niezależnie od tego czy w księdze wieczystej zostaje ujawnione jedno z małżonków, czy też oboje. Bez znaczenia z reguły pozostaje także, czy środki przeznaczone na nabycie własności pochodziły z majątku wspólnego, czy też z majątku odrębnego. Zdająca błędnie uznała, że Sąd orzekający w sprawie o podział majątku z urzędu ustali, jakie składniki wchodzą do majątku wspólnego stron, i, niezależnie od woli stron, ale też wbrew treści nie kwestionowanego dokumentu, będzie procedował w kierunku odmiennym. Tymczasem, kierując się wyłącznie treścią wniosku oraz na podstawie zeznań wnioskodawcy i świadków można było wnosić o przyznanie w rozpoznawanym stanie faktycznym przedmiotowego lokalu wnioskodawcy bez konieczności spłaty na rzecz uczestniczki (lub gdyby lokal miał być przyznany uczestniczce - możliwość domagania się od niej spłaty kwoty stanowiącej 100% wartości tego lokalu). W tym zakresie dowodzenie dotyczące pochodzenia środków pieniężnych na zakup lokalu z majątku osobistego wnioskodawcy było rozumowaniem prawidłowym, jednakże celem takiego dowodzenia winno być tylko ustalenie, że wnioskodawca pokrył 100 % wartości lokalu z własnych środków - z majątku osobistego. Przeniesienie takiego ustalenia do wadliwego rozstrzygnięcia Sądu I instancji, powinno skutkować podniesieniem stosownych zarzutów i wniosków prowadzących do przyznania lokalu mieszkalnego na rzecz wnioskodawcy bez spłat na rzecz uczestniczki postępowania. Zakwestionowanie w zarzutach prawidłowości ustaleń Sądu I instancji w tym zakresie prowadziłoby do zmiany zaskarżonego orzeczenia w kierunku uznania, że wnioskodawca poczynił nakłady ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny stron, które odpowiadały 100% wartości spornego lokalu mieszkalnego. W ocenie Komisji skarżąca nie dostrzegła powyższego problemu prawnego nietrafnie uznając, że strony nie uchyliły zasady surogacji. Zdająca nie wyciągnęła prawidłowych wniosków z informacji zawartych w treści dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy oraz z treści protokołów rozpraw. Obie strony postępowania zgodnie i konsekwentnie domagały się ustalenia, że lokal mieszkalny stanowi składnik ich majątku wspólnego, zgodnie nawet ustaliły jego wartość na kwotę 550.000 zł. Rozbieżność stanowisk w tym zakresie dotyczyła jedynie pochodzenia środków pieniężnych na zakup tego lokalu i właśnie w tym zakresie należało kwestionować ustalenia Sądu I instancji dowodząc, że wnioskodawca, który pokrył całość ceny sprzedaży ze swojego majątku osobistego i nie ma obowiązku spłaty na rzecz uczestniczki, powinien stać się wyłącznym właścicielem mieszkania. Inne założenie doprowadziłoby do oddalenia wniosku o dokonanie podziału spornego lokalu mieszkalnego. Dalej, Komisja przyznała, że założenia istnienia surogacji nie da się w okolicznościach rozpoznawanej sprawy pogodzić z interesem wnioskodawcy albowiem - w przypadku ewentualnego podzielenia przez Sąd poglądu o istnieniu surogacji - treść umowy sprzedaży nie ulegnie zmianie i nadal oboje małżonkowie Borowscy figurować będą jako współwłaściciele lokalu w księdze wieczystej. W tej sytuacji za słuszne Komisja uznała krytyczne uwagi obojga egzaminatorów odnoszące się do wadliwej koncepcji skarżącej argumentującej na rzecz zasady surogacji. Komisja podkreśliła też, że forsując nabycie przez wnioskodawcę spornego lokalu mieszkalnego na zasadzie surogacji, skarżąca skonstruowała wyłącznie zarzuty naruszenia prawa materialnego, które nie mogły podważyć ustaleń Sądu, w oparciu o które wydane zostało zaskarżone postanowienie. Skarżąca sformułowała jedynie zarzut naruszenia art. 567 § 1 k.p.c., z którego wynika jakimi problemami zajmuje się Sąd w postępowaniu o podział majątku. Co więcej, zarzut naruszenia art. 567 § 1 k.p.c. skarżąca powiązała jedynie z faktem, że Sąd nie rozliczył nakładu w kwocie 200.000 zł z majątku osobistego na majątek wspólny. W uzasadnieniu do ww. zarzutu skarżąca naprowadzała, że "wartość majątku wspólnego winna ulec podziałowi po uwzględnieniu i wyłączeniu z podstawy sumy kwoty 200.000,00 zł". Z powyższego w ocenie Komisji wynika, że skarżąca w nieuprawniony sposób połączyła zgromadzone przez wnioskodawcę przed ślubem środki pieniężne z zasadą surogacji, a następnie traktuje te środki (ale tylko w kwocie 200.000,00 zł) jako nakład z majątku osobistego wnioskodawcy na majątek wspólny. Wynika z tego, że skarżąca nie potrafiła zająć konsekwentnego stanowiska nawet przy błędnej zasadzie surogacji. W rozpoznawanym stanie faktycznym, środki pieniężne wydatkowane przez wnioskodawcę na zakup spornego lokalu mieszkalnego stanowiły nakład z majątku osobistego wnioskodawcy na majątek wspólny stron, zaś pobrane przez oboje małżonków ze wspólnego rachunku bankowego kwoty podlegały rozliczeniu na zasadzie art. 45 § 1 k.r.o. (na podobnych zasadach należało potraktować wydatkowaną przez wnioskodawcę kwotę 15000 zł). Jak wskazała Komisja skarżąca powinna była zarzucić Sądowi Rejonowemu, po zarzutach procesowych i błędu w ustaleniach faktycznych, naruszenie prawa materialnego w postaci art. 45 § 1 k.r.o. poprzez jego niezastosowanie i niedokonanie rozliczenia nakładów z majątku osobistego wnioskodawcy na rzecz majątku wspólnego, o co wnioskodawca wnosił w toku całego postępowania. W rozpoznawanym stanie faktycznym Komisja uznała, że w imieniu wnioskodawcy zażądać należało przyznania na własność wnioskodawcy lokalu mieszkalnego bez obowiązku spłaty na rzecz uczestniczki albowiem cena sprzedaży przedmiotowego lokalu została w całości pokryta ze środków pieniężnych stanowiących majątek osobisty wnioskodawcy. Błąd w ustaleniach faktycznych i zarzuty procesowe dotyczące niewłaściwej oceny sytuacji majątkowej uczestniczki winny zmierzać do dalszej argumentacji na rzecz braku podstaw do przyznania nieruchomości lokalowej właśnie uczestniczce postępowania. Bowiem nawet gdyby ostatecznie Sąd rozstrzygnął odmiennie, uczestniczka musiałaby zapłacić wnioskodawcy 100% wartości lokalu mieszkalnego czyli kwotę 550.000 zł, co do której obie strony były zgodne. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynikało natomiast, że uczestniczka nie byłaby w stanie spłacić wnioskodawcy taką kwotą, jednakże biorąc pod uwagę fakt, że lokal mieszkalny stanowiący składnik majątku wspólnego stron, mógł zostać przyznany uczestniczce, należało podnieść w apelacji zarzuty związane z sytuacją majątkową uczestniczki postępowania. W konsekwencji, pełnomocnik wnioskodawcy winien był domagać się zmiany pkt 2 zaskarżonego postanowienia poprzez przyznanie lokalu mieszkalnego wnioskodawcy oraz pkt 3 poprzez ustalenie, że wnioskodawca poczynił nakłady ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny, odpowiadające wartości mieszkania. Komisja Egzaminacyjna II stopnia, oceniając pracę skarżącej, wzięła pod uwagę fakt, że materiał dowodowy, którym dysponował Sąd I instancji, nie był wystarczający do jednoznacznego zakwalifikowania sposobu rozdysponowania środków pieniężnych ze wspólnego rachunku bankowego stron. Niemniej jednak z treści uzasadnienia do zaskarżonego postanowienia wynika, że Sąd dowolnie ustalił, że wnioskodawca winien zwrócić uczestniczce połowę wydatkowanych przez siebie kwot 15000 zł i 250000 zł, zaś uczestniczka nie powinna zwracać wnioskodawcy 50000 zł z pobranej przez siebie kwoty 100.000 zł. Skarżąca nie sformułowała żadnych zarzutów, których przedmiotem miałoby być rozliczenie między małżonkami ww. kwot, jednak w uzasadnieniu wskazała, że z pobranej przez siebie kwoty 100.000 zł uczestniczka powinna zwrócić wnioskodawcy kwotę 50.000 zł. Kwota ta pojawia się również we wnioskach apelacji. Zdaniem Komisji skarżąca zarzucała sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego w postaci art. 45 k.r.o. i winna była powiązać ten przepis z wykładnią dotyczącą zasad rozliczania przez małżonków bezpodstawnie zużytych lub roztrwonionych składników majątkowych, które - gdyby istniały w dacie orzekania o podziale majątku - zostałyby objęte tym podziałem. Jednakże skarżąca w ogóle nie powiązała naruszenia art. 45 § 1 k.r.o. z konkretnymi wadliwymi ustaleniami Sądu Rejonowego podnosząc wyłącznie fakt naruszenia ww. przepisu i jego treść. W ocenie Komisji II stopnia, za niewystarczające uznano stanowisko skarżącej, w ocenie której Sąd II instancji z urzędu dokona oceny rozpoznawanego stanu faktycznego de novo. Komisja podkreśliła, że istotą egzaminu zawodowego jest wykazanie przez osoby zdające, że potrafią, przynajmniej na poziomie dostatecznym, skonstruować środek odwoławczy, poprawny pod względem formalnym oraz, że rozumieją istniejący w zadaniu problem prawny. W ocenie Komisji II stopnia, nie świadczy o przygotowaniu osoby zdającej do samodzielnego wykonywania zawodu adwokata fakt, że ceduje ona na sąd II instancji ponowne rozpoznanie sprawy będące skutkiem samego tylko faktu wywiedzenia apelacji i zaskarżenia orzeczenia sądu I instancji w całości. Ocenę przygotowania osób zdających do samodzielnego wykonywania zawodu adwokata wyznaczają przede wszystkim przepisy ustawy Prawo o adwokaturze (art. 76 ust. 1, art. 78d), które wyraźnie statuują, że przygotowanie zawodowe powinno też być należyte. Komisja uznała również, że skarżąca skonstruowała oczywiście wadliwy i niedopuszczalny wniosek apelacji, w którym domagała się ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym w stosunku procentowym na korzyść wnioskodawcy. Takie wnioskowanie jest bowiem, zgodnie z art. 383 k.p.c. niedopuszczalne dopiero w postępowaniu apelacyjnym. Podsumowując Komisja uznała, że wobec faktu, że skarżąca nie sformułowała zarzutów dotyczących błędu w ustaleniach faktycznych odnośnie wydatkowania przez małżonków środków pieniężnych ani nie wnosiła o rozliczenie nakładów z majątku osobistego wnioskodawcy na majątek wspólny stron, przy jednoczesnym przyjęciu istnienia zasady surogacji, sąd II instancji - mając na uwadze materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy - oddaliłby apelację wnioskodawcy uznając, że nie podważył on skutecznie w środku odwoławczym faktu, że lokal mieszkalny stanowił składnik majątku wspólnego. Ponadto wobec niepodniesienia w apelacji problemu rozliczenia nakładów, z uwagi na treść art. 45 § 1 zd. 2 k.p.c., sąd II instancji nie zmieniłby z urzędu zaskarżonego orzeczenia poprzez zasądzenie od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kwoty 550.000 zł. Nie ustaliłby również innych składników majątku wspólnego niż wskazywane przez strony. W konsekwencji uznania, że jedynie lokal mieszkalny stanowi majątek wspólny małżonków Borowskich, apelacja zaprojektowana przez skarżącą podlegałaby oddaleniu w całości, co definitywnie podważa słuszność argumentacji na rzecz arbitralnego orzekania przez Sąd II instancji, jedynie w granicach wywiedzionej apelacji. W rezultacie powyższego, Komisja II stopnia uznała, że skarżąca nie potrafiła sporządzić apelacji na korzyść reprezentowanej strony. Nie potrafiła również w stopniu dostatecznym diagnozować uchybień sądu i konstruować na ich podstawie zarzutów apelacyjnych. Powyższa uchwała została objęta skargą złożoną do WSA. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uzasadniając oddalenie skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), stwierdził, że nietrafne są zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. a także art. 15 k.p.a. albowiem organ II stopnia mając na uwadze zarzuty odwołania dokładnie przeanalizował i ocenił pracę skarżącej uwzględniając kryteria zawarte w art. 78e Prawa o adwokaturze a także cel egzaminu adwokackiego wynikający z art. 78d tej ustawy. Sąd w całości podzielił ustalenia i ocenę organu odwoławczego, że ze względu na stwierdzone uchybienia praca skarżącej z zakresu prawa cywilnego nie zasługiwała na zmianę niedostatecznej oceny na pozytywną co rzutowałoby na ostateczny wynik egzaminu adwokackiego. Podnoszoną przez skarżącą okoliczność, że działając jako pełnomocnik wnioskodawcy prawidłowo wniosła apelację, która spełniała wymogi formalne, WSA uznał za niewystarczającą. Według Sądu skarżąca powinna wykazać się również znajomością przepisów prawa oraz ich umiejętną interpretacją oraz opracowując apelację powinna działać w interesie osoby, którą reprezentuje. Dopiero spełnienie wszystkich tych kryteriów w stopniu dostatecznym warunkuje wystawienie oceny pozytywnej z danej części egzaminu. Zdaniem Sądu, jak trafnie podnosiły Komisje obu instancji, skarżąca formułując zarzuty i wnioski apelacji od niekorzystnego dla wnioskodawcy postanowienia Sądu w przedmiocie podziału majątku wspólnego przede wszystkim powinna je powiązać z treścią wniosku o podział, który zainicjował postępowanie przed sądem. We wniosku tym Andrzej Borowski nie negował, że objęte podziałem mieszkanie własnościowe wchodzi w skład majątku wspólnego stron, albowiem zostało prawnie nabyte w czasie trwania małżeństwa stron. Skoro cena nabycia mieszkania pokryta została w całości ze środków osobistych wnioskodawcy, to w przypadku przyznania mu tego mieszkania, nie ma on obowiązku rozliczenia się z jego wartości z uczestniczką postępowania. We wniosku Andrzej Borowski nie domagał się ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, stąd też wniosek apelacji w tym przedmiocie trafnie uznano za niedopuszczalny. Treść zarzutów podnoszonych w apelacji zdaniem Sądu I instancji dowodzi, że skarżąca nie ma dostatecznej wiedzy z zagadnień materialnoprawnych dotyczących podziału majątku wspólnego skoro w sporządzonej apelacji nie zajmuje jednoznacznego stanowiska. Poza tym, WSA zwrócił uwagę, że skarżąca nie podniosła zasadniczego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., który winien być sformułowany w pierwszej kolejności, albowiem sąd II instancji bez zarzutu strony nie będzie badał, czy stan faktyczny ustalony przez sąd I instancji jest prawidłowy, może jedynie z urzędu uwzględnić naruszenia prawa materialnego. W tym stanie rzeczy WSA stwierdził, że apelacja sporządzona w imieniu Andrzeja Borowskiego nie odniosłaby pozytywnego skutku. Należy bowiem mieć na uwadze, że forsowanie przez skarżącą tezy, że mieszkanie wchodzi w skład majątku osobistego wnioskodawcy mogłoby doprowadzić do oddalenia wniosku o podział majątku wspólnego, co byłoby niekorzystne dla zaprezentowanej strony. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca, zarzucając mu naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy: a) art. 78d ust. 1 i ust. 10 oraz art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze poprzez ich błędną wykładnię w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. polegającą na nieuwzględnieniu przy ocenie zadania z zakresu cywilnego całej skali ocen i ustaleniu oceny niedostatecznej, mimo że stwierdzone w sporządzonej apelacji cywilnej uchybienia nie dawały podstaw do wystawienia oceny niedostatecznej, przy jednoczesnym niewyjaśnieniu, dlaczego "pozew" nie zasługiwał na ocenę pozytywną, 2) przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.; dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 3 § 1 i art. 141 § 4 p.u.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 80 w zw. z art. 11 i 107 § 1 i 3 i art. 140 k.p.a., polegające na niedokonaniu realnej kontroli zgodności z prawem działania Komisji Egzaminacyjnej II stopnia w toku rozpoznania odwołania skarżącej, co skutkowało oddaleniem skargi, w szczególności poprzez: - brak odniesienia się przez Sąd do podniesionego w skardze zarzutu rozpoznania odwołania z pominięciem istotnej części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, - pozbawienie merytorycznego uzasadnienia i przyjęcie przez Sąd, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia należycie rozpoznała odwołanie oraz szczegółowo uzasadniła swoje stanowisko w sprawie, w sytuacji gdy uzasadnienie uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia nie zawiera jakiejkolwiek merytorycznej polemiki z argumentacją skarżącej; - brak rzetelnego, merytorycznego ustosunkowania się do argumentów wskazanych w skardze odnośnie każdego z podniesionych w niej zarzutów, brak analizy argumentacji podniesionej przez skarżącą, brak uzasadnienia prawnego dla przyjętych przez Sąd twierdzeń, brak wywodu logicznego pozwalającego ustalić kryteria, jakimi kierował się Sąd rozpoznając sprawę w zakresie wniesionej skargi; - przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ II instancji wydając decyzję działa w ramach uznania administracyjnego i nieuwzględnienie, że działanie takie ma swoje granice i Komisja zobligowana jest procedować zgodnie z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., podejmując uchwały w granicach i na zasadach określonych w szczególności przez art. 78d ust. 1 i 78e ust. 2 Prawo o adwokaturze; b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 p.u.s.a. poprzez wykroczenie poza granice kontroli sądowoadministracyjnej działalności Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia, przejawiające się w dokonaniu przez Sąd I instancji merytorycznej oceny pracy skarżącej z prawa cywilnego. Wobec powyższego autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie zasługuje na uwzględnienie. W rozpoznawanej sprawie brak mianowicie podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania przed Sądem I instancji - z przyczyn określonych art. 183 § 2 pkt 1-6 p.p.s.a. - a podstawy, na których skargę kasacyjną oparto i w granicach których sprawa podlega rozpoznaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny (art. 183 § 1 p.p.s.a.), nie mogą być uznane za usprawiedliwione. Odnosząc się do zarzutu skargi kasacyjnej określonego w pkt. 1) petitum skargi kasacyjnej, sformułowanego na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - zgodnie z którym skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie - trzeba stwierdzić, że w omawianym zarzucie podniesiono naruszenie art. 78d ust. 1, ust. 10 i art. 78 e ust. 2 Prawa o adwokaturze poprzez błędną wykładnię, polegającą na nieuwzględnieniu przy ocenie zadania z zakresu cywilnego całej skali ocen i ustaleniu oceny niedostatecznej, mimo że stwierdzone w sporządzonej apelacji cywilnej uchybienia nie dawały podstaw do wystawienia oceny niedostatecznej, przy jednoczesnym niewyjaśnieniu, dlaczego apelacja – zapewne omyłkowo określona w zarzucie jako pozew - nie zasługiwała na ocenę pozytywną. W związku z taką konstrukcją zarzutu, należy przypomnieć, że błędna wykładnia prawa oznacza mylne zrozumienie treści przepisu. Oparcie skargi kasacyjnej na zarzucie błędnej wykładni wymaga zatem wskazania, w czym przejawia się mylne zrozumienie przez Sąd przepisu i jak przepis prawidłowo - w ocenie strony - powinien być interpretowany. Tymczasem zarówno z treści zarzutu zredagowanego w pkt 1) petitum skargi kasacyjnej, jak i jego uzasadnienia nie wynika, w jaki sposób, zdaniem autora skargi kasacyjnej, przywołane przepisy Prawa o adwokaturze należy rozumieć oraz dlaczego dokonana w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji interpretacja tych przepisów jest błędna. Zgodnie z przepisem art. 78d ust.1 Prawa o adwokaturze, egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu adwokackiego, do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Stosownie zaś do ust. 10 tego artykułu, egzaminatorzy dokonują oceny każdej z części egzaminu adwokackiego z zastosowaniem następującej skali ocen: 1) oceny pozytywne: a) celująca (6), b) bardzo dobra (5), c) dobra (4), d) dostateczna (3); 2) ocena negatywna - niedostateczna (2). Zgodnie zaś z treścią powołanego w zarzucie skargi kasacyjnej przepisu art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze, oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Brzmienie powyższych przepisów jest jasne, a ich rozumienie nie nasuwa wątpliwości. Sformułowanie omawianego zarzutu wskazuje zaś, że w istocie jego autor usiłuje podważyć uznanie przez Sąd I instancji prawidłowości zastosowania w sprawie art. 78d ust. 1, ust. 10 i art. 78 e ust. 2 Prawa o adwokaturze. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie (niezastosowanie), to tzw. błąd subsumcji, czyli wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. W ocenie składu orzekającego NSA nie powinno budzić wątpliwości, że wskazane w art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze kryteria, tj. w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje, stanowią wzorzec kontroli pracy pisemnej zdającego, a w tym zakresie – z niżej wskazanych względów - autor skargi kasacyjnej nie podważył skutecznie prawidłowości oceny wyrażonej przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia w zaskarżonej uchwale oraz poprawności wyniku kontroli tej uchwały przyjętego przez Sąd I instancji. Trzeba mieć na uwadze, że w specyficznym postępowaniu, jakim jest postępowanie w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego, dokonywanie ustaleń faktycznych – właśnie z uwagi na specyfikę materii tego postępowania – zostało przez ustawodawcę zmodyfikowane. W myśl bowiem art. 78h ust. 12 Prawa o adwokaturze, do postępowania przed komisją odwoławczą przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się odpowiednio. Zasadne jest przy tym wskazanie, że odpowiednie stosowanie może polegać na zastosowaniu przepisu (lub jego części) wprost, z modyfikacją lub nawet na odmowie zastosowania – w zależności od specyfiki sytuacji, do której przepisy te mają być użyte (por. uchwała SN z dnia 18 grudnia 2001 r., sygn. akt III ZP 25/01). Zarzucając Sądowi I instancji naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. strona wnosząca skargę kasacyjną ani w treści zarzutu ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wyjaśnia, jak pojmuje odpowiednie ich zastosowanie w sprawie. Według NSA przyjąć trzeba, że w sprawie, istota której dotyczy prawidłowości ustalenia wyniku egzaminu, odpowiednie stosowanie wskazanych przepisów art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. oznacza, że rozpatrzeniu/ocenie podlega materiał w postaci prac egzaminacyjnych i materiałów z tym związanych. W rozpoznawanej skardze kasacyjnej nie twierdzono natomiast, by tak określony materiał dowodowy nie został zebrany, zaś fakt, że skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z oceną nie znaczy, że zgromadzony materiał nie został wszechstronnie rozpatrzony. Jeżeli zaś chodzi o zarzut naruszenia art. 80 k.p.a., to według zawartej w nim regulacji organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przepis ustanawia zatem zasadę swobodnej oceny dowodów. Zasada ta nie oznacza jednak, że organ jest uprawniony do oceny dowodów według dowolnych kryteriów. Ocena mieści się w granicach prawem przewidzianej swobody gdy jest dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz zachowaniem określonych reguł tej oceny. Ocena sposobu odpowiedniego stosowania art. 80 k.p.a. w postępowaniu w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego wymaga uwzględnienia kryteriów oceny przewidzianych art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze. Zgodnie z tym przepisem mianowicie, ocena rozwiązania zadania obejmuje nie tylko, co podkreśla autor skargi kasacyjnej, zachowanie wymogów formalnych, ale również zastosowanie właściwych przepisów, umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony. Tymczasem w skardze kasacyjnej ograniczono się jedynie do ogólnego twierdzenia o potencjalnych naruszeniach art. 80 k.p.a., abstrahując od realiów sprawy. Wskazano bowiem na "nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów Skarżącej". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej sprecyzowano co prawda, że chodziło o nieuwzględnienie podniesienia przez skarżącą w zadaniu z prawa cywilnego zarzutu art. 45 k.r.io. i zgodności ocen egzaminatorów co do poprawności podniesienia art. 33 k.r.io. Jednakże wywody co do powyższych okoliczności kończą się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej na ich podniesieniu. Skarżąca kasacyjnie ani nie rozwija sposobu/trafności podniesienia tych przepisów w pracy i wadliwości oceny tej okoliczności w postępowaniu – z uwzględnieniem kryteriów wynikających z art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze - ani też nie wykazuje, jaki to zarzucane, rzekome uchybienie miało mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co jest niezbędne dla skuteczności zarzutu naruszenia przepisów postępowania z punktu widzenia art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Jeżeli zatem celem skarżącej – na co wskazuje treść skargi kasacyjnej - było kwestionowanie oceny prawidłowości postępowania w przedmiocie ustalenia egzaminu adwokackiego, powinna wyjaśnić, dlaczego właściwość zastosowanych przez nią przepisów prawa była jej zdaniem trafna, a zaproponowany przez nią sposób rozstrzygnięcia problemu był poprawny i zabezpieczał interes reprezentowanej przez nią strony, czego organy a następnie WSA – zdaniem skarżącej - nie dopatrzyły się naruszając tym samym przewidziane prawem granice swobody. Tego w skardze kasacyjnej zabrakło. Przy okazji należy zaznaczyć, że – wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej – w postępowaniu w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego organy orzekające nie wydają decyzji o charakterze uznaniowym. Ograny poddają ocenie rozwiązanie zadania zaproponowane przez zdającego z punktu widzenia omówionych kryteriów objętych art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze. Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, że Sąd I instancji nie miał podstaw by stwierdzić, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia - oceniając pracę w omówionym zakresie - wykroczyła poza ramy kontroli zakreślone w art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze. Sąd I instancji trafnie uznał, że wszystkie te kryteria zostały przez Komisję zachowane. Jak podkreślono w zaskarżonej uchwale, kryteria te, do których egzaminatorzy czynili stosowne uwagi na tle ocenianej pracy, stanowiły uzasadnienie oceny. Naczelny Sąd Administracyjny twierdzenie to podziela. Wskazano bowiem na zachowanie wymogów formalnych skargi. Odniesiono się do zastosowanych przepisów i przyjętego w zadaniu rozwiązania, a w konsekwencji przyjęto, że z uwagi na niezdefiniowanie w pracy egzaminacyjnej uchybień natury procesowej oraz naruszenia prawa materialnego, nie zabezpieczono interesu reprezentowanej strony w sposób wystarczający. Oceny końcowej nie mogły zaś zmienić elementy pozytywne pracy, jak - wskazane wyżej - zachowanie wymogów formalnych. W świetle art. 78d ust. 1 i 10 oraz art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze brak podstaw prawnych by uznać, że wprowadzenie przez ustawodawcę skali ocen i wskazanie przesłanek (z użyciem określenia "w szczególności") oceny pracy egzaminacyjnej oznacza zasadność oceny pozytywnej w przypadku spełnienia choćby jednej z tych przesłanek. Istota egzaminu - jak już wskazano - jest bowiem sprawdzenie przygotowania osoby egzaminowanej do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu. Brak argumentów podważających ocenę, że oparcie przez skarżącą sporządzonej przez nią na egzaminie apelacji na zasadzie surogacji oraz niesformułowanie zarzutów dotyczących błędu w ustaleniach faktycznych odnośnie wydatkowania przez małżonków środków pieniężnych, a także niewniesienie o rozliczenie nakładów z majątku osobistego wnioskodawcy na majątek wspólny stron, stanowiło o niezidentyfikowaniu istoty problemu oraz poprawnego sposobu jego rozstrzygnięcia, szczególnie z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony. W sposób przekonujący uzasadniono bowiem, zarówno w postępowaniu administracyjnym jak i sądowoadministracyjnym, że przy rozwiązaniu zaproponowanym przez skarżącą, wnioskodawca musiałby odrębnie domagać się np. uzgodnienia stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, co nie tylko generowałoby dodatkowe koszty, ale jego wynik byłyby trudny do przewidzenia, a poza tym, oznaczałoby istotną zmianę stanowiska wnioskodawcy, gdyż w postępowaniu przed sądem I instancji wnioskodawca przyznawał, że nabycie lokalu mieszkalnego nastąpiło do majątku wspólnego i domagał się podziału majątku. Sąd I instancji nie miał uzasadnionych podstaw, by podważyć logiczny wywód, że konsekwencją przyjęcia surogacji byłoby domaganie się w apelacji oddalenia własnego wniosku o podział majątku wspólnego, gdyż poza mieszkaniem żadne aktywa nie wchodziły w skład majątku wspólnego, co byłoby sprzeczne z interesem klienta, gdyż postępowanie o podział majątku nie przyniosłoby wnioskodawcy żadnych korzyści. Skargą kasacyjną skutecznie nie zakwestionowano również oceny w zakresie przesłanki zastosowania właściwych przepisów i umiejętności ich interpretacji. Autor skargi kasacyjnej podniósł wprawdzie, że zdająca podniosła zarzut naruszenia art. 45 k.r.io. Sąd I instancji i organy miał ten fakt na uwadze, jednakże trafnie uznały, że nie powiązała go z konkretnymi wadliwymi ustaleniami Sądu Rejonowego podnosząc wyłącznie fakt jego naruszenia i jego treść. Również w skardze kasacyjnej podniesiono jedynie, że skarżąca podniosła zarzut naruszenia tego przepisu, czym "zadośćuczyniła wymaganiom stawianym temu zadaniu egzaminacyjnemu". Nie podważono zatem prawidłowego przyjęcia, że jeden z kluczowych przepisów prawidłowo sformułowanej apelacji został podniesiony w oderwaniu od rozwiązania zadania. Art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze przewiduje zaś kryterium umiejętności interpretacji i zastosowania właściwych przepisów, nie zaś jedynie ich wskazania. Zarzuty naruszenia powyższych przepisów nie mogły więc być uznane za skuteczne. Wywody - że skontrolowana praca spełniała podstawowe kryteria art. 78e Prawa o adwokaturze i dlatego powinna uzyskać ocenę pozytywną, a uchybienia wskazane przez egzaminatorów albo przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia albo miały nieistotny charakter albo w ogóle nie miały miejsca – stanowią wyłącznie polemikę ze stanowiskiem egzaminatorów, podzielonym przez przywołaną Komisję. W żadnej mierze nie można też się przychylić się do poglądu, że przy ocenie pracy zachodzi wymóg rozważenia, czy mimo popełnionych przez zdającego egzamin błędów sporządzony w ramach egzaminu środek zaskarżenia może odnieść oczekiwany skutek. Nie ma wątpliwości, że - z punktu widzenia przydatności do zawodu - od kandydata na adwokata należy wymagać takich kwalifikacji, aby mógł on sprostać wymaganiom świadczenia pomocy prawnej o jak najwyższej jakości. Kwalifikacje te winny – co do zasady – gwarantować prawidłowe wykonywanie zawodu adwokata, a więc realizację ustawowego zobowiązania gorliwego, sumiennego i zgodnego z przepisami prawa wypełniania przez niego obowiązków (tak: NSA w wyroku z dnia 14 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 83/11). Wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku nie usprawiedliwia również zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. Jak bowiem wiążąco przesądził - na zasadzie określonej art. 269 p.p.s.a. - Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu 7 sędziów z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 tej ustawy), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Taki stan rzeczy w sprawie nie ma miejsca. Brak też podstaw by uznać, że uzasadnienie nie poddaje się kontroli instancyjnej ani też, że uniemożliwiło stronie wdanie się w spór. Z kolei okoliczność, że Sąd I instancji nie odniósł się do każdego zarzutu skargi poprzez jego bezpośrednie wyartykułowanie, nie oznacza, że uzasadnienie uchybia temu przepisowi. Nie jest bowiem obowiązkiem sądu odnoszenie się do wszystkich podnoszonych zarzutów, w sytuacji, gdy z uzasadnienia wyroku jasno wynika, jaki stan faktyczny został przyjęty za podstawę rozstrzygnięcia i jaka norma prawa materialnego była stosowana. Dalej, skład orzekający w pełni podziela wyrażany w orzecznictwie NSA pogląd, że podniesiony w ramach zarzutu nr 2) skargi kasacyjnej art. 1 § 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych ma charakter przepisu ustrojowego, który sąd mógłby naruszyć odmawiając rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa bądź rozpoznając ją, ale stosując przy kontroli inne kryterium niż kryterium zgodności z prawem (vide: np. wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2009 r., sygn. akt II FSK 2/08). Taka sytuacja w rozpatrywanym przypadku nie miała natomiast miejsca. Stwierdzić trzeba, że wadliwej wykładni czy też wadliwego zastosowania przez sąd przepisów prawa materialnego lub procesowego nie można utożsamiać z zarzutem zastosowania przy kontroli kryterium innego niż kryterium zgodności z prawem. Z kolei art. 3 § 1 p.p.s.a. jest jednym z przepisów wyznaczających zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego. Ewentualne, zarzucane naruszenie przez sąd przy rozstrzygnięciu sprawy prawa materialnego czy procesowego nie oznacza, że sąd ten uchybił wynikającemu z tej regulacji zakresowi kontroli działalności administracji publicznej, jak i że nie zastosował środków określonych w ustawie. Błędna ich wykładnia czy też wadliwe zastosowanie jest bowiem kwestią odrębną. Nie jest trafny również zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie wymagane wskazanym przepisem elementy. W końcu niezrozumiały jest zarzut sformułowany w punkcie 2) lit. b petitum skargi kasacyjnej, naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 p.u.s.a. poprzez wykroczenie poza granice kontroli sądowoadministracyjnej działalności Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia, przejawiające się w dokonaniu przez Sąd I instancji merytorycznej oceny pracy skarżącej z prawa cywilnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji prawidłowo i w zakresie określonym ustawą odniósł się i do oceny przedstawionej w zaskarżonej uchwale. Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna - nie mając usprawiedliwionych podstaw - podlegała oddaleniu. Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego w punkcie 2 sentencji wyroku orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło