VI SA/Wa 242/17

WyrokWSA w Warszawie2017-08-10

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia utrzymująca w mocy negatywną ocenę z egzaminu adwokackiego narusza prawo, gdy skarżąca zarzuca błędy w ocenie jej pracy egzaminacyjnej i sposobie jej analizy przez komisję?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia nie narusza prawa. Analiza pracy egzaminacyjnej skarżącej z zakresu prawa cywilnego wykazała, że nie zasługiwała ona na pozytywną ocenę, co miało wpływ na ostateczny wynik egzaminu. Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego uznano za niezasadne, ponieważ Komisja II stopnia prawidłowo przeanalizowała pracę skarżącej, uwzględniając kryteria oceny i cel egzaminu adwokackiego.
Stan faktyczny
Skarżąca J.K. uzyskała negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, głównie z powodu oceny niedostatecznej z zadania z zakresu prawa cywilnego. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia utrzymała w mocy uchwałę Komisji I stopnia stwierdzającą negatywny wynik. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając Komisji II stopnia błędy w ocenie jej pracy egzaminacyjnej, naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną analizę koncepcji surogacji w kontekście podziału majątku wspólnego. Sąd oddalił skargę, uznając uchwałę Komisji za zgodną z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi J.K. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr 3 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 15-18 marca 2016 r. z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego oddala skargę Komisja Egzaminacyjna II Stopnia nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 15-18 marca 2016 r. uchwałą nr [...] z dnia [...] listopada 2016 r. wydaną na podstawie art. 78h ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2015 r. poz. 615, z późn. zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23), utrzymała w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r. Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego J. K. (zwaną dalej "skarżącą"). Do wydania niniejszych uchwał doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Komisja Egzaminacyjna nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego z siedzibą w [...] uchwałą nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r. stwierdziła, że skarżąca uzyskała wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. Z uzasadnienia tej uchwały wynikało, że skarżąca z zadania z zakresu prawa karnego otrzymała ocenę dostateczną, z zadania z zakresu prawa cywilnego ocenę niedostateczną, z zadania z zakresu prawa gospodarczego ocenę dostateczną, z zadania z zakresu prawa administracyjnego ocenę dostateczną i z zadania z zakresu zasad wykonywania zawodu lub zasad etyki ocenę dostateczną. Powołując się na treść przepisu art. 78f ust. 1 ustawy Prawo o adwokaturze Komisja wskazała, iż skarżąca uzyskała wynik negatywny z egzaminu. Odwołanie od w/w uchwały wniosła skarżąca zaskarżając ją w części dotyczącej zadania z zakresu prawa cywilnego. Uchwale tej zarzuciła dokonanie dowolnej, błędnej oceny pracy egzaminacyjnej, która, w jej ocenie spełnia kryteria określone przepisem art. 78 e ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze oraz kryteria przyjęte w spisie istotnych zagadnień przygotowanych przez autorów zadania egzaminacyjnego. Skarżąca podniosła następujące zarzuty: 1) pominięcie przez komisję egzaminacyjną faktu, że jej praca spełnia wszystkie wymogi formalne; 2) brak umotywowania przez egzaminatorów zarzutów sformułowanych pod jej adresem i pominięcie faktu, że zaprojektowana przez nią apelacja skutkowałaby zmianą zaskarżonego postanowienia na korzyść wnioskodawcy; 3) pominięcie przez egzaminatorów faktu, że uzasadnienie wywiedzionej apelacji zawiera zarzut wadliwej oceny materiału dowodowego i odnosi się do wadliwych ustaleń Sądu Rejonowego w postaci zeznań świadków i stron; 4) niedostrzeżenie przez egzaminatorów, że skarżąca poprawnie sformułowała wnioski apelacji; 5) pominięcie przez egzaminatorów utrwalonej treści orzecznictwa, z którego wynika, że o przynależności danego składnika majątkowego nie decydują oświadczenia woli złożone przy zawarciu umowy sprzedaży; 6) niepoprawne odniesienie się przez egzaminatorów do zawartego w apelacji zarzutu nierozliczenia nakładów z majątku osobistego wnioskodawcy na majątek wspólny stron albowiem w uzasadnieniu apelacji wskazano, że majątek wspólny stron powinien zostać pomniejszony o kwotę 200.000,00 zł, którą wnioskodawca otrzymał z tytułu zadośćuczynienia; 7) niewzięcie przez egzaminatorów pod uwagę faktu, że poprawnie oznaczyła zaskarżone orzeczenie i równie poprawnie wskazała sąd, do którego adresowała wywiedzioną apelację; 8) nieuwzględnienie przez komisję egzaminacyjną faktu, że Sąd II instancji z urzędu dokona ponownej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego wobec czego wystarczające jest zwięzłe jedynie sformułowanie zarzutów apelacji i zakwestionowanie poprawności rozstrzygnięcia Sądu I instancji; 9) nieuwzględnienie faktu, że apelacja zaprojektowana przez nią, pomimo występujących w niej błędów i niedokładności skutkowałaby zmianą orzeczenia korzystną dla wnioskodawcy. Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę oceny z zakresu prawa cywilnego na dostateczną, a w konsekwencji o zmianę zaskarżonej uchwały i stwierdzenie, że uzyskała pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia dokonała analizy obowiązującego stanu prawnego z punktu widzenia zakresu orzekania w sprawach, których przedmiotem jest odwołanie od wyników egzaminu adwokackiego. Zaznaczyła, że przepis art. 78h ust. 12 ustawy - Prawo o adwokaturze stanowi, że do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.. Przepis art. 78h ust. 9 ustawy - Prawo o adwokaturze stanowi, że do zadań komisji odwoławczej należy rozpatrywanie odwołań od wyników egzaminu, jednak procedura odwoławcza nie została uregulowana w ustawie. W art. 78h ust. 14 ww. ustawy, ustawodawca - działając zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - upoważnił Ministra Sprawiedliwości do wydania rozporządzenia w celu wykonania ustawy, obejmującego m.in. określenie trybu i sposobu działania komisji odwoławczej. W oparciu o delegację ustawową Minister Sprawiedliwości wydał rozporządzenie z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu (Dz. U. z 2016 r. poz. 101). Z przepisu § 5 ust. 2 pkt 1 powołanego rozporządzenia wynika, że przewodniczący komisji odwoławczej wskazuje osobę odpowiedzialną za sporządzenie opinii dotyczącej zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, mając na uwadze zakres odwołania, doświadczenie i wiedzę członków komisji odwoławczej z zakresu prawa objętego odwołaniem. Zgodnie z § 5 ust. 3 tego rozporządzenia, przewodniczący lub członek komisji sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem. W myśl § 5 ust. 4 rozporządzenia, komisja w pierwszej kolejności głosuje nad ostateczną oceną z pracy pisemnej zawierającej rozwiązanie zadania z tej części egzaminu, której dotyczy odwołanie, a następnie głosuje w sprawie zaskarżonej uchwały. Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała, iż w myśl powyższych unormowań, postępowanie odwoławcze przed komisją odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres strona określa w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu przede wszystkim rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie II GSK 392/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2011 r. w sprawie II GSK 489/11). Jednakże, mając na względzie zakres zaskarżenia (zaskarżoną część lub części egzaminu), jeżeli komisja odwoławcza rozpatrując odwołanie dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, nie podnoszone przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek brania ich pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdyż nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu. Jasne jest także, że reguła ta działa także w drugą stronę, a zatem organ odwoławczy, związany jedynie zakresem zaskarżenia (zaskarżona część egzaminu), winien wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu. Organ odwoławczy kontroluje zatem odwołanie zgodnie z tą zasadą, bacząc jednak oczywiście, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania. W powyższym kontekście, zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, nie można przyjąć, aby utrzymanie w mocy negatywnej uchwały przez tę Komisję na skutek stwierdzenia nie wytkniętych uprzednio istotnych uchybień, naruszało zakaz reformationis in peius. Takie działanie komisji odwoławczej nie może być także uznane za sprzeczne z § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie Komisji II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego. Fakt bowiem, że przedmiotem opinii sporządzonej przez przewodniczącego bądź członka komisji odwoławczej powinna być zasadność zarzutów podniesionych w odwołaniu nie oznacza, że komisja ta zwolniona jest z oceny wszystkich przesłanek określonych w art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze, a przede wszystkim w art. 78d ust. 1 tej ustawy. Generalnym bowiem zarzutem zawartym w odwołaniach jest zbyt surowa ocena skutkująca podjęciem uchwały o negatywnym wyniku egzaminu, a rolą komisji odwoławczej jest stwierdzenie, czy zdający przygotowany jest do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Komisja Egzaminacyjna II stopnia wyjaśniła również kwestię kryteriów ocen zadań z poszczególnych części egzaminu. Wskazała, iż zgodnie z art. 78d ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. W myśl art. 78e ust. 2 wskazanej ustawy, oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Oceny rozwiązania zadania z części piątej egzaminu dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy wyznaczeni przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu publicznego. Ustawodawca, mając na uwadze cel i charakter egzaminu zawodowego, przy ocenie prac z poszczególnych części egzaminu dopuszcza możliwość różnego, acz prawidłowego rozwiązania tych samych zadań. Dlatego też w art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze, jedynie wyszczególnił najważniejsze kryteria oceny prac pisemnych z tych części egzaminu, tj. 1) zachowanie wymogów formalnych, 2) właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, 3) poprawność rozstrzygnięcia problemu egzaminacyjnego, 4) należyte zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony (w przypadku zadań z części od pierwszej do czwartej) lub interesu publicznego (w przypadku zadania z części piątej). Określone w art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze, kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata (vide: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lipca 2012 r. w sprawie II GSK 921/11, z dnia 8 sierpnia 2012 r. w sprawie II GSK 1037/12, z dnia 12 grudnia 2012 r. w sprawie II GSK 1854/11). Taka regulacja, mająca na celu ochronę interesu społecznego, ma gwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu zaufania publicznego osób, których przygotowanie pod względem samodzielności i należytej wiedzy nie może budzić wątpliwości (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2013 r. w sprawie II GSK 2333/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r. w sprawie II GSK 195/12). Dokonując więc oceny prac z poszczególnych części egzaminu należy kierować się wskazówkami w tym przepisie zawartymi, odnosząc je indywidualnie do każdej pracy. Ponadto, za trafne organ odwoławczy uznał stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego (m.in. w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 kwietnia 2013 r., II GSK 108/12), że opis istotnych zagadnień nie ma charakteru wiążącego i nie tworzy nowych kryteriów ocen, gdyż te zawarte są wyłącznie w ustawie - Prawo o adwokaturze. Odnosząc powyższe do wniesionego odwołania i stawianych w nim zarzutów, Komisja Odwoławcza stwierdziła, iż są one bezzasadne. Oceniając ponownie pracę egzaminacyjną z zakresu prawa cywilnego sporządzoną przez skarżącego, Komisja odniosła się do podniesionych w treści odwołania argumentów oraz ocen egzaminatorów. Skarżąca stanęła na stanowisku i wokół tego założenia konstruowała swoje zarzuty materialnoprawne, że lokal mieszkalny położony w Warszawie przy ul. Włodarzewskiej 67/15 stanowi majątek osobisty wnioskodawcy. W tym zakresie wnioskowała o przyznanie tego składnika majątkowego wnioskodawcy. Argumentacja prawna skarżącej w tym zakresie stanowiła konsekwencję przyjętej zasady surogacji aczkolwiek nie sformułowała zarzutów odnoszących się do błędnych ustaleń Sądu będących wynikiem wadliwej oceny przeprowadzonych dowodów. Skarżąca wywodziła, że lokal mieszkalny małżonków Borowskich został nabyty po ślubie ale za środki pieniężne zgromadzone przez wnioskodawcę przed zawarciem związku małżeńskiego, a wnioski stron zawarte w akcie notarialnym nie wiążą Sądu orzekającego w sprawie o podział majątku, który to Sąd z urzędu ustala skład tego majątku. Zdająca podniosła również, że lokal mieszkalny objęty treścią wniosku został nabyty przed zawarciem związku małżeńskiego. Komisja wskazała, że przyjęcie tej koncepcji surogacji oznacza konieczność podważenia zawartej umowy sprzedaży nieruchomości, w której to umowie jako kupujący wskazani byli oboje małżonkowie. W interesie wnioskodawcy w żadnym razie nie było podważanie ważności zawartej umowy (np. poprzez uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli czy z powołaniem się na art. 58 § 1 lub 2 k.c. - pomijając nawet wysoce wątpliwą zasadność argumentacji prawnej, która musiałaby zostać wówczas podniesiona), gdyż konsekwencją byłoby powstanie roszczeń restytucyjnych, w tym możliwość żądania zwrotu świadczenia spełnionego w wyniku nieważnej czynności prawnej (art. 410 § 2 k.c. (icondictio sine causa). Komisja uznała, że niezależnie od przyjętej argumentacji prawnej wnioskodawca musiałby skorzystać z drogi prawnej w postaci odrębnego powództwa - domagając się np. uzgodnienia stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Postępowanie takie nie tylko generowałoby dodatkowe koszty, to jeszcze jego wynik byłyby trudny do przewidzenia, szczególnie gdy się zważy dotychczasowe stanowisko wnioskodawcy zajęte w toku postępowania pierwszoinstancyjnego w sprawie o podział majątku. Przyjęcie w apelacji konstrukcji surogacji oznaczałoby istotną zmianę stanowiska wnioskodawcy - w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji wnioskodawca przyznawał, że nabycie lokalu mieszkalnego nastąpiło do majątku wspólnego i domagał się podziału majątku. Logiczną konsekwencją przyjęcia surogacji byłoby domaganie się w apelacji oddalenia własnego wniosku o podział majątku wspólnego, gdyż poza mieszkaniem żadne aktywa nie wchodziły w skład majątku wspólnego. Byłoby to działanie niewątpliwie sprzeczne z interesem klienta, gdyż postępowanie o podział majątku nie przyniosłoby wnioskodawcy żadnych korzyści, a uzyskanie efektu w postaci przyznania wnioskodawcy prawa własności lokalu mieszkalnego wymagałoby przeprowadzenia innego postępowania, które wiązałoby się z dodatkowymi kosztami a którego wyniku nie można przesądzić. W związku z powyższym, za słuszny Komisja uznała zarzut obojga egzaminatorów, że skarżąca wadliwie zakwalifikowała występujący w zadaniu problem prawny jako surogację. Zdaniem Komisji skarżąca uznała, że w rozpoznawanym stanie faktycznym lokal mieszkalny został nabyty przed zawarciem związku małżeńskiego. Jest to założenie błędne i wynika z faktu, że skarżąca albo nie przeanalizowała poprawnie akt postępowania albo nie rozumie z jaką datą dochodzi do przeniesienia prawa własności nieruchomości. Bynajmniej datą tą nie jest data zapłaty ceny sprzedaży. Z akt sprawy wynika natomiast wyraźnie, że strony zawarły związek małżeński w dniu 10.04.2004 r., zaś w dniu 30.06.2004 r. zawarły umowę sprzedaży spornego lokalu mieszkalnego. W tym zakresie należy podzielić pogląd, że prawo własności nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej z reguły wchodzi do majątku wspólnego i to niezależnie od tego czy zostało nabyte przez jedno z małżonków, czy przez oboje, a także niezależnie od tego czy w księdze wieczystej zostaje ujawnione jedno z małżonków, czy też oboje. Bez znaczenia z reguły pozostaje także, czy środki przeznaczone na nabycie własności pochodziły z majątku wspólnego, czy też z majątku odrębnego. Zdająca błędnie uznała, że Sąd orzekający w sprawie o podział majątku z urzędu ustali, jakie składniki wchodzą do majątku wspólnego stron, i, niezależnie od woli stron, ale też wbrew treści nie kwestionowanego dokumentu, będzie procedował w kierunku odmiennym. Tymczasem, kierując się wyłącznie treścią wniosku oraz na podstawie zeznań wnioskodawcy i świadków można było wnosić o przyznanie w rozpoznawanym stanie faktycznym przedmiotowego lokalu wnioskodawcy bez konieczności spłaty na rzecz uczestniczki (lub gdyby lokal miał być przyznany uczestniczce - możliwość domagania się od niej spłaty kwoty stanowiącej 100% wartości tego lokalu). W tym zakresie dowodzenie dotyczące pochodzenia środków pieniężnych na zakup lokalu z majątku osobistego wnioskodawcy było rozumowaniem prawidłowym, jednakże celem takiego dowodzenia winno być tylko ustalenie, że wnioskodawca pokrył 100 % wartości lokalu z własnych środków - z majątku osobistego. Przeniesienie takiego ustalenia do wadliwego rozstrzygnięcia Sądu I instancji, powinno skutkować podniesieniem stosownych zarzutów i wniosków prowadzących do przyznania lokalu mieszkalnego na rzecz wnioskodawcy bez spłat na rzecz uczestniczki postępowania. Zakwestionowanie w zarzutach prawidłowości ustaleń Sądu I instancji w tym zakresie prowadziłoby do zmiany zaskarżonego orzeczenia w kierunku uznania, że wnioskodawca poczynił nakłady ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny stron, które odpowiadały 100% wartości spornego lokalu mieszkalnego. W ocenie Komisji skarżąca nie dostrzegła powyższego problemu prawnego nietrafnie uznając, że strony nie uchyliły zasady surogacji. Zdająca nie wyciągnęła prawidłowych wniosków z informacji zawartych w treści dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy oraz z treści protokołów rozpraw. Obie strony postępowania zgodnie i konsekwentnie domagały się ustalenia, że lokal mieszkalny stanowi składnik ich majątku wspólnego, zgodnie nawet ustaliły jego wartość na kwotę 550.000,00 zł. Rozbieżność stanowisk w tym zakresie dotyczyła jedynie pochodzenia środków pieniężnych na zakup tego lokalu i właśnie w tym zakresie należało kwestionować ustalenia Sądu I instancji dowodząc, że wnioskodawca, który pokrył całość ceny sprzedaży ze swojego majątku osobistego i nie ma obowiązku spłaty na rzecz uczestniczki, powinien stać się wyłącznym właścicielem mieszkania. Inne założenie doprowadziłoby do oddalenia wniosku o dokonanie podziału spornego lokalu mieszkalnego. Egzaminatorzy oceniający pracę zgodnie uznali, że skarżąca nie zrozumiała sytuacji prawnej związanej ze zgłoszonym do podziału lokalem mieszkalnym. W sprawie tej żadna ze stron w toku postępowania nie występowała o ustalenie, że lokal mieszkalny stanowi składnik majątku osobistego którejkolwiek z nich, w związku z czym wniosek o objęcie podziałem tego lokalu winien być oddalony. Założenie istnienia surogacji nie da się w okolicznościach rozpoznawanej sprawy pogodzić z interesem wnioskodawcy albowiem - w przypadku ewentualnego podzielenia przez Sąd poglądu o istnieniu surogacji - treść umowy sprzedaży nie ulegnie zmianie i nadal oboje małżonkowie Borowscy figurować będą jako współwłaściciele lokalu w księdze wieczystej. W tej sytuacji słuszne są krytyczne uwagi obojga egzaminatorów odnoszące się do wadliwej koncepcji skarżącej argumentującej na rzecz zasady surogacji. Komisja podkreśliła, że forsując nabycie przez wnioskodawcę spornego lokalu mieszkalnego na zasadzie surogacji, skarżąca skonstruowała wyłącznie zarzuty naruszenia prawa materialnego, które nie mogły podważyć ustaleń Sądu, w oparciu o które wydane zostało zaskarżone postanowienie. Jak wynika z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 31.01.2008 r. (III CZP 49/07), mającej moc zasady prawnej, sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Wobec braku zarzutów natury procesowej nie można zgodzić się zarzutami zawartymi w odwołaniu od wyniku egzaminu, z których wynika, że Sąd II instancji z urzędu rozpozna sprawę ponownie. Skarżąca sformułowała jedynie zarzut naruszenia art. 567 § 1 k.p.c., z którego wynika jakimi problemami zajmuje się Sąd w postępowaniu o podział majątku. Co więcej, zarzut naruszenia art. 567 § 1 k.p.c. skarżąca powiązała jedynie z faktem, że Sąd nie rozliczył nakładu w kwocie 200.000,00 zł z majątku osobistego na majątek wspólny. W uzasadnieniu do ww. zarzutu skarżąca naprowadzała, że "wartość majątku wspólnego winna ulec podziałowi po uwzględnieniu i wyłączeniu z podstawy sumy kwoty 200.000,00 zł". Z powyższego wynika, że skarżąca w nieuprawniony sposób połączyła zgromadzone przez wnioskodawcę przed ślubem środki pieniężne z zasadą surogacji, a następnie traktuje te środki (ale tylko w kwocie 200.000,00 zł) jako nakład z majątku osobistego wnioskodawcy na majątek wspólny. Wynika z tego, że skarżąca nie potrafiła zająć konsekwentnego stanowiska nawet przy błędnej zasadzie surogacji. W rozpoznawanym stanie faktycznym, środki pieniężne wydatkowane przez wnioskodawcę na zakup spornego lokalu mieszkalnego stanowiły nakład z majątku osobistego wnioskodawcy na majątek wspólny stron, zaś pobrane przez oboje małżonków ze wspólnego rachunku bankowego kwoty podlegały rozliczeniu na zasadzie art. 45 § 1 k.r.o. (na podobnych zasadach należało potraktować wydatkowaną przez wnioskodawcę kwotę 15.000,00 zł). Skarżąca winna była zatem zarzucić Sądowi Rejonowemu, po zarzutach procesowych i błędu w ustaleniach faktycznych, naruszenie prawa materialnego w postaci art. 45 § 1 k.r.o. poprzez jego niezastosowanie i nie dokonanie rozliczenia nakładów z majątku osobistego wnioskodawcy na rzecz majątku wspólnego, o co wnioskodawca wnosił w toku całego postępowania. Zgodnie z treścią art. 45 § 1 k.r.o., każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu nakładów i wydatków, które poczynił ze swego majątku osobistego na majątek wspólny. Zwrotowi nie podlegają wszystkie wydatki i nakłady poczynione z majątku osobistego jednego z małżonków na majątek wspólny, lecz tylko takie, które zostały poczynione ze środków pochodzących z majątku osobistego, które podlegają surogacji bądź zostały nabyte ze środków uzyskanych w zamian za przedmioty podlegające surogacji. W rozpoznawanym stanie faktycznym Komisja uznała, że w imieniu wnioskodawcy zażądać należało przyznania na własność wnioskodawcy lokalu mieszkalnego bez obowiązku spłaty na rzecz uczestniczki albowiem cena sprzedaży przedmiotowego lokalu została w całości pokryta ze środków pieniężnych stanowiących majątek osobisty wnioskodawcy. Błąd w ustaleniach faktycznych i zarzuty procesowe dotyczące niewłaściwej oceny sytuacji majątkowej uczestniczki winny zmierzać do dalszej argumentacji na rzecz braku podstaw do przyznania nieruchomości lokalowej właśnie uczestniczce postępowania. Bowiem nawet gdyby ostatecznie Sąd rozstrzygnął odmiennie, uczestniczka musiałaby zapłacić wnioskodawcy 100% wartości lokalu mieszkalnego czyli kwotę 550.000,00 zł, co do której obie strony były zgodne. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynikało natomiast, że uczestniczka nie byłaby w stanie spłacić wnioskodawcy taką kwotą, jednakże biorąc pod uwagę fakt, że lokal mieszkalny stanowiący składnik majątku wspólnego stron, mógł zostać przyznany uczestniczce, należało podnieść w apelacji zarzuty związane z sytuacją majątkową uczestniczki postępowania. W konsekwencji, pełnomocnik wnioskodawcy winien był domagać się zmiany pkt 2 zaskarżonego postanowienia poprzez przyznanie lokalu mieszkalnego wnioskodawcy oraz pkt 3 poprzez ustalenie, że wnioskodawca poczynił nakłady ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny, odpowiadające wartości mieszkania. Komisja Egzaminacyjna II stopnia, oceniając pracę skarżącej, wzięła pod uwagę fakt, że materiał dowodowy, którym dysponował Sąd I instancji, nie był wystarczający do jednoznacznego zakwalifikowania sposobu rozdysponowania środków pieniężnych ze wspólnego rachunku bankowego stron. Niemniej jednak z treści uzasadnienia do zaskarżonego postanowienia wynika, że Sąd dowolnie ustalił, że wnioskodawca winien zwrócić uczestniczce połowę wydatkowanych przez siebie kwot 15.000,00 zł i 250.000,00 zł, zaś uczestniczka nie powinna zwracać wnioskodawcy 50.000,00 zł z pobranej przez siebie kwoty 100.000,00 zł. Skarżąca nie sformułowała żadnych zarzutów, których przedmiotem miałoby być rozliczenie między małżonkami ww. kwot, jednak w uzasadnieniu wskazała, że z pobranej przez siebie kwoty 100.000,00 zł uczestniczka powinna zwrócić wnioskodawcy kwotę 50.000,00 zł. Kwota ta pojawia się również we wnioskach apelacji. Zdaniem Komisji skarżąca zarzucała Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego w postaci art. 45 k.r.o. i winna była powiązać ten przepis z wykładnią dotyczącą zasad rozliczania przez małżonków bezpodstawnie zużytych lub roztrwonionych składników majątkowych, które - gdyby istniały w dacie orzekania o podziale majątku - zostałyby objęte tym podziałem. Poza wydatkami, nakładami i spłaconymi długami istnieją niekiedy inne należności powstałe w związku z przesunięciami - w czasie trwania wspólności ustawowej - między majątkiem wspólnymi, a majątkami odrębnymi małżonków, wymagające rozliczenia między małżonkami. Do rozliczeń tych stosuje się art. 45 k.r.o. w drodze analogii. Według tych samych zasad rozlicza się małżonków z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład majątku wspólnego, które zostały bezprawnie zbyte, zniszczone, zużyte lub roztrwonione przez jedno z małżonków, a także dochodów, które powinny wejść do majątku wspólnego ale nie weszły z przyczyn zawinionych przez jedno z małżonków. Jednakże skarżąca w ogóle nie powiązała naruszenia art. 45 § 1 k.r.o. z konkretnymi wadliwymi ustaleniami Sądu Rejonowego podnosząc wyłącznie fakt naruszenia ww. przepisu i jego treść. W ocenie Komisji II stopnia, za niewystarczające uznano stanowisko skarżącej, w ocenie której Sąd II instancji z urzędu dokona oceny rozpoznawanego stanu faktycznego de novo. Zgodnie z treścią art. 378 § 1 k.p.c. sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach apelacji z urzędu biorąc pod uwagę nieważność postępowania. O ile należy zgodzić się, że granice apelacji wyznacza przede wszystkim zakres zaskarżenia, to jednak nie jest uprawnione opieranie odwołania od wyniku egzaminu zawodowego na twierdzeniu, że w granicach określonych zakresem zaskarżenia Sąd II instancji z urzędu oceni poprawność zaskarżonego rozstrzygnięcia i samodzielnie, niezależnie od treści zarzutów, ponownie oceni stan faktyczny i wyda poprawne rozstrzygnięcie. Komisja podkreśliła, że istotą egzaminu zawodowego jest wykazanie przez osoby zdające, że potrafią, przynajmniej na poziomie dostatecznym, skonstruować środek odwoławczy, poprawny pod względem formalnym oraz, że rozumieją istniejący w zadaniu problem prawny. W ocenie Komisji II stopnia, nie świadczy o przygotowaniu osoby zdającej do samodzielnego wykonywania zawodu adwokata fakt, że ceduje ona na Sąd II instancji ponowne rozpoznanie sprawy będące skutkiem samego tylko faktu wywiedzenia apelacji i zaskarżenia orzeczenia Sądu I instancji w całości. Ocenę przygotowania osób zdających do samodzielnego wykonywania zawodu adwokata wyznaczają przede wszystkim przepisy ustawy Prawo o adwokaturze (por. art. 76 ust. 1, art. 78d), które wyraźnie statuują, że przygotowanie zawodowe powinno też być należyte. Nie korespondują z tymi wytycznymi twierdzenia skarżącej zawarte w odwołaniu, z których wynika, że szeroka kognicja Sądu II instancji usprawiedliwia brak sformułowania zarzutów i wniosków apelacji bądź ich sformułowanie niewłaściwe. Komisja uznała również, że skarżąca skonstruowała oczywiście wadliwy i niedopuszczalny wniosek apelacji, w którym domagała się ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym w stosunku procentowym na korzyść wnioskodawcy. Takie wnioskowanie jest bowiem, zgodnie z art. 383 k.p.c. niedopuszczalne dopiero w postępowaniu apelacyjnym. Wobec faktu, że skarżąca nie sformułowała zarzutów dotyczących błędu w ustaleniach faktycznych odnośnie wydatkowania przez małżonków środków pieniężnych ani nie wnosiła o rozliczenie nakładów z majątku osobistego wnioskodawcy na majątek wspólny stron, przy jednoczesnym przyjęciu istnienia zasady surogacji, Sąd II instancji - mając na uwadze materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy - oddaliłby apelację wnioskodawcy uznając, że nie podważył on skutecznie w środku odwoławczym faktu, że lokal mieszkalny stanowił składnik majątku wspólnego. Ponadto wobec nie podniesienia w apelacji problemu rozliczenia nakładów, z uwagi na treść art. 45 § 1 zd. 2 k.p.c., Sąd II instancji nie zmieniłby z urzędu zaskarżonego orzeczenia poprzez zasądzenie od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kwoty 550.000,00 zł. Nie ustaliłby również innych składników majątku wspólnego niż wskazywane przez strony. W rezultacie w ocenie Komisji, zaskarżone orzeczenie nie zostałoby zmienione w interesie reprezentowanej strony, który to interes w rozpoznawanej sprawie był wyznaczony przede wszystkim treścią wniosku inicjującego postępowanie. W konsekwencji uznania, że jedynie lokal mieszkalny stanowi majątek wspólny małżonków Borowskich, apelacja zaprojektowana przez skarżącą podlegałaby oddaleniu w całości, co definitywnie podważa słuszność argumentacji na rzecz arbitralnego orzekania przez Sąd II instancji, jedynie w granicach wywiedzionej apelacji. W rezultacie powyższego, Komisja II stopnia uznała, że skarżąca nie potrafiła sporządzić apelacji na korzyść reprezentowanej strony. Nie potrafiła również w stopniu dostatecznym diagnozować uchybień sądu i konstruować na ich podstawie zarzutów apelacyjnych. Następnie skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzuciła Komisji: 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 78d ust. 1 i 10 oraz art. 78e ust. 2 w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy Prawo o Adwokaturze, poprzez przekroczenie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia granic uznania administracyjnego i dokonanie oceny pracy egzaminacyjnej z drugiej części egzaminu adwokackiego bez należytego odniesienia jej do celu przeprowadzenia tego egzaminu, wskazanego w treści art. 78d ust. 1 i 10 oraz art. 78e ust. 2 w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy Prawo o Adwokaturze, który polega na sprawdzeniu umiejętności należytego reprezentowania interesów klienta i w konsekwencji utrzymanie w mocy uchwały dotyczącej wystawienia oceny niedostatecznej z tej części egzaminu na podstawie podniesionych błędów, które nie uzasadniały wystawienia takiej oceny w pięciostopniowej skali ocen przewidzianej w art. 78d ust. 10 PrAdw. b) naruszenie prawa materialnego tj. art. 78d ust. 1 i 10 w zw. z ust. 4 ustawy PrAdw w zw. z art. 2 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji RP przez błędną ich wykładnię polegającą na uznaniu dopuszczalności dokonywania diametralnie odmiennej oceny przez ten sam organ Komisję Egzaminacyjną - prac aplikantów adwokackich z prawa cywilnego, opierających się na tym samym prawnym rozwiązaniu, uwzględniającym zapatrywania judykatury i literatury, były oceniane negatywnie albo pozytywnie w zależności od składu osobowego danej Komisji Egzaminacyjnej, zastosowanie nierównych kryteriów oceny wobec wszystkich zdających egzamin adwokacki. 2. naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., polegające na: - dokonaniu oceny odwołania od pracy egzaminacyjnej z drugiej części egzaminu adwokackiego bez wszechstronnej analizy jej treści i w konsekwencji zarzucenie skarżącej nieprawidłowego rozstrzygnięcia zagadnień merytorycznych będących przedmiotem zadania, mimo że w pracy egzaminacyjnej podniesione zostały wymagane kwestie, a uznanie, iż sporządzona apelacja dotknięta jest wadami, stoi w sprzeczności z treścią przepisów art. 367 i 368 k.p.c.; - błędnym ustaleniu, iż zdająca nie jest przygotowana do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu w oparciu się wyłącznie na podstawie powołanego zarzutu dotyczącego koncepcji surogacji, a tym samym nieuwzględnienie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia pozytywnych aspektów pracy, takich jak podniesienie przez skarżącej innych zarzutów, a przede wszystkim wniosków apelacyjnych i tym samym wypełnienie przez skarżącą większości poleceń przewidzianych w zadaniu, spełniających kryteria przyjęte w spisie istotnych zagadnień przygotowanych przez autorów zadania egzaminacyjnego, prowadzące w konsekwencji do tego, że sporządzona apelacja jest skuteczna. - błędne przyjęcie, iż w pracy egzaminacyjnej nie odnajdujemy zarzutów dotyczących nie rozliczenia nakładów podczas gdy zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci art. 45 § 1 k.r.o. znajduje się na początku pisma procesowego, w części dotyczącej zarzutów. - błędne przyjęcie, iż wnioski apelacyjne pozostają w zupełnym oderwaniu od treści wywiedzionych zarzutów, co dodatkowo obniża wartość apelacji, podczas gdy wnioski apelacyjne korespondują z przyjętym przez skarżącą stanowiskiem, które jest zgodne również z zarzutami wynikającymi z treści uzasadnienia pisma procesowego; ponadto są zgodne z kluczem odpowiedzi i powinny być ocenione jako pozytywny walor pracy egzaminacyjnej. - błędne określenie w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, iż dane pismo procesowe nie mogłoby być skutecznie przyjęte do rozpoznania i wpłynąć na zmianę lub uchylenie orzeczenia Sądu I instancji przez Sąd odwoławczy, co ma istotne znaczenie dla oceny rozwiązania zadania egzaminacyjnego z zakresu prawa cywilnego . b) naruszenie art. 15 k.p.a. poprzez nierozpoznanie sprawy przez organ odwoławczy w sposób merytoryczny, bowiem Komisja Egzaminacyjna II stopnia oparła się tylko na negatywnych aspektach pracy egzaminacyjnej, tj. przyjętej przez skarżącą koncepcji surogacji, nie biorąc pod rozwagę zarzutów wynikających z uzasadnienia apelacji skarżącej, pozytywnych aspektów pisma procesowego, w konsekwencji nie przeanalizowano wszelkich argumentów w sposób rzeczowy. Zdaniem skarżącej, wyżej wskazane uchybienia doprowadziły do naruszenia art. 78d ust. 1 i 10 oraz art. 78e ust. 2 w zw. z art. 4 ust 1 ustawy Prawo o Adwokaturze, poprzez przekroczenie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia granic uznania administracyjnego i dokonanie oceny pracy egzaminacyjnej z drugiej części egzaminu adwokackiego bez należytego odniesienia jej do celu przeprowadzenia tego egzaminu, wskazanego w treści art. 78d ust. 1 i 10 oraz art. 78e ust. 2 w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy Prawo o Adwokaturze, który polega na sprawdzeniu umiejętności należytego reprezentowania interesów klienta i w konsekwencji utrzymanie w mocy uchwały dotyczącej wystawienia oceny niedostatecznej z tej części egzaminu na podstawie podniesionych błędów, które nie uzasadniały wystawienia takiej oceny w pięciostopniowej skali ocen przewidzianej w art. 78d ust. 10 PrAdw. Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej uchwały i zasądzenie dla strony kosztów postępowania według norm przepisanych. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej uchwale. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. dalej także p.p.s.a.). Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżona uchwała nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Poprzez złożenie skargi strona zakwestionowała rozstrzygnięcie komisji egzaminacyjnych obu instancji ustalające negatywny wynik z egzaminu adwokackiego skarżącej, do którego przystąpiła w 2016 roku. Ten wynik w świetle art. 78f ust. 1 Prawa o adwokaturze został zdeterminowany niedostateczną oceną, jaką uzyskała z zadania z zakresu prawa cywilnego. Zdaniem Sądu nietrafne są zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. a także art. 15 k.p.a. albowiem organ II stopnia mając na uwadze zarzuty odwołania dokładnie przeanalizował i ocenił pracę skarżącej uwzględniając kryteria zawarte w art. 78e a także cel egzaminu adwokackiego wynikający z art. 78d Prawa o adwokaturze. Komisja egzaminacyjna II stopnia swoje stanowisko w sprawie zawarła w obszernym uzasadnieniu, które odpowiada wymogom z art. 107 § 3 k.p.a. Sąd w całości podziela ustalenia i ocenę organu odwoławczego, że ze względu na stwierdzone uchybienia praca skarżącej z zakresu prawa cywilnego nie zasługiwała na zmianę niedostatecznej oceny na pozytywną co rzutowałoby na ostateczny wynik egzaminu adwokackiego. Podnoszona przez skarżącą okoliczność, że działając jako pełnomocnik wnioskodawcy prawidłowo wniosła apelację, która spełniała wymogi formalne nie jest wystarczające. Skarżąca powinna wykazać się również znajomością przepisów prawa oraz ich umiejętną interpretacją oraz opracowując apelację winna działać w interesie osoby, którą reprezentuje. Dopiero spełnienie wszystkich tych kryteriów w stopniu dostatecznym warunkuje wystawienie oceny pozytywnej z danej części egzaminu. Również korygowanie błędów apelacji przez Sąd II instancji w ramach jego uprawnień nie jest trafnym argumentem albowiem zgodnie z art. 78d ust. 1 Prawa o adwokaturze egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby do niego przystępującej do samodzielnego wykonywania zawodu adwokata. Zdaniem Sądu, jak trafnie podnosiły Komisje obu instancji skarżąca formułując zarzuty i wnioski apelacji od niekorzystnego dla wnioskodawcy postanowienia Sądu w przedmiocie podziału majątku wspólnego przede wszystkim powinna je powiązać z treścią wniosku o podział, który zainicjował postępowanie przed sądem. We wniosku tym A. B. nie negował, że objęte podziałem mieszkanie własnościowe wchodzi w skład majątku wspólnego stron, albowiem zostało prawnie nabyte w czasie trwania małżeństwa stron. Potwierdzone dowodami uiszczenia w całości ceny tego mieszkania przed zawarciem związku małżeńskiego nie potwierdza stanowiska zajętego w apelacji, że wchodzi ono w skład majątku osobistego wnioskodawcy, ale jest nakład z jego majątku osobistego na majątek wspólny. Skoro jak wskazano wyżej cena nabycia mieszkania pokryta została w całości ze środków osobistych wnioskodawcy to w przypadku przyznania mu tego mieszkania nie ma on obowiązku rozliczenia się z jego wartości z uczestniczką postępowania. We wniosku A. B. nie domagał się ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, stąd też wniosek zawarty w apelacji w tym przedmiocie jest nieuzasadniony i prawnie niedopuszczalny. Treść zarzutów podnoszonych w apelacji dowodzi, że skarżąca na obecnym etapie nie ma dostatecznej wiedzy z zagadnień materialnoprawnych dotyczących podziału majątku wspólnego skoro w sporządzonej apelacji nie zajmuje jednoznacznego stanowiska ale posługuje się jednocześnie pojęciami majątku osobistego, nakładami z majątku osobistego na majątek wspólny, żądaniem ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym. Poza tym skarżąca skoncentrowała się w apelacji przede wszystkim na zarzutach naruszenia prawa materialnego natomiast nie podniosła zasadniczego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., który winien być sformułowany w pierwszej kolejności, albowiem sąd II instancji bez zarzutu strony nie będzie badał, czy stan faktyczny ustalony przez sąd I instancji jest prawidłowy, może jedynie z urzędu uwzględnić naruszenia prawa materialnego. W tym stanie rzeczy apelacja sporządzona w imieniu A. B. nie odniosłaby pozytywnego skutku. Należy bowiem mieć na uwadze, że forsowanie przez skarżącą tezy, iż mieszkanie wchodzi w skład majątku osobistego wnioskodawcy mogłoby doprowadzić do oddalenia wniosku o podział majątku wspólnego, co byłoby niekorzystne dla zaprezentowanej strony. W uzupełnieniu powyższych rozważań należy wskazać, że w niniejszej sprawie Sąd rozstrzygał o prawidłowości uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia dotyczącej ustalenia wyniku z egzaminu adwokackiego skarżącej. Rozstrzygnięcie organu zapadło więc w indywidualnej sprawie. Prace innych zdających i ocena tych prac przez komisje egzaminacyjne pozostaje więc poza sferą kontroli sądowoadministracyjnej w tej sprawie. Uznając zarzuty skargi zarówno w zakresie naruszenia przepisów postępowania jak i prawa materialnego za niezasadne Sąd orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło