I SA/Go 25/15
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2015-03-18
Skład orzekający: Alina Rzepecka, Anna Juszczyk-Wiśniewska, Stefan Kowalczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy straty poniesione na transakcjach pochodnymi instrumentami finansowymi, zawartymi po 9 lipca 2008 r., mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów w podatku dochodowym od osób prawnych, jeśli nie miały charakteru zabezpieczającego ryzyko kursowe, lecz spekulacyjny?Ratio decidendi
Sąd uznał, że straty poniesione na transakcjach pochodnymi instrumentami finansowymi, zawartymi po 9 lipca 2008 r., nie mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów, ponieważ miały one charakter spekulacyjny, a nie zabezpieczający ryzyko kursowe. Choć co do zasady transakcje pochodne mogą stanowić zabezpieczenie źródła przychodu, w tym konkretnym przypadku ich zawieranie było nieracjonalne i nieadekwatne do rzeczywistych potrzeb spółki, przekraczając potrzeby zabezpieczenia przychodów.Stan faktyczny
Skarżąca spółka "D" Sp. z o.o. złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, która określiła zobowiązanie spółki z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych za 2008 r. w kwocie 125.267 zł. Organy podatkowe zakwestionowały możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów straty na pochodnych instrumentach finansowych oraz odsetek od kredytu, uznając transakcje za spekulacyjne i nieracjonalne. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, błędne ustalenia faktyczne oraz niewłaściwą wykładnię przepisów.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alina Rzepecka Sędziowie Sędzia WSA Anna Juszczyk-Wiśniewska (spr.) Sędzia WSA Stefan Kowalczyk Protokolant Sekretarz sądowy Anna Szymczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2015 r. sprawy ze skargi "D" Sp. z o.o. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2008 r. oddala skargę.
Skarżąca – "D" Sp. z o.o. - złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...]. Zaskarżona decyzja utrzymywała w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych za 2008 r. w kwocie 125.267 zł.
Zaskarżona decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym:
Postanowieniem z dnia [...] listopada 2011 r., Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej wszczął postępowanie kontrolne wobec "D" Spółka z o.o., m.in. w zakresie prawidłowości rozliczenia podatku dochodowego od osób prawnych za 2008 r. W toku prowadzonego postępowania organ ustalił, że przedmiotem działalności gospodarczej Spółki z o.o. "D" w 2008 r. była głównie sprzedaż schodów drewnianych i elementów schodów na rzecz podmiotów krajowych, podmiotów z innych krajów Unii Europejskiej będących podatnikami podatku od wartości dodanej, podmiotów z innych krajów Unii Europejskiej nie będących podatnikami podatku od wartości dodanej oraz podmiotów spoza Unii Europejskiej.
W zeznaniu podatkowym CIT-8 za 2008 r. złożonym w dniu 31 marca 2009 r. "D" Sp. z wykazała stratę w kwocie 794.069,80 zł, natomiast w dniu 24 września 2009 r. złożyła korektę ww. zeznania, w którym wykazała stratę w kwocie 821.794,90 zł.
Organ kontroli skarbowej ustalił, że Spółka w kontrolowanym okresie zawarła transakcje na finansowe instrumenty pochodne. W związku z zawarciem i realizacją ww. transakcji Spółka poniosła stratę, którą zaliczyła do kosztów uzyskania przychodów.
Organ kontroli skarbowej ustalił, że zawierane przez Stronę skarżącą transakcje związane z pochodnymi instrumentami finansowymi nie miały charakteru zabezpieczającego ryzyko kursowe, nie miały na celu ani uzyskania przychodów z działalności gospodarczej, ani też zachowania, czy zabezpieczenia źródeł przychodów. Ww. transakcje miały charakter spekulacyjny, a ich zawarcie było działaniem nieracjonalnym.
W związku z tym organ kontroli skarbowej stwierdził, że Spółka zawyżyła koszty uzyskania przychodów w łącznej kwocie 1.483.794,56 zł, w wyniku:
1. zawyżenia kosztów uzyskania przychodów o kwotę 1.467.197,50 zł z tytułu straty na pochodnych instrumentach finansowych;
2. zawyżenia kosztów uzyskania przychodów o kwotę 16.597,06 zł z tytułu zapłaconych odsetek od umowy kredytowej nr [...] zawartej w dniu [...].11.2008 r. z [...] S.A. na kwotę 1.500.000,00 zł (kredyt przeznaczony na spłatę zobowiązań Spółki z tytułu rozliczenia transakcji na instrumentach finansowych).
Biorąc pod uwagę ustalony stan faktyczny, organ pierwszej instancji stwierdził, iż księgi rachunkowe za 2008 r. w zakresie ujęcia w kosztach uzyskania przychodów strat na pochodnych instrumentach finansowych oraz zapłaconych odsetek od umowy kredytowej nr [...] prowadzone przez "D" Spółka z o.o. są wadliwe, w związku z czym na podstawie art. 193 § 4 i art. 193 § 6 ustawy Ordynacja podatkowa nie stanowią dowodu tego, co wynika z zawartych w nich zapisów w zakresie ww. nieprawidłowości.
Zgodnie z art. 23 § 2 ww. odstąpił od określenia podstawy opodatkowania w drodze szacowania przyjmując dane wynikające z dowodów uzyskanych w toku postępowania kontrolnego.
Decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej określił "D" Spółka z o.o. wysokość zobowiązania z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych za 2008 rok w kwocie 125.267,00 zł.
Od powyżej decyzji "D" Spółka z o.o. złożyła odwołanie. Decyzji organu I instancji zarzuciła:
1) Naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść rozstrzygnięcia: art. 121 § 1, art. 122, art. 180 § 1, art. 188, art. 191, art. 197 § 1 i art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej poprzez niezbadanie okoliczności niezbędnych do prawidłowego zakończenia postępowania kontrolnego w tym nie zebranie i nie rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do niesłusznego uznania ksiąg prowadzonych przez Spółkę w 2008 r. za wadliwe, a tym samym nie uznania ich za dowód w części dotyczącej zawyżenia kosztów uzyskania przychodów o wyniki transakcji na instrumentach finansowych oraz kwoty odsetek zapłaconych od kredytu przeznaczonego na pokrycie zobowiązań Spółki z tytułu rozliczenia transakcji na instrumentach finansowych.
2) Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na wadliwym uznaniu, że Spółka nie ma prawa zaliczenia w koszty uzyskania przychodów strat na instrumentach finansowych poniesionych w 2008 r. oraz zapłaconych w 2008 r. odsetek od umowy kredytowej nr [...] zawartej z [...].
3) Błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia poprzez nie przeprowadzenie szczegółowej analizy dokumentacji księgowej spółki za 2008 r., której dokonanie wykazałoby, że działania Spółki związane z zawieraniem umów zabezpieczających ryzyko zmian kursowych były w pełni racjonalne, pragmatyczne i absolutnie nie były nakierowane na używanie przez spółkę instrumentów finansowych do celów spekulacyjnych.
Dyrektor Izby Skarbowej decyzją z dnia [...] listopada 2014 r., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Na przedmiotową decyzję Spółka wniosła skargę do Sądu. W skardze powtórzone zostały zarzuty z odwołania od decyzji I instancji.
W uzasadnieniu skargi Pełnomocnik Strony skarżącej podniósł, że uzasadnienie decyzji organów obu instancji sprowadza się w istocie do postawienia tezy, iż dla klasyfikacji prawnej danego kosztu istotne znaczenie ma cel, w jakim został poniesiony.
Podniósł, że opis poszczególnych transakcji zawartych przez Spółkę został przepisany z dostarczonego przez Spółkę Szczegółowego opisu strategii zabezpieczenia ryzyka walutowego "D" spółka z o.o. w roku 2008 i w tej sytuacji paradoksem jest teza organów podatkowych, że Spółka nie kierowała się żadną strategią przy zabezpieczeniu ryzyka walutowego w 2008 r. W ocenie Skarżącej, bezprzedmiotowe jest przytaczanie długich wyroków sądów administracyjnych w przedmiocie kwalifikowania wydatków do kosztów uzyskania przychodów, ponieważ wyroki te zawierają oczywiste tezy albo nie są adekwatne do stanu faktycznego ustalonego w niniejszej sprawie. Bezprzedmiotowe jest również przytaczanie definicji transakcji forward, opcji i swapu walutowego, a także cytaty z literatury fachowej.
Zarzucił, że organy podatkowe nie przeprowadziły szczegółowej, a w konsekwencji prawidłowej analizy dokumentacji księgowej Spółki, zaś organ drugiej instancji marginesowo potraktował przedłożoną przez Spółkę Opinię dotyczącą zasadności zawierania transakcji walutowych instrumentów pochodnych przez spółkę D Spółka z o.o. w kontekście prowadzonej przez nią działalności gospodarczej w okresie 2007-2008 sporządzoną przez dr. P.K.. Podniósł, że organ drugiej instancji mógł co najmniej przesłuchać tego biegłego na okoliczność wyjaśnienia twierdzeń podniesionych w opinii.
Wskazał na błędy w ustaleniach faktycznych w tabelach sporządzonych przez organ pierwszej instancji, np. w czerwcu 2008 r. Spółka zawarła tylko trzy transakcje forward po 100 tys. EURO każda czyli na łączna kwotę 300 tys. EURO, a nie jak twierdzi organ podatkowy łącznie na 400 tys. EURO. i zarzuca, że organ nieprawidłowo zinterpretował dostarczone do akt spawy dokumenty, a zatem stan faktyczny, w oparciu o który rozstrzygał niniejszą sprawę, nie został prawidłowo ustalony.
Zdaniem pełnomocnika Skarżącej, organ drugiej instancji przy opisywaniu transakcji walutowych powtarza błąd organu pierwszej instancji i sumuje wartość opcji PUT z wartością opcji CALL.4 Wskazuje, że zabezpieczenie ryzyka zmian kursowych miało w przypadku spółki D charakter przemyślany i pragmatyczny. Spółka w bardzo ostrożny sposób podchodziła do proponowanych jej przez bank instrumentów zabezpieczających, w tym celu korzystała z firmy doradczej A. Spółka była eksporterem produkowanych przez siebie wyrobów, zabezpieczenie ryzyka zmian kursowych przez Spółę przy stałej aprecjacji złotego w 2008 r. nie było potrzebą, ale koniecznością.
Podniósł, że twierdzenie organu pierwszej instancji, iż Spółka używała pochodnych instrumentów finansowych do celów spekulacyjnych jest twierdzeniem dowolnym, nie popartym żadnymi dowodami. Zarzucił że organy obu instancji dokonały błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie szczegółowych relacji pomiędzy zakładanymi i osiągniętymi przez Spółkę przychodami w walutach obcych w 2008 r., a momentem zawarcia, okresem obowiązywania (okresem zapadalności), terminem rozwiązania oraz wolumenem zawartych przez Spółkę transakcji walutowych; nie odniosły się do twierdzeń Spółki dotyczących gwałtownej aprecjacji, a następnie deprecjacji polskiej waluty w 2008 r., która była przyczyną skorzystania przez Spółkę z finansowych instrumentów pochodnych; zupełnie pominęły fakt, że Spółka korzystała z pomocy zewnętrznej firmy doradczej.
Podniósł, że jeżeli nawet podzielić niezasadne twierdzenia organów obu instancji, że Spółka zawierała transakcje walutowe w celach spekulacyjnych, to z logicznego punktu widzenia nie może to dotyczyć wszystkich transakcji zawartych przez Spółkę. Wynika to z faktu, że znaczna część transakcji walutowych wyłączała się automatycznie z uwagi na zgodną z prognozami analityków długą aprecjacja złotego. Prognozy analityków były zatem zgodne z tendencjami panującymi na rynku, co prowadzi do oczywistego wniosku, że przynajmniej ta część zawartych przez Spółkę transakcji walutowych nie miała charakteru spekulacyjnego.
Zarzucił, że organ odwoławczy nie podjął polemiki w zakresie uzasadnienia faktycznego decyzji z przedłożoną Opinią dotyczącą zasadności zawierania transakcji walutowych instrumentów pochodnych przez spółkę D Spółka z o.o. w kontekście prowadzonej przez nią działalności gospodarczej w okresie 2007-2008.
Podniósł, że organy podatkowe zarzucając podatnikowi wykorzystywanie instrumentów finansowych o charakterze zabezpieczającym źródło przychodów do prowadzenia działalności spekulacyjnej nie oceniły ich z perspektywy roku 2008 .
Wskazał, że twierdzenie organu podatkowego o obowiązku sporządzania przez Spółkę przed rozpoczęciem zabezpieczenia transakcji dokumentacji na podstawie § 28 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie szczegółowych zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych nie ma związku z ustawą o podatku dochodowym lecz z ustawą o rachunkowości. Podkreśla, że przed zawarciem każdej transakcji zabezpieczającej Spółka nie opierała się wyłącznie na propozycji banku, lecz każda decyzja o skorzystaniu z propozycji banku była konsultowana z analitykami firmy doradczej. Ponadto podkreśla, że bank który proponuje klientowi określony produkt finansowy, staje się automatycznie jego doradcą finansowym.
Pełnomocnik Skarżącej wskazał również, że Polska znajduje się poza strefą EURO, zatem korzystanie przez przedsiębiorców, zwłaszcza eksporterów, z instrumentów finansowych zabezpieczających źródła przychodu lub pośrednio utratę bądź zmniejszenie przychodu, jest nie tyle potrzebą, ile koniecznością.
Wskazał, że organ pierwszej instancji dopuścił się błędu metodologicznego, ponieważ na transakcje zawierane przez podatnika patrzy z perspektywy 6 lat, pomijając uwarunkowania, z jakimi zmagali się polscy przedsiębiorcy w 2008 r., na przełomie lat 2007/2008 kurs złotego odnotował silny wzrost, a następnie gwałtowny spadek swojej wartości.
Zarzucił również organowi, że świadomie unika odniesienia się do problemu tzw. toksycznych opcji walutowych, czyli podstępnego wykorzystania przez banki w 2008 r. stosowanych od wielu lat przez przedsiębiorców instrumentów zabezpieczających ryzyko zmian kursowych lub zmniejszających koszty obsługi zadłużenia do przeprowadzenia zmasowanej i dobrze przemyślanej akcji spekulacyjnej, która polegała na doprowadzeniu do rekordowo wysokiego kursu polskiej waluty, a następnie szybkiej jej deprecjacji.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga okazała się niezasadna. Sąd nie stwierdził, by zaskarżona decyzja naruszała prawo w taki sposób by było koniecznym wyeliminowanie jej z obrotu, pomimo, że nie wszystkie twierdzenia organu uznał za zasadne.
Przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy Sąd miał na uwadze treść przepisu art. 134 § 2 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej P.p.s.a.), zgodnie z którym nie można wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego.
Obowiązkiem organów podatkowych było wyjaśnienie czy poniesione przez Spółkę wydatki związane z zawartymi transakcji na pochodne instrumenty finansowe mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów.
Przepis art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (dalej zwana u.p.d.o.p.) stanowi, że kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1. Koszty poniesione w walutach obcych przelicza się na złote według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień poniesienia kosztu. Należy przede wszystkim wskazać, że ustawodawca posługuje się zwrotem "koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów", a nie "koszty poniesione przez podatnika". Podkreślenia zatem wymaga zawarta w tym przepisie celowość działania podatnika jako podstawowe kryterium kosztu podatkowego. Również tylko sam zamiar uzyskania przychodów i w efekcie dochodu nie może stanowić wyłącznego kryterium zaliczenia danego wydatku do kosztów podatkowych.
Użyty w art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. zwrotu "w celu" oznacza, że nie każdy wydatek poniesiony przez podatnika w związku z prowadzoną działalnością podlega odliczeniu od podstawy opodatkowania, lecz tylko ten wydatek, który pozostaje w związku przyczynowo-skutkowym. Poniesienie wydatku ma lub może mieć wpływ na powstanie lub zwiększenie przychodów. Wydatek należy oceniać mając na uwadze racjonalność określonego działania dla osiągnięcia przychodu. Poniesienie wydatku musi zatem być powiązane z prowadzoną przez podatnika działalnością gospodarczą, ukierunkowaną na uzyskanie przychodów; wydatek powinien, przynajmniej potencjalnie, wpływać na wielkość uzyskiwanych lub spodziewanych przychodów z tej działalności. Kosztowa kwalifikacja konkretnego wydatku u konkretnego podatnika musi więc uwzględniać charakter i profil prowadzonej działalności gospodarczej oraz ekonomiczną racjonalność poniesionego wydatku. Na podatniku zaś ciąży obowiązek wykazania, że zamiar poniesionego wydatku był obiektywnie związany z osiągniętym lub nawet zamierzonym przychodem. Skutki materialnoprawne w postaci potrącenia z przychodu wydatków w celu ich osiągnięcia mogą nastąpić jedynie wtedy, gdy podatnik przedstawi lub wskaże środki dowodowe uzasadniające poniesienie wydatków, a które umożliwią organowi podatkowemu przeprowadzenie dowodu w postępowaniu podatkowym na okoliczność istnienia związku pomiędzy poniesionymi wydatkami, a osiągniętym lub zamierzonym przychodem. Za taki dowód mogłaby zostać uznana np. dokumentacja obejmująca określenie celu i strategii zarządzania ryzykiem, o której stanowi § 28 ust. 1 Rozporządzenia MF w sprawie szczegółowych zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych, której jednak Spółka nie prowadziła. Ustalenia w zakresie dotyczącym celu poniesienia wydatku muszą mieć charakter zobiektywizowany, a skoro tak, to muszą one przede wszystkim zmierzać do odpowiedzi na pytanie, czy daje się racjonalnie powiązać konkretny wydatek z uzyskanym lub oczekiwanym przychodem. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 stycznia 2013 r., sygn. akt II FSK 1058/11 (publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl; zwana dalej: "CBOSA"), warunkiem zaliczenia wydatków do kosztów uzyskania przychodów jest wykazanie przez podatnika, że poniesione wydatki są racjonalne tak co do zasady, jak i ich wysokości. Skoro ustawodawca wyraźnie wiąże koszty uzyskania przychodów z celem osiągnięcia przychodów, to cel ten musi być widoczny. Oznacza to, że ponoszone koszty powinny cel realizować lub co najmniej zakładać realnie jego osiągnięcie. Za koszty uzyskania przychodu należy zatem, zgodnie z utrwalonymi już poglądami judykatury uważać takie wydatki, których poniesienie przez podatnika było spowodowane racjonalnym dążeniem i obiektywną możliwością osiągnięcia przychodu lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodu, i które nie zostały wymienione w art. 16 ust. 1 u.p.d.o.p. (por. przykładowo wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego : z dnia 10 czerwca 2009 r., sygn. akt II FSK 234/08, z dnia 1 grudnia 2009 r., sygn. akt II FSK 950/08 publ. CBOSA). Nie każdy wobec tego wydatek poniesiony przez podatnika, nawet będący kosztem w sensie bilansowym i jednocześnie nie wymieniony w art. 16 ust. 1, będzie kosztem uzyskania przychodu (por. A. Gomułowicz, J. Małecki - Podatki a prawo podatkowe, Wyd. Prawnicze LexisNexis 2002, s. 126; B. Dauter w pracy zbiorowej - Podatek dochodowy od osób prawnych. Komentarz, Wyd. Unimex 2003, s. 259). Wymaga podkreślenia, że przy ustalaniu kosztów uzyskania przychodów każdy wydatek - poza wyraźnie wskazanymi w ustawie - wymaga indywidualnej oceny pod kątem bezpośredniego lub pośredniego związku z przychodem i racjonalnością działania dla osiągnięcia tego przychodu. Sytuacje, w których ów związek przyczynowy nie jest jednoznaczny, należy rozwiązywać według zasad racjonalnego rozumowania, odrębnie w odniesieniu do każdego przypadku. Kosztami uzyskania przychodów będą wydatki związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, jeżeli są one racjonalnie uzasadnione, a każdy wydatek powinien być oceniany z tego punktu widzenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 listopada 2004 r., sygn. akt FSK 671/04, publ. CBOSA).
Przy ocenie wydatku jako kosztu potrącalnego niezbędne jest uwzględnienie wszystkich towarzyszących temu okoliczności, w tym racjonalności działania z punktu widzenia związków przyczynowo - skutkowych. Z brzmienia art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. jednoznacznie wynika, że kategoria podatkowa kosztów uzyskania przychodów obejmuje wyłącznie te koszty, które poniesiono w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów. Na ten aspekt rozumienia pojęcia kosztów uzyskania przychodów wielokrotnie zwracał uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w swych orzeczeniach, których przedmiotem była wykładnia art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. (por. przykładowo wyroki NSA: z dnia 8 sierpnia 2008 r., sygn. akt II FSK 744/07; z dnia 23 maja 2007 r., sygn. akt II FSK 717/06; z dnia 24 listopada 2006 r., sygn. akt II FSK 1447/05; z dnia 25 listopada 2004 r., sygn. akt FSK 671/04, publ. CBOSA).
Spór w przedmiotowej sprawie dotyczy zasadności zawierania przez Skarżącą umów opcyjnych w ogólności, a w konsekwencji zaliczenia do kosztów straty związanej z zawartymi transakcjami na pochodne instrumenty finansowe. W sprawie należy więc rozstrzygnąć czy zawieranie transakcji na finansowych instrumentach pochodnych może stanowić zabezpieczenie źródła przychodu. W ocenie składu orzekającego co do zasady tak.
Sam fakt, że przed zawarciem umów na finansowe instrumenty pochodne nie sporządzono wymaganej rozporządzeniem Ministra Finansów z 12 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad uznania, metod wyceny, zasad ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych nie stanowi, że nie były zawarte w celu zabezpieczenia źródeł przychodu.
Sąd w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę podziela i przyjmuje za swój pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie wyrażony w wyroku z dnia 23 września 2014r., sygn. akt I SA/Rz 251/14 (dostępny na http://orzeczenia.gov.pl), iż: "każdy eksporter czy importer realizujący transakcje denominowane w walutach obcych jest zainteresowany i uprawniony do tego, aby podejmować działania służące ograniczeniu ryzyka związanego z płynnym kursem walut i wynikającym z niego niebezpieczeństwem poniesienia strat spowodowanych niekorzystnym ruchem wartości tychże walut w stosunku do waluty macierzystej, czyli tej służącej wewnętrznym rozliczeniom podatnika. Jest przy tym również oczywiste, że zawieranie takich transakcji (typu forward lub też opcji walutowych) również może prowadzić do poniesienia strat, ale też i możliwości powstania przychodów w zależności od tego, czy dany przedsiębiorca w sposób trafny przewidzi ruch walut, czy też jego prognozy okażą się błędne. Przychód wynikający z zawarcia korzystnych transakcji forward czy też opcji walutowych będzie niewątpliwie przychodem z działalności gospodarczej i będzie podlegał opodatkowaniu podatkiem dochodowym. Strata poniesiona z tytułu zawarcia takich transakcji może stanowić koszt uzyskania przychodów". W tym zakresie należy wskazać na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym Sąd ten wskazywał, że strata poniesiona na realizacji instrumentów pochodnych stanowi koszt uzyskania przychodów, bowiem kontrakty na realizacje tych instrumentów zawierane są w celu osiągnięcia przychodów (tak np. w wyroku z dnia 1 lutego 2011r., sygn. akt II FSK 1725/09 czy z dnia 16 listopada 2011 r., sygn. akt II FSK 892/10, dostępne na http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając powyższe na uwadze należy rozstrzygnąć czy w stanie faktycznym niniejszej sprawy strata wynikająca z rozliczenia zawartych przez skarżącą Spółkę opcji walutowych mogła zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodów. A zatem należało skupić się na warunkach w jakich została podjęta ta decyzja Skarżącej i czy była ona racjonalna, oczywiście w warunkach, kiedy była podejmowana, a nie po upływie kilku lat od jej podjęcia. W tym zakresie należało ustalić czy zamiar Skarżącej był racjonalny czyli realny, a działania podjęte w tym zakresie były przynajmniej działalnymi starannego działania, co z kolei wiąże się z wykazaniem przez Skarżącą, że w ówczesnym czasie miała wiedzę na temat związków pomiędzy przyczyną wydatku, a jego następstwem. Taki sposób badania celowości wydatku wynika z analizy treści art. 15 u.p.d.o.p., o czym już była mowa powyżej.
Spółka prowadziła działalność gospodarczą obarczoną ryzykiem kursowym, a tym samym do jej priorytetów należało ograniczenie tego ryzyka poprzez zawieranie umów ryzyko to ograniczających. Nie można zatem twierdzić, że wydatki ponoszone przez Skarżącą na zakup instrumentów pochodnych, ograniczające to ryzyko, nie były wydatkami racjonalnymi, celowymi czy też nieuzasadnionymi. Niewątpliwie Spółka powinna takie transakcje zawierać i ryzyko takie ograniczać. Przemawiał za tym jej interes gospodarczy.
Skarżąca w 2008r. zawierała wiele takich transakcji, na których osiągnęła dochód opodatkowany w wysokości 1.560.000 zł. W tym okresie nie posiadała kredytu w EUR, a w PLN. Ponadto wskazywała, że nigdy nie posiadała więcej niż jednej otwartej (trwającej) transakcji opcyjnej. Wyjaśniono, że w związku z bardzo silnym i nieprzerwanym trendem umacniania się złotego względem EUR zobowiązania Spółki wynikające z umów opcji zawartych z bankiem wygasały w okresie krótszym niż miesiąc, a czasem po kilku dniach od zawarcia transakcji. Ponieważ w takim przypadku Spółka otrzymywała od banku premię opcyjną, to była ona przeznaczana na kompensowanie strat wynikających z niższego kursu EUR do złotówki, a co za tym idzie niższych przychodów Skarżącej. Dopiero po wygaśnięciu zobowiązań z transakcji opcyjnej zarząd podejmował decyzję o zawarciu lub nie – kolejnej transakcji. Transakcje opcyjnie były dobierane w ten sposób, aby kompensowały określony poziom umocnienia się złotówki do EUR. Od stycznia 2008r. – w ciągu 8 miesięcy – złotówka umocniła się wobec EUR o 47 groszy. Skarżącej trudno odmówić jej racjonalnego działania w zakresie zabezpieczenia się przed osłabianiem się EUR czy też GBP, skoro Spółka głównie w tych właśnie walutach osiągała przychody.
Zdaniem Sądu co do zasady działania Skarżącej wskazują na racjonalność w odniesieniu co do zasady do zawieranych w 2008r. transakcji opcyjnych. Nadmienić należy, iż analiza dat wygaśnięcia poszczególnych opcji i zawierania kolejnych, potwierdza podnoszony przez Spółkę fakt, że opcje nie były zawierane jednocześnie.
Jednak w ocenie Sądu nie wszystkie transakcje na finansowych instrumentach pochodnych jakie zawarła skarżąca Spółka miały charakter zabezpieczający źródło przychodów. Organ przyjął, że wszystkie transakcje zawarte przez stronę miały charakter spekulacyjny. W ocenie Sądu jednak taki charakter można przypisać tylko części tych transakcji.
W początkowym okresie Spółka podchodziła ostrożnie do proponowanych przez bank instrumentów zabezpieczających . Ostrożności tej jednak zabrakło przy zawieraniu umów opcyjnych od lipca 2008 r. Zdanie składu orzekającego od 9 lipca 2008 r. zawarte opcje nie spełniały warunku ich poniesienia w celu uzyskania bądź zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów.
Zawieranie przez Skarżącą po tej dacie transakcji na pochodne instrumenty finansowe było działaniem nieracjonalnym. Skarżąca zawierała kontrakty terminowe bez posiadania kontraktów handlowych z ważniejszymi odbiorcami. Mimo, iż przychody Skarżącej w długim okresie były trudne do przewidzenia, to Skarżąca zawierała transakcje walutowe z odległym terminem realizacji aż do końca czerwca 2009 r. Terminy, na które zawierane były ww. sporne transakcje nie były zależne od terminów płatności związanych realizowanymi dostawami. Zawierane kontrakty na pochodne instrumenty finansowe nie były także związane z zakupem i sprzedażą instrumentów bazowych (walut obcych), lecz polegały na zapłacie różnicy pomiędzy ceną uzgodnioną w kontrakcie, a ceną obowiązującą na rynku w dniu wygaśnięcia umowy (tzw. opcje zerokosztowe, bez dostawy instrumentu bazowego, czyli waluty obcej). Decyzje o zawarciu danej transakcji walutowej podejmowano na podstawie ogłaszanych przez instytucje finansowe optymistycznych prognoz o dalszej aprecjacji złotego, nie sporządzano symulacji ryzyka dla Spółki w przypadku zmiany trendu EUR/PLN i GBP/PLN. Ponadto, Skarżąca nie posiadała dokumentacji zabezpieczeń, nie posiadała opracowanych zasad zarządzania ryzykiem przedsiębiorstwa, w tym ryzykiem walutowym, nie określiła ryzyka dopuszczalnego wynikającego z prowadzonej działalności i zawieranych kontraktów, nie opracowała sposobu łagodzenia i kompensacji ryzyka. Skarżąca zaczęła zawierać transakcje w okresie, kiedy były one dla niej korzystne i uzyskiwała z tego tytułu przychody, transakcje były zawierane na coraz wyższe kwoty przekraczające jej potrzeby. Transakcje na pochodnych instrumentach finansowych po 9 lipca 2008 r. były nieadekwatne do rzeczywistych potrzeb, a ich zawieranie nie było konieczne dla osiągnięcia lub zabezpieczenia przychodu. Zainwestowanie przez Skarżącą środków finansowych w pochodne instrumenty finansowe było niecelowe.
Organ I instancji w decyzji szczegółowo opisał każdą zawartą transakcję opcji walutowych (str.34-62 decyzji). Poszczególne transakcje zostały zbadane pod kątem średniego kursu, wielkości sprzedaży miesiąca poprzedzającego jak i na ostatni dzień miesiąca w którym transakcja została zawarta. Uwzględniono również stan należności, poziom zabezpieczeń należności na dzień zawarcia transakcji, wskazano również sposób rozliczenia każdej transakcji. Łączna wartość zawartych w dniu [...] lipca 2008 r. opcji walutowych wyniosła 2.400.000 EURO (12 opcji PUT po 50.000 EURO i 12 opcji CALL po 150.000 EURO. Sprzedaż walutowa w EURO w czerwcu 2008 r. wyniosła 136 tys. EURO, stan należności w EURO na koniec czerwca 2008 r. wyniósł 136 tys. EURO. Stan należności na koniec czerwca 2008 r. wyniósł 355 tys. Spółka na dzień [...] lipca 2008r. posiadała 5 aktywnych transakcji typu forward oraz 14 transakcji opcji walutowych z dnia [...] lipca 2008 r. na łączną wartość 3.125.000 EURO. Transakcje te zabezpieczały przychody spółki w sposób przewyższający jej potrzeby. Podpisywanie kolejnych opcji walutowych nie miało gospodarczego uzasadnienia. Spółka posiadała zawarte opcje PUT na 60 % sprzedaży z kolejnych miesięcy i podpisała nowe umowy PUT zabezpieczające sprzedaż o kolejne 25% w ciągu 12 miesięcy. Wartość podpisanych opcji CALL na dany miesiąc wyniosła ok. 200 % miesięcznej sprzedaży w każdym z kolejnych 8 miesięcy i 50% następnych miesiącach do 25 czerwca 2009 r.
Następnie łączna wartość zawartych w dniu [...] lipca 2008 r. transakcji opcji walutowych wyniosła 1.800.000 EURO i 3.600.000 GBP. Sprzedaż w EURO za czerwiec 2008 r. wyniosła 136 tys. EURO natomiast w GBP – 194 tys. GBP. Stan należności na koniec czerwca w EURO wyniósł 355 tys. EURO, a w GBP - 241 tys. Na [...] lipca 2008 r. Spółka nie p[osiadała żadnych aktywnych transakcji zawartych w GBP. Spółka realizowała roczną sprzedaż w GBP na poziomie 555 tys. GBP. W EURO posiadała wykupione transakcje na łączną wartość 5.525.000 EURO zatem kolejne podpisanie transakcji stanowiły łącznie kwotę 7.325.000 EURO. Skarżąca spółka osiągała obroty 2,2 mln EURO rocznie.
Wartość zawartych transakcji po [...] lipca 2008r. była nieadekwatna do faktycznych potrzeb Skarżącej, Skarżąca nie podejmowała właściwych działań zmierzających do ograniczenia ryzyka walutowego dla realizowanych spornych transakcji. Potrzeby Skarżącej w zakresie zawierania transakcji walutowych były znacznie mniejsze, niż to wynika z ilości i wartości zawartych transakcji w EURO i GBP. Opcje walutowe typu CALL i PUT, które zawierała Spółka nie były produktami stworzonymi przez banki dla niej jako indywidualnego klienta typu tailor made (uszytymi na miarę), jak np. forwardy walutowe polegające na kupnie lub sprzedaży instrumentu bazowego (określonej waluty) za z góry określoną cenę wykonania oraz w określonej dacie w przyszłości.
Słusznie więc organ wskazał, że zamiast zabezpieczać kurs, po jakim rozliczy przepływy ze swojej działalności, używała tych instrumentów do spekulacji na kursie walutowym. W rzeczywistości transakcje opcji walutowych stanowiły formę zakładu pomiędzy Skarżącą a bankiem, co do określenia kursu bazowego waluty w uzgodnionym dniu. Zatem zamiast zabezpieczenia podstawowej działalności, Skarżąca zdecydowała się na dokonanie inwestycji wysokiego ryzyka, nie posiadając w tym względzie ani żadnego doświadczenia, ani żadnego mechanizmu oceny ryzyka.
Strona skarżąca zarzuca, że organ podatkowy przy analizie transakcji opcji walutowych sumuje wartość opcji PUT z wartością opcji CALL. Podnosi, że zsumowanie wolumenu zabezpieczeń w formie opcji walutowych jest błędem i wskazuje na niezrozumienie przez organ pierwszej instancji istoty oraz szczegółów zawartych transakcji. Jednak organ wyjaśnił, że opcje typu PUT i CALL mają charakter alternatywy rozłącznej, tj. albo uruchamiana jest opcja PUT albo opcja CALL. Jednocześnie stwierdził, że organ kontroli skarbowej wskazał sumę opcji PUT i CALL, jako kwotę zawartych przez Skarżącą transakcji. Skarżąca podpisując korzystną dla siebie opcję PUT każdorazowo podpisywała również zobowiązanie, tj. opcję CALL o wartości dwu lub trzykrotnie większej niż opcja PUT. W zaskarżonej decyzji precyzyjnie wskazano sumę zawartych transakcji oraz kwotę odrębnie zawartych opcji PUT.
Organ oceniając zawierane transakcje na finansowe instrumenty pochodne zwrócił uwagę na prognozowane przychody, charakter działalności, możliwość zawarcia kontraktów z kontrahentami, specyfikę działania skarżącej.
Zdefiniowano potrzeby spółki w zakresie zabezpieczenia kursów walut dla potrzeb prowadzonej działalności. Zdefiniowano również jakie było średniomiesięczne czy też średniookresowe zapotrzebowanie na tego typu transakcje. Odniesiono się do nich przez pryzmat wartości walutowych tych transakcji, przez porównanie obrotów spółki w walutach. Istotne jest bowiem to w jakiej części podejmowane działalnie znajdowało uzasadnienie w potrzebach spółki odnośnie zabezpieczenia i zmniejszenia ryzyka ruchomego kursu walut.
Organ wskazał, że spekulacje polegały m.in. na tym, że transakcje w Spółce zawierano na kwoty o wiele wyższe niż przyszłe przychody, które pierwotnie miały zostać zabezpieczone przez wykupienie opcji walutowych.
Spółka po [...] lipca 2008r. dokonała zakupu opcji walutowych w sposób przekraczający jej potrzeby, nieodpowiadający jej poziomowi zapotrzebowania na sprzedaż lub kupno walut, a tym samym poniesione straty nie były racjonalnymi czy uzasadnionymi na tle prowadzonej działalności gospodarczej i nie służyły ochronie tej działalności przed ryzykiem związanym ze zmianą wartości walut w stosunku do PLN.
Nie można twierdzić, że w momencie podpisywania umowy uzasadnione było w sensie obiektywnym przekonanie spółki o realnej możliwości osiągnięcia przychodów.
Zawarcie kontraktów w takiej wysokości w analizowanym czasie było niecelowym bowiem nie było wyraźnego i dającego się obiektywnie zweryfikować związku między kontraktem terminowym zabezpieczającym płatność w walutach obcych a kontraktami na realizację zamówień.
Zawarcie kontraktów o charakterze spekulacyjnym nie można uznać za związane z ogólną działalnością gospodarczą podatnika. Z samej definicji instrument spekulacyjny zostaje zawarty w celu osiągnięcia zysku z realizacji danego instrumentu. Oceny zatem wymaga racjonalność działania przedsiębiorcy, który bez jakiegokolwiek przygotowania i odpowiedniego instrumentarium, a także bez jakiejkolwiek analizy dokonuje ryzykownych inwestycji finansowych. Uznanie danego wydatku za koszty uzyskania przychodu w rozumieniu art. 15 ust. 1 u.p.d.o.p. powinno być uzależnione przede wszystkim od jego przeznaczenia.
Wydatki te więc nie są związane z zabezpieczeniem kontraktów, wobec tego nie mają związku z przychodami z tego przedsięwzięcia, a w konsekwencji nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.
Należy jednak zwrócić uwagę, że w niniejszej sprawie organy odrzuciły wszystkie tego typu transakcje. Takie stanowisko prowadzi do zakwestionowania prawa spółki do zawierania tego typu transakcji, co w ocenie Sądu jest nieprawidłowe. Nie można tego typu transakcji oceniać tylko przez pryzmat wiedzy późniejszej, której nie miały osoby ich dokonujące, czyli kursu złotego i poniesionych z tego tytułu ogromnych strat.
Pomimo, że organy zakwestionowały wszystkie umowy zawarte w 2008 r. dotyczące opcji walutowych, to uchylenie zaskarżonej decyzji spowodowałoby wydanie orzeczenia na niekorzyść strony. Przyjęcie, że charakter spekulacyjny (a nie zabezpieczający) miały umowy zawarte od lipca 2008r. (czyli te na których strona poniosła straty) spowodowałoby, że strata z transakcji na finansowych instrumentach pochodnych która nie została zaliczona do kosztów uzyskania przychodów byłaby większa, a tym samym podstawa opodatkowania wyższa. (Spółka na zawarciu transakcji opcyjnych osiągnęła w 2008r. przychód z tego tytułu w kwocie 1.590.000,00 zł.).
Strona skarżąca wskazuje na tzw. "toksyczne opcje walutowe". Podała, że banki podstępnie wykorzystały w 2008 r. stosowane od wielu lat przez przedsiębiorców instrumentów zabezpieczających ryzyko zmian kursowych. Według strony banki przeprowadziły zmasowaną i dobrze przemyślaną akcję spekulacyjną, która polegała na doprowadzeniu do rekordowo wysokiego kursu polskiej waluty, a następnie szybkiej jej deprecjacji. Powyższe wskazuje dodatkowo, że zawarte umowy nie stanowiły zabezpieczenia źródła przychodu, a "spekulację". Strona w początkowym okresie zachowała ostrożność przy zawieraniu tych opcji, nie ustrzegła się jednak przed wciągnięciem jej do zawarcia umów realizacja których w konsekwencji spowodowała straty. Tym samym ewentualne straty nie za "podstępne" działanie banku nie mogą obciążać kosztów uzyskania przychodów.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, należy uznać je za niezasadne.
Organ podjął szereg działań mających na celu ustalenie stanu faktycznego. Organ dążąc do dokładnego ustalenia stanu faktycznego w celu oceny skutków podatkowych poniesionych kosztów związanych z zawartymi transakcjami na pochodnych instrumentach finansowych przesłuchał w charakterze strony Prezesa Zarządu – P.B. oraz w charakterze świadka prokurenta Dyrektora Generalnego K.B. oraz E.M.-K. Dyrektora Finansowego. Organ wystąpił do Spółki skarżącej z zapytaniem, czy przed rozpoczęciem zabezpieczenia transakcji sporządziła dokumentację na podstawie § 28 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie szczegółowych zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych. W toku postępowania organ pierwszej instancji zwrócił się do firmy doradczej A Spółka z o.o. z prośbą o przesłanie wszelkiej dokumentacji sporządzonej dla Spółki "D" oraz przekazanie wyjaśnień dotyczących współpracy ze Spółką. Organ kontroli skarbowej wystąpił do Banku [...] S.A. oraz do [...] S.A. z prośbą o przekazanie informacji i dokumentów w zakresie zawartych i zrealizowanych w 2008 r. ze Spółką "D" transakcji na pochodnych instrumentach finansowych. Organ wielokrotnie zwracał się do Skarżącej z prośbą o dokumenty i wyjaśnienia, wystąpił z prośbą o wskazanie daty sporządzenia i na podstawie jakich danych został sporządzony załączony do odwołania Spółki "Szczegółowy opis strategii zabezpieczenia ryzyka walutowego "D" Spółka z o.o w roku 2008; przedłożenia wszelkiej dokumentacji sporządzonej dla Skarżącej przez firmę doradczą A Spółka z o.o.; zestawienie przychodów Spółki "D" osiąganych w kolejnych miesiącach 2008 r. z podziałem na waluty obce; wskazanie na jaką kwotę na dzień zawarcia poszczególnych transakcji na pochodne instrumenty finansowe w 2008r. były spodziewane przychody Spółki w walutach obcych w okresach obowiązywania tych umów.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, na czym oparł twierdzenie, że zawierane przez Skarżącą transakcje na pochodnych instrumentach finansowych przejawiały charakter spekulacyjny. Organ wskazał m.in. na wartość zawartych opcji walutowych i forwardów, która znacznie przekraczała wartość sprzedaży Skarżącej i jej należności w walutach obcych. Skarżąca chcąc zabezpieczyć przyszłe przychody, zawierając opcje cali angażowała ponad 100% wpływów z planowanego eksportu. Posiadając aktywne transakcje walutowe angażujące ponad 100% wpływów z planowanego eksportu Skarżąca podejmowała decyzje o zawarciu kolejnych transakcji na pochodne instrumenty finansowe.
Zgodnie z zawartą umową z A Spółka z o.o. prognozy i analizy przygotowywane przez firmę doradczą miały charakter informacyjny i określały jedynie prawdopodobne przyszłe zmiany kursów walut i nie mogły być traktowane przez Spółkę "D" jako pewny wyznacznik przyszłych kursów walut. W wiadomościach przesyłanych w formie e-mail pracownik firmy doradczej informował Skarżącą, że prezentowane produkty nie są pozbawione ryzyka, że ryzyko główne jest w opcjach cali, które Spółka sprzedawała bankowi.
Strona skarżąca wskazywała, że przed zawarciem każdej transakcji zabezpieczającej konsultowała się z analitykami firmy doradczej A Spółka z o.o. W piśmie z dnia [...].02.2013 r. ww. firma wyjaśniła, że w przypadku większości klientów jej usługa polegała na wycenie transakcji zabezpieczających oraz dostarczeniu informacji na temat bieżących zdarzeń rynkowych mogących mieć wpływ na kurs walutowy. Firma w latach 2008-2009 nie prowadziła rejestru poszczególnych elementów doradczych z których korzystali klienci. Ponadto, z przesłanego przez firmę doradczą pisma z dnia [...].01.2009 r. skierowanego do "D" Spółka z o.o. jednoznacznie wynika, że ostateczną decyzję o wdrożeniu jakiejkolwiek transakcji zabezpieczającej, czy spekulacyjnej podejmował Klient, a nie jego doradca. W ww. piśmie wyjaśniono, że straty finansowe, które Spółka poniosła na transakcjach finansowych są następstwem okoliczności, za które A nie ponosi odpowiedzialności. Fakt, że firma pokazała Spółce zaawansowane instrumenty finansowe, nie powoduje ponoszenia przez A odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne Spółki. Ponadto, wyjaśniła, że na współpracę pomiędzy firmą doradczą a Spółką "D" składały się codzienne smsy, raporty, analizy, prognozy, negocjowanie w bankach transakcji natychmiastowych, przygotowywanie zapytań do banków o wyceny transakcji terminowych, jak również weryfikacja marży nakładanych przez banki. Zatem, zakres współpracy Spółki z firmą A Spółka z o.o obejmował tylko funkcje doradcze a nie decyzyjne.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego obowiązku sporządzania przez Skarżącą przed rozpoczęciem zabezpieczenia transakcji dokumentacji na podstawie § 28 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie szczegółowych zasad uznania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych, wskazać należy, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzono, iż możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków związanych z zawarciem i realizacją transakcji na pochodnych instrumentach finansowych nie jest uzależniona od prowadzenia ww. dokumentacji, podkreślono natomiast, że dokumentacja taka mogłoby wskazywać także na potrzebę tego rodzaju działalności inwestycyjnej w powiązaniu z bieżącą działalnością i zabezpieczeniem uzyskiwanych z niej przychodów.
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 134 § 2 i art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło