II OSK 33/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-11-21
Skład orzekający: Andrzej Wawrzyniak, Barbara Adamiak, Piotr Korzeniowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania, polegające na niedoręczeniu pisma profesjonalnemu pełnomocnikowi strony, może stanowić podstawę do uwzględnienia skargi administracyjnej, jeśli strona mimo to brała czynny udział w postępowaniu i nie wykazała, że odmienny wynik sprawy byłby hipotetycznie możliwy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego nie były zasadne. Sąd kasacyjny podkreślił, że naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. (zasada czynnego udziału strony) może stanowić podstawę uchylenia decyzji tylko wtedy, gdy wykaże się, że miało ono wpływ na wynik sprawy, co w niniejszej sytuacji nie miało miejsca. Podobnie, zarzuty dotyczące prawa materialnego, w tym stosowania art. 305a ust. 1 pkt 2 Prawa ochrony środowiska, zostały uznane za bezzasadne, gdyż odpowiedzialność na podstawie tego przepisu ma charakter formalny i nie zależy od winy podmiotu ani faktycznego przekroczenia norm jakości ścieków, lecz od samego faktu niewykonania wymaganej liczby pomiarów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Skarżący kasacyjnie zarzucał naruszenie przepisów postępowania (brak doręczeń profesjonalnemu pełnomocnikowi) oraz prawa materialnego (błędne zastosowanie art. 305a ust. 1 pkt 2 Prawa ochrony środowiska). Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. Zasądzono od skarżącego kasacyjnie na rzecz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Sędziowie sędzia NSA Barbara Adamiak sędzia del. WSA Piotr Korzeniowski /spr./ Protokolant asystent sędziego Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 1068/17 w sprawie ze skargi Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lutego 2017 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. na rzecz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 15 września 2017 r., sygn. IV SA/Wa 1068/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji), po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2017 r. sprawy ze skargi Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. (dalej: ZGKiM w S.) na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: GIOŚ) z [...] lutego 2017 r., nr [...], w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, oddalił skargę.
W motywach rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że bezzasadny jest zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). W niniejszej sprawie nie można mówić o sytuacji, w której strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Zdaniem Sądu I instancji, z akt sprawy wynika, że skarżący nie tylko nie został pozbawiony prawa do udziału w postępowaniu, ale brał w tym postępowaniu czynny udział, zarówno przed organem I, jak i II instancji. Skarżącemu doręczono zawiadomienie o wszczęciu postępowania (k. 4 akt administracyjnych). W rozprawie administracyjnej przeprowadzonej w dniu [...] grudnia 2015 r. (k. 5 akt administracyjnych) brało udział dwóch pełnomocników skarżącego, tj. A. S. (upoważniony przez dyrektora ZGKiM w S.) oraz J. G. (działający z dalszego pełnomocnictwa radcy prawnego P. P.), a GIOŚ w piśmie z [...] grudnia 2016 r. (k. 11 akt administracyjnych) zawiadomił skarżącego o zakończeniu zabierania dowodów i materiałów. Z akt sprawy wynika, że decyzja organu I instancji została doręczona na adres skarżącego (Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S., [...] S., ul. [...]), a nie adres kancelarii radcy prawnego P. P. (k. 7 akt administracyjnych). Sąd I instancji zwrócił uwagę, że skarżący był w postępowaniu reprezentowany przez dwóch pełnomocników – obok radcy prawnego P. P. działał bowiem niezależnie A. S., upoważniony na druku firmowym skarżącego zakładu. Z akt sprawy nie wynika, aby strona wskazała, na adres którego z dwóch pełnomocników ma być dokonane doręczenie. W takim przypadku wyboru dokonuje organ. Według Sądu I instancji, doręczenie dokonane na adres skarżącego, wskazany w pełnomocnictwie dla A. S., było zgodne z art. 40 § 2 k.p.a.
Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego, Sąd I instancji stwierdził, że jest on również bezzasadny. Zdaniem Sądu I instancji, w sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżący nie wykonał wymaganej pozwoleniem wodnoprawnym liczby pomiarów jakości ścieków (tj. zamiast 12 w ciągu pierwszego roku obowiązywania pozwolenia, skarżący wykonał tylko 6 pomiarów). Sąd I instancji wskazał, że ustawodawca nie uzależnia zastosowania tej sankcyjnej normy od winy podmiotu korzystającego ze środowiska. Według Sądu I instancji, w niniejszej sprawie nie zachodzi przypadek obiektywnej i niezawinionej niemożności wykonania pomiarów. Dla zastosowania art. 305a ust. 1 pkt 2 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 672 ze zm., dalej: p.o.ś.) nie ma również znaczenia, czy skład ścieków faktycznie przekraczał określone w pozwoleniu wodnoprawnym normy jakościowe. Odpowiedzialność na podstawie tego przepisu ma charakter formalny, związany z naruszeniem warunków pozwolenia w odniesieniu do liczby wymaganych pomiarów. Taki jest właśnie charakter odpowiedzialności na gruncie art. 305a p.o.ś., tj. niezależny od faktycznego przekroczenia dopuszczalnych norm jakości ścieków.
W skardze kasacyjnej ZGKiM w S. (dalej: skarżący kasacyjnie) zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 298 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 305 ust. 4 w zw. z art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a p.o.ś. przez błędne przyjęcie, że okoliczności sprawy pozwoliły organowi stwierdzić, że "nie zostały przeprowadzone pomiary".
2. naruszenie przepisu postępowania w postaci art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. przez nieusprawiedliwione oddalenie skargi, podczas gdy strona w toku postępowania administracyjnego była pozbawiona możliwości brania udziału w poszczególnych jego czynnościach z uwagi na niedokonywanie doręczeń profesjonalnemu pełnomocnikowi.
Mając na uwadze powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że "wyrok Sądu I instancji wydano na podstawie art. 298, art. 299 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 298 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 305 ust. 4 w zw. z art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy z 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2016 r., poz. 672)". Zdaniem skarżącego kasacyjnie, błędnie wywiedziono w kwestionowanym wyroku, że pominięcie prawidłowo ustanowionego pełnomocnika procesowego (radcy prawnego) w postępowaniu przed organem I instancji nie stanowiło podstawy uwzględnienia odwołania, skoro adresat decyzji i tak zdołał w terminie wnieść odwołanie. Wada zarzucana decyzji organu I instancji jest wadą kwalifikowaną, uzasadniającą wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Strona przez nieuprawnione pozbawienie udziału pełnomocnika w postępowaniu była w istocie pozbawiona możliwości działania. Nie jest rolą organu odwoławczego ocena, z jakich praw strona, reprezentowana przez pełnomocnika, mogłaby uczynić użytek i czy skorzystanie z tych praw odniosłoby efekt w postaci decyzji o innym, bardziej korzystnym wyniku postępowania I instancji. Wada wznowieniowa kwestionowanej w postępowaniu sądowym decyzji organu I instancji na podstawie art. 135 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. usprawiedliwiała uwzględnienie skargi przed Sądem I instancji. Takie prowadzenie postępowania przez organy naruszało zasadę czynnego udziału strony. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji zupełnie pominął, że w kwestionowanej decyzji niewłaściwie umotywowano rozstrzygnięcie, oraz że sposób tej argumentacji nasuwa wątpliwości co do naruszenia art. 298 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 305 ust. 4 w zw. z art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a p.o.ś.
Według skarżącego kasacyjnie, organ II instancji, w motywach rozstrzygnięcia, bezkrytycznie przyjął, że art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a p.o.ś. w badanej sprawie znajdował zastosowanie tylko w wąskiej części obejmującej "niewykonanie przez podmiot pomiarów".
Sąd I instancji nie podjął próby wskazania w argumentacji wyroku czy w jego ocenie "niewykonanie pomiarów" to niewykonanie żadnego z wymaganych pomiarów (a więc odstąpienie od kontroli prawidłowości jakości ścieków wymaganych pozwoleniem wodno prawnym, a tak w ocenie skarżącego kasacyjnie było), czy też niewykonanie dowolnej partii pomiaru/pomiarów, jeżeli pomiar miał odbywać się periodycznie.
Naruszono również art. 141 § 4 p.p.s.a. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, wykładnia tego przepisu prawa materialnego nie może pomijać, że niewykonywanie pomiarów jest najdalej idącą formą naruszania pozwolenia wodnoprawnego i obejmuje ignorowanie nakazu realizacji czynności pomiarowych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej: p.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skargach kasacyjnych jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Ponadto zgodnie z treścią art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie, mimo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej.
W skardze nie powołano treści art. 174 p.p.s.a., a zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego oraz przepisów postępowania nie powiązano odpowiednio z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Na wstępie dalszych rozważań należy wskazać, że stopień skuteczności skargi kasacyjnej zależy od stopnia precyzji określenia jej zarzutów. Autor skargi kasacyjnej wyznacza bowiem zakres kontroli instancyjnej, wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy skargi kasacyjnej oraz jej uzasadnienie musi więc być precyzyjne z uwagi na związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej. Sąd nie może zastępować strony i precyzować czy uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych, czy też ich uzasadnienia. Obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest wskazanie, które przepisy prawa materialnego, i w jaki sposób, zostały naruszone, oraz które przepisy prawa procesowego zostały naruszone, i jaki to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest również powołany do uzupełniania ani interpretowania niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych. Przesłanką skuteczności skargi kasacyjnej jest bowiem wykazanie przez wnoszącego ten środek prawny rażącego naruszenia prawa materialnego. W przypadku zarzutu naruszenia przepisów postępowania przesłanką skuteczności skargi kasacyjnej jest wykazanie zarówno istnienia stanu naruszenia przepisów postępowania, jak też (jednocześnie) wpływu na wynik sprawy oraz "istotności" wpływu na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.).
W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść – w granicach określonych w skardze kasacyjnej – do ocen o charakterze prawnomaterialnym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej postawiono zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia tego przepisu. Jego zasadność, bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej.
Wbrew skarżącemu kasacyjnie uzasadnienie wyroku Sądu I instancji zawiera wszystkie elementy wskazane w ww. przepisie. Zarzut taki może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy sąd wojewódzki nie wskaże, jaki, i dlaczego, stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Za jego pomocą nie można natomiast skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego.
Sąd I instancji dokonał własnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Brak zgodności oceny tego materiału dowodowego z oceną dokonaną przez skarżącego kasacyjnie nie stanowi naruszenia normy prawnej wynikającej z art. 141 § 4 p.p.s.a.
Nie jest zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 151 p.p.s.a. Zarzut naruszenia tego przepisu tylko wtedy mógłby być uznany za skuteczny, gdyby trafne okazały się zarzuty naruszenia innych przepisów podniesione w skardze kasacyjnej. Artykuł 151 p.p.s.a. ma charakter wynikowy, regulujący sposób orzekania przez sąd administracyjny, a uzależniony od nie stwierdzenia przez ten sąd naruszeń prawa uzasadniających uwzględnienie skargi i nie może stanowić, co do zasady, samodzielnej podstawy kasacyjnej, skoro ma ogólny (blankietowy) charakter. Stawiając zarzut jego naruszenia, należy go powiązać z innymi konkretnymi przepisami.
Do naruszenia art. 151 p.p.s.a. doszłoby tylko wówczas, gdyby sąd wojewódzki uznał, że zaskarżona decyzja naruszała prawo w stopniu nakazującym jej eliminację z obrotu prawnego, a mimo to oddaliłby skargę, względnie doszłoby do naruszenia innych przepisów, dających podstawę do uwzględnienia skargi na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a., a sąd wojewódzki błędnie naruszeń tych by nie dostrzegł. Tak jednak w przedmiotowej sprawie nie jest.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut dotyczący naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Należy zgodzić się z Sądem I instancji, który stwierdził że w niniejszej sprawie nie można mówić o sytuacji, w której strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Sąd I instancji wyjaśnił, że z akt sprawy wynika, że skarżący nie tylko nie został pozbawiony prawa do udziału w postępowaniu, ale brał w tym postępowaniu czynny udział, zarówno przed organem I, jak i II instancji. Skarżącemu doręczono zawiadomienie o wszczęciu postępowania. W rozprawie administracyjnej przeprowadzonej w dniu 10 grudnia 2015 r. brało udział dwóch pełnomocników skarżącego, tj. A. S. (upoważniony przez dyrektora ZGKiM w S.) oraz J. G. (działający z dalszego pełnomocnictwa radcy prawnego P. P.), a GIOŚ pismem z [...] grudnia 2016 r. zawiadomił skarżącego o zakończeniu zabierania dowodów i materiałów. Decyzja organu I instancji została doręczona na adres skarżącego, a nie adres kancelarii radcy prawnego P. P. Skarżący był w postępowaniu reprezentowany przez dwóch pełnomocników – obok radcy prawnego P. P. działał niezależnie A. S., upoważniony na druku firmowym ZGKiM w S. Z akt sprawy nie wynika, aby strona wskazała, na adres którego z dwóch pełnomocników ma być dokonane doręczenie. W takim przypadku wyboru dokonuje organ.
Uchybienie art. 10 § 1 k.p.a. może stanowić podstawę uchylenia decyzji jedynie wówczas, gdy wykaże się, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym a wydanym w sprawie zaskarżonym rozstrzygnięciem. Związek ten, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Zaniechanie przez organ administracji obowiązków wynikających z art. 10 § 1 k.p.a. nie w każdym przypadku skutkuje zaistnieniem podstawy wznowienia postępowania, określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (wyrok NSA z 27 sierpnia 2019 r., sygn. I OSK 2908/17, LEX nr 2724739). Okoliczności sprawy wskazują na to, że uczynienie zadość dyspozycji art. 10 § 1 k.p.a. przez organ nie mogło doprowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia sprawy, którego istotą było wymierzenie skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej za przekroczenie określonych w pozwoleniu wodnoprawnym, udzielonym decyzją Starosty P. z [...] marca 2013 r., warunków dotyczących składu ścieków odprowadzanych do rzeki S. za rok 2014.
Nie jest zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Ma rację Sąd I instancji, że w niniejszej sprawie nie można mówić o sytuacji, w której strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Doręczenie decyzji na adres skarżącego wskazany w pełnomocnictwie dla A. S., a nie na adres kancelarii radcy prawnego P. P., nie może być w okolicznościach niniejszej sprawy zakwalifikowane jako przesłanka, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
W drugiej kolejności wskazać należy, że nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego. Należy wyjaśnić, że nie ma racji skarżący kasacyjnie, podnosząc w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że "wyrok Sądu I instancji wydano na podstawie art. 298, art. 299 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 298 ust. 1 pkt 2 w zw. art. 305 ust. 4 w zw. z art. 305a ust. 1 pkt lit. a ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2016 r., poz. 672)". Sąd I instancji nie stosuje przepisów prawa materialnego, więc powołane wyżej przepisy nie stanowiły podstawy prawnej wyroku Sądu I instancji.
Odnosząc się do sposobu sformułowania zarzutu przedstawionego w pkt 2 skargi kasacyjnej wskazać należy, że autor skargi kasacyjnej, zarzucając naruszenie prawa materialnego nie wskazał czy naruszenie to nastąpiło przez błędną wykładnię prawa, czy niewłaściwe zastosowanie. Bezsporną okolicznością jest to, że ZGKiM w S. nie wykonywał, w okresie ważności udzielonego mu przez Starostę P. w 2013 r. pozwolenia, wymaganej ilości pobrań próbek ścieków. Strona nie kwestionowała tego, zasadniczego z punktu widzenia kierunku rozstrzygnięć decyzyjnych, faktu, na co wskazuje chociażby treść odwołania ZGKiM w S. W odwołaniu skarżący wskazał, że organ powinien wziąć pod uwagę fakt, że w okresie "wydanych pozwoleń wodnoprawnych" stężenia zanieczyszczeń zawartych w poszczególnych próbkach ścieków były niższe niż w nich określone, jak również to, że ilość odprowadzanych ścieków za 2014 r. była zgodna z warunkami pozwolenia.
Na sankcyjne następstwa braku prowadzenia właściwych pomiarów przez korzystającego ze środowiska wskazuje się w orzecznictwie (por. chociażby motywy uchwały składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 grudnia 2014 r., II OPS 1/14, ONSAiwsa 2015/2/18, LEX nr 1554485 oraz w wyrok NSA z 31 stycznia 2018 r., sygn. II OSK 894/16, LEX nr 2467385). Przepis art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a p.o.ś. jest elementem (razem z art. 298 p.o.ś.) sankcji administracyjnej wymierzanej z powodu nieprowadzenia przez podmiot korzystający ze środowiska wymaganych pomiarów wielkości emisji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 stycznia 2015 r., II OSK 1530/13, LEX nr 1666943).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafnie Sąd I instancji wskazał, że skarżący nie wykonał wymaganej pozwoleniem wodnoprawnym liczby pomiarów jakości ścieków (tj. zamiast 12 w ciągu pierwszego roku obowiązywania pozwolenia skarżący wykonał tylko 6 pomiarów). Prawidłowo zatem Sąd I instancji wyjaśnił, że w świetle art. 305a ust. 1 pkt 2 p.o.ś. nieprowadzenie wymaganych pomiarów uzasadnia przyjęcie, że warunki korzystania ze środowiska w zakresie wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi określone w pozwoleniach, o których mowa w art. 181 ust. 1 pkt 1 i 3, dla każdego z pomiarów, o których mowa w zdaniu wstępnym, zostały przekroczone, w przypadku składu ścieków, o 80%. Ustawodawca nie uzależnia zastosowania tej normy sankcyjnej od winy podmiotu korzystającego ze środowiska.
Odnosząc się do stanowiska skarżącego kasacyjnie na temat form modalnych uregulowanego w art. 305a p.o.ś. obowiązku podmiotu korzystającego ze środowiska, należy wyjaśnić, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażono pogląd, według którego "przepis ten jest podstawą swego rodzaju niewzruszalnego domniemania faktycznego. Ustawodawca w powołanym przepisie nakazuje bowiem przyjąć, że jeżeli podmiot korzystający ze środowiska m.in. nie prowadzi wymaganych pomiarów wielkości emisji, to przekracza warunki korzystania ze środowiska w zakresie wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi określone w pozwoleniu wodnoprawnym lub pozwoleniu zintegrowanym, w zakresie składu ścieków, o 80%. Ustalony w oparciu o to domniemanie fakt (przekroczenie warunków korzystania ze środowiska o ściśle określoną wartość) może być następnie podstawą wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 298 ust. 1 pkt 2 Prawa ochrony środowiska." (wyrok NSA z 27 stycznia 2015 r., sygn. II OSK 1530/13, LEX nr 1666943). Artykuł 305a p.o.ś. reguluje sposób postępowania w następujących sytuacjach: podmiot korzystający ze środowiska nie prowadzi wymaganych pomiarów wielkości emisji, pomiary ciągłe nie są prowadzone przez rok kalendarzowy lub pomiary nasuwają zastrzeżenia. Nieprzeprowadzenie kontroli w wymaganym zakresie musi być, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 7 p.o.ś., traktowane na równi z przekroczeniem dopuszczalnych norm, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której podmioty korzystające ze środowiska podejmowałyby się kalkulacji, czy dotrzymywać wymaganych przepisami oraz treścią zezwolenia wodnoprawnego standardów w zakresie monitoringu składu ścieków, czy świadomie odstąpić od tych wymogów (wyrok NSA z 13 kwietnia 2012 r., sygn. II OSK 156/11, LEX nr 1251828). Prawidłowo zatem Sąd I instancji odczytał treść art. 305a ust. 1 p.o.ś., przyjmując, że przepis ten swoim zakresem normatywnym obejmuje stany faktyczne, w których nie zostały wykonane wszystkie pomiary nakazane w pozwoleniu wodnoprawnym.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku i oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło