IV SA/Wa 1068/17

WyrokWSA w Warszawie2017-09-15

Skład orzekający: Grzegorz Rząsa, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Agnieszka Wójcik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy niewykonanie wymaganej liczby pomiarów jakości ścieków, pomimo że wykonane pomiary nie wykazały przekroczenia dopuszczalnych norm, stanowi podstawę do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Niewykonanie wymaganej liczby pomiarów jakości ścieków, określonej w pozwoleniu wodnoprawnym, stanowi samodzielne naruszenie warunków pozwolenia i jest podstawą do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, niezależnie od tego, czy faktyczne wyniki wykonanych pomiarów wykazały przekroczenie dopuszczalnych norm. Odpowiedzialność ta ma charakter formalny i wynika z art. 305a ust. 1 pkt 2 Prawa ochrony środowiska.
Stan faktyczny
Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (ZGKiM) został ukarany administracyjną karą pieniężną za wprowadzanie ścieków do wód z naruszeniem warunków pozwolenia wodnoprawnego. Naruszenie polegało na niewykonaniu wymaganej liczby 12 pomiarów jakości ścieków w pierwszym roku obowiązywania pozwolenia (wykonano tylko 6). ZGKiM odwołał się od decyzji, argumentując m.in. wadliwością postępowania w zakresie doręczenia decyzji pełnomocnikowi oraz błędną wykładnią przepisów materialnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Rząsa (spr.), Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant ref. Bartłomiej Grzybowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2017 r. sprawy ze skargi Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę I. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej również: "GIOŚ" lub "Główny Inspektor") z [...] lutego 2017 r., znak: [...] (dalej: "zaskarżona decyzja"). Decyzją tą GIOŚ, po rozpoznaniu odwołania Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. (dalej: "skarżący" lub "ZGKiM"), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: "Wojewódzki Inspektor") z [...] grudnia 2015 r. znak: [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] za wprowadzanie w 2014 r. ścieków do wód z naruszeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym udzielonym decyzją Starosty [...] z [...] marca 2013 r. II. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy. II.1. Starosta [...] (dalej: "Starosta") decyzją z [...] marca 2013 r. (znak: [...]), obowiązującą od [...] marca 2013 do [...] marca 2023 r., udzielił ZGKiM pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie oczyszczonych ścieków komunalnych z oczyszczalni w S. do wód rzeki S., na warunkach szczegółowo w niej określonych (dalej: "Pozwolenie Wodnoprawne"). W pkt 11.1. tej decyzji Starosta określił najwyższe dopuszczalne wartości wskaźników zanieczyszczeń jakie mogą być wprowadzane do wód, zaś w pkt II.2. określił m.in. obowiązek wykonywania analiz ścieków zgodnie z § 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz. U. z 2006 r. Nr 137 poz. 984 z późn. zm.; dalej: "Rozporządzenie z 2006 r."). W punkcie tym Starosta wskazał, że analizy jakości ścieków powinny być wykonywanie w regularnych odstępach czasu, a liczba średnich dobowych próbek ścieków odpływających z oczyszczalni o RLM=3325 w zakresie wskaźników określonych w pkt 11.1. przedmiotowej decyzji, nie może być mniejsza niż 12 próbek w pierwszym roku obowiązywania pozwolenia, a jeżeli zostanie wykazane, że ścieki spełniają wymagane warunki - 4 próbki w następnych latach; jeżeli jedna próbka z czterech nie spełni tego warunku, w następnym roku pobiera się ponownie 12 próbek. II.2. Wskazaną wyżej decyzją [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wymierzył Zakładowi Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. karę pieniężną w wysokości [...] zł za wprowadzanie w 2014 r. ścieków do wód z naruszeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym wydanym ww. decyzją Starosty [...]. Powołując się m. in. na art. 298 ust. 1 pkt. 2, art. 299 ust. 1 pkt 2, oraz art. 305a ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (aktualny t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 519, dalej: "p.o.ś.") Wojewódzki Inspektor wskazał, że ZGKiM w pierwszym roku obowiązywania zezwolenia pobrał tylko 6, a nie 12 próbek. Tym samym naruszył warunki zezwolenia. II.3. Odwołanie od decyzji Wojewódzkiego Inspektora wniósł ZGKiM reprezentowany przez radcę prawnego P. P. II.4. Uzasadniając zaskarżoną decyzję Główny Inspektor Sanitarny wskazał w szczególności, że w punkcie pkt II.2. Pozwolenia Wodnoprawnego Starosta wskazał jednoznacznie, że analizy jakości ścieków powinny być wykonywanie w regularnych odstępach czasu, a liczba średnich dobowych próbek ścieków odpływających z oczyszczalni o RLM=3325 w zakresie wskaźników określonych w pkt 11.1. przedmiotowej decyzji, nie może być mniejsza niż 12 próbek w pierwszym roku obowiązywania pozwolenia, a jeżeli zostanie wykazane, że ścieki spełniają wymagane warunki - 4 próbki w następnych latach; jeżeli jedna próbka z czterech nie spełni tego warunku, w następnym roku pobiera się ponownie 12 próbek. Zatem w I roku obowiązywania pozwolenia, tj. od [...] marca 2013 r. do [...] marca 2014 r. Strona była zobowiązana wykonać 12 pomiarów jakości odprowadzanych ścieków. Z akt sprawy wynika jednak, że w I roku obowiązywania pozwolenia nie wykonano wymaganej liczby pomiarów, przez co doszło do naruszenia warunków pozwolenia. Jednocześnie poprzez brak wykonania pomiarów w wymaganej liczbie, ZGKiM nie wykazał, że w I roku zostały spełnione warunki pozwolenia, dlatego też nie miał prawa do zmniejszenia (do 4) liczby pomiarów w kolejnym roku obowiązywania pozwolenia, tj. od dnia [...] marca 2014 r. do [...] marca 2015 r. Biorąc pod uwagę brzmienie § 5 ust. 2 pkt 2 ww. rozporządzenia z 2006 r. oraz art. 305 ust. 4 p.o.ś., a także datę obowiązywania pozwolenia wodnoprawnego, ustaloną przez Starostę [...] w pkt III, oceny spełniania warunków pozwolenia należało w tej sprawie dokonać w każdym okresie jego obowiązywania wchodzącym w rok kalendarzowy 2014, czyli: w I okresie - od [...] marca 2013 r. do [...] marca 2014 r. oraz w II okresie - od [...] marca 2014 r. do [...] marca 2015 r. Jeżeli rok obowiązywania pozwolenia nie pokrywa się z rokiem kalendarzowym (jak ma to miejsce w niniejszej sprawie), to należało dokonać oceny spełniania warunków pozwolenia w tych latach jego obowiązywania, których części wchodzą w rok kalendarzowy, za który wymierzana jest kara. W przypadku stwierdzenia naruszenia warunków pozwolenia w określonym roku jego obowiązywania należało ustalić wielkość naruszenia (ilość substancji wprowadzanych do wód lub do ziemi) dla tego roku i wymierzyć karę pieniężną dla roku kalendarzowego, przyjmując tylko te części wielkości naruszenia w kolejnych latach obowiązywania pozwolenia, które miały miejsce w tym roku kalendarzowym - art. 305 ust. 4 p.o.ś. Z zaskarżonej decyzji nie wynika natomiast, aby organ I instancji dokonał oceny II okresu obowiązywania pozwolenia wchodzącego w rok 2014 r. Jednak z adnotacji z czynności kontrolnych opartych na analizie badań automonitoringowych Nr [...] oraz Protokołu kontroli Nr [...] można wywnioskować, że w II okresie ZGKiM zostały spełnione warunki pozwolenia. W związku z tym za wystarczające należy uznać ustalenie wielkości przekroczenia w I okresie, zawarte w decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Wysokość kary została ustalona zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2005 r. w sprawie wysokości jednostkowych stawek kar za przekroczenia warunków wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi (Dz. U. z 2005 r. Nr 260, poz. 2177). Główny Inspektor podniósł, że prawodawca wprowadzając przepis art. 305a ust. 1 pkt 2 p.o.ś. nakazał przyjąć, że niewykonanie przez podmiot korzystający ze środowiska wymaganej liczby pomiarów jest równoznaczne z przekroczeniem warunków pozwolenia o konkretną wartość określoną ustawowo (80% - w przypadku składu ścieków). Tak restrykcyjna norma prawna ma służyć interesowi środowiska, aby podmioty korzystające ze środowiska nie uchylały się od prowadzenia pomiarów, służących monitorowaniu jakości odprowadzanych ścieków. Jednocześnie ustawodawca nie przewidział żadnych okoliczności łagodzących dla przypadków kiedy tylko część pomiarów nie została wykonana, a pozostałe nie wykazały odchyleń od dopuszczalnych norm i nie powiązał obowiązku wymierzenia kary z wykazaniem, że doszło do zanieczyszczenia środowiska. Dlatego też nieprawdziwy jest zarzut dowolnego uznania przez organ I instancji, że doszło tu do przekroczenia warunków pozwolenia i nieuwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Ten bowiem można badać tylko w przypadku rozstrzygnięć opartych o uznanie administracyjne, którego w niniejszej sprawie przepisy nie przewidują. Niewykonanie wymaganej liczby pomiarów nie pozwoliło na stwierdzenie, że w I roku oceny warunki wynikające z pozwolenia w zakresie jakości ścieków zostały spełnione. Nie mogą świadczyć o tym wyniki wykonanych pomiarów. Wykładnia zastosowanych w tej sprawie przepisów jest ugruntowana w orzecznictwie sądowo - administracyjnym i była wielokrotnie przedmiotem rozważań tak Wojewódzkiego jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego, które potwierdziły, że skutkiem nieprzeprowadzenia wymaganej liczby pomiarów jest przyjęcie za ustawodawcą fikcji prawnej - zgodnie z art. 305a ust. 1 pkt 2 p.o.ś. - iż każdy nieprzeprowadzony, a wymagany pomiar traktowany jest jako przekroczenie warunków korzystania ze środowiska. Na marginesie tylko należy dodać, że podmiot wprowadzający ścieki do środowiska (wbrew twierdzeniu Strony zawartym w Protokole z rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w siedzibie Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w P.) zawsze zanieczyszcza środowisko, choć w przypadku dotrzymywania dopuszczalnych stężeń określonych w pozwoleniu, zanieczyszcza je w stopniu dozwolonym, dlatego też ponosi opłaty za korzystanie ze środowiska. Natomiast gdy nie prowadzi pomiarów w wymaganej liczbie, to uniemożliwia stwierdzenie, że na pewno nie doszło do zanieczyszczenia w stopniu ponadnormatywnym, co skutkuje obowiązkiem zastosowania art. 298 ust. 1 pkt 2 p.o.ś. w związku z art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a p.o.ś. Zgodnie też z art. 276 ust. 2 p.o.ś, w razie korzystania ze środowiska z przekroczeniem lub naruszeniem warunków określonych w pozwoleniu podmiot korzystający ze środowiska ponosi, oprócz opłaty, administracyjną karę pieniężną. Z powyższych względów nie mogą być uwzględnione argumenty, że ZGKiM w dobrej wierze, pobrał 4 próbki, że stężenia zanieczyszczeń w badanych próbkach były niższe niż dopuszczalne, oraz że ilość odprowadzonych w 2014 r. ścieków jest zgodna z warunkami pozwolenia i że liczba pobranych próbek wynikała z faktu, że wydane pozwolenie z 2013 r. było kontynuacją pozwolenia z 2003 r. Żaden przepis nie pozwala organom Inspekcji Ochrony Środowiska na odstąpienie od wymierzenia kary, a dodatkowo, w świetle jednoznacznego określenia w pozwoleniu wodnoprawnym obowiązku wykonania w I roku obowiązywania pozwolenia 12 pomiarów, niemożliwa jest dowolna i uznaniowa interpretacja tego zapisu przez organy Inspekcji Ochrony Środowiska. Skoro organ właściwy w sprawie - wydający pozwolenie - w toku przeprowadzonego postępowania o wydanie pozwolenia z 2013 r. nie uwzględnił faktu, że jest ono kontynuacją dotychczasowego pozwolenia, to nie może tego zrobić również organ Inspekcji Ochrony Środowiska. Główny Inspektor stwierdził równocześnie, że zasadny jest zarzut naruszenia art. 40 § 2 k.p.a. w związku z art. 109 § 1 Kpa, tj. niedoręczenia decyzji ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi, choć naruszenie to nie wystąpiło tutaj w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji I instancyjnej. Sam fakt niedoręczenia decyzji pełnomocnikowi nie wpłynął w żaden sposób niekorzystnie na prawa strony w postępowaniu. Odwołanie zostało bowiem wniesione w terminie, a strona nie wykazała jakiego działania nie mogła (nie zdążyła) podjąć, które miałoby wpływ na rozstrzygnięcie sprawy (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2010 r. sygn. akt II FSK 73/09). Tym bardziej, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska zawiadomił stronę poprzez pełnomocnika (pismo z [...] grudnia 2016 r. znak: [...]) o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów materiałów i zgłoszonych żądań. Strona do dnia wydania niniejszej decyzji z tego prawa nie skorzystała i nie wniosła niczego nowego w sprawie. Ponadto trzeba tu też dodać, że co do zasady postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia kary za naruszenie warunków wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi, jest prowadzone na podstawie art. 299 ust. 1 pkt 2 Poś, co oznacza, że materiał dowodowy stanowią wyniki pomiarów wykonywane przez podmiot korzystający ze środowiska i przedkładane organowi. III.1. Z powyższą decyzją Głównego Inspektora Ochrony Środowiska nie zgodził się Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S., który w skardze sporządzonej przez radcę prawnego zarzucił naruszenie: (i) przepisu prawa procesowego w postaci art. 10 § 1 k.p.a. (ii) przepisów prawa materialnego, w postaci art. 298 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 305 ust. 4 w zw. z art. 305a ust. 1 pkt 2 lit.a p.o.ś. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. pełnomocnik ZGKiM wskazał, że na kontrowersyjną tezę organu II instancji, iż pominięcie prawidłowo ustanowionego pełnomocnika procesowego w postępowaniu I instancji nie stanowiło podstawy uwzględnienia odwołania, skoro adresat decyzji i tak zdołał w terminie wnieść odwołanie. Wada zarzucana decyzji I instancji (a przez utrzymanie nią w mocy zaskarżonego rozstrzygnięcia - aktualnie także decyzji II instancji) jest wadą kwalifikowaną, uzasadniającą wznowienie postępowania na podstawie art. 145 1 pkt 4 k.p.a. Strona przez nieuprawnione pozbawienie udziału pełnomocnika w postępowaniu w istocie pozbawiona była możliwości działania. Nie jest rolą organu odwoławczego ocena, z jakich praw mogłaby strona przez pełnomocnika uczynić użytek i czy skorzystanie z tych praw odniosłoby efekt w postaci decyzji o innym, korzystniejszym wyniku postępowania I instancji. Wada wznowieniowa kwestionowanej w postępowaniu sądowym decyzji I instancji na podstawie art. 135 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a., i to niekwestionowana przez organ odwoławczy, a limine usprawiedliwia uwzględnienie skargi. Takie prowadzenie postępowania przez organy naruszało bowiem konstrukcyjną dla procesu administracyjnego zasadę czynnego udziału strony. Z kolei uzasadniając zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego w skardze poniesiono w szczególności, że w motywach rozstrzygnięcia, organ II instancji bezkrytycznie przyjął, że art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a p.o.ś. w badanej sprawie znajdował zastosowanie tylko w wąskiej części obejmującej niewykonanie przez podmiot pomiarów (s. 5 uzasadnienia zaskarżonej decyzji). Tymczasem przepis ten zna aż trzy formy modalne czynu stanowiącego delikt administracyjny prowadzący do wymierzenia kary pieniężnej. Pośród tych form zachowania się adresata pozwolenia wodnoprawnego wymienia się - kluczowe dla wyniku sprawy – "pomiary nasuwające wątpliwości". Organ orzekający na podstawie tego przepisu nie jest uprawniony do autorytarnego wybierania pomiędzy podstawami wymierzania kary; przeciwnie, jest obowiązany przekonująco wykazać, że nie zaszły inne zachowania (w tym pomiary budzące wątpliwość) i podstawą wymierzenia kary mogło być niewykonywania pomiarów. Wykładnia tego przepisu prawa materialnego nie może przecież pomijać, że niewykonywanie pomiarów jest najdalej idącą formą naruszania pozwolenia wodnoprawnego i obejmuje ignorowanie nakazu realizacji czynności "pomiarowych". Jeżeli jednak podmiot już jakieś badania realizuje, jak skarżący zakłada (w przekonaniu, nawet błędnym), że ich rodzaj i częstotliwość są prawidłowe, to nie odpowiada już za niewykonywanie pomiarów, ale za przedstawienie kontrolującemu wyniku takich pomiarów, które (z uwagi na zbyt małą częstotliwość) mogą budzić wątpliwości. W takim stanie faktycznym, rolą organu jest wykazanie na czym ta wątpliwość miałaby polegać i (co w toku postępowań obu instancji administracyjnych skarżący starał się podnieść) czy wątpliwość ta nie jest pozorna, gdyż badania w nie dość wystarczającej, liczbie, w swej istocie i tak odzwierciedlały brak przekroczeń określonych przez przepisy Prawa ochrony środowiska. Taka natomiast konkluzja wymagała wydania decyzji umarzającej postępowanie na podstawie art. 105 k.p.a. Nie uwzględniając tych okoliczności prawnych, organ II instancji naruszył, niezależnie od wykazanych już naruszeń postępowania administracyjnego, regulacje prawa materialnego. Stopień tych naruszeń należy uznać jako istotny i mający wpływ na wynik sprawy, a więc przesądzający o eliminacji decyzji z obrotu prawnego w postępowaniu sądowo- administracyjnym. III.2. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. IV. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: IV.1. Skarga jest bezzasadna i podlega oddaleniu (art. 151 p.p.s.a.). IV.2. Bezzasadny jest zarzut naruszenia przepisów postepowania (art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). Przede wszystkim należy wskazać, że w niniejszej sprawie nie można mówić o sytuacji, w której strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Pomijając już okoliczność, że instytucja wznowienia dotyczy decyzji ostatecznych (a skarga przyczyny wznowienia upatruje na etapie postępowania przed organem I instancji), to w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. chodzi o pozbawienie strony prawa udziału w postępowaniu, a nie ewentualne ograniczenie jej praw procesowych w wyniku naruszenia przepisów postępowania. Z akt sprawy wynika, że skarżący nie tylko, że nie został pozbawiony prawa do udziału w postępowaniu, ale brał w tym postępowaniu czynny udział, zarówno przed organem I, jak i II instancji. Po pierwsze, doręczono mu zawiadomienie o wszczęciu postępowania (k. 4 akt administracyjnych). Po drugie, w rozprawie administracyjnej przeprowadzonej w dniu [...] grudnia 2015 r. brało udział dwóch pełnomocników skarżącego, tj. A. S. (upoważniony przez dyrektora ZGKiM) oraz J. G. (działający z dalszego pełnomocnictwa radcy prawnego P. P.). Po trzecie, Główny Inspektor pismem z [...] grudnia 2016 r. zawiadomił skarżącego o zakończeniu zabierania dowodów i materiałów. Z akt sprawy istotnie wynika, że decyzja I instancji została doręczona na adres skarżącego, a nie adres kancelarii radcy prawnego P. P. (k. 7 akt administracyjnych). Równocześnie jednak zauważyć należy, że skarżący był w postępowaniu reprezentowany przez dwóch pełnomocników. Obok radcy prawnego P. P. działał bowiem niezależnie A. S. upoważniony na druku firmowym skarżącego zakładu. Z akt sprawy nie wynika, aby strona wskazała, na adres którego z dwóch pełnomocników ma być dokonane doręczenie. W takim przypadku wyboru dokonuje organ (art. 40 § 2 k.p.a.; por. wyrok NSA z 30 listopada 2016 r., II OSK 1083/16, CBOSA). Reasumując ten wątek, doręczenie dokonane na adres skarżącej, wskazany w pełnomocnictwie dla A. S., było zgodne z art. 40 § 2 k.p.a. Nawet jednak zakładając, że doręczenie winno być dokonane wyłącznie na adres kancelarii radcy prawnego (jak przyjął to błędnie Główny Inspektor), to tego typu uchybienie w realiach niniejszej sprawy nie mogło uzasadniać uchylenia zaskarżonej decyzji. Decyzja organu I instancji została doręczona stronie i została następnie w terminie zaskarżona przez radcę prawnego. Sąd w niniejszym składzie podziela pogląd prezentowany w orzecznictwie Naczelnego Sąd Administracyjnego (zob. np. wyroki z: 30 listopada 2011 r., II FSK 1067/10; 2 czerwca 2010 r., II FSK 73/09; 3 grudnia 2008 r., II FSK 1498/07 - CBOSA), że w sytuacji, gdy mimo uchybień związanych z doręczeniem decyzji pełnomocnik wniósł odwołanie w terminie, zabezpieczając tym samym stronę przed ujemnymi skutkami zaistniałej wadliwości, nie sposób mówić o naruszeniu przepisów postępowania w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Uzupełniająco należy podnieść, że skarżąca reprezentowana przez radcę prawnego nawet nie podjęła w skardze próby wykazania, że doręczenie decyzji organu I instancji na adres strony pozbawiło jej prawa dokonania istotnej czynności procesowej, w tym możności przedłożenia nowych dowodów. W niniejszej sprawie spór dotyczył zresztą w istocie nie ustaleń faktycznych, ale wykładni prawa materialnego. IV.3. Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego należy stwierdzić, że jest on również bezzasadny. W sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżący nie wykonał wymaganej Pozwoleniem Wodnoprawnym liczby pomiarów jakości ścieków (tj. zamiast 12 w ciągu pierwszego roku obowiązywania pozwolenia skarżący wykonał tylko 6 pomiarów). W świetle art. 305a ust. 1 pkt 2 p.o.ś. nieprowadzenie wymaganych pomiarów uzasadnia przyjęcie, że warunki korzystania ze środowiska w zakresie wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi określone w pozwoleniach, o których mowa w art. 181 ust. 1 pkt 1 i 3, dla każdego z pomiarów, o których mowa w zdaniu wstępnym, zostały przekroczone o 80% - w przypadku składu ścieków. Ustawodawca nie uzależnia zastosowania tej sankcyjnej normy od winy podmiotu korzystającego ze środowiska. W niniejszej sprawie w każdym razie nie zachodzi przypadek obiektywnej i niezawinionej niemożności wykonania pomiarów. Dla zastosowania art. 305a ust. 1 pkt 2 p.o.ś. nie ma również znaczenia, czy skład ścieków faktycznie przekraczał określone w Pozwoleniu Wodnoprawnym normy jakościowe. Odpowiedzialność na podstawie tego przepisu na charakter formalny, związany z naruszeniem warunków pozwolenia w odniesieniu do liczby wymaganych pomiarów. Taki charakter odpowiedzialności na gruncie art. 305a p.o.ś., tj. niezależny od faktycznego przekroczenia dopuszczalnych norm jakości ścieków, został przyjęty m. in. w uchwale składu 7 sędziów NSA z 17 grudnia 2014 r., II OPS 1/14, ONSAiWSA 2015/2/18). Uchwała ta dotyczyła wprost naruszenia wymogu przeprowadzania badań przez uprawnione podmioty wymienione w art. 147a p.o.ś., ale istota argumentacji przedstawionej przez skład powiększony NSA zachowuje aktualność na gruncie niniejszej sprawy. Reasumując, nieprzeprowadzenie kontroli w wymaganym zakresie powinno być traktowane na równi z przekroczeniem dopuszczalnych norm i uzasadniać wymierzenie kary. Związana z brakiem pomiarów kara ma za zadanie zapewnienie należytej ochrony środowiska naturalnego. Stanowisko to jest już utrwalone w orzecznictwie NSA (por. np. wyroki NSA z: 28 czerwca 2011 r., II OSK 1126/10; 17 listopada 2011 r., II OSK 1628/10; 6 marca 2013 r., II OSK 2319/11; 27 stycznia 2015 r. II OSK 1530/13; 13 marca 2014 r., II OSK 2512/12; 2 grudnia 2016 r., II OSK 579/15 - CBOSA). Uzupełniająco należy dodać, że każda z form zachowania wymienionych w art. 305a ust. 1 in principio p.o.ś. stanowi samodzielny delikt administracyjny (tj. nieprowadzenie wymaganych pomiarów wielkości emisji, nieprowadzenie pomiarów ciągłych przez rok kalendarzowy, prowadzenie pomiarów nasuwających zastrzeżenia). Stwierdzenie któregokolwiek z wymienionych uchybień jest wystarczające do nałożenia kary. IV.4. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło