II SA/Gd 306/16
WyrokWSA w Gdańsku2016-10-12
Skład orzekający: Dariusz Kurkiewicz, Mariola Jaroszewska, Janina Guść
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o odszkodowanie za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną, która z mocy prawa przeszła na własność jednostki samorządu terytorialnego z dniem 1 stycznia 1999 r., wygasa, jeśli wniosek o jego ustalenie został złożony po terminie określonym w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. – Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną?Ratio decidendi
Sąd uznał, że roszczenie o odszkodowanie za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną, która z mocy prawa przeszła na własność jednostki samorządu terytorialnego z dniem 1 stycznia 1999 r., wygasa, jeśli wniosek o jego ustalenie został złożony po terminie określonym w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. – Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną. Termin ten, obejmujący okres od 1 stycznia 2001 r. do 31 grudnia 2005 r., jest terminem prawa materialnego, który nie podlega przywróceniu, a jego upływ powoduje wygaśnięcie roszczenia.Stan faktyczny
Skarżąca E. F. wniosła o ustalenie odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę powiatową, która z mocy prawa przeszła na własność Powiatu z dniem 1 stycznia 1999 r. Wniosek o odszkodowanie został złożony w dniu 20 października 2015 r., co nastąpiło po terminie określonym w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. (do 31 grudnia 2005 r.). Organy administracji odmówiły ustalenia odszkodowania, wskazując na wygaśnięcie roszczenia z powodu złożenia wniosku po terminie. Skarżąca kwestionowała te decyzje, podnosząc zarzuty naruszenia Konstytucji RP i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz obowiązków informacyjnych organów administracji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Janina Guść Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Katarzyna Gross po rozpoznaniu w dniu 12 października 2016 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi E. F. na decyzję Wojewody z dnia 15 kwietnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania za nieruchomość oddala skargę.
E. F. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody z dnia 15 kwietnia 2016 r., Nr [..], utrzymującą w mocy decyzję Starosty, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, z dnia 9 grudnia 2015 r. o odmowie ustalenia odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako działki nr [...] i [..] położone w R.
Zaskarżoną decyzję podjęto w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Decyzją z dnia 17 września 2015 r., nr [..], Wojewoda stwierdził, że nieruchomość oznaczona jako działki nr: [..] o pow. 0,0226 ha i [..] o pow. 0,1494 ha, KW nr [...], przeszła z dniem 1 stycznia 1999 r, z mocy prawa, na własność Powiatu jako zajęta pod drogę powiatową. Przedmiotowe rozstrzygnięcie stało się ostateczne z dniem 6 października 2015 r.
W dniu 20 października 2015 r. E. F. wystąpiła do Starosty z wnioskiem o ustalenie odszkodowania za ww. nieruchomość.
Decyzją z dnia 9 grudnia 2015 r., nr [...], Starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, orzekł o odmowie ustalenia odszkodowania za ww. nieruchomość. W uzasadnieniu wskazano, że wniosek w tej sprawie został złożony po terminie określonym w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. nr 133, poz. 872 ze zm.).
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła E. F. wyrażając sprzeciw wobec zmiany właściciela w księdze wieczystej dotyczącej działek nr [..] i [..]. Wyjaśniła, że starania o odszkodowanie rozpoczęła po całkowitym zakończeniu prac na odcinku ul. D. W późnych latach 90 – tych zgłaszała się w tej kwestii do organu, ale zbywano ją brakiem środków oraz trudnościami organizacyjnymi.
Po rozpoznaniu odwołania decyzją z dnia 15 kwietnia 2016 r. Wojewoda utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Uzasadniając rozstrzygnięcie Wojewoda w pierwszej kolejności przywołał treść art. 73 ust. 4 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, zgodnie z którym odszkodowanie za nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, które z dniem 1 stycznia 1999 r. stały się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego, ustala się i wypłaca "według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Po upływie tego okresu roszczenie wygasa. Według Wojewody z powołanego przepisu jednoznacznie wynika, że uprawnionym do otrzymania odszkodowania jest tylko właściciel nieruchomości, który w okresie od 1 stycznia 2001 r. do 31 grudnia 2005 r. złożył wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania, a brak chociaż jednej z przesłanek, zawartych w powyższym przepisie, powoduje niemożność ustalenia i wypłaty odszkodowania.
W rozpoznawanej sprawie pozostaje niepodważalnym, że nieruchomość oznaczona jako działki nr: [...] i [..] została zajęta pod drogę powiatową, co potwierdziła ostateczna, deklaratoryjna decyzja Wojewody z dnia 17 września 2015 r. Z treści tej decyzji wynika, że na dzień 31 grudnia 1998 r. właścicielką przedmiotowej nieruchomości była E. F. W konsekwencji to E. F. była osobą uprawnioną do złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania za ww. nieruchomość. Jednakże bezspornym jest, że jedyny wniosek w tej sprawie wpłynął do Starostwa Powiatowego w W. w dniu 20 października 2015 r. tj. po terminie przewidzianym przez przepisy ustawy.
Z treści art. 73 ust. 4 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną wynika, że roszczenie o odszkodowanie wygasa po upływie wskazanego w tym przepisie okresu, a zatem po dniu 31 grudnia 2005 r. i to bez względu na powody złożenia stosownego wniosku po terminie. Wygaśnięcie roszczenia oznacza, że po upływie terminu wskazanego w ustawie roszczenie nie przysługuje i nie może być dochodzone. Określony w powołanym przepisie termin jest więc terminem materialnym. Skoro ustawodawca zdecydował, że wywłaszczenie nastąpiło 1 stycznia 1999 r., to każdy były właściciel nieruchomości miał możliwość zgłoszenia żądania odszkodowania w zakreślonym przez prawo terminie.
Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że niepodjęcie przez E. F. jakichkolwiek kroków zmierzających do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną doprowadziło do wygaśnięcia przysługującego jej roszczenia.
Organ podkreślił, że Trybunał Konstytucyjny dokonał kontroli konstytucyjności art. 73 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną i w wyroku z dnia 15 września 2009 r. sygn. akt P 33/07 ocenił go jako zgodny ze standardami konstytucyjnymi. Organ zwrócił również uwagę, że na wygaśnięcie terminu na złożenie wniosku o ustalenie odszkodowania za działki nr: [...] i [...] nie miał wpływu fakt, iż decyzja stwierdzająca przejście przedmiotowej nieruchomości na własność Powiatu została wydana w dniu 17 września 2015 r., a stała się ostateczna z dniem 6 października 2015 r., co potwierdza orzecznictwo sądowoadministracyjne.
Wyjaśnienia E. F., zawarte w odwołaniu z dnia 23 grudnia 2015 r., iż "przez ostatnie ćwierć wieku żaden urząd nie kontaktował się ze mną w sprawie poszerzenia zakresu robót na tym odcinku ul. D. " oraz, że "o całkowitym przejęciu działki dowiedziałam się z decyzji Starosty nr [..] zezwalającej /za moją zgodą jako właściciela/ Panu H. S. na miejsca postojowe i zjazd z ulicy", nie znajdują uzasadnienia. Podkreślić bowiem należy, że organy administracji publicznej nie mają obowiązku informować o uprawnieniach wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa, których treść jest ogólnie dostępna.
Odnosząc się do przesłanej przez E. F., przy piśmie z dnia 26 stycznia 2016 r. kserokopii decyzji z dnia 4 lipca 1985 r. "w sprawie zatwierdzenia planu realizacyjnego ulicy D. w R." wyjaśnić należy, że z dokumentów przekazanych przez Starostwo Powiatowe i Urząd Miasta wynika, że działki nr [..] i [..], powstały w wyniku przekształcenia geodezyjnego działki nr [..]. (vide: wyciąg główny z wykazu zmian gruntowych z dnia 24 października 1994 r.). Z kolei badanie wpisów w dziale II księgi wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy IV Wydział Ksiąg Wieczystych wskazuje, że aktualnie właścicielem ww. działek jest Powiat (ujawniony w dniu 17 marca 2016 r.), poprzednio - od dnia 21 września 1992 r. jako właściciel figurowała w ww. księdze E. F., która została tam wpisana w miejsce M. Ż. (vide: zawiadomienie Sądu Rejonowego z dnia 21 września 1992 r. i postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 29 kwietnia 1992r., sygn. akt I Ns 1748/91 o nabyciu spadku po M. Ż.). Z przedstawionej dokumentacji nie wynika, aby działki nr: [..] i [..], powstałe w wyniku przekształcenia geodezyjnego działki nr [..] zostały, przed dniem 31 grudnia 1998 r., wywłaszczone na rzecz Skarbu Państwa. Przyznaje to również E. F. w piśmie z dnia 26 stycznia 2016 r. stwierdzając, że decyzja z dnia 4 lipca 1985 r. "w sprawie zatwierdzenia planu realizacyjnego ulicy D. w R." nie dotyczy "mojej sprawy" i ,nie ma również śladu w Wydz. Ksiąg Wieczystych o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego dot. wym. działek".
Wobec tego organ odwoławczy nie miał wątpliwości, że działki nr: [..] i [..] przeszły, zgodnie z art. 73 ustawy Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, z mocy prawa, z dniem 1 stycznia 199 r. na własność Powiatu, a fakt ten potwierdziła deklaratoryjna decyzja Wojewody z dnia 17 września 2015 r.
W skardze na decyzję Wojewody z dnia 15 kwietnia 2016 r., Nr [..] w przedmiocie odmowy ustalenia odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako działki nr [..] i [..] położone w R. zarzucono naruszenie art. 91 ust. 1 i 2 Konstytucji RP polegające na niezastosowaniu normy art. 1 Protokołu 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonego w Paryżu 20.03.1952 r. (dalej P1 do EKPCz), a w konsekwencji naruszenie normy art. 1 P1 do EKPCz oraz naruszenie art. 9 k.p.a. polegające na uznaniu, iż organy administracji publicznej nie mają obowiązku informowania o uprawnieniach wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa.
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz o przeprowadzenie dowodów z dokumentów powołanych w uzasadnieniu i na okoliczności tam wskazane, o zobowiązanie organu, któremu sprawa zostanie przekazana, do wydania decyzji w terminie 2 miesięcy wraz ze wskazaniem sposobu załatwienia sprawy oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Z uzasadnienia skargi wynika, że naruszenia art. 91 ust. 1 i 2 Konstytucji RP skarżąca upatruje w niezastosowaniu w niniejszej sprawie art. 1 P1 EKPCz, a w konsekwencji naruszenie również tej normy. Skarżąca wywodzi z zasady nadrzędności ratyfikowanej umowy międzynarodowej nad ustawami krajowymi taką konsekwencję, że normy krajowe sprzeczne z umowami międzynarodowymi nie powinny być stosowane. W taki sposób ocenia regulacje art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną uznając je za sprzeczne z art. 1 P1 EKPCz, pomimo tego, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie przesądzał zgodność powyższego przepisu z Konstytucją RP. Skarżący przywołał stanowisko Trybunału Stasburskiego, który w wyroku Carbonara i Ventura v. Włochy uznał, że nie gwarantują adekwatnej ochrony przepisy, które przewidują, że odszkodowanie za pozbawienie mienia nie jest wypłacane automatycznie przez władze, ale musi być zgłoszone przez właściciela gruntu w ciągu pięciu lat.
Podobnie Europejska Komisja Praw Człowieka (EKomPCz) w swoim raporcie w sprawie Aka v. Turcja, negatywnie oceniła sytuację gdy osoby, których grunty zostały wywłaszczone, są obowiązane do wszczynania takich procedur w celu otrzymania odszkodowania. Odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość musi być wypłacone w rozsądnym czasie (wyr. ETPCz Guillemin v. Francji).
Podkreślono, że norma artykułu 73 ust. 4 powołanej ustawy przewiduje zarówno okres przedawnienia, jak i konieczność wszczynania przez wywłaszczony podmiot procedury zmierzającej do wypłaty odszkodowania, a zatem nie da się jej pogodzić z art. 1 Pi do EKPCz. Mając na uwadze powyższe oraz przepisy art. 91 Konstytucji RP w niniejszej sprawie organy rozstrzygając kwestię odszkodowania powinny zastosować normy konwencyjne.
Skarżąca podzieliła stanowisko Sądu Najwyższego, według którego jeżeli gmina nie podejmuje działań zmierzających do przekształcenia w drogę publiczną działki, nie dąży do wykupienia tej działki, ani nie poszukuje żadnej formy rekompensaty dla właściciela, dopuszcza się zaniechania prowadzącego do naruszenia art 1 Protokołu nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (wyr. SN z dnia 11 lipca 2012 r., II CSK 709/11). Chociaż orzeczenie dotyczyło stosowania przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami do podobnych wniosków należy dojść na gruncie przepisów ustawy Przepisy wprowadzające z 1998 r. Nie można zaakceptować sytuacji, w której naruszenie prawa, aktualizujące się w braku aktywności ze strony organów władzy publicznej, zamyka drogę wywłaszczonym podmiotom do uzyskania słusznego odszkodowania.
Według skarżącej regulacja art. 73 powołanej ustawy narusza zasadę pewności co do prawa. Termin na wysunięcie roszczenia o odszkodowanie minął pomimo, iż skarżąca była w przekonaniu, iż to ona pozostaje cały czas właścicielem przedmiotowej nieruchomości. O braku przewidywalności i pewności prawa oraz istnieniu uzasadnionego przekonania skarżącej, że to ona pozostaje właścicielem przedmiotowych działek, świadczą również działania organów administracji publicznej. W innym postępowaniu, z wniosku z dnia 29 grudnia 2011 r. o zatwierdzenie projektu budowlanego (znak sprawy: [...]) Starosta podejmował względem skarżącej czynności traktując ją jako właściciela działki [..]. Świadczy o tym fakt, że skarżącej został nadany status strony postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego z uwagi na posiadane przez skarżącą prawo własności. Należy wykluczyć inną podstawę nadania skarżącej przymiotu strony, gdyż najbliższa, inna nieruchomość należąca do skarżącej leży kilkaset metrów od działek [..] i [..]. Na powyższe okoliczności powołał dowody z dokumentów: decyzja Starosty z dnia 28 lutego 2012 r. nr [..] w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego, zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie [..].
Podobnie Burmistrz Miasta, który w 2009 r, tj. 10 lat po przejściu prawa własności przedmiotowych działek, traktował skarżącą jak właściciela działek. W dniu 10 lipca 2009 r. Burmistrz Miasta wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego nr [..] (oznaczenie w aktach [..]), której adresatem, poza wnioskodawcą, byli "właściciele nieruchomości objętych wnioskiem". Jedyną działką należącą do skarżącej objętą załącznikiem do przedmiotowej decyzji jest działka [..] (kopia decyzji Burmistrza Miasta z dnia 10 lipca 2009 r. nr [...] ([..]) w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego wraz z załącznikiem graficznym).
To potwierdza, że nawet organy administracji publicznej, bezpośrednio zainteresowane losem przedmiotowych działek, nie potrafiły prawidłowo określić właściciela działek objętych dyspozycją tego przepisu. Nie da się zaakceptować sytuacji, w której wymaga się od podmiotu wywłaszczonego znajomości przepisów, których nie potrafią zidentyfikować i zastosować organy administracji publicznej.
Nie bez znaczenia dla braku zachowania przez skarżącą terminu do zgłoszenia roszczenia o odszkodowanie jest fakt, że Burmistrz Miasta dopiero 31 lipca 2015 r. wystąpił, na zasadzie art. 73 ust. 3 powołanej ustawy, do Wojewody o stwierdzenie nabycia przez Powiat własności działek należących do skarżącej. Do tego czasu zarówno w księdze wieczystej jak i ewidencji gruntów jako właściciel figurowała skarżąca.
Próba uzasadnienia przepisów reformujących administrację publiczną, która stała u podstaw wprowadzenia powołanych przepisów, również może nie przynieść oczekiwanego efektu, w szczególności, jeśli chodzi o przepisy przewidujące prekluzję czasową i konieczność własnej inicjatywy ze strony poszkodowanych. Jak wskazał ETPCz podczas gdy radykalne reformy systemu politycznego i ekonomicznego lub finansów państwa mogą usprawiedliwiać ścisłe ograniczenia odszkodowania, takie okoliczności nie mogą być jednak podnoszone ze szkodą dla podstawowych zasad zawartych w Konwencji, takich jak zasada praworządności co oznacza, że całkowity brak odszkodowania nie może być uznany za usprawiedliwiony, nawet w okolicznościach wyjątkowych (wyr. ETPCz w sprawie Strain i inni v. Rumunia, ).
Skarżąca nie podziela poglądu wyrażonego przez organy administracji obu instancji rozstrzygające w przedmiotowej sprawie, że organy administracji publicznej nie mają obowiązku informować o uprawnieniach wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Artykuł 9 k.p.a. znosi bowiem zasadę powszechnej znajomości prawa przez obywateli i nakłada na organy administracji publicznej obowiązek informacji prawnej (M. Wierzbowski, R. Hauser, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wyd. 2, Warszawa 2015).
W świetle powyższego skarżąca wskazała, że nie można wywodzić negatywnych skutków dla podmiotu wywłaszczonego z braku działania organu wbrew zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej. Pomimo, że wspomniana zasada znajduje swój wyraz w przepisach postępowania administracyjnego to jak wskazał J. Zimmermann zasady te [m.in. zasada obowiązku udzielania informacji faktycznej i prawnej] nawiązują do znanych poza postępowaniem administracyjnym zasad - jawności administracyjnej i zaufania obywateli do państwa i prawa (J. Zimmermann, Prawo Administracyjne, Wolters Kluwer Polska, wyd. 5, 2012, str. 103).
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację sformułowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga okazała się nieuzasadniona.
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja o odmowie ustalenia odszkodowania za nieruchomość zajęte pod drogi publiczne z uwagi na złożenie przez Skarżącą wniosku po terminie określonym w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną.
Co istotne w ocenie Sądu, odrębną decyzją ostateczną z dnia 17 września 2015 r., Wojewoda stwierdził, że przedmiotowa nieruchomość przeszła z dniem 1 stycznia 1999 r, z mocy prawa, na własność Powiatu jako zajęta pod drogę powiatową.
Zgodnie z art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną odszkodowanie za przejęcie z mocy prawa przez Skarb Państwa lub właściwą jednostkę samorządu terytorialnego jest ustalane i wypłacane według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Po upływie tego okresu roszczenie wygasa.
Przede wszystkim wskazać należy, że właściciele nieruchomości zajętych pod drogi publiczne, które na podstawie art. 73 ustawy stały się z dniem 1 stycznia 1999 r. własnością Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, mogą dochodzić jedynie odszkodowania przewidzianego w tym przepisie, zachowując wskazany w nim tryb (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 czerwca 2001 r., sygn. akt II CKN 601/00, OSNC 2002/2/27).
Norma zawarta w art. 73 ust. 4 ustawy wyznaczyła granice czasowe, w których było możliwe skuteczne złożenie wniosku o przyznanie odszkodowania. Zachowanie terminu do złożenia wniosku było podstawową przesłanką do ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości. Termin ten obejmował okres od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r., co oznaczało, że tylko w tych granicach czasowych możliwe było skuteczne złożenie wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania.
Wskazanie w omawianym przepisie terminu do składania wniosków ma takie znaczenie, że nie można było złożyć skutecznie wniosku przed dniem 1 stycznia 2001 r., a po dniu 31 grudnia 2005 r. roszczenie o odszkodowanie wygasło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 8 maja 2013 r., sygn. akt I OSK 2258/11; z dnia 1 lutego 2007 r., sygn. akt I OSK 394/06; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. akt I SA/Wa 1611/10; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 15 stycznia 2009 r., sygn. akt II SA/Po 558/08 - wszystkie opublikowane w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Termin określony w przepisie art. 73 ust. 4 ustawy jest terminem zawitym prawa materialnego, co oznacza, że nie może być przywrócony, a wniosek złożony po tym terminie powoduje, że roszczenie o ustalenie i wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość wygasa, niezależnie od tego, z jakich powodów strona nie dochowała temu terminowi. Dla biegu terminów prawa materialnego nie są bowiem istotne przyczyny jego uchybienia. W konsekwencji też złożenie wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania poza ustawowym terminem oznacza niemożność uwzględnienia roszczenia. W tym też zakresie orzecznictwo sądów administracyjnych jest jednolite i ugruntowane (zob. też wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 9 października 2008 r., sygn. akt II SA/Lu 273/08, LEX nr 563128).
Trzeba też zauważyć, że Trybunał Konstytucyjny kilka razy badał art. 73 ust. 4 ustawy stwierdzając jego zgodność z Konstytucją RP. Wskazać tu należy wyroki: z dnia z 14 marca 2000 r., sygn. akt P 5/99 (OTK 2000/2/60), z dnia 20 lipca 2004 r., sygn. akt SK 11/02 (OTK-A 2004/7/66) oraz z dnia 15 września 2009 r., sygn. akt P 33/07 (OTK-A 2009/8/123). W szczególności Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że zawarty w art. 73 ustawy mechanizm potwierdzenia wywłaszczenia i uzyskania odszkodowania jest poprawny systemowo i nie ogranicza ochrony praw należnych byłym właścicielom.
Wyrokiem z dnia 19 maja 2011 r. w sprawie K 20/09 (OTK-A 2011/4/350) Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny orzekł, że art. 73 ust. 4 ustawy jest zgodny z Konstytucją RP, a konkretnie jej art. 21 ust. 2 w związku art. 31 ust. 3 oraz art. 2 i wywodzoną z niego zasadą poprawnej legislacji. Trybunał stwierdził, że art. 73 ust. 4 jest na tyle precyzyjny i na tyle komunikatywny, że językowe reguły wykładni pozwalają wyinterpretować z niego normę zgodną z Konstytucją. Jest zatem zgodny z zasadą dopuszczalnych proporcjonalnych ograniczeń konstytucyjnego prawa do słusznego odszkodowania z tytuły wywłaszczenia.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że Skarżąca mogła złożyć skutecznie wniosek o ustalenie i wpłatę odszkodowanie tylko w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Jednakże wniosek taki Skarżąca złożyła dopiero w dniu 20 października 2015 r., to jest po wygaśnięciu roszczenia o odszkodowanie stosownie do art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną.
Skarżąca podnosi, że regulacje art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną są sprzeczne z art. 1 P1 EKPCz i z uwagi na art. 91 ust. 3 Konstytucji RP nie powinny być stosowane.
Sąd orzekający w niniejszym składzie nie podziela tego stanowiska.
Jak wyżej wskazano Trybunał Konstytucyjny kilka razy badał art. 73 ustawy stwierdzając jego zgodność z Konstytucją RP.
W wyroku z dnia z 14 marca 2000 r., sygn. akt P 5/99 (OTK 2000/2/60) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art.73 ust. 1 i ust. 5 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną jest zgodny z art. 21 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz z art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 1995 r. Nr 36, poz. 175; zm.: z 1998 r. Nr 147, poz. 962) i nie jest niezgodny z art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Trybunał skonfrontował kwestionowane przepisy ustawy z art. 1 Protokołu. Zgodnie z jego treścią "Każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do niezakłóconego korzystania ze swojego mienia. Nikt nie będzie pozbawiony swojej własności, chyba że wymaga tego interes publiczny i na warunkach przewidzianych przez prawo oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego. Powyższe postanowienia nie będą jednak w żaden sposób naruszać prawa Państwa do wydawania takich ustaw, jakie uzna ono za niezbędne dla kontroli korzystania z własności, zgodnie z interesem ogólnym lub w celu zabezpieczenia uiszczania podatków albo innych należności bądź grzywien". Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że normatywnym wzorcem dla kontroli regulacji zakwestionowanej w pytaniu prawnym winna być zasada wyrażona w zd. 2 art. 1 Protokołu. Zgodnie z nią dopuszczalne jest pozbawienie własności, jednakże wyłącznie dla realizacji celu o charakterze publicznym i tylko w wypadkach oznaczonych przez ustawę oraz ogólne zasady prawa międzynarodowego. Wyraźne rozgraniczenie w treści art. 1 Protokołu przesłanek warunkujących dopuszczalność pozbawienia własności oraz tych, które dotyczą ograniczenia tego prawa, dodatkowo przemawiać może - zdaniem Trybunału Konstytucyjnego - na rzecz zasadności konstruowania konstytucyjnego wzorca służącego kontroli kwestionowanych w pytaniu prawnym uregulowań w oparciu o przepisy dotyczące wprost problemu odjęcia własności, nie zaś takie, których zakres zastosowania obejmuje jedynie problematykę przesłanek ograniczenia tego prawa. Trybunał stwierdził dalej, że realizacja celu publicznego oraz zagwarantowanie słusznego odszkodowania stanowią niezbędne przesłanki konstytucyjnej dopuszczalności każdego wywłaszczenia. Trybunał Konstytucyjny uważa, że pojęcie "wywłaszczenie", zawarte w art. 21 ust. 2 konstytucji winno być rozumiane szeroko, a mianowicie jako "wszelkie pozbawienie własności (..) bez względu na formę" (por. B. Banaszak, Prawo konstytucyjne, Warszawa 1999, s. 196). Ujęcie konstytucyjne wychodzi więc swoim zakresem poza ramy wyznaczone konstrukcją ukształtowaną na gruncie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Podkreślić jednak trzeba, iż takie szerokie ujęcie zakresu pojęcia "wywłaszczenie" nie oznacza stwierdzenia uznania pełnej dowolności ustawodawcy w sięganiu po rozmaite formy pozbawiania własności, nawet przy zachowaniu wspomnianych przesłanek celu publicznego i słusznego odszkodowania. Przedstawiona interpretacja konstytucyjnej formuły wywłaszczenia koresponduje z treścią unormowań art. 1 Protokołu. Także i ten przepis opiera się bowiem na założeniu szerokiego rozumienia pojęcia "pozbawienie własności". Taki też kształt przyjmuje orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w którym obok pozbawienia własności dokonywanego w ramach określonej prawem procedury (wywłaszczeniowej bądź nacjonalizacyjnej) wyróżniana jest także kategoria tzw. wywłaszczeń faktycznych (por. F Zoll, Prawo własności w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka z perspektywy polskiej, PS 5/98, s. 31). Trybunał Konstytucyjny stwierdza więc, iż w świetle art. 21 ust. 2 konstytucji nie jest uzasadnione dyskwalifikowanie regulacji ustawowej dotyczącej problematyki odjęcia własności tylko z tego powodu, iż jej normatywny kształt odbiega od przyjmowanej w obowiązujących ustawach zwykłych konstrukcji wywłaszczenia. Ocena, przewidzianego w art. 73 ust. 1 ustawy, odjęcia własności nieruchomości zajętych pod drogi publiczne wymaga zatem skonfrontowania z przesłankami warunkującymi konstytucyjną dopuszczalność wywłaszczenia. Nie budzi zastrzeżeń wymóg dochowania należytej formy regulacji, mechanizm wywłaszczenia unormowany został bowiem w akcie rangi ustawowej. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego spełniona została również przesłanka "celu publicznego", dla którego realizacji sięgnięto po instytucję prawną wywłaszczenia. Intencją ustawodawcy było w tym zakresie generalne uporządkowanie stosunków własnościowych w dziedzinie, mającej niewątpliwie istotne znaczenie w sferze życia publicznego. Regulacja stanu własności działek, które zajęte zostały pod drogi publiczne, uznana może być bez wątpienia za okoliczność, której trudno byłoby zarzucić, iż mieści się w sferze wyłącznych interesów państwa, czy też - wręcz odwrotnie - odnosi się jedynie do konkretnych grup obywateli, nie mając przy tym znaczenia dla szerokich rzesz mieszkańców. Nie bez znaczenia pozostaje również i ta okoliczność, iż ostateczne unormowanie kwestii własności działek zajętych pod drogi publiczne nie pozostaje również obojętne dla interesów prawnych i faktycznych samych podmiotów wywłaszczonych. Warto wreszcie zauważyć, iż problematyka wydzielania gruntów pod drogi publiczne, expressis verbis zaliczona została do kategorii celów, dla których dopuszczalne jest wywłaszczenie na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami (art. 6 ustawy). Zasadne wydaje się więc zaliczenie - przy założeniu domniemania konstytucyjności obowiązujących aktów ustawowych - tej materii do kategorii celów publicznych, dla realizacji których możliwe jest odjęcie prawa własności. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego zastosowany przez ustawodawcę mechanizm wywłaszczenia z mocy samego prawa spełnia postulat w zakresie przydatności dla osiągnięcia założonego celu o charakterze publicznym. Jeśli bowiem przyjąć, iż celem tym jest generalne i jednolite uporządkowanie problemu własności terenów zajętych pod drogi publiczne, to niewątpliwie jednoczesne objęcie regulacją ustawową całej kategorii wymienionych nieruchomości bez wątpienia służy osiągnięciu tego celu. Trybunał wskazał, że przedmiotem odjęcia własności stały się działki "faktycznie wywłaszczone", wobec których, w drodze czynności faktycznych (aczkolwiek często pozbawionych podstawy prawnej) przesądzone zostało przejęcie ich własności przez Skarb Państwa bądź właściwe jednostki samorządu terytorialnego, w bliższej bądź dalszej przyszłości. Można więc powiedzieć, iż problemem przed którym stał ustawodawca było nie tyle rozstrzygnięcie dylematu związanego z odjęciem własności jako takim, ile raczej z doborem właściwej procedury, w jakiej doszłoby do dostosowania stanu prawnego do sytuacji faktycznej, ukształtowanej znacznie wcześniej. Konsekwencją szczególnego charakteru sytuacji normowanej treścią art. 73 ust. 1 ustawy było bowiem uprzednie - wobec stanowionej regulacji - przesądzenie (wskutek utrwalonych działań faktycznych) rozstrzygnięcia samego problemu przeniesienia własności. Ciężar zagadnienia przeniósł się tym samym na zagadnienie właściwego ukształtowania (materialnej jak i proceduralnej) płaszczyzny odszkodowawczej za utraconą własność.
Z kolei w wyroku z 20 lipca 2004 r., w sprawie SK 11/02 (OTK-A 2004/7/66), Trybunał uznał za proporcjonalne zastosowanie w art. 73 przepisów wprowadzających szczególnej procedury wywłaszczeniowej, biorąc pod uwagę potrzebę zrównoważenia interesu publicznego związanego z koniecznością budowy dróg z prawami przysługującymi właścicielom zajętych pod drogi nieruchomości. Związana z tym wywłaszczeniem szczególna konstrukcja odszkodowania została uznana za spełniającą konstytucyjne wymogi słusznego odszkodowania. Nie oznacza to zagwarantowania pełnej ekwiwalentności odszkodowania, które jest wypłacane nie z urzędu, lecz tylko na wniosek byłego właściciela. Za niekonstytucyjne nie zostały też uznane unormowania o odsunięciu w czasie możliwości wystąpienia z wnioskiem odszkodowawczym (przed 1 stycznia 2001 r.) ani brak określenia końcowego terminu wypłaty odszkodowania. Trybunał Konstytucyjny uznał także za zgodne z Konstytucją ograniczenie w czasie możliwości zgłaszania wniosków o odszkodowanie za wywłaszczone nieruchomości do 31 grudnia 2005 r. Obowiązkiem ustawodawcy jest bowiem wyważenie ochrony interesu osoby wywłaszczonej oraz możliwości władz publicznych co do spełnienia wymagań regulacji prawnej nieruchomości zajętych pod drogi publiczne. Trybunał zwrócił uwagę, że osoby wywłaszczone miały w czasie faktycznego odjęcia własności możliwość dochodzenia swych praw, czego jednak w odpowiednim czasie nie uczyniły, a zgodnie z zasadą Ius civile vigilantibus scriptum est powinny wykazać się dbałością o swe prawa.
Natomiast w wyroku z dnia 15 września 2009 r., sygn. akt P 33/07 (OTK-A 2009/8/123) Trybunał stwierdził, że art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną w zakresie, w jakim określa termin wygaśnięcia roszczenia o odszkodowanie bez powiązania z faktem i datą wydania decyzji, o której mowa w art. 73 ust. 3 tej ustawy, jest zgodny z art. 2, art. 32 ust. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Uzasadniając to orzeczenie Trybunał Konstytucyjny wskazał, że funkcją decyzji wojewody wydawanej na podstawie art. 73 przepisów wprowadzających jest potwierdzenie wywłaszczenia konkretnej nieruchomości od dnia 1 stycznia 1999 r. Jeżeli zachodzi taka potrzeba, to decyzja wojewody, na podstawie art. 73 ust. 3a przepisów wprowadzających, obejmuje także określenie granic nieruchomości. Jakkolwiek istotnie decyzja wojewody precyzuje szczegółowo przedmiot wywłaszczenia, to jednak okoliczność ta nie przesądza, że jej wydanie stanowiło warunek złożenia wniosku o odszkodowanie. Skoro nabycie własności nieruchomości przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego nastąpiło 1 stycznia 1999 r., to również od tego dnia powstało prawo do żądania odszkodowania. Natomiast potwierdzenie wywłaszczenia w drodze decyzji wojewody ma charakter dowodowy. Zgodnie z treścią art. 73 ust. 3 przepisów wprowadzających decyzja wojewody stanowi podstawę wpisu w księdze wieczystej wynikającej z wywłaszczenia zmiany właściciela. Dlatego należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z 16 maja 2002 r., sygn. IV CKN 1071/00 (OSNC z 2003 r., nr 9, poz. 120), że decyzja wojewody jest wyłącznym dowodem nabycia własności konkretnej nieruchomości. Trybunał Konstytucyjny zauważył dalej, że również w wypadku innych sposobów przeniesienia własności, takich jak spadkobranie lub zasiedzenie, treść księgi wieczystej może przez wiele lat nie odpowiadać stanowi prawnemu, co nie daje podstaw do kwestionowania, że zasiedzenie albo spadkobranie nastąpiło z mocy prawa w określonym momencie. Przepisy nie ustanawiają terminów udokumentowania zmiany stanu prawnego. Aby spadkobierca mógł się skutecznie powoływać na przysługujące mu prawa majątkowe spadkodawcy, musi uzyskać postanowienie sądu o nabyciu spadku albo akt poświadczenia dziedziczenia sporządzony przez notariusza (art. 1025 § 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.). Dopiero taki urzędowy dokument stanowi podstawę wpisu w księdze wieczystej, tak jak decyzja wojewody w wypadku wywłaszczenia z mocy prawa.
Z kolei w uzasadnieniu wyroku 19 maja 2011 r. w sprawie K 20/09 (OTK-A 2011/4/350) Trybunał Konstytucyjny zauważył, że za stwierdzeniem, że 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną odpowiada konstytucyjnemu wymogowi określoności przemawiają następujące argumenty. Po pierwsze, zastosowanie językowych reguł wykładni do zakwestionowanego przepisu w związku z art. 73 ust. 1 przepisów wprowadzających pozwala ustalić, w którym momencie dochodzi do przejścia własności z mocy prawa na podmiot publicznoprawny "za odszkodowaniem". Ustawodawca wskazał zdarzenie, które powodując uszczerbek w dobrach oznaczonych podmiotów, ma charakter prawnie relewantny i generuje odpowiedzialność odszkodowawczą. Jest nim odjęcie własności nieruchomości. Źródłem obowiązku odszkodowawczego nie jest akt administracyjny, ale przepis ustawy nakazujący wypłatę odszkodowania. Należy oddzielić władczą i zgodną z prawem ingerencję w dobra oznaczonych podmiotów, która ma charakter administracyjny, od stosunku odszkodowawczego, który wykazuje cechy typowe dla stosunku cywilnoprawnego (E. Bagińska, J. Parchomiuk, Odpowiedzialność odszkodowawcza w administracji, [w:] System Prawa Administracyjnego. Tom 12, red. R. Hauser, Z. Niewiadomski, A. Wróbel, Warszawa 2010, s. 13-14 i powołany tam pogląd E. Łętowskiej). Po drugie, z mocy ustawy, począwszy od 1 stycznia 1999 r., uprawnionemu przysługiwało roszczenie, które nie miało charakteru skonkretyzowanego przedmiotowo. Konkretyzacja mogła bowiem nastąpić jedynie po wydaniu decyzji wojewody, która - jak przyjęto w orzecznictwie sądów administracyjnych oraz w orzecznictwie konstytucyjnym - miała charakter deklaratoryjny i dowodowy zarazem, jako akt konieczny do ustalenia wysokości odszkodowania. Zdaniem Trybunału, przyjęcie konstrukcji roszczenia nieskonkretyzowanego przedmiotowo nie narusza per se zasady określoności przepisu, skoro ustawodawca sformułował kompleksowe i konkretne odesłanie do całego katalogu przepisów kształtujących mechanizm ustalania odszkodowania w postępowaniu wywłaszczeniowym (art. 128 i n. ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651). Jak zostało to szczegółowo wyjaśnione w wyroku o sygn. P 33/07, w zakresie nieuregulowanym zastosowanie znajdowały z kolei odpowiednie przepisy procedury administracyjnej. Po trzecie, z zakwestionowanego przepisu jednoznacznie wynika, że zaspokojenie wierzytelności przysługującej uprawnionemu z tytułu wywłaszczenia zostało przesunięte w czasie. Ustawodawca precyzyjnie jednak oznaczył moment, od którego możliwa była konkretyzacja przedmiotowa roszczenia odszkodowawczego z tytułu wywłaszczenia. Jedynym warunkiem było złożenie przez uprawnionego wniosku. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, treść i charakter stosunku prawnego powstającego na gruncie art. 73 przepisów wprowadzających oraz zastosowanie językowych reguł wykładni wyraźnie wskazują, że wystąpienie z żądaniem odszkodowania nie było uzależnione od uprzedniego wydania decyzji wojewody (zob. szczegółowo cyt. wyrok o sygn. P 33/07).
Po czwarte, zastosowanie językowych reguł wykładni do art. 73 ust. 4 i 1 przepisów wprowadzających nie pozostawia wątpliwości odnośnie do rozumienia sformułowania "na wniosek właściciela nieruchomości". Wniosek, o którym mowa w zakwestionowanym przepisie, ma formę żądania administracyjnoprawnego, dochodzonego na drodze administracyjnej, zmierza on jednak do udzielenia ochrony prawa majątkowego w rozumieniu prawa cywilnego. Roszczenie odszkodowawcze jest tu instrumentem prawa cywilnego. Nie zmienia tego okoliczność, że podstawą prawną ustalenia i wypłaty odszkodowania są normy prawa administracyjnego. Akt administracyjny określający sytuację oznaczonego podmiotu w konkretnej sprawie może być wszakże uznany za zdarzenie cywilnoprawne. Jak wynika z wcześniejszych ustaleń, przedmiotowo istotny wniosek jest instrumentem służącym zaspokojeniu wierzytelności, która powstała po stronie uprawnionego wskutek odjęcia jego własności. Innymi słowy, chodzi tu o wniosek składany przez podmiot, który doznał uszczerbku w swoich dobrach prawnie chronionych. Dalej Trybunał Konstytucyjny wskazał, że uchybienie terminowi, o którym mowa w art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających, nie może być sanowane wskutek wniosku o przywrócenie terminu i jednoznacznie kształtuje sytuację prawną uprawnionego i zobowiązanego z tytułu odszkodowania. Z mocy prawa termin ten nie podlega dyspozytywności stron stosunku odszkodowawczego. W wypadku jego upływu, organy orzekające w kwestii wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania są zobowiązane rozstrzygnąć sprawę merytorycznie i orzec o bezzasadności żądania strony (por. np. wyrok NSA z 16 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1490/09).
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, kontrolowana norma, pozwalając bezpośrednio na osiągnięcie wskazanego powyżej celu, nie nakłada na podmioty uprawnione nadmiernych obciążeń. Należy bowiem zauważyć, że ustawodawca odsunął w czasie możliwość zgłoszenia i realizacji roszczenia odszkodowawczego w ten sposób, iż podmioty uprawnione miały dwa lata - bez uszczerbku dla ich prawa podmiotowego - na uzyskanie informacji o przyjętym rozwiązaniu legislacyjnych oraz jego konsekwencjach w sferze przysługujących im praw majątkowych. W art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających przyjęto pięcioletni termin na zgłoszenie stosownego wniosku, który nie wymagał dochowania szczególnej formy i pełnił podwójną funkcję - zgodnie z ustaleniami dokonanymi w wyroku o sygn. P 33/07 (zob. punkt 4 niniejszego uzasadnienia). Była to ponadto jedyna czynność, której prawo wymagało od podmiotu uprawnionego, aby mógł on uchronić się przed negatywnym skutkiem upływu terminu. Samo zaś wskazanie terminu zawitego, przy zachowaniu odpowiedniej vacatio legis, nie może zostać uznane za nadmierne obciążenie. Realizacja roszczenia odszkodowawczego została uzależniona od aktywności i staranności uprawnionego, zgodnie z zasadą ius civile vigilantibus scriptum est. Założenie, że prawo cywilne wymaga dbałości zainteresowanego o swoje prawa, jest w pełni aprobowane w demokratycznym państwie prawnym (wyroki z 22 lutego 2000 r., sygn. SK 13/98, OTK ZU nr 1/2000, poz. 5 oraz z 25 maja 1999 r., sygn. SK 9/98, OTK ZU nr 4/1999, poz. 78, punkt 7 in fine uzasadnienia). Odwołując się do swych wcześniejszych wypowiedzi na gruncie art. 73 przepisów wprowadzających, Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że w warunkach takich jak w niniejszej sprawie, przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie odpowiada konstytucyjnemu nakazowi wyważenia między ochroną praw podmiotowych wywłaszczonego a ochroną interesu publicznego, który uzasadniał wywłaszczenie (zob. cytowany wyrok o sygn. P 33/07, punkt 2 in fine uzasadnienia; cytowany wyrok o sygn. SK 11/02, punkt 3 in fine uzasadnienia). Ponadto, odwołanie się do omawianej zasady należy uznać za uzasadnione w świetle cywilnoprawnego charakteru stosunku odszkodowawczego, który powstaje wskutek wyrządzenia uszczerbku przez odjęcie własności. Trybunał Konstytucyjny zauważył także, że wprowadzenie w art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających terminu, po którym roszczenie odszkodowawcze "wygasa", uzasadnione jest koniecznością zachowania porządku publicznego. Chodzi tu wszakże o ochronę bezpieczeństwa nie tylko podmiotów prawa, lecz także systemu prawa oraz zasad funkcjonowania społeczeństwa zgodnie z podzielanymi przez nie wartościami, które znalazły swój wyraz w Konstytucji. Niewątpliwie należą do nich przywoływane wcześniej: pewność obrotu prawnego oraz ogólna zasada prawa cywilnego, w świetle której roszczenia majątkowe po pewnym czasie ulegają przedawnieniu lub wygasają. W ocenie Trybunału, uzasadnieniem ustanowienia terminu zawitego w art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających jest również nakaz dbałości o równowagę budżetową, która ma status wartości konstytucyjnie chronionej (por. np. wyrok z 9 kwietnia 2002 r., sygn. K 21/01, OTK ZU nr 2/A/2002, poz. 17). Bez poprawnie zbudowanego i zrównoważonego budżetu organy władzy publicznej nie byłyby zdolne do realizacji stawianych przed nimi celów, a zwłaszcza do spełnienia konstytucyjnego wymogu troski o dobro wspólne (wyrok z 24 listopada 2009 r., sygn. SK 36/07, OTK ZU nr 10/A/2009, poz. 151, punkt 4 uzasadnienia). Finansowanie roszczeń odszkodowawczych z tytułu wywłaszczenia nie jest zaś irrelewantne dla budżetu. Racjonalnie uzasadnionym i koniecznym z perspektywy stabilności finansów publicznych było zatem wyznaczenie okresu, w którym w budżecie zarezerwowano określone środki finansowe na przedmiotowo istotny cel oraz precyzyjne wskazanie momentu, w którym możliwa była likwidacja tego rodzaju rezerwy finansowej. Odnosząc się natomiast do problematyki naruszenia istoty prawa do odszkodowania z tytułu wywłaszczenia, Trybunał Konstytucyjny przypomniał, że wprowadzenie 5-letniego okresu, w którym możliwe było dochodzenie roszczenia odszkodowawczego, przy jednoczesnym zachowaniu minimalnych wymogów proceduralnych, nie niweczy istoty prawa do słusznego odszkodowania. Ponadto, przyjmując za kryterium weryfikacji tej cechy skuteczność realizacji określonego prawa podmiotowego w konkretnym otoczeniu systemowym, w którym ono funkcjonuje należy stwierdzić, że ochrona zapewniana uprawnionym do odszkodowania na gruncie art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających była realna. W świetle ustaleń orzecznictwa konstytucyjnego, jakich dokonano w sprawach o sygn. P 5/99, SK 11/02 oraz P 33/07, kontrolowany mechanizm odszkodowawczy należy uznać za odpowiadający konstytucyjnej gwarancji słusznego odszkodowania.
Odnosząc powyższe rozważania do oceny niniejszej sprawy zauważyć należy, iż Trybunał Konstytucyjny w cytowanych wyżej wyrokach zaaprobował ustanowiony w art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających okres przedawnienia prawa do złożenia wniosku o odszkodowanie jak i to, że żądanie takie następuje na wniosek podmiotu uprawnionego.
W świetle przywołanych wyżej orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego niezasadny jest podniesiony w skardze argument, że wywłaszczone podmioty nie posiadały wiedzy co do faktu ich wywłaszczenia z uwagi na nieujawnienie tej okoliczności w księgach wieczystych. Decyzja wydana na podstawie art. 73 ust. 3 ustawy będąca podstawą do ujawnienia w księdze wieczystej przejścia na własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego nieruchomości ma bowiem charakter deklaratoryjnych i potwierdza jedynie stan faktyczny zaistniały w dniu 31 grudnia 1998 r., o czym Skarżąca dbając właściwie o swoje interesy winna była wiedzieć. Okoliczność, że organy nadzoru budowlanego oraz architektoniczno-budowlane traktowały Skarżącą jako właściciela przedmiotowych nieruchomości nie ma istotnego znaczenia dla oceny niniejszej sprawy albowiem organy te nie miały obowiązku ustalania rzeczywistego stanu prawnego tych nieruchomości. Z tego też powodu Sąd odmówił przeprowadzenia dowodów zgodnie z wnioskiem zawartym w skardze uznając, ze w świetle art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm. – dalej jako "p.p.s.a.").
Sąd nie podziela również podniesionego w skardze zarzutu dotyczącego naruszenia art. 9 k.p.a. Nie można bowiem zdaniem Sądu z określonej w tym przepisie zasady udzielania informacji w toku postepowania administracyjnego wywodzić tak daleko idących dla organu obowiązków, aby informował Skarżąca o przysługującym jej prawie do żądania odszkodowania, o którym mowa art. 73 ust. 4 przepisów wprowadzających. Dopiero skierowane do organu żądanie Skarżącej o wypłatę odszkodowania wywołałoby skutek w postaci wszczęcia postepowania administracyjnego, w toku którego organ byłby zobowiązany do udzielania informacji zgodnie z art. 9 k.p.a.
W tym stanie rzeczy skarga podlegała oddaleniu zgodnie z art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło