VII SA/Wa 131/17
WyrokWSA w Warszawie2017-12-08
Skład orzekający: Grzegorz Rudnicki, Mirosława Kowalska, Joanna Gierak – Podsiadły
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję umarzającą postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej, uznając, że wnioskodawca posiada interes prawny do wszczęcia tego postępowania na podstawie przepisów ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, które weszły w życie po wydaniu pozwolenia na budowę i po złożeniu wniosku o stwierdzenie nieważności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ odwoławczy błędnie zastosował przepisy ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych do oceny interesu prawnego wnioskodawcy w postępowaniu o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę, ponieważ ustawa ta weszła w życie po dacie złożenia wniosku. Interes prawny powinien być oceniany według stanu prawnego obowiązującego w dacie złożenia wniosku. Ponadto, organ odwoławczy nie dokonał rzetelnej oceny interesu prawnego wskazywanego przez wnioskodawcę, naruszając tym samym przepisy k.p.a.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spółki z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), która uchyliła decyzję Wojewody umarzającą postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej. GINB uznał, że wnioskodawca, właściciel sąsiednich działek, posiada interes prawny do wszczęcia postępowania nieważnościowego na podstawie przepisów ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, które weszły w życie po wydaniu pozwolenia na budowę. Skarżąca spółka zarzuciła GINB błędne zastosowanie przepisów i naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego i zasądził od GINB na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki (spr.), , Sędzia WSA Mirosława Kowalska, Sędzia WSA Joanna Gierak – Podsiadły, Protokolant sekr. sąd. Anna Tomaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2017 r. sprawy ze skargi [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2016 r. znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz [...] spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...] kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego
Uzasadnienie.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2016 r., znak [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "GINB"), na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania [...] od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] maja 2016 r., znak: [...], umarzającej postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2012 r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej [...] Sp. z o.o. pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej nr [...] wraz z infrastrukturą techniczną na działce o nr ew. [...],[...], obr. [...], gm. [...] (przeniesionej decyzją Starosty [...] z dnia [...] listopada 2012 r., Nr [...] na [...] Sp. z o.o.), sprostowanej postanowieniem Starosty [...] z dnia [...] stycznia 2015 r., znak: [...] - uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Uzasadniając decyzję, GINB wyjaśnił, że decyzją z dnia [...] maja 2016 r., znak: znak: [...] Wojewoda [...] umorzył wszczęte na wniosek [...], postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2012 r., Nr [...]. Od powyższej decyzji organu wojewódzkiego [...] odwołał się do GINB.
Po rozpatrzeniu powyższego odwołania oraz przeanalizowaniu akt GINB stwierdził, co następuje.
Przeprowadzenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest możliwe tylko w przypadku, gdy jest to dopuszczalne z przyczyn przedmiotowych lub podmiotowych. Prowadzenie postępowania w sprawie, w której z żądaniem wszczęcia wystąpi osoba niebędąca stroną w sprawie jest niedopuszczalne z przyczyn podmiotowych. Organ administracji publicznej rozpatrując wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, ma obowiązek zbadać w pierwszej kolejności, czy pochodzi on od podmiotu, który legitymuje się przymiotem strony.
Stosownie do art. 28 k.p.a.. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Pojęcie interesu prawnego, na którym oparta jest legitymacja procesowa strony w postępowaniu administracyjnym, należy ustalać według norm prawa materialnego, natomiast mieć interes prawny oznacza tyle, co ustalić powszechnie obowiązujący przepis prawa, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu w związku z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. W postępowaniu w sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę, tak rozumiany interes prawny ustala się w oparciu o przepis art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, który, jako przepis szczególny do art. 28 k.p.a., ogranicza pojęcie strony w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę do następujących osób: inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
GINB wyjaśnił, że przez obszar oddziaływania obiektu budowlanego należy natomiast rozumieć, zgodnie z unormowaniem art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. W każdym przypadku obszar oddziaływania obiektu musi być określony w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa.
Jak wynika z dokumentacji projektowej spornego przedsięwzięcia, obejmuje ono swym zakresem budowę elektrowni wiatrowej nr [...] wraz z infrastrukturą techniczną na działce o nr ew. [...],[...], obr. [...], gm. [...]. [...] nie brał udziału w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją o pozwoleniu na budowę.
W celu ustalenia interesu prawnego [...], GINB pismem z dnia 7 lipca 2016 r., wezwał go do wykazania interesu prawnego w kwestionowaniu spornego pozwolenia na budowę poprzez przesłanie dokumentu potwierdzającego posiadanie prawa własności bądź użytkowania wieczystego do nieruchomości położonej w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji.
Dnia 15 lipca 2016 r. [...] przesłał dokumenty, z których wynika, że jest właścicielem działek położonych w miejscowości [...] o nr ew.: [...] (KW nr [...]) oraz działek o nr ew.: [...] (KW nr [...]).
GINB stwierdził, że w przypadku elektrowni wiatrowych obszar oddziaływania, o którym mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego będzie wyznaczany w oparciu o art. 4 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (Dz. U. z 2016 r., poz. 961). Zgodnie z tym przepisem odległość, w której mogą być lokalizowane i budowane budynek mieszkalny albo budynek o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa - od elektrowni wiatrowej - jest równa lub większa od dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając elementy techniczne, w szczególności wirnik wraz z łopatami (całkowita wysokość elektrowni wiatrowej).
Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych przez odległość, o której mowa w art. 4 ust. 1, rozumie się najkrótszy odcinek pomiędzy:
1) rzutem poziomym istniejącego budynku mieszkalnego albo istniejącego budynku o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa, albo
2) granicą terenu objętego decyzją o warunkach zabudowy, o której mowa w art. 4 ust. 2 pkt 2 i w art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym dotyczącą inwestycji, o której mowa w pkt 1, na którym możliwa jest lokalizacja tej inwestycji, albo
3) linią rozgraniczającą teren, którego sposób zagospodarowania określony w planie * miejscowym dopuszcza realizację inwestycji, o której mowa w pkt 1,
a:
4) okręgiem, którego promień jest równy połowie średnicy wirnika wraz z łopatami, a środek jest środkiem okręgu opisanego na obrysie wieży istniejącej elektrowni wiatrowej, albo
5) linią rozgraniczającą teren, którego sposób zagospodarowania określony w planie miejscowym dopuszcza budowę elektrowni wiatrowej.
Z projektu budowlanego inwestycji wynika, że całkowita wysokość elektrowni wiatrowej [...] wynosi 148 m, natomiast promień równy połowie średnicy wirnika wraz z łopatami wynosi 46,5 m.
Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należało, że działki zlokalizowane w odległości mniejszej niż 1480 m od okręgu, o którym mowa w art. 5 ust. 1 pkt 4 ww. ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych mogą w związku z ww. przepisem podlegać ograniczeniom w zagospodarowaniu.
Z posiadanych akt sprawy, w tym z projektu zagospodarowania terenu, wynika że w odległości mniejszej niż 1480 m od przedmiotowej elektrowni wiatrowej znajdują się działki [...] o nr ew.: [...] (w odległości od ok. 240 m do ok. 1280 m).
Tym samym, w ocenie GINB, mają oni interes prawny w kwestionowaniu decyzji o pozwoleniu na budowę przedmiotowej inwestycji. Zgodnie z dyspozycją art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Z uwagi na stwierdzone wyżej naruszenie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. należało więc uchylić w całości decyzję Wojewody [...] dnia [...] maja 2016 r. oraz przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
GINB wskazał też, że zadaniem organu wojewódzkiego przy ponownym rozpatrzeniu sprawy będzie prawidłowe ustalenie aktualnego kręgu stron niniejszego postępowania, zawiadomienie wszystkich stron o toczącym się postępowaniu administracyjnym i doręczenie im pełnej korespondencji, w tym decyzji kończącej postępowanie.
Przeprowadzenie postępowania w ww. zakresie wyłącznie przez organ drugiej instancji doprowadziłoby w opisanej sytuacji do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania, o której mowa w art. 15 k.p.a.
Ze względu na formalny charakter rozstrzygnięcia, merytoryczne zarzuty odwołania nie mogły być, zdaniem GINB, poddane ocenie na tym etapie postępowania.
Z tą decyzją nie zgodziła się skarżąca, reprezentowana przez adwokata [...] oraz adwokata [...], która skargą datowaną na 24 grudnia 2016 r. zaskarżyła decyzję GINB do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w całości.
Decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie prawa, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane w zw. z art. 28 k.p.a., w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 maja 2016 roku o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (Dz. U. z 2016 roku, poz. 961, dalej: "Ustawa") w zw. z art. 5 ust. 1 tej ustawy w zw. z art. 138 § 2, art. 105 § 1, art. 7, art. 77 § 1, 107 § 3, art. 6 k.p.a. w zw. z art. 7 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej poprzez błędne i całkowicie bezpodstawne przyjęcie, iż obszar oddziaływania obiektu, o którym mowa w art. 3 pkt. 20 Prawa budowlanego będzie co do zasady wyznaczony w oparciu o art. 4 ust. 1 pkt 2 Ustawy, który wskazuje, iż odległość, w jakiej może być lokalizowany i budowany budynek mieszkalny albo budynek o funkcji mieszkalnej, w skład którego wchodzi funkcja mieszkaniowa od elektrowni wiatrowej jest równa lub większa od dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając elementy techniczne, w szczególności wirnik wraz z łopatami (całkowita wysokość elektrowni wiatrowej), a w rezultacie [...] będzie przysługiwał interes prawny w kwestionowaniu pozwolenia na budowę, bowiem należące do niego działki wskazane w uzasadnieniu decyzji, znajdują się w odległości mniejszej niż 1480 metrów (wyznaczonej w oparciu o art. 5 ust. 1 pkt 4 Ustawy) od elektrowni wiatrowej, objętej pozwoleniem na budowę i w związku z tym mogą podlegać ograniczeniom w zagospodarowaniu, co skutkowało uchyleniem przez organ decyzji oraz przekazaniem sprawy Wojewodzie do ponownego rozpoznania wraz z wadliwymi wytycznymi, w tym odnoszącymi się do ustalenia aktualnego kręgu stron postępowania, podczas gdy określanie kręgu stron postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności Pozwolenia na budowę powinno odbywać się na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego w zw. z art. 28 k.p.a., z uwzględnieniem przepisów prawa materialnego obowiązujących w dacie wydania pozwolenia na budowę, a zatem bez zastosowania powołanych przez organ przepisów art. 4 ust. 1 pkt 2 Ustawy w zw. z art. 5 ust. 1 Ustawy, w odniesieniu do ustalenia obszaru oddziaływania obiektu, z którego miałby być wywodzony interes prawny wnioskodawcy, co w konsekwencji powinno prowadzić do wniosku, iż Wnioskodawcom nie przysługuje interes prawny do wszczęcia i udziału w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę (nie posiadają statusu strony tego postępowania), a decyzja organu I instancji jest zgodna z prawem;
2. art. 13 ust. 2 Ustawy i art. 13 ust. 3 Ustawy w zw. z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 2 Ustawy w zw. z art. 5 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 6 k.p.a. w zw. z art. 7 Konstytucji w zw. z art. 16 § 1 i art. 138 § 2 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, iż wnioskodawca posiadają interes prawny w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę, wynikający z położenia należących do niego działek w odległości mniejszej niż 1480 metrów od elektrowni wiatrowej, objętej pozwoleniem na budowę, a zatem przy zastosowaniu art. 4 ust. 1 pkt 2 Ustawy w zw. z art. 5 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, podczas gdy wskazane przez organ przepisy Ustawy nie znajdują zastosowania w niniejszej sprawie, dotyczącej stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę, w szczególności wobec treści art. 13 ust. 2 Ustawy i art. 13 ust. 3 Ustawy, a w konsekwencji interes prawny wnioskodawcy nie może być wywodzony z art. 4 ust. 1 pkt 2 Ustawy w zw. z art. 5 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego.
Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji w całości i umorzenie postępowania administracyjnego, ewentualnie uchylenie decyzji w całości i zasądzenie kosztów postępowania.
Uzasadniając skargę, pełnomocnicy skarżącej wskazali, że we wstępnej fazie wszczętego postępowania niezbędne było przede wszystkim wyjaśnienie, czy wnioskodawcy przysługuje interes prawny w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę. W opinii skarżącej, Wojewoda przeprowadzając wskazaną analizę zasadnie uznał, iż nie przysługuje mu interes prawny i wobec tego wydał decyzję umarzającą postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę.
Organ powinien nie tylko dokonać analizy legitymacji formalnej wnioskodawcy, ale przede wszystkim zbadać legitymację materialną.
W ocenie skarżącej, z uwagi na to, że postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę stanowi jedynie odrębną sprawę procesową, a nie materialnoprawną w stosunku do postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, brak jest racjonalnych przesłanek do rozszerzania kręgu stron postępowania nadzwyczajnego w stosunku do postępowania zwykłego, zwłaszcza jeżeli miałoby się to odbywać przy uwzględnieniu norm prawa materialnego, które nie obowiązywały w momencie wydania pozwolenia na budowę, a do takich zaliczają się powołane przez organ regulacje Ustawy, celem wzruszenia ostatecznego pozwolenia na budowę, na podstawie którego inny podmiot nabył określone uprawnienia, działając w zaufaniu do obowiązującego wówczas prawa.
GINB błędnie i bezpodstawne przyjął, iż obszar oddziaływania obiektu, o którym mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego będzie co do zasady wyznaczony w oparciu o art. 4 ust. 1 pkt 2 Ustawy w zw. z art. 5 ust. 1 Ustawy, a w konsekwencji wnioskodawcy będzie przysługiwał interes prawny w kwestionowaniu pozwolenia na budowę. Określanie kręgu stron postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę powinno bowiem odbywać się na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego w zw. z art. 28 k.p.a., z uwzględnieniem przepisów prawa materialnego obowiązujących w dacie wydania pozwolenia na budowę, a zatem bez zastosowania powołanego przez organ art. 4 ust. 1 pkt 2 Ustawy w zw. z art. 5 ust. 1 Ustawy, w odniesieniu do wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu, z którego miałby być wywodzony interes prawny wnioskodawcy. Powołane przepisy nie obowiązywały bowiem w momencie wydania pozwolenia na budowę.
Art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stanowi lex specialis wobec art. 28 k.p.a. Pojęcie strony postępowania administracyjnego "ma dwie płaszczyzny: procesową, bo uzasadnia wszczęcie postępowania administracyjnego w danej sprawie oraz materialnoprawną, bo wynika z przepisów prawa materialnego, które dotyczą określonych praw i obowiązków danego podmiotu. Dominuje przy tym pogląd, iż pojęcie strony może być wyprowadzone tylko z przepisów prawa materialnego, czyli z normy prawnej, która stanowi podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku. Przyjmuje się ponadto jednolicie, iż interes prawny to osobisty, konkretny i aktualnie prawnie chroniony interes, który może być realizowany na podstawie określonego przepisu, bezpośrednio wiążący się z indywidualnie i prawnie chronioną sytuacją strony".
Postępowanie nieważnościowe stanowi, według pełnomocników skarżącej, jedynie odrębną sprawę procesową, a nie materialnoprawną w stosunku do postępowania o udzielenie pozwoleń na budowę. Dlatego też krąg stron tego postępowania nadzwyczajnego powinien być ustalony identycznie jak w sprawie prowadzonej w trybie zwykłym, tj. na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, będącej normą szczególną wobec art. 28 k.p.a.
Ustalanie stron postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę (prowadzonego w trybie zwykłym, jak i nadzwyczajnym) powinno wiązać się z określeniem obszaru oddziaływania obiektu w oparciu o art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Pod pojęciem tym obecnie rozumie się teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów szczególnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. W świetle art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego nie wystarczy zatem sam tytuł prawny do danej nieruchomości, ale konieczne jest przy tym wykazanie objęcia obszarem oddziaływania obiektu budowlanego. Jednocześnie, samo położenie danej nieruchomości w bezpośrednim lub dalszym sąsiedztwie od obiektu budowlanego nie gwarantuje przyznania statutu strony postępowania. Konieczne jest bowiem oparcie wywodzonego przez dany podmiot interesu prawnego z norm prawa materialnego, wprowadzających ograniczenia w sposobie zagospodarowania jego nieruchomości. Tylko osoby, których prawo doznaje ograniczeń ze względu na realizację jakiegoś obiektu, są stronami postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Nie jest bowiem tak, że obszar oddziaływania obiektu, o którym mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego to teren, w którym da się odczuć skutki i uciążliwości spowodowane funkcjonowaniem jakiegoś obiektu, bowiem takie rozumienie odwołuje się do oddziaływania faktycznego, którego nie można utożsamiać z oddziaływaniem polegającym na wprowadzaniu ograniczeń prawnych.
W postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę organ bada jedynie wydane w postępowaniu zwykłym rozstrzygnięcie pod kątem ewentualnego ziszczenia się przesłanek z art. 156 § 1k.p.a., a zatem nie dokonuje kompleksowej oceny projektu budowlanego, a tym bardziej nie przeprowadza on ponownego postępowania dotyczącego wydania tej decyzji, jak to ma miejsce w postępowaniu zwykłym. Ocenia jedynie pewien wycinek tego, co było przedmiotem postępowania zwykłego Z uwagi na to, nie ma podstaw do przyjęcia, jakoby krąg stron tego postępowania określany był według innych zasad niż w postępowaniu dotyczącym wydania weryfikowanej decyzji. Pozbawione jakiegokolwiek uzasadnienia byłoby wobec tego m. in. także przyznanie stosownej legitymacji w postępowaniu nieważnościowym danemu podmiotowi z powołaniem się na zmieniony stan prawny w przypadku, gdy przymiot strony nie przysługiwał mu w postępowaniu zwyczajnym przy uwzględnieniu obowiązujących wówczas przepisów prawa materialnego. Z tego też względu status strony nie może być obecnie przyznany wnioskodawcom w oparciu o wskazane przez organ przepisy Ustawy.
Organ wprawdzie wskazuje, że decyzja I instancji została wydana z naruszeniem art. 105 § 1 w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., ale w momencie orzekania przez Wojewodę w niniejszej sprawie Ustawa nie stanowiła obowiązującego prawa (nie weszła jeszcze w życie).
GINB błędne uznał, iż wnioskodawca posiada interes prawny w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę, przy zastosowaniu art. 4 ust. 1 pkt 2 Ustawy w zw. z art. 5 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, w sytuacji, gdy ustawodawca przewidział w samej Ustawie przepisy intertemporalne które wyłączają jej zastosowanie w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 13 ust. 3 Ustawy, postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę, wszczęte i niezakończone do dnia wejścia w życie Ustawy, prowadzi się na podstawie przepisów dotychczasowych. Skoro ustawodawca przewidział, iż we wskazanym postępowaniu stosuje się przepisy dotychczasowe, to regulacja ta tym bardziej dotyczy postępowań w przedmiocie stwierdzenia nieważności pozwoleń na budowę.
Ustawa nie ma zastosowania w niniejszej sprawie, a zatem jej przepisy nie mogły być podstawą do wywodzenia interesu prawnego wnioskodawcy do wszczęcia i udziału w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę.
W świetle art. 13 ust. 2 Ustawy, pozwolenia na budowę dotyczące elektrowni wiatrowych, wydane przed dniem wejście w życie Ustawy (tj. przed dniem 16 lipca 2016 roku) oraz wydane na podstawie postępowania, o którym mowa w art. 13 ust. 3 Ustawy zachowują moc, o ile w ciągu 3 lat od dnia wejścia w życie Ustawy wydana zostanie decyzja o pozwoleniu na użytkowanie. Inwestycja objęta pozwoleniem na budowę została nie tylko zrealizowana, ale i obecnie jest użytkowana w oparciu o pozwolenie na użytkowanie. Wobec tego, zgodnie z art. 13 ust. 2 Ustawy, pozwolenie na budowę pozostaje w mocy.
Konieczność ochrony praw podmiotu w procesie stanowienia, jak i stosowania prawa była wielokrotnie przedmiotem analizy Trybunału Konstytucyjnego, gdzie podkreślano, iż prawo nie powinno być swoistą pułapką wprowadzającą niepewność odnośnie określonego działania podmiotu (realizowanego na podstawie obowiązującego prawa) i jego kwalifikacji w przyszłości. Przyjmowane przez ustawodawcę nowe unormowania nie mogą zaskakiwać ich adresatów, którzy powinni mieć czas na dostosowanie się do zmienionych regulacji i spokojne podjęcie decyzji co do dalszego postępowania." (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 lutego 2001 roku, sygn. akt: K 27/00). "Bezpieczeństwo prawne jednostki związane z pewnością prawa umożliwia więc przewidywalność działań organów państwa a także prognozowanie działań własnych." (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 czerwca 2000 roku, sygn. akt: P 3/00). Zastosowanie przez Organ art. 4 ust. 1 pkt 2 Ustawy w zw. z art. 5 ust. 1 Ustawy, które nie obowiązywały w momencie wydawania Pozwolenia na budowę, przy jednoczesnym braku uwzględnia przepisów intertemporalnych wskazanych w Ustawie, niewątpliwie stoi w oczywistej sprzeczności nie tylko z przepisami prawa, ale także z powołanymi wytycznymi wynikającymi z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, prowadząc do naruszenia praw nabytych skarżącej.
Skarżąca powołała się na zasadę lex retro non agit, "która ma zarówno charakter gwarancyjny, jak i prewencyjny". Przewidywalność skutków prawnych zachowań własnych i działań organów państwa nie powinna być zatem niweczona poprzez wprowadzanie prawa o niekorzystnych skutkach z mocą wsteczną.
W odpowiedzi na skargę, GINB podtrzymał swoje stanowisko i wnosił o jej oddalenia.
Pismem z dnia 18 września 2017 r. udział w sprawie zgłosił prokurator Prokuratury Okręgowej w [...], jako podstawę wskazując art. 183 § 1 k.p.a., a następnie – pismem z dnia 8 listopada b.r. - wniósł o oddalenie skargi, kwestionując zasadność zarzutów w niej podniesionych i przychylając się do stanowiska GINB.
Pismem z 30 października 2017 r. spółka "[...] sp. z o.o." wniosła o dopuszczenie jej do udziału w sprawie w charakterze uczestnika. Uznając zasadność tego wniosku, potwierdzoną w uzasadnieniu oraz w dołączonych dokumentach, tut. Sąd, postanowieniem z dnia [...] listopada 2017 r. dopuścił ww. Spółkę do udziału w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym, z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżona decyzja narusza prawo w sposób wskazany poniżej, nakazujący jej uchylenie. Skargę należy uznać za zasadną, aczkolwiek nie wszystkie, podnoszone w niej zarzuty są słuszne.
Na wstępie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyjaśnia, że jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, zasadniczym powodem, dla którego GINB uchylił decyzję Wojewody [...] była treść art. 4 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (Dz. U. z 2016 r., poz. 961, dalej: "ustawa"), która w życie weszła 16 lipca 2016 r. W ocenie GINB bowiem, dyspozycja tego przepisu, stanowiąca, że odległość od elektrowni wiatrowej, w której mogą być lokalizowane i budowane budynki mieszkalne lub o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa powinna być jest równa lub większa od dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając elementy techniczne, w szczególności wirnik wraz z łopatami (całkowita wysokość elektrowni wiatrowej), jest jednocześnie wyznacznikiem obszaru oddziaływania takiej inwestycji, w rozumieniu art. 3 pkt. 20 Pr. bud.
Organ odwoławczy uznał więc tym samym, że stroną postępowania w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowej jest bez wątpliwości osoba, będąca właścicielem nieruchomości położonej w odległości mniejszej lub równej ww. dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej, gdyż inwestycja położona w takiej odległości od nieruchomości wnioskodawców w sprawie o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę ma wpływ na możliwość jej zagospodarowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdza, że pogląd powyższy nie może być uznany za słuszny. Należy bowiem podkreślić, że zgodnie z art. 16 § 1 k.p.a. w systemie polskiego prawa administracyjnego ostateczny charakter decyzji administracyjnej stanowi tzw. zasadę trwałości decyzji, zaś stwierdzenie ich nieważności może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych. Stwierdzenie nieważności decyzji jest więc wyjątkiem od zasady, dopuszczalnym tylko w ustawą przewidzianych wypadkach.
Pozytywne przesłanki przedmiotowe stwierdzenia nieważności decyzji określa enumeratywnie w punktach 1 - 7 art. 156 § 1 k.p.a., przesłanki negatywne art. 156 § 2 k.p.a. Jeżeli zaś chodzi o przesłanki podmiotowe, a więc kto może być stroną postępowania nieważnościowego, to zgodnie z art. 157 § 2 k.p.a., przyjmuje się raczej jednolicie w literaturze i orzecznictwie, że przymiot strony postępowania nadzwyczajnego przysługuje niezależnie od tego, czy dany podmiot brał udział w postępowaniu zwykłym zakończonym weryfikowaną decyzją. Tym niemniej jednak, podstawą prawną do wyprowadzenia interesu prawnego lub obowiązku jest zawsze norma materialnego prawa administracyjnego lub innej gałęzi prawa, na mocy której organ administracji publicznej dokonuje autorytatywnej konkretyzacji uprawnienia lub obowiązku jednostki.
Jak słusznie stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, "interes prawny osoby, która nie była stroną postępowania zwykłego, a która domaga się wyeliminowania decyzji ze skutkiem ex tunc, powinien być przez właściwy organ badany ze szczególną wnikliwością i rezerwą. Idzie tu o rozpoznanie stanu, w którym kontestowana decyzja w dacie wydania pozostawała w konflikcie z czyimś prawem lub obowiązkiem lub miała wpływ na to prawo lub obowiązek, a jej wyeliminowanie stan ten usunie" (wyrok z dnia 27 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1771/12, CBOSA). Pogląd taki Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w pełni podziela.
Organ powinien więc badać ewentualną legitymację do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nie tylko podmiotu, który twierdzi, że decyzja ta dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku w rozumieniu art. 28 k.p.a., ale także podmiotu, który twierdzi, że jego interesu prawnego lub obowiązku mogą dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności tej decyzji. Rozstrzygając kwestię legitymacji do żądania wszczęcia postepowania nieważnościowego organ powinien brać pod uwagę, że przedmiotem postępowania nadzorczego o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest decyzja wydana w postępowaniu zwyczajnym, na podstawie przepisów prawa materialnego obowiązującego w dacie orzekania. Decyzja stwierdzająca nieważność decyzji ostatecznej nie jest kontynuacją rozstrzygnięcia uchylanej decyzji. Decyzja ta dotyczy nowej sprawy - wadliwości decyzji (por. w tym zakresie uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1984 r., sygn. III AZP 8/83, OSNCP 1985 nr 10, poz. 143).
Oznacza to – w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – że badaniu oraz ocenie organu podlega legitymacja do żądania wszczęcia postępowania nieważnościowego na datę składania wniosku w trybie art. 156 § 1 w zw. z art. 157 § 2 k.p.a. - pomimo, że decyzja będąca przedmiotem weryfikacji w trybie nadzoru podlegać będzie merytorycznej ocenie według stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dacie wydawania kwestionowanej decyzji (por. też wyroki WSA w Warszawie z dnia 16 lipca 2008 r., sygn.. akt VII SA/Wa 83/08, z dnia 5 sierpnia 2010 r., sygn. akt VII SA/Wa 947/10 – CBOSA).
W przedmiotowej sprawie, wniosek skarżącego o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę wpłynął do organu I instancji [...] lipca 2016 r. i w ocenie tut. Sądu, według tej daty należy ustalać interes prawny wnioskodawcy.
Skoro ustawa weszła w życie 16 lipca 2016 r., przeto nie może ona stanowić prawa materialnego, branego pod uwagę przy ustalaniu przesłanki z art. 28 ust. 2 Pr. bud. w postaci ustalanego w oparciu o przepisy ustawy (wówczas nieobowiązującej) obszaru oddziaływania inwestycji w celu oceny istnienia po stronie wnioskodawcy przymiotu strony na dzień składania wniosku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stoi ponadto na stanowisku, że skutecznie i w sposób znajdujący uzasadnienie w literaturze i orzecznictwie można formułować tezę bardziej radykalną. Można bowiem twierdzić, że kwestię legitymacji materialnej żądającego stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej należy badać na dzień wszczęcia postępowania, zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji. Czynią tak pełnomocnicy skarżącej, choć przytaczane przez nich orzecznictwo NSA dotyczy w przeważającej mierze kwestii z zakresu wznowienia postępowania, a to jest inny wypadek – choć postępowanie jest również nadzwyczajne.
Co więcej, należy wyraźnie stwierdzić, że organ II instancji nie dokonał rzetelnej (w zasadzie nie dokonał żadnej) oceny tego interesu prawnego, który był wskazywany przez wnioskodawcę w podaniu o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty, jak również w odwołaniu od decyzji organu I instancji, poprzestając na własnym ustaleniu tegoż interesu prawnego - czym naruszył art. 5, 7 i 77 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. - nie rozpoznając twierdzeń wnioskodawcy i poprzez zaniechanie uzasadnienia przyczyny takiego stanu.
W sposób zdecydowany należy więc podkreślić, że to właśnie obowiązkiem strony (a nie organu) jest wykazanie własnego interesu prawnego (legitymacji materialnej) w zainicjowaniu jakiegokolwiek postępowania administracyjnego – co zresztą wynika również z bogatego orzecznictwa sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Organ ma jedynie ocenić, czy wskazywana przez podmiot inicjujący postępowanie norma prawa materialnego może być naruszona w sposób powodujący powstanie legitymacji materialnej i w konsekwencji nakazujący uznać ten podmiot za stronę w rozumieniu art. 28 k.p.a. w ewentualnym związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego.
Organ nie wyjaśnił także w żaden sposób, na czym polegać ma – jego zdaniem – zarzucone przez GINB organowi I instancji naruszenie art. 105 §1 k.p.a. Ma to istotne znaczenie w sprawie, bowiem ten zarzut był jedna z przyczyn wydania decyzji uchylającej do ponownego rozpoznania. Obowiązkiem GINB (art. 107 § 3 k.p.a.) było wyjaśnienie nie tylko stronom, ale i organowi I instancji, na czym polegał błąd w zastosowaniu dyspozycji art. 105 § 1 k.p.a. przez Wojewodę Pomorskiego, ewentualnie wyjaśnienie stronom, dlaczego przyjmuje za podstawę orzekania o legitymacji stron przepisy ustawy, która weszła w życie po złożeniu wniosku o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę – pomimo treści art. 14 ust. 2 ustawy, o czym mowa jest poniżej.
Częściowo rację ma też skarżący, wskazując na treść art. 13 ust. 3 ustawy, zgodnie z którym postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę, wszczęte i niezakończone do dnia wejścia w życie ustawy, prowadzi się na podstawie przepisów dotychczasowych. Posłużenie się przez ustawodawcę w treści tego artykułu zwrotem "w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę" może bowiem wskazywać na szeroki zakres pojęciowy hipotezy tego przepisu, wykraczającej poza postępowanie o udzielenie pozwolenia na budowę. "W przedmiocie pozwolenia" oznaczać może również sprawę prowadzoną w ramach postępowania nadzwyczajnego, gdyż celem takiego postepowania jest przecież przesądzenie o ważności prawnej i pozostawieniu (lub usunięciu) decyzji w obrocie prawnym (patrz np. NSA w wyroku z dnia 7 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 1871/11, CBOSA). Organ II instancji do tej kwestii w żaden sposób się nie odniósł.
GINB, autorytatywnie przesądzając kwestie legitymacji uczestnika niniejszego postępowania oraz ustalając na potrzeby rozstrzyganej sprawy wykładnię obszaru oddziaływania inwestycji, dowolnie pominął dyspozycję art. 14 ust. 2 ustawy. Nie dostrzegła tego zagadnienia również skarżąca.
Zgodnie ze wskazanym przepisem ustawy z 2016 r., postępowania w przedmiocie wydania "decyzji WZ", dotyczące budynku mieszkalnego albo budynku o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa, wszczęte po dniu wejścia w życie ustawy prowadzi się na podstawie przepisów dotychczasowych przez 36 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. Pomijając wyjątkowo nieudolne legislacyjne sformułowanie m.in. tej hipotezy, należy stwierdzić, że wolą ustawodawcy było wprowadzenie sui generis vacatio legis dla skutków wywoływanych ustawą tak dla inwestora, jak i dla osób, których nieruchomości mogły znaleźć się we wprowadzanym ustawą obszarze oddziaływania elektrowni wiatrowe – na okres 36 miesięcy. Oznacza to, że przez 3 lata od daty wejścia ustawy w życie nie można skutecznie prawnie twierdzić, że obszarem oddziaływania elektrowni wiatrowej - w rozumieniu art. 3 pkt. 20 Prawa budowlanego - jest obszar w odległości równej lub większej od dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając elementy techniczne, w szczególności wirnik wraz z łopatami (całkowita wysokość elektrowni wiatrowej), zgodnie z art. 4 pkt. 1 ustawy. Elektrownia wiatrowa bowiem przez ww. 3 lata nie ma negatywnego wpływu na sposób zagospodarowania nieruchomości, położonych w odległości mniejszej lub równej od dziesięciokrotnej wysokości wiatraka. Właściciele nieruchomości położonych w takiej odległości mogą bowiem nie tylko wystąpić o wydanie, ale i uzyskać decyzje o warunkach zabudowy (potocznie określone przez legislatora, jako "WZ") w ww. terminie. Innymi słowy, prawa właścicieli takich nieruchomości do zabudowy mieszkalnej lub o funkcji mieszkaniowej nie zostały (aż do dnia upływu ww. 36 miesięcznego okresu) ograniczone.
Jak wynika z powyższego, w chwili orzekania przez GINB wnioskodawcy w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej w żaden sposób nie można przyznać legitymacji materialnej, wywodzącej się z przepisów ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych z tego powodu, że jego grunty znalazły się w obszarze oddziaływania elektrowni. Jego interes prawny – zdaniem GINB wynikający z art. 5 ust. 1 pkt. 4 w zw. z art. 4 ust. 1 pkt. 2 tej ustawy, a polegający na tym, że może w związku z ww. przepisem podlegać ograniczeniom w zagospodarowaniu swych gruntów – jest bowiem interesem hipotetycznym i przyszłym, a nie rzeczywistym w dniu orzekania lub, poprawnie – w dniu wystąpienia z żądaniem stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę.
Ponadto, zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy, zachowanie odległości, o której mowa powyżej, nie jest wymagane przy przebudowie, nadbudowie, rozbudowie, remoncie, montażu lub odbudowie budynku mieszkalnego albo budynku o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa – co również stanowiłoby istotny, acz zupełnie przez organ II instancji pominięty, element w ocenie hipotetycznego interesu prawnego właściciela nieruchomości i obszaru oddziaływania inwestycji.
Analiza ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych prowadzi do wniosku, że generalną (a więc nie tylko w wypadku obszaru oddziaływania inwestycji) wolą ustawodawcy było odsunięcie na 36 miesięcy skutków ustawy w tym zakresie, w jakim skutki te odnoszą się do praw lub obowiązków, wynikających z innych ustaw. Przykładem może być art. 13 ust. 2, art. 14 ust. 1 i 2, art. 15 ust. 8 ustawy. Dodatkowo, ustawodawca przewidział, że skutki ustawy ograniczone są do postępowań "w przedmiocie pozwolenia na budowę", ale wszczętych po dniu wejścia w życie ustawy, przewidując, że wcześniejsze postępowania prowadzi się na podstawie przepisów dotychczasowych (art. 13 ust. 3 ustawy). Podobne uregulowania znajdują się w art. 13 ust. 4 i 5 ustawy.
Błędnie i pochopnie stwierdził więc GINB, że ustawa w ww. omawianym zakresie spowodowała, że wnioskodawca stał się stroną postępowania nieważnościowego, niejako ipso iure. Takie stanowisko świadczy nie tylko o wadliwym przyjęciu daty, na którą należy ustalać przymiot strony, ale także o pobieżnej analizie ustawy, którą organ przyjął za uzasadniającą treść jego rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie podzielił (z przyczyn podnoszonych powyżej) natomiast tych argumentów skargi, które dotyczyły konieczności radykalnego zawężenia kręgu stron postępowania nieważnościowego do stron postępowania zwykłego. Należy bowiem mieć na uwadze, że organ architektoniczno budowlany może niewłaściwie krąg stron oznaczyć. Fakt, ze strona, która nie brała udziału w postępowaniu może wystąpić z podaniem o wznowienie postepowania na podstawie art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. nie zwalnia organu - w wypadku wystąpienia przez taki podmiot z wnioskiem o stwierdzenie nieważności - z obowiązku oceny legitymacji w postępowaniu nieważnościowym. Wprawdzie oba postępowania są tzw. postępowaniami nadzwyczajnymi, tym niemniej inny jest ich cel i zakres.
Dlatego też, z przyczyn podanych powyżej, organ II instancji - biorąc z mocy prawa dokonaną przez Sąd ocenę prawna w niniejszym wyroku – dokona zaniechanej oceny interesu prawnego, wskazywanego przez wnioskodawcę w sprawie o stwierdzenie nieważności według stanu na dzień składania danego wniosku o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę.
GINB weźmie również pod uwagę, że wykazanie interesu prawnego, polegające na wskazaniu norm prawa materialnego administracyjnego, ale również prawa materialnego spoza tego obszaru, z których tenże interes ma wynikać jest obowiązkiem podmiotu domagającego się stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę. Organ nie może w tym zastępować podmiotu; w szczególności wskazując inny, nieprzywołany przez wnioskodawcę (i nieobowiązujący do tego w dacie tego wniosku) przepis prawa. Żądania stwierdzenia nieważności nie może bowiem skutecznie wywieść taka osoba, która sama nie wykaże interesu prawnego lub obowiązku w podważeniu mocy prawnej decyzji ze względu na naruszenie jej interesu prawnego.
GINB dokona więc także oceny legitymacji materialnej wnioskodawcy, zwracając szczególna uwagę, czy rzeczywiście wskazał on przepis prawa materialnego, wykazując taki związek z kwestionowaną przez niego decyzją ostateczną, że jej unieważnienie kształtować będzie bezpośrednio i konkretnie sytuację prawną domagającego się wzruszenia ostatecznej decyzji. W zależności od poczynionych w ten sposób ustaleń, organ II instancji rozpozna ponownie odwołanie od decyzji organu I instancji, uzasadniając motywy rozstrzygnięcia w sposób zgodny z art. 107 § 3 k.p.a.
Z powyższych przyczyn, na podstawie art. 145 pkt. 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt. 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.), zasadzając na rzecz skarżącego zwrot uiszczonego wpisu oraz koszty zastępstwa adwokackiego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło