II GSK 1237/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-01-12
Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Małgorzata Korycińska, Andrzej Kuba
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i przeprowadzenie autorskich zajęć dydaktycznych, mająca charakter jednorazowego wykładu, może być uznana za umowę o dzieło, a tym samym czy osoba wykonująca takie czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tej umowy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że jednorazowy charakter wykładu nie jest wystarczającą przesłanką do uznania umowy za umowę o dzieło. Sąd podkreślił, że umowa o prowadzenie zajęć dydaktycznych, nawet jeśli dotyczy autorskich treści, stanowi umowę o świadczenie usług (umowę zlecenia), do której stosuje się przepisy o starannym działaniu, a nie o dzieło, chyba że wykład ma twórczy, indywidualny charakter i jego wykonanie jest jednoznacznie weryfikowalne. W konsekwencji, osoba wykonująca takie czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o przygotowanie i przeprowadzenie autorskich zajęć dydaktycznych. Organ administracji stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, uznając umowę za umowę o świadczenie usług (zlecenie), a nie umowę o dzieło. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Skarżąca kasacyjnie A. twierdziła, że umowa miała charakter umowy o dzieło ze względu na jednorazowy charakter czynności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Małgorzata Korycińska (spr.) Sędzia NSA Andrzej Kuba po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1141/17 w sprawie ze skargi A w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A w W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 19 grudnia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1141/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] marca 2017 r. w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Zaskarżoną decyzją Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej: kpa), po rozpatrzeniu odwołania A. w W. (dalej również: A.), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w W. (dalej: Dyrektor [...]OW NFZ) z 24 października 2014 r., wydaną na podstawie art. 107 ust. 5 pkt 16, art. 109 ust. 1 i 4 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.), w której organ I instancji stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego B. B. (dalej: ubezpieczony, wykonawca), z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz A. w dniu [...] września 2013 r.
Przedmiotem zakwestionowanej umowy - nazwanej przez strony "umową o prowadzenie zajęć dydaktycznych" - było przygotowanie i poprowadzenie autorskich zajęć dydaktycznych pn. "B.", mających charakter utworu w rozumieniu prawa autorskiego, w łącznym wymiarze 4 godzin wykładowych, zgodnie z sylabusem stanowiącym załącznik do umowy, w tym wykonanie następujących czynności: wygłoszenie wykładu /opracowanie i utrwalenie wykładu/ opracowanie, utrwalenie i udostępnienie, określonym przez Zamawiającego osobom nowych materiałów dydaktycznych i szkoleniowych w zakresie objętym przedmiotem tych zajęć/ zrealizowanie indywidualnych ćwiczeń i dodatkowych konsultacji merytorycznych dotyczących tych zajęć według oryginalnych metod opracowanych przez Wykonawcę.
Prezes NFZ, rozpoznając odwołanie szkoły od powyższej decyzji, stwierdził, że przy tego rodzaju czynnościach, zmierzających do realizacji programu, nawet własnego i autorskiego z zakresu budowania relacji i współpracy agencji PR z klientem, na które składało się m.in. przygotowanie i poprowadzenie autorskich zajęć dydaktycznych w określonej ilości godzin i przy stałej ustalonej stawce godzinowej, trudno uznać, że umowa polegała "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" [w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.; dalej: k.c.)]. Zdaniem Prezesa NFZ, także zdobyta przez odbiorców wiedza czy informacje pozyskane przez słuchaczy wykładu nie mogą zostać uznane za rezultaty niematerialne, bowiem nie są obiektywnie określone i pewne w momencie zawierania umowy.
Organ II instancji podkreślił, że podstawą wypłaty wynagrodzenia ubezpieczonemu było "należyte" wykonanie przez niego zajęć, a nie osiągnięcie właściwego dla umowy o dzieło rezultatu. Nie oznacza to, zdaniem organu odwoławczego, że realizowany program cyklu zajęć dydaktycznych /wykładów/ miał charakter typowo odtwórczy i że nie mógł być własnym programem, lecz że wykonywane czynności nie prowadziły do powstania indywidualnie oznaczonego, samoistnego i niezależnego wyniku w postaci dzieła (rezultatu). Czynności wykonywane na rzecz skarżącej były starannym działaniem wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy z zakresu budowania relacji i współpracy agencji PR z klientem, wykonywał zlecone obowiązki. Jeżeli zatem przedmiotem spornej umowy, było wykonanie określonych czynności, stosuje się do nich przepisy art. 750 k.c. Celem zawartej umowy było przekazanie wiedzy studentom i ich wyedukowanie a wykłady stanowiły jedynie "środek do celu".
Skargę na powyższą decyzję wniosła A.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: ppsa).
Sąd przytoczył treść art. 627 k.c. zawierający definicję umowy o dzieło oraz przepis art. 750 k.c. zgodnie z którym, do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. WSA wskazał też, że istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu.
Wskazał, że przedmiotem spornej w sprawie umowy o prowadzenie zajęć dydaktycznych, zawartej pomiędzy skarżącą a ubezpieczonym, było przygotowanie i przeprowadzenie autorskich zajęć dydaktycznych. Sąd I instancji doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały powyższą umowę do umowy o świadczenie usług. Zdaniem Sądu przy wykonywaniu czynności zmierzających do realizacji programu przewidzianego planem A., nawet gdyby przyjąć, że własnego i autorskiego, z zakresu "B.", na które składało się m.in. przygotowanie i poprowadzenie autorskich zajęć dydaktycznych w określonej ilości godzin i przy stałej ustalonej stawce godzinowej brutto, trudno uznać, że umowa ta polegała "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Nawet gdyby uznać, że zainteresowany samodzielnie dokonał wyboru treści programowych, metod, technik, środków i narzędzi przekazywania wiedzy w toku przygotowanego wykładu, trudno wskazać w przedmiotowej umowie indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu).
Jeśli chodzi o rezultat w postaci samego prowadzenia wykładów, innych zajęć, Sąd zauważył, że czynność wygłoszenia wykładu, przeprowadzenia określonych zajęć, nie odrywa się od osoby prowadzącej ten wykład lub zajęcia i trwa tak długo, jak sam wykład lub zajęcia nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego, ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie rezultatu. Tymczasem w doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Jeśli natomiast chodzi o rezultat w postaci wiedzy uzyskanej przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć, Sąd podkreślił, że nie da się jej z góry określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest bowiem zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy, uczestników zajęć ich chęci oraz możliwości przyswojenia wiedzy. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady dzieła, zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych.
Z tych względów Sąd stanął na stanowisku, że umowa o prowadzenie zajęć dydaktycznych, jak w niniejszej sprawie, stanowi umowę starannego działania, gdyż tylko w takim charakterze mogą być oceniane czynności wykonywane w ramach tej umowy przez osobę prowadzącą zajęcia, niezależnie od charakteru tych zajęć oraz indywidualnego i wyjątkowego sposobu ich prowadzenia, a także nakładu pracy związanego niejednokrotnie z przygotowaniem odpowiednich materiałów szkoleniowych. Szczególnego sposobu prowadzenia wykładów, zajęć oraz nakładu pracy związanego z przygotowaniem materiałów szkoleniowych nie można bowiem, zdaniem Sądu, rozpatrywać w kategorii dzieła w rozumieniu art. 627 k.c.
W konsekwencji Sąd uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, a organy obu instancji, słusznie uznały, że wykonawca podlegał, w świetle tego przepisu, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu spornej umowy o świadczenie usług, zawartej ze skarżącą.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła A.
Wyrokowi zarzuciła w trybie art. 174 pkt 1 i 2 ppsa naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego, tj. art. 627-646 k.c. i art. 734-751 k.c., poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że umowa zawarta z Panem B. B. przez skarżącą była umową starannego działania, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia, a nie umową o dzieło lub umową o podobnym charakterze, podczas gdy treść umowy i sposób jej realizacji, w szczególności jednorazowy, a nie ciągły charakter wykonywanych na jej podstawie czynności, wskazują na umowę o dzieło lub umowę o podobnym charakterze, oraz art. 353¹ k.c., poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że strony nie mogły według swej woli ustalić wzajemnych zobowiązań w ramach umowy o dzieło lub umowy o podobnym , charakterze, w sytuacji gdy nie sprzeciwiało się to właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani. zasadom, współżycia społecznego, a w konsekwencji także naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27.08.2004 r, o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581 z późn. zm), poprzez nieuzasadnione stwierdzenie, że Pan B. B. z tytułu tej umowy podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy nie wystąpiły przesłanki jego zastosowania, gdyż świadczenie następowało w ramach umowy o dzieło lub umowy o podobnym charakterze, ze względu na jednorazowy charakter świadczenia,
2. przepisów prawa procesowego, tj. art. 3 § 1 i § 2 pkt 1, art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7 i 77 kpa, poprzez sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym i ustalenie, że umowa zawarta z Panem B. B. przez skarżącą była umową starannego działania, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia, a nie umową o dzieło lub umową o podobnym charakterze, podczas gdy treść umowy i sposób jej realizacji, w szczególności jednorazowy, a nie ciągły charakter wykonywanych na jej podstawie czynności, wskazują, na umowę o dzieło lub umowę o podobnym charakterze, oraz art. 80 kpa, poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że umowa zawarta z Panem B. B. przez skarżącą była umową starannego działania, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy zlecenia, w sytuacji gdy na podstawie całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności jednorazowego, a nie ciągłego charakteru wykonywanych na jej podstawie czynności, należało wyciągnąć wniosek, że przedmiotowa umowa była umową o dzieło lub umową o podobnym charakterze.
Wobec powyższego autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych, a także oświadczył, że zrzeka się rozprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Przed odniesieniem się do jej zarzutów przypomnieć należy, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, z przyczyn określonych w § 2 powołanego artykułu.
W rozpoznawanym przypadku - z uwagi na brak okoliczności uzasadniających stwierdzenie nieważności postępowania, przewidzianych w art. 183 § 2 pkt 1-6 ppsa, kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku sprowadzała się do oceny, czy narusza on przepisy wskazane zarzutach postawionych Sądowi I instancji.
Art. 174 pkt 1 ppsa przewiduje przy tym dwie formy naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię, przez którą należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, jak i niewłaściwe zastosowanie oznaczające dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Z kolei o skuteczności zarzutów opartych na podstawie wskazanej w art. 174 pkt 2 ppsa nie decyduje każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto - skoro stosownie do art. 176 ppsa skarga kasacyjna powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie - koniecznym warunkiem uznania, że strona powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych (art. 174 ppsa) jest nie tylko powołanie konkretnego przepisu prawa, ale także wskazanie formy jego naruszenia, jak również wykazania na czym to naruszenie miałoby polegać. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega więc na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz na kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej.
Rozpoznając sprawę z uwzględnieniem powyższych zasad postępowania kasacyjnego skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał, że podstawy, na których skargę kasacyjną oparto, nie są usprawiedliwione w rozumieniu art. 184 ppsa.
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że w analogicznej sprawie - dotyczącej ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o prowadzenie zajęć dydaktycznych (przygotowanie i prowadzenie autorskich zajęć dydaktycznych, zgodnie z sylabusem stanowiącym załącznik do umowy, w tym wykonywanie takich czynności jak wygłoszenie wykładów, ich opracowanie i utrwalenie, przekazanie słuchaczom materiałów dydaktycznych) - skarga kasacyjna A., oparta na tożsamych podstawach kasacyjnych, była już przedmiotem rozpoznania w sprawach II GSK 703/18 i II GSK 334/19.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie obecnie orzekającym w pełni podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniach powyższych orzeczeń.
Istotnie, sposób sformułowania zarzutów postawionych w oparciu o obie podstawy kasacyjne uzasadnia przyjęcie, że dotyczą one błędnego zastosowania powołanych w punkcie pierwszym petitum skargi kasacyjnej przepisów prawa materialnego tylko z tego powodu, że czynność (wykład) była jednorazowa a umowę błędnie oceniono jako podlegającą obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Zarówno w zarzucie naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania podkreśla się, że "treść umowy i sposób jej realizacji, w szczególności jednorazowy, a nie ciągły charakter wykonywanych na jej podstawie czynności wskazują na umowę o dzieło /.../". Inaczej rzecz ujmując, według strony skarżącej kasacyjnie, fakt jednorazowego wykładu przesądza o tym, że umowa zawarta pomiędzy skarżącą a wykładowcą była umową o dzieło.
Tymczasem – co zasadnie podkreślono - jednorazowy charakter wykładu nie jest przesłanką wystarczającą do uznania umowy za umowę o dzieło. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony jest bowiem trafny pogląd, że umowa o przeprowadzenie wykładu może być uznana za umowę o dzieło, jeżeli wykład dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki kontraktu poddają się weryfikacji w zakresie wykonania jej zgodnie z zamówieniem. Wykład, który jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od autora posiadania szczególnej cechy, przez co charakteryzuje go swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej produktów intelektualnych w tej dziedzinie, nadto zostaje zindywidualizowany na etapie zawierania umowy i jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego wykonania, koresponduje z definicją dzieła na gruncie art. 627 k.c. (por. wyrok NSA z dnia 11 października 2017 r. sygn. akt II GSK 2566/16; dostępny w CBOSA).
Zasadna jest uwaga, że strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała, ani też nie podniosła w skardze kasacyjnej, że wykład objęty umową nosił znamiona wypowiedzi autorskiej, miał charakter niestandardowy, wymagał od autora profesjonalnej wiedzy i niepowtarzalnych doświadczeń, wykorzystanych w sposób swoisty i indywidualny, a zatem, że wypełniał kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, który mógłby zostać potraktowany jako przedmiot umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2015 r. sygn. akt I UK 389/14, z dnia 10 maja 2016 r. sygn. akt II UK 217/15). Strona wnosząca skargę kasacyjną ograniczyła się natomiast do twierdzeń, że rezultatem zawartej przez skarżącą z wykładowcą umowy był "przekaz wiedzy na określony temat", podkreślając w zarzutach i ich uzasadnieniu, że treść umowy, przewidującej przeprowadzenie jednorazowo 4 godzin wykładu w ciągu jednego dnia w ramach studiów podyplomowych oraz sposób jej realizacji, wskazują na jednorazowy a nie ciągły charakter wykonywanych czynności, wobec czego przedmiotową umowę należało traktować jako nieobjętą obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Wprawdzie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej powołano się na orzecznictwo Sądu Najwyższego odnoszące się do umów dotyczących jednorazowego wykładu, które mogą być przedmiotem umówionego dzieła, jednakże strona skarżąca kasacyjnie pomija fakt, że w orzeczeniach tych akcentowano przede wszystkim "twórczy charakter dzieła".
Strona skarżąca kasacyjnie nie podważyła zatem skutecznie stanowiska organów, zasadnie zaakceptowanego przez Sąd I instancji, że analizowana umowa, wbrew jej nazwie, jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego w części dotyczącej umowy zlecenia. W związku z tym za nieusprawiedliwiony należało uznać również zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający, czyli skarżąca A.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów prawa procesowego - wskazanych w punkcie 2. petitum skargi kasacyjnej - trzeba wskazać, że w uzasadnieniu środka zaskarżenia brak odniesienia do tych przepisów. Nie wskazano jakich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy nie podjęto (art. 7 kpa), jaki materiał dowodowy nie został wyczerpująco zebrany i rozpatrzony (art. 77 § 1 kpa). W świetle dotychczasowych wywodów brak natomiast podstaw by twierdzić, że ocena zgromadzonych dowodów przekroczyła granice prawem przewidzianej swobody (art. 80 kpa).
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa, orzekł jak w punkcie 1. sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.)
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło