II OSK 1176/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-03-11
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Paweł Miładowski, Kazimierz Bandarzewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podwyższenie terenu działki budowlanej i utwardzenie jej części, które nie zmienia głównego kierunku spływu wód opadowych i nie powoduje zalewania nieruchomości sąsiedniej, stanowi roboty budowlane wymagające pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, a w szczególności czy może być zakwalifikowane jako budowla ziemna?Ratio decidendi
Podwyższenie terenu działki budowlanej i utwardzenie jej części, które nie zmienia głównego kierunku spływu wód opadowych i nie powoduje zalewania nieruchomości sąsiedniej, nie stanowi robót budowlanych wymagających pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, a także nie jest budowlą ziemną w rozumieniu Prawa budowlanego. Takie prace, o ile nie naruszają stosunków wodnych, nie podlegają reglamentacji Prawa budowlanego, a kwestie związane ze szkodami spowodowanymi przez zmiany w odprowadzaniu wód opadowych reguluje Prawo wodne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie robót budowlanych polegających na utwardzeniu działki i podwyższeniu jej terenu. Organy administracji uznały, że roboty te nie wymagają pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, nie zmieniają kierunku spływu wód opadowych i nie stanowią budowli ziemnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę skarżących, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko organów i WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski Protokolant asystent sędziego Hubert Sęczkowski po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2020 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej S. S., E. S. i J. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 20 grudnia 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 939/17 w sprawie ze skargi E. S., J. S. i S. S. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...] z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie robót budowlanych oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt II SA/Gl 939/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę skarżących na zaskarżoną decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "WINB", [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie robót budowlanych. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
W administracyjnym toku instancji (po wydanej przez [...] WINB decyzji kasatoryjnej z [...] lutego 2017 r.) Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, zwany dalej "PINB", w C. wydał w dniu [...] maja 2017 r. decyzję nr [...], którą umorzył postępowanie administracyjne w sprawie robót budowlanych prowadzonych na działce nr [...], położonej przy ul. [...] w U.. Wskazał, że w sprawie legalności budynku mieszkalnego jednorodzinnego oraz utwardzenia terenu prowadzono już wcześniej postępowanie administracyjne o sygn. [...], które potwierdziło legalność budowy (kopia decyzji w aktach sprawy). Postępowanie w przedmiocie legalności i zgodności z przepisami budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz ze zjazdem oraz terenem utwardzonym (dojazdem wykonanym na działce nr [...]) zostało zakończone decyzją PINB w C. nr [...] z [...] lutego 2016 r. umarzającą postępowanie. Decyzja ta została utrzymana w mocy ostateczną decyzją WINB w dniu [...] marca 2016 r., nr [...].
Tym samym budynek mieszkalny powstał legalnie w oparciu o decyzję nr [...] z dnia [...] listopada 1989 r. przeniesioną na obecnego inwestora decyzją Starosty C. nr [...] z [...] marca 2015 r. Projekt zagospodarowania terenu działki, zatwierdzony ww. decyzją, zakłada lokalizację wjazdu i terenu utwardzonego zgodną z obecnym ich położeniem. Przeprowadzone czynności kontrolne nie wykazały żadnych nieprawidłowości związanych z robotami prowadzonymi na działce nr [...]. Roboty wykonano zgodnie z obowiązującymi przepisami Prawa budowlanego i warunkami technicznymi.
Ponownie przeprowadzone czynności sprawdzające w przedmiotowej sprawie, wykazały, że działka nr [...] nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie zaś z art. 29 ust. 2 pkt 5 Prawa budowlanego utwardzenie na działce budowlanej nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Z kolei art. 30 ww. ustawy nie obejmuje swoim zakresem ww. robót, w związku z czym inwestor nie ma obowiązku zgłaszać zamiaru wykonania robót związanych z utwardzeniem terenu w organie architektoniczno-budowlanym. Mając na uwadze powyższe ustalenia, wykonane roboty budowlane, polegające na utwardzeniu działki budowlanej nr [...] nie są objęte reglamentacją przepisów ustawy – Prawo budowlane.
Wcześniej przeprowadzone czynności kontrolne wykazały również, że utwardzenie przedmiotowej działki nawiązuje swoim poziomem do poziomu ulicy [...], a główny spadek terenu utwardzonego zlokalizowanego przy granicy z działką nr [...] skierowany jest w głąb działki nr [...]. Dodatkowo, wykonana wzdłuż terenu utwardzonego, ograniczona betonowymi krawężnikami, opaska żwirowa od strony działki [...] stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed zalewaniem działki sąsiedniej. Wykonane utwardzenie, nie zmienia głównego kierunku spływu wód opadowych z przedmiotowej nieruchomości. Wody odprowadzane są na teren nieutwardzony działki nr [...] oraz do blaszanego zbiornika.
Natomiast sprawy dotyczące stosunków wodnych pomiędzy sąsiednimi działkami reguluje art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r., a właściwym w tej mierze organem jest Burmistrz Miasta U..
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli skarżący.
Zaskarżoną decyzją [...] WINB utrzymał w mocy ww. decyzję PINB z [...] maja 2017 r.
W ocenie organu odwoławczego, PINB wypełnił zalecenia wynikające z ww. decyzji kasatoryjnej. Jak ustalono, w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dokonano zmiany naturalnego spływu wód opadowych w kierunku nieruchomości sąsiedniej w zakresie, o jakim mowa w § 28 i § 29 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ponadto organ I instancji trafnie ocenił, że na przedmiotowe utwardzenie działki nie jest wymagane ani pozwolenie na budowę, ani zgłoszenie (art. 29 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 30 Prawa budowlanego). W efekcie nie są budową i nie prowadzą końcowo do powstania budowli w rozumieniu art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego. Natomiast kwestia podwyższenia terenu działki i niwelacji terenu nie podlega reglamentacji Prawa budowlanego. Takie działania inwestycyjne nie wykazują w niniejszej sprawie też cech budowli ziemnej.
Powyższą decyzję zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji.
Skarżący podnieśli, że w sprawie błędnie oceniono, iż PINB wywiązał się ze wskazań zawartych w decyzji kasatoryjnej, a także aby wykonane prace przez inwestora nie zmieniały kierunku spływu wód opadowych i nie zalewały sąsiedniej nieruchomości. Wskazali na naruszenie art. 3 pkt 1, 3 i 6 Prawa budowlanego, art. 105 § 1, art. 10, art. 81 i art. 7 K.p.a.
W odpowiedzi na skargę [...] WINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt II SA/Gl 939/17, oddalając skargę, wskazał, że WINB słusznie uznał, iż, jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wykonane utwardzenie terenu nie zmieniło głównego kierunku naturalnego spływu wód opadowych z działki nr [...] w sposób sprzeczny z normami Prawa budowlanego i aktów wykonawczych. Woda opadowa odprowadzana jest bowiem na teren nieutwardzony działki oraz do blaszanego zbiornika. Taki sposób odprowadzenia wód opadowych jest zgodny z prawem. Z § 28 ww. rozporządzenia jednoznacznie wynika, że odprowadzanie wody opadowej na teren własny nieutwardzony dopuszczalne jest "w razie braku możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej". Jak słusznie podaje WINB, aktualne brzmienie przepisu dotyczącego kwestii odprowadzania wód opadowych wskazuje, że dopuszcza się odprowadzanie wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych. Jak zaś wynika z ustaleń PINB, wykonane na działce ukształtowanie terenu, w tym wykonanie pasa ze żwiru ograniczonego od strony granicy z działką nr [...] krawężnikiem betonowym pozwala na rozdysponowanie wód opadowych na działce, na której zrealizowano inwestycję. Sąd podzielił ocenę organów, że nie dokonano zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości.
Trafnie też, odnosząc się do legalności wykonanego utwardzenia, WINB podzielił argumentację przytoczoną w decyzji organu pierwszej instancji, że do tego typu robót zgodnie z art. 29 ust. 2 pkt 5 Prawa budowlanego pozwolenie na budowę nie jest wymagane. Na wykonanie utwardzenia nie potrzeba także dokonania zgłoszenia w organie administracji architektoniczno-budowlanej.
Odnosząc się zaś do kwestii podwyższenia poziomu sąsiedniej posesji, bo to ona, a nie samo tylko utwardzenie stanowi sedno większości zarzutów skargi, trafnie WINB ocenił, że prace związane z niwelacją, nadsypaniem, czy obniżeniem terenu działki co do zasady nie podlegają reglamentacji Prawa budowlanego. Tego rodzaju prace, wbrew twierdzeniom skargi, nie prowadzą do powstania jakiejś całości techniczno-użytkowej, którą można by zakwalifikować jako budowlę ziemną. Budowle ziemne to bowiem wytwory ludzkiej działalności niebędące budynkiem ani obiektem małej architektury, wykonane z ziemi. Budowla ziemna musi mieć charakter kubaturowy i istnieć w kategoriach obiektywnych (por. wyrok NSA z 26 lutego 2014 r., II OSK 2320/12). Nadsypanie przez inwestorkę gruntu, zdaniem Sądu, takich cech nie posiada. Poprawnie też WINB przywołał wyrok NSA z 30 października 2009 r. o sygn. akt II OSK 1721/08, wskazujący, że ustalenie, iż w sprawie nie mają zastosowania przepisy Prawa budowlanego, nie oznacza, że roboty ziemne nie podlegają regulacji wynikającej z innych przepisów, np. Prawa ochrony środowiska, czy też Prawa wodnego. W konsekwencji o ile skarżący uważają, że przez nadsypanie ziemi wyrządzana jest im szkoda w postaci zalewania działki to na ich wniosek sprawa taka może podlegać rozpoznaniu przez Burmistrza Miasta U. w oparciu o art. 29 ust. 3 Prawa wodnego z 2001 r.
Skoro zatem postępowanie administracyjne nie potwierdziło zarzucanych przez skarżących okoliczności to organ I instancji prawidłowo umorzył, jako bezprzedmiotowe, postępowanie w sprawie. Poprawnie zatem WINB, odnosząc się do zarzutów odwołania, wsparł argumentację organu I instancji, trafnie motywując w tej mierze swoje stanowisko.
Nie znalazły też potwierdzenia zarzuty skargi dotyczące istotnego naruszenia, w trakcie postępowania pierwszoinstancyjnego, art. 10 i art. 81 K.p.a. Choć bowiem istotnie, z nieznanych przyczyn, pomimo wysyłki zawiadomienia o planowanych na dzień 9 maja 2017 r. oględzinach, zawiadomienie to dotarło do Kancelarii pełnomocnika dopiero dzień wcześniej (co wprawdzie nie uniemożliwiło udziału w czynnościach lecz niewątpliwie udział ten mogło utrudnić), to jednak nieobecność pełnomocnika nie wpłynęła na dalszy przebieg sprawy. Jak wynika z protokołu z oględzin, stwierdzono jedynie, że stan faktyczny nie uległ zmianie w stosunku do oględzin poprzednich, czego notabene skarżący nie kwestionują. Ewidentnie nie polega natomiast na prawdzie zarzut pełnomocnika, że przed wydaniem decyzji pierwszoinstancyjnej strony nie mogły się wypowiedzieć co do zebranych materiałów i dowodów, a wręcz cyt. "uniemożliwiono" im taki udział w sprawie. Nie tylko w całym toku postępowania strony brały aktywny w nim udział, ale nadto zawiadomieniem z dnia 12 maja 2017 r. PINB powiadomił strony o możliwości, miejscu i terminie zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym. Zawiadomienie zostało doręczone do Kancelarii pełnomocnika w dniu 17 maja 2017 r., tj. 13 dni przed wydaniem przez PINB decyzji w sprawie. W konsekwencji fakt, że pełnomocnik w czasie tym nie skorzystał z wskazanej przez PINB możliwości wynikało z jego własnej decyzji, nie zaś z żadnych okoliczności leżących po stronie organu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyli skarżący, wnosząc o uwzględnienie skargi, uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- sprzeczność istotnych ustaleń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym i uznanie, że PINB ponownie rozpoznając sprawę wypełnił zalecenia decyzji WINB uchylającej poprzednią decyzję podczas gdy prawidłowa analiza prowadzi do wniosku odmiennego;
- sprzeczność istotnych ustaleń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym mający wpływ na treść rozstrzygnięcia i uznanie, że przeprowadzone przez inwestorkę na terenie jej nieruchomości prace nie stanowią robót budowlanych w rozumieniu Prawa budowlanego i nie jest wymagane pozwolenie na ich prowadzenie podczas gdy z prawidłowej analizy wynika, iż na terenie rzeczonej nieruchomości przeprowadzone zostały roboty ziemne skutkujące powstaniem budowli ziemnych;
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 3 pkt 1, 3 i 6 Prawa budowlanego przez jego błędną wykładnię i uznanie, że wykonane przez właścicielkę działki prace nie stanowiły robót budowlanych skutkujących powstaniem budowli ziemnej;
- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 105 § 1 K.p.a. i uznanie za decyzją WINB, że umorzenie postępowania przez PINB było zasadne pomimo, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego w sposób jednoznaczny wynika, iż właściciel działki [...] dokonał robót ziemnych skutkujących powstaniem budowli ziemnej bez należytego zezwolenia;
- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 10 K.p.a., polegające na uznaniu, iż decyzja PINB w C. wydana została w sposób prawidłowy podczas gdy prawidłowa analiza prowadzi do wniosku, że decyzja została wydana bez czynnego udziału strony w postępowaniu, tj. w czynnościach dowodowych – oględzinach, przez co strona pozbawiona została możliwości odniesienia się i wypowiedzenia do stanu faktycznego na terenie nieruchomości;
- naruszenie art. 81 K.p.a. przez uznanie, że decyzja PINB wydana została w sposób prawidłowy podczas gdy prawidłowa analiza prowadzi do wniosku, że decyzja została wydana z wyłączeniem możliwości wypowiedzenia się skarżącym przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań;
- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie i uznanie za decyzją WINB, że decyzja PINB wydana została w sposób prawidłowy podczas gdy prawidłowa analiza prowadzi do wniosku, że PINB nie podjął wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli i nieprzeprowadzenie jakiegokolwiek postępowania dowodowego co do zmian rzędnych wysokości terenu działki, wyprofilowania zjazdu z ulicy [...] w sposób powodujący spływ wód opadowych na nieruchomość sąsiednią wbrew uprzednim zaleceniom WINB;
- sprzeczność istotnych ustaleń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym mający wpływ na treść rozstrzygnięcia i uznanie, że przeprowadzone przez inwestorkę na terenie jej nieruchomości prace nie zmieniają kierunku spływu wód opadowych ani nie powodują zalewania nieruchomości sąsiednich podczas gdy prawidłowa analiza prowadzi do wniosków odmiennych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej, które w części zostały także wadliwie skonstruowane. Istotą zarzutu skargi kasacyjnej jest bowiem przywołanie konkretnych przepisów prawa, które zdaniem strony skarżącej zostały naruszone przez Sąd I instancji. W tej zaś sprawie część zarzutów skargi kasacyjnej nie zawiera żadnej podstawy prawnej bądź opiera się na naruszeniu przepisów prawa procesowego, na podstawie których nie orzekł Sąd Administracyjny w pierwszej instancji. A zatem oparcie tej grupy zarzutów na bezpośrednim naruszeniu przez Sąd I instancji przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego bez powiązania ich z odpowiednimi przepisami ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi lub nieoparcie zarzutów na przepisach prawa musi skłaniać do oceny, że zarzuty te zostały błędnie sformułowane, i jako takie nie zasługują na uwzględnienie. Błędne sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej, nie zwalnia jednak Naczelnego Sądu Administracyjnego od odniesienia się do podniesionej w skardze kasacyjnej argumentacji (patrz: uchwała pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., I OPS 10/09). Mając zatem za przedmiot tej argumentacji kwestię podwyższenia terenu nieruchomości jako wykonania robót, które doprowadziły do powstania – w ocenie strony skarżącej – "budowli ziemnej" oraz zmiany spływu wód opadowych, a także argumentacji dotyczącej naruszenia praw procesowych przez organ I instancji należy wskazać, że jeżeli w tym zakresie strona skarżąca upatruje nieprawidłowości, to na etapie wnoszenia skargi kasacyjnej nie jest wystarczające samo przywołanie zaistniałego naruszenia. Wymagane jest dodatkowo wykazanie, że wady procesowe mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tej zaś sprawie w skardze kasacyjnej tego nie uczyniono, co zasadniczo powinno być jej przedmiotem, skoro Sąd I instancji dokładnie odniósł się do tej grupy zarzutów naruszenia prawa procesowego, wskazując dlaczego argumentacja dotycząca naruszenia praw procesowych strony skarżącej (chodzi o naruszenia art. 7, art. 10 i art. 80 K.p.a.) nie mogła zostać uwzględniona. Sąd bowiem ocenił, że właśnie te naruszenia nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. sąd administracyjny uwzględnia skargę w przypadku dostrzeżenia wad procesowych przy wydaniu decyzji przez organ o ile wady te miały istotny wpływ na wynik sprawy. Poza tym, co najistotniejsze, w okolicznościach tej sprawy oceniono, że zagospodarowanie terenu na działce będącej przedmiotem postępowania powstało zgodnie z udzielnym pozwoleniem na budowę (także w zakresie utwardzenia terenu działki, a to pod nim znajduje się część podwyższona nieruchomości, której legalność kwestionuje strona skarżąca) i nie uległo zmianie; zaś co do legalności wykonanych robót w zakresie utwardzenia (dojazdu wykonanego na działce nr [...]) organy przeprowadziły postępowanie administracyjne – zakończone ostateczną decyzją o umorzeniu postępowania administracyjnego (decyzja [...] WINB z [...] marca 2016 r.). Wynika z tego, że – niezależnie od dokonanej w sprawie oceny wykonanych robót jako niepodlegających reglamentacji Prawa budowlanego oraz ustaleń stanu faktycznego, które nie wykazały aby zagospodarowanie przedmiotowej nieruchomości było niezgodne z pozwoleniem na budowę – w sprawie zaistniały przede wszystkim prawne przeszkody do przeprowadzenia postępowania administracyjnego, które z uwagi na istniejące przeszkody przedmiotowe (sprawa legalność robót budowlanych zakończona wcześniejszą ostateczną decyzją) powinno zostać umorzone na podstawie art. 105 § 1 K.p.a., o czym niewadliwie w okolicznościach tej sprawy orzekły organy administracyjne obu instancji, oceniając także prawidłowość wykonanych robót budowlanych; zaś Sąd I instancji tę ocenę zaakceptował, jako odpowiadającą obowiązującemu prawu. Ponadto w skardze kasacyjnej w oparciu o art. 3 pkt 1, 3 i 6 Prawa budowlanego nie wykazano aby utwardzenie nieruchomości na wykonanym podwyższeniu terenu nieruchomości stanowiło "budowlę ziemną". Nie wystarczy w tym zakresie wskazanie na kwestię zwiększenia wysokości nieruchomości (od 60 do 80 cm) i dużą ilość nawiezionej ziemi (około 450 m3). Nie każde bowiem podwyższenie terenu nieruchomości oznacza, że doszło do wykonania/powstania budowli ziemnej. Prawo budowlane nie wyjaśnia co należy rozumieć przez budowle ziemne. Jednakże można przyjąć, że są to wytwory ludzkiej działalności niebędące budynkiem ani obiektem małej architektury, wykonane z ziemi (por. wyrok NSA z 20 listopada 2003 r., II SA/Gd 1828/00). Potoczne rozumienie budowli ziemnej wobec braku definicji ustawowej oznacza budowlę, której podstawowym lub wyłącznym tworzywem jest ziemia. Budowla ziemna musi mieć charakter kubaturowy, być widoczna i istnieć w kategoriach obiektywnych, i co ważne spełniać jakąś rolę, stanowiąc całość techniczno-użytkową (por. wyroki NSA: z 20 listopada 2003 r., II SA/Gd 1828/00; z 26 lutego 2014 r., II OSK 2320/12; z 16 marca 2017 r., II OSK 1811/15, z 12 czerwca 2018 r., II OSK 1806/16). W skardze kasacyjnej nie wykazano aby wskazywane podwyższenie nieruchomości podprowadziło do powstania budowli kubaturowej (argumentowano na okoliczność celowego nawiezienia w przemieszczenia wielkich mas ziemi oraz techniczne i funkcjonalne powiązanie z drogą publiczną). Co do zasady wykonanie podwyższenia nieruchomości nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę, chyba że w ich wyniku dochodzi na zmiany warunków wodnych (por. wyrok NSA z 5 listopada 2003 r., IV SA 1131/02, zgodnie z którym "niwelacja terenu, wyrównanie poziomu gruntu czy też jego podwyższenie nie stanowią robót budowlanych, które podlegają regulacji prawa budowlanego") lub wykonano je w takcie budowy obiektu budowlanego. W tej zaś sprawie oceniono, że wykonane w tym zakresie roboty nie naruszają przepisów technicznych, a wręcz przeciwnie, że zastosowane rozwiązania techniczne zapewniają zgodne z prawem (§ 28 i § 29 ww. rozporządzenia), odprowadzenie wód opadowych. Tej oceny skutecznie nie podważono w skardze kasacyjnej. Pomimo dość obszernej argumentacji zawartej w skardze kasacyjnej w odniesieniu do sposobu zagospodarowania terenu przedmiotowej nieruchomości i przywołania okoliczności jakie zostały pominięte przez organy administracyjnego, jednocześnie nie wykazano aby przyjęte tam rozwiązania powodowały spływ wody opadowej na teren sąsiedniej nieruchomości. Należy przypomnieć, że w sprawie ustalano, że główny spadek terenu utwardzonego zlokalizowanego przy granicy z działką nr [...] skierowany jest w głąb działki nr [...]. Wykonana przy tym wzdłuż terenu utwardzonego i ograniczona betonowymi krawężnikami, opaska żwirowa od strony działki [...] stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed zalewaniem działki sąsiedniej. Wykonane utwardzenie, nie zmienia głównego kierunku spływu wód opadowych z przedmiotowej nieruchomości. Wody odprowadzane są na teren nieutwardzony działki nr [...] oraz do blaszanego zbiornika. Strona skarżąca nie wykazałaby aby tak ustalony stan faktyczny umożliwiał odprowadzenia wód opadowych na teren jej działki. Z perspektywy przepisów Prawa budowlanego zastosowanie takich rozwiązań technicznych stanowi wystarczającą podstawę do stwierdzenia, że spływ wód opadowych nie następuje w kierunku działki sąsiedniej. Czym innym jest zaś naruszenie stosunków wodnych, które to zagadnienie podlega odrębnej regulacji Prawa wodnego, na co też niewadliwie wskazywano w sprawie.
Mając powyższe na względzie, zarzuty skargi kasacyjnej nie zawierają usprawiedliwionych podstaw, dlatego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło