VI SA/Wa 1831/17
WyrokWSA w Warszawie2018-01-03
Skład orzekający: Izabela Głowacka - Klimas, Joanna Kruszewska - Grońska, Pamela Kuraś - Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana 'umową o dzieło', której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka obcego, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana 'umową o dzieło', której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka obcego, nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd podzielił stanowisko organu, że brak jest możliwości poddania rezultatu takiej umowy sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co jest cechą umowy o dzieło, a także że nie można określić rezultatu nauczania jako konkretnego dzieła. W konsekwencji, organ prawidłowo stwierdził wydanie decyzji z naruszeniem prawa, ale nie mógł jej uchylić, ponieważ merytoryczne rozstrzygnięcie było prawidłowe.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdzającej wydanie z naruszeniem prawa decyzji ostatecznej Dyrektora OW NFZ z 2010 r. w sprawie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu J. J. z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej z K. J. Skarżący, jako płatnik składek, kwestionował tę decyzję, zarzucając organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło. Sąd administracyjny rozpoznał skargę, analizując charakter spornej umowy i prawidłowość postępowania administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędziowie Asesor WSA Joanna Kruszewska - Grońska Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi K. J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2017 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor [...] OW NFZ) z [...] sierpnia 2014 r., w sprawie stwierdzenia wydania z naruszeniem prawa decyzji ostatecznej Dyrektora [...]OW NFZ z dnia [...] marca 2010 r.
Decyzja Dyrektora [...] OW NFZ z dnia [...] marca 2010 r., ustalała, że Pani J. J. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie: od [...] września 2003 r. do [...] czerwca 2004 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, zawartej z K. J.
Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust.l pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793, z późn. zm.), zwanej dalej: "ustawą o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn.zm.- dalej k.p.a.).
Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym.
I.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Oddział w [...] pismem z [...] stycznia 2010 r. zwrócił się do [...] OW NFZ z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym m.in. J. J. ( dalej zainteresowana), w okresie od [...] października 2005 r. do [...] czerwca 2006 r. z tytułu zawartej umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, z K. J. z siedzibą w [...].
Dyrektor OW NFZ decyzją z [...] marca 2010 r. stwierdził, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od [...] października 2005 r. do [...] czerwca 2006 r. z tytułu zawartej z płatnikiem umowy o dzieło. Decyzja ta jest ostateczna.
II.
Skarżący jako płatnik składek złożył wniosek o wznowienie postępowania.
Dyrektor [...] OW NFZ decyzją z [...] lutego 2011 r. odmówił wznowienia postępowania uznając, że płatnik nie jest stroną niniejszego postępowania, w konsekwencji czego postanowieniem z [...] marca 2011 r. odmówił również wstrzymania wykonania decyzji uznając, że nie zaszły okoliczności wskazujące na uchylenie decyzji.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z [...] kwietnia 2011 r. utrzymał w mocy zaskarżoną przez płatnika ww. decyzję Dyrektora [...] OW NFZ oraz utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie z [...] marca 2011 r.
III.
K. J. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę i wyrokiem z dnia 13 grudnia 2011 r. sygn. akt. VI SA/Wa 1564/11 uchylił decyzję Prezesa NFZ nr [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję nr [...] z dnia [...] lutego 2011 r., Dyrektora [...] OW NFZ.
W uzasadnieniu wyroku WSA uznał, że skarżący płatnik jest stroną w postępowaniu o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym, a zatem organy błędnie oceniły także, że płatnik składek nie posiada interesu prawnego w postępowaniu o wznowienie postępowania.
Skarga kasacyjna Prezesa NFZ została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1490/12.
IV.
Stosując się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Dyrektor [...] OW NFZ postanowieniem z [...] kwietnia 2014 r. wznowił postępowanie zakończone własną decyzją ostateczną nr [...] dnia [...] marca 2010 r.
W toku wznowionego postępowania, Dyrektor [...] OW NFZ pismami z [...] maja 2014 r., zawiadomił strony postępowania, że na podstawie art. 10 k.p.a. mają prawo brać czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji wypowiedzieć się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Zainteresowana nie skorzystała z prawa do wypowiedzenia się w sprawie.
V.
Dyrektor [...] OW NFZ decyzją z [...] sierpnia 2014 r., stwierdził wydanie z naruszeniem prawa decyzji ostatecznej Dyrektora OW NFZ nr [...] z [...] marca 2010 r. w sprawie podlegania Pani J. J. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Jednakże opierając się na art. art. 151 § 2 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 146 § 2 k.p.a. organ I instancji ustalił, że treść spornej umowy i warunki jej wykonywania uzasadniają uznanie jej za umowę o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c., a to skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej w okresie realizacji umowy.
VI.
Utrzymując w mocy ww. decyzję organu I instancji, Prezes NFZ wskazał, że zaskarżona decyzja została wydana na skutek wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Dyrektora [...] OW NFZ z [...] marca 2010 r., stwierdzającą podleganie przez zainteresowaną obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek.
Zgodnie z przepisem art. 151 § 2 k.p.a., w przypadku gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146, organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie może uchylić decyzji kwestionowanej w trybie wznowienia postępowania. Organ wydaje taką decyzję wtedy, gdy zaszły co prawda przesłanki wznowienia postępowania administracyjnego, lecz jednocześnie wystąpiły przesłanki negatywne określone w przepisie art. 146 k.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 kwietnia 2001 r., sygn. akt I SA 1289/99, wyraźnie wskazał, że organ w uzasadnieniu decyzji stwierdzającej wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa musi wykazać, że wadliwość procesowa nie wpłynęła na prawidłowe zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego, a więc - stosując art. 146 § 2 k.p.a. - wykazać, że decyzja dotychczasowa posiada jedynie wadliwości formalne, natomiast w całości była pozbawiona wadliwości materialnej. Oznacza to konieczność przeprowadzenia w całości postępowania, ograniczonego jedynie tożsamością sprawy, w zakresie przepisów materialnych mających zastosowanie w sprawie. Wydana decyzja nie eliminuje wówczas decyzji dotychczasowej, lecz stanowi wyłącznie ewentualną podstawę do wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym przed sądem powszechnym i na zasadach określonych prawem cywilnym (tak m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjnego w Gdańsku w wyroku z dnia 17 października 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 323/12).
Organ administracji publicznej rozpoznający sprawę po wznowieniu postępowania musi badać nie tylko, czy istniały przyczyny wznowienia podane w art. 145 § 1 k.p.a., lecz także, czy na przeszkodzie ewentualnemu rozstrzygnięciu sprawy co do istoty nie stoją okoliczności, o których mowa w art. 146 k.p.a. Przepis ten zawiera dwie przesłanki negatywne (zawarte w § 1 i § 2 tego przepisu), uniemożliwiające dopuszczalność uchylenia decyzji administracyjnej w trybie wznowienia postępowania. Wystąpienie tych przesłanek nie ogranicza wprawdzie dopuszczalności samego wznowienia postępowania, natomiast ogranicza możliwość organu rozstrzygnięcia we wznowionym postępowaniu sprawy co do istoty. Jak bowiem stanowi przepis art. 146 § 2 k.p.a., nie uchyla się decyzji w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, przy czym zastosowanie tego rozwiązania może być wyłącznie wynikiem ponownego, po wznowieniu postępowania, merytorycznego rozpoznania sprawy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 1999 r., sygn. akt I SA/GD 1478/97).
Przesłanka wynikająca z art. 146 § 2 k.p.a. zakłada więc, że nie wszystkie wady postępowania administracyjnego mają znaczący wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wyjawienie tych wad i ich usunięcie we wznowionym postępowaniu może prowadzić do wniosku, że pomimo usunięcia wad treść rozstrzygnięcia powinna pozostać niezmieniona, gdyż jest zgodna z prawem. W tym wypadku nie uchyla się więc zaskarżonej decyzji, jednak w uzasadnieniu decyzji wydanej w trybie art. 151 § 2 k.p.a. należy wykazać, jakiego naruszenia przepisów proceduralnych dopuścił się organ administracji publicznej w poprzednim postępowaniu, oraz że naruszenia te nie miały żadnego wpływu na treść podjętego w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia.
W rozpoznawanej sprawie niespornym jest, że płatnik składek – K. J., nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. W tej sytuacji, organ I instancji słusznie przyjął, że zaszły podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego, o których mowa w przepisie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i ponownej merytorycznej oceny sprawy.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie było ustalenie, czy zawarta przez strony umowa cywilnoprawna, nazwana "umową o dzieło", była nią faktycznie, czy też stanowiła inną umowę o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami k.c. - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
W przedmiotowej sprawie podstawowe znaczenie ma fakt, że w okresie wykonywania spornej umowy art. 8 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz.U. nr 28, poz. 153, z późn. zm.), zwanej dalej: "umową o powszechnym ubezpieczeniu", określał katalog osób objętych obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Zgodnie z art. 8 pkt 1 lit. a i e ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby objęte ubezpieczeniem społecznym lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są: pracownikami, osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 121, z późn. zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Z przekazanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych protokołu kontroli z dnia [...] kwietnia 2009 r. wynika, że płatnik składek nie zgłosił [...] osób do ubezpieczenia zdrowotnego i nie zadeklarował składek za te osoby, w tym za zainteresowaną. Osoby te realizowały umowy zawarte z płatnikiem składek, których przedmiotem było świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia. Przedmiot tych umów był określony jako opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z danego języka obcego na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez płatnika składek. "Przedmiotowe zajęcia z zakresu nauki języka obcego odbywały się w siedzibie płatnika składek, u przedsiębiorców prywatnych, w jednostkach państwowych oraz szkołach publicznych. W ramach większości zawartych umów, prowadzenie zajęć językowych miało miejsce w szkołach w ramach procesu dydaktycznego w okresach roku szkolnego. Powyższe związane było z brakiem w szkole nauczyciela etatowego a jednocześnie koniecznością zapewnienia przez dyrektora szkoły obowiązku szkolnego w zakresie realizacji zajęć z języka obcego. Program realizowany na kursach językowych prowadzonych w szkołach był przedstawiony przez wykonawcę umowy - lektora dyrektorowi szkoły, który program zatwierdzał. Płatnik składek jako zlecający nie narzucał lektorom standardów prowadzenia zajęć językowych, odbywających się w szkołach. Rozliczenie z realizowanej umowy odbywało się na podstawie przedstawionych miesięcznych kart ewidencji czasu potwierdzonych przez dyrektora szkoły. Zajęcia z zakresu języka obcego prowadzone w szkołach odbywały się w systemie klasowo-lekcyjnym. Przebieg nauki był dokumentowanych zgodnie z obowiązującymi w szkole przepisami oraz podlegał nadzorowi pedagogicznemu zgodnie z ustawą z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (DZ. U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.). (...). Część z zatrudnionych przez płatnika składek lektorów w ramach realizacji podpisanych umów zastępowała innych lektorów w przypadku gdy lektor prowadzący zajęcia nie mógł ich prowadzić. W takich sytuacjach zastępujący dowiadywał się od zastępowanego lektora jaki materiał ma zrealizować na danych zajęciach. Lektorzy zatrudnieni na zastępstwo realizowali program innych lektorów".
Według płatnika składek końcowym efektem, wykonania umowy było przeprowadzenie kursu w rozumieniu liczby godzin, zrealizowanie całego materiału, przeprowadzenie egzaminu lub sprawdzianu oraz jeśli była taka potrzeba wystawienie zaświadczenia dla osób, które zaliczyły egzamin. Poprawność zrealizowanej umowy płatnik składek stwierdzał na podstawie zatwierdzonej przez klienta płatnika ewidencji odbytych godzin kursu" (protokół kontroli strona [...]).
Z akt sprawy wynika, że zainteresowana zawarła w dniu [...] sierpnia 2003 r., z płatnikiem składek umowę nazwaną "umowa o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka angielskiego na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez skarżącego jako zamawiającego, dla uczestników kursu, który odbył się w P. nr [...] w [...]. Umowę zawarto na okres od dnia [...] września 2003 r. do dnia [...] czerwca 2004 r.
Zdaniem Prezesa NFZ, stosownie do treści art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określanego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało.
Dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie jest właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy k.c. o umowie zlecenia.
Zgodnie z treścią art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa o świadczenie usług jak i zlecenia jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę dzieło jest na zasadzie ryzyka, a o umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy.
W przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel przedmiot decydują o charakterze współpracy (podobnie w wyroku Sądu Administracyjnego w Warszawie z 25 października 2012 r., sygn. akt. VI SA/Wa 1375/12).
Przytaczając szeroko orzecznictwo sądowe Prezes NFZ uznał, że organ I instancji prawidłowo przyjął, że czynności wykonywane przez zainteresowaną w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Zdaniem Prezesa NFZ ewentualne powstałe materiały dydaktyczne w postaci np. skryptów, konspektów, czy syllabusa, nie są samodzielnym, samoistnym czy zamierzonym rezultatem. Stanowiły one pomoc naukową, dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu. Opracowane materiały, jakkolwiek urzeczywistnione, stanowiły jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie wykładu. Ponadto w przedmiotowej umowie jej rezultat nie został określony a wykonywane przez zainteresowanej czynności w ramach jej realizacji - nauczaniu języka niemieckiego. Nie było więc przedmiotem badanej umowy stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Czynności wykonywane na rzecz płatnika były wyłącznie starannym działaniem wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanych umiejętności wykonywał zlecone obowiązki. Jeżeli zatem przedmiotem spornej umowy, było wykonanie określonych czynności, stosuje się do nich przepisy art. 750 k.c.
Ponadto, według Sądu Najwyższego jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63). Taka możliwość w przypadku spornej umowy nie istnieje, ponieważ ww. czynności oraz powstałe w ich wyniku skutki nie mogą zostać poddane takiemu testowi.
W ocenie Prezesa NFZ umowy o przygotowanie i przeprowadzenie zajęć, szkoleń, wykładów nie stanowią umów o dzieło, ponieważ nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w postaci znamionującej dzieło. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, mają przekazać uczniom (podobnie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13).
W przedmiotowej sprawie, czynnością początkową procesu dydaktycznego w którym uczestniczyła zainteresowana, w ramach umowy zawartej z płatnikiem, było przygotowanie materiałów na zajęcia, a końcową, przeprowadzenie tych zajęć.
Niewątpliwe, celem zawartej umowy było przekazanie wiedzy uczniom/kursantom i ich wyedukowanie, a wykłady i egzaminy stanowił jedynie "środek do celu". Ponadto, nauczanie w szkole, posiada zawsze charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Nie można bowiem określić rezultatu w postaci nauczenia, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła.
Zainteresowana, jako wykładowca w rzeczywistości nie mogła podlegać odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.) ale zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy wykładowcy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło, (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). Ponadto, zgodnie z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Natomiast, zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. W niniejszym przypadku Narodowy Fundusz Zdrowia nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne (wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 maja 1997 r., sygn. akt III CKN 41/97).
Organ nie zgodził się z zarzutami skarżącego, że pominął zgłoszone wnioski dowodowe dotyczące innych tego rodzaju spraw, bowiem każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny. Organ dokonuje jej oceny odpowiednio do zindywidualizowanego stanu faktycznego sprawy, kierując się zasadą praworządności i legalności. Podstawą jego działania nie są zaś rozstrzygnięcia podjęte w innych sprawach przez inne jednostki.
Z akt sprawy wynika, że organ I instancji wezwał zainteresowaną do osobistego stawiennictwa i poinformował o tym pozostałe strony postępowania. Organ prowadzący sprawie nie ma obowiązku uzgadniania z pozostałymi stronami postępowania, pytań zadawanych jednej ze stron.
Odnosząc się do zarzuty odnośnie nieuznania adwokata M. D. jako pełnomocnika płatnika jest niezasadny gdyż pełnomocnictwo substytucyjne zostało zgłoszone do protokołu dnia [...] sierpnia 2014 r. Pan A. D. zawiadomieniem z dnia [...] lipca 2014 r., został poinformowany o zakończeniu postępowania przez organ I instancji. Z tego też powodu organ przedłużył postępowanie. Niezasadny jest więc zarzut, że organ I instancji naruszył art. 10 § 1 k.p.a.
VII.
Płatnik składek – K. J. nie zgadzając się z decyzją Prezesa NFZ w terminie zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzucił:
A. naruszenie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 149 § 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że zarówno organ I instancji tj. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ (dalej: Dyrektor [...]OW NFZ), jak i organ odwoławczy tj. Prezes NFZ, wbrew dyspozycji przepisu art. 149 § 2 k.p.a. nie przeprowadzili postępowania co do istoty sprawy;
B. naruszenie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 7, 77 § 1, 78 i at. 80 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji pominął i nie rozpoznał wniosków dowodowych zawartych w podaniu o wznowienie postępowania oraz wniosków dowodowych zawartych w piśmie z dnia [...] maja 2014 r. i przyjął a priori, bez zapoznania się z tymi dowodami, że są one nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy;
C. naruszenie przepisu art. 136 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, mimo stosownych wniosków złożonych przez pełnomocnika skarżącego w odwołaniu oraz w późniejszych pismach strony z dnia [...] grudnia 2014 r. oraz z dnia [...] stycznia 2015 r., tj.
a. ponowienie wniosków dowodowych zawartych w pismach w pismach: - podanie o wznowienie postępowania z dnia [...] lutego 2011 r.,
- pisma pełnomocnika strony z dnia [...] maja 2014 r.,
- pisma pełnomocnika strony z dnia [...] maja 2014 r., - w szczególności wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadków: W. W., W. S., A. Z., M. R., R. B. i P. S,
- pisma pełnomocnika strony z dnia [...] czerwca 2014 r., pisma pełnomocnika strony z dnia [...] lipca 2014 r.
b. o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej i wezwanie na rozprawę osób będących stronami we wszystkich analogicznych sprawach toczących się przez organem odwoławczym a dotyczących decyzji Dyrektora [...]OW NFZ nr [...] do [...],
c. o zwrócenie się do ZUS celem aktualizacji jego stanowiska w zakresie objęcia strony ubezpieczeniem zdrowotnym;
D. naruszenie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 89 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji pominął wniosek strony o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej;
E. naruszenie przepisów art. 32 k.p.a. i art. 64 § 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu przez organy I i II instancji, że czynności procesowe podjęte przez adwokata M. D. do dnia [...] sierpnia 2014 r. są bezskuteczne w sytuacji gdy:
-pierwsze pełnomocnictwo do reprezentacji przez tutejszym organem zostało złożone jeszcze przed wszczęciem postępowania i złożeniem wniosku o wznowienie postępowania - vide: załącznik do pisma o odmowie dopuszczenia do akt,
-kolejne pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawach wznowienia były składane w postępowaniu przed WSA oraz NSA,
-następnie organ samodzielnie adresował do adwokata M. D. pisma merytoryczne uznając go za pełnomocnika, (vide: np. pismo z dnia [...] lipca 2014 r., [...] lipca 2014 r.),
-jeżeli nawet organ uznawał, że adwokat M. D. nie był umocowany do reprezentacji K. J. na etapie składania poszczególnych pism to winien wezwać tego pełnomocnika do uzupełnienia braków poprzez przedłożenie dokumentu pełnomocnictwa lub ewentualnie wystosować do adwokata A. D. prośbę o potwierdzenie czynności adwokata M. D.,
-wnioski dowodowe zawarte w pismach złożonych przed dniem [...] sierpnia 2014 roku zostały ponowione w późniejszych pismach z dnia [...] grudnia 2014 roku oraz [...] stycznia 2015 r.;
F. naruszenie przepisu art. 10 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przeprowadzeniu przez organ odwoławczy postępowania administracyjnego z pominięciem strony oraz na zaniechaniu zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji, a tym samym pozbawienie strony możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranych materiałów oraz zgłoszenia nowych żądań przez stronę, w szczególności wniosków formalnych i dowodowych;
G. krytyczne naruszenie przepisu art. 36 § 1 k.p.a. oraz 10 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i niezawiadomienie strony, ani jej pełnomocnika ani razu w przeciągu 3 lat trwania postępowania o przedłużeniu postępowania i jego przyczynach, co w powiązaniu z naruszeniem o którym mowa powyżej (zaniechanie zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania) doprowadziło do zaskoczenia strony faktem wydania decyzji i uniemożliwiło końcowe zapoznanie się z aktami i złożenie finalnych wniosków dowodowych, jak również zaktualizowanie dowodów i stanowiska, które to po [...] latach znacznie ewoluowało;
H. naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. w związku z art. 79 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji nie poinformował strony o terminach przesłuchania świadków (oraz stron) co pozbawiło stronę oraz pełnomocnika prawa do uczestnictwa o przesłuchaniach oraz uniemożliwiło zadawanie pytań oraz ustosunkowywanie się do wypowiedzi świadków;
I. naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. w związku z art. 75 oraz 79 § 1 i 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy, mimo że organ I instancji "przesłuchał" świadków w formie pisemnej tj. poprzez wysłanie im listy pytań i umożliwienie udzielenie odpowiedzi pisemnych, co pozbawiło stronę prawa do zadawania pytań i ustosunkowywania się i składania wyjaśnień;
J. naruszenie przepisu art. 10 k.p.a. w zw. z 75 § 1 oraz 123 § 1 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające zaniechaniu wydawania postanowień w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dowodu, co doprowadziło do zaskoczenia strony faktem odmowy przeprowadzenia wszystkich zawnioskowanych dowodów (strona dowiedziała się o tym z uzasadnienia decyzji) i uniemożliwiło zaoferowanie innych dowodów w sprawie,
K. naruszenie przepisu art. 14 k.p.a. poprzez rażące braki w dokumentacji niniejszej sprawy, w szczególności:
-brak w aktach pism strony wysyłanych po dacie [...] maja 2014 r. tj. brak pism z dnia [...] czerwca 2014 r., [...] lipca 2014 r., [...] sierpnia 2014 r. i [...] sierpnia 2014 r.,
-brak protokołów ze stawiennictwa pełnomocników skarżącego na czynność wysłuchania stron, tj. adwokata A. D. z dnia [...] czerwca 2014 r. oraz aplikanta adwokackiego P. P. z dnia [...] czerwca 2014 r.
brak kompletnej metryki oraz kompletnej numeracji akt;
L. naruszenie przepisu art. 15 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, co pozbawiło stronę prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej w postępowaniu dwuinstancyjnym;
M. naruszenie przepisów art. 65 § 2 k.c., art. 632 k.c., art. 734 k.c. i art. 750 k.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że umowa łącząca A. Z. stanowi umowę o świadczenie usług, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia łączącej trony umowy wskazuje, iż była to umowa o dzieło.
Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a) p.p.s.a. oraz art. 135 p.p.s.a. skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia nr [...] z dnia [...] września 2014 r. oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych
Na podstawie przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. wniósł o: przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci:
- pisma pełnomocnika uczestnika postępowania z dnia [...] maja 2014 r. wraz z załącznikami,
- pisma z dnia [...] czerwca 2014 r.,
- pisma pełnomocnika strony z dnia [...] lipca 2014 r.,
- pisma z dnia [...] września 2014 r.,
- pisma pełnomocnika uczestnika postępowania,
- pisma z dnia [...] października 2014 r. - odpowiedź na pismo,
- pisma z dnia [...] grudnia 2014 r. - pismo po zapoznaniu się z treścią akt w Centrali NFZ,
- pisma z dnia [...] stycznia 2015 r. - wypowiedzenie się w sprawie zgromadzonego materiału,
- pisma z dnia [...] stycznia 2015 r. - pismo po zapoznaniu się z treścią aktu w [...] Oddziale NFZ,
- wszystkie w/w dokumenty na okoliczność ich treści, w szczególności na okoliczność wniosków dowodowych kierowanych przez stronę do organów I i II instancji zmierzających do ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy tj. treści umowy łączącej skarżącego i A. Z. oraz aktualnego stanowiska ZUS w tej kwestii, a także ewentualnie na okoliczność niekompletności akt postępowania.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
Uczestniczka postępowania nie zajęła stanowiska po wniesieniu skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 3 stycznia 2018 r. oddalił wnioski dowodowe strony skarżącej zawarte w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd uznał, że wydając obie sporne decyzje administracyjne, Prezes NFZ nie dopuścił się jakiejkolwiek obrazy przepisów prawa, w tym przede wszystkim przepisów art. 151 § 2 k.p.a. w zw. z art. 146 § 2 k.p.a.
Zdaniem Sądu, Prezes NFZ, wskazując na okoliczności, z powodu których brak było podstaw do uchylenia spornej decyzji Dyrektora [...] OW NFZ z [...] marca 2010 r., nie naruszył przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 627 k.c. i art. 750 k.c. w zw. z art. 3531 k.c., albowiem rozstrzygając w niniejszej sprawie, organ ten prawidłowo przyjął, że przepis art. 750 k.c. winien mieć zastosowanie do spornej umowy zawartej pomiędzy skarżącym a uczestniczką postępowania.
Jednocześnie, Sąd stwierdził, że wydając w niniejszej sprawie obie sporne decyzje administracyjne, Prezes NFZ nie dopuścił się również naruszenia ogólnych norm postępowania administracyjnego, w tym w szczególności przepisów art. 10 k.p.a., a także art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., jak również art. 15 k.p.a. art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na końcowy wynik sprawy.
Przechodząc do oceny zarzutów strony skarżącej, należy wyraźnie wskazać na wstępie, że obie decyzje wydane zostały na wskutek wcześniejszego wznowienia postępowania administracyjnego zakończonego decyzją organu I instancji z [...] marca 2010 r. jako decyzji ostatecznej.
Zgodnie z przepisem art. 151 § 2 k.p.a., w przypadku gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146, organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji.
Organ wydaje wskazaną powyżej decyzję wtedy, gdy zaszły co prawda przesłanki wznowienia postępowania administracyjnego, lecz jednocześnie wystąpiły przesłanki negatywne określone w przepisie art. 146 k.p.a. Organ, działając na podstawie art. 151 § 2 k.p.a., winien ograniczyć się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz podania przyczyny, dla której nie może uchylić decyzji kwestionowanej w trybie wznowienia postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 kwietnia 2001 r., sygn. akt I SA 1289/99, LEX nr 54527, wyraźnie przyjął, że organ w uzasadnieniu decyzji stwierdzającej wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa musi wykazać, że wadliwość procesowa nie wpłynęła na prawidłowe zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego, a więc - stosując art. 146 § 2 k.p.a. - wykazać, że decyzja dotychczasowa posiada jedynie wadliwości formalne, natomiast w całości była pozbawiona wadliwości materialnej. Oznacza to konieczność przeprowadzenia w całości postępowania, ograniczonego jedynie tożsamością sprawy, w zakresie przepisów materialnych mających zastosowanie w sprawie. Wydana decyzja nie eliminuje wówczas decyzji dotychczasowej, lecz stanowi wyłącznie ewentualną podstawę do wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym przed sądem powszechnym i na zasadach określonych prawem cywilnym (tak m.in. M. Jaśkowska, Komentarz aktualizowany do art. 151 Kodeksu postępowania administracyjnego /w:/ M. Jaśkowska, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, LEX/el., 2015 i powołany tam wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 17 października 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 323/12, LEX nr 1248753).
Mając na względzie wskazane powyżej uwagi, należy zauważyć, że organ administracji publicznej rozpoznający sprawę po wznowieniu postępowania musi badać nie tylko, czy istniały przyczyny wznowienia podane w art. 145 § 1 k.p.a., lecz także, czy na przeszkodzie ewentualnemu rozstrzygnięciu sprawy co do istoty nie stoją okoliczności, o których mowa w art. 146 k.p.a.
Przepis art. 146 k.p.a. zawiera dwie przesłanki negatywne (zawarte w § 1 i § 2 tego przepisu), uniemożliwiające dopuszczalność uchylenia decyzji administracyjnej w trybie wznowienia postępowania. W tej sytuacji, wystąpienie tych przesłanek nie ogranicza wprawdzie dopuszczalności samego wznowienia postępowania, natomiast ogranicza możliwość organu rozstrzygnięcia we wznowionym postępowaniu sprawy co do istoty.
Jak stanowi przepis art. 146 § 2 k.p.a., nie uchyla się decyzji w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Zastosowanie rozwiązania zawartego w art. 146 § 2 k.p.a. wchodzi w grę jedynie po wznowieniu postępowania i może być wyłącznie wynikiem ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 1999 r., sygn. akt I SA/GD 1478/97, Legalis).
Przesłanka wynikająca z art. 146 § 2 k.p.a. zakłada więc, że nie wszystkie wady postępowania administracyjnego mają znaczący wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wyjawienie tych wad i ich usunięcie we wznowionym postępowaniu prowadzi często do konstatacji, że pomimo usunięcia wad treść rozstrzygnięcia powinna pozostać niezmieniona, gdyż jest zgodna z prawem. W tym wypadku nie uchyla się więc zaskarżonej decyzji, jednak w uzasadnieniu decyzji wydanej w trybie art. 151 § 2 k.p.a. należy wykazać, jakiego naruszenia przepisów proceduralnych dopuścił się organ administracji publicznej w poprzednim postępowaniu, oraz że naruszenia te nie miały żadnego wpływu na treść podjętego w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia. Innymi słowy, organ administracji publicznej powinien wykazać, że gdyby nawet uchylił zaskarżoną decyzję z powodów procesowych, które mogły mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, to podjęte nowe rozstrzygnięcie w sprawie byłoby tożsame z rozstrzygnięciem dotychczasowym, które - co istotne - jest zgodne z prawem materialnym.
Art. 146 § 2 k.p.a. zobowiązuje organ - w razie oceny, że w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja (postanowienie) odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej - do odmowy jej uchylenia i zastosowania rozstrzygnięcia określonego w art. 151 § 2 k.p.a.
Rozstrzygnięcie, o którym mowa w art. 146 § 2 k.p.a., jest dopuszczalne wówczas, gdy wszystkie okoliczności sprawy ustalone na podstawie całokształtu materiału dowodowego przemawiają za tym, że nie ma żadnych podstaw do wydania innej decyzji niż dotychczasowa.
Jest poza sporem w niniejszej sprawie, że skarżący jako płatnik składek, nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej z tytułu wykonywania przez nią pracy na rzecz płatnika składek w ramach szkoły. W tej sytuacji, organ słusznie przyjął, że zaszły podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego, o których mowa w przepisie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje natomiast okoliczność, czy umowa cywilnoprawna, nazwana "umową o dzieło" zawarte przez stronę skarżącą, jako płatnika składek z J. J. były umowami o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, jak przyjął Prezes NFZ.
Biorąc po uwagę uregulowania prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie Sąd uznał, że Prezes NFZ, wbrew zarzutom skargi, poczynił wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadził wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowej konkluzji, iż umowa zawarta pomiędzy skarżącym a uczestniczką postępowania nie była umową o dzieło, lecz inną umową o świadczenie usług, do których - zgodnie z regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Należy zauważyć, że na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 144 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotycząca zlecenia. Natomiast, zgodnie z art. 13 pkt 2 cyt. ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Sąd doszedł do przekonania, że nie budzi wątpliwości i nie stanowiło to przedmiotu jakiegokolwiek sporu, że zawarta umowa miała charakter cywilnoprawny i dlatego do ich oceny prawidłowo strony odwoływały się do unormowań zawartych w Kodeksie cywilnym.
Należy zauważyć, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Umowę zlecenia ustawodawca zdefiniował w art. 734 § 1 k.c., stanowiąc, iż przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
Zgodnie z art. 738 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności. W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy.
Należy zauważyć, że obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12.
W przedmiotowym wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny /w:/ E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; podobnie A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, tom. 7, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 329-332; czy też J. Szczerski /w:/ Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski /w:/ K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane).
Warto zauważyć, że podobne stanowisko zajął także Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12 (LEX nr 1314708), w którym stwierdził m.in., że określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym, jak wskazał Sąd Apelacyjny, istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. W podobnym tonie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt III AUa 612/12 (LEX nr 1217838,), wyjaśniając, że: "Na podstawie umowy o dzieło, w rozumieniu art. 627 k.c., przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało".
W przedmiotowej sprawie wykonywane przez uczestniczkę postępowania czynności polegać miały na przygotowaniu i wygłoszeniu w pomieszczeniach wskazanych przez skarżącego cyklu wykładów z języka angielskiego w okresach szczegółowo wskazanych w umowie.
W tej sytuacji, Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że tak sformułowany w spornych umowach ich przedmiot, tj. przeprowadzenie "wykładów", sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu. Tym samym, w przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania.
Zdaniem Sądu, w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów z języka angielskiego nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy przekazuje ją uczestnikom kursu.
W związku z powyższym, uznać należy, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy nazwanej "umową o dzieło", tj. przygotowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka angielskiego, nie mogło zostać zakwalifikowane, jako umowa o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością, nastawioną co prawda na rezultat, jednakże niedający się jednoznacznie sprecyzować.
W ocenie Sądu, rozstrzygając w niniejszej sprawie, Prezes NFZ zasadnie odwołał się do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 (OSNC 2001/4/63), w którym Sąd Najwyższy uznał, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
Mając na względzie powyższe stanowisko Sądu Najwyższego, uznać należy, że Prezes NFZ słusznie stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż w przypadku spornej umowy brak jest możliwości ich poddania wskazanemu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co dodatkowo świadczy o tym, że organ prawidłowo nie zakwalifikował tej umowy do umów rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło.
Mając z kolei na uwadze powołany w zaskarżonej decyzji wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13, zgodzić się należy z organem, że polecając przygotowanie i wygłoszenie wykładów z języka angielskiego, skarżący nie określił cech indywidualizujących utwór (dzieło). W takim wypadku o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a więc nauczanie języka angielskiego.
Zdaniem Sądu, organ słusznie przyjął w tej sytuacji, że umowa zawarta przez skarżącego z uczestniczką postępowania nie ma cech umowy o dzieło, albowiem nie zobowiązywały zleceniobiorcy do dokonania ściśle określonego wytworu - dzieła. Należy przyjąć, że nauczanie w szkole ma - co do zasady - charakter pracy wychowawczo-pedagogicznej, której z reguły nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Nie można określić rezultatu w postaci nauczenia języka angielskiego, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła, tym samym sporne umowy były umowami starannego działania.
Dodać należy, że na tle sprawy dotyczącej cyklicznych zajęć dydaktycznych z języka obcego, a więc w zbliżonym stanie faktycznym, Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z [...] czerwca 2013 r. o sygn. akt [...] uznał, że w przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych z języka obcego nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 kodeksu cywilnego. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych. Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez wykładowcę, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania.
Dlatego Sąd zgodził się z organem, że sporna umowa nie ma cech umów o dzieło, albowiem nie zobowiązywała ona zleceniobiorcy do dokonywania ściśle określonego wytworu - dzieła i doprowadzenia do konkretnego rezultatu. Tym samym, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności badając treść zawartej umowy, a także mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., należy stanąć na stanowisku, że Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia prawidłowo zastosował do niej przepisy o umowie zlecenia. Przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.
Należy ponadto zauważyć, że jedną z cech charakteryzujących umowę o dzieło jest również odpowiedzialność za wadliwe wykonanie bądź niewykonanie zamówionego dzieła. W treści spornej umowy nie wymieniono konsekwencji za niewłaściwe, bądź całkowite niewykonanie ich przedmiotu.
Zdaniem Sądu, również sama terminologia, jaką posługiwał się skarżący w umowie, jako umowie o dzieło, była bez znaczenia przy interpretowaniu i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza bowiem o jej rodzaju. W tej sytuacji, jeśli nazwa zawartego kontraktu nie odpowiada istocie umowy, należy badać samą treść umowy i sposób faktycznego jej wykonywania.
W konsekwencji Sąd stanął na stanowisku, że Prezes NFZ, a wcześniej w 2010 r. Dyrektor [...] OW NFZ zasadnie uznali, że pomiędzy stronami w spornym okresie doszło do zawarcia umowy o świadczenie usług, do której należy zastosować odpowiednie przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie wykonawca umowy zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania pracy, która polegała na przygotowywaniu i wygłaszaniu cyklu wykładów z języka angielskiego. Wykonywane czynności stanowiły powtarzalny proces, w ramach którego uczestniczka zobowiązana była do dołożenia należytej staranności przy wykonywaniu owych czynności. Takiemu zobowiązaniu, zdaniem Sądu, nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
Ustosunkowując się do postawionego przez skarżącego zarzutu naruszenia przepisu art. 10 k.p.a., Prezes NFZ słusznie zauważył, że zarówno zainteresowana jak i skarżący, byli pisemnie informowani o przysługujących im, jako stronom postępowania wznowieniowego, prawach wynikających z przepisów k.p.a., w tym o prawie czynnego udziału w każdym stadium postępowania.
Podkreślenia wymaga, że naruszenie zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu, wyrażonej w art. 10 § 1 k.p.a., należy oceniać jako naruszenie przepisów postępowania, które nie zawsze ma istotny wpływ na wynik sprawy. Warunkiem koniecznym uchylenia decyzji z powodu naruszenia przepisów postępowania, innych niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego jest wykazanie, że podnoszone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). Formułując zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. powinno się więc wykazać, że niezawiadomienie strony, przed wydaniem decyzji, o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów uniemożliwiło jej dokonanie konkretnej czynności procesowej. Takie stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05 (ONSAiWSA 2006, nr 6, poz. 157 z glosą aprobującą W. Tarasa OSP z 2007, z.3, poz. 26) uznając, że nie każde naruszenie przepisów postępowania prowadzi do uchylenia decyzji administracyjnej poddanej kontroli sądu, a tylko takie, które realnie mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca bowiem skarżący nie został pozbawiony czynnego udziału w postępowaniu, jak również miał możliwość składania wniosków dowodowych. Fakt, że te wnioski nie zostały przez organ uwzględnione nie świadczy o naruszeniu art. 10 k.p.a.
Z kolei, jeśli chodzi o przedstawione w toku postępowania kopie dokumentów, w tym m.in. prawomocnych decyzji Dyrektora OW NFZ, które - zdaniem skarżącego - miały w analogicznych sprawach potwierdzać, że dane osoby nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy na rzecz płatnika składek, uznać należy, że Prezes NFZ zasadnie zauważył, że każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny, co oznacza, że organ administracji publicznej, dokonując stosownej zindywidualizowanej oceny charakteru spornej umowy, kieruje się przy tym zasadą praworządności i legalności. Zgodzić się należy jednocześnie z Prezesem NFZ, że podstawą jego działania nie mogą być rozstrzygnięcia podjęte w innych sprawach dotyczących innych podmiotów.
W konsekwencji Sąd uznał, że Prezes NFZ wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ oparł swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny.
Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w obu spornych decyzjach, Prezes NFZ uzasadnił w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także wszechstronnie przeprowadzonej analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, Prezes NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosował odpowiednie przepisy prawa materialnego.
W ocenie Sądu, skoro po przeprowadzeniu wznowionego postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Dyrektora OW NFZ organ ten potwierdził , że strona skarżąca, jako płatnik składek, bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu przed wydaniem owej decyzji, zasadnie przyjęto tym samym, iż jej wydanie nastąpiło z naruszeniem prawa. Niemniej, z uwagi na fakt, że Prezes NFZ uznał jednocześnie, że merytoryczne rozstrzygniecie sprawy w 2010 r. było prawidłowe, to przyjąć trzeba tym samym, że spełnione zostały przesłanki, o których mowa w art. 146 § 2 k.p.a. W konsekwencji, Sąd uznał, że Prezes NFZ, prawidłowo stosując przepis art. 151 § 2 k.p.a., stwierdził jedynie, że wydanie decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa.
Sąd zobowiązany jest ponadto wyjaśnić, że oddając na rozprawie w dniu 3 stycznia 2018 r. wniosek dowodowy skarżącego złożony w petitum skargi, działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Sąd zauważa, że postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (tak również: B. Dauter /w:/ B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2005, s. 257 i powołany tam wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. akt V SA 671/00).
Przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Jednocześnie należy mieć na uwadze, iż nie może prowadzić to do merytorycznego rozpoznania sprawy, bowiem rolą sądu jest ocena zgodności z prawem zaskarżonego aktu.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, że uwzględnienie wniosków dowodowego wskazanych przez stronę skarżącą w treści skargi nie było niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał Sądowi możliwość dokonania pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło