II GSK 828/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-04-27

Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Wojciech Kręcisz, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, że oznaczenie słowne "Ultra Fresh" posiada abstrakcyjną i konkretną zdolność odróżniającą dla usług z klas 35, 36 i 39, a tym samym nie jest znakiem opisowym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie ocenił decyzję Urzędu Patentowego RP, nie wyjaśniając w sposób wystarczający, dlaczego organ miałby naruszyć przepisy dotyczące zdolności odróżniającej znaku towarowego. Sąd pierwszej instancji nie przedstawił jasnych argumentów dotyczących związku oznaczenia z usługami, co uniemożliwiło odtworzenie toku rozumowania i prawidłowe wykonanie wyroku. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA, zobowiązując go do uwzględnienia wykładni prawa dokonanej przez NSA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "Ultra Fresh" dla usług z klas 35, 36 i 39. Strona skarżąca zarzuciła, że znak nie posiada znamion odróżniających i ma charakter informacyjny. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając znak za posiadający zdolność odróżniającą. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Urzędu, uznając, że organ nie rozpoznał istoty sprawy i nie ocenił całościowo wrażenia, jakie znak może wywołać u odbiorcy. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na błędy w jego uzasadnieniu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej sprawy ze skargi kasacyjnej Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia (...) stycznia 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1096/17 w sprawie ze skargi N. (...) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) maja 2016 r. nr (...) w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od N. (...)na rzecz Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej 1400 (tysiąc czterysta) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 3 stycznia 2018 r. sygn. VI SA/Wa 1096/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi N. (...) mbH z siedzibą w (...)na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z (...) maja 2016 r. nr Sp. (...) w przedmiocie sprzeciwu wobec prawa ochronnego na znak towarowy, uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził na rzecz skarżącej kwotę 1617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy: 27 stycznia 2015 r. N. (...)mbH z siedzibą V. wniosła sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy (...) o nr (...)na rzecz R. (...) B.V. z siedzibą w O. Znak ten, chroniony z pierwszeństwem od 29 marca 2012 r., przeznaczony jest do oznaczania usług w klasach: 35, 36 i 39 to jest: agencje importowo - eksportowe; doradztwo w zakresie organizowania, zarządzania i prowadzenia działalności gospodarczej; ekspertyzy w zakresie działalności gospodarczej (klm 35), agencje celne; doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych, informacja o ubezpieczeniach, pośrednictwo ubezpieczeniowe, ubezpieczenia, ubezpieczenia morskie (klm 36), transport, pakowanie i magazynowanie towarów, logistyka produktów świeżych, transport i magazynowanie w kontrolowanej temperaturze (klm 39). Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazano art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410 ze zm.; dalej: p.w.p.). Wnosząca sprzeciw podniosła, że sporny znak (...)o nr R. (...) nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Zdaniem strony, znak ten ma charakter informacyjny dla kategorii usług objętych ochroną. Wnosząca sprzeciw poinformowała, że O (obecnie E.) odmówił rejestracji dla usług w klasie 39 znaków (...)i (...)(...)o nr (...),(...),(...), zgłoszonych przez uprawnionego, jak również poinformował, że ww. Urząd odmówił rejestracji na znak towarowy (...)o nr (...)dla towarów z klas: 29, 30 i 31. Zdaniem wnoszącej sprzeciw, powyższe decyzje potwierdzają, że określenia (...)i (...)(...)nie posiadają dostatecznych znamion odróżniających, ani dla towarów spożywczych, ani dla usług świadczonych w odniesieniu do tych towarów. Zdaniem wnoszącej sprzeciw, sporny znak towarowy (...)nie nabył również wtórnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 130 p.w.p. Uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny. Poinformował, że jest uprawniony do całej rodziny znaków towarowych z członem (...), co świadczy, że zgłoszenie znaku (...)miało na celu rozszerzenie ochrony dla wyspecjalizowanych usług świadczonych przez jego przedsiębiorstwo. Decyzją z (...) maja 2016 r. Sp. 354.2015 Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw. Jako podstawę prawną decyzji wskazał art. 246 i 247 ust. 2 związku z art. 120 ust. 1, art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. W ocenie organu, słownemu oznaczeniu (...) nie można odmówić abstrakcyjnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 120 ust. 1 p.w.p. Nie można bowiem przyjąć, że znak ten nie może pełnić prawidłowo funkcji odróżniania towarów/usług bez względu na ich charakter. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 1 i ust. 2 pkt 2 p.w.p. Urząd Patentowy RP wskazał, że usługi oznaczane spornym znakiem towarowym mają specjalistyczny charakter i polegają na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu. Zatem, odbiorcami tak oznaczanych usług są zawodowe i fachowe podmioty korzystające ze specjalistycznego transportu. Organ wywiódł, że sporny znak jest oznaczeniem słownym składającym się z zestawienia dwóch wyrazów: słowa (...), które pochodzi z języka łacińskiego i oznacza: ponad, więcej, a w języku polskim jest pierwszym członem wyrazów złożonych i analogicznie do znaczenia w łacinie oznacza: ponad, poza, nadzwyczaj, nad wyraz i skrajnie oraz słowa (...), które pochodzi z języka angielskiego i oznacza świeży, czysty, nowy, rześki, wypoczęty, soczysty, chłodny, orzeźwiający - w funkcji przymiotnika. Słowa te w zestawieniu tworzą oznaczenie, które, co prawda, może być rozumiane przez polskich odbiorców znających język angielski jako "nadzwyczaj świeże", nie wskazuje jednak bezpośrednio na żadne istotne dla polskiego odbiorcy cechy usług, do sygnowania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Stąd też, polscy odbiorcy usług do oznaczania których przeznaczony jest znak (...), nie będą postrzegali w nim, natychmiastowo i bez głębszej refleksji, opisu tych usług. Tym samym oznaczenia nie można uznać za bezpośrednio opisowe w odniesieniu do tych usług. W ocenie Urzędu Patentowego RP, wnoszący sprzeciw dokonał swoistego przeniesienia treści znaczeniowej spornego znaku towarowego z towaru - produktu na usługi. Trudno bowiem przyjąć, że usługi mogą być "ultra świeże", skoro usługi, ze względu na swoją niematerialną istotę, nie mogą być nazwane (opisane) "świeżymi", czy "nadzwyczaj świeżymi" tak jak, można to sformułowanie odnieść do rzeczy materialnych, w szczególności takich, których walorem jest świeżość. Zdaniem Urzędu Patentowego RP to, że oznaczenie może wskazywać na cechy towarów mogących być przedmiotem usług nie oznacza, że oznaczenie to jest bezpośrednio opisowe względem usług do oznaczania, których przeznaczony jest znak towarowy. wnoszący sprzeciw w żaden sposób nie wykazał, aby którakolwiek z konkretnie wskazanych usług wymienionych w wykazie spornego znaku była opisana przez znak (...). Dla prawidłowości oceny podniesionych zarzutów w rozpatrywanej sprawie, bez znaczenia pozostają decyzje innych organów w zakresie udzielenia ochrony bądź też jej odmowy na podobne znaki towarowe. N. (...) mbH z siedzibą w V., Niemcy wniosła skargę na tę decyzję. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 200 i 205 § 2 i § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Sąd pierwszej instancji przyjął że charakter odróżniający znaku należy analizować w odniesieniu do towarów/usług, do oznaczania których jest on przeznaczony oraz postrzegania go przez odbiorców na rynku. Usługi, których dotyczy sporne oznaczenie skierowane są do ściśle określonego kręgu odbiorców. Należy przy tym traktować przeciętnego odbiorcę jako osobę należycie poinformowaną, dostatecznie uważną i rozsądną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie i zgodził się ze stroną skarżącą, że organ pobieżnie, bez należytej wnikliwości stwierdził, że oznaczenie (...)nie jest pozbawione zdolności odróżniającej. W ocenie Sądu, organ nie wyjaśnił czy prawo ochronne na sporne oznaczenie zostało udzielone z naruszeniem art. 120 p.w.p. i nie rozpoznał istoty sprawy, bowiem odwołanie się do fragmentu uzasadnienia wyroku NSA nie pozwala na prześledzenie toku rozumowania organu w niniejszej sprawie. Zdaniem WSA, Urząd Patentowy uchylił się od całościowej oceny przedmiotowego oznaczenia przez pryzmat wrażenia jakie może wywołać u przeciętnego odbiorcy. Organ pominął okoliczność, że sporne oznaczenie jest znakiem słownym i nie wyjaśnił, w czym upatruje zdolność odróżniającą spornego oznaczenia. Organ nie rozpoznał istoty sporu tj. czy sporne oznaczenie spełnia swoją podstawową funkcję tj. nadaje się do odróżniania usług jednego przedsiębiorstwa od usług innego przedsiębiorstwa, co zobowiązany był ocenić i odzwierciedlić tę ocenę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Sąd pierwszej instancji uznał, że stwierdzenie przez Kolegium Orzekające, że zakresu pojęciowego słów stanowiących sporny znak towarowy nie można związać bezpośrednio z cechami usług, do oznaczania których znak ten został przeznaczony, jest przedwczesne. Sąd pierwszej instancji podniósł, że usługi oznaczane spornym znakiem towarowym mają specjalistyczny charakter i polegają m. in. na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu. Zatem, odbiorcami tak oznaczanych usług są zawodowe i fachowe podmioty korzystające ze specjalistycznego transportu. W ocenie Sądu pierwszej instancji, umknęło uwadze organu, że nie sposób oddzielić rodzaju przewożonych towarów od istoty świadczonych usług. Skoro znakiem towarowym mają być określane m.in. usługi polegają na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu, nie budzi wątpliwości że pojęcie (...) będzie dotyczyło nie tylko towarów, ale również usług które gwarantują przewóz towarów zachowujących "nadzwyczaj świeże" właściwości. Wobec powyższego - w ocenie Sądu pierwszej instancji - zakres pojęciowy słów stanowiących znak towarowy (...) można związać bezpośrednio z cechami usług, do oznaczania których sporny znak towarowy został przeznaczony. Słowa użyte w spornym znaku towarowym (...) mają znaczenie nie tylko dla towarów i je w pewnym stopniu opisują, ale również opisują usługi z klas 35, 36 i 39. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ nie rozważył w należyty sposób czy ochrona na znak towarowy (...)nie została jednak udzielona z naruszeniem art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., a więc, że znak nie nadaje się do odróżniania usług, dla których został zgłoszony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że organ powinien ponownie rozważyć czy odbiorcy usług do oznaczania których przeznaczony jest znak (...)nie będą postrzegali w nim, natychmiastowo i bez głębszej refleksji opisu tych usług, a tym samym czy można go uznać za bezpośrednio opisowe w odniesieniu do tych usług. Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu pierwszej instancji, dla prawidłowości oceny podniesionych zarzutów, mogą mieć znaczenia decyzje OHIM odmawiające udzielenia ochrony na terenie UE znakom (...)(...). Organ powinien ocenić czy nie narusza zasady pewności prawa poprzez wydanie decyzji, która pozostaje w sprzeczności z powołaną decyzją OHIM. Stwarza ona sytuację, gdy na terenie Polski nie można posługiwać się oznaczeniem, które przez OHIM uznane zostało za ogólnoinformacyjne. Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł Urząd Patentowy RP zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie wyroku i rozpoznanie sprawy co do istoty, a także o rozpoznanie sprawy na rozprawie i zwrot niezbędnych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1. naruszenie prawa procesowego mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania tj. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; dalej: k.p.a.), poprzez bezpodstawne przyjęcie, że Urząd nie rozważył w należyty sposób, czy oznaczenie U. posiada zdolność odróżniającą (abstrakcyjną i konkretną), w tym czy jest oznaczeniem opisowym, prowadzące do uwzględniania skargi i uchylenia decyzji, podczas gdy, Urząd na podstawie całego zebranego w sprawie materiału dowodowego zbadał, czy oznaczenie to posiada zdolność odróżniającą, w tym wyjaśnił dlaczego udzielenie ochrony na sporny znak towarowy nie narusza art. 120 ust. 1 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p, a swoje stanowisko przedstawił w zaskarżonej decyzji; 2. naruszenie prawa procesowego mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania tj. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 120 ust. 1 oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p., w brzmieniu mającym zastosowanie w niniejszej sprawie, poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż dla oceny, czy sporne oznaczenie posiada zdolność odróżniającą, z uwagi na zasadę pewności prawa, może mieć znaczenie fakt wydania przez Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO, dawniej OHIM), decyzji odmawiających udzielenia ochrony na znaki towarowe U., podczas gdy, Urząd nie jest związany decyzjami EUIPO, a zdolność odróżniającą badanych znaków towarowych ocenia indywidulanie w oparciu o obowiązujące w Polsce przepisy, w tym w szczególności bada w jaki sposób dany znak jest postrzegany przez właściwy krąg odbiorców, wobec powyższego fakt uznania przez EUIPO, iż badane oznaczenie ma charakter ogólnoinformacyjny, nie oznacza, iż w taki sam sposób będzie ono postrzegane przez polskich odbiorców, a co za tym idzie okoliczność wydania decyzji o odmowie udzielenia ochrony nie może mieć wpływu na postępowanie przed Urzędem; 3. naruszenie prawa procesowego mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez sporządzenie uzasadnienia z naruszeniem wskazanego przepisu, w szczególności z uwagi na brak wyjaśnienia dlaczego w ocenie Sądu, "nie sposób oddzielić rodzaju przewożonych towarów od istoty świadczonych usług" (s. 16 wyroku), w sytuacji, gdy sporny znak towarowy został zarejestrowany dla usług z klas 35, 36 i 39, a z wyroku wynika, że okoliczność ta miała kluczowe znaczenie dla ustalenia, czy sporny znak towarowy jest oznaczeniem opisowym w stosunku do usług, a co za tym idzie, miała istotny wpływ na uchylenie zaskarżonej decyzji, a brak stanowiska Sądu w tym zakresie nie pozwala na poznanie rzeczywistych motywów rozstrzygnięcia i wprowadza niepewność Urzędu, co do kierunku dalszych czynności postępowania podejmowanych przy ponownym rozpoznawaniu sprawy, zwłaszcza z uwagi na wiążący charakter stanowiska Sądu, a tym samym uniemożliwia realizację zasady wyrażonej wart 153 p.p.s.a.; 4. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik postępowania tj. art 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188, z późn. zm., dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a oraz z art. 80 k.p.a., polegające na przesądzeniu, iż "zakres pojęciowy słów stanowiących znak towarowy U. można związać bezpośrednio z cechami usług, do oznaczania których sporny znak towarowy jest przeznaczony. Słowa użyte w spornym znaku towarowym U.mają znaczenie nie tylko dla towarów i je w pewnym stopniu opisują, ale również słowa U. opisują usługi z klas 35, 36, i 39" (s. 16 wyroku), prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż sąd administracyjny w ramach swojej właściwości dokonuje kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem zarówno materialnym, jak i procesowym, wskazując poczynione przez Urząd błędy i nie dokonując własnych ustaleń, Sąd natomiast rozstrzygając powyższą kwestię poczynił własne ustalenia, a tym samym przekroczył zakres kognicji oraz na podstawie art 153 p.p.s.a. związał Urząd Patentowy dokonaną oceną i pozbawił Urząd możliwości dokonania własnych ustaleń faktycznych; 5. naruszenie prawa materialnego tj. art 120 ust. 1 p.w.p. poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że na gruncie wskazanego przepisu konieczne jest dokonanie całościowej oceny oznaczenia in concreto, przez pryzmat wrażenia jakie może ono wywołać u przeciętnego odbiorcy, podczas gdy ustalenie, czy dane oznaczenie posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą dokonywane jest w oderwaniu od towarów lub usług, do oznaczania, których jest przeznaczone i wystarczające jest ustalenie, czy dane oznaczenie jest postrzegalne wzrokowo i może być przez przeciętnego odbiorcę zapamiętane jako informacja wskazująca na pochodzenie towaru lub usługi od konkretnego przedsiębiorcy tj. nadaje się do odróżniania jakichkolwiek towarów lub usług; 6. naruszenie prawa materialnego tj. art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p., poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż dla uznania oznaczenia za opisowe w stosunku do usług wystarczające jest, że odbiorcy usług oznaczonych spornym znakiem towarowym będą je postrzegali przez pryzmat towarów będących przedmiotem tychże usług, podczas gdy dla przyjęcia opisowego charakteru danego znaku towarowego między oznaczeniem a usługami musi zachodzić związek o charakterze bezpośrednim i rzeczywistym, co oznacza, że właściwy krąg odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpozna w takim oznaczeniu opis usług lub ich cech, a tym samym nie jest wystarczające, że dane oznaczenie opisuje cechy towarów będące przedmiotem tychże usług. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie przytoczonych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną N. (...) mbH wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie i oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842) oraz zarządzenia Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 22 marca 2021 r. Sąd w obecnym składzie podzielił stanowisko przedstawione w uzasadnieniu uchwał składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 listopada 2020 r. sygn. II OPS 6/19 i II OPS 1/20 oraz z 22 lutego 2021 r. sygn. I OPS 1/20 (te oraz pozostałe powołane orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl ), zgodnie z którym powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, specyfika i komplementarny charakter podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów (na co zwrócił uwagę również skarżący kasacyjnie organ), które oparte zostały na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. sprawia, że zasadne i celowe jest odniesienie się do nich łącznie. Przedmiotem oceny dokonanej przez Sąd pierwszej instancji była decyzja Urzędu Patentowego RP wydana w oparciu o przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 120 ust. 1 p.w.p. (w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie). Art. 120 ust. 1 p.w.p. zawiera definicję znaku towarowego. Zgodnie z tym przepisem znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Powołany przepis określa abstrakcyjną zdolność odróżniającą znaku towarowego, inaczej zdolność oznaczenia do bycia znakiem towarowym. Określone w tym przepisie wymagania dotyczą zasadniczo samego oznaczenia - tego czy znak jest potencjalnie zdolny do realizacji funkcji oznaczania pochodzenia towaru (usługi). W doktrynie zdolność tą wiąże się z takim cechami oznaczenia jak: zmysłowa postrzegalność, jednolitość, samodzielność względem towaru (usługi). Uznanie istnienia bezwzględnej przeszkody rejestracyjnej w postaci braku abstrakcyjnej zdolności odróżniającej sprowadza się do ustalenia, że dane oznaczenie nie może - zgodnie z art.120 ust. 1 p.w.p. - pełnić funkcji znaku towarowego i prawo ochronne na nie mogło być udzielone zgodnie art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. (obecnie art. 1291 ust. 1 pkt 1 p.w.p.). Innym pojęciem jest natomiast konkretna zdolność odróżniająca, do której odnosi się art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Sam fakt posiadania przez dane oznaczenie abstrakcyjnej zdolności odróżniającej nie oznacza bowiem, że znak nadaje się do odróżniania konkretnych towarów lub usług do oznaczania, których ma być przeznaczony. Konkretna zdolność odróżniająca ma charakter relatywny i odnoszona jest do towarów lub usług, do oznaczania których został przeznaczony dany znak. Oznaczenie może bowiem mieć charakter dystynktywny w odniesieniu do jednych towarów lub usług, a w odniesieniu do innych, być tej cechy pozbawione. Na różnicę tę Naczelny Sąd Administracyjny wskazał w cytowanym w zaskarżonej decyzji wyroku z 8 czerwca 2005 r. sygn. II GSK 65/05 jeszcze na gruncie ustawy o znakach towarowych wskazując, że "opisowy czy ogólnoinformacyjny charakter oznaczenia to cecha, która świadczy o braku konkretnej, a nie abstrakcyjnej zdolności odróżniającej znaku towarowego". Stanowisko to było aprobowane również na gruncie p.w.p. W art. 129 ust. 2 p.w.p. ustawodawca wskazał, jakie oznaczenia pozbawione są konkretnej zdolności odróżniającej (dostatecznych znamion odróżniających). W konsekwencji ocena konkretnej zdolności odróżniającej winna odbywać się z perspektywy towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczono dany znak towarowy oraz przeciętnego odbiorcy tych towarów lub usług w zwykłych warunkach obrotu. Zakaz udzielenia prawa ochronnego na znak opisowy wynika z potrzeby pozostawienia w domenie publicznej oznaczeń, które przekazują wyłącznie informację o cechach towaru bądź usługi. Nie można bowiem pozbawić innych uczestników rynku możliwości przekazywania informacji o produkcie przez udzielenie prawa wyłącznego na dane oznaczenie, a nadto znak taki nie identyfikowałby towaru (usługi) lecz informował o nim. Zatem, aby odmówić oznaczeniu konkretnej zdolności odróżniającej musi ono mieć wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z towarami czy usługami, do oznaczania których zostało przeznaczone. Za pozbawione dostatecznych znamion odróżniających winno być uznane oznaczenie, które składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub usługi, ich pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie podziela prezentowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym dla uznania oznaczenia za opisowe konieczne jest spełnienie reguły konkretnej opisowości oraz zasady bezpośredniości opisu. Pomiędzy oznaczeniem a towarami czy usługami winien występować związek o charakterze bezpośrednim i rzeczywistym. Taki związek będzie istniał, jeżeli właściwy krąg odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpoznaje w takim oznaczeniu opis towarów (usług) lub ich cech. Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczanie takich cech (por. wyroki NSA z 16 grudnia 2009 r. sygn. II GSK 214/09 oraz z 5 lipca 2016 r. sygn. II GSK 198/15). Przedstawienie tych rozważań natury ogólnej było konieczne ze względu na postawione w rozpatrywanej skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 120 ust. 1 p.w.p. oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. przez ich błędną wykładnię, które w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zostały powiązane z pozostałymi zarzutami. Przenosząc powyższe wywody na grunt rozpoznawanej sprawy, w odniesieniu do zarzutów kasacyjnych, stwierdzić należy, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy RP odwołując się do ww. orzeczenia NSA uznał, że sporne oznaczenie posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą, o której mowa w art. 120 ust. 1 p.w.p. Stanowisko to wynikało przede wszystkim z faktu, iż sporny znak jest znakiem słownym, a tego typu oznaczenia, co do zasady, posiadają abstrakcyjną zdolność odróżniającą. Opisowość oznaczenia, czy ogólnoinformacyjny charakter, świadczy o braku konkretnej, a nie abstrakcyjnej, zdolności odróżniającej. Wobec tego nie można zgodzić się z zajętym w odniesieniu do tych wywodów Urzędu Patentowego RP stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, iż organ nie wyjaśnił czy prawo ochronne na sporne oznaczenie zostało udzielone z naruszeniem art. 120 p.w.p. i nie rozpoznał istoty sprawy. Jednocześnie należy zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie organem, że podnoszone przez Sąd pierwszej instancji zarzuty, iż "Urząd uchylił się od całościowej oceny spornego oznaczenia przez pryzmat wrażenia jakie może wywołać u przeciętnego odbiorcy. Organ zupełnie pominął okoliczność, że sporne oznaczenie jest znakiem słownym i nie wyjaśnił, w czym upatruje zdolność odróżniającą spornego oznaczenia", prowadzą do wniosku, iż Sąd pierwszej instancji dokonał oceny zaskarżonej decyzji w tym zakresie in concreto tj. uwzględniając usługi, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Wobec tego Sąd pierwszej instancji kontrolując, czy Urząd Patentowy RP prawidłowo przyjął, iż sporny znak posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą, zrobił to w sposób właściwy dla konkretnej zdolności odróżniającej. Sąd pierwszej instancji zarzucił również, iż organ nie dokonał w sposób prawidłowy oceny konkretnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia. Sąd ten uznał, że dokonana ocena była powierzchowna i zbyt ogólna, przy czym- poza stwierdzeniem, iż "umknęło uwadze organu, że nie sposób oddzielić rodzaju przewożonych towarów od istoty świadczonych usług" - nie zawarł w uzasadnieniu szerszych rozważań w tym zakresie. W szczególności Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji argumentów wskazujących na niematerialny charakter usług oraz do wywodów Urzędu Patentowego RP dotyczących oceny czy zakres pojęciowy słów stanowiących sporne oznaczenie można związać bezpośrednio z cechami usług, do oznaczania których oznaczenie to zostało przeznaczone. Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił dlaczego rozumowanie organu jest obarczone błędem, co ma na myśli posługując się pojęciem "rodzaj przewożonych towarów", o jakie konkretnie towary chodzi. Słusznie skarżący kasacyjnie organ twierdzi, że w zaskarżonym wyroku brak odpowiedzi na pytanie dlaczego oczywiste jest, że świadczenia usług transportu towarów w określonych warunkach nie sposób rozpatrywać w oderwaniu od przewożonych towarów, a w zasadzie od "ich rodzaju". Tym samym dlaczego sporne oznaczenie będzie dotyczyło nie tylko przewożonych towarów, ale i usług, dzięki którym towary te zachowują świeżość. Co więcej, Sąd uznając, iż "słowo U. opisują usługi z klas 35, 36 i 39" zatem wszystkie usługi, do oznaczania których został przeznaczony sporny znak, nie wskazał o jakie istotne cechy tych wszystkich usług chodzi, jakie informacje co do nich niesie ze sobą przedmiotowe oznaczenie. Zatem Sąd pierwszej instancji błędnie wyłożył wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej przepisy prawa materialnego, zaś podjęte przezeń działania w sferze procesowej były tego wynikiem. Nadto opisane braki uzasadnienia zaskarżonego wyroku powodują, iż nie jest możliwe odtworzenie rozumowania Sądu i ustalenie jakie były rzeczywiste przyczyny uchylenia zaskarżonej decyzji. Tym samym za usprawiedliwiony należy uznać również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Co więcej, jak słusznie podnosi organ, braki uzasadnienia w tym zakresie wykluczały prawidłowe wykonanie wyroku tj. ponowne zbadanie zdolności odróżniającej spornego oznaczenia z uwzględnieniem stanowiska Sądu. Uznanie zasadności tych zarzutów czyni przedwczesną ocenę zarzutów procesowych w dalej idącym zakresie, bowiem Sąd pierwszej instancji błędnie wyłożył wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej przepisy prawa materialnego, zaś podjęte przezeń działania w sferze procesowej były tego wynikiem. Nadto ze względu na wskazane deficyty uzasadnienia zaskarżonego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie nie miał podstaw do weryfikacji czy przesłanki, którymi kierował się Sąd pierwszej instancji uchylając zaskarżoną decyzję, są trafne. Co do podnoszonej w skardze kasacyjnej kwestii przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, iż dla oceny, czy sporne oznaczenie posiada zdolność odróżniającą, może mieć znaczenie fakt wydania przez EUIPO (dawniej OHIM), decyzji odmawiających udzielenia ochrony na znaki towarowe U.wskazać należy, że istotnie Urząd Patentowy RP nie jest związany decyzjami EUIPO, zaś zdolność odróżniająca badanych przez ten organ oznaczeń dokonywana jest indywidualnie, w oparciu o obowiązujące w Polsce przepisy. W tym, ocena konkretnej zdolności odróżniającej badanego oznaczenia dokonywana jest między innymi przez pryzmat tego, w jaki sposób dane oznaczenie będzie postrzegane przez właściwy krąg odbiorców w zwykłych warunkach obrotu. Stąd istotne jest aby krąg ten był właściwie określony, również z uwzględnieniem obowiązującej w Unii Europejskiej zasady swobodnego przepływu towarów. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdzał, że "może się zdarzyć, że z uwagi na różnice lingwistyczne, kulturowe, społeczne i ekonomiczne miedzy Państwami Członkowskimi znak towarowy, który jest pozbawiony charakteru odróżniającego lub jest opisowy w odniesieniu do danych towarów lub usług w jednym Państwie Członkowskim, posiada charakter odróżniający lub nie jest opisowy w innym Państwie Członkowskim" (wyrok z 26 listopada 1996 r. w sprawie C-313/94). Niemniej jednak zauważyć również należy, że ustawa Prawo własności przemysłowej w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie implementowała Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającą na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Wersja skodyfikowana) (Dz.U.UE.L.2008.299.25 z dnia 2008.11.08 ), zaś wykładnia przepisów tej ustawy winna wykorzystywać również dorobek orzeczniczy Unii Europejskiej. Za niezasadny uznać natomiast należy zarzut naruszenia rt. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a oraz z art. 80 k.p.a. Art. 1 § 1 p.u.s.a. określa zakres sprawowania wymiaru sprawiedliwości sądów administracyjnych, przewidując, że sprawują one wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej, w § 2 wskazano natomiast legalność jako kryterium tej kontroli, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Unormowanie to określa więc kognicję sądów administracyjnych oraz kryterium, zgodnie z którym dokonują one powierzonej im kontroli. Jego naruszenie może zatem nastąpić poprzez dokonanie kontroli z wykroczeniem poza zakres wskazany w tym przepisie albo też poprzez odmowę jej dokonania, mimo że sprawa mieści w zakresie kognicji sądu (np. błędne odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a), a także dokonanie tej kontroli na podstawie innego kryterium niż zgodność z prawem czy też innego niż wynikające w danej sprawie z ustawy szczególnej. Nie jest zaś uchybieniem wskazanym przepisom dokonanie kontroli zgodnej wprawdzie ze wskazanym zakresem i kryterium, lecz błędnej w tym sensie, że sąd administracyjny stwierdził (lub nie stwierdził) niezasadnie naruszenia przepisów postępowania lub prawa materialnego i zastosował w efekcie niewłaściwy środek prawny (por.np. wyroki NSA: z 9 marca 2007 r. sygn. I OSK 1025/06; z 1 lutego 2007 r. sygn. II FSK 1047/06). Mylne jest także przekonanie skarżącego kasacyjnie organu o tym, że ewentualne wady kontroli sądowoadministracyjnej mogą naruszać art. 3 § 1 p.p.s.a. Według tego przepisu, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Wspomniane unormowanie nie wskazuje kryteriów kontroli aktów lub czynności organów administracji publicznej ani w szczególności środków prawnych przysługujących sądom administracyjnym w tejże kontroli (odsyłając do innych przepisów ustawy procesowej w tym zakresie). Reguluje ono natomiast - podobnie jak ww. art. 1 § 1 p.u.s.a. - właściwość sądów administracyjnych, wskazuje co jest przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej. Wobec tego cytowana regulacja mogłaby zostać naruszona jedynie wtedy, gdyby sąd wojewódzki wbrew swojej właściwości sprawy w ogóle nie rozpoznał (a nie byłoby przy tym przeszkód natury formalnej) lub rozpoznał sprawę nie należącą do swojej właściwości (por. wyroki NSA: z 28 marca 2008 r. sygn. II FSK 239/07; z 21 maja 2009 r. sygn. II FSK 193/08). Mając na uwadze całokształt poczynionych rozważań, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniosek o uchylenia zaskarżonego wyroku był zasadny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przy ponownym rozpatrzeniu sprawy zobowiązany będzie uwzględnić wykładnię prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny i ponownie dokonać opartej na obowiązujących w sprawie przepisach prawa materialnego i procesowego, oceny zasadności przyjętych przez organ przesłanek odmowy unieważnienia spornego znaku towarowego. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2) p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 265). Uwzględniono przy tym, że pełnomocnik organu nie reprezentował go w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło