VI SA/Wa 1177/17

WyrokWSA w Warszawie2018-01-10

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych została nałożona prawidłowo, pomimo zarzutów dotyczących naruszeń proceduralnych w postępowaniu kontrolnym i administracyjnym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo nałożyły karę pieniężną. Pomimo podniesionych przez stronę zarzutów dotyczących naruszeń proceduralnych, takich jak sposób przeprowadzenia kontroli, przesłuchania świadka czy sporządzenia protokołu, sąd stwierdził, że nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy. Ustalony stan faktyczny, oparty na materiale dowodowym zebranym przez Policję i organach administracji, jednoznacznie wskazywał na zarobkowy charakter przewozu osób oraz wykonywanie go pojazdem niespełniającym wymogów prawnych, co uzasadniało nałożenie kary.
Stan faktyczny
Strona skarżąca została ukarana karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem osobowym niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych. Skarżący zarzucił organom naruszenia przepisów proceduralnych, w tym dotyczące sposobu sporządzenia protokołu kontroli, przesłuchania świadka oraz oceny dowodów. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary, uznając, że przewóz miał charakter zarobkowy i był wykonywany niezgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi D.S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę D. S. (dalej też jako "skarżący" lub "strona") wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2017 r. nr [...]. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez stronę od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10000 zł utrzymał w mocy zaskarżona decyzję organu I instancji. Podstawę prawną rozstrzygnięcia organu II instancji stanowiły: podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 23) – dalej jako "Kpa", art. 4 pkt 11 i 22, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1907 ze zm.) – "u.t.d." oraz lp. 1.1 i 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. U podstaw faktycznych rozstrzygnięcia legły następujące okoliczności: Decyzją z [...] grudnia 2016 r. nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w kwocie 10.000 zł w związku z naruszeniami polegającymi na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganej licencji (l.p. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d) oraz wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego (l.p. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d.) Strona wniosła od powyższej decyzji odwołanie, w którym zaskarżyła decyzję w całości, wniosła o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania. Zarzuciła naruszenie: art. 7 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie polegające na niekompletnym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego, w szczególności nieustalenie powodów braku podpisu skarżącego pod protokołem kontroli i okoliczności związanych z jego sporządzeniem; naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego, a w szczególności protokołu kontroli; niezastosowanie art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 48 ustawy o transporcie drogowym, naruszenie art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej poprzez bezzasadne przyjęcie, że skarżący wykonuje działalność gospodarczą; naruszenie art. 74 ustawy o transporcie drogowym poprzez nieodnotowanie w protokole kontroli przyczyn odmówienia podpisania protokołu kontroli. Podniosła, że organ I instancji nie wykazał, aby strona wykonywała odpłatny przewóz osób, bowiem okoliczności organ I instancji ustalił na podstawie zeznań świadka przesłuchanego w dniu [...] lipca 2016 r. w Komendzie Rejonowej Policji [...]. Zarzucił, że organ I instancji nie dał wiary zeznaniom skarżącego, pominął twierdzenia świadka o porwaniu go przez skarżącego. Z protokołu kontroli nie wynika również, czy pojazd został zatrzymany w pościgu i czy pasażer znajdował się w pojeździe podczas zatrzymania pojazdu. Podniósł, że w protokole kontroli nie zostały zapisane dane świadka, więc nie wiadomo, czy nie chodziło o inną osobę. W ocenie strony, świadek złożył zeznania prawdopodobnie w związku z zarzucanym stronie czynem zabronionym w postaci porwania, więc okoliczności sprawy powinny zostać wyjaśnione przez organ I instancji, a organ nie powinien posiłkować się materiałem dowodowym zgromadzonym w innej sprawie, w realiach innej procedury (k.p.k.) i z innymi prawami strony (np. prawo do odmowy zeznań). Brak przesłuchania świadków uniemożliwił skarżącemu uczestniczenie przy tych czynnościach i zadawanie pytań świadkom. Zachowanie wymagań określonych w art. 79 i art. 81 k.p.a. jest bezwzględnym obowiązkiem organów administracji państwowej. Uchybienie tym przepisom należy uznać za naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie danej sprawy. Zdaniem strony, świadek zeznawał w okolicznościach, które powodują, że protokół kontroli nie może odpowiadać opisanemu w nim stanowi faktycznemu i nie może być uznany za uprzywilejowany dowód bez dokonania weryfikacji okoliczności w jakich został sporządzony. Ponadto, organ i instancji w sposób dowolny przyjął prowadzenie przez stronę działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. Dla oceny, czy dany podmiot wykonuje działalność gospodarczą konieczne jest stwierdzenie zarobkowego charakteru tej działalności. Wykonywanie tej działalności następuje w sposób zorganizowany i ciągły i nie jest wystarczające stwierdzenie jednorazowego wykonania przez dany podmiot czynności, za którą przyjął symboliczną złotówkę. Wskazał również, że protokół zawiera istotne braki formalne w postaci niewskazania przyczyny odmowy podpisu. Odmowa złożenia podpisu przez kontrolowanego może być skutkiem innych okoliczności, które powinny znaleźć odzwierciedlenie w protokole kontroli. Niewyjaśnienie tej okoliczności uniemożliwia stwierdzenie, czy kontrola przebiegała w sposób legalny, czy kontrolowany został prawidłowo poinformowany o swoich uprawnieniach i czy zgodził się z treścią spisanego protokołu i miał możliwość wniesienia zastrzeżeń. Tylko protokół sporządzony zgodnie z wymogami art. 68 k.p.a. może stanowić podstawę do dokonania ustaleń faktycznych w sprawie. Decyzją z dnia [...] marca 2017 r. nr [...]. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Wskazał na mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy materialno-prawne regulujące wykonywanie zarobkowe przewozu osób i wskazał na dokonane ustalenia faktyczne podczas kontroli drogowej przeprowadzonej [...] lipca 2016 r. w [...] przy [...]. Samochód osobowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował D. S. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji, w chwili przewożenia jednego pasażera. Kontrolujący ustalili, że pasażer L. T. zamówił taksówkę dzwoniąc pod numer telefonu [...] i zamówił usługę przewozu z ul. B[...]. Świadek zeznał, że ww. numer telefonu znalazł w internecie. W umówione miejsce przyjechał nieoznakowany pojazd, a jego kierowca telefonicznie poinformował pasażera w jakim samochodzie na niego oczekuje. Po zakończeniu usługi, kierowca pobrał od pasażera opłatę w wysokości 11 zł. Po uiszczeniu opłaty za wykonaną usługę poprosił kierowcę o wydanie paragonu, a kierowca odmówił. Przebieg i ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r., przy czym kierowca odmówił jego podpisu. Ponownie ustalił, że kierowca, wylegitymowany podczas kontroli kierujący nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego transportu drogowego osób wykonywał przewóz osób pojazdem przeznaczonym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Komenda [...] Policji przekazała do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w [...] protokół kontroli wraz z dokumentacją zgromadzoną j w sprawie celem przeprowadzenia postępowania administracyjnego w trybie art. 93 ust. 4 oraz ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. [...] Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowanie w sprawie, o czym zawiadomił stronę, pouczając o przysługujących uprawnieniach oraz wysłał zapytanie do organów licencyjnych, czy strona posiadała uprawnienie do wykonywania transportu drogowego, jak również, czy kontrolowany pojazd został zgłoszony do udzielonego uprawnienia. W wyniku uzyskanej informacji z Urzędu [...] ustalono, że strona nie posiada żadnego uprawnienia do wykonywania transportu drogowego osób. Strona działająca przez pełnomocnika, w piśmie z 22.09.2016r. zakwestionowała treść protokołu kontroli drogowej nr [...] z [...] lipca 2016 r. oraz załącznika do tego protokołu. Wskazała, że protokół zawiera całkowicie nieprawdziwy przebieg kontroli, że nie została w nim wskazana przyczyna odmowy jego podpisania. Wniosła o sporządzenie oraz przesłanie jej wszelkiej i dokumentacji dowodowej znajdującej się w aktach sprawy argumentując ważnym interesem strony do posiadania ww. dokumentów. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, powołując się na art. 73 k.pa. że strona pouczona o prawie wglądu w akta sprawy znajdujące się w Wojewódzkim Inspektoracie Transportu Drogowego w [...], z uprawnienia tego skorzystała 21.11.2016 r. w siedzibie organu I instancji. Organ odwoławczy odnosząc się do zarzutów strony stwierdził, że nie może swobodnie oceniać ani kwestionować treści dokumentu urzędowego. Istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. Wskazał, że nie ma też znaczenia w jaki sposób przedsiębiorca nazwie wykonywane przez siebie przewozy osób. Zakwalifikowanie danej usługi jako okazjonalnego przewozu osób nie odbywa się na podstawie nazwy jaką przedsiębiorca wprowadził dla określenia swojej oferty skierowanej do klientów, tylko na podstawie rzeczywistego sposobu jej wykonania, a w sprawie była wykonana usługa okazjonalnego przewozu osób. Jej celem i intencją pasażera było skorzystanie z usługi transportu, aby przemieścić się pomiędzy dwoma miejscami. Przewoźnik nie wykonywał ani przewozu grzecznościowego, ani też nie był to przewóz wykonywany w celach społecznych czy też "altruistycznych". Zarówno w judykaturze jak i w piśmiennictwie, za przewóz z grzeczności uznaje się sytuację, w której posiadacz pojazdu nie ma interesu w przewożeniu danej osoby, a kieruje nim wyłącznie uprzejmość. Natomiast o istnieniu interesu świadczy jakikolwiek ekwiwalent majątkowy uzyskany przez posiadacza (np. wynagrodzenie, całkowity lub częściowy zwrot kosztów przejazdu) lub należny posiadaczowi, nawet jeśli ten go nie otrzymał. Sam zamiar pobrania opłaty za przejazd oraz świadomość przewożonego pasażera, że taką opłatę musi ponieść dowodzi zarobkowego charakteru działalności wykonywanej przez przewoźnika. Nie ulega wątpliwości, że zarówno przewożony pasażer, jak również kierujący mieli świadomość konieczności pobrania i uiszczenia opłaty za wykonany przejazd. Zdaniem organu, odmowa podpisania protokołu bez jednoczesnego wniesienia własnych uwag ze strony tej osoby kontrolowanej wywiera ten skutek, że dla oceny stanu faktycznego miarodajne są ustalenia stwierdzone w protokole kontroli. Wprawdzie w art. 92c u.t.d. ustawodawca przewidział wyłączenie | odpowiedzialności administracyjnej za naruszenia warunków lub obowiązków przewozu drogowego, jednak zdaniem organu II instancji, w rozpoznawanej sprawie nie ujawniono okoliczności wyczerpujących te przesłanki. Organ podkreślił, że strona nie przedłożyła w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na istnienie takich okoliczności. W związku z powyższym uznał, że organ I instancji słusznie wymierzył stronie karę za naruszenie z lp. 1.1 i 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. Odnosząc się do zarzutów odwołania nie uznał za słuszny zarzut nie wyjaśnienia okoliczności pobrania opłaty przez stronę za wykonaną usługę. Fakt uiszczenia tej opłaty i jej pobrania potwierdził świadek L. T. Jednoznacznie zeznał, że uiścił opłatę za przewóz gotówką i poprosił skarżącego o wydanie paragonu, ale skarżący odmówił. Ocenił, że dowód z zeznań tego świadka w połączeniu z protokołem kontroli dają logiczny obraz zaistniałego zdarzenia. Uznał za niewiarygodne twierdzenie skarżącego, że przewoził pasażera za darmo. Zwrócił uwagę, że skarżący nie wskazał żadnej okoliczności mogącej potwierdzić przypadkowe przewiezienie obcej mu osoby, a jedynie zaprzeczał okolicznościom ustalonym w postępowaniu przed organem I instancji. Także usługa wykonana w dniu kontroli nie mogła być usługą jednorazową, skoro świadek L. T. zamówił usługę przewozu dzwoniąc pod numer telefonu zamieszczony w internecie na stronie przewoźnika ogłaszającego sie jako przewoźnik świadczący usługi przewozu osób taksówką. Zdaniem organu, skoro skarżący udostępnił swoje dane temu przewoźnikowi, to miał na celu wielokrotne wykonywanie usług przewozu. Odpierając zarzuty naruszenia art. 79 i art. 81 k.p.a. również uznał je za niezasadne. Sposób przeprowadzania dowodu przewiduje art. 73 ust. 1a ustawy o transporcie drogowym, zatem kontrolujący nie miał obowiązku informowania skarżącego o przesłuchaniu świadka L. T. ani przesłuchiwania go z udziałem strony. Przeprowadzenie takiego dowodu jest możliwe tylko w przypadku stwierdzenia podczas kontroli naruszenia przez kierującego obowiązków lub warunków przewozu drogowego, co miało miejsce. Tym samym organ I instancji nie naruszył art. 79 k.p.a. Strona miała również możliwość wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, a o tym prawie została pouczona w piśmie z 30 listopada 2016 r. Z przysługującego jej prawa nie skorzystała, stad zarzut naruszenia art. 81 k.p.a. uznał za niezasadny. W skardze złożonej do tut. Sądu, skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie: art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. Nr 125, poz. 1371 z późn. zm., dalej "u.t.d") poprzez jego niezastosowanie w stanie faktycznym niniejszej sprawy, art. 11 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia wszystkich przesłanek, którymi kierował się organ przy podejmowaniu decyzji oraz nie odniesienie się do wszystkich twierdzeń skarżącego, naruszenie arl:. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji, art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez: - niewyjaśnienie stanu faktycznego w sprawie oraz dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów polegającą na uznaniu, że protokół kontroli bez podpisu kontrolowanego oraz wskazanej przyczyny braku podpisu, niezawierający żadnego opisu przebiegu kontroli - znajdujący się w aktach sprawy, stanowi wiarygodny dowód potwierdzający stan faktyczny zaistniały podczas kontroli, - niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego z rażącym naruszeniem przepisów prawa; naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonego dowodu z przesłuchania w charakterze świadka L. T. w sytuacji, gdy dowód ten stanowił podstawę ustaleń faktycznych decyzji; naruszenie art. 74 u.t.d. w zw. z art. 68 § 1 k.p.a. poprzez brak odnotowania w protokole kontroli przyczyn odmówienia przez skarżącego złożenia podpisu oraz brak jakiegokolwiek opisu kto, kiedy, gdzie i jakich czynności dokonał, kto i w jakim charakterze był przy tym obecny, co i w jaki sposób w wyniku tych czynności ustalono i jakie uwagi zgłosiły obecne osoby; naruszenie art. 79 k.p.a. w zw. z art. 73 ust. 1 pkt. 4 u.t.d. poprzez uniemożliwienie stronie udziału w przesłuchaniu świadka; naruszenie art. art. 73 ust. 1 pkt 5 u.t.d. w zw. z art. 86 k.p.a. w zw. z art. 6 k.p.a. i 8 k.p.a. poprzez przesłuchanie skarżącego w charakterze świadka, a nie strony, w sytuacji gdy nie zostały spełnione ku temu przesłanki. Mając na uwadze skarżący powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zasądzenie od organu administracji zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz rozwinął tezy powyższych zarzutów, podnoszone w odwołaniu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2016, poz. 1066 j.t. z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2017 roku, poz.1369, zwaną dalej "p.p.s.a.") sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c p.p.s.a.), czy też stwierdzenie, że akt ten dotknięty jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mającym wpływ na prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia, a szczególności brak jest podstaw do twierdzenia, by przeprowadzenie postepowania dowodowego miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d., przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Co do zasady, w myśl art. 5 ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE, zwanym dalej "rozporządzeniem (WE) nr 1071/2009". Jak wynika natomiast z art. 5b ust. 1 u.t.d., uzyskania odpowiedniej licencji wymaga podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką. Sporny w sprawie przewóz nie stanowił publicznego przewozu osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami (przewóz regularny – art. 4 pkt 7 u.t.d.), niepublicznego przewozu regularnego określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób (przewóz regularny specjalny – art. 4 pkt 9 u.t.d.), ani wielokrotnego przewozu zorganizowanych grup osób tam i z powrotem, między tym samym miejscem początkowym a tym samym miejscem docelowym (przewóz wahadłowy – art. 4 pkt 10 u.t.d.). Na podstawie art. 18 ust. 4a u.t.d., przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., dopuszcza się przewóz okazjonalny samochodami osobowymi niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy: a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b) na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa. W ocenie Sądu, organy obu instancji prawidłowo uznały, w okolicznościach niniejszej sprawy i całokształcie materiału dowodowego, że sporny w niniejszej sprawie przewóz, stanowił przewóz okazjonalny, a skarżący nie posiadał zezwolenia do jego wykonywania, jak i odpowiadającego takiemu przewozowi pojazdu, konstrukcyjnie przeznaczonego do przewozu 7 osób, co oznacza, że w sprawie zastosowanie mają powyżej przytoczone przepisy. Organy obu instancji słusznie zatem wskazały, że skarżący popełnił dwa naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym wymienione w lp. 1.1 i lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d., za które każde z osobna ustawodawca uregulował karę administracyjną w wysokości 8.000 zł. Prawidłowo została nałożona kara w wysokości 10.000 zł, ponieważ zgodnie z art. 92a ust. 2 u.t.d., suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 zł. Skarżący bezpodstawnie twierdzi, że podlega wyłączeniu z tytułu regulacji o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1) u.t.d. stanowiącej, że przepisów ustawy nie stosuje się do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - w niezarobkowym przewozie drogowym osób, ponieważ z dokonanych ustaleń wynika, że zrealizowany przez niego przewóz miał charakter zarobkowy. Pasażer, przesłuchany jako świadek w dniu kontroli przedstawił okoliczności zamówienia usługi, które nie pozostawiają wątpliwości, co do charakteru tego przejazdu. Skoro twierdził, że zapłacił 11 zł za przewóz i został on zrealizowany, opisał warunki w jakich został dokonany, a brak jest dowodów przeciwnych, to nie ma żadnych wątpliwości co do prawidłowości oceny jego zeznań przez organy prowadzące postępowanie administracyjne. Chodzi zatem o zarobkowy przewóz osób, a więc transport drogowy osób. Zdaniem Sądu, z okoliczności stanu faktycznego logicznie ustalonego w niniejszej sprawie wynika, że skarżący, kierujący [...] lipca 2016 r. samochodem osobowym marki [...] o nr rej. [...]- został poddany ok. godz. 16.10 w [...] rutynowej kontroli drogowej przez funkcjonariuszy Policji,. Pełnili oni tego dnia służbę od godz. 14.00 do godz. 22.00 radiowozem oznakowanym. Okoliczności dotyczące funkcjonariuszy oraz okoliczności zatrzymania pojazdu, wskazujące na podejrzenie naruszenia ustawy o transporcie drogowym, wynikają z notatki urzędowej [...], odwołującej się do protokołów przesłuchania kierowcy i pasażera. Z załącznika do protokołu kontroli, stanowiącego integralną część tego protokołu wynika, że w chwili podjęcia interwencji w pojeździe była przewożona jedna osoba, a kierowca został wylegitymowany. Poza sporem jest, że kierowca odmówił podpisania protokołu kontroli, jak i załącznika do tego protokołu i nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do wyników kontroli, mając taką możliwość. Odnosząc się do kwestii, że skarżący został przesłuchany przez funkcjonariuszy Policji jako świadek, to uchybienie proceduralne nie ma istotnego wpływu na wynik tej sprawy. Dowolnie korzystał bowiem z prawa do odmowy zeznań, bowiem na niektóre pytania odpowiadał, a na większość pytań odmawiał udzielenia odpowiedzi, ostatecznie podpisując protokół tych "zeznań". Z materiałów policyjnych zgromadzonych w sprawie i ocenionych przez organy niewadliwie, ustalono, że w czasie kontroli ustalono, że kierowca przewoził jednego pasażera. Kontrolujący ustalili, że pasażer L. T. zamówił taksówkę dzwoniąc pod znaleziony w internecie, numer telefonu [...]. Zamówił usługę przewozu z ul. [...]. Świadek zeznał, że w umówione miejsce przyjechał nieoznakowany pojazd, a jego kierowca oddzwonił na jego numer telefonu i poinformował w jakim samochodzie oczekuje na pasażera. Po zakończeniu usługi, kierowca pobrał od pasażera opłatę za wykonaną usługę gotówką w wysokości 11 zł. Pasażer, po uiszczeniu opłaty poprosił kierowcę o wydanie paragonu, a kierowca odmówił. Kwestia, natomiast, czy z tego tytułu doszło do emocjonalnych reakcji kierowcy, który odjechał z miejsca zakończenia kursu z pasażerem – "porywając" go, jak twierdzi w zeznaniach świadek – jest bezspornie przedmiotem postępowania w innej sprawie i niewątpliwie wymagała złożenia oddzielnych zeznań przez pasażera. Z tego tytułu, jak wynika z protokołu, składał on zeznania w niniejszej sprawie o godz. 20.10 w komendzie, co faktycznie potwierdza zapis "na [...]" przed tym samym funkcjonariuszem, który przesłuchiwał skarżącego. Kwestia ta nie jest sporna i wynika zarówno z zeznań świadka, jak i twierdzeń pełnomocnika strony w pismach procesowych. Zadaniem Sądu, jest jedynie skontrolowanie, czy materiał z kontroli policyjnej: protokół kontroli z załącznikiem i protokół zeznań świadka, przesłuchanego – zgodnie z zapisem protokołu – tego samego dnia, ale nie w radiowozie policyjnym, a w siedzibie (komendzie), stanowił tego rodzaju uchybienie, które ma istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, nie ma to żadnego wpływu na wiarygodność dokonanych ustaleń w zakresie stwierdzonych naruszeń u.t.d. przez organy policji, jak i ocenę dokonaną przez organy prowadzące postępowanie administracyjne. Należy bowiem zauważyć, że organ administracji, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, któremu zostały przekazane materiały "policyjne" wszczął postępowanie w sprawie administracyjnej i poinformował skarżącego o jego uprawnieniach w zawiadomieniu z 8 września 2016r. Prawa skarżącego w postępowaniu administracyjnym, od chwili jego wszczęcia, były zachowane, skoro w odpowiedzi na to zawiadomienie ustanowił on profesjonalnego pełnomocnika do reprezentowania w sprawie, zawiadamianego o każdym etapie postępowania i znającego akta sprawy, z którymi zapoznał się 21 listopada 2016r. Decyzja organu I instancji wydana została dopiero [...] grudnia 2016r. w oparciu o znany stronie materiał dowodowy i z "wyczekaniem", czy strona złoży jakiekolwiek wnioski dowodowe. Także odwołanie nie zawiera żadnych wniosków dowodowych. Zarzuty procesowe odwołania jak i obecnie skargi nie wskazują, jaki – istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy miałyby wskazane naruszenia procesowe. Co więcej, pomijając okoliczność braku składania przez stronę i jej pełnomocnika jakichkolwiek wniosków dowodowych, zmierzających do obalenia wiarygodności dowodów przesłanych przez Policję, należy podkreślić, że w stanowisku skarżącego, jako strony, także brak jest podania jakichkolwiek okoliczności stanu faktycznego, który w sposób logiczny przeczyłby i w jakikolwiek sposób podważał wiarygodność zebranego przez Policję materiału dowodowego w sprawie naruszenia przez skarżącego przepisów ustawy o transporcie drogowym. Skarżacy także nie domagał się ani składania wyjaśnień przed organem administracji, gdzie mógłby wyjawić swoją wersję zdarzeń, ani nie wnosił o ponowne przesłuchanie świadka, czy o zeznania funkcjonariuszy Policji dokonujących kontroli, by wyjaśnili okoliczność przesłuchania świadka w komendzie. Nalezy bowiem podkreślić, że nawet trafne zarzuty naruszenia procedury nie obalają wiarygodności ustalonych okoliczności, skoro świadek został przesłuchany przez organ do tego uprawniony i przed zeznaniem został pouczony o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, a takie warunki spełnia protokół zeznań świadka. Kwestia niezawiadomienia strony o zeznaniach świadka składanych trzy godziny później niż przesłuchanie strony i w warunkach komendy, a nie "na drodze", nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy. Dowód z zeznań świadka zawsze może być powtórzony w postępowaniu administracyjnym, bądź z urzędu, bądź na wniosek, o ile taki byłby złożony wraz z podaniem okoliczności mających znaczenie w sprawie. Nietrafiony jest zatem zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonego dowodu z przesłuchania w charakterze świadka L. T., bowiem nie ma to istotnego wpływu na wynik sprawy w sytuacji, kiedy strona zapoznała się z tymi zeznaniami i miała możliwość składania własnych wniosków dowodowych we wszczętym postępowaniu administracyjnym. Ujawnione wówczas, jakiekolwiek wątpliwości, skutecznie mogłyby podważyć zebrany przez Policję materiał dowodowy. Skoro taki wniosek nie został złożony przez stronę, to nie zakwestionowała ona skutecznie prawdziwości zeznań świadka, nawet jeśli zostały protokolarnie spisane dopiero o godz.20.10, czyli 4 godziny od rozpoczęcia kontroli. Postawione zarzuty skargi, a wcześniej odwołania winny obalić ustalenia faktyczne, tymczasem zarzuty strony skupiają się na kwestiach proceduralnych, nie wykazujących w jakikolwiek sposób, by miały one istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Wbrew zarzutowi skargi naruszenia art. 11 k.p.a., organy wyjaśniły wszystkie przesłanki, którymi kierował się organ przy podejmowaniu decyzji oraz odniosły się do twierdzeń skarżącego mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu, dodatkowe okoliczności wynikające z zeznań świadka, a potwierdzone w przedłużeniu czynności policyjnych w tej sprawie, co wynika z godzin wpisanych w protokołach, nie mają istotnego wpływu na wynik sprawy. Okoliczność wynikająca z zeznań świadka, że kierowca odjechał razem z nim z miejsca zakończenia kursu, co nazwał "porwaniem" została skwitowana informacją, że w tej sprawie toczy się oddzielne postępowanie. Jednakże, wbrew zarzutom skargi, protokół w tej sprawie dotyczył wyłącznie realizacji usługi przewozu, jaki został wykonany, uprzednio zamówiony przez świadka za pomocą telefonu pod numerem wyszukanym przez internet, od punktu przy ul. [...], za który została uiszczona opłata. Dodatkowe zdarzenia dotyczące "porwania" pasażera i zgłoszenia tych okoliczności policjantom legitymującym zatrzymany pojazd, nie mogą wpłynąć na obraz zdarzeń ustalonych przez organy, ponieważ skarżący, biorący czynnie udział w postępowaniu poprzez ustanowionego profesjonalnego pełnomocnika z wyboru, nie składał przed organem administracji żadnych wniosków dowodowych, które mogłyby w inny sposób poprowadzić postępowanie, czy wzbudzić uzasadnione wątpliwości w ustaleniach organów. Sąd nie zgadza się, z zarzutami naruszenia art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. sprecyzowanymi w skardze, bowiem nie wskazują one nawet, jakie istotne znaczenie mają dla rozstrzygnięcia. Brak jakiejkolwiek aktywności dowodowej skarżącego czyni twierdzenia o niewyjaśnieniu stanu faktycznego niezasadnymi, a zarzuty niewłaściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nie można bowiem pominąć, że materiały dowodowe zostały przesłane przez uprawnioną do kontroli przestrzegania norm u.t.d. Policję. Komenda [...] Policji przekazała do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w [...] protokół kontroli wraz z dokumentacją zgromadzoną j w sprawie celem przeprowadzenia postępowania administracyjnego w trybie art. 93 ust. 4 oraz ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. [...] Inspektor Transportu Drogowego wszczął postępowanie w sprawie, o czym zawiadomił stronę, pouczając o przysługujących uprawnieniach oraz wysłał zapytanie do organów licencyjnych, czy strona posiadała uprawnienie do wykonywania transportu drogowego, jak również, czy kontrolowany pojazd został zgłoszony do udzielonego uprawnienia. Poza sporem jest, że w wyniku uzyskanej informacji z Urzędu [...] ustalono, że strona nie posiada żadnego uprawnienia do wykonywania transportu drogowego osób. Ponadto, przebieg i ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole nr [...] z dnia [...] lipca 2016 r., w zeznaniach świadka i zeznaniach strony oraz policyjnej notatce urzędowej. Przy czym kierowca odmówił podpisu protokołu, załącznika do protokołu, natomiast podpisał swoje zeznania w charakterze świadka. Jak wynika z treści protokołu "zeznań świadka", bo w takim trybie był przesłuchany w godz. 17.15-17.30 skarżący, podwożony mężczyzna był dla niego osobą obcą, stał na ulicy i poprosił o podwiezienie. Na pozostałe pytania dotyczące tej sprawy odmówił odpowiedzi i podpisał protokół zeznań. W tej sytuacji, nietrafny jest zarzut, że organ administracji naruszył art. 80 k.p.a., który wymaga oceny materiału dowodowego w całokształcie okoliczności sprawy. Tak też został powyższy materiał oceniony przez organ. Skoro byłoby zgodne z prawdą, jak wybiórczo zeznał skarżący, że "podwożony mężczyzna był dla niego osobą obcą, stał na ulicy i poprosił o podwiezienie", to zupełnie irracjonalne, sprzeczne z logiką i doświadczeniem życiowym byłoby, że osoba której czyni się uprzejmość następnie obciąża swego "dobroczyńcę" zeznaniami, które nie byłyby zgodne z prawdą. Gdyby pasażer przewożony był, jak twierdzi skarżący, z uprzejmości, a nie w ramach zamówionej uprzednio usługi, to zwyczajowo potwierdziłby okoliczności tej uprzejmości. Doświadczenie życiowe i logika nie pozwalały organom administracji na przyjęcie takiej wersji zdarzeń, którą przedstawił w zeznaniach skarżący, tym bardziej, że nie wnosił o uzupełnienie, czy powtórzenie czynności procesowych, którym zaprzeczał. Oznacza to, że zebrany przez Policję materiał dowodowy, a w nim strony podpisania protokołu, odmowa zeznań na pytania "niewygodne", nie dawały jakichkolwiek podstaw do podważania z urzędu przedstawionych mu dowodów. Co więcej, dodatkowo także postawa kierowcy, który nie złożył żadnych własnych zastrzeżeń do protokołu kontroli, do załącznika do protokołu, gdzie podany był stan faktyczny potwierdza, że nie był to przewóz z uprzejmości, a przewóz zarobkowy. Twierdzenie, że policjanci nie umożliwili mu złożenia zastrzeżeń, jest gołosłowne, skoro skarżący otrzymując protokół kontroli, czytając go widziałby rubrykę przeznaczoną dla zastrzeżeń kierowcy. Kierowca otrzymał protokół po kontroli, z zapisem, że odmówił jego podpisu i niewypełnioną rubryką dotyczącą zastrzeżeń, co wynika z poczynionych bądź braku adnotacji. Wbrew twierdzeniu skarżącego załącznik do protokołu kontroli stanowi jego integralną część, bowiem sam protokół jako druk ścisle sformalizowany, zawiera skrótowe informacje do wpisania odpowiednio, czyli w rubryki przewidziane do róznych stanów faktycznych. Zapisy te mają charakter zakreśleń, zasadniczych informacji wynikających z treści rubryk. Nie obrazują szerszych okoliczności sprawy, tylko zasadnicze adnotację kto, kiedy został i przez kogo skontrolowany, dane pojazdu, co sprawdzano i w zakresie jakich norm prawa stwierdzono naruszenia. Dopiero w załączniku do protokołu ustawodawca przewidział "opis stwierdzonych naruszeń" i część ta przedstawiana jest także do podpisu kierowcy. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 75§ 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Jest zatem oczywiste, że jedyne stanowisko strony w postaci pism jego pełnomocnika ze stanowiskiem w sprawie, nie stanowi dowodu, a fragmenty odpowiedzi na pytania w trakcie składanych zeznań w czasie kontroli nie pozwalały, z przyczyn wyzej wskazanych, na uznanie ich jako wiarygodnych. W istocie, stanowisko skarżącego, czy to w pismach procesowych do organu I instancji, czy w odwołaniu, sprowadza się wyłącznie do negowania stanu faktycznego. W konsekwencji oznacza to jedynie gołosłowne przedstawianie w pismach własnej wersji wydarzeń, skoro nie poszedł za tym żaden wniosek dowodowy, chociażby o powtórzenie przeprowadzenia kwestionowanych dowodów: z zeznań świadka, policjantów, czy wyjaśnień strony bezpośrednio przed organem administracji prowadzącym postępowanie. Wszak strona, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zapoznała się z aktami sprawy, zrobiła zdjęcia zebranego materiału dowodowego, co wynika z adnotacji na protokole zapoznania sie z aktami sprawy. Istotnie, z akt sprawy wynika, że czynności policjantów w tej sprawie były wydłużone, protokół kontroli spisywano od 16.10, jak wynika z treści protokołu zeznań D. S. - był przesłuchany w godz. 17.15-17.30. Natomiast protokół z zeznania pasażera, świadka L. T. spisany został – nie w radiowozie, a w siedzibie [...] o godz. 20.10-20.20. Jednakże podkreślić należy, że czynności kontrolne i ustalenie stanu faktycznego związanego z podejrzeniem naruszenia ustawy o transporcie drogowym wykonywane były osobiście przez dwóch funkcjonariuszy Policji: asp. [...], który sporządził i podpisał notatkę urzędową, protokół kontroli i załącznik do protokołu kontroli oraz asp. szt. [...], który w obecności asp. [...] przesłuchał D. S., a następnie – z przyczyn w tej sprawie wprawdzie nieustalonych, ale nie mających istotnego wpływu na wynik sprawy, spisywał protokół zeznań świadka od godz. 20.10 do godz. 20.20 w siedzibie Policji. Jednakże okoliczności powyższe są bezsporne, wynikają z nadesłanego przez Policję do organu administracji materiału dowodowego, a ustalony na ich podstawie stan faktyczny - co do samej istoty tej sprawy, nie został podważony przez stronę. W istocie bowiem, nawet zakładając, że opisujące stan faktyczny: protokół kontroli, załącznik do protokołu i notatka urzędowa zostały poczynione "na drodze", a zeznania świadka – z przyczyn ekonomii procesowej - spisane przy okazji składania jego zeznań w innej sprawie ("porwania"), które na drodze złożone być nie mogły, to nie zmienia to faktu, że protokół ten pozostawał w ramach ciągu tych samych czynności procesowych w tej sprawie, spisanych tego samego dnia przez tego samego funkcjonariusza, który przesłuchiwał skarżącego trzy godziny później w Komendzie Rejonowej Policji, to okoliczność ta nie ma istotnego wpływu na wynik rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 u.t.d., w toku kontroli inspektor może przesłuchiwać świadków i zasięgać opinii biegłych; przesłuchiwać kontrolowanego w charakterze strony, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla ustaleń kontroli. Co więcej, art. 73 ust. 1a u.t.d. jednoznacznie precyzuje, że w przypadku, gdy w trakcie kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, przesłuchanie świadka podczas wykonywania tej kontroli może odbywać się bez udziału strony lub osoby przez nią wyznaczonej. Tym samym przeprowadzanie czynności przesłuchania świadka przez funkcjonariusza Policji także 3 godziny po kontroli, jeżeli sprawa dotyczyła naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, było z woli ustawodawcy uprawnione. Tym samym zarzut naruszenia art. 79 k.p.a. w zw. z art. 73 ust. 1 pkt. 4 u.t.d. jest bezzasadny. Naruszenie art. art. 68 § 1 k.p.a. czy 79 k.p.a. może dotyczyć postępowania administracyjnego po jego wszczęciu. Nie dotyczy natomiast czynności kontrolnych, które uregulowane są w art. 73 ust. 1 i 1a u.t.d. i art. 74 ust. 1-4 u.t.d. ten ostatni stanowi, że z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli. Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego kontrolujący odnotowuje w protokole kontroli i podaje jej przyczynę. Oryginał protokołu kontroli zatrzymuje kontrolujący, a kopię doręcza się kontrolowanemu kierowcy, przedsiębiorcy lub podmiotowi wykonującemu przewóz drogowy. Do protokołu kontroli kontrolowany może wnieść zastrzeżenia. Jak wynika z powyższej normy podpisanie protokołu i wniesienie do niego zastrzeżeń jest uprawnieniem kontrolowanego, a nie obowiązkiem. Tym bardziej, brak tych czynności nie skutkuje uznaniem jego nieważności nawet w sytuacji, gdy kontrolujący nie wpisze do protokołu przyczyny odmowy podpisu. Okoliczność ta jest badana w całokształcie sprawy z uwzględnieniem, czy fakt ten ma istotny wpływ na wynik sprawy. Na gruncie niniejszej sprawy bezsporne jest, że w protokole kontroli nie podano przyczyny odmowy podpisania protokołu przez kierowcę, jednakże okoliczność ta, nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy. Zeznania świadka stanowią materiał dowodowy uzupełniający protokół kontroli wraz z ustaleniami funkcjonariuszy Policji. Co do zasady, protokół z kontroli ma walor dokumentu urzędowego. (tak NSA w wyroku z 3 listopada 2016r. II GSK 997/15, LEX nr 2206855). Skarżący, na gruncie sprawy niniejszej, odmawiając nie tylko podpisania protokołu z kontroli drogowej, ale wpisania własnych zastrzeżeń czy uwag do jej przeprowadzenia, musi mieć świadomość, że tylko czynny jego udział w postępowaniu pozwala na podważenie treści w nim ustalonych, a następnie wyjaśnienie sprawy przez organy z uwzględnieniem zgłoszonych zastrzeżeń. Postępowania kontrolnego często nie da się odtworzyć, jako że warunki kontroli są przeprowadzane "na gorąco" – adekwatnie do charakteru takiej kontroli na drodze, przewidzianej wszak w ustawie. Pogląd taki znajduje oparcie w orzecznictwie. W wyroku z 18 października 2016r. WSA w Krakowie stwierdził, że sama odmowa podpisania protokołu przez osobę kontrolowaną nie może stanowić jakiejkolwiek podstawy do odmowy uznania procedury kontrolnej za prawidłową. Żaden też przepis u.t.d. ani k.p.a. nie przewiduje obowiązku ponownego przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka na wniosek strony zgłoszony w toku postępowania o wymierzenie kary za naruszenie przepisów u.t.d. w sytuacji, gdy świadek ten przesłuchany był w trakcie kontroli przez upoważnionego inspektora Inspekcji Transportu Drogowego.( sygn. akt III SA/Kr 668/16, LEX nr 2151324). Niniejszy pogląd znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie, gdzie kontrolę na drodze przeprowadzali funkcjonariusze Policji. Tym bardziej, że skarżący nie podjął nawet próby odtworzenia stanu faktycznego, bowiem wniosków dowodowych nie składał. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. jest regulacją szczególną wobec art. 79 k.p.a., której przyjęcie było uzasadnione wyjątkowym charakterem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego, czy Policję. Sama odmowa podpisania protokołu przez osobę kontrolowaną nie może stanowić jakiejkolwiek podstawy do odmowy uznania procedury kontrolnej za prawidłową. Także żaden też przepis u.t.d. ani k.p.a. nie przewiduje obowiązku po stronie organu administracji, by z urzędu ponownie przeprowadzał dowód z przesłuchania świadka w toku postępowania o wymierzenie kary za naruszenie przepisów u.t.d., szczególnie w sytuacji, gdy świadek ten przesłuchany był w trakcie czynności związanych z tą kontrolą prowadzonych przez Policję. Sąd nie podziela zarzutu naruszenia art. 74 u.t.d. w zw. z art. 68 § 1 k.p.a., bowiem w niniejszej sprawie protokół kontroli podlegał ocenie wyłącznie na podstawie art. 74 u.t.d. Ocena w tym zakresie została dokonana prawidłowo, a nie kwestionowany brak zapisu przyczyn odmowy nie został w żaden sposób odniesiony do realiów niniejszej sprawy. Ogólnie postawiony zarzut "dla zarzutu", nawet słusznego, nie ma jednak istotnego wpływu na wynik sprawy. Materiał dowodowy przesłany przez Policję do organów inspekcji zawiera wszystkie informacje kto i kiedy i w jakich okolicznościach dokonał kontroli i i jakich czynności dokonał, co w wyniku tych czynności ustalono. Dowód z dokumentu urzędowego, - jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli - ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Jeżeli strona stan ten kwestionowała, do czego miała prawo i możliwość dowodzenia innego stanu faktycznego w toku wszczętego postępowania administracyjnego, czego nie uczyniła. Należy podkreślić, że to ustalenia protokołu z kontroli drogowej, sporządzonego przez funkcjonariuszy Policji z udziałem kierowcy kontrolowanego pojazdu, dotyczące naruszenie przez przewoźnika przepisów ustawy, zwłaszcza w sytuacji, gdy zagrożone jest to sankcją w postaci administracyjnej kary pieniężnej, wyznaczają granice przyszłego postępowania administracyjnego pod względem stanu faktycznego i prawnego, przeprowadzanego przez organy Inspekcji Transportu Drogowego I i II instancji. W tej sytuacji także zarzut procesowy skargi naruszenia "art. art. 73 ust. 1 pkt 5 u.t.d. w zw. z art. 86 k.p.a. w zw. z art. 6 k.p.a. i 8 k.p.a. poprzez przesłuchanie skarżącego w charakterze świadka, a nie strony, w sytuacji gdy nie zostały spełnione ku temu przesłanki", nie ma w ocenie Sądu jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy. Skarżący takiego wpływu w skardze nawet nie wskazuje. Nie wskazuje także logicznego stanu faktycznego tej sprawy, który wzbudzić mógłby wątpliwości co do prawidłowości rozstrzygnięcia. Jako "świadek" skarżący wskazał wprawdzie, że podwożony mężczyzna był dla niego osobą obcą, stał na ulicy i poprosił o podwiezienie, ale w piśmie procesowym jego pełnomocnika (strona 2 pisma z 19 września 2016r.) wskazuje, że nie został zatrzymany do kontroli w trakcie prowadzenia pojazdu, a kontrolujący zatrzymał go idącego ulicą [...] i zapytał, czy jest właścicielem pojazdu marki [...] zaparkowanego około kilometra od miejsca rozmowy. Gdy potwierdził, okazał dokumenty to udał się z kontrolującym do pojazdu, w którym nie było żadnej osoby. Po sprawdzeniu zawartości bagażnika, udano się na posterunek Policji, gdzie zostały sporządzone protokół i załącznik do protokołu, którego nie podpisał, bo "nie wykonywał on żadnego przewozu okazjonalnego osób a także wskazał na powyższe nieścisłości w opisie stanu faktycznego". Tymczasem, w aktach są: zeznania świadka, który twierdził, że zamówił konkretną usługę na wskazany nr telefonu i została ona wykonana i nie było żadnych logicznych podstaw, by organ zakwestionował z urzędu jego zeznanie o uiszczeniu 11 zł opłaty za przejazd; ustalenia policjanta z załącznika do protokołu kontroli, że pojazd został zatrzymany w chwili przewożenia pasażera, które także nie zostały skutecznie zakwestionowane. W tej sytuacji ocenie organu administracji podlegały materiały z kontroli stanowiące logiczny przebieg wydarzeń sporządzone przez Policję, zeznania świadka i kierowcy, który zasadniczo ich odmówił. Podane w piśmie odmienne okoliczności zatrzymania go kilometr od samochodu, w sytuacji, kiedy nie odnosi się do okoliczności związanych z przewożeniem pasażera, samo przez się jest nielogiczne i nie wyjaśnia sprawy. Skoro podwoziłby go z grzeczności, jak zeznał, to w jakim celu, pouczony o odpowiedzialności karnej, obcy mu pasażer, składałby przeciwko niemu obciążające zeznania. Brak w tym logiki, a przy tym zostały złożone żadne wnioski dowodowe mogące uprawdopodobnić jakiekolwiek inne okoliczności sprawy. Skoro zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, jednoznacznie wskazywał, że strona wykonywała zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. i przewóz wykonywany przez stronę skarżącą nie spełnił także wymogów art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d. - wykonywania go pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, to organ odwoławczy prawidłowo utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy w zakresie stwierdzonych naruszeń prawa i nałożonej kary administracyjnej w oparciu o lp. 1.1 i lp. 2.10 załącznika nr 3 do tej ustawy. Poza sporem jest, że samochód osobowy, którym dokonano przewozu pasażera nie spełniał kryteriów konstrukcyjnych przewidzianych w art. 18 ust. 4a u.t.d., nie był bowiem przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, co potwierdzają zapisy dowodu rejestracyjnego. Wynika z nich, że był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą. Tym samym nie ma miejsca naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji organu I instancji. W warunkach stanu faktycznego niniejszej sprawy, znajduje adekwatne zastosowanie wywód jaki został dokonany przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 kwietnia 2017r. sygn. akt II GSK 2111/15, m.in. wskazujący w tezie nr3, że Nie jest rzeczą organu, nawet w świetle regulacji zawartej w art. 77 § 1 k.p.a., wyręczanie strony w gromadzeniu materiału dowodowego, do którego ma ona wyłączny dostęp i z którego może ona wywodzić korzystne dla siebie skutki. (publ. LEX nr 2321615). Zdaniem Sądu, organy w toku postępowania zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, oparły swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny oraz uzasadniły swoje stanowisko wyrażone w decyzjach, w sposób wymagany przez art. 107 § 3 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 80 k.p.a. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło