I SA/Lu 930/17

WyrokWSA w Lublinie2018-01-17

Skład orzekający: Halina Chitrosz-Roicka, Monika Kazubińska-Kręcisz, Jerzy Parchomiuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżąca uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, uzasadniający przywrócenie tego terminu?
Ratio decidendi
Skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Okoliczności takie jak zamieszkiwanie w innej miejscowości, trudna sesja egzaminacyjna, błędna informacja od ojca o dacie odbioru korespondencji, czy przekonanie o biegu terminu od momentu osobistego odbioru przesyłki, nie stanowią wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu, gdyż nie wyłączają winy w niedochowaniu terminu procesowego. Skuteczne doręczenie pisma dorosłemu domownikowi rozpoczyna bieg terminu procesowego, a wszelkie zaniedbania w przekazaniu pisma adresatowi obciążają tego ostatniego.
Stan faktyczny
Skarżąca A. T. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w K. określającej podatek VAT za trzeci kwartał 2016 r. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Skarżąca argumentowała, że była nieobecna w miejscu zamieszkania z powodu studiów i sesji egzaminacyjnej, a jej ojciec, który odebrał korespondencję, przekazał jej informację o odbiorze z opóźnieniem. Sąd administracyjny rozpatrywał skargę na postanowienie organu odwoławczego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Chitrosz-Roicka (sprawozdawca) Sędziowie WSA Monika Kazubińska-Kręcisz, Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Kożuch po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 17 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi A. T. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odmówił A. T. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w K. nr [...] z dnia [...] określającej w podatku od towarów i usług za trzeci kwartał 2016 r. kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy wskazany przez podatnika w wysokości [...] zł. W jego uzasadnieniu podkreślono, że decyzja organu I instancji została skutecznie doręczona stronie w dniu 18 maja 2017 r., a zatem 14-dniowy termin do wniesienia odwołania rozpoczął bieg w dniu 19 maja 2017 r. i upłynął w dniu 1 czerwca 2017 r. Z uwagi na to, że odwołanie zostało złożone w dniu 5 czerwca 2017 r., Dyrektor Izby Administracji Skarbowej postanowieniem z dnia [...] nr [...] stwierdził wniesienie odwołania z uchybieniem terminu określonego w art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej. Wnosząc o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, skarżąca podniosła, że mieszka na stałe i studiuje w L., a do domu przyjeżdża tylko na weekendy. W maju miała bardzo trudną sesję egzaminacyjną i przebywała cały czas poza domem, a w związku z tym nie miała możliwości osobistego odbioru korespondencji. W jej ocenie, stanowisko organu odwoławczego, że decyzja organu I instancji została jej doręczona w dniu 18 maja 2017 r. wydaje się być błędem, skoro "na decyzji napisana jest data 16 maja 2017 r.", albowiem jest niemożliwe, żeby w ciągu dwóch dni poczta przesłała pisma na adres w T. . Dodała, że zwróciła się o wyjaśnienie tej sytuacji na poczcie. Argumentowała, że albo listonosz pomylił się wpisując datę odbioru, albo ojciec przekazał jej błędną informację. R. T. oświadczył, że koperty odebrał w tym samym tygodniu, w którym skarżąca przyjechała do L. na weekend - czyli najwcześniej w poniedziałek 22 maja. Strona podniosła, że ojciec przekazał jej przesyłki w piątek 26 maja 2017 r. albo w sobotę 27 maja 2017 r. Tym samym jej zdaniem termin na wniesienie odwołania rozpoczął bieg w dniu, w którym ta czynność miała miejsce, a nie kiedy koperty przekazano jemu, bo nie jest on ani stroną, ani jej pełnomocnikiem. Organ odwoławczy, podkreślając, że w świetle przepisu art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, dla skutecznego przywrócenia terminu, wnioskodawca musi: dochować terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (w terminie 7 dni od ustania przyczyny powodującej uchybienie terminowi), złożyć wniosek o przywrócenie terminu oraz uprawdopodobnić braku winy w uchybieniu terminu, dodał, że brak choćby jednej z ww. przesłanek uniemożliwia zadośćuczynienie żądaniu strony. Odnosząc się do argumentacji skarżącej, organ odwoławczy stwierdził, że dopełniła ona dwóch pierwszych z wymienionych warunków, czyli: złożyła wniosek o przywrócenie terminu oraz dochowała terminu do jego wniesienia, przyjmując z korzyścią dla niej, że datą ustania przyczyny uchybienia terminowi do wniesienia odwołania był dzień doręczenia postanowienia stwierdzającego ten fakt, to jest: 9 sierpień 2017 r. W jego ocenie, nie uprawdopodobniła jednak, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne, organ II instancji zwrócił uwagę, że o braku winy strony można mówić tylko wtedy, gdy zaistniała rzeczywista przyczyna, która spowodowała uchybienie terminowi i przyczyna ta była od niej niezależna, przy czym strona nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie była w stanie owej przeszkody przezwyciężyć, zaś przywrócenie terminu nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przesłanką do przywrócenia terminu mogą być okoliczności i zdarzenia wyjątkowe, nagłe i nieprzewidywane, które uniemożliwiły dotrzymanie terminu pomimo podjęcia starannych działań. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się między innymi, niektóre zdarzenia losowe, np. przerwę w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu, nagła choroba, która nie pozwoliła na dokonanie czynności procesowej lub uniemożliwiała posłużenie się osobą trzecią w celu dokonania czynności w zakreślonym terminie. Zdaniem organu odwoławczego, brak możliwości osobistego odbioru korespondencji z uwagi na fakt zamieszkiwania na stałe w L. i przebywania w domu tylko w weekendy oraz błędna, jak podaje strona informacja uzyskana od ojca o terminie jej odbioru nie usprawiedliwiają uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Strona miała możliwość zasięgnięcia informacji w organie administracji publicznej, który jest dysponentem postępowania i z mocy ustawy zobowiązany do gromadzenia materiału dowodowego, z którym strona na każdym etapie postępowania ma prawo się zapoznać, a nadto Poczta Polska udostępnia opcje internetowe - śledzenie przesyłek. Co prawda ma ona charakter poglądowy, jednak już z samej informacji na stronie internetowej wynika, że decyzja nr [...] została odebrana w dniu 18 maja 2017 r. Organ odwoławczy podniósł również, że skarżąca była świadoma toczącego się wobec niej postępowania podatkowego. W sytuacji zatem, gdy nastąpiła zmiana stałego miejsca zamieszkania ciążył na niej obowiązek aktualizacji danych zawartych w rejestrach. Niedopełnienie tej powinności obciąża ją samą, nie może wobec tego być traktowane jak zaniedbanie o neutralnym charakterze. Zaniechanie w zakresie zorganizowania odbioru kierowanej do niej korespondencji w czasie, gdy nie przebywała w miejscu zamieszkania, należy uznać za brak staranności w prowadzeniu własnych spraw. Usprawiedliwieniem dla uchybienia terminu nie może być również przekonanie, że termin do wniesienia odwołania biegnie od momentu odbioru korespondencji przez skarżącą, a nie jej ojca jako dorosłego domownika, który podjął się doręczenia korespondencji. Niewiedza co do sposobu liczenia terminów w tak podstawowym zakresie także nie usprawiedliwia uchybienia terminu. Świadomość, iż termin na dokonanie czynności biegnie od momentu doręczenia korespondencji domownikowi jest powszechna i wydaje się być niewiarygodne, iż tak podstawowej świadomości nie posiadała skarżąca będąca podatnikiem VAT. Jeżeli jednak taka sytuacja zaistniała miała ona możliwość uzyskania od organu podatkowego zgodnie z art. 121 Ordynacji podatkowej informacji o obowiązujących przepisach. Ponadto mogła skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika (doradcy podatkowego, adwokata, radcy prawnego). W przypadku, gdy z ww. możliwości nie skorzystała, nie uprawdopodobniła tym samym, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy. Staranność w dotrzymywaniu terminów jest podstawowym warunkiem realizacji uprawnień procesowych. Jakiekolwiek świadome zaniechanie zainteresowanego dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu do złożenia odwołania. W skardze do Sądu, skarżąca zarzucając naruszenie art. 162 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej, znajdujące wyraz w błędnym uznaniu, że: a) uchybiła 7 - dniowemu terminowi dla złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania; b) nie uprawdopodobniła braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania, a także naruszenie art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej, wyrażające się w niewykonaniu obowiązku zebrania oraz wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego dla dokładnego i obiektywnego ustalenia stanu faktycznego, wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżąca podkreśliła, że dopiero stanowisko organu odwoławczego zawarte w postanowieniu z dnia [...] r. (znak sprawy [...]; chodzi o postanowienie z dnia [...] lipca 2017 r. – dopisek Sądu) stanowiło dla niej właściwe źródło informacji, co do rzekomego uchybienia terminowi do wniesienia odwołania dodając, że od tego postanowienia wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie (sygn. akt I SA/Lu 783/17). W jej przekonaniu decyzja organu I instancji w zakresie podatku od towarów i usług za trzeci kwartał 2016 r. została doręczona adresatowi nie wcześniej jak 22 maja 2017 r., tym samym nadanie odwołania w placówce Poczty Polskiej w dniu 5 czerwca 2017 r. oznacza, że zostało ono wniesione w przepisanym terminie 14 dni (art. 223 § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej. W ocenie skarżącej uprawdopodobniła ona także brak winy w dochowaniu terminu bowiem wykazała, że data doręczenia, jaką przyjął organ odwoławczy jest wątpliwa, a tym samym uchybienie jest nieoczywiste. W tych okolicznościach - skoro data doręczenia jest sporna, a przekroczenie terminu do złożenia odwołania nie zostało dotąd stwierdzone niewątpliwie - postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do złożenia odwołania powinno zostać wyeliminowane z obrotu prawnego, jako przedwczesne. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych. Na wstępie zwrócenia uwagi wymaga, że zarzut "błędnego uznania, iż skarżąca uchybiła 7 - dniowemu terminowi dla złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania" jest w istocie niezrozumiały, w sytuacji, gdy z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia ponad wszelką wątpliwość wynika, że organ odwoławczy stwierdził, iż skarżąca dochowała terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, przyjmując z korzyścią dla niej, że datą ustania przyczyny uchybienia terminowi do wniesienia odwołania był dzień doręczenia postanowienia stwierdzającego ten fakt, to jest: 9 sierpień 2017 r. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się zatem do odpowiedzi na pytanie, czy skarżąca uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...] maja 2017 r. określającej w podatku od towarów i usług za trzeci kwartał 2016 r. kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy wskazany przez podatnika w wysokości [...] zł, a w konsekwencji do uznania, że organ odwoławczy zasadnie odmówił przywrócenia terminu do dokonania wskazanej czynności procesowej. Zgodnie z art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Organ podatkowy ma zatem obowiązek przywrócenia terminu (przepis mówi: "należy przywrócić"), jeżeli stwierdzi istnienie ustawowych przesłanek. W postępowaniu o przywrócenie terminu, za kryterium oceny winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Negatywną przesłanką stwierdzenia braku winy strony w niedotrzymaniu terminu jest zatem już choćby lekkie niedbalstwo (por. np. wyroki NSA: z dnia 24 stycznia 2017 r., II FSK 2530/16; z dnia 26 stycznia 2017 r., II FSK 820/15; z dnia 4 kwietnia 2017 r., II FSK 585/15 oraz z dnia 9 czerwca 2017 r., II GSK 1264/17, CBOSA).. Jak słusznie podkreślił organ odwoławczy, to na stronie, która uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, spoczywa obowiązek prezentacji dowodu w celu uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda skutkująca uchybieniem terminu, była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu złożenia wniosku o przywrócenie terminu (por. B. Adamiak: Ordynacja podatkowa. Komentarz, wyd. UNIMEX, Wrocław 2012, s. 744). W doktrynie prawa podkreśla się, że z uprawdopodobnieniem wiąże się ustalenie jakiegoś faktu w oparciu o wiarygodne środki dowodowe, pozwalające na przekonanie organu podatkowego o zgodności danych faktów z rzeczywistością (zob. A. Hanusz, Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia podatkowego, K. 2006, s. 221). Według nauki, uprawdopodobnienie (semiplena probatio), pojmowane jako środek zastępczy dowodu w ścisłym znaczeniu, niedający pewności, ale wyłącznie prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie stanowi zatem odstępstwo od ogólnej reguły dowodzenia wskazywanych faktów. Jest to środek zwolniony z formalizmu zwykłego postępowania dowodowego. Jednakże od swobodnej oceny organu administracji publicznej albo sądu zależy uznanie, czy dokonane na podstawie uprawdopodobnienia ustalenia są na tyle wiarygodne, by można było uznać za uprawdopodobnione fakty, na które strona się powołuje. W niniejszej sprawie jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia odwołania skarżąca wskazała, fakt zamieszkiwania na stałe w L. (w związku ze studiami) i weekendowych jedynie powrotów do domu. Wyjaśniła, że maju 2017 r. miała bardzo trudną sesję egzaminacyjną i przebywała cały czas poza domem, bez możliwości osobistego odbioru korespondencji. W jej ocenie, stanowisko organu odwoławczego, że decyzja organu I instancji została jej doręczona w dniu 18 maja 2017 r. jest błędne. W jej ocenie, skoro "na decyzji napisana jest data 16 maja 2017 r.", to niemożliwe, żeby w ciągu dwóch dni poczta dostarczyła pismo na adres w T. . Dodała, że zwróciła się o wyjaśnienie tej sytuacji na poczcie. Argumentowała, że albo listonosz pomylił się wpisując datę odbioru (18 maja 2017 r.), albo ojciec przekazał jej błędną informację. R. T. (ojciec skarżącej) oświadczył, że przesyłkę odebrał w tym samym tygodniu, w którym skarżąca przyjechała na weekend - czyli najwcześniej w poniedziałek 22 maja 2017 r. Strona podniosła, że ojciec przekazał jej przesyłki w piątek 26 maja 2017 r. albo w sobotę 27 maja 2017 r. Tym samym jej zdaniem termin na wniesienie odwołania rozpoczął bieg w dniu, w którym ta czynność miała miejsce, a nie w momencie doręczenia ich ojcu, który nie jest ani stroną postępowania, ani jej pełnomocnikiem. W świetle przytoczonych okoliczności, nie sposób nie przyznać racji organowi odwoławczemu, że w kontekście regulacji przepisu art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Prowadzenie aktywności zawodowych i życiowych w różnych miejscach znacznie oddalonych od siebie stwarza niewątpliwie problemy, stąd też wymaga to szczególnej uwagi i dbałości o własne interesy. Jak słusznie stwierdził organ odwoławczy, brak możliwości osobistego odbioru korespondencji przez skarżącą, z uwagi na fakt zamieszkiwania na stałe w L. i przebywania w domu tylko w weekendy podobnie jak błędna informacja uzyskana od ojca o terminie jej odbioru nie usprawiedliwiają uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca mając świadomość, że po pierwsze: toczy się wobec niej postępowanie podatkowe, po drugie: że korespondencja jest kierowana na adres, zamieszkania, pod którym przebywa tylko w weekendy, po trzecie: że korespondencję podczas jej nieobecności odbiera dorosły domownik, powinna podjąć wszystkie możliwe środki, aby zapewnić sobie wiedzę w zakresie prowadzonego wobec niego postępowania wymiarowego oraz zagwarantować ochronę swoich praw. Zasadnie również przyjął organ odwoławczy, że okolicznością wskazującą na brak winy skarżącej w uchybieniu terminu, nie może być również jej subiektywne przekonanie, że termin do wniesienia odwołania rozpoczął bieg od momentu przekazania korespondencji do jej rąk przez ojca, który jako dorosły domownik, podjął się jej doręczenia. Pokwitowanie odbioru przesyłki przez dorosłego domownika jest wyrazem aktu woli przekazania jej adresatowi. Skarżąca jako osoba biorąca udział w profesjonalnym obrocie gospodarczym (podatnik VAT), powinna mieć świadomość skutków prawnych dokonanego w trybie art. 149 Ordynacji podatkowej doręczenia, a w konsekwencji liczyć się z negatywnymi konsekwencjami swoich wyborów (polegających np. na niewskazaniu adresu do korespondencji innego niż adres zameldowania). Niewiedza w tym zakresie, nie świadczy wbrew stanowisku skarżącej o braku winy, ale o braku należytej dbałości o swoje interesy w toczącym się postępowaniu. Staranność w dotrzymywaniu terminów jest bowiem podstawowym warunkiem realizacji uprawnień procesowych. Podsumowując, w ustalonym stanie faktycznym sprawy, sąd za prawidłowe uznaje stanowisko organu podatkowego, że błędne przekonanie strony skarżącej, co do daty doręczenia jej decyzji organu I instancji, nie może być uznane za okoliczność wyłączającą jej winę w niedotrzymaniu terminu do złożenia odwołania. Prawidłowe doręczenie pisma urzędowego domownikowi, w warunkach określonych w art. 149 Ordynacji podatkowej rozpoczyna bieg terminu procesowego, który jest z tym pismem związany, niezależnie od tego, czy i kiedy pismo to zostanie oddane adresatowi. Ewentualne zaniechania domownika, polegające na nieoddaniu we właściwym czasie pisma adresatowi, obciążają tegoż adresata (por. wyrok z 4 grudnia 2012r. sygn. akt I FSK 19/12, wyrok NSA z 8 sierpnia 2012r. sygn. akt I FSK 1423/11, CBOSA). Przesyłka polecona zawierająca decyzję organu pierwszej instancji została odebrana w dniu 18 maja 2017 r. przez pełnoletniego domownika R. T., który podjął się oddania jej adresatce. Oznacza to, że doręczenie – w świetle regulacji zawartej w art. 149 Ordynacji podatkowej – było skuteczne (vide: akta sprawy I SA/Lu 783/17, k-88). Prawidłowe doręczenie pisma urzędowego domownikowi, rozpoczyna bieg terminu procesowego, który jest z tym pismem związany, niezależnie od tego, czy i kiedy pismo zostanie oddane adresatowi przez pełnoletniego domownika. Uznać należy, że analogicznie to adresata pisma obciążają skutki wynikające z innych zaniedbań osoby, do rąk której doręczenie nastąpiło, w tym także wadliwej informacji, co do daty doręczenia. W ocenie Sądu, organ odwoławczy trafnie uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania, co oznacza brak przesłanki jego przywrócenia wynikającej z art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej. Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej. Niezależnie od przekonania strony skarżącej, organ odwoławczy dopełnił obowiązku zebrania oraz wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego dla dokładnego i obiektywnego ustalenia stanu faktycznego, którego dotyczy niniejsza sprawa. Niezadowolenie strony w żadnym zaś razie oceny tej podważyć nie może. Na marginesie Sąd orzekający w sprawie niniejszej przypomina, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w sprawie I SA/Lu 783/17 ze skargi skarżącej wniesionej na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...] stwierdzające uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...] maja 2017 r. określającej w podatku od towarów i usług kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym za trzeci kwartał 2016 r. do zwrotu na rachunek bankowy wskazany przez podatnika w wysokości [...] zł, wyrokiem z dnia [...] skargę oddalił (na dzień orzekania w sprawie niniejszej ww. wyrok jest nieprawomocny). Ze względów wyżej przytoczonych, skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło